Dlaczego i jak archiwizować mikroblogi

Internet doczekał się swojej archeologii.
LK

archiwum

[uwaga – z czasem poniższe linki mogą być zdezaktualizowane, a metody zastąpione lepszymi/innymi]

Twitter wciąż mnie fascynuje. Odkrywam nowe możliwości. W pewnym sensie jest moim mikronotatnikiem przy przeglądaniu Internetu – zamiast zakładek w komputerze i zamiast zakładek publicznych np. w delicious – tworzę linki w … twitterze, dodaję komentarz i od razu dzielę się tą informacją ze światem.
Ale jak dotrzeć do takich starych zakładek?

Jak wiadomo, twitter oferuje spore możliwości marketingowe i biznesowe. Umieszczenie jednak pojedynczego komunikatu/reklamy niewiele daje, ponieważ rozpływa się on w wartkim strumieniu tysięcy innych twittów, które wciąż napływają. Jedną z metod jest powtarzanie komunikatów. Zatem nie powinny być ulotne. Wiadomo też, że sam twitter nie udostępnia wprost twittów starszych niż parę dni, zatem warto mieć ich archiwum.

Jeśli ktoś ma spory „dorobek” to dochodzi kolejny prosty powód archiwizacji – uchronienie tego dorobku. Twitter miał już wpadki, czasem jest niedostępny z powodu przeciążenia, przeżywał też podobno ataki hakerskie. Warto też bezpiecznie zachować pozyskane kontakty. A może zmienimy profil, ale nie chcemy zaczynać od zera? Itd. itd.

Jednak nie tylko o to chodzi. Oprócz własnych wpisów mamy cenne komentarze, wytypowane ulubione twitty, direct messages (posty bezpośrednie), dane osób śledzonych i śledzących, często adresy ich stron i blogów, linki do zasobów, ciekawe zdjęcia itp. Jest to wartościowy „materiał marketingowy”, poddający się „data mining” czyli ew. dalszej obróbce.

Jest wiele sposobów na archiwizację.

[tu były podane starsze metody, wykorzystujące zewnętrzne aplikacje, które już nie działają, poniżej nowsze

https://wilkowski.org/notka/1575, a także wbudowany mechanizm twittera – tutaj jak go używać – https://help.twitter.com/en/search?q=archive

Problem dotyczy oczywiście nie tylko twittera, warto zadbać o nasze wpisy na wielu platformach społecznościowych. Np. Facebook ma własny mechanizm robienia kopii stron: – ustawienia –  pobierz stronę.
Sprawdź jak postępować na  innych platformach w ich „Pomocy”.

A dla zastosowań profesjonalnych przykładem są środki z  http://www.backupify.com/
Oczywiście z biegiem czasu powstaną jeszcze lepsze sposoby – problem pamięci już nie jest przeszkodą, a bezpieczeństwo dodatkowo gwarantują (?) szyfrowane sieci rozproszone (chmury) i backupy prowajderów Internetu.