Zbaraniały świat

Gdy widzę  tłum sprzyjający władzom,
zapala mi się czerwona lampka.
L.K.

(źr. paczaizm.pl)

 

Gdy używamy określenia „X zbaraniał”, to mamy przeważnie na myśli: X zgłupiał.
Ale także można zbaranieć w sensie skrajnego zaskoczenia i zdziwienia gdy coś dziwnego się obserwuje lub komuś coś niepodzianego i niezwykłego się wydarza.
Takie odczucie towarzyszy mi dość często, a ostatnio gdy widziałem kilometrowe  (jak w Krakowie) kolejki do punktów szczepień w ramach akcji majówkowej.
Nie będę się o tym tak ostro wyrażał jak w różnych komentarzach, które widziałem w mediach społecznościowych.
Mówiąc całkiem spokojnie – w szeregu przypadków (mówimy o wielu miastach w Polsce) 6 i więcej godzin oczekiwania w wyjątkowym zimnie i deszczu – czy to rozsądne i normalne? Na własne życzenie. Czy to posłuży zdrowiu tych ludzi?
Dużo i od dawna grzmiało się o niebezpieczeństwie zgromadzeń, ale w tym przypadku większość mediów ekscytowała się jak to Polacy posłuchali rządu i wykazali się właściwą postawą. Ale bez wspominania, że często te kolejki nie zachowały dystansu, który tak zawsze był nagłaśniany w ramach DDM. Nie słyszałem też krytyki ze strony władz.
Za dobrą monetę mógłbym przyjąć przekonanie ludzi, ze dystans niewiele znaczy, jeśli w ogóle ma znaczenie (patrz koniec artykułu Zmiana narracji?, w którym pokazuję że nie ma znaczenia w ramach lockdownów, co zresztą wynika z szeregu badań).
Jednak jestem prawie pewien, że gros tych ludzi z kolejki, tak jak uwierzyła w zbawienną moc szczepionki, tak wierzyła i w moc dystansu społecznego –  aż do czasu majówkowej „okazji”. 
Jakaś schizofrenia, niecierpliwość czy warunki kolejki?

Spróbuję do tego podejść pozytywnie – że to oznacza jak ludzie cenią sobie perspektywę powrotu do normalności i wolności, jakiej się spodziewają po przyjęciu szczepionki. Heroicznie są gotowi poświęcić się dla tych wartości mimo marznięcia, długiego stania, nabawienia się kataru itp.
To byłoby chwalebne, ale czy taką postawę wykazują w wielu innych sytuacjach, jakie wymagałyby nawet mniejszych wyrzeczeń, a mogłyby odmienić ich nieciekawy obecnie los?

I w tym momencie kończy się mój potencjalny podziw dla determinacji ludzi ponieważ mam przeświadczenie, że widzimy typowy „owczy pęd”, który jest bezrefleksyjny i – jak to bywa – inspirowany.
Miesiące agitacji zrobiły swoje. Gdyby ta agitacja była uczciwa, to OK – są sprawy, które wymagają reklamy i masowej edukacji. 
Czy jednak w tej „edukacji” wspomniano/dotarło do ludzi, że szczepionki są dopuszczone warunkowo i są eksperymentem medycznym? Czy zostali poinformowani o przeciwwskazaniach,  jakie są podane nawet przez samych producentów? O możliwych powikłaniach? 
Czy powiedziano im, że badania kliniczne (przykład Pfizera) będą ukończone dopiero w 2023 roku, co i tak jest nienormalnie krótkim czasem? I o tym, że dotychczasowe badania, które fałszywie uznano za miarodajne,  przeprowadzono tylko na osobach zdrowych, w wieku 16-55 lat i nie biorących leków? To przecież mała część populacji, jaką teraz zagania się do szczepień – aby szybciej i masowo.
Czy wszyscy wiedzą, że tzw. szczepionki genetyczne to właściwie nie szczepionka w klasycznym znaczeniu lecz nowy produkt, który nie był jeszcze nigdy stosowany na masową skalę i o nieznanych długofalowych skutkach?
Czy wszyscy w tym taśmowym szczepieniu mieli wystarczające badanie lekarskie (jeśli w ogóle), co jest prawnie i etycznie wymagane? Czy ktoś się zaopiekuje na ulicy osobami, które nawet w parę minut, czy po godzinie po szczepieniu poczują się źle?
Czy ludzie znają ilość powikłań?
W tym miejscu wtrącę informacyjnie trochę aktualnych danych z amerykańskiego CDC.

The CDC announced this week [last in April] that deaths reported to the Vaccine Adverse Event Reporting System (VAERS), a U.S. Government funded database that tracks injuries and deaths caused by vaccines, following experimental COVID injections, have now reached 3,486 deaths since December of 2020, when the Pfizer and Moderna mRNA COVID shots were given emergency use authorization (EUA) by the FDA.
Pfizer/Biontech – 116,754,631 doses / 1,476 deaths
Moderna – 97,353,734 doses / 1,540 deaths
Janssen – 8,040,727 doses / 155 deaths

The J&J Janssen shot has the highest percentage of recorded deaths, with Moderna second. The Janssen shot is currently paused by the FDA due to reports of “rare” blood clots. According to the CDC, these reports only exist with 8 people, all women. However, the specific cases of blood clots is very narrowly defined by the FDA and CDC, looking only for “cerebral venous sinus thrombosis combined with thrombocytopenia.” (Blood clots in the brain combined with low blood platelets.) But many other kinds of blood clots following injections have also been reported, many of them fatal, besides just “cerebral venous sinus thrombosis.” If we search for deaths due to any kind of “thrombosis,” the numbers go up. Here are the search results for “death” and all cases of “thrombosis” (blood clots.)

https://vaccineimpact.com/2021/mass-murder-3486-deaths-in-the-u-s-following-covid-injections-in-4-months-more-vaccine-deaths-recorded-than-the-past-15-years-combined/

Komentarz. Pod podanym linkiem jest dużo więcej danych przekrojowych.
Odnośnie tylko powyższej tabelki – zauważmy długość porównywanych okresów: 15 lat do 4 miesięcy, czyli stosunek 1/45. Zatem, chociaż w liczbach bezwzględnych pewne powikłania w drugiej części tabeli mogą być mniej liczne (oprócz śmierci – olbrzymia różnica), ale to dopiero 4 miesiące!
A NOPy (niepożądane skutki, powikłania) mogą się objawić po tygodniach a nawet latach.
Ponadto CDC przyznało w innym oświadczeniu, że ilość przypadków zgłaszanych do bazy może być mniejsza od 10%, co drastycznie zmienia skalę powikłań.

Należy jeszcze dodać, że obecne szczepionki były tworzone na bazie hipotetycznego modelu wirusa z Wuhan, którego już prawie nie ma wobec kilkuset (!) późniejszych mutacji. Czy wszystkie szczepionki i w jakim stopniu mogą im przeciwdziałać?

Czy zatem ja bym się nie zaszczepił?
Wiem o szczepionkach zbyt dużo (wiele lat śledzenia tematu w jego różnych aspektach) by podjąć takie ryzyko. Z tej wiedzy wiem o szeregu zagrożeń, o których w ogóle publicznie się nie mówi. Nie miejsce tu by to rozwijać – temat wpisu jest inny.
W danym przypadku jetem szczególnie sceptyczny – znając całą otoczkę „pandemii” – jej polityczne korzenie lub uwarunkowania. A innym radziłbym przynajmniej poczekać i zobaczyć co się będzie działo z zaszczepionymi. Już teraz widać, że oprócz powikłań, te szczepienia ani nie gwarantują pełnej odporności, ani że zaszczepieni nie będą zarażać innych.

Powracając do wątku świadomości ludzi – oprócz wymienionych braków w wiedzy, myślę że wiara w cudowność szczepionek może ich dramatycznie zawieść, co oprócz możliwej szkody fizycznej (prognoza rosnących powikłań, zwłaszcza przy mieszaniu szczepionek i braku dostatecznych badań wstępnych) wywoła szok poznawczy i upadek wiary w wiarygodność władz i medycyny.
Osobiście nie mam dawno tej wiary .

Ludzie są traktowani jak stado owiec, by nie powiedzieć – baranów – z pejoratywnym podtekstem.
To nic nowego jeśli się wspomni wiele aspektów manipulowania masami pod dyktando oligarchów i dyktatorów – np. posyłanie ich na wojny, które zaspakajały ambicje polityków i interesy finansjery, dla korzyści politycznych w ogóle.
Ilustracja nagłówkowa nie ma na celu nikogo obrazić, ale pokazuje znane zjawisko panowania nad stadem (i nie chodzi tu o maski, chociaż to też podobny temat). I przy dużej liczności stada nawet jeden czy dwa psy potrafią zagonić je gdzie chcą lub gdzie mają nakazane przez „pana” .
Owce są bezbronne, łagodne, posłuszne. W historii uchodziły za symbol niewinności i właśnie przez to używano ich jako ofiarę dla bóstw/Boga – począwszy od czasów starożytnych, po religię judeo-chrześcijańską (skrót myślowy – w rzeczywistości nie istnieje coś takiego).
Dziś – gdy nie składa się krwawych ofiar, owce są nadal wykorzystywane na mleko, skóry, wełnę i mięso, a w przenośni my też jesteśmy takimi owcami (czasem używa się określenia lemingi) – do strzyżenia fiskalnego, tresury i wykorzystania by w czasie wyborów ulegać obietnicom i głosować na „pasterzy”.
Nie brakuje wśród nich wilków w owczej skórze.
Ale i współcześnie poświęca się niewinne dzieci (jak bezbronne owieczki) w aktach przemocy, pedofilii a nawet krwawych ofiarach satanistów i psychopatów…

Nie będę na nikogo krzyczał „Ty baranie!” – rozumiem moc przemożnej propagandy, wiary w rządzących (malejącej), w szczepienia i „autorytety”.

Co wiec należy czynić?

Spotykam ludzi, którzy z dobrych pobudek chcą uciszać emocje, szlachetnie jednoczyć ludzi, żyć w spokoju i spokojnie pracować…
Są przeciwni demonstracjom, co i ja widzę jako mało skuteczny sposób by zmienić świat na lepszy, chociaż nikt nikomu nie powinien tego zabraniać – ludzie mają prawo wyrażać swoje opinie i walczyć. Może i to zgromadzi jakąś masę krytyczną przed którą polityczni macherzy się ugną?
Sądzę jednak, że nie tędy droga albo że jest ona nieefektywna. Naiwnością jest też sądzić, że ktoś rejtanowsko własną piersią „obroni”, „nie pozwoli” czy zmieni świat. Ani że nic nie robiąc dla świętego spokoju uniknie różnych opresji jakie rządy czy fałszywi liderzy mogą zgotować potencjalnym ofiarom.

Wśród lepszych metod widzę „pracę u podstaw” w uświadamianiu ludziom wspomnianych zagrożeń (ogólne podwyższanie świadomości), nawet jeśli komuś psułoby to humor, rozszerzanie wiedzy o ciemnych stronach rzeczywistości, ponieważ wypieranie tego ze świadomości niczego nie daje, a nawet pogarsza sytuację. Nawet za cenę bolesnego catharsis. To potwierdzi każdy psycholog.
Wtedy ludzie sami zaczną podejmować właściwe, świadome decyzje.
Zatem idę w tym kierunku.
Innym rozwiązaniem jest owa praca u podstaw przez organizowanie się w grupy twórcze, samorządowe, edukacyjne i innowacyjne, które wspólnym wysiłkiem będą budować lepszy świat niezależnie od polityków – zostawiając ich na boku, na „uwiędnięcie” bez społecznego poparcia.

Takie grupy się tworzą, o czym prawdopodobnie wkrótce napiszę.


OPERACJA PSYCHOLOGICZNA COVID-19. METODY ŁAMANIA PSYCHIKI I TWORZENIA PODPORZĄDKOWANIA

manipulacja?

To, co w polityce zaczyna się od lęku, kończy się szaleństwem.
Samuel Coleridge

To, że covid-19 jest operacją fałszywej flagi (operacją zaplanowaną, ale przedstawianą jako zjawisko naturalne, a przy okazji wywołanie psychozy) było podnoszone już od początku „epidemii”, np. w znanym raporcie Roberta D. Steele), ale podstawy takiego poglądu były na długo wcześniej, gdy podobne próby wywołania światowej paniki występowały przy np. SARS, świńskiej grypie itd.  Mamy do czynienia z długofalowym planem NWO (Nowego Porządku Świata) zawierającym różne aspekty geopolityczne, często ukryte, które umykają szeregowi „specjalistów” od zawężonych tematów.
Przewidywanie przebiegu zjawiska, a raczej jego planowanie było przedmiotem konferencji Event 201 w 2019 r. Ja sam już w styczniu 2020 podzieliłem się pewnymi podejrzeniami w notatce Dla otwarcia oczu, że możemy mieć do czynienia z operacją fałszywej flagi oraz  możliwością użycia lub wycieku broni biologicznej.

Na ten temat jest coraz więcej informacji i to dość przekonywujących. Jedną z osi stanowiska jest udokumentowany naukowo fakt budowy samego SARS-CoV-2 – są w nim struktury, które nie mogły powstać naturalnie, ergo – zostały stworzone sztucznie. Są też patenty na różne koronawirusy.
Jednak to temat odrębny, nad którym tutaj nie będziemy się skupiać, ponieważ chcemy zająć się samymi mechanizmami manipulacji społeczeństwem.

Istotę operacji podaje motto z artykułu Dla otwarcia oczu , które przewija się przy wielu podobnych sytuacjach:
Stwórz problem, zastrasz ludzi (bez względu na ofiary), zaproponuj i wymuś rozwiązanie – oczywiście za miliony $.

Ponieważ jednym z celów operacji jest biznes szczepionkowy, to warto podkreślić zniekształcanie informacji dotyczących szczepień oraz generalną tendencję do biernego ich akceptowania przez społeczeństwo. W tym celu skorzystam z fragmentów przesłuchania Clintona Millera przed amerykańską Izbą Reprezentantów 17 maja 1962 (już wtedy!)
[cytuję z książki „Szczepienia – niebezpieczne, ukrywane fakty” Ian Sinclair, str. 124; jest tam wiele podobnych doniesień].

Miller wówczas powiedział:
W prezentacji programów masowych szczepień omijanie bądź ignorowanie pewnych informacji jest bardzo powszechnym zjawiskiem.
Jest tendencja, żeby pozwalać tzw. ekspertom decydować, jakie informacje zostaną dostarczone mass mediom. Jedne oświadczenia do prasy oznacza się jako ,„absolutne bezpieczne”, inne jako „nie do nauki, ale wzbudzające absolutne zaufanie”.
Zwróciliśmy uwagę na fakt, że programy szczepień mają na celu „zagonić” ludzi. Przecież ludzie nie są bydłem, by ich zaganiać. Programy szczepień wielokrotnie upraszczają problem oraz podkreślają korzyści, minimalizując bądź nawet całkowicie ignorując niebezpieczeństwa w celu zniechęcenia czy
„uśpienia” przeciwników.

Celem programu jest również:
– stworzenie sztucznego niebezpieczeństwa oraz, co za tym idzie, wywołanie entuzjazmu wśród obywateli, że niby mogą temu zaradzić
– przesadne powiększenie władzy policji podczas kwarantanny
– zakładanie prostoty sprawy, podczas gdy jest ona znacznie bardziej skomplikowana. Podtrzymywanie szczepień, mimo iż zostały zdyskredytowane
– dokonywanie wyborów między dwoma bądź więcej jednakowej jakości szczepionkami oraz promowanie jednej kosztem innych
– wyśmianie rzetelnych opozycjonistów.

—-
Mamy więc do czynienia z napędzającymi strach kampaniami publicznymi.
Napoleon kiedyś powiedział:
Istnieją dwa sposoby na poruszenie ludzi – zainteresowanie lub strach.
Jest to jeden z ważnych elementów inżynierii społecznej uprawianej na potrzeby rządów, biznesów i wywiadów przez różne instytuty i „think tanki”.

Dalsza część wpisu powstała na podstawie wykładów psychologa Richarda Grannona „Stand Up for yourself”.

Narracja Covid-19 to profesjonalna operacja psychologiczna zaprojektowana przez sztab psychiatrów i psychologów, mająca na celu całkowite zburzenie obecnej percepcji świata i stworzenie Nowego Ładu. Jest częścią Agendy 2030 realizowanej przez ONZ mającej na celu całkowite przemodelowanie życia i stosunków społecznych.

Żeby to osiągnąć trzeba najpierw skłonić ludzi, żeby zgodzili się na wszystko. To, co się obecnie dzieje i techniki, które są stosowane oparte są na schemacie osaczania ofiary przez psychopatę, tylko że w skali makro. Wszyscy jesteśmy ofiarami. Będziemy ofiarami jeszcze przez kilka lat (chyba że nastąpi jakiś radykalny przełom), dlatego ważne jest, żeby wiedzieć, jakiej psychomanipulacji jesteśmy poddawani a także jak się przed tym bronić.

Teraz przedstawię techniki, które są stosowane. W części drugiej artykułu – remedium.

TECHNIKI STOSOWANE W OPERACJI COVID-19

1. Gaslightnining – zaburzanie percepcji rzeczywistości.
Ta technika polega na wmawianiu ofiarom, że rzeczywistość, którą widzą nie jest prawdą i że kwestie oczywiste wcale takimi nie są. Cechą naturalnej pandemii jest to, że ludzie najpierw obserwują pewne zjawiska a potem zaczyna się mówić o nich w mediach. Tutaj było odwrotnie. Żyliśmy normalnie i gdyby nie powiedzieli w środkach masowego przekazu, że jest jakaś pandemia to nikt by nawet tego nie zauważył. Przechodzili byśmy jak dotychczas normalne sezonowe okresy przeziębień i uważali byśmy to za normalne. Gaslightning doprowadził do tego, że znaczna część społeczeństwa zaczęła postrzegać choroby sezonowe dróg oddechowych jako śmiertelne zagrożenie. Gdyby ktoś rok temu powiedział lekarzom, że będą zamykać przychodnie, bo mogą do nich przyjść chorzy ludzie to puknęli by się w głowę. Teraz jednak stało się to częścią nowej percepcji rzeczywistości i zaczyna być uważane za normalne. Zauważcie, że mnóstwo rzeczy, które jeszcze rok temu uważaliśmy za niemożliwe stały się nową normalnością. Już nawet wielu przestało kwestionować absurdy, które mnożą się z dnia na dzień.

2. Wymuszanie narracji. Zdominowanie dialogu społecznego.

Wymuszanie narracji polega na nieustannym bombardowaniu ofiary określonymi informacjami. Działa to na zasadzie kłamstwa, które powtórzone tysiąc razy staje się prawdą. Nawet ludzie, którzy na co dzień kierują się rozsądkiem zaczynają w ten rozsądek i trzeźwą ocenę rzeczywistości wątpić. Zaczynają myśleć: może jednak jest ta pandemia?

3. Przepowiadanie przyszłości – kreowanie wizji świetlanej przyszłości, która nastąpi po pokonaniu wirusa.
Ale jeszcze musimy chodzić w maskach, jeszcze musimy zostać w domu, jeszcze musimy się zaszczepić. TO JESZCZE TYLKO DWA TYGODNIE. Zauważcie, że minął rok od kiedy zostaliśmy zamknięci na dwa tygodnie i granica świetlanej przyszłości coraz bardziej się przesuwa. Wszystko, co dobre ma zdarzyć się w przyszłości, która ciągle jest odsuwana w czasie i która tak naprawdę nigdy może nie nadejść przy utrzymaniu dyktatu covidianizmu. Ale tego wam wprost nie powiedzą – przynajmniej do czasu aż zrealizują swoje polityczno-finansowe cele..

4. Obwinianie ofiary.
Psychopaci nigdy nie przyznają, że to oni są winni doprowadzenia ofiar do sytuacji bez wyjścia. Nigdy nie przyznają, że to oni stworzyli sytuację, w której ofiary cierpią. Zamiast tego, będą wmawiać ofiarom, że to one są winne obecnego stanu rzeczy. Mówią, my chcieliśmy dobrze, ale to wasza wina, bo chcecie jeździć na urlopy, bo chcecie się ze sobą spotykać, bo chcecie obchodzić święta. My chcemy dobrze, ale to wasza wina, że się nie stosujecie. Prowadzi to do sytuacji, w której ofiara zaczyna postrzegać swojego oprawcę jako wybawcę z obecnego stanu rzeczy. Ofiara oczekuje, że oprawca znajdzie jakieś rozwiązanie. W ten sposób buduje się uległość.

5. Izolacja.
Izolacja jest najlepszą metodą złamania psychiki. Izolację od lat stosuje się w więzieniach wobec najgroźniejszych przestępców i wśród więźniów jest ona uważana za najgorszą karę. Izolacja prowadzi do rozmontowania psychiki, zakwestionowania poczucia własnej wartości, utraty poczucia sensu życia. Ofiara pozbawiona kontaktów społecznych popada w apatię i z czasem zgodzi się na wszystko by zmienić taki stan rzeczy.

6. Atakowanie i ośmieszanie osób, które kwestionują status quo.
Mamy tutaj do czynienia z ośmieszaniem lekarzy i naukowców dowodzących bezsensu covidowej narracji. Osoby te posiadają mocne argumenty i dowody naukowe na to, że obecna pandemia nie ma naukowych podstaw. Żaden instytut na świecie nie wyizolował do tej pory koronawirusa, na ulotkach testów PCR jest wprost napisane, że nie służą one do diagnozowania koronawirusa. Nie było prowadzonych żadnych badań, czy maseczki powstrzymują transmisję wirusa, przeciwnie – jest szereg badań, że są nieskuteczne, nie były prowadzone też żadne badania bezpieczeństwa szczepionek przez niezależne instytuty naukowe. Faktem jest, że pandemia Covid-19 została wykreowana na podstawie testów nie służących do wykrywania koronawirusa. I wszystko inne, co się obecnie dzieje jest tego pochodną. Ludzie z tytułami naukowymi, pionierzy w swoich dziedzinach są ośmieszani i nazywani foliarzami i teoretykami spiskowymi. Jeżeli psychopata chce zniszczyć twoją pozycję i poczucie własnej wartości, zaczyna wpływać na to jak postrzegają ciebie inni. Jest zmasowana akcja pozbawienia autorytetu osób wywodzących się ze środowiska naukowego, kwestionujących covidową narrację. Przedstawianie ich jako zagrożenie a w skrajnych przypadkach pozbawianie prawa do wykonywania zawodu, bez względu na wcześniejsze osiągnięcia.

7. Zmuszanie do wychwalania oprawcy i uznawania jego zasług.
Podejmowanie prób zmuszenia społeczeństwa do przyznania, że to co się obecnie dzieje to nie porażka a zasługa rządu i osób utrzymujących obecny stan rzeczy. Bo gdyby nie oni to było by dużo gorzej. Więc albo społeczeństwo uzna to za sukces albo zostaną nałożone na nie sankcje, łącznie z permanentnym zamknięciem.

8. Utrzymywanie podwójnej narracji.
Zamykamy – otwieramy – zamykamy – otwieramy – zamykamy Po pewnym czasie każda ofiara przyzwyczaja się do stanu rzeczy i zaczyna dostosowywać się do sytuacji. Celem podwójnej narracji jest zaburzenie tego procesu a zaburzenie tego procesu prowadzi do rozkładu psychiki. Już, już zaczynasz się w tym wszystkim urządzać a tu kolejna zmiana narracji, która wybija cię z rytmu, kiedy jesteś krok od stabilności. Powoduje to dezorientację, która ma prowadzić do całkowitego złamania oporu. Pomyślcie, oni mogą to z nami robić jeszcze kilka lat. Bądźcie świadomi i przygotowani na to, co się będzie działo. Bądźcie świadomi, że to tylko manipulacja, która ma was złamać, żebyście zgodzili się na wszystko.

9. Odbieranie radości życia.
Konstruowanie takiej rzeczywistości, żeby życie nie dostarczało żadnej rozrywki i przyjemności. Zamykanie klubów fitness, restauracji, lasów, odwoływanie świąt i wydarzeń kulturalnych. Ta technika była już stosowana podczas drugiej wojny światowej, kiedy Żydom zabroniono uprawiać sportu, muzyki na żywo i chodzenia do parków. Ma to doprowadzić ofiary do poczucia braku sensu życia, depresji, samobójstw i apatii. Równolegle utrzymywana jest narracja, że jak ofiara będzie wypełniać polecenia psychopaty, będzie się stosować, będzie współpracować, to być może to wszystko zostanie jej zwrócone.

10. Narcystyczna furia
Nadreakcja na wszelkie objawy oporu. Pośpiech. Wymuszanie. Wprowadzanie coraz to surowszych sankcji, kiedy nie wszystko idzie zgodnie z planem. To typowy objaw reakcji psychopaty wywołany utratą kontroli. Ma na celu zastraszenie jak największej ilości ofiar. Pamiętajcie, żeby nie ulegać strachowi. Jeśli widzicie wprowadzanie coraz większego ucisku to znaczy, że oni się boją. Boją się stracić kontrolę. Najlepszym rozwiązaniem jest stawienie biernego oporu.

11. Doprowadzenie ofiar do wyuczonej bezsilności.
Doprowadzenie ofiar do wyuczonej bezsilności odbywa się przez brak reakcji na cierpienia ofiary. Ma to dać ofierze poczucie i przekonanie, że nieważne co zrobi to i tak nie ma znaczenia i i tak niczego nie zmieni. Dobitnym przykładem zastosowania tej techniki było wprowadzenie lockdownu w dniu międzynarodowego Marszu o Wolność. Wielu ludzi ze środowisk stawiających opór zaczęło tracić nadzieję i już oficjalnie mówić, że to nie ma sensu. Oni chcą, żebyście tak właśnie myśleli. Celem tego jest wywołanie defensywnej apatii i niechęci do podejmowania jakichkolwiek działań.

TO JEST WOJNA O UMYSŁY. WOJNA ZE ŚWIADOMOŚCIĄ.
Powtórzmy: Ta wojna ma doprowadzić do całkowitej zależności ofiar od systemu władzy ma sprawić, że ludzie będą postrzegać oprawców jako osoby, które mogą ich z tego wybawić ma doprowadzić do psychicznego uzależnienia od samej narracji i jej elementów towarzyszących – lockdowny, szczepienia, maski. Teraz chcą przejąć Twoją świadomość, ale wkrótce sięgną po wszystko. I nie spoczną dopóki nie zabiorą Ci wszystkiego. Narracja Covid-19 to profesjonalna operacja psychologiczna zaprojektowana przez sztab psychiatrów i psychologów, mająca na celu całkowite zburzenie obecnej percepcji świata i stworzenie Nowego Ładu. Jest częścią Agendy 2030 realizowanej przez ONZ mającej na celu całkowite przemodelowanie życia i stosunków społecznych. Żeby to osiągnąć trzeba najpierw skłonić ludzi, żeby zgodzili się na wszystko. To, co się obecnie dzieje i techniki, które są stosowane oparte są na schemacie osaczania ofiary przez psychopatę, tylko że w skali makro. Wszyscy jesteśmy ofiarami. Możemy być ofiarami jeszcze przez kilka lat, dlatego ważne jest, żeby wiedzieć, jakiej psychomanipulacji jesteśmy poddawani a także jak się przed tym bronić. To jest wojna o umysły. Wojna o świadomość i centralne znaczenie ma tutaj uwolnienie się od psychopatycznej narracji, wyznaczenie granic i określenie swoich wartości. Co możesz zrobić?

1. Unikaj pasywnego odbioru informacji.
Codziennie jesteśmy bombardowani informacjami, które mają wywołać w nas emocjonalny sztorm, wygenerować poczucie gniewu i bezsilności oraz stan permanentnego stresu wynikającego z ciągłej zmiany narracji. Informacje, które do nas napływają mają zmienić nasze zachowania i uczynić nas takimi, jakimi oni chcą. Jeśli myślisz, że jak jesteś świadomy i wiesz, co się dzieje to to na Ciebie nie wpływa to się mylisz. Człowiek wpatrzony w ekran telewizora lub smartfona przechodzi po jakimś czasie w stan quasi hipnozy. Przyjrzyj się osobom w swoim otoczeniu, jak wyglądają, kiedy oglądają telewizję lub przeglądają smartfon. Jaki mają wyraz twarzy? Nieobecny wzrok, opuszczona szczęka, zastygnięcie w jednej pozycji. Dzieje się tak dlatego, że po pewnym czasie oglądania telewizji lub czytania informacji fale mózgowe zwalniają i zaczyna się programowanie podprogowe. Wbrew pozorom taki sam wpływ mają treści anycovidowe publikowane na facebooku. Zauważyłeś, że przeglądając takie treści niepostrzeżenie mija ci kilka godzin a po skończeniu masz uczucie jakbyś był zawieszony w czasie? Pomijając już podły nastrój jaki towarzyszy ci po zmarnowaniu kilku godzin. Co zatem robić? – ogranicz czas, który przeznaczasz na absorbowanie przekazu medialnego. Wyznacz sobie określony czas, który będziesz spędzać na oglądaniu telewizji lub na facebooku itp. i go nie przekraczaj. – jeśli już chcesz coś oglądać lub czytać rób to świadomie. Nie rób kilku innych rzeczy na raz, skoncentruj się na jednej kwestii. Równoczesne jedzenie, sprzątanie, oglądanie telewizji i przeglądanie facebooka stwarza idealne warunki do programowania podprogowego, dlatego, że umysł nie jest w stanie skoncentrować się na jednej informacji i całą resztę napływających bodźców rejestruje podświadomie. Najlepiej było by odciąć się od tej narracji, ale wszyscy wiemy, że w dzisiejszym świecie się tak nie da, więc jeśli musisz już w niej uczestniczyć rób to świadomie.

2. Używaj techniki „szarej skały”
Okaż im obojętność i rób swoje. Psychopaci karmią się naszymi reakcjami i naszą uwagą. Jeśli nie będziemy reagować poszukają sobie innej ofiary. Nie będą mieli wyjścia. Odetnij się psychicznie i emocjonalnie od reakcji jaką chcą wywołać. Cokolwiek chcieli by sprowokować – zachowuj cierpliwość i ignoruj. Cokolwiek chcieli by ci narzucić – zachowaj cierpliwość i ignoruj. Stosuj bierny opór. Kiedy społeczeństwo zastosuje bierny opór oni stracą władzę. Jest nas za dużo. O wiele prościej jest złamać czynny opór niż opór bierny polegający na zachowaniu cierpliwości i ignorowaniu absurdów.

3. Wyznacz granicę, której nie przekroczysz.
Psychopaci nakłaniają nas wszelkimi sposobami do pójścia na ustępstwa i tym samym przesuwają nasze granice coraz dalej i dalej. Najpierw daliście się zamknąć dla świętego spokoju, potem nosiliście maseczki dla świętego spokoju, teraz dajecie się szczepić dla świętego spokoju. Ile jeszcze jesteście w stanie poświęcić dla świętego spokoju? Za każdym razem, kiedy przesuwasz swoją granicę tracisz szacunek do siebie. Zauważ, że za każdym razem, kiedy godzisz się na jakieś ustępstwo coś w Tobie umiera. I o to im chodzi, żebyśmy stracili całkowicie szacunek do samych siebie, żebyśmy czuli się bezwartościowi. Zapamiętaj jedną zasadę: z tyranem się nie negocjuje. Tyran chce wszystkiego i sięgnie po wszystko. Ugłaskać tyrana ustępstwami można tylko na jakiś czas po czym tyran i tak sięgnie po więcej. Wyznacz swoje granice i ani kroku w tył. Tylko tak zachowasz swoją integralność, poczucie własnej wartości i człowieczeństwo.

4. Poszukaj sobie celu, który będziesz realizować.
Który będzie cię inspirował i motywował do życia. Nie czekaj aż to się skończy. Takie czekanie prowadzi do apatii, utraty chęci do życia i wyuczonej nieudolności. Oni chcą, żebyśmy czekali, oni chcą żebyśmy utracili zdolność kierowania swoim życiem, bo wtedy będziemy całkowicie od nich zależni. Jeśli chcesz żyć w lepszej rzeczywistości to sobie ją stwórz, nikt za Ciebie tego nie zrobi. Musimy jako ludzie przejąć kontrolę nad naszym życiem i nie pozwolić innym podejmować decyzji za nas. Jeśli nie wybierasz i nie podejmujesz decyzji to ktoś zrobi to za Ciebie i zapewniam Cię, że nie będzie to dla Twojego dobra. To my musimy być zmianą, którą chcemy zobaczyć w świecie. Żeby to zrealizować musimy dorosnąć. Wolność to odpowiedzialność. Społeczeństwo ludzi zachowujących się jak dzieci we mgle nigdy nie będzie wolne. Dopóki oczekujesz, że ktoś powie Ci co jest dla Ciebie najlepsze i jeszcze pokaże jak to zrealizować to niczego nie zmienisz. Dopóki nie wiesz, czego chcesz inni będą decydować za Ciebie.

5. Określ się.
Zadaj sobie pytania : jak ma wyglądać moje życie? czego tak naprawdę chcę? jakie są moje wartości, które chcę realizować? Ustal swoją filozofię życia. Jeśli tego nie zrobisz będziesz tylko dryfował i robił to, co robią inni. Jeśli obecnie masz depresję to znaczy, że nie podejmujesz własnych decyzji i że inni decydują za Ciebie. Depresja nie jest chorobą, jest sygnałem, że coś w życiu nie funkcjonuje, i zamiast łykać psychotropy należało by się zastanowić co.

6. Zaufaj swojej intuicji.
Jeśli wydaje Ci się, że coś jest nie tak, to tak właśnie jest. Jeśli intuicja ostrzega Cię, żebyś czegoś nie robił, to tego nie rób i po prostu odejdź. Nie racjonalizuj. Zaufaj swoim uczuciom i emocjom. One są potężnym narzędziem ochrony w świecie, w którym trudno jest polegać na umyśle. Jeśli masz do czynienia z sytuacją wywołującą dyskomfort, zapytaj siebie co naprawdę czujesz i co ma ci to zasygnalizować.

7. Trenuj asertywność.
Kiedy ktoś zmusza cię do robienia czegoś, co wywołuje dyskomfort po prostu tego nie rób. Znajdź sposób, żeby uprzejmie odmówić. Ktoś namawia Cię do szczepienia? Powiedz dziękuję, że o mnie myślisz ale nie skorzystam. Nie wdawaj się w dyskusję. Jeśli nie będziesz zainteresowany udziałem w dyskusji manipulant odpuści.

8. Unikaj postawy: „A co ja mogę zrobić? To i tak niczego nie zmieni.”
Oni chcą, żebyś tak myślał. To jest trik, który działa jak zaklęcie ale to zaklęcie łatwo można złamać.
Ty decydujesz. Możesz odzyskać swoją świadomość i władzę nad swoim życiem. Wyobraź sobie w jakim świecie chciałbyś żyć i go sobie stwórz. Użyj wyobraźni i kreacji. Wyjdź ze strefy komfortu. Pokonaj swoje ograniczenia i się w końcu odważ. To nie siły zewnętrzne kontrolują twoje życie. To ty pozwalasz im się kontrolować. Jeśli brak Ci odwagi i kręgosłupa to jesteś tylko pożytecznym idiotą, który wcześniej czy później zacznie wykonywać rozkazy systemu, nawet jeśli się z nimi nie zgadza.

9. Zaufaj sobie.
Naucz się szukać informacji i je interpretować. Myśl samodzielnie. Wyznacz granice. Odzyskaj swoją siłę i pewność. Bądź gotowy podjąć ryzyko. Życie to ryzyko. Historia nie jest jeszcze napisana i nic nie jest przesądzone. Historia pisana jest teraz. Masz w tym udział.

—-
Podziękowanie dla Aleksandry M. za udostępnienie materiałów z opracowania dot. R. Grannona.

Zobacz też:
Noam Chomsky – 10 sposobów oszukiwania społeczeństwa przez media
i wpis Manipulacja, w którym powołałem powyższe sposoby.
PS. podasz dalej?

Historyczny przełom – widziałeś coś ważniejszego?

Komberly G.

Stare systemy nie dadzą się naprawić.
Muszą być zastąpione nowymi – zarządzanymi przez ludzi,
a nie odgórnie przez zniewalające władze i ukryte siły.

 

Historyczny przełom. Zaczął działać niezależny, globalny system finansowy dla wszystkich ludzi-suwerenów.
Omija FED, Bank Światowy etc. narzędzia Deep State. System obsługiwany jest przez kwantowy silnik poza kontrolą i wyobrażeniem finansjery  i zarządzany przez Kimberly A. Goguen jako strażnika wolnych ludzi i lidera ruchu odnowy Ziemi – Life Force. Budowa systemu – co funkcjonuje, a co już nie (obnażone stare schematy i władze) – dość dokładnie wyjaśnione przez Kim od ~10 minuty załączonej prezentacji (z małymi przerwami).

To zapowiada nowy układ sił, w którym to ludzie są suwerenami, a nasi ciemiężcy tracą władzę. Dalej pociąga to globalną zmianę systemu prawnego, sił wojskowych, wywiadów, mediów, polityki – też dla wyzwolenia ludzi. W szczególności rozporządzenia administracji J. Bidena, które są przeciw ludziom, nie będą działać, ponieważ nie będą ratyfikowane jako obowiązujące prawo w Hall of Records (też teraz w gestii Kimberly).

Widziałeś coś ważniejszego?

Kim ze swoim zespołem wykonała przez ostatnie lata wielką pracę – struktura i narzędzia restytucji świata są prawie gotowe, teraz to ludzie muszą wykonać swoją pracę – tworzyć lokalne społeczności, określić swoje potrzeby i plany. W każdym aspekcie życia: inwestycje, zdrowie, ekologia, edukacja itd. Będą finansowane bezpośrednio przez nowy system, po spełnieniu warunku nie wspierania antyludzkich planów Deep State.

Materiał zawiera szereg innych szczegółów – wart obejrzenia w całości.

Są i zagrożenia – agencje rządu światowego będą infiltrowały i rozbijały obywatelskie społeczności – należy zachować czujność i nie dać się skłócić. Podobnie media gł. nurtu będą broniły starego systemu a szkalowały ruchy oddolne.

Odnosi się wrażenie, że komentatorzy i eksperci od geopolityki nie są świadomi tego, co dzieje się za kurtyną albo udają że nie wiedzą. Tak działać będą dopóty nie skończy się ich finansowanie, które „jedzie” na swej końcówce oraz dopóty prawda o starym opresyjnym systemie się nie przebije i zdewaluuje starą narrację.

Może być że i ten news nie jest całą prawdą, może elementem rozgrywki na jeszcze głębszym poziomie, ale to rozstrzygnie chyba już niedługi czas…

Prezentacja:

https://www.unitednetwork.news/content/detail/602a099d5b2cb500197cd236/Life-Force-Meeting-for-2-14-2021

Platformy Life Force już teraz oferują codzienne wiadomości z własnej agencji wywiadowczej, bogactwo filmów, schematy działania , dokumenty prawne, rozwiązania technologiczne, aplikacje mobilne itd. Prace trwają.

L.K.


Historical breakthrough. Have you seen anything more important?

Historical breakthrough. An independent, global financial system for all people-sovereigns began to operate. It bypasses the FED, World Bank etc. Deep State tools. The system is operated by a quantum engine beyond the control and imagination of the financiers, and managed by Kimberly A. Goguen as the guardian of the free people and leader of the Earth Renewal Movement – Life Force. The structure of the system – what works and what doesn’t (exposed old patterns and authorities) – quite thoroughly explained by Kim from ~ 10 minute (with small breaks).

This foreshadows a new balance of power in which people are the sovereigns and our oppressors lose power. It further entails a global change of the legal system, military forces, intelligence, media, politics – also for the liberation of people. In particular, the regulations (executive orders)  by  J. Biden’s administration that are against the people will not work, as they will not be ratified as a binding law in the Hall of Records (also now in the hands of Kimberly).

Have you seen anything more important?

Kim and her team have done a great job over the last few years – the structure and tools of world restitution are almost ready, now people have to do their job – create local communities (assemblies), define their needs and plans. In every aspect of life: investments, health, ecology, education, etc. They will be financed directly by the new system, subject to the condition of not supporting the anti-human plans of the Deep State.

The material contains a number of other details – worth seeing in full.

There are some threats – world government agencies will infiltrate and smash civic communities – be vigilant and not get into disarray. Similarly, the main media they will defend the old system and slander grassroots movements.

One gets the impression that commentators and geopolitics experts are not aware of what is happening behind the curtain or pretend they don’t know. This is how they will work until their financing runs out, which „goes” at its end, and the truth about the old oppressive system does not break through and will devalue the old narrative.

It may be that this news is not the whole truth, maybe an element of the game at an even deeper level, but it will probably be decided soon …

https://www.unitednetwork.news/content/detail/602a099d5b2cb500197cd236/Life-Force-Meeting-for-2-14-2021

Life Force platforms already offer daily news from their own intelligence agency, a wealth of videos, flowcharts, legal documents, technology solutions, mobile applications, etc. Work is ongoing.

 

Dwa dni przed rozstrzygnięciem?

)

Pojedynek w DC Corral, gdy Demonrats* stawiają swój ostatni bastion

(oryg.: SHOWDOWN AT THE DC CORRAL AS THE DEMONRATS MAKE THEIR LAST STAND)

By Benjamin Fulford Weekly Reports /67 Comments

Szybkie tłumaczenie z raportu tygodniowego Benjamina Fulforda z 4. stycznia 2021 na stronie
https://benjaminfulford.net/2021/01/04/showdown-at-the-dc-corral-as-the-demonrats-make-their-last-stand/
Gwiazdki odsyłają do uwag tutejszego redaktora.


Oczekuje się, że nadchodzący tydzień będzie historyczny, ponieważ 6 stycznia w Waszyngtonie siły przeciwne rozegrają pojedynek. Wynik przesądzi o przetrwaniu Republiki Konstytucyjnej, w której Donald Trump odnajdzie swoje miejsce w historii jako jeden z jej wielkich bohaterów. Może to również oznaczać początek gry końcowej, która ostatecznie uczyni go ostatnim prezesem Korporacji Stanów Zjednoczonych.

Dodatkowe uprawnienia przyznane mu w obecnym stanie wyjątkowym pozwolą na zagranie wielu „kart atutowych”, aby wyeliminować około 220 000 satanistów, którzy potajemnie przejęli kontrolę nad Stanami Zjednoczonymi. Prawdopodobnie zostaną umieszczeni w obozach FEMA, a trybunały na podobieństwo Norymbergi do sądzenia zbrodni wojennych zaczną działać. Trump będzie znany jako wyzwoliciel ludzkości.

Ajatollah Chameini publicznie powiedział, że Trump zostanie zabity, a teraz pewna strona internetowa, powiązana z brytyjskim wywiadem, opublikowała następujące zdjęcie:

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie Happy-New-Year-2021.-1ab-300x168.jpg

Pokazuje Trumpa otoczonego przez sławnych zmarłych z podpisem 2021. Czy ci ludzie mieli jakąś ukrytą wiedzę?

Jeśli – jak sugeruje fotografia – ma zginąć w wypadku takim jak JFK Jr. czy księżna Diana, to taka egzekucja z pewnością zapoczątkowałaby rzeź i chaos.

W każdym razie, źródła Pentagonu podają, że jeśli Trump zostanie zabity lub jeśli Kongres i Senat zagłosują za fałszywym wyborem Joe Bidena**, to „ludzie zaczną zabijać polityków i sędziów, a także kierownictwo korporacji, propagatorów szczepionek, promotorów blokady, itp.”

Sytuacja w wojsku jest taka, że ​​pułkownicy i podoficerowie są gotowi do podjęcia działań na własną rękę, jeśli generałowie zastosują się do oczywistej kradzieży wyborczej.

Niektóre źródła NSA uważają, że mamy do czynienia z rozwidleniem rzeczywistości. Może to być metafora różnych wizji świata lub może być realne.

Patrząc wstecz na rok 2020, możemy zobaczyć, jak Trump został wpędzony w róg przez Deep State w wyniku globalnej fałszywej pandemii. Planowali zamknąć gospodarki w ramach przygotowań do finansowego resetu systemu pieniądza fiducjarnego banku centralnego.

*** Jako środek zaradczy – po tym, jak początkowe propozycje stosowania środków zapobiegawczych, takich jak hydroksychlorochina, zostały zablokowane przez podmioty z Deep State – D. Trump mocno naciskał na wczesne wypuszczenie szczepionek, aby usunąć strach społeczny i umożliwić pełne ponowne otwarcie gospodarki. Farma w USA jest domem dla wielu pokornych owiec, które przez całe życie były zaprogramowane, aby wierzyć w szczepionki bez znajomości ich szkodliwej zawartości. Nawet bez odpowiednich testów bezpieczeństwa, będą ustawiać się w kolejce do tatuaży identyfikacyjnych ze szczepionką „znak bestii”, które zmienią ich DNA w nieprzewidywalny sposób.

Biorąc pod uwagę ograniczone możliwości w trakcie roku wyborczego, Trump być może zdał sobie sprawę, że szczepionki są złem koniecznym, aby odpowiednie wsparcie publiczne pozostawiło go u władzy przez kolejne 4 lata, jednocześnie usuwając strach, który paraliżuje ludzi psychicznie, a tym samym ekonomicznie. Można postrzegać to jako kompromis, aby pozwolić ludziom wrócić do pracy i firm, aby ponownie je otworzyć, w przeciwieństwie do długów i rozpaczy prowadzących do samobójstw i niepokojów społecznych, co ostatecznie prowadzi do większej utraty życia.

Deep State prawdopodobnie nigdy nie spodziewało się, że Trump może tak szybko uruchomić szczepionkę, aby przeciwdziałać zapaści gospodarczej przez blokowanie pandemii, jeśli nie doszło do poważnych działań wojennych, które wykoleił, i zawarcia porozumień pokojowych na Bliskim Wschodzie.

Teraz ujawnia niekompetentnych polityków stanowych, którzy nie mogą się zjednoczyć, aby rozprowadzać szczepionki, nawet jeśli zostały one dostarczone. Było to również widoczne w przypadku produkcji respiratorów, których żądali psychopaci, tacy jak Cuomo w Nowym Jorku, a których nigdy nie używali.

Trump może grać w szachy 5d, rozprowadzając szczepionki, aby wyłuskać i wyeliminować całą sieć satanistycznych propagatorów szczepionek, co widać w jego własnych tweetach.

„Rząd federalny rozprowadził szczepionki w stanach. Teraz administracja należy do stanów. Ruszaj się! .. W niektórych stanach szczepienie biorców jest bardzo powolne pomimo udanej dystrybucji szczepionek na bardzo dużą skalę przez rząd federalny. Zrobią to!”

Jednocześnie Trump ujawnia oszustwo polegające na tym, że jakakolwiek śmierć, bez względu na to, jak jest niezwiązana z SARS-Cov-2, jest wykorzystywana do zawyżania liczb Covid i zbierania ogromnych opłat w wysokości 13 tysięcy dolarów za obsługę „zarażonego” w szpitalu i 39 tysięcy dolarów za użycie respiratora.

„W razie wątpliwości nazwij to Covid”. Fałszywe wiadomości! ”….

 

Pozostała część artykułu jest dostępna tylko dla członków BenjaminFulford.net ****
Proszę Zaloguj się lub zarejestruj , aby utworzyć konto.

____
* Sformułowanie ironiczne: demon rats może oznaczać demoniczne szczury a jednocześnie wskazuje na Demokratów gdzie się zagnieździły.
** Patrz np. wcześniejsze posty: Wybory wygrane przez J. Bidena? , Wybory w USA
*** Poniższa część wyjaśniła mi możliwe tło opowiadania się za szczepieniami, chociaż D. Trump wiedział o ich szkodliwości – to była cena zachowania władzy na kolejne 4 lata, ruch taktyczny – co ma kluczowe znaczenie dla USA i świata. Jednocześnie istnieją poszlaki, że sytuację w dużym stopniu uda się odwrócić – istnieją leki i kuracje na covid, co ma być ujawnione. Możliwe że będzie też ujawnione oszustwo pandemii.
**** Autora artykułu przedstawiłem we wpisie Ostateczna rozgrywka?

UWAGA: sytuacja jest bardzo dynamiczna i niepewna, nawet data 6 stycznia może nie zadecydować o finale wyborów – może to być data zaprzysiężenia prezydenta 20 stycznia.

 

Wybory wygrane przez J. Bidena?

jak przerzucić Bidena przez poprzeczkę wyborczą
źr. Open Mind
Joe Biden: ” Złożyliśmy w całość organizację największego
oszustwa wyborczego w historii USA”.
Joe mówi prawdę kiedy się pomyli.
 

 

… czyli o możliwym największym przekręcie w dziejach amerykańskie demokracji.

Różni „przywódcy” z wielką satysfakcją spieszą z gratulacjami dla Joe Bidena z okazji  wyboru na stanowisko prezydenta, co ma często formę lizusostwa. W samych Stanach demokratyczny lud pląsa w tańcach radości.
Skąd takie przekonanie o wygranej J. Bidena?
Bo media tak ogłosiły. 
A media w USA należą w ~90% do lewicy – zaplecza propagandowego i elektoratu Demokratów. Może sami Amerykanie w swej masie nie zdają sobie z tego sprawy, ale już komentatorzy polityczni – w USA i na świecie jakby nie widzieli tego czynnika, który od razu powinien zapalić ostrzegawczą lampkę. Cóż – oni też w większości są w lewicowym mainstreamie, który z prawdą i obiektywizmem ma niewiele wspólnego.
Oczywiscie, to nie media są od decydowania o wynikach wyborów.
Przypomnijmy jak niesławnie pospieszyły się z tym w 2000 roku.

Zdjęcie

Bezczelność tej medialnej frakcji sięga tego, że cenzuruje się na twitterze samego Donalda Trumpa, nawet gdy mówi o swoich dekretach (pewnie się na nich nie zna?). Większość stacji telewizyjnych przerwało transmisję z konferencji prasowej prezydenta – bo „lepiej wiedzą” co można przekazać społeczeństwu.  Szaleje w tym zakresie cenzura w mediach społecznościowych – pewne profile lub posty z tych profili są usuwane. Ciekawe że tylko te prorebulikańskie i pro Trump.
Zdarzało się to wielokrotnie i dlatego Trump mówił, że kłamliwe i stronnicze media są wrogiem narodu.
(Ma to odniesienie i do narracji o covid – przykład: http://lepszezdrowie.info/uwiklanie_mediow.htm ).

Jeżeli Trump wygra mając przeciwko sobie Twittera, Instagram, Facebooka, CNN i inne potężne media, to niezależnie od wątku politycznego, jest to mistrzostwo świata. 

Już tylko to zjawisko poddaje pod wątpliwość demokrację i wolność słowa, nawet w kraju, który pasuje się na światowego nauczyciela i strażnika demokracji. Co za upadek!.
Co pomyśli świat o USA wobec tych praktyk i oszustw,  jakie prawo moralne będą USA miały w świecie by innych pouczać o demokracji?
Druga czerwona lampka powinna zapalić się gdy ktokolwiek zada sobie pytanie: Jak to możliwe by kandydat, który na swych spotkaniach wyborczych często z trudem zbierał publiczność na niewielkich salach zyskał więcej poparcia niż D. Trump gromadzący wielotysięczne tłumy?
I pytanie: jak to możliwe że, wg wstępnych danych,  Biden uzyskał (wg początkowo podanych wyników) 8,89 milionów głosów więcej niż Obama w 2012, a D. Trump uzyskawszy 7,5 miliona głosów więcej niż w 2016 r. (rekord czasów dla Republikanów) – przegrywa?
A w pakiecie wizerunkowym widzimy Bidena jako człowieka zagubionego, z demencją i popełniającego liczne gafy (patrz tutejsze motto), w wieku 78 lat, bez energii – versus kandydat z energią, pewnością, człowieka czynu, obrońcę klasycznych powszechnych wartości. 

Wyjaśnieniem jest rodzaj zaślepienia, budowanego przez Demokratów od lat siłą ich propagandy – Trump to wariat, samo zło itp. A w podtekście złość, że w 2016 odebrał im władzę, z czym nigdy się nie pogodzili.

Inne zaślepienie, a może raczej brak wiedzy, dotyczy samego Bidena – polityka uwikłanego w to, co nazywamy Deep State, ale także w kryminalne działania zwłaszcza w kontaktach z Chinami. De facto zdradzając i sprzedając pewne tajemnice gospodarcze USA i kolaborując z komunistami dopuścił się zdrady państwa i powinien być poddany karze głównej.

Nie będę tego szerzej rozwijał, bo wspomniałem o tym wcześniej w poście Wybory w USA ... (odsyłam do tamtejszych linków).

Sprawa dotyczy nie tylko osoby Bidena – to rozgrywka o dużo większym znaczeniu – globalnym, którą trzeba też widzieć w kontekście historycznym. To walka o wizję świata, nadzieja na powstrzymanie lewackiej agendy NWO. 
Trump nie tyle walczy dla siebie (wszystko ma) co dla USA i świata. 
Czy zatem opowiadam się za Trumpem? Tak, chociaż wiem, że to też niejednoznaczna postać – przynajmniej wg tej wiedzy jaka jest nam serwowana a przez to nie koniecznie prawdziwej lub istotnej w tej chwili.
Ze źródeł niezależnych wiem, że na świecie większość wyborów prezydentów, premierów czy innych „władców” było dokonanych z tajnej intrygi i namaszczenia ukrytej władzy światowej pod pozorami demokracji a często i bez tych pozorów (np. przewroty stanu). Ta ukryta władza (nie będę tu rozwijał czym jest) gra światem po obu stronach różnych konfliktów – te konflikty i zamieszanie służą im do własnych celów. W 2016 wytypowali Trumpa, teraz Bidena.
Podobno Trump dostał obecnie propozycję innej ważnej pozycji, ale się nie zgodził. Zatem w tym kontekście walka o jego reelekcję faktycznie jest trudna a wynik pod znakiem zapytania. Administracja w USA jest opanowana przez wielu jego wrogów,  jak mówi „czyszczenie bagna” to także długi i równie trudny proces.

Poniższy diagram zapożyczony z sieci w lewej części pokazuje część tego konfliktu na przykładzie poglądów obu kandydatów z ich konsekwencjami. Podane kategorie i interpretacja po prawej są dość umowne i ogólnikowe. Dodałbym wspomniane uwikłania Bidena w korupcje związane z Chinami, jego zapowiedź powrotu do WHO, przymuszanie do szczepień (odpłatne versus zapowiedzi Trumpa o bezpłatnych i tylko dla chętnych) i noszenia masek.

porównanie poglądów kandydatów

Czy rzeczywiście Amerykanie i świat chcą tego, co oferuje J. Biden?

Ale obecna sytuacja to dużo więcej niż zakłamane media i sam Biden – to bezprecedensowe oszustwo wyborcze.

Wypływają kolejne nieprawidłowości np.: wysyłanie kart do głosowania wg starych nie zaktualizowanych list – także do wielu osób zmarłych (nawet w 19. wieku!) oraz dzieci, podrzucanie kart z głosami na Bidena po ustalonym ustawowo terminie, stemplowanie kart z 4 listopada z datą wsteczną, kradzież kart i ich niszczenie, odrzucanie głosów wypełnionych podrzuconym długopisem, który nie spełnia jakiegoś kryterium, niedopuszczenie obserwatorów i kontrolerów z partii republikańskiej do lokali wyborczych, przypadki dużo większej ilości głosów niż uprawnionych do głosowania, dwukrotne głosowanie tej samej osoby (jak?), blokowanie głosowania przed czasem, zastosowanie w wielu stanach błędnego oprogramowania do automatycznego zliczania gdzie „usterki” oprogramowania  nie są losowe, ponieważ w każdym przypadku głosy są przenoszone w równoważnych ilościach z republikanów na demokratów a nie odwrotnie, itd.
Wg jednej z ocen (trudno to dziś jeszcze sprawdzić):  System Dominium wykasowal 2 700 000 głosów oddanych na Prezydenta Trumpa. Analiza danych wykazała, że 221 tys głosów w Pensylwanii zamieniono z Trumpa na Bidena. 941 tys głosów wykasowano. Stany używające Dominium zamieniły 430 tys głosów z Trumpa na Bidena.
Co więcej – tworzy się listy zwolenników Trumpa by ich szykanować, wytyka się osoby i państwa które nie pogratulowały Bidenowi. Już zdarzają się akty przemocy wobec zwolenników Trumpa i jego wyborczych urzędników np. Project Veritas publikuje szokujące nagrania agentów federalnych próbujących zastraszyć demaskatora USPS w celu wycofania roszczenia o oszustwo wyborcze .
To wszystko wskazuje na tendencyjne działania na rzecz sfałszowania wyborów. Wymagało to nie tylko kampanii medialnej ale i logistycznego przygotowania. 
O tym np. w tym materiale Joe Biden’s Coronavirus Task Force Is a Rockefeller, Council on Foreign Relations, Gates Foundation Swamp.

Donald Trump doskonale zdawał sobie sprawę, że jego opozycja będzie robiła wszystko by utrudnić mu reelekcję o planie fałszerstw.
Nie jest naiwny. Cokolwiek by o nim mówić – oceniam, że to nie jego cecha.  Podobnie nie był i nie  jest zależny od tradycyjnego politycznego establishmentu, sam finansował obie kampanie (z pomocą wolontariatu).  Gra nie tylko dla siebie – gra dla Amerykanów i … świata. Jest nadzieją świata na zmiany, na powstrzymanie agendy NWO. 
Dlatego przewidział grę wyborczą i zawczasu uruchomił środki, które mają pokrzyżować działania przeciwników.
Wg dość wiarygodnych doniesień jego ekipa przygotowała plan Sting Operation – śledzenie znaczonych legalnych kart  w 12 stanach krytycznych pod względem potencjalnych nadużyć.
Podstawowe informacje pochodzą od  dr Steve Pieczenika – np.:
https://eraoflight.com/2020/11/07/intelligence-expert-election-was-a-sophisticated-sting-operation/

https://welovetrump.com/2020/11/06/theory-about-trumps-military-sting-gaining-credibility-2/

Mowa jest tam o prewencyjnym znaczeniu kart wyborczych (system ukrytego kodu QFS) co pozwoli odseparować prawdziwe od sfałszowanych.
Chociaż Pieczenik, ekspert wywiadu, nie jest obecnie urzędnikiem państwowym, to z racji swojej przeszłej pracy w administracjach paru prezydentów był wtajemniczony w tajne operacje a obecnie w plan demaskacji oszustw wyborczych, ale nie może jeszcze wszystkiego ujawnić.  Polski komentarz ze znakami zapytania – czy to prawda?https://www.bitchute.com/video/Pp5hM4sTyx87/ 

Te ukryte wątki podnosi miejscami Hanna Kazahari w swoich pogadankach, wskazując na działania w USA szeregu obywatelskich sił jak Patrioci, organizacje weteranów, tajemniczego Q(anon) – wszystkich, którzy wspierają Trumpa. 

Można to zatytułować zaufaj planowi! – dokładnie tak jak w tej wypowiedzi Zaufaj planowi.

W demaskowanie oszustw przede wszystkim mocno włączył się Rudy Giuliani – prawnik Trumpa. Giuliani wyjaśnia na jaką skalę doszło do wyborczych oszustw w Pensylwanii i 8 innych Stanach. Setki tysięcy krat wyborczych było przygotowane i obliczane bez świadków by dodać brakujące dla Bidena głosy (fragment wypowiedzi).

W tym wystąpieniu  Giuliani mówi jak dokonano oszustw które zmieniły wyniki wyborów. W 6 stanach gdzie wygrywał Trump użyto tej samej taktyki – wstrzymano liczenie i wyproszono obserwujących, dowieziono w sumie ponad mln kart wyborczych z głosami na Bidena. Obserwatorów już nie wpuszczono do środka. Dalsze jego wystąpienia znajdziesz w sieci.

Ekipa Trumpa zgłasza kolejne wnioski do sądów o przebadanie wątpliwych wyników oraz sprawdzenie doniesień od świadków przestępstw.

Inny prawnik nowojorski  Sławomir Platta: Jestem głęboko przekonany, że oszustwa wyborcze, o których mówi Donald Trump, miały miejsce na pewno w stanach, w których karty wyborcze były wysyłane automatycznie do wszystkich mieszkańców – https://www.youtube.com/watch?v=W_Fuabwl5ig.

O tych wszystkich przekrętach jest dużo doniesień – sytuacja jest dynamiczna i zapewne będą dochodziły masowo dalsze. Nie jest możliwe podanie tutaj nawet części z nich ani nie jest to celowe – chcę tylko  zwrócić uwagę na ich istnienie. Zatem tylko trochę przykładów.

Myślę że ciekawe są przekazy z samych Stanów Zjednoczonych od Polaków-obserwatorów sytuacji.
Sporo wiedzy w tym zakresie przekazuje Andrzej (Andy) Choiński
i kanał  https://www.bitchute.com/channel/JfC277XqlWuK/  
Nie sięgając  do starszych materiałów (były także we wpisie Wybory w USA )  dla ciekawych  pełna relacja on-line z wyborów 

Sfałszowene wybory w USA.

Podobnie od  Eweliny Frihauf via NTV. Przykładowo 

Zamach na wybory – Niesamowita kontra Trumpa

Nowsze (11.11) Mnożą się dowody oszustw wyborczych USA – Ewelina Frihauf omawia i interpretuje różne przykłady, szczegóły. Niektórzy uczestnicy komisji widząc przekręty, w których brali udział, zgłaszają się jako świadek koronny w nadziei że unikną sankcji. 

Tysiące fałszywych głosów w USA! Trump walczy z wyborczym przekazem… youtu.be/yU-8IHSuQm0  
Korespondencja z USA W. Jeśmiana.

Z krajowych komentarzy:
Trump ocenzurowany i wojna w sądzie. Ameryka po wyborach II Jaka jest prawda? 

Donald Trump miał te wybory przegrać z kretesem. Media zrobiły robotę a ci „niemądrzy” glosowali na Trumpa! Nadal jednak ma szansę na zwycięstwo, a nawet jeśli przegra, to nieznacznie. To jest szok dla lewicowo-liberalnych elit Ameryki – mówi w rozmowie z M. Augustynem A. Rybińska, publicystka „Sieci”.  
Dodam: po oszustwach korespondencyjnych  przekonania wielu pozostaną niezależne od wyniku, chyba że pokaże się ewidentne i niepodważalne oszustwa, co może skłoni niektórych do zmiany myślenia.

Podobnie sceptycznie w kwestii przekonań wypowiada się Jason Bermass (5 listopad) – ludzie są mentalnie uprzedzeni wg swoich preferencji, a chaos i eskalowanie zamieszek było zaplanowane a nawet sterowane przez AI . Zgadza się to z poglądem Igora Witkowskiego (książki i publicystyka) – destrukcja będzie się pogłębiała, jeśli ludzie nie zrozumieją psychologicznych przyczyn upadku zachodniej cywilizacji i nie poznają istoty rozwoju.

Zwięzłe podsumowanie: NAJWIĘKSZA OPERACJA WYWIADOWCZA W HISTORII USA PODCZAS WYBORÓW – CZY OBECNIE WAŻĄ SIĘ LOSY ŚWIATA?

Wybory w USA – Korespondencja z Arkadiuszem Van Born  NTV https://youtu.be/nhvr1A0svvA 
Co się dzieje w USA  wg J. Zięby.

Na zakończenie – jest oczywiście dużo materiałów anglojęzycznych z USA, np:

Why Trump Will TRIUMPH in PA and WIN the ELECTION!!!  Szczegółowa analiza Dr. Steve Turley’a

O sytuacji dość często wypowiada się Dr. SHIVA Ayyadurai, (MIT PhD), np. Analysis of Michigan Votes Reveals Unfortunate Truth of U.S. Voting Systems.  

Są osoby polskiego pochodzenia, które cały czas, wielokrotnie dziennie podają tego typu informacje, np. można śledzić Sebastiana Górkę z USA na twitterze https://twitter.com/SebGorka

Wszystko to jest widziane jak koniec amerykańskiej demokracji, np. wg S. Krajskiego youtu.be/fvxjULiG1CQ  
(w tym odcinku m.in. wskazane działania masonerii rytu szkockiego, informacje o Bidenie i K. Harris – oboje marionetkami Sorosa i podobnych, o fatalnej sytuacji w Nowym Yorku, eksodusie ludzi z miast i  upadku morale ludzi).

Tak czy inaczej – wynik wyborów nie jest przesądzony i codzienne informacje pokazują że D. Trump odrabia straty jakie pokazano w pierwszych dniach po wyborach i ma szansę wygrać. Ale o tym zadecydują prawdopodobnie wyroki sądowe.
Gdy kończę tę notatkę oficjalne dane wskazują to:


Zdjęcie

 

Epidemia ogłupienia

skorumpowana medycyna nie pomoże
… zwłaszcza jak daje złe rady

Miesiące propagandy i propagacji strachu
przez media, polityków i medyków – i dotarliśmy pod ścianę.
I wcale Covid-19 nie jest dziś największym zagrożeniem.
Zabije nas ludzka głupota i indyferentyzm.

𝓡𝓸𝓼𝓼 𝓜𝓓 @medmarros

 

Ogłupienie i ogłupianie (duraczenie jakby nazwał to Stanisław Michalkiewicz) jest smutnym komponentem naszych czasów. Z tego tematu wybieram dziś to, co szczególnie rzuca się w oczy.

Nie ma pandemii zdrowotnej wg klasycznego rozumienia słowa pandemia, ani wg realnych danych (o czym dalej). Natomiast niewątpliwie świat opanowała megapandemia ogłupienia.

Na czym ona polega?
Na powszechnej wierze w kłamstwa, działania wg tych kłamstw i poddawanie się im.
(Niektórzy decydenci nie tyle wierzą w kłamstwa, co cynicznie je wykorzystują dla swych różnych celów a są i tacy, którzy sami są autorami „fałszywych flag”).

Weszliśmy na kolejny poziom „kowidozy” (a także „korupcjozy” jak nazwał to Witold Gadowski). W Polsce – na podobieństwo szeregu krajów, mamy już ustawę covidową sankcjonującą i głupotę i zamordyzm – „ponadpartyjny konsensus”, a może raczej ponadpartyjne ogłupienie pod linijkę globalistycznej dyrektywy destabilizacji świata?

W komisjach i izbach parlamentu opozycja miała szansę na argument że rząd robi za dużo w błędnym kierunku, ale jeszcze go wzmacniała krzycząc, że za mało. Głupio do kwadratu. Jedynym ugrupowaniem w parlamencie, które wskazuje prawdę o covid i błędy w obecnej polityce jest Konfederacja. A rządzący gardłują, że idzie ona po trupach do swego celu politycznego – jakby miała ona teraz jakieś szanse na odebranie PiSowi władzy i jej objęcie.

Tymczasem Bill Gates et consortes ze sztabu NWO śmieją się jak łatwo udało im się ogłupić większość świata oraz zacierają ręce bo właśnie urobili opinię publiczną i rządy by szczepionka na covid (czytaj: bubel bez sprawdzenia bezpieczeństwa) znalazła masowych odbiorców, a oni zarówno zarobią miliardy jak zbliżą się znacznie do wymarzonego Nowego Porządku Świata.
Po wcześniejszych niepowodzeniach i zdemaskowanych fałszerstwach dotyczących poprzednich epidemii, w końcu udało się im zbliżyć do swego celu.

To bardzo niebezpieczne gdy decydenci (ministrowie, prezydent, który to podpisał), zwłaszcza tak wysoko postawieni, są ignorantami lub uzależnieni od rozkazów, ew. szantażu lub korupcyjnych dotacji.

Tyle wstępu w duchu oburzenia i rozczarowania, bo jeszcze trochę liczyłem, że opinia naukowców, lekarzy i głosy społeczne ze strony, która widzi sprawę trzeźwo – coś zmieni.
I od razu zastrzeżenie – nie neguję istnienia jakiegoś patogenu nazwanego roboczo (bo bez dostatecznego uzasadnienia) Sars-Cov-2, autentycznych dramatów (śmierci i cierpień) – chodzi mi o wyolbrzymiane roli covid-19 – „pandemia” uderza w promil ludzkości,  ale kosi ~50% małych biznesów, dewastuje społecznie. Doceniam też pracę lekarzy „frontowych” i służb towarzyszących im w ratowaniu życia.

Sformułowanie „Nie ma epidemii koronawirusa!” należy rozumieć właściwie. Chodzi o nieuprawnione użycie tego terminu. Mówi o tym prof. Bhakdi (autor dalej wymienionej książki i jeden z kontrybutorów książki „Fałszywa pandemia”  – bitchute.com/video/eEpv9jVHielu nieporozumieniach wokół covidu – przede wszystkim rozdmuchana sztucznie skala zjawiska.
W wypowiedzi jest wskazówka, że Polska mogłaby stać się liderem wyjścia z tego zaklętego kręgu fałszu. Warto wysłuchać w całości.

Wspomniane trzeźwe poglądy starałem się po raz kolejny pokazać w osobistym przeglądzie wydarzeń października związanych ze sferą zdrowia na LepszeZdrowie.info/news10.20. 
Jest tam sporo informacji, których w zasadzie tu nie będę powtarzał. W najkrótszym podsumowaniu – głównie o covid-19 w różnych aspektach – na przekór oficjalnej narracji służącej zastraszeniu bez racjonalnych podstaw i podejrzanej agendzie odbierającej wolności osobiste i gospodarcze. O złej roli mediów kontra ruch ludzi obudzonych. Przegląd różnych informacji z sieci.

W szczególności polecam artykuł Oskarżamy! gdzie przedstawiam po części ciemne strony obecnej polityki wobec „pandemii”, ale głównie coraz szerszy ruch protestu – zarówno w indywidualnych wypowiedziach szeregu specjalistów, zawiązujących się organizacji, jak i w wydaniu masowym – marsze, demonstracje, petycje.

Do wymienionych tam oskarżeń dokładam wypowiedź Pawła Skuteckiego Ostrzegam: Będzie Norymberga dla polskiego rządu oraz apel polskich lekarzy, którzy sprzeciwiwiają się akcji koronawirusowej.

Rząd narzuca kolejne „zasady bezpieczeństwa” w czasie epidemii, które nie dotykają najważniejszych aspektów zachowania zdrowia i przez to się nie sprawdzają (co widać po ilości ostrych przypadków). Czyli rekomenduje dalsze ogłupianie. Przedstawiam inne – uniwersalne propozycje: lepszezdrowie.info/zasady_bezpiec

W części tego artykułu jest o alternatywnych/komplementarnych metodach leczenia – w różnych przypadkach, które mogą mieć zastosowanie w obecnych kłopotach i do tego nawet bez lekarzy. Niestety w szpitalach praktykuje się administracyjnie narzucone procedury, które mogą doprowadzić do pogorszenia stanu pacjenta lub jego śmierci, mimo że istnieją skuteczne metody poza procedurami. Ale lekarz nie ma prawa ich zastosować pod groźbą utraty prawa uprawiania zawodu. A procedura chroni go. To kolejny przykład ogłupienia – w tym przypadku nakazowego w stosunku do pracowników zdrowia.

Przyznam, że nie mogę już wytrzymać tępej propagandy i indoktrynacji społeczeństwa – wylewa się to na nas wszędzie i bez przerwy. Rząd naciska by nie było tresury zwierząt. Ale ludzi tresować można. Np. w komunikacji miejskiej co chwila komunikaty „Pamiętaj o OBOWIĄZKU zakrywania ust…” Jakim obowiązku? Jak dotąd w świetle konstytucji to co najwyżej zalecenie sanitarne. I inne komunikaty, także podprogowe.

Podobnie wpis  Szczyt hipokryzji – jak to rząd chwali się szczególną troską o starszych, gdy w rzeczywistości jest czsto odwrotnie (przykłady).

Ta hipokryzja i szkodliwe działania władz mają wiele oblicz.

Absurdy różnych rozporządzeń oraz brak wewnętrznej ich logiki są zapewne każdemu znane.
Najwięcej zakażeń występuje w domach i mieszkaniach przez stłoczenie, stres i gorszą wymianę powietrza – orzekli niemieccy badacze. Jesteśmy uratowani! Trzeba po prostu zabronić ludziom mieszkać w domach i mieszkaniach.
I dlatego chcą nas jeszcze bardziej skoszarować na domowych kwarantannach nawołując do nie wychodzenia?

Rząd pracuje na swój upadek jakby z wewnętrznego ogłupienia. Zraził sobie przedsiębiorców, rodziców mających zwłaszcza małe dzieci –  zamierza karać mandatem rodziców, a być może również nauczycieli małoletnich, którzy nie przestrzegają nakazu noszenia maseczek, zraża młodzież do lat 16 że nie może sama wychodzić, oraz starszą dla której aktywność (sportowa, towarzyska, kulturalna…) jest podstawową wartością, wiernych, że mają ograniczenia w kościołach, aktywistów, że nie mogą manifestować, a nawet lekarzy – gdy mają odmienne pomysły na uzdrowienie obecnej sytuacji.
Najbardziej boli stosunek do dzieci. 
Dzieci powinny razem się bawić, socjalizować, rozwijać przez kontakty. Potrzebują ruchu. Kwatantannowanie dzieci i izolowanie dzieci bezobjawowych jest wielce szkodliwe dla ich psychiki.

Zarządzenia dotyczące dzieci wywołują lawinę różnych problemów – dla nich samych – psychologicznych, wychowawczych i zdrowotnych przez stres, dla rodziców (opieka, praca, stres), zdezorientowanych wychowawców, dla przedszkoli i szkół, dla poziomu edukacji …
Przykładów dotyczących cenzurowania lekarzy  jest coraz więcej – np. dr Paweł Basiukiewicz punktuje posunięcia rządu, ale z intencją wyjścia z impasu.
Przecież ilość zidentyfikowanych zakażeń nie ma żadnego znaczenia, liczą się chorzy w ciężkim stanie. System już jest niewydolny. Kończą się strefy COVID oraz NON-COVID. Należy zakończyć kwarantannę i izolację personelu bezobjawowego, oraz zlikwidować szpitale jednoimienne”. W innych postach na twitterze uzasadnia dlaczego to poprawi sytuację.
Wirusy są wszędzie, wprowadzane ograniczenia nie mają sensu, należy się skupić na realnie chorych.
Zamknięcie gospodarki jeszcze bardziej pogorszy sytuację – zabraknie pieniędzy, zwiększy się ilość chorych z depresji i zadawnionych chorób, dodatkowych śmierci.
Jak działa ściema: Gdzie są największe obostrzenia (np. Bawaria), tam pojawiają się  … najgorsze wyniki epidemiczne.
Ale to nie koniec jeśli chodzi o winowajców.

Naszkicowałem list do mediów (zwłaszcza różnych telewizji) pokazujący jak te media są winne szerzeniu raczej epidemii strachu i dezinformacji niż przyczyniają się do szerzenia prawdy. Media kompromitują się na różnych polach pokazując brak dziennikarskiego profesjonalizmu, ale tutaj zająłem się tylko jednym aspektem ich narracji.
Zobacz Uwikłanie mediów w dezinformację.

To wszystko budzi bunt i złość.

Rosną protesty, pojawiają się ujawnienia. które może doprowadzą do II Norymbergii. Trzeba protestować przeciw złym zarządzeniom, ogólniej – polityce, ale obecnie wiecami ulicznymi dajemy władzy pretekst do jeszcze większego dociskania śruby w imię zmniejszania „transmisji wirusa”. Zresztą te protesty niewiele dają, zatem może lepsze będzie piętnowanie medialne?

Próbuję iść tą drogą.  Wypuszczam do sieci coraz więcej odpowiednich materiałów – poniżej wybór, chociaż było tego więcej – nie do zmieszczenia w tym wpisie.

Dowodów ogłupienia i chaosu mamy bardzo dużo. Parę dalszych przykładów.

Chciałbym zwrócić uwagę że twierdzenie jakoby kryzys gospodarczy wywołał sam Covid jest mylące. Kryzys wywołały rządy podejmując się walki z wirusem na podstawie jedynie przekazów medialnych i opinii kilku urzędników z WHO. A teraz tylko brną dalej. Skoro tak wierzą w WHO to właśnie 5 października WHO stwierdziło, że „Koronawirus nie jest bardziej niebezpieczny niż zwykła grypa”. To dlaczego nie kończą tego obłędu, po co wciąż ten zamordyzm i szpitale polowe? (tym bardziej że niektóre stoją puste). Przypomnijmy a propos grypy – dla populacji poniżej 60 rż Sars-Cov-2  jest ŁAGODNIEJSZY niż grypa. To nie EBOLA.
Ze statystyk: ostatni tydzień października 2019 r. – grypa 130 tys, ten sam okres w 2020 r., grypa, 83 tys.
Nie tyle grypa zanikła, ale była zaliczana jako covid – kolejny przykład manipulacji danymi.

Każdy podejrzany i  hospitalizowany – wymaz. Zgon z powodu udaru, zatorowości, zawału, niewydolności wielonarządowej itp. jest kwalifikowany jako zgon covidowy, jeśli test był dodatni a nawet bez testu. Także zgon u chorego dotąd nie leczonego. Zatrważa kowidocentryzm i niechęć do racjonalnego rozumowania.

Czynniki ostatniego wzrostu śmierci: drastyczne zaniedbania opieki zdrowotnej z kumulacją, zwłaszcza wobec raka (> 20 tys. osób nie podjęło leczenia na czas), chorób wieńcowych, w tym brak dostępu przypadków ostrych do szpitali, synergia z sezonem grypowym, błędne leczenie „covida” (np. nadużywanie respiratorów), generalnie też nałożenie na stopniowe starzenie społeczeństwa i inne.

Działania rządu i jego namiestników doprowadzają do zapaści służby zdrowia, a przede wszystkim tragedii nie leczonych ludzi mających inne problemy zdrowotne.
Z ostatnich wiadomości – wojewoda mazowiecki (były minister zdrowia, groźny osobnik, co już wcześniej pokazał) zakazał leczenia takich pacjentów. Jeśli się to potwierdzi, to mamy udokumentowany dowód na działanie przeciw ludziom w imię urojenia co do realnej epidemii.

Rząd chwali się że na „walkę z covid” wydał już 300 miliardów zł (!).  Przypuszczam, że większość to zmarnowane środki a przy okazji zadłużenie Polaków na parę pokoleń i jeszcze większe uzależnienie od światowej banksterki.. Wokół tych finansów nie obyło się bez defraudacji, korupcji, różnych przekrętów, czynów kryminalnych pokazanych ze szczegółami w książce „Zapis zarazy” W. Sumlińskiego. Czyta się jak najlepszy kryminał, tyle że mowa o faktach (książka zasługująca na osobne omówienie). Wiara, że rząd ma czyste ręce jest kolejnym przykładem naiwności. Nawet jeśli wina nie zawsze jest wprost, to fakt ukrywania nieprawidłowości i brak postępowań karnych jest winą.
Oprócz strat jest to też narzędzie nakręcania kryzysu. Jak na Covid-19 idą pieniądze, to wszystkim beneficjentom zależy, aby to trwało, w szczególności by było jak najwięcej pacjentów covidowych.
To sposób na wydłużenie „epidemii” rękami tych, którzy powinni ją zażegnać – mają w tym swój interes
Taka „pandemia” nigdy się nie skończy. Przekupili medyków, bo bez nich ten geszeft by się nie udał. Lekarze w tej hucpie świadomie biorą w tym udział . To przeraża i poraża.
Zawód lekarza deprecjonuje się, chociaż nie uogólniałbym na wszystkich – może raczej to chory system doprowadza do demoralizacji.
Pamiętajmy – nie przedawniają się zbrodnie przeciwko ludzkości, umyślne zabójstwa, ciężki uszczerbek na zdrowiu.. 

Ostro o tym w artykule NFZ JAKO NARZĘDZIE DEPOPULACJI – ”PLANDEMIA” TO ZŁOTY BIZNES.

Oglądamy polityków w czarnych maskach i czarnych rękawiczkach. Czy to nie są zewnętrzne atrybuty gangsterów?

Należy jeszcze raz podkreślić, że zalążkiem i jądrem zła jakie opanowało świat jest wiara w testy PCR (w różnych postaciach), co nakręciło psychozę strachu i idące za tym zarządzenia.

Mantra „pandemia!” wzięła się z tego właśnie – to jedna z metod napędzania biznesu i realizacji agendy destrukcji wg NWO. Zmiana definicji pandemii wpłynęła na korzyści BigPharmy – zobacz np. to paradyzja.com/zmiana-definic
Było o tym w I tomie książki „Fałszywa pandemia”, ale jest już drugi tom,
Po kliknięciu linku zobaczysz spis bogatej treści oraz wykaz 13 naukowców i lekarzy – autorów rozdziałów z charakterystyką funkcji i dorobku.
Zauważyłem spory hejt na wydawcę reprezentowanego przez Grzegorza Brauna, ale widzę że niektórzy nie rozumieją (?), że: 1. G. Braun nie jest autorem książki, 2. Chodzi o słowo pandemia, które jest nieuprawnione – wynika ze zmanipulowanej nowszej definicji i statystyk wg niewiarygodnych  testów, 3. Nie mówi się tam, że choroba jest fałszywa, ale TAKA „pandemia”.
Oprócz tych książek mamy też „Koronawirus – fałszywy alarm? Liczby, konkrety, konteksty”, autorstwa Dr Karina Reiss, Dr Sucharit Bhakdi oraz „Zapis zarazy” W. Sumlińskiego – wystarczający z nawiązką materiał by zrozumieć o co naprawdę chodzi.
Oczywiście są podobne książki na świece. Ostatnio np. trafiłem na tę
Dr. Q, Eyes Wide Open: We are only as blind as we want to be (September 15, 2020).

Wszędzie jest mowa o zmanipulowanych statystykach. Także manipuluje się liczbą cykli w reakcji RT-PCR, by (-) stał się (+). Ale to nie wszystko. By liczba rzekomo zakażonych rosła, M. Morawiecki nakazał laboratoriom prywatnym podawania wyłącznie liczby wyników (+) bez podawania liczby zrobionych testów (Rozporządzenie z 23.X). Przy czym uwzględnianie wyników (+) z prywatnych laboratoriów dla podkręcenia statystyk, miało się rozpocząć dopiero od… 5 listopada.

Wcześniej, dla zaniżania statystyk robiono odwrotnie (Rozporządzenie z 9.X)  – laboratoria prywatne miały podawać tylko liczbę wykonanych testów, pomijając wyniki. Te bezczelne manipulacje podtrzymują panikę ale i stowarzyszone z epidemią biznesy oraz polityczne grupy wpływów.

Sam RT-PCR w ogóle nie nadaje się do diagnozowania. O oszustwie PCR i prof. Drostena zobacz ten materiał .

Kto nie ma czasu na zagłębianie się w ww. artykuły i książki – oto graficzna ich kwintesencja w zakresie testów. „Test” PCR i RT-PCR (nawet w powszechnie stosowanej modyfikacji prof. Ch. Drostena) nie może być determinantą zakażenia przez Sars-Cov-2, co zresztą twierdził sam Drosten a potwierdza ostatni komunikat MZ.

Zdjęcie
Słowacja przetestowała na obecność SARS-CoV-2 prawie 3,63 mln ludzi, czyli dwie trzecie mieszkańców Słowacji. Wyniki zaskakują – testy wykazały 38 359 osób zakażonych, co stanowi 1,06 proc. testowanych, przy czym  test genetyczny wykazał 10 razy mniej zakażeń od testu PCR, co potwierdziło niewiarygodność PCR. Gdy spłynęły takie wyniki Słowacy… przerwali testy.

Pod naciskiem takich danych – nie tylko ze Słowacji oraz z Unii Europejskiej, i nasz rząd (w końcu!) trochę otrzeźwiał.

Minister A. Niedzielski: Zmieniliśmy też definicję przypadku koronawirus – za osobę chorą teraz uznaje się nie tylko osobę z dodatnim testem PCR, ale też z widocznymi objawami i dodatnim wynikiem testu antygenowego.

Dokładniej: nowa definicja GIS: „Według kryterium klinicznego, za chorego uznaje się osobę, u której wystąpił co najmniej JEDEN z poniższych objawów: kaszel, gorączka, duszność, utrata węchu lub smaku o nagłym początku albo też zaburzenie smaku.”
Z tym niewiarygodnym testem PCR to słusznie (chociaż trudno zrozumieć że jeszcze będzie się go stosować równolegle), ale zawężenie objawów do jednego z listy, to już kolejny absurd – kaszel/gorączkę można mieć z wielu powodów, często dość błahych. Czyli wszyscy mamy być chorzy na COVID?
Zobacz jeszcze
A co to jest ten test antygenowy? 
Wg oficjalnych informacji to szybki test wykrywający białka charakterystyczne dla wirusa SARS-CoV-2.
Gdy typowy „test” PCR może wykryć pojedynczą cząsteczkę RNA w mikrolitrach roztworu (ale to wcale nie oznacza że mamy na pewno do czynienia z tym patogenem), testy antygenowe wymagają próbki zawierającej tysiące cząstek wirusa na mikrolitr, aby dać wynik pozytywny. Przy małej ilości wirusa w organizmie test może dać wynik fałszywie ujemny. Ograniczona dokładność testów może sprawiać, że wykonujące je osoby zyskają fałszywe poczucie bezpieczeństwa. Ale daje też mało wiarygodne wyniki pozytywne.

To genialny wynalazek – szybko bada i spełnia oczekiwania rządu – daje wynik pozytywny takze tam, gdzie patogenu nie ma – np. w soku owocowym z butelki. Krótka demonstracja – https://twitter.com/i/status/1324374532057108480

Za nową strategią poszły milionowe zakupy tych testów (testy kasetowe), ale … prof. Robert Flisiak: testy antygenowe powinny wylądować na śmietniku! Wynik niczym ruletka. https://youtu.be/WCdPEs3v5rg.

Jakie jest zatem podłoże tego całego ogłupienia, światowej operacji?

Podaje się co najmniej trzy hipotezy, które nawzajem się wspierają.
  • Plan by „zaszczepić wszystkich” na covid-19, potem -21 itd. – Bill Gates i satelici z BigPharma
  • Plan NWO by podporządkować sobie całą ludzkość, uszczuploną znacznie przez swoje ofiary i przy okazji …
  • Zrujnować małe przedsiębiorstwa, klasę średnią – by przejąć ich majątek i utworzyć ponadnarodowe panspołeczeństwo panów (korporacje) i niewolników – nabywców i robotników.

Za tymi działaniami kryje się zarówno żądza władzy jak i pieniądza.

Nie będę wchodził dalej w takie hipotezy, natomiast  – po linii zdrowia – parę zdań o szczepieniach.
To obszerny temat wielokrotnie poruszany przeze mnie na www.LepszeZdrowie.info  (> wyszukiwarka), ale odnośnie szczepionki na covid – to jedno z największych zagrożeń, a wiara w nią to kolejne ogłupienie.

Należy najpierw przypomnieć o szczepieniach na grypę. To było przyczyną kolapsu w Bergamo – po jesiennych 2019 masowych szczepieniach. Starsi mają osłabiony układ odpornościowy – a u nas ciągła propaganda żeby właśnie ich szczepić na grypę! I kobiety w ciąży – KRYMINAŁ. Patrz:

Positive Association Found Amongst COVID Deaths & Flu Shot Rates Worldwide In Elderly

A propos wymazów, protokołów leczenia COVID-19 i szczepień: Art. 192 KK: § 1. Kto wykonuje zabieg leczniczy bez zgody pacjenta, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. § 2. Ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.
Niezależnie od tego, jakie w nowych szczepionkach będą trujące dodatki, szczepionka robiona w tak wariackim tempie i bez dostatecznych badań (na ogół parę lat) to odbezpieczony granat. A plan by szczepić wszystkich (wg Gatesa) to zupełne nieporozumienie.
Tym bardziej, że ok. 6 planowanych szcepionek z różnych firm to tzw. szczepionki genetyczne, które de facto nie są szczepionkami w klasycznym rozumieniu. Krótkie resume Jak działają i czym grożą szczepionki genetyczne?
O tym mówił już dość dawno np. Jerzy Zięba, podobnie Witold Gadowski – na podstawie źródeł naukowych. Możliwe są nieobliczalne skutki genetycznej modyfikacji człowieka (GMO) – na wszystkie przyszłe pokolenia (!) bez możliwości odwrócenia.
No i oczywiście – szczepionki nie leczą. Stanowczo za mało mówi się o leczeniu. Jak dotąd w szpitalach raczej podtrzymuje się pacjentów w funkcjach życiowych. Popełnia się błędy – były doniesienia, że mylono z covid z DIC – rozsianym wykrzepianiem wewnątrznaczyniowym w świetle małych naczyń krwionośnych, co daje się leczyć.
A najgłośniejszym hasłem są respiratory. Jednak jest coraz więcej dowodów na to, że respiratory są zabójcze dla pacjentów z COVID.
Im więcej zajętych respiratorów tym więcej zgonów. Widać to w statystykach.
O skutecznych metodach leczenia i zapobiegania są fragmenty we wspomnianym  artykule Zasady bezpieczeństwa.
Mówi o tym dość często red. W.Gadowski, np. w tym podsumowaniu tygodnia https://youtu.be/JEUZuazreNk  (od ok. 45’30”) – zwracam uwagę na fragmenty o lekach na covid, o tym że rząd zakupił dużo remdesewiru, który okazał się mało przydatny oraz o cenzurowaniu polskiego badacza, który ma pozytywne wyniki leczenia, ale nikt nie chce słuchać – u nas w ogóle brak jest dyskusji naukowej o CW19, są tylko dyrektywy.
Jednym  z wątków ogłupiania jest akcja maski.
Od artykułu Maskarada minęło już wiele czasu i jeszcze bardziej utwierdzam się, że są nieprzydatne (oprócz szczególnych profesjonalnych przypadków) a dla noszących szkodliwe – to narzędzie dyscyplinowania społeczeństwa i element propagandy, że rząd coś robi.
30 października.  Minęły trzy tygodnie od wprowadzenia kagańców we wszystkich miejscach publicznych i ilość „zakażonych” z 5300 wzrosła do 21 600. Jeśli coś jest kompletnie idiotyczne i nie działa, to można być pewnym, że Ministerstwo Zdrowia to wprowadzi JESZCZE BARDZIEJ. I tak się dzieje.

Ktoś dowcipnie napisał:

Jeśli maski pomagają to po co dystans 2 m? Jeśli dystans pomaga to po co maski? Jeśli maski i dystans pomagają to po co Lockdown? Jeśli punkt 1+2+3 pomaga to po co szczepionka? Jeśli szczepionka będzie bezpieczna to po co zwolnienie od odpowiedzialności w razie powikłań?
Mamy oto świat szmat, szmatławców medialnych i szmatławych polityków, którzy chcą zeszmacić obywateli – nie tylko maskami ale pod wieloma względami…
Prof. Robert Flisiak, prezes Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych: „wyjątkowym absurdem jest nakaz chodzenia w maskach w terenie otwartym czy też umieszczanie całego kraju w strefie żółtej”. A teraz tym bardziej w strefie czerwonej.
Podobnie wypowiedziało się paru innych polskich profesorów, nie licząc lekarzy i publicystów, którzy zgłębiali zagadnienie.
Pseudopandemia ma tylko jeden plus – obnażyła wszystkich tych, którzy wcześniej sprawiali mylne wrażenie kompetentnych, inteligentnych, oddanych swoim przekonaniom, wierze i powołaniu. Poznaliśmy fałszywych i sprzedajnych polityków, lekarzy, urzędników, dziennikarzy i duchownych… Fałszywe autorytety. Nie wierzmy im zanadto wg zasady kapitanozy, niektórym wcale – jeśli nie chcemy popaść w jeszcze większe ogłupienie.
————–
W artykule wykorzystałem parę wątków moich interakcji z czytelnikami na twitterze.

Świat się budzi

budzik

Można oszukiwać wszystkich  przez pewien czas,
a część ludzi przez cały czas,
ale nie da się oszukiwać wszystkich przez cały czas.
Abraham Lincoln

Wpis o osobistych refleksjach na temat wydarzeń ostatniego półrocza z akcentem na „pandemię”, które to refleksje okazują się udziałem coraz to większej ilości ludzi.
Żyjemy w szczególnych czasach, które zarówno odciskają się na ciałach i psyche ludzi (niemal biblijny czas „wielkiego ucisku”), jak i dają szansę ludzkości na skok w rozwoju, jakiej nigdy jeszcze nie miała.
Te dwa wątki poruszałem na tym blogu parokrotnie, więc tylko podam dwa przykładowe odesłania do materiałów z ogólnym (szerszym) kontekstem:
– czas ucisku – Nadzieje spełnia się?  (stary wpis, niestety pewne materiały zniknęły z sieci)

– czas szans – np. Reset Świata cz.2, …
Jednak skupmy się na tym, co dzieje się zwłaszcza teraz.

Obecnie natężenie ograniczeń i tendencji w stylu NWO (Nowy Porządek Świata), neofaszyzmu w lewackim wydaniu, globalizmu z jednostronną poprawnością polityczną, presji na covidianizm, zamieszki w USA i innych częściach świata z coraz ich większą ich brutalnością itp. przybrały tak drastyczną skalę, że budzą nie tylko refleksję, ale także coraz więcej protestów.
Te protesty mają różny charakter i cele. Są np. takie jak na Białorusi – zrozumiałe aspiracje polityczne obywateli, chcących wolności i demokracji. Inna sprawa czy rozumieją w co mogą się wpakować jeśli ten ruch jest wspierany z Zachodu niekoniecznie w czystych intencjach (Wyjątkowy głos rozsądku – Łukaszenko nie uległ presji jaką wywierały WHO i MFW oferując milionowe łapówki za wprowadzenie lockdownu – uwzględnił sprawy geopolityczne  i nie dał się sprowokować zakusom jastrzębi. Nie uległ też maseczkowemu dyktatowi z WHO).
Są „rozróby” antify i „black lifes matter” w USA – te akurat są właśnie sterowane i destrukcyjne. Podobnie zamieszki i morderstwa w wykonaniu islamistów lub band, które wiążemy z radykalizmem religijnym.
Nie takimi buntami chcę się tu zająć.
Ludzie zaczynają dostrzegać (wreszcie) ogrom fałszu, różne przekręty, zaczynają szukać prawdy poza mainstreamową propagandą, rośnie w nich świadomość swojej mocy i praw,  chęć wyzwolenia z niewoli systemu oraz z własnych dotychczasowych mentalnych ograniczeń. To często szok poznawczy, trudny i bolesny proces, tylko stopniowo obejmujący ludzi, którzy mocno tkwią w naiwności i wierze w to, co podaje telewizja czy popularna prasa. Zatem, może przesadą jest, że cały świat się budzi, ale zawsze w przebudzeniach i zmianach zaczynało się od mniejszych grup i ich liderów aż nowe idee i paradygmaty uzyskały zrozumienie i sprawczą masę krytyczną.

Chociaż to zniewolenie dotyka różnych sfer – gospodarczej (coraz większe podatki, wyzysk, niepewność pracy i bytu, zadłużenie…), duchowej (rugowanie wartości, naturalnych norm etycznych, obniżenie standardów nauczania, prymitywna pop-kultura, …), zdrowia (lekomania, wiara w uczciwość biznesu farmaceutycznego [biznes chorób], zaufanie do przemysłowej żywności i uleganie propagandzie produktów, które zatruwają organizm,…) itd. , to szczególnie jaskrawym ostatnio stał się oficjalny nurt walki z „pandemią” covid-19.

„Pandemia”

Zawężę temat i posłużę się zwłaszcza tym przykładem, ponieważ pokazuje on nie tylko zakłamanie medycyny i zniewolenie nawet rządów większości krajów na świecie, ale głębszy plan, który obecną pandemię wykorzystuje na paru frontach – dla biznesu nielicznych, dla ograniczenia swobód obywatelskich, dla sterowania percepcją i postawami ludzi, w sumie – dla ostatecznego zamysłu przejęcia całkowitej kontroli nad światem.

Już na początku 2020 wyraziłem swoje powątpiewania dot. koronawirusa (Dla otwarcie oczu), potem wracałem wielokrotnie do tematu w różnych aspektach (na https://www.facebook.com/Zdrowie.i.Fitness/notes oraz na tym blogu – np. Ciernie korony,  Zrzucamy maski, … ) oraz w kolejnych nowościach miesięcznych na LepszeZdrowie.info -np. http://lepszezdrowie.info/news04.20.htm – początkowo ostrożnie , bo jeszcze niewiele było wiadomo i prawie wszyscy ulegli psychozie strachu.
A strach jest podstawowym narzędziem zniewolenia, wyłączenia trzeźwego myślenia i dodatkowego osłabienia sił życiowych.

Mówiąc krótko – pandemia jest ściemą na niewyobrażalna skalę. Obecne zjawisko, nawet gdybyśmy wzięli za dobrą monetę statystyki dotyczące zachorowań i śmierci (ale są one niewiarygodne), to nie pasuje ono do klasycznej definicji pandemii.  Gremium skorumpowanych  uczonych i WHO, pod presją polityczną, podczas tzw. świńskiej grypy sztucznie zmieniło tę definicję zastępując skalę śmierci skalą rozprzestrzeniania się zakażeń.
Przez wielu używane jest teraz słowo pLandemia, nawiązujące do planowanej od dawna strategii, by epidemie wykorzystać do wprowadzenia NWO, jeszcze bardziej sztucznego pieniądza z eliminacją gotówki, poddania ludzi totalnej kontroli.

Opublikowano bardzo dużo wypowiedzi światlejszych i niepokornych (=myślących niezależnie) lekarzy oraz naukowców, którzy już od dość dawna wskazywali na błędy oficjalnej narracji, dotyczącej Sars-Cov2, istnienia i pochodzenia samego wirusa, skali zarażeń, sposobów rozprzestrzeniania, środków zaradczych  (nietrafionych), braku logiki w działaniach, nadużyciach władzy, błędnych diagnoz i testów, roli masek, respiratorów itp.
Niektóre z nich znajdziesz na LepszeZdrowie.info, na stronie Zdrowie i Fitness dla Ciebie (Facebook), w tutejszych wpisach.
Jest ich tak dużo (!) i wciąż przybywa, że nie podejmuję się przedstawić tutaj tyle ile sam widziałem, nie mówiąc o tych, o których wiem że są – z licznych komentarzy, poleceń i wykazów źródeł. To byłoby dla Czytelnika nie do strawienia – i tak znacznie przekraczam ideę tego bloga  – lapidarność.
Zatem poniżej tylko garść nowszych – wybranych, głównie w postaci linków do materiałów, czasem – dla urozmaicenia, jako udostępnione tu nagrania. Traktuję to jako przykładowe świadectwa tytułowego przebudzania się świata z hipnozy.

Uwaga. Cenzura działa coraz ostrzej, przez co pewne linki mogą stać się już nieaktywne  😦

Ostatnio, dzięki posłowi G. Brownowi, pojawiła się dość obszerne podsumowanie tych zastrzeżeń w postaci książki „Fałszywa pandemia. Krytyka naukowców i lekarzy” (260 stron).
To zbiór wypowiedzi ludzi odważnych i mających odpowiednie kwalifikacje. Między innymi (bo są liczne odniesienia i do innych osób): Dr med. Wolfgang Wodarg, Prof. dr med. Sucharit Bhakdi, Prof. dr med. Klaus Püschel, Prof. dr med. John Ioannidis, Dr med. Matthias Thöns, Prof. dr Knut Wittkowski, Paweł Klimczewski.
Powiem śmiało – ten materiał „zaorał” całą oficjalną narrację oraz pokazał raczej pandemię głupoty niż covid-u.
Mawiam: głupoty trudno zabronić, jeśli jednak steruje ona decydentami oraz głównym przekazem medialnym, to staje się to bardzo niebezpieczne i rodzi skutki kryminalne. Niestety z taką sytuacją mamy właśnie do czynienia.

Książka w redakcji dra Mariusza Błochowiaka, który napisał też wstęp. Zawiera wiele przypisów ze źródłami oraz wykresów – wszystko pokazuje absurd obecnej narracji i działań związanych z Covid-19.

Warto docenić pracę M. Błochowiaka – zarówno przy tej książce jak i w postaci artykułów.
Obnażył fałsz pandemii w artykule w „Do rzeczy” nr 32/2020, a potem w numerze 35, gdzie  logicznie replikował na krytykę jednego z profesorów. Jak to z profesorami bywa – ogólniki i brak materiału merytorycznego. Establishment medyczny broni się , ale jego argumenty są słabe. Podobnie (też nr 35) sekretarz stanu w MZ W. Kraska, niezależnie od mocno kontrowersyjnych poglądów na szczepienia,  opiera swoje stanowisko prokowidowe na „wierze w specjalistów” nie wchodząc w argumenty polemiczne. Jeśli tymi ekspertami są takie osoby jak urzędnicy albo celebryta medyczno-mediany – dr Sutkowski… , to wiemy gdzie jesteśmy. Dziś nawet wobec naukowców trzeba mieć ograniczone zaufanie 
Patrz też słynny artykuł Why Most Published Research Findings Are False („Dlaczego większość opublikowanych wyników badań naukowych jest nieprawdziwa”).

Wskażę jeszcze na wywiad Błochowiaka w TV Republika https://youtu.be/OcbP3ZkmfIo.

Niniejszy artykuł naszkicowałem jeszcze przed lekturą ww. książki – niektóre z moich informacji w pełni się potwierdzają, inne tę książkę uzupełniają.
Tę książkę omówię za jakiś czas na http://nextboox.blogspot.com.
Niedawno ukazała się w Polsce kolejna dedykowana książka „Koronawirus – fałszywy alarm? Liczby, konkrety, konteksty”, autorstwa Dr Karina Reiss, Dr Sucharit Bhakdi. Jestem jeszcze przed lekturą, ale można zapoznać się z pierwszymi recenzjami, np. tłumacza – M. Masny’go https://youtu.be/XJLGiNxrOx0.

O innych też są anonse, ale o tym dalej.

Także w Polsce były podobne głosy, część z nich już pokazywano, można dodać jeszcze:

„Drugiej fazy być nie może, bo to są zjawiska jednofazowe! Mamy pandemię strachu! – Paweł Klimczewski wRealu24! Rozłożona ‚Pandemia’ na łopatki!”  Warto wysłuchać całości: youtube.com/watch?v=Vvnu21

Prof. dr hab. n. med. Ryszard Rutkowski wystosował list otwarty do Ministra Zdrowia  (tekst).
A w tym nagraniu sporo o pytaniach prof. R. Rutkowskiego  ws. pandemii COVID-19. maseczek i inne wątki…
https://youtu.be/6rezbE8gJ2Q.

MZ nie potrafi odpowiedzieć na proste pytania o podstawy naukowe obostrzeń wprowadzonych w ramach tzw. walki z pandemią. Może minister Niedzielski zdoła odpowiedzieć na list prof. dr Rutkowskiego?
Jest już interpelacja Jarosława Sachajko na podstawie danych Ryszarda Rutkowskiego. I co?

Kiedy nasz rząd się zreflektuje? Premier Norwegii przeprasza za restrykcje, przyznaje że spanikowała i obiecuję, że już drugi raz tak nie postąpi.
Norweski Instytut Zdrowia: 14 na 15 testów jest błędnych – https://www.mojanorwegia.pl/aktualnosci/masowe-testy-na-covid19-nie-maja-juz-sensu-fhi-z-nowymi-zaleceniami-17383.html.

Co roku jest fala sezonowej grypy, to czy mierzyli Ci temperaturę przed wejściem do szkoły, urzędu, na basen, gdziekolwiek!? NIE! Czy zamykali przychodnie zdrowia? NIE! Ludzie siedzieli na korytarzach bez masek kasłając, plując dotykając wszystko i co? NIC! globalna.info/2020/08/04/co-
Mamy niekończącą się dyskusję o maseczkach. Wiedza o maseczkach ma ok. 100 lat i jest w tym zakresie generalnie jednomyślna. O maskach podsumowałem wcześniejsze informacje w artykule Maskarada.

Dodam: Niebezpieczeństwo noszenia maseczek i czy chronią przez wirusem? (dr Marek Skoczylas) – https://youtu.be/lRK-fa58y88 (wiele linków do źródeł…)

Obszerny artykuł z linkami do badań – WHO admits: No direct evidence masks prevent viral infection — Health & Wellness — Sott.net sott.net/article/439159

Maski nie służą ochronie – mają inną funkcję. Kolejny raport. 42 recenzowane naukowo badania wykazują ich nieskuteczność a nawet szkodliwość – ow.ly/SuLE50B0yNO.
Że nie są przydatne jest powtarzane przez wielu naukowców, nawet rzecznika GIS, ale jest też wciąż aktualna informacja na polskiej stronie rządowej .  Ostatnio całą tą pseudopandemię ośmieszył Główny Inspektor Sanitarny, który powiedział , że maseczki mają nam przypominać o pandemii, a nie chronić nas przed czymś.
Kampania Lekarze o Covid – czas na prawdę. Noszenie maseczek jest niebezpieczne – Teresa Łabaziewicz
https://porozmawiajmy.tv/lekarze-o-covid-czas-na-prawde-noszenie-maseczek-jest-niebezpieczne-teresa-labaziewicz/  (Co do samych maseczek: nie tylko szybko podwyższają stężenie CO2 ponad bezpieczną normę, to jeszcze utrudniają wydalanie toksyn z organizmu – oddychanie [wydech] jest jednym z głównych mechanizmów, który temu służy).

ODKRYCIA RAPORTU ŚLEDCZEGO W SPRAWIE PANDEMII COVID-19 Oficerów Francuskich youtu.be/FtQikcvs8_M.

Fałszywy obraz „pandemii” wynika z nierzetelnych statystyk np. https://www.facebook.com/Zdrowie.i.Fitness/posts/3704306849639731 lub

„Major Study Finds COVID-19 Fatality Rate Greatly ‚Overestimated'”  (Duże badanie pokazuje że śmiertelność na Covid-19 jest bardzo przeszacowana, i inne podobne materiały z tego kanału).

Manipulacje BigPharma i jej agentów oraz cenzura lekarzy z konferencji na Capitol Hill
(tu jedno z omówień, bo materiał oryginalny był usunięty z FB i twittera) – Kłamstwa prestiżowych magazynów https://youtu.be/tTqjnv8dKz4  (i linki do dalszych materiałów).

W. Sumliński i T. Budzyński szykują książkę „Zapis zarazy”. W tym wywiadzie https://youtu.be/7yB4REz3JaQ od 36  minuty Sumliński mówi „Jesteśmy w stanie w tej książce pokazać taką ilość kłamstw i brudnych interesów, jakie zrobiono na koronawirusie, że sami nie dowierzaliśmy, że takie rzeczy można robić!”  Jest też krytycznie o hierarchach kościelnych.

Dr Paweł Basiukiewicz, który dość często na twitterze punktuje posunięcia rządu i braki logiczne w jego narracji,  zadaje kolejne kłopotliwe pytania do MZ. (bez odpowiedzi):

Zdjęcie
Szczególnie bulwersujące jest sekowanie tych głosów, nawet represje wobec osób je wypowiadających. Nawet wojewódzkim i krajowym konsultantom medycznym Minister Zdrowia zabronił (sic!) wypowiadania się w sprawach pandemii jeśli byłoby to niezgodne z oficjalnym przekazem. Podobnie w stosunku do lekarzy.

Przykładowo dr Anna Martynowska (kierownik jednej z przychodni) została ukarana „zgodnie ze sztuką medyczną”, a może raczej zgodnie z wytycznymi w imię biznesu i korporacyjnego konformizmu? (jej wypowiedzi pojawiły się w paru miejscach , np. https://m.cda.pl/video/533252115https://youtu.be/0vo3KZ0I0yE,  a tutaj jej komentarz po „wyroku”).

Dr. Simone Gold która zabierała głos w imieniu lekarzy podczas wspomnianego słynnego wiecu przed Kapitolem  (jest też relacja w odcinkach z polskim tłumaczeniem) została zwolniona z pracy za mówienie prawdy – Tucker Carlson Tonight | Lektor PL chttps://youtu.be/7yB4REz3JaQ.

W Niemczech już ruszyła pozaparlamentarna komisja śledcza – jarek-kefir.com/2020/07/24/lud

Ale to mało. We Francji, Niemczech, USA lekarze głośno mówią o fałszywej pandemii, szkodliwości maseczek, niebezpiecznej szczepionce. Co się dzieje z większością polskich lekarzy? Gdzie się pochowali? Czy są aż tak nieuświadomieni, tak głupi, strachliwi, leniwi? czy może aż tak się sprzedali?

Zjawisko wpasowuje się w szerszy temat opanowania nauki i świadomości ludzi przez biznes farmaceutyczny – obecnie największego mocarza opinii i wpływu.
Już ok. rok temu pokazała to inna monografia – Jacka Safuty „Mit chorób nieuleczalnych i wielki biznes” ale to sprawa znana i wielokrotnie omawiana (np. na LepszeZdrowie.info), więc nie będę tu odbiegał od tematu.
A wszystko wpisuje się w jeszcze szersze zagadnienie panoszących się kłamstw.

O testach na Sars-cov-2 od J.Z. facebook.com/ukryteterapie/
oraz „Jak zakończyć to szaleństwo?
Do mediów, posłów, polityków – do Ciebie: Argumenty kontra fikcja i manipulacje”.
bitchute.com/video/Lufenf0T (wysłuchaj całość) także cz. 2.

O testach pisałem wcześniej (z opiniami lekarzy).

Także: SARS-CoV-2 Coronavirus Multiplex RT-qPCR Kit (CD019RT) – Creative Diagnostics. „The detection result of this product is only for clinical reference, and it should not be used as the only evidence for clinical diagnosis and treatment.” NIE DLA CELÓW DIAGN. creative-diagnostics.com/sars-cov-2-cor
A ostatnio wypowiedziało się na ten temat obszernie Stowarzyszenie RKW podając szereg źródeł naukowych i opinii naukowców:  https://stowarzyszenierkw.org/spoleczenstwo/zdrowie/nie-istnieja-wiarygodne-testy-na-sars-cov-2/

Jeszcze obszerniejsze podsumowanie w sprawie testów i koronawirusów: Testy PCR na covid-19 są naukowo mówiąc  bezcelowe .

Czołowi polscy specjaliści od wirusów Prof. Kornelia Polok i Prof. dr hab. Roman Zieliński- „wymazywanie” to jedno wielkie oszustwo. Warto posłuchać tego nagrania „PCR-yzm – O prawdziwej roli testów” – https://youtu.be/MJPFuWZJmjs  (tamże dossier dorobku profesorów).

M.in. dowód na to, że pary starterów RNA koronawirusa używane w testach PCR są identyczne z ludzkim DNA. Co oznacza, ze testy PCR wykrywają nasz własny materiał genetyczny.

Elementy wręcz humorystyczne uświadamiania fałszu  – prezydent Tanzanii o wiarygodności testów w znanym wystąpieniu, w którym  ośmieszył WHO i resztę elity miliarderów którzy stoją za pandemią.

Dr Zbigniew Martyka: Jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać nasz stan zdrowia

Patrz fb.me/martyka.zbigniew.
Więcej z wypowiedzi profesora Martyki –
https://jarek-kefir.com/2020/09/05/odwazny-polski-lekarz-ostro-demaskuje-plandemie/
Patrz też jego artykuł https://t.co/qLVui0zYhP?amp=1

Czemu mogą służyć współczesne pandemie?
https://piotrbein.wordpress.com/2020/08/27/studies-pandemics-create-perfect-storm-for-controlling-populations-creating-conformity/

FDA Quietly Reveals That COVID-19 Has Not Been Isolated & CDC Again Admits No Evidence Masks Work

MAJOR COVID VACCINE MANUFACTURER EXPOSED & GOVERNMENTS KNOW THAT PANDEMICS CREATE AUTHORITARIANISM – https://www.bitchute.com/video/iZ4hrOoVUlE/

Dopłaty do pacjentów z koronawirusem. Tak NFZ zbudował system patologii
nczas.com/2020/09/01/dop

Po słynnym filmie Plandemia ukazały się inne podobne , np. Plandemic Indoctornation: Is The Film Really A Debunked Conspiracy? Mikki Willis and the team at Elevate Studios created an incredible film called Plandemic and we talk about some of the key takeaways we thought were key to mention. https://cetv.one/programs/plandemic-indoctrination.

Cała „pandemia” nakierowana jest na przygotowanie ludzkości na szczepienia, które w istocie są li tylko biznesem, ponieważ to, co się szykuje ani nie zda egzaminu ani nie będzie bezpieczne. Szczepionki na choroby/objawy grypopodobne z zasady nie są testowane pod względem skuteczności ani bezpieczeństwa – po prostu nie ma na to czasu. W przypadku zapowiadanych szczepionek na SARS-Cov-2 pośpiech jest jeszcze większy.  Nawet były główny inspektor sanitarny mówi, że szczepienia na covid-19 to absurd.

Także w tym zakresie mamy do czynienia z przebudzeniem, chociaż rozsądne ruchy na rzecz dobrowolności szczepień mają już długą historię.

Ta najbardziej promowana szczepionka,  właściwie nie jest szczepionką w sensie dotąd używanym. To specyfik który ma zmieniać ludzkie DNA (!), co z definicji będzie przenoszone na wszystkie dalsze pokolenia ze skutkami nieprzewidywalnymi. Chociaż terapie genowe są czasami stosowane, ale pod wieloma rygorami i stanowi to mały ułamek promila wobec ilości leczonych, to w danym przypadku są zakusy by „wszczepić wszystkich”. A to w pesymistycznym scenariuszu grozi z czasem wyginięciem całej populacji ludzkiej. Co zawierają szczepionki – https://facebook.com/watch/?v=610453519671630 .

Szczepienia w ogóle to w dużej mierze kolejny przekręt, ale w danym przypadku szczególnie niebezpieczny – Brama do piekła.

Pilne przesłanie Dr. Carrie Madej w sprawie szczepionek CV_19 youtu.be/A4qHO19YphM (od 5 minuty).

Szczepionka przeciw grypie zwiększa ryzyko pandemii grypy – dr Joseph Mercola.

Fragment dłuższego wywiadu: NORYMBERGA dla zapowiadających wyszczepienie Polaków! Dziś zamordnik a jutro szczepionka z g… niewiadomego pochodzenia!   youtube.com/watch?v=BKP1T7

Ponieważ szczepionka nie jest lekiem, to ważne jest wynalezienie leku, który stany charakterystyczne dla covid-19 potrafiłby leczyć. Takie leki istnieją, ale toczy się bój – bardziej polityczno-biznesowy niż medyczny – na rzecz szczepień. Nie będę rozwijał tego szerokiego tematu, wystarczy powiedzieć, że D. Trump, aczkolwiek dla taktyki wyborczej stwarza pozory wspierania szczepionek, to strategicznie zakłada że rozwiązaniem będzie lek i że jest on w drodze. Po więcej wstępnych informacji o ew. jeszcze jednym leku – patrz aneks 1.

Tyle na teraz (ułamek) o przebudzeniu niektórych lekarzy i naukowców. Tylko dlaczego jest ich jeszcze tak mało?

Protesty

Te i inne podobne głosy specjalistów i sama obserwacja wydarzeń powodują że ludzie zaczynają się wyłamywać spod dyktatu coviduanizmu i jego politycznych realizatorów – organizują masowe protesty.

Pojawiają się one na całym świecie, np. 5 września tysiące ludzi przeciwko pandemiościemie protestowało w Rzymie, w Polsce protestuje Szczecin i Poznań,  a w mediach głównego ścieku … cisza.
Wiece w Chorwacji – https://twitter.com/i/status/1302608720027934720.

Kolejny protest przeciwko „epidemii” zapowiadany na sobotę 12/09/2020 12:00 pod Sejmem, także w Warszawie 16 września pod hasłem  „Zatrzymać koronakryzys i szaleństwo kasty politycznej”.
Gdy to piszę jest też zapowiedziany protest podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu.
Zapewne jest więcej, ale nie wszystko jest na tyle nagłaśniane (a w popularnych mediach w ogóle nie) by do mnie docierało.

Były wcześniejsze marsze w Warszawie (16 sierpnia) i na Śląsku, jak dotąd dwa olbrzymie w Berlinie, Londynie, w Australii. (mniejsze, bo ten kraj szybko podąża w kierunku państwa policyjnego).

Przemówienie Roberta Kennedy’ego na wiecu w Berlinie.  Wersja z tłumaczeniem na żywo https://youtu.be/47c4HKRlg8Q

I jego wcześniejsza konferencja prasowa – https://youtu.be/U6Kjgn67HcU

David Icke na manifestacji w  Londynie 29 sierpnia 2020 (polski Lektor) – https://www.bitchute.com/video/9JBrOmSJ084X (na YT youtu.be/_NTIRkirNdU  cenzura już usunęła)

Podobnie odbywały się manifestacje przeciwko przymusowi szczepień – np. ta z 6 czerwca.

Z paru innych nagrań na kanale ALTER SHOT o tym że także służby zaczynają się buntować przeciw bezsensownym i antyludzkim przepisom – “Służę ludziom, nie instytucjom” – Główny komisarz policji w porywającej przemowie w Dortmundzie https://youtu.be/TtXFCGK-rMk

Są i działania dalej idące – wolni ludzie organizują się np. Republika Kanata .

Zabieraja też głos politycy i prawnicy.
Przymus MASECZEK to totalne bezprawie!? Jacek Wilk o PANDEMII strachu! – https://youtu.be/W5ShwtH4J3Q
Podobnie Sebastian Ross: https://youtu.be/qdv-fN6ma6U

Czy mamy obowiązek, ba – prawo respektować głupie prawa? Ewidentnie pokazane przez prawnika (Joannę Modzelewską) absurdy rozporządzeń oraz głupotę i/lub złą wolę ich autorów, co wprowadza dyktaturę ciemnoty. https://www.facebook.com/100009640911598/videos/1300590930272258/

itd. itd.

Oprócz marszów, pikiet oraz głosu niezależnych publicystów mnożą się grupy i strony na Facebooku (i innych mediów społecznościowych) z tysiącami ludzi oburzonych na kłamstwa mediów, na politykę ograniczeń i bezprawnych zarządzeń, następuje wymiana tysięcy informacji i relacji z realnych przypadków budzących sprzeciw.

Czy taki stopień  i skala przekrętów, fałszu i manipulacji jest w ogóle możliwa?
Tak, podobne sprawy, i jeszcze bardziej bezczelne, zdarzały się wielokrotnie. Podciąga się je pod pojęcie teorii spiskowych, gdy w reczywistości były to nie teorie ale praktyka.
Chociaż przedstawiałem takie przypadki parokrotnie, to odeślę dla ilustracji do sprawy WTC (9/11) z tego wpisu – Legendy współczesne. Dobry przykład perfidii i bezwzględności ciemnych sił.

Co więc nas czeka?

Wierzę że cała narracja covidiańska w końcu się załamie. Jej macherzy i propagatorzy znajdą się w trudnej sytuacji.

Na słynnej skali D.R. Hawkinsa poziomów świadomości wstyd pozycjonuje się na najniższej pozycji jako najbardziej psychologicznie i energetycznie destrukcyjne uczucie. Ujawnienie przekrętu „pandemii” covid będzie miało bolesny, także prawnie, skutek dla prowodyrów i agitatorów tego spisku… Ale czy oni będą mieli poczucie wstydu jeśli się sprzedali i są zadaniowani, albo są tak głupi, że dali się oszukać? Tak czy inaczej – bez swego opamiętania zasłużą na pogardę i wykluczenie za wszystkie krzywdy jakie wyrządzili światu. Społeczeństwa powinny się oczyścić z wrogów i oportunistów.

W aspekcie pozytywnym – jeśli świat ma normalnie funkcjonować, ludzie muszą się zarówno „postawić” obecnym jego zarządcom jak i podnieść swoją świadomość na poziom decydowania o sobie i dalszego rozwoju. W zasadzie innej drogi nie ma.
W sensie praktycznym trzeba oderwać się od fałszywych informacji i poszukać tej szukającej prawdy i ludzkich rozwiązań.
W tym zakresie już wiele się dzieje. Jest coraz więcej niezależnych źródeł informacji, zwłaszcza w Internecie. Powyżej mieliśmy parę przykładów. W samej Polsce znam co najmniej 50 osób, które głoszą wolność od covidianizmu i mocno to nagłaśniają.
Chyba przygotuję osobno taką listę, by już nie przeładowywać tego wpisu. W zakresie samej medycyny w październiku 2019 przygotowałem pierwszą część takiej listy z kilkuset nazwiskami osób, które patrzą na zdrowie szerzej niż poprzez procedury medyczne – jest w aneksie na końcu artykułu Pochopna ocena.
Listę można rozszerzyć znacznie, gdy uwzględnimy szerszy aspekt przebudzenia – do duchowości, do grona osób, które patrzą poza horyzont obecnych uwarunkowań, wizjonerów, lightworkerów, odważnych wojowników wolności, whistleblowerów (demaskatorów), niesprzedajnych naukowców, itp.
Bo covid, zniewolenie ekonomiczne, zaraza dominacji i inne opresje to wciąż tylko fragment tego, z czego możemy i powinniśmy się wyzwolić.

L.K.

Suplement 1

Informacja na którą trafiłem po napisaniu artykułu – do weryfikacji, aczkolwiek wcześniej były podobne doniesienia traktujące o zakrzepicy jako kofaktorze zachorowań na covid-19, a teraz jest hipoteza że to może być czynnik zasadniczy. Świadczyć ma o tym skuteczne postępowanie lecznicze oparte na likwidacji zakrzepicy.  Mówił  też o tym popularnie  (o zakrzepicy)  Roman Sklepowicz i powtórzył np. tutaj (od 9′) https://youtu.be/SeNifXhXy0c.

Cytuję z małym skrótem, redakcją gramatyczną i małymi uzupełnieniami w  [  ]:
Lek na koronawirusa w końcu znaleziono we Włoszech.
Włoscy lekarze nie zastosowali się do globalnego prawa WHO dotyczącego zdrowia, które wzywa nas, aby nie przeprowadzać sekcji zwłok zmarłego koronawirusa. [Ci lekarze] stwierdzili, że to NIE WIRUS, ale BAKTERIA powoduje śmierć. Prowadzi to do zakrzepów krwi i śmierci pacjenta [zakrzepica].
Tak więc Włochy pokonują tak zwany Covid-19, który jest niczym więcej niż „powszechną krzepliwością wewnątrznaczyniową” (zakrzepica).
„A sposobem na poradzenie sobie z tym, czyli jego leczeniem, są „antybiotyki, leki przeciwzapalne i antykoagulanty”. Przede wszystkim – ASPIRIN. Ta rewelacyjna wiadomość dla całego świata została przygotowana przez włoskich lekarzy podczas sekcji zwłok przeprowadzonej przez Covid-19. [chociaż nadużywanie aspiryny bywa niebezpieczne, to wobec tak istotnego zagrożenia jak „covid” kompromis jest uzasadniony]
„A jednak, według włoskich anatomów respiratory i oddziały intensywnej terapii, nigdy nie były potrzebne”.
Teraz we Włoszech rozpoczęła się zmiana protokołu,…
… Lek był już znany, ale WHO nie zgłosiła tego Chińczykom. Dla WHO jest to po prostu BIZNES.
Źródło: WŁOCHY, Ministerstwo Zdrowia.
DZIEL SIĘ, ŻE CAŁY ŚWIAT WIE, ŻE ZABIŁEM I ZABIŁEM NASZYCH STARSZYCH LUDZI !!! @ italiarevelacurardelcovid19 …Przekaż go całej rodzinie, sąsiadom, znajomym, przyjaciołom, kolegom, kolegom … itd … itd … i jego otoczeniu  Covid-19 … nie jest wirusem, jak nam kazali uwierzyć. Jest to bakteria … która wzmocniona promieniowaniem elektromagnetycznym 5G powoduje stany zapalne i niedotlenienie.
Teraz musisz wykonać następujące czynności: Weź aspirynę 100 mg i apronax lub paracetamol … Dlaczego? … ponieważ wykazano, że Covid-19 zagęszcza krew, stymulując rozwój zakrzepicy u ludzi. Ponieważ krew nie jest nasycona tlenem. Krew gęstnieje, jej przepływ w sercu i płucach zwalnia, człowiek nie może oddychać i umiera szybko. We Włoszech lekarze naruszyli protokół rekomendacji WHO i wykonali sekcję zwłok zmarłych na Covid-19 … otworzyli ciało, ręce, nogi i inne części ciała i zdali sobie sprawę, że żyły rozszerzyły się i zakrzepły, wszystkie żyły i tętnice były pełne zakrzepów krwi, które utrudniają normalny przepływ krwi, transportując tlen do wszystkich narządów, głównie do mózgu, serca i płuc, a pacjent ostatecznie umiera, Znając tę diagnozę, włoskie Ministerstwo Zdrowia natychmiast zmieniło protokoły leczenia Covid-19 … i zaczęło przepisywać 100 mg aspiryny … swoim zainfekowanym pacjentom …, wynik: pacjenci zaczęli wracać do zdrowia i pojawiła się poprawa. Ministerstwo Zdrowia wypuściło i odesłało do domu ponad 14 000 pacjentów w ciągu jednego dnia.
PILNE: przekaż te informacje i natychmiast udostępnij publicznie. W naszym kraju WHO okłamała nas tą pandemią. Każdego dnia nasz prezydent mówi, że są to dane i statystyki. Za nieudzielenie tych informacji w celu uratowania obywateli, elity będą mu grozić! .. Wiemy, że wszystkie rządy świata są zobowiązane do wdrożenia zaleceń WHO, ale Włochy naruszyły normę … teraz WHO. … pozwy będą składane na całym świecie – za ukrywanie tylu zgonów i upadek gospodarek wielu krajów świata … i wszyscy zrozumieją, dlaczego rozkaz został wydany by natychmiast zakopać ciała bez otwierania … i oznaczyć je jako wysoce zanieczyszczające. …
Naszą mocą jest nieść prawdę i mieć nadzieję na uratowanie wielu istnień ludzkich …
* Właśnie dlatego działa żel antybakteryjny, a dwutlenek chloru … Cała PANDEMICZNA PSYCHOZA była potrzebna, ponieważ rząd świata cieni chce zaszczepić i wszczepić chip w celu zabicia mas, kontrolowania populacji i zmniejszenia populacji światowej.
Pod informacją podpis:
— Jolanta Kozinska, Realtor Associate Century 21 Semiao & Associates 761 Ridge Road Lyndhurst, NJ 07071
(201) 406-1960 Mobile (201) 460-1800 Office (201) 460-7912 Fax C21JolantaK@gmail.com

Dziwak

3 czy 4?

Historia ludzkich poglądów jest rzadko czymś więcej
niż historią ludzkich błędów.

Wolter

To jest blog osobisty, więc tym razem – bardzo osobiście.

Dziwię się niektórym postawom i zwyczajom, ale … sam też jestem dziwakiem (przynajmniej pod pewnymi względami), więc raczej szybko odpuszczam sobie owo zdziwienie dziwactwami – gdy nie szkodzą  innym lub nie są ostentacyjnie pokazywane lub narzucane. Oczywiście – „dziwny jest ten świat” i tak jak w manifeście Niemena, trudno mi się pogodzić z okrucieństwem, nienawiścią, niewoleniem ludzi, chamstwem, głupotą, egoizmem, krótkowzrocznością i podobnymi zjawiskami.
Ale nie aż o takich drastycznych przypadkach będzie ten wpis. I nie należy mieszać zdziwień w związku z tymi negatywnymi i ekstremalnymi zjawiskami z pozytywnymi zadziwieniami nad światem – jego pięknem, rozmaitością, bogactwem, tajemicami…
Jakże różni są ludzie! I dobrze. Nie osądzam pochopnie. Czyli – żyję i daję żyć innym. Krytykuję, gdy widzę jawne i bezczelne nadużycia, ale daję na starcie wszystkim ludziom kredyt zaufania…

Wiele z tego, co charakteryzuje każdego z nas, to nawyki.
Kiedyś byłem adeptem 7 nawyków efektywnego działania wg Stephena Coveya (patrz wprowadzenie w tym archiwalnym wpisie z nieistniejącej już strony).  Potem założyłem grupę Rozwój i efektywność.

Ale to teoria i inny obszar tematyczny – przechodzę do owych wybranych codziennych nawyków, które niejeden uzna za dziwactwa.

Trochę dla zabawy przyjrzę się sobie pod tym kątem. Jak mówią: najskromniej jest mówić o sobie, bo … na tym się znamy najlepiej. Czyli … niby skromnie, ale usprawiedliwię pewne swe dziwactwa, może takimi nie są?
Chociaż to teza czasem wątpliwa, ale – właśnie dla zabawy  – spróbuję. Co do zabawy – lubię grę słów – już w pierwszym zadaniu to widać, a inne przykłady znajdziesz np. tutaj [Traktat o złocie, Bawiąc się słowamiBurfil …].
Dalej będę podawał też przykłady na przykłady swych dziwactw.

Zacznę od drobiazgów, które faktycznie sprawiają wrażenie dziwactw.

Np. podnoszę śrubki, podkładki, guziki itp. drobiazgi znalezione gdziekolwiek – zbieram „przydasie”, co wielokrotnie mi pomogło, bo lubię majsterkować,  reperować. Także rozbieram urządzenia przed wyrzuceniem – zagospodarowuję właśnie  drobne elementy, które mogą się przydać przy majsterkowaniu i dla lepszej selekcji odpadów dla recyklingu.

Co do odpadów selekcjonuję je precyzyjnie.
Odrzucam gałęzie i kamienie z drogi (by pieszy czy rowerzysta się nie potknął), podobnie usuwam wiszące czy groźnie wystające suche gałęzie. A czasem – ze względów estetycznych.

Kocham i szanuję przyrodę, obcuję z nią. Oprócz tego, co się z tym powszechnie  kojarzy, np. wypuszczam owady i pająki, odwracam żuka z pleców na nogi, itp. drobne akty poszanowania życia, ale… protestuję gdy dla ekologów życie zwierząt jest ważniejsze od życia ludzkiego. Inaczej zapatruję się na ekologię niż jej typowi piewcy (patrz np. Ekologiczne?, Ekologicznie na święta, Internet … ekologiczny, …)
Zbieram śmiecie w lesie, sprzątam po sobie, a czasem … po innych (dziwactwo – prawda?)

Podnoszę lub przestawiam zawalidrogi, np. ostatnio porzucone bezładnie w mieście hulajnogi elektryczne.

Przed wyrzuceniem wykorzystuję częściowo zużyte chusteczki do czyszczenia miejsc czy przedmiotów, które wydają się brudne (innymi słowy – wykorzystuje je maksymalne).

Nie wyrzucam żywności ani nie kupuję nadmiernie.  W ogóle: „donaszam” odzież, nie ulegam modzie. Jednak mam wiele ładnych i dobrej jakości, markowych ubrań … i tu kogoś mogę zadziwić – kupionych na ogół z drugiej ręki często za 1/10 (lub mniej) oryginalnej ceny. Po co przepłacać i nabijać kasę spekulantom i żerującym na modzie?  Często głupiej – jak np. te spodnie sztucznie postarzane i z przewagą dziur  nad okryciem. Praktycznie nie uznaję syntetyków, krzykliwych kolorów lub ozdób. Ale to kwestia gustu / smaku.

Cenię przede wszystkim pracę i czas – swój i innych (Czas – jak go mieć, Lapidarnie o efektywności, …), nie gonię za nowinkami technicznymi, chociaż je umiarkowanie śledzę i czasem podziwiam.
Opracowuję książki podczas czytania, by wykorzystać poświęcony na to czas i zdobytą wiedzę, czasem piszę recenzje (Nextboox.blogspot.com i inne miejsca).

Wracając do oceny ludzi. Nie spieszę się z tym – nawet jeśli nie lubię tatuaży czy  piercingu (i wiem, że to niezdrowe), to wygląd  nie decyduje o tym, podobnie nie oceniam wydarzeń czy postaw, jeśli nie mam  dostatecznej informacji. Przyjmuję na wstępie że każdy ma dobre intencje, daję szansę… Więcej – cieszę się szczęściem innych.
Generalnie kocham ludzi, promuję tych, których cenię, a w ogóle zachwycam się wieloma (!) ludzmi.

Nie chowam uraz, wybaczanie uważam za wielką siłę. Tonuję spory osób trzecich.

Teraz ze spraw poważniejszych. Dla niektórych jestem dziwakiem ze względu na swoje poglądy.

Angażuję się w sprawy społecznie słuszne, chociaż moja ocena, które to są, niektórych gorszy – nazwijmy to w uproszczeniu postawą prawicową, mimo, że wolę kwalifikację wg owoców działania  dla dobra „szeregowych” ludzi. Staram się pomagać w rozsądnych akcjach charytatywnych.
Myślę, że jestem tu na świecie i w tym czasie po coś, może między innymi by przebudzić pewną ilość osób?
Ty też jesteś tu po coś …

Rozszerzam swoje horyzonty, a tym co odkrywam dzielę się z innymi, propaguję treści ukrywane, spoza mainstramu, zwłaszcza mam obsesję na punkcie prawdy vs kłamstwa i manipulacje. Włączam się w obalanie różnych mitów.
Nie ulegam propagandzie – zawsze staram się myśleć samodzielnie,  unikam tv (oprócz filmów przyrodniczych i dokumentalnych – głównie historycznych), za to dużo czytam ale nie czytam byle czego. Raczej nie wracam do lektur (oprócz podręczników, leksykonów itp.) – jeszcze tyle innych rzeczy jest do przeczytania, zbieram książki i ciekawsze czasopisma z wiedzą ponadczasową… Są to raczej nie fabuły, ani pop-kultura, ani sensacje filmowe z gatunku thriller czy kryminał.
W tym zakresie ogólnie doceniam ezoterykę, ale nie całą  – nie wierzę w numerologię (mam  dowody), w dużym stopniu w astrologię, magię na poziomie z tabloidów – chociaż życie … jest magią.
Wiem, że istnieją cywilizacje pozaziemskie (UFO to tylko mała manifestacja tego faktu) i że Wszechświat kipi życiem. Jesteśmy Jedno (jesteś innym ja).
Generalnie daję prymat duchowi. Wszystkie drogi w końcu prowadzą do Boga, bo ostatecznie nie ma we Wszechświecie innego celu. Modlę się inaczej niż większość – to bezpośrednia „rozmowa” z Bogiem, głównie dziękczynna i pytająca.
Jestem sceptyczny zarówno wobec instytucjonalnych religii jak wobec nauki, bo jesteśmy jeszcze w kolebce rozwoju. Jako pracownik naukowy poznałem jak wiele w nauce jest niedociągnięć a nawet tendencyjności. Pociągają mnie naukowe tajemnice i niezwykłości.

Nie wierzę w pandemię covid, globalne ocieplenie (w ogóle lub w formie słabszej – że jest antropogenne), nie muszę wierzyć w Boga, bo … WIEM że istnieje, podobnie nie muszę wierzyć w cuda, bo wiem że istnieją, itp. – i „co gorsza” – mam na to wszystko szereg dowodów.
Nie ufam politykom, wierzę w „teorie spiskowe”, bo w rzeczywistości to nie teorie tylko zakamuflowana praktyka.

Dbam o zdrowie, bo wiem że jest podstawą. Co do medycyny  – jestem jeszcze bardziej sceptyczny (> LepszeZdrowie.info). Nie ma chorób nieuleczalnych, tylko jeszcze nie znamy odpowiednich metod i środków, a w wielu przypadkach są one ukrywane. Prawie wszystko możemy mocą myśli i intencji, i nie dotyczy to tylko zdrowia.

Przyziemniej:  Kładę nacisk na domowe żywienie, co daje przy okazji podstawę do okazjonalnej celebracji wyjść do restauracji na coś egzotycznego.
Lubię się ruszać, dużo chodzę, a jeśli nie jestem obciążony wchodzę po schodach, nawet ruchomych (po co stać bezczynnie?), ale nie spieszę się samochodem ponad dozwolone prędkości (mimo, że mogę docisnąć do 240km/h).

Chodzę boso, zażywam kąpieli słonecznych.

Bywałem dość szalony. Wrzucę swój stary wiersz:

Wyzwania

Wybacz, że polubiłem
rzeczy niesłychane.
Taki już jestem i byłem
takim zostanę.

Rozmaitości życia, przygodę,
chwile straszne i błogie.
Długie wędrówki,
tygodniami życie clocharda,
pieszo, autostopem
– bez złotówki,
ognisko z pieśnią barda.

Świeżość rana,
zamki, chaty, łany,
nocleg w stogu siana,
szlak nieznany.

Z huczącym morzem
z całych sił śpiewanie,
w strumieniach rwących
słońca migotanie.

Pęd samochodu
gdy waży chwilka.
Las ciemny zimą,
oczy wilka.

Miasto niebezpieczne nocą,
urwisko nad otchłanią,
rudne stawiać zadania
me samotne wyzwania.

Dużo podróżowałem i jeszcze podróżuję na miarę możliwości – kocham to, ale raczej zwiedzam niż jestem biernym wczasowiczem, planuję wycieczki, podobnie jak trasy w mieście – zobaczyć nowe miejsca, nawet w ramach okolic, coś przy okazji załatwić, kogoś poznać…

Mieszkasz gdzieś lata, a ulic nie znasz sąsiednich,
śpisz i w karty grasz,
gdyś przyjechał nad Adriatyk
– przedziwny życia lunatyk.

Zawstydź się i przebudź
– choć ci wolno wszystko.
Kiedyś ockniesz się nagle: życie minęło,
a szczęście … bywało tak blisko.

Cieszę się małymi sprawami. Zatem i nie mam dużych wymagań, co powoduje, że nie angażuję się już od dość dawna w pracę zarobkową. Pracuję dla przyjemności – za darmo, pro publico bono.  Przykładowo tak prowadzę serwisy LepszeZdrowie.info,
www. StefanGarczynski.pl oraz różne fanpage i grupy na FB – nic tam nie sprzedaję (jak dotąd?).
Co do biznesów w ogóle – też mam nietypowe podejście. Świat zbyt goni za mamoną i coraz mniej uczciwymi metodami. To zawsze hamowało mnie przed biznesami, bo nawet biznes bez przekrętów w naszych czasach to gra marketingowa, która z natury stara się komuś coś sprzedać – nawet gdy jest to rzecz zbędna lub niskiej jakości. To szeroki temat z mego życia, kiedy z oporami uprawiałem zawodowo marketing i wiem o tym sporo. Zresztą nie miałem smykałki do biznesu, uważam że zwłaszcza w Polsce graniczy to z szaleństwem – gdy uwzględni się gąszcz ciągle zmieniajacych  się przepisów, polowanie państwa na potknięcia przedsiębiorcy, mnożenie podatków itp.
Także dlatego, że z natury nie rywalizuję z innymi, np. nie emocjonuję się meczami piłkarskimi i tymi wszystkimi gdzie rywalizacja prowadzi do agresji i otumanienia tłumów kibiców (czyż to nie trafna gra słów?)

Sam od dawna nie gram w żadne gry, bo życie to największa i najbardziej pasjonująca gra, a zajmowanie się czymś sztucznym to strata czasu – naszego najcenniejszego zasobu.

Natomiast sporo piszę publicystycznie (także anonimowo), prowadzę pamiętniki, zapisuję życie, popełniałem także poezje, czego drobiazgi czasem wtrącam do wpisów. Może kiedyś opublikuję zbiorek?

Często wzruszam się, zwłaszcza piękną muzyką lub widokami, jestem uczuciowcem, a szczególnie w modalności dotyku (nietypowo) i wzroku.

Niepoprawny optymista, czuję się młody i naiwnie myślę, że „wszystko” jeszcze przede mną  – mimo przekroczenia siedemdziesiątki. Wierzę, że przez katharsis obecnych trudnych czasów wchodzimy w epokę wielkich pozytywnych zmian i rozwoju. Jestem tego ciekaw i to też mnie napędza.

Tyle na teraz, a mógłbym dużo więcej, ale już i tak za bardzo się odsłoniłem. Lecz chyba nie ma się czego wstydzić, zwłaszcza, że żyję uczciwie, pogodnie…
Zresztą – kogo to obchodzi?

Przed wyborem 28 czerwca – subiektywnie

typowanie kandydatów

Czas płynie naprzód i zabiera wszystkie nasze czyny,
myśli, działania, intencje, wybory itd., aby oddać skutki.
Ania Wilczyńska

Piszę w przeddzień ciszy wyborczej związanej z pierwszą turą głosowania na prezydenta RP.
Rozkład głosów wg sondaży wykazuje, że najprawdopodobniej dojdzie do drugiej tury.
Tydzień wcześniej zebrałem kilkanaście pytań do kandydatów, które chociaż do nich nie dotrą, ale może dotarły do garstki osób, by one same miały dodatkowy materiał do refleksji, kogo ew. wybrać.
Osobiście nie widzę dobrego kandydata.
Ale to sprawa właśnie osobista. Dziś pewne sprawy widać jeszcze wyraźniej w związku z wizytą prezydenta Andrzeja Dudy w USA.

ANDRZEJ DUDA

Posłużę się najpierw tym wydarzeniem by ocenić jego kandydaturę, jaką jedną z głównych. Ogólne A. Duda jest krytykowany za niesamodzielność, działanie na granicy prawa, łamanie Konstytucji, szereg niespełnionych obietnic, wspieranie lub przynajmniej sympatie z opcją Polin.
Często jest to pochodna jego związania z PiS, przez którą to partię i J. Kaczyńskiego został wykreowany na prezydenta. Nie miał własnego zaplecza politycznego,  więc jest uzależniony w tym zakresie od PiSu. Różne grzechy tej partii rzutują i na jego osobę. Po ew. wygranej w drugiej turze obecnych wyborów, ponieważ nie będzie kandydował po raz trzeci – może stać się bardziej niezależny od PiS, co stanowi pewien jego atut dla prowadzenia swojej własnej polityki.
Uważam, że tej formacji daleko do klasycznej prawicy a nawet blisko do socjalizmu, nie ufam też jej propagandzie oraz religijności na pokaz, czym partia próbuje zjednać sobie masy.

Ktoś może powiedzieć, że uwziąłem się na PAD i PiS by lansować inne opcje.
Nie, nie o to chodzi – dalej będzie krytycznie i o innych kandydatach.

Nie wchodząc w aż tak szerokie rozważania, powracam do wizyty PAD w Ameryce.
Jeszcze za wcześnie na szersze podsumowanie, nie do końca wiadomo (co jest zrozumiałe) o czym prezydenci rozmawiali w cztery oczy, a być może nigdy się nie dowiemy.
Dla jednych to sukces, dla drugich – przynajmniej rozczarowanie. Bo faktycznie prezydent niczego konkretnie nie uzyskał. Nie wiadomo po co prezydent zdecydował się na taką wizytę jeżeli nic nie uzgodnił wcześniej. Prawdopodobnie chodziło o ruch wizerunkowy i propagandowy przed wyborami.

Załóżmy na początek, że nawet jeśli nic nie uzyskał, to jest to „podtrzymanie dobrych relacji”, pierwszy (?) krok i ogólne deklaracje otwierające dalsze działania na poziomie ekspertów i przedstawicieli resortów itp. ogólne formułki.
W takim ujęciu wielu będzie trąbiło o sukcesie i pokazanie jakim to Polska jest sojusznikiem największego mocarstwa, jak wcale nie jest izolowana. Ale, jak ostrzegali niektórzy eksperci, Trump raczej wykorzystał wizytę Dudy do własnych celów – zarówno by przypodobać się Polonii przed wyborami w USA, jak i dla umocnienia pozycji na wschodniej flance NATO (z politycznym szantażem wobec Niemiec) oraz celów czysto biznesowych.

Nagłośniono parę głównych tematów. Zacznę od bliskiego mi (w sensie rozpoznania) zagadnienia szczepionki na covid-19.
Na ten temat pisałem wcześniej dużo na tym blogu, na Lepsze Zdrowie, tamże w czerwcowym podsumowaniu miesiąca. Także tutaj ten wątek potraktuję nieco szerzej.

  1. Duda podkreślił, że Polska oferuje „sojusznicze wspieranie – choćby w symbolicznym wymiarze” w walce USA z koronawirusem. „W oczywisty sposób zakładam, że biorąc udział w pracach badawczych i tym samym będąc współtwórcami tych leków i szczepionek, Polacy będą mogli liczyć na to, że będą one dostępne dla Polaków jak najwcześniej” – wyznał Duda, cytowany przez TVP Info. Prezydent Polski oznajmił, że jak najszybsze udostępnienie szczepionki dla Polaków i innych społeczeństw jest celem, do którego będzie dążył. Nie wiem czy prezydent rzeczywiście wierzy w pandemię i czy wie czym są współczesne szczepionki. Raczej nie ma o tym pojęcia, co jest zatrważające …

Tu widać nie po raz pierwszy nasz klientyzm a nawet serwilizm (o czym jeszcze dalej) oraz – wg mojej oceny – wiele niebezpieczeństw. O szczepieniach mam jak najgorsze zdanie, więc tylko krótko w obecnym kontekście.

Zabiegamy o coś co:

1) Najprawdopodobniej nie jest potrzebne – jeśli uznać, że mamy do czynienia z pLandemią – czymś sztucznie rozdmuchanym by wywołać globalną psychodemię, strach wykorzystywany przez globalistyczne elity by zarówno zapanować nad ludźmi jak i jeszcze bardziej złupić społeczeństwa i przejąć ich majątki

2) Nie będzie skuteczne – jak większość szczepionek w historii (bo to mit, że „ocaliły świat” – osobny duży temat)

3) Narobi wiele szkód, uwzględniwszy różne zagrożenia medyczne, zwłaszcza że projekty grawitują ku „szczepionce”,  która będzie raczej preparatem o zupełnie innym działaniu niż dotychczasowe szczepionki, mianowicie zmieniającym DNA, co spowoduje nieprzewidywalne skutki przez pokolenia. I gdzie czas na badania – zwykle co najmniej parę lat, jeśli chce się szczepionkę wprowadzić tak szybko? (o tym mówi m.in. polski naukowiec w tym wpisie – to mrzonka na nawet sam B. Gates wypowiedział się, że szybko wprowadzona szczepionka niesie ryzyko szkodliwości, przy okazji odżegnując się od odpowiedzialności za nią)

4) Szczepionka będzie prawdopodobnie słono kosztować (trwa nakręcanie popytu), zwłaszcza gdy do ceny dojdą prowizje dla pośredników

5) Wspomoże agendę przymusu i kontroli – o jej obowiązkowym aplikowaniu wypowiada się min. Ł. Szumowski, przewidywane są certyfikaty szczepień lub przetestowania – o tym, że są nie do przyjęcia czytaj tutaj.

6) Uraduje oszołomów z NWO, którzy w szczepieniach i kontroli widzą narzędzie depopulacji i swojej władzy (patrz np. Bramy do piekła). Sojusz szczepionkowy Gavi utworzony został przed 20 laty na Światowym Forum Ekonomicznym można nazwać … globalnym partnerstwie na rzecz depopulacji, w którym znaczącą rolę odgrywa Fundacja Bill & Melinda Gates.

7) … a Polskę uczyni poligonem badań nad szczepionką (jak na królikach doświadczalnych) i poligonem manipulacji socjotechnicznych (jak także innym wlepić te szczepienia) i niestety – na własną prośbę naszych władz.

Jest i wątek mniej dramatyczny – Organizacja Zdrowia WHO wymienia aktualnie 76 ewentualnych szczepionek przeciwko koronawirusowi; pięć z nich znajduje się już na etapie testów klinicznych, zatem może któraś nie będzie tak groźna.

Podobnie wiążę pewne nadzieje ze stwierdzeniem D. Trumpa, że pracuje się także nad lekami i że „…znajdujemy świetne odpowiedzi. Myślę, że czeka nas bardzo piękna niespodzianka, szybciej niż moglibyście się państwo spodziewać”. To koresponduje z pewnymi poszlakami, że w zasięgu jest jakiś lek lub antidotum (raczej nie szczepionka – Trump był przeciwnikiem szczepień, więc być może prowadzi podwójną narrację ze względów taktycznych przed wyborami).

Kolejny temat spotkania to sprawy militarne.

Tak jak ogólnie krytycznie ocenia się jednokierunkowe a właściwie pełne zdanie się na opiekę USA w tym względzie, tak widzimy że ten kierunek jest wzmacniany.
Fakt, że jakieś państwo przyjmuje na swój teren obce wojska i jeszcze o to się naprasza oraz za to płaci, jest zdumiewający i chyba bez precedensu. Bo nie chodzi o sytuację wojenną, gdy prosi się o odsiecz, ale o działanie w sytuacji pokoju, któremu praktycznie nic nie zagraża. Rosja, oprócz propagandy, nie czyni agresywnych ruchów wobec Polski, ale w ten sposób ją prowokujemy. W ogóle koncepcja klasycznej wojny z użyciem sprzętu pancernego jest przeżytkiem. Rosjanie, gdyby chcieli,  mogą nas zniszczyć szybko i na wiele innych sposobów. Współczesna  i  przyszła wojna nie będzie polegała na  użyciu klasycznych środków. Mam wrażenie, że USA i inni producenci broni, zdając sobie z tego sprawę, upychają swoją produkcję za grube pieniądze – póki się jeszcze da, w miejsca gdzie jeszcze hołduje się starej doktrynie stosowania czołgów, armat i innego ciężkiego sprzętu. Sami trzymają ten sprzęt dla demonstracji siły, lokalnego odstraszania i jako element pomocniczy – zgodnie z zasadą elastyczności działań.

Natomiast w tajnych projektach aktualnie istnieją samoloty z laserami/maserami na pokładzie poruszające się z prędkościami >10 Mach, jeszcze szybsze pociski, których nie dogoni żadna rakieta. Istnieją od dawna wojska kosmiczne (to że D. Trump stosunkowo niedawno ogłosił Dowództwo Sił Kosmicznych jest tylko częściowym odkryciem kart nt. paru wątków tej historii, co do której są i inne przecieki). Nie idąc nawet tak daleko, dziś przeciwnika można obezwładnić cyberbroniami, zarówno zdalnym sterowaniem dronami bojowymi itp. jak (bio)robotami, bronią energii skierowanej , dezorganizacją jego łączności, zdalnymi akcjami sabotażowymi na centra dowodzenia i energetykę, masową dezinformacją i ogłupianiem ludzi, uruchomieniem 5. kolumny, użyciem broni sejsmicznej (udoskonalony HAARP oraz podziemne i podwodne ładunki jądrowe dla fal tsunami, sztuczne uruchamianie wulkanów), wojną pogodową, przez mind control, czemu po części służy technologia 5G, wreszcie bronią biologiczną – mamy dobitny przykład takiej możliwości na przykładzie covid-19. Ponadto kraje podbija się uzależnieniem finansowym, zwłaszcza zadłużeniem, atakami na walutę narodową – aż do eliminacji klasycznego pieniądza, przez uzależnienie dostawami strategicznych surowców („zakręcony kurek”) oraz podporządkowaniem międzynarodowemu ustawodawstwu i szantażem polityczno-finansowym.

Ale to dygresja, którą można ciągnąć, by pokazać jak ułudne jest przekonanie, że jesteśmy dzięki USA tak bezpieczni, tym bardziej, że w polityce bardziej liczą się interesy niż przyjaźnie a nawet umowy.

Nasze zakupy uzbrojenia w USA odbywają się bezprzetargowo, nie oferują offsetu (transferu technologii i tworzenia produkcyjnych miejsc pracy), przez co są dla nas niekorzystne, podobnie zresztą cenowo, całkowicie uzależniają nas od obcych dostaw, serwisu i systemów kontroli.  Przykładowo F-35 mają jeszcze wady i niedopracowane systemy integracji z innymi rodzajami wojsk, czego my tym bardziej nie będziemy mieli…
Podobnie – za utrzymanie amerykańskich najemników w Polsce mamy płacić my, a jednocześnie będą oni u nas zupełnie bezkarni, a nawet może użyci przeciw Polakom w myśl ustawy 1066?

Zresztą sami Amerykanie chcą mieć wolną rękę i zgodnie z doktryną elastyczności (nie tak jak Polska) by móc swobodnie przemieszczać swoje wojska wg bieżących potrzeb a nie wg sztywnych porozumień. Tworzenie dużych baz to przeszłość. Zatem nie oferują stałego pobytu w Polsce, ale  obecność rotacyjną.  Hasło „Fort Trump” nie jest podtrzymywane przez stronę amerykańską. Inna sprawą jest podejrzenie, że ta obecność służy innym celom niż się wydaje – np. pilnowanie i eksploatacja naszych złóż tytanu i innych technologicznie ważnych zasobów? (tak się składa, że niektóre bazy akurat są w ich miejscu)
Klientyzm w całej okazałości.
Czy PAD jest tak naiwny, że o tym wszystkim nie wie, czy raczej jest tak sterowany?
Nie mamy całościowej umowy bilateralnej z USA, która chroniłaby Polskę militarnie – sprawa jest rozmyta w ramach traktatów NATO, która to organizacja bardziej zależy od ciemnych sił globalistycznego lobby przemysłowo-militarnego niż od rządu USA.

Gospodarka

Co udaje się nam sprzedać Amerykanom oprócz niezależności?

Dajemy ulgi i jak najlepsze warunki ich firmom, daliśmy rynek zbytu, a szykuje się ekspansja dampowanej amerykańskiej produkcji rolnej fatalnej jakości (wysoce przetworzonej, zatrutej pestycydami, z GMO, wg niższych norm jakościowych).

O technologii wojskowej już nadmieniłem, ale następuje dalsza infiltracja Polski przez gigantów jak Google, Amazon, Apple i Microsoft. To supermaszyny do zbierania wielu danych o naszej działalności, czytaj: inwigilacji. Przykładowo Google zbiera informacje o sesjach w swoich usługach internetowych i aplikacjach. Chociaż ostatnio jest oferowana opcja lepszego zabezpieczenia prywatności, to mało kto o to świadomie zadba i pozostanie domyślny wybór czyszczenia historii dopiero po 18 miesiącach (nominalnie, bo faktycznie służby przetrzymują i analizują wszystko). Szumowski powiedział, że jeśli będziemy używać aplikacji ProteGo Safe, to nie będzie konieczności powrotu do obostrzeń. To też niebezpieczne uzależnienie (pomijając nawet samą koncepcję „ochrony”), ponieważ aplikacja jest prywatnym programem korporacji Google i Apple. Wszystkie te super bogate firmy wynegocjowały zwolnienie z podatków (z tego co wiem), a warunki pracy w Amazon są niemal niewolnicze.

Samo Google i Microsoft mają „zainwestować” w Polsce w sumie ok. 3 miliardów dolarów. Dałem cudzysłów, bo to nie oznacza aż tak dużych korzyści dla Polski jak dla owych firm, ponieważ nie inwestuje się pieniędzy większych niż spodziewane korzyści własne.

Te firmy wspierają LGBT, ideologie lewicowe, cenzurują w tym duchu Internet, ale także wszelkie publikacje odbiegające od jednej takiej politycznie poprawnej narracji. Microsoft ma mieć udział w opracowywaniu chipów do inwigilacji ludzi.

Czy tego chcemy i powinniśmy się cieszyć z ich olbrzymiego zaangażowania w Polsce, co padło w ostatnich negocjacjach? I czy porozumienie powinno być zawarte przed wyjaśnieniem czy A. Duda zostanie wybrany ponownie na swój urząd?

Elementem tych działań oraz na siłę przepychanej wizji „nowoczesnej” gospodarki jest…

Technologia 5G

O zagrożeniach tej technologii oraz licznych przekrętach jej wdrażania w Polsce znajdziesz obszerny materiał w ramach artykułu 5G-pięć głównych uwag (dwie części) wraz z odnośnikami.

Donald Trump powiedział:

“Podpisaliśmy wspólną deklarację odnośnie 5G. Polska jest liderem, jeżeli chodzi o korzystanie z zaufanych dostawców i zaufanego sprzętu i właściwych łańcuchów dostaw, dlatego współpracujemy z Polską. Polska też korzysta z usług amerykańskich firm”.

To, że Trump chce opanować świat amerykańską a nie chińską technologią oraz wspiera w tym zakresie firmy z USA – nie dziwi.
Natomiast na świecie podnoszone jest pytane czy w ogóle ta technologia jest potrzebna i bezpieczna. Jeśli chodzi o szybkość – w zupełności w większości zastosowań wystarczają światłowody, co jednocześnie znacznie zmniejsza oddziaływanie sztucznych pól elektromagnetycznych na zdrowie i przyrodę w ogóle.
Najdelikatniej mówiąc 5G to technologia łączności (z wojskowym rodowodem i zastosowaniami), która jest dopiero na etapie walidacji.

Niestety nacisk na tę technikę po myśli NWO jest tak silny i powszechny, że wszelki głos rozsądku jest tłumiony a decyzje o budowie stacji nadawczych zapadają z łamaniem prawa. Liczą się bardziej zyski korporacji, zwłaszcza z obcym kapitałem. Komisja Europejska chce, by do 2025 r. 5G posiadały wszystkie duże miasta w UE oraz główne szlaki transportowe.
To złe wieści i plany, które PAD wspiera. Znów – prawdopodobnie nie wie jak wielką ceną strat dla Polaków zagrywa w tej grze – cudzych interesów.

Innym z działów współpracy ma być …

Energetyka

Osobiście jestem zdecydowanym przeciwnikiem budowania w Polsce elektrowni jądrowych, podobnie jak większość Polaków. Po szczegóły argumentacji zapraszam do części artykułu „Energetyka rozproszona, głupcze!” Można dodać jeszcze inne aspekty, jak olbrzymie zapotrzebowanie na wodę w dużych elektrowniach jądrowych, a wiadomo jak deficytowy to u nas „surowiec”.

Energetyka jądrowa nie jest  też wpisana w narodową strategię energetyczną – odnosi się wrażenie ze prezydent jej nie zna? A jednak mówi: „Sfinalizujemy umowę, która doprowadzi do rozwoju energii atomowej w Polsce”.

Będziemy płacić przez kilkanaście lat kilkadziesiąt miliardów dolarów za elektrownię atomową, która prawdopodobnie nigdy nie powstanie. Są opinie, że oprócz olbrzymich kosztów samego zbudowania „co najmniej dwóch elektrowni” (z wywiadu PAD dla Polsatu), Amerykanie będą  mnożyć koszty towarzyszące – konsulting, licencje, gwarancje itp. i przeciągać to w czasie.
To może być np.  genialny pośredni sposób na … niewidoczną spłatę roszczeń przemysłu holokaustu.

Jednak jest to oburzające i piramidalnie bez sensu ze względu na to że jesteśmy bodajże najbogatszym surowcowo i energetycznie krajem w Europie a żebrzemy za granicą, przepłacamy za import  i wyprzedajemy skarby narodowe. „Przyjaźń” USA z Polską w ostatnim czasie ma podtekst w chętnym kupowaniu przez nas skroplonego gazu LNG, którego Amerykanie mają już w nadmiarze.
Jak wielokrotnie pisałem, Polska leży na olbrzymich złożach gorących wód termalnych, ma też zapasy węgla głębinowego, z którego można czerpać po podziemnym zgazowaniu energię przez kilkaset lat a nawet ją eksportować.

Zaniedbanie tej szansy trzeba traktować jako kryminalne działanie przeciw Narodowi.

Na koniec parę zdań o geopolityce.
Nie mamy ani dobrej polityki zagranicznej ani odpowiedniej służby dyplomatycznej z zapleczem eksperckim ani służby wywiadowczej. Zaniedbana jest Polania, a jej patriotyczne działania wręcz bojkotowane lub zwalczane. PAD wygląda na zagubionego w tej materii – bez strategii. Raz stawiamy na współpracę z Chinami, potem upatrujemy w nich wroga – jak nam zagra Ameryka. W stosunkach z Rosją jesteśmy „świętsi” w ostracyzmie niż USA. Posyłamy swoich żołnierzy w miejsca gdzie nie mamy żadnego interesu – też by przypodobać się Ameryce. Taka jednowektorowość polityki zagranicznej może się srogo na nas zemścić. Rachuby polityczne, że Polska zajęła miejsce Wielkiej Brytanii w relacjach z USA, że nie będzie uwikłana w konflikt amerykańsko-chiński, że nie grozi nam akt Just 447 (o którym znów nic w czasie wizyty nie słyszeliśmy) itp. tylko świadczą o mało dojrzałej strategii i budzą dalsze obawy o przywódczą rolę PAD.
Mocno zastanawia mnie brak odniesień a nawet może zrozumienia tak poważnych spraw jak planowe wdrażanie NWO na świecie (w tym realizowany lock down i zawłaszczanie majątku obywateli przez elity metodą na covida) i działanie agend tego planu w Polsce – zresztą nie dostrzegłem takich akcentów i u innych kandydatów (może trochę u p. Żółtka).
Pewnym atutem PAD jest krajowa i światowa rozpoznawalność oraz liczne kontakty zagraniczne.
Najchętniej głosowałbym na takiego kandydata, który rozumie koncepcje i siłę tzw. WIR (Weto obywatelskie, Inicjatywa ustawodawcza, Referendum obligatoryjne), o czym np. w tym wpisie, i który zadeklarowałby jego wdrożenie. Chociaż demokracja ma swoje wady, to jej forma  bezpośrednia sformułowana w Konstytucji w powiązaniu z fazą edukacji znacznie polepszyłaby tworzenie prawa i dała kontrolę nad rządem.

W sumie – D. Trump ugrał wiele dla siebie – zarówno gospodarczo (mówi się, że musi ratować USA jak się da , bo stoją na krawędzi bankructwa), jak i na potrzeby swojej kampanii prezydenckiej. Wygląda na to, że Polska ma subsydiować i ratować … mocarstwo – i to z pieniędzy nas – podatników.

Chociaż można o A. Dudzie powiedzieć więcej krytycznie (np. – na miarę możliwości swego stanowiska – brak pełnej dezubekizacji, brak rozliczenia przestępstw i złodziei z czasów rządów PO, jak i późniejszych, brak repolonizacji mediów,  trzymanie raportu o WSI w „szufladzie”, wspieranie niektórych przesadnych projektów inwestycyjnych – o tym można napisać sporo osobno),  to na tym zakończę ten krótki przegląd, by przejść do jeszcze do innych kandydatów.

RAFAŁ TRZASKOWSKI

– wysunął się na głównego kontrkandydata.
On też nie jest z „mojej bajki”, a nawet  jest jakby antytezą mojego wyboru, będę więc miejscami dosadny.
Jest ku temu szereg powodów, z których jeden z głównych to jego zaplecze polityczne – Platforma Obywatelska, którą uważam za bardzo szkodliwą partię. Tu chodzi o ważny spór nie tylko polityczny w kontekście wyborów , ale o spór o pryncypia, o czym dalej.
O samej partii wiadomo dużo i nie będę się tym zajmował. Natomiast niewątpliwie RT jest reprezentantem tej partii – nie tylko z tytułu funkcji jej wiceprzewodniczącego (co ostatnio wyciszane jest przez niego i sztab, by sprawiał wrażenie bezpartyjnego), ale pod względem ideologicznym, powiązań i stylu.
Ten „styl” to jakby słabsza kopia z D. Tuska,  którego był wiernym pomocnikiem i nadal go ceni jako mentora. Pełnił w rządzie Tuska parę ważnych funkcji. Przykładowo fatalna kondycja polskiej służby zagranicznej, to lata zaniedbań z tamtego okresu.
Wg mnie (i nie tylko) RT to marionetka światowych elit, a w kraju ich odbicia i agentów – na podobieństwo Macrona,  posłuszna  Niemcom i Francji, UE i międzynarodowym korporacjom, bez wyrazu i własnego zdania. Można przewidzieć, że swój urząd będzie sprawował w stylu PO i z pomocą elit tej partii – wcale nie tak niezależnie jak deklaruje. Podobnie jak po wyborze na prezydenta Warszawy mocno upartyjnił jego ratusz i stał się wiceprezesem partii.

Najchętniej realizowałby ze swym środowiskiem spokojne i  zakamuflowane robienie biznesów na krzywdzie Polaków, grał pozorami, by nikogo nie drażnić i nie ścigać za przekręty. Rano do kościoła  a po południu na Paradę Równości. Przypodobać się Zachodowi, być „nowoczesnym”. Schlebianie korporacyjnemu establishmentowi i uwłaszczonym w czasie transformacji komunistom, a reszta ludzi niech będzie tanią siłą roboczą i rynkiem dla zbytu, generowania sztucznych potrzeb i dla wyzysku.
Ktoś kąśliwie stwierdził: „Za rozwalenie polskich stoczni, próbę rozwalenia LOT-u i kupno przestarzałych caracali Tusk dostał szefa RE. Co obiecali Niemcy Rafałowi za rozwalenie CPK i przekopu Mierzei Wiślanej?” Może coś w tym jest?

Wykształcony z funduszów Sorosa (pośrednio)  reprezentuje specyficzną międzynarodową grupę ludzi zaprojektowanych do rządzenia wg lewicowej doktryny kosmopolitki. To że jego idolem jest Bronisław Gieremek – zakamuflowany (chociaż nie do końca) wróg Polski też daje do myślenia. Podobnie jak inny mentor – Leszek Balcerowicz.
W jakimś sensie to „resortowe dziecko” – uwzględniwszy UBecką rolę matki Teresy –TW Justyny, co mogło mieć wpływ  na jego wychowanie i kręgi znajomości.

Jego kariera to raczej historia nieudolności na różnych stanowiskach.

A także szkodzenie Polsce chociażby jako autor rezolucji do Parlamentu Europejskiego przeciw Polsce (wpisującej się w wiele podobnych działań PO i Kodu).
Jako warszawiak źle oceniam miejską prezydenturę RT. To ma dla mnie istotny wpływ na ocenę Trzaskowskiego w ogóle. Ponieważ wiele osób w Polsce nie zna bliżej tego tematu – parę słów o tym dlaczego. Otóż w skrócie:  za szereg zaniedbań, wpadek, i niespełnionych obietnic. Także za niegospodarność, dziwne i niepotrzebne drogie instalacje „rekreacyjne” (w tym np. bezsensowne stawianie ławek tuż przy ulicy, gdzie jest najwięcej samochodowych wyziewów i hałasu). Owszem – sadzi drzewa, ale później wiele z nich jest zaniedbanych i usycha – wyrzucone pieniądze. W ogóle promowanie „zielonego ładu” to hasło nośne, ale nie zawsze sensowne gdy uwzględnić geopolityczne podteksty.  Wzrost opłat za wywóz śmieci o 300% nie mówiąc o dużym zaśmieceniu miasta, Wisły a także innych rejonów Polski odpadami z oczyszczalni Czajka, ponieważ tamtejsza spalarnia wciąż nie działa. Nie opróżniane śmietniki to być może przyczyna plagi szczurów w niektórych obszarach Pragi Północ. Podtopienia po ulewach w Warszawie połączone z dalszymi zrzutami szamba do rzeki. Wiele usług w Warszawie zleconych jest zagranicznym a zwłaszcza niemieckim firmom, z którymi RT „dziwnie” sympatyzuje, podobnie jak politycy niemieccy sympatyzują z Trzaskowskim.
Z ostatniej chwili – Ratusz wyda na usługi niemieckiej firmy komunikacyjnej Arriva, w której był zatrudniony sprawca katastrofy autobusu na moście, ok. 290 mln złotych… Jednocześnie zaprzepaszczenie zakupu autobusów Solaris, za które zapłacono by tylko 75 milionów. Przy okazji droga komunikacja miejska, nie działające biletomaty, niezrealizowane obietnice dotyczące garaży podziemnych oraz wprowadzanie dalszych stref płatnego parkowania.  Fatalna nawierzchnia wielu ulic oraz ich zwężanie w śródmieściu, co powoduje korki zatem  jeszcze więcej smogu a jednocześnie słaba realizacja likwidacji „kopciuchów”. Szalejący rowerzyści i hulajnogowcy, a piesi jako ktoś drugiej kategorii. Jest obietnica (zobaczymy jak się powiedzie)  bezpłatnych żłobków publicznych pod warunkiem że rodzice płacą podatki w Warszawie i że dziecko musi być … szczepione.
O szczepieniach już wspomniałem, ale to w ogóle dyskryminacja. (Osobiście jestem krytykiem powiększania ilości żłobków ponad wyjątkowo uzasadnione zapotrzebowanie na tę usługę – niemowlę powinno przynajmniej dwa pierwsze lata spędzić przy matce – to zaniedbany aspekt zdrowia i ukształtowania rozwoju dziecka.)
Przywódcza rola prezydenta RP jest jeszcze bardziej odpowiedzialna niż prezydenta miasta.
RT ogłosił swój program 25 czerwca wieczorem, co społeczeństwu a nawet politykom nie daje czasu na dyskusję ani nawet dobre zapoznanie się z tym programem. To niepoważne. Ale może był w tym cel ukrycia linii, która chce realizować i by nie narazić się na krytykę? Można satyrycznie trawestować powiedzenie kandydata w ujęciu „po co mi program, skoro ma go PO (a nawet Niemcy)”.

Sama etykietka partyjna, podobanie się kobietom z urody a inteligentom z powodu znajomości języków, to stanowczo za mało. Niektórzy gotowi są posłuchać rady: „Nie znasz się na polityce – głosuj na ładniejszego”.
Szybko zyskał popularność przez kontrast do „obciachowej” poprzednie kandydatki opozycji.
Osobiście (nie tylko) nie podoba mi się jego tolerowanie lewackich tendencji i osób (jak np. panie Gontarczyk czy Gawor) w zarządzie Warszawy, wybór na swego zastępcę P. Rabieja i najbliższego współpracownika – byłego gangsterskiego popychadła (o Rabieju pisze Wojciech Sumliński w książce  „To tylko mafia” – w tamtejszej analizie światka dawnych dyskotek Koloseum i Planeta – gniazd wewnętrznej i zewnętrznej agentury, WSI  i gangsterów, tamże o B. Gieremku), geja z którym obaj demonstrują sympatię do LGBT i ten ruch czynnie wspierają.

Możliwe, że takie koneksje działają nadal, były doniesienia o korupcji w magistracie, a zastępcy RT zarabiają krocie (średnia zarobków 133 najbliższych współpracowników to 16,3 tyś. zł).
W swojej kancelarii zatrudnił hejtera z osławionego Soku z Buraka. A czy wyobrażacie sobie posła Nitrasa jako prezydenckiego ministra? (może razem będą coś wąchać, bo obaj mają takie doświadczenia?)
Warto przypomnieć, że R. Trzaskowski prowadził kampanię wyborczą H. Gronkiewicz-Waltz. Oboje w czasie swojej prezydentury w Warszawie niewiele dla niej zrobili, ale RT ma gorsze przygotowanie do zarządzania finansami miasta. Obecnie, angażując się w swoją kampanię jakby odpuścił już zarządzanie stolicą – chyba czuje, że to go przerasta. Niektórzy mówią, że ma pecha (to zły omen), ale to raczej ów lekki i nieprofesjonalny styl władzy. Jeśli nie jest dobrym gospodarzem miasta, to czy będzie dobrym gospodarzem dla kraju? Chociaż krytykuje CPK, ale bardziej ze względu na tworzenie konkurencji dla Niemiec niż z powodu jego wielkości (tu częściowo bym się zgodził), to mało się słyszy jakie miałby propozycje inwestycyjne dla Polski – czy nie poszedłby drogą PO, która likwidowała stocznie, połączenia kolejowe, szpitale. nie zauważała Polski „B”?
Bulwersujące jest (podobno – wg doniesienia w prasie) dyskryminujące podejście do przedsiębiorców w Warszawie, którzy nie chcieliby zaakceptować karty LGBT+.
Co do obecnej kampanii – prowadzi ją w swym agresywnym stylu, ucieka się do zastraszania.
Powołał „Zespół Doradców ds. Bezpieczeństwa Obrony Polski” z osobami mocno powiązanym z PO i mającymi niezbyt czyste życiorysy (jak np. gen. P. Pytel).

By jak najkrócej i w uproszczeniu streścić to, co może nas czekać (i co już się dzieje) pod prezydenturą RT:
kontynuacja polityki PO, dzika prywatyzacja kolejnych sektorów, np. służby zdrowia, nepotyzm i kolesiostwo, liberalizm i kosmopolityzm bez ograniczeń, walka ze wszystkim, co nie jest skrajnie lewicowe, dalsza ekspansja gender / LGBT+ (karta LGBT nie tylko dla Warszawy, ale dla całej Polski) – raka, który wg światowego planu ma dać mniejszościom środek do narzucania w kulturze i poprzez instytucje nieuprawnionego parytetu i siłowego jego wdrażania, podobnie jak sztucznego parytetu płciowego nawet tam, gdzie to nie ma uzasadnienia (feminizm itp.), seksualizacja i deprawacja dzieci,  poparcie dla proaborcjonizmu (pójdzie za tym eutanazja?), islamizmu (vide różne parady „równości” – także z profanacjami  religijnymi i po prostu dobrego obyczaju), homoadopcji, poprawności politycznej w najgorszym wydaniu i cenzury – cała reszta poglądów uważana jest za teorię spiskową, fake news i mowę nienawiści (co występuje po obu stronach głównych mediów), lewacka kultura z zaniedbaniem wartości które stanowią naszą narodową tożsamość. Tutaj należy wspomnieć okrojenie polityki historycznej, która ma być raczej polityką wstydu, zamilczanie chrześcijańskiej spuścizny, przy czym widać też hipokryzję wyrażającą się w deklaracjach wiary, przy jednoczesnym nie posyłaniu dzieci na lekcje religii i nie otrzymaniu przez syna pierwszej komunii, natomiast przy wspieraniu „tęczowych piątków” w szkołach, dryfowanie w kierunku narracji „dzieci nie należą do rodziców”, skłonność do nazywania narodowych patriotów faszystami (stosunek do marszów niepodległości i brak zrozumienia, że dobrze pojęty nacjonalizm jest wyrazem miłości ojczyzny a faszyzm to zupełnie co innego), kasowanie nazw ulic od nazwisk patriotów na rzecz utrzymywania pamięci komunistów,  „odchudzanie” podstawy programowej w szkołach, przecież już i tak bardzo okrojonej…
Dalej:  co do hipokryzji – RT deklaruje w razie wygranej współpracę z rządem, ale 52% ankietowanych w tej sprawie osób w to nie wierzy, a moja ocena jest jeszcze ostrzejsza, bo przecież jego zaplecze polityczne chciałoby zemścić się na PiS i odebrać z powrotem swoje utracone pozycje (wspominane wcześniejsze wybory parlamentarne?) i prowadzić wewnętrzną wojnę (nawet – jak bywało – „ulica i zagranica”),  powiązania z KOD z jego lotnymi brygadami do rozróbek, wsparcie finansowe dla szkoleń „taktyki miejskiej” (grupa Biennale Warszawa) oraz innych podejrzanych NGO,  pierwszeństwo dla obcych i wrogich niepodległej Polsce mediów (a nawet ich dotowanie – jak już miało miejsce w przypadku tygodnika Polityka – 200 tysięcy złotych z ratusza Warszawy), likwidacja telewizji TVP lub jej wykorzystanie do ww. propagandy, sprzyjanie kaście sądowniczej („wolne” sądy – często wolne od …sprawiedliwości),  deklarowanie przywrócenia wysokich emerytur byłym SB-ekom, (ma ich także w swoim otoczeniu),  likwidacja IPN, CBA i innych służb, które co najwyżej powinny być poprawione, niesprawiedliwe reprywatyzacje, brak (jak dotąd) realizacji wielu zasądzonych odszkodowań za utracone mieszkania i krzywdy (nawet wytoczył już ~250 spraw przeciwko odszkodowaniom dla ludzi wyrzucanych z mieszkań przez złodziei!) oraz zwrotów pieniędzy dla miasta z podobnych tytułów (sic!), a także wypłat dla przedsiębiorców z „tarczy antykryzysowej,  sojusz z Niemcami i Rosją – tzw. „eurazja”, gospodarka „dziadowskiej montowni”  (sformułowanie J. Kefira), podporządkowanie zagranicy w tym jeszcze większej biurokracji i ustawodawstwu z UE, uzależnienie naszych udziałów w funduszach europejskich od stosowania unijnej wizji praworządności, wprowadzenie w Polsce euro, sprowadzanie emigrantów a przy tej okazji 500+ zamiast polskim dzieciom dane setkom tysięcy lub więcej  muzułmańskich imigrantów, dziki kapitalizm („wolna amerykanka”) i marginalne podwyżki pensji lub wręcz ich spadek, podwyższenie wieku emerytalnego pod naciskiem EU i PO, pogorszenie stosunków z USA, jawne poparcie ustawy 447 „Just” (która jest emanacją nie ducha Ameryki ale tamtejszego lobby żydowskiego) i wypłacenie rekompensat żydom (już padła deklaracja negocjacji zwrotu 200 mld dolarów), przymusowe szczepienie na koronawirusa i nie tylko, sprzyjanie planowi NWO. Tutaj najkrótsze przypomnienie:  NWO ma na celu totalitarne rządzenie masą niewolników a drogą do tego  są lewicowe eksperymenty społeczne, by stworzyć  szarą, bezmózgą masę, bez właściwości, podatną na manipulację. Masy łatwej w rządzeniu, słabej, podzielonej, wewnętrznie skłóconej. Lewica chce zniszczyć instytucję rodziny, znieść naturalną i potrzebną identyfikację z płcią, rodziną, narodowością  i rasą.
Jednym z narzędzi NWO jest też polityka klimatyczna, która na podstawie mocno wątpliwych przesłanek narzuca światu, a Polsce zwłaszcza, bezwarunkowe odchodzenie od węgla, co szkodzi polskiej gospodarce, a co R. Trzaskowski popiera.

W końcu niespełnienie obietnic wyborczych. Co do prawdomówności – mieliśmy liczne przykłady. Próbka z ostatnich dni (może niedokładna co do rachuby dat):

– Jestem przeciw 500+,  3 dni do wyborów: Jestem za 500+
– Jestem przeciw wojskom terytorialnym, 3 dni do wyborów: jestem zwolennikiem WOT
– Jestem za wydłużeniem wieku emerytalnego,  3 dni do wyborów: jestem przeciw wydłużaniu wieku emerytalnego.

Wcześniej – „nie byłem wtedy posłem i nie głosowałem”, a potem sprostowania…
W swojej postawie i przemówieniach ujawnia sporo buty, wyższości – w opinii wielu to narcyz, zarozumiały bufon, cynik a z manier „laluś”, lekkoduch, … Jego hasło „silny prezydent”  brzmi dla mnie mocno niewiarygodnie.
Podejrzewam silne wsparcie międzynarodowej sitwy ideologicznie lewicowej, a praktycznie nie liczącej się z ludźmi i brutalnej – udział w spotkaniu grupy Bilderberg (niektórzy mówią że RT jest masonem?) jest tu symptomatyczny – oni zawsze próbują namaszczać ważne dla siebie osoby na znaczące stanowiska i często im się to udaje. Czyli RT potencjalnie wspiera globalny deep state (oczywiście pojawia się pytanie czy i PAD był/jest tak namaszczony, chociażby przez nasze tajne służby rodem z WSI lub nawet przez „starszych i mądrzejszych” – by użyć powiedzonka St. Michalkiewicza.

RT ma trudność z odpowiadaniem na kłopotliwe pytania (albo nie ma zdania albo kamufluje pod potrzeby wyborów swoje poglądy, które na pewno nie spodobałyby się ludziom).

Nie – to nie jest ani dobry ani poważny kandydat, a raczej droga do przepaści, POtrzask …
Inny kandydat – M. Jakubiak, któremu daleko do sympatii z obecnym rządem i PAD, określił R. Trzaskowskiego jako najgorszy wybór, oczywiście podobnie jak wielu innych kandydatów, nawet z lewicy. Taka „krzyżówka Tuska z Biedroniem” jak to ujął W. Sumliński, który podziela pogląd Jakubiaka.

Podobnie jak o PAD o Trzaskowskim można by więcej, ale pora przejść do kolejnych kandydatów.

SZYMON HOŁOWNIA

Niewiele mogę o nim powiedzieć, zwłaszcza od strony jak się sprawdzi w polityce, ponieważ nie ma takiego doświadczenia. Mówić jest na ogół najłatwiej.
Osobiście nie wierzę, że wziął się z oddolnego, spontanicznego odruchu, że sam sfinansował swą kampanię lub zdobył na to środki drogą społeczną. Powiązanie z Giertychem to ślad ukrytego ramienia PO (KO).
Sądzę, że jest wykreowany marketingowo i sponsorowany  przez jakieś zaplecze sorosopodobne lub wprost takie…
Zyskuje popularność na udawaniu niezależnego, jako „nowalijka” i dzięki „wyrobieniu estradowemu”.

Płaczek, osoba egzaltowana, niejasne powiązania, pseudokatolik – słaba rekomendacja.

KRZYSZTOF  BOSAK

Bodajże jedyna osoba merytoryczna, z doświadczeniem politycznym, spokojna i z programem, z którym najbardziej mógłbym się utożsamić.  To, że nie był dopuszczany do mediów świadczy że stanowi zagrożenie dla POPiS, a nie – jak się mówi, że jest niepoważny lub za młody. To, przy okazji pokazuje zakłamanie i propagandę mediów, zwłaszcza tych „publicznych”. Jednak … jego zaplecze (Konfederacja) budzi moje istotne zastrzeżenia, są też podejrzenia o różne fakty z przeszłości, chociaż raczej patrzyłbym w przyszłość.  Ma sporo atutów – logicznie i fachowo prezentuje swe poglądy i sprawnie przemawia, ma poparcie wolnościowców, jego program jest pragmatyczny i antysocjalistyczny (anty rozdawnictwu – gospodarność i praca, rozsądne podatki), elastyczny w polityce zagranicznej ale broniący suwerenności itd. Jest nadzieją na pierwszego kto po nieudanej (czy prawdziwej?) misji Kukiza mógłby zmienić System.
Może uwiarygodni się na przyszłą kampanię wyborczą…

POZOSTALI KANDYDACI

Raczej nie mają szans. Marek Jakubiak krótko wspomniał o WIR, ale na tym się skończyło.
A wszyscy kandydaci dostali informację o tej koncepcji, która rozwiązałaby tyle spraw Polaków!
Wypada skonstatować, że mamy słabą klasę polityczną, a czas przyszły niedokonany związany z obietnicami,  to ich specjalność. Wielu kandydatów nie wykazało w swych działaniach odpowiedniej dozy pokory, przeciwnie – raczej pychę. A teza, że tej klasie zagnieździł się koniunkturalizm, brak wizji, konformizm a nawet antypolskość i obce wpływy, staje się dla mnie coraz wyraźniejsza i uzasadniona. Może myślę zbyt pesymistycznie, a może realnie?

Na kogo zagłosujesz i dlaczego? Zwłaszcza w drugiej turze. To, przy wszystkich zastrzeżeniach, może mieć duże skutki. A może prezydent w ogóle nie będzie wybrany?
Pozostawiam taką opcję na razie w „tajemnicy”…

Dopisek po I turze wyborów.

Mamy sytuację gdzie zjednoczona opozycja może wygrać z kandydaturą Andrzeja Dudy.
U wielu osób, które mają pogląd że „PiS-PO – jedno zło” pojawia się dylemat, co zrobić dalej.
Może nie pójść na wybory lub oddać głos nieważny – „nie przyłożę do tego ręki”?
Ja też mam podobne wątpliwości, tym bardziej że obecny PiS coraz więcej – zwłaszcza poprzez rodowód wielu swoich polityków, przypomina mi dawną Unię Wolności – z jej elemrntami szkodzącymi Polsce, a nawet chyba tak zrobię. Jednak ponieważ żadna wolta nie przywróci już szans innym kandydatom (chyba że nagle wyłoni się jakiś dyktator spoza układu), to jest jeszcze opcja „mniejszego zła”. Głosowanie nie tyle za, co przeciw kandydatowi, którego się nie lubi lub „obcego”. To np. wybór A. Dudy przeciw Trzaskowskiemu –  w świetle  przedstawionej wyżej jego oceny. PAD nadal ma wiele „za uszami” i pozostają w mocy wymienione wyżej zastrzeżenia a nawet mógłbym dodać nowe, ale, jak napisałem wcześniej – PAD może ewolucyjnie stać się bardziej niezależny od PiS, co stanowi pewien jego atut dla prowadzenia własnej polityki.
Prawdopodobnie dla swego poparcia będzie musiał zadeklarować pewne ustępstwa na rzecz postulatów opozycji, zwłaszcza Konfederacji, nie patrząc na PiS. W ogóle media i mocodawcy gł. z PiS powinny uznać, że nie da się dalej bezkarnie kłamać i manipulować, i dostrzegą, że „języczki u wagi” nabierają dużego znaczenia.
Z drugiej strony może do niektórych dotrze, że RT uzyskał największe poparcie wśród Polaków w Niemczech i medialne poparcie samych Niemców oraz w … zakładach karnych?

Powinienem zaś Dudzie oddać sprawiedliwość – rozumiejąc, że  z racji swego stanowiska nie jest wszechwładny (jego uprawnienia to tylko  inicjatywa ustawodawcza oraz weto, które i tak nie musi być uwzględnione) czy  kompetentny oraz że jedna kadencja  przy „oporze  materii” nie wystarcza na spełnienie wszystkich oczekiwań.  Nie ma wpływu na finanse państwa, zatem odnośne obietnice są głownie chwytem wyborczym. Uznanie przynajmniej za ujęcie się za naszymi weteranami i zapomnianymi bohaterami niepodległości, za aktywność na polu większego egalitaryzmu oraz za wrażliwość na różne krzywdy. Myślę, że przy wszystkich ograniczeniach mentalnych i edukacyjnych naszego społeczeństwa – większość ludzi ma dobrą wolę naprawy Ojczyzny i trzeba tę wolę i nadzieję podtrzymać.  Ja jednak mam małe nadzieje na to że PAD pokaże rozwiązania, które wyprowadzą Polskę na autentyczną niezależność i rozwój. Myślę raczej, że powinniśmy oddolnie niejako stworzyć nową Polskę – niezależną od starych układów wewnętrznych i zewnętrznych. Osobiście taką drogę widziałbym bardziej w ogólnoświatowym przebudzeniu – nie tylko z szantażu covidem, ale świadomości, że gospodarka światowa, rządy oligarchii, pieniądz fiducjarny, siły satanistyczne i syjonistyczne itp. powinny być ostatecznie obalone, co automatycznie naprawi System w makro i w miniskali (w obrębie narodów). Są już takie oddolne ruchy polityczne i obywatelskie, ale są jeszcze słabe i sekowane. Mam obawy że PAD nie widzi tego tak jak „przebudzeni”, a przynajmniej nie daje takich sygnałów.
Jeśli jednak wygrana A. Dudy będzie oznaczać triumf PiSu, to istnieje niebezpieczeństwo jeszcze większego rozzuchwalenia się dygnitarzy tej partii na różnych frontach i jeszcze mniej zahamowań by nie liczyć się z niezależnymi ruchami patriotycznymi jak np. w ramach Konfederacji.

Jeśli ktoś wierzy w PAD lub w Trzaskowskiego – ma oczywiste prawo na nich głosować. Wygrana któregoś może pokazać dwa oblicza: albo wiara takiego wyborcy się spełni, albo dozna ostatecznej lekcji, że nie w PO-PiS leży rozwiązanie. To też miałoby pozytywny skutek w przyszłych wyborach.

Prawda i fałsz

myths-facts

Wiedzę buduje się z faktów, jak dom z kamienia;
ale zbiór faktów nie jest wiedzą,
jak stos kamieni nie jest domem.

Henri Poincaré

W związku z pewną dyskusją wracam do tematu, który był podejmowany przeze mnie wielokrotne artykułach i dyskusjach, prawie obsesyjnie na przestrzeni co najmniej 20 lat.
Będę się zapewne powtarzał, ale wiem że takie wpisy aktywnie żyją w sieci dość krótko – mimo że wciąż są dostępne (jeszcze? – bo cenzura dobiera się i do blogów).

Polecono mi, by mnie „naprostować”,  Krótki film o prawdzie i fałszu  (no, nie taki krótki…; nota bene jest znacznie więcej podobnych publikacji na różnych kanałach). Znałem ten film wcześniej, obecnie go sobie odświeżyłem.

Ten film jest dobry, zwłaszcza w zakresie metodologii. Pierwsza część przypomina mój artykuł  z  2004 r., który ostatnio wyciągnąłem z archiwum nieistniejącej już dawno strony L-earn.net
( https://lapidaria.home.blog/2019/11/09/podstawowe-bledy-w-mysleniu/ ),
ponieważ od paru lat zajmuję się udostępnianiem dorobku Stefana Garczyńskiego, który sporo życia poświęcił „errologii” i napisał o tym parę książek.
.
Ale to propedeutyka i nic nowego – to podstawowy warsztat, który musiałem znać w pracy naukowej.
By ująć to jak najkrócej, ale i bez uogólnienia…wspomnę tylko o paru zastrzeżeniach.

Chociaż myśl przewodnia jest słuszna i w dobrej wierze, to już niektóre przykłady ilustrujące ten wywód są nietrafione i pokazują, że i autor sam wpadł w pułapki. Podkreśla znaczenie znajomości tematów, a przyłapuję go na tym właśnie, że część z nich zna chyba tylko ze stronniczych relacji. Gdzieś od 2 do 4 minuty podaje przykłady pewnych stwierdzeń z których jedne uważa za prawdziwe, inne nie. Ale nie podaje które są jakie – z jednej strony słusznie, by nie pokazywać postawy dogmatycznej, ale nie jestem pewien czy gdyby odpowiedział, czy miałby 100% rację. Rozumiem, że nikt nie ogarnia wszystkich dziedzin, podobnie  – rzecz jasna ja (ale oceniając staż, myślę że więcej niż autor).
Była taka wyliczanka tematów, które autor uważa za fikcję lub teorie spiskowe. W pewnych ma rację, w innych nie i niepotrzebnie wrzuca wszystko do worka „wyśmiać” i … wyśmiewa. Ezoteryka źle się wielu osobom kojarzy, ale często po prostu oznacza te sfery wiedzy, które są ukrywane – przecież przypadek występujący nawet w naukach jakimi zajmują się dyplomowani naukowcy. Różdżkarstwo sprawdza się od wieków praktycznie, a że nie do końca znamy jej mechanizmy to właśnie ciekawy temat dla nauki. Ruchy antyszczepionkowe mają podstawy zarówno merytoryczne jak i ze względu na administracyjne szykany i negowanie pewnych praw obywatelskich.  UFO jest jednym z lepiej udokumentowanych zjawisk, ale często zbyt łatwo identyfikuje się „Unidentified” z „zielonymi ludzikami” i podobnymi trywializacjami.  Itd. itd.
Gdy autor tak z góry traktuje te tematy jako fikcję, bajkę, to już nawet nie próbuje podać źródeł na których opiera swój osąd. Domniemanie typu „bo wszyscy to wiedzą”  nie jest podejściem naukowym, które tak chwali.
Ci „wszyscy” to mogą być ludzie, którzy spłycają lub negują zagadnienia pod wpływem „poprawności”  różnej maści, mają w tym interes lub wiedzą tylko tyle, co gdzieś pobieżnie usłyszeli.  Często są ignorantami a się wypowiadają i opinia o danym zjawisku staje się coraz bardziej podobna do końcowego wyniku  „głuchego telefonu”.

By skomentować dokładnie te wątki nagrania trzeba by napisać sporą broszurę – nie mam już na to sił i czasu (wobec innych zajęć i kondycji mego wieku, może kiedyś przy konkretnej okazji).

Z tymi spiskami jest pewien kłopot – rozpowszechniony pogląd, że nie istnieją.
Niestety, jest wprost przeciwnie. Już o tym wspomniałem także tutaj (np. Spiski?). Najbardziej widać to w naukach historycznych, politycznych i samej polityce, archeologii, a nawet (!) w fizyce (ciekawy temat, który warto rozwinąć osobno), w naukach medycznych i praktykowaniu medycyny, …

Co do historii – jak mówi prof. Grzegorz Kucharczyk „Jestem historykiem, więc wierzę w spiski”.
Ale nie trzeba być profesorem by to widzieć wyraźnie – gros historii i  polityki, a nawet globalna gospodarka i finanse to właśnie spiski – brutalna walka o dominację, swoją „prawdę” i korzyści. (Napoleon Bonaparte: „Historia to uzgodniony zestaw kłamstw”.)

Nie będę wchodził na szerokie wody – skupię się przez chwilę na medycynie, ponieważ tym się głównie zajmuję, gdy tropię różne zakłamania.
By to zrozumieć (piszę ogólnie, potencjalnie do jeszcze nieświadomych, myślę, że ty wiesz o co chodzi, więc przepraszam za tę krótką dygresję), trzeba właśnie widzieć sprawę historycznie i przez pryzmat gry interesów.

To biznes stworzył obecne oblicze farmacji, medycyny a nawet sporej części nauk.
W danym przypadku chodzi o „medycynę rockefellerowską” (dobrze opisaną), ustanowioną ok. 100 lat temu i konsekwentnie od tamtego czasu dążącą do hegemonii. De facto ustanowili już dość dawno obowiązującą jedyną narrację, tzw. medycynę akademicką. Opanowano piśmiennictwo branżowe, a poprzez kredyty, granty i nagrody podporządkowano uczelnie i instytucje badawcze. W akademiach, na przekór dawnej tradycji, już się prawie nie dyskutuje – tam się naucza wg programu.

Medycyna zaczęła służyć farmacji a nie odwrotnie. Lekarze stali się sprzedawcami leków i prawie automatami realizującymi narzucone procedury, których nie wolno pominąć pod groźbą ostracyzmu i wykluczenia z zawodu. Lekarze tak wyszkoleni po prostu sami nie dociekają głębiej jak to jest – ufając temu, co kiedyś przekazano (czasem  zdawkowo) im na studiach, a potem wierzą okólnikom i procedurom ustalonym przez urzędników. Zresztą, zostali tak omotani administracyjnie, że nie mają nawet czasu na indywidualne, niezależne studiowanie.

Ten stan rzeczy wymusił też odpowiednią narrację w mediach.
Chociaż posiadam wiele takich przykładów, to tu przejdę do konkretnego przytoczonego w materiale– sprawa dra A. Walkefielda.
Ogólnie można scharakteryzować tego rodzaju wypowiedzi jako bezmyślne od lat powtarzanie sfałszowanych i plotkarskich wiadomości – nawet przez utytułowane osoby –  bez dokładnego sprawdzenia samego źródła(eł) (a nie jakiegoś artykułu, który napędził fałszywą propagandę w obronie farmacji; mam materiały źródłowe). Jak wiadomo fake newsy rozprzestrzeniają się szybko i gdy mają mocne wsparcie biznesowe – są niemal nie do odkręcenia.

To, że kłamstwa były, są i będą głoszone – nic (?) nie poradzimy, ale z racji że widea autora mają ok. 150 milionów wyświetleń, to  już potencjalnie mocno przyczynia się do powielania takich kłamstw i mnie niepokoi. Zatem w tym przykładzie autor sam nie świeci dobrym przykładem, do czego zachęca.

W filmie podano ciekawy ranking wiarygodności źródeł (wg autora), z którym można się zgodzić, aczkolwiek mam parę uwag.
Mądrość i wiedza to nie tylko nauka w ujęciu „to, co zostało opisane w publikacjach naukowych”.
Przełomy technologiczne, w paradygmatach, wynalazki i odkrycia były nie raz dziełem nawet amatorów, jakiegoś przebłysku, kreatywności na pograniczu duchowej inspiracji, bywało że na przekór obowiązującej nauce. Powinniśmy o tym pamiętać. Także w ogóle w rozróżnianiu prawdy od fałszu.

Oprócz ścisłej metody naukowej doceniam przynajmniej jeszcze trzy kryteria:

1) Komu to służy?
2) Jakie są owoce działań? („po owocach poznacie ich”) i podobne do tego –
3) Praktyka.
Te kryteria wręcz wzorcowo funkcjonują właśnie w zakresie medycyny i praktyk prozdrowotnych, chociaż (co zrozumiałe) trudno establishmentowi to przyznać.

Przykładowo, jeśli pewne praktyki stosowane poza zatwierdzonymi procedurami medycznymi powtarzalnie sprawdzają się lepiej od tych proceduralnych, to jest to dowód a przynajmniej fakt z praktyki, który nauka powinna wziąć na warsztat a nie prześladować. Ostatecznie, trzeba poprawić teorię lub/i zmienić zatwierdzoną praktykę .

Mam też prywatnie kryterium ze sfery … ducha.
Myślę, że nauka jest zbyt zadufana w sobie gdy wiąże się tylko z podejściem materialistycznym. Prywatnie sądzę (i mam na to argumenty), że nauka w ogóle jeszcze raczkuje i czeka nas jeszcze wiele zaskoczeń.
Zadaję w pewnych przypadkach pytanie: „Co w tej sytuacji uczyniłaby miłość?”
Oraz „czy naprawdę to JA – to moje wewnętrzne, tak sądzę, czy jest to jakieś wpływy zewnętrzne?”
Mam jeszcze inne podobne, ale tego już nie będę wtrącał do dyskusji o nauce.

W rankingu wiarygodności źródeł nie uwzględniono (co nie dziwi, ale trzeba mieć w pamięci), że prawdę naukowcy przekazują sobie (także) w czasie kuluarowych dyskusji na konferencjach, często w bardzo wąskim zaufanym gronie, gdzie nie wystawiają się jawnie na konformistyczne oceny, ingerencję prowadzącego prezydium i kamery. Wtedy są szczerzy. Znam szereg takich „przecieków” – przypadkowych lub zamierzonych.

Autor prawie nie uwzględnia tego, że tak jak światem rządzi pieniądz i kłamstwo, tak dzieje się w znacznej mierze i w nauce.
To kolejny klucz jakim przychodzi mi się posługiwać, gdy czegoś nie rozumiem. Zadaję sobie pytanie: czy nie dostrzegając tego nie jestem naiwny?

Od dawna przyglądam się zjawisku kłamstwa w ogóle, które uważam za jedno z głównych grzechów (i nie mam na myśli ujęcia religijnego, chyba że ktoś hejtuje i pomawia a nie pamięta o 8. przykazaniu) i przyczynę degradacji nie tylko nauki ale cywilizacji.
Wtedy tak wynoszona w rankingu „metoda naukowa” zaczyna zastanawiać.

Przyznaję – tu włącza się emocja.

Kłamstwo, głoszone jako prawda, doprowadza do wściekłości (Mikołaj Gogol).

Natomiast co do nauk medycznych, to nawiążę do wysokiego umiejscowienia w owym rankingu recenzji naukowej. Niestety, w tym przypadku to też zły przykład („pudło”), ponieważ utytułowani emerytowani redaktorzy naczelni tak renomowanych pism branżowych jak np. New England Journal of MedicalLancet przyznali że ok. połowa tamtejszych publikacji, mimo recenzji, jest po prostu nieprawdziwa (zmanipulowana).

To rzuca bardzo zły cień na wiarygodność tzw. Evidence Based Medicine, co staje się frazesem i rykoszetem uderza w wiele dziedzin medycyny. Istnieją podejrzenia, że dzieje się podobnie i w innych branżach, co szkodzi nauce w ogóle.

Podobnie wynoszenie w rankingu publikacji z uczelni przyprawia mnie o uśmiech. O uczelniach już wspomniałem wcześniej.
Oczywiście, można to różnicować, ale w związku z medycyną i z polskimi uczelniami, to po prostu nieznajomość tego jak się to w wielu przypadkach odbywa.

Padł zarzut, że konserwatyści, „prawica”, ogół społeczeństwa, boją się nowego i dlatego negują postępy nauki i jej nie rozumieją. O ile w masie tak może być, to nie docenia się doświadczenia życiowego ludzi, którzy widzą że „postęp” nie zawsze jest postępem i właśnie kryterium owoców pokazuje że świat w szeregu aspektach idzie złą drogą. Osobiście widzę to, a jednocześnie jestem entuzjastą mądrych zmian i innowacji.

Reasumując, na stare lata stałem się sceptykiem do tego stopnia, że mało czemu i komu ufam, stąd może też popełniam błąd „w drugą stronę”. Mimo że inżynier, to coraz bardziej humanista…