Która szczypawka jest lepsza?/ Which vacc is better?

If I get vaccineted

(English version in part 2)

Zapewne domyślasz się dlaczego w tytule wpisu jest słowo ‚szczypawka’ – przez cenzurę, która dopada wielu tych, który zadają niewygodne pytania.
Natomiast na na tytułowe pytanie mamy odpowiedź pośrednią (dotyczy realiów amerykańskich, ale u nas jest tak samo), którą po raz pierwszy znalazłem w codziennych wiadomościach serwisu unitedneworks.news w cyklu „Life at 5„, konkretnie z dnia 17.02.21  pod tym adresem.

Poniższa wersja tekstowa pochodzi z wpisu na gab.com z 24.02.21 – oryginał przedstawiam na końcu.
Przy okazji przypominam, że na tym blogu można dokonywać automatycznego tłumaczenia (przybliżonego) przy pomocy aplikacji podanej w stopce.
Dla ułatwienia jednak podaje własne tłumaczenie bezpośrednio.
Nie wiem, które źródło było pierwsze, ale to chyba nie ma znaczenia…


Zapytałem znajomą, która ma doktorat z biologii i jest lekarzem, co myśli o szczepionkach Moderna & Pfiser mRNA w porównaniu ze szczepionką Johnson and Johnson. Podobnie jak ja, obawia się rozwoju chorób autoimmunologicznych.

Wysłała to:

„CZY MAM SIĘ Zaszczepić”?

Oto 12 ważnych pytań i odpowiedzi przed podjęciem decyzji o szczepieniu:

● „Jeśli zostanę zaszczepiony, czy mogę przestać nosić maskę?”
Rząd: „NIE”
● „Jeśli się zaszczepię, czy restauracje, bary, szkoły, kluby fitness, salony fryzjerskie itp. zostaną ponownie otwarte i czy ludzie będą mogli normalnie wrócić do pracy?
Rząd: „NIE”
● „Czy jeśli się zaszczepię, będę odporny na Covid?”
Rząd: „Może. Nie wiemy dokładnie, ale prawdopodobnie nie”.
● „Jeśli się zaszczepię, przynajmniej nie będę zaraźliwy dla innych – prawda?”
Rząd: „NIE. Szczepionka nie zatrzymuje transmisji”.
● „Jeśli zostanę zaszczepiony, jak długo potrwa działanie szczepionki?”
Rząd: „Nikt nie wie. Wszystkie ‚szczepionki’  na Covid są nadal w fazie eksperymentalnej”.
● „Jeśli zostanę zaszczepiony, czy mogę powstrzymać dystans społeczny?”
Rząd: „NIE”
● „Jeśli moi rodzice, dziadkowie i ja zaszczepimy się wszyscy, czy możemy się ponownie przytulić?”
Rząd: „NIE”
● „Więc jakie są korzyści z szczepienia?”
Rząd: „Mając nadzieję, że wirus cię nie zabije”.
● „Czy na pewno szczepionka mnie nie zrani ani nie zabije?”
Rząd: „NIE”
● „Jeśli statystycznie rzecz biorąc, wirus mnie nie zabije (wskaźnik przeżycia 99,7%), dlaczego powinienem się zaszczepić?”
Rząd: „Aby chronić innych”.
● „Więc jeśli się zaszczepię, będę mógł chronić 100% osób, z którymi się kontaktuję?”
Rząd: „NIE”
● „Jeśli doświadczę poważnych działań niepożądanych, skutków długoterminowych (nadal nieznanych) lub umrę z powodu szczepionki, czy ja (lub moja rodzina) otrzymam odszkodowanie od producenta szczepionki lub od rządu?”
Rząd: „NIE – rząd i producenci szczepionek  w 100% ponoszą zerową odpowiedzialność za ten eksperymentalny lek”

Podsumowując, „szczepionka” na Covid19 …
Nie zapewnia odporności.
Nie eliminuje wirusa.
Nie zapobiega śmierci.
Nie gwarantuje, że tego nie dostaniesz.
Nie powstrzymuje Cię przed przekazywaniem go innym.
Nie eliminuje zakazów podróżowania.
Nie eliminuje zamykania działalności.
Nie eliminuje blokad.
Nie eliminuje maskowania!

Jeśli po przeczytaniu tego nadal zdecydujesz się na „szczepionkę”… POWODZENIA I NIE MÓW, ŻE NIE JESTEŚ OSTRZEŻONY… A ludzie, którzy kwestionują to szaleństwo, są nazywani „szalonymi”?
Wybieram świadomą decyzję!

—-

Zatem – nieważne którą szczepionkę weźmiesz – nie daje to nic/prawie nic, natomiast dodam od siebie, że wykazano groźne zagrożenia zdrowotne od szczepionek, których nie ujmuje się w statystykach NOP (Niepożądane Odczyny Poszczepienne), ponieważ mogą nastąpić po 4 „ustawowych” tygodniach –  po miesiącach a nawet latach. Prawdopodobnie wszystkie szczepionki wykazują podobne zagrożenia. To szeroki temat medyczny, który omawiam okazjonalnie na www.LepszeZdrowie.info.


English text source

https://gab.com/MeowBarkChirp/posts/105784519869462405  or from here.

I asked a friend who has a PhD in biology and is a doctor what she thought of the Moderna & Pfiser mRNA vaccines vs. the Johnson and Johnson vaccine. Like me she’s concerned about developing autoimmune diseases.

She sent this:

„SHALL I GET VACCINATED”?

Here are 12 important questions and answers before considering getting vaccinated:

●”If I get vaccinated can I stop wearing a mask(s)?”
Government: „NO”
●”If I get vaccinated will the restaurants, bars, schools, fitness clubs, hair salons, etc. reopen and will people be able to get back to work like normal?
Government: „NO”
●”If I get vaccinated will I be resistant to Covid?”
Government: „Maybe. We don’t know exactly, but probably not.”
●”If I get vaccinated, at least I won’t be contagious to others – right?”
Government: „NO. the vaccine doesn’t stop transmission.”
●”If I get vaccinated, how long will the vaccine last?”
Government: „No one knows. All Covid „vaccines” are still in the experimental stage.”
● „If I get vaccinated, can I stop social distancing?”
Government: „NO”
● „If my parents, grandparents and myself all get vaccinated can we hug each other again?”
Government: „NO”
● „So what’s the benefit of getting vaccinated?”
Government: „Hoping that the virus won’t kill you.”
●”Are you sure the vaccine won’t injure or kill me?”
Government: „NO”
●”If statistically the virus won’t kill me (99.7% survival rate), why should I get vaccinated?”
Government: „To protect others.”
●”So if I get vaccinated, I can protect 100% of people I come in contact with?”
Government: „NO”
● „If I experience a severe adverse reaction, long term effects (still unknown) or die from the vaccine will I (or my family) be compensated from the vaccine manufacture or the Government?”
Government: „NO – the government and vaccine manufactures have 100% zero liability regarding this experimental drug”

So to summarize, the Covid19 „vaccine”…
Does not provide immunity.
Does not eliminate the virus.
Does not prevent death.
Does not guarantee you won’t get it.
Does not stop you from passing it on to others.
Does not eliminate travel bans.
Does not eliminate business closures.
Does not eliminate lockdowns.
Does not eliminate masking!

If after reading this you still decide to get the „vaccine”…GOOD LUCK & DON’T SAY YOU WEREN’T WARNED …And people who question this lunacy are called “crazy”?”
I choose to make an informed decision!

—–

Note from me: So – no matter which vaccine you take – it does not do anything / almost nothing, but I will add that there are serious health risks from vaccines that are not included in the statistics of so called Unwanted Vaccine Reactions, because they can occur after 4 „statutory” weeks – after months or even years. Probably all vaccines have similar risks. This is a broad medical topic that I discuss occasionally elswere.

Cenzura +

cenzura - stempel

Społeczeństwo, które wprowadza cenzurę,
jest społeczeństwem, które samo siebie okłamuje.
Wark McKenzie

Przy okazji ogłoszenia rządowego projektu ustawy o podatku od reklam w mediach odżyła dyskusja o mediach w ogóle, a także o cenzurze. Niektórzy podnieśli od razu podobieństwo do dawnej afery dotyczącej cenzurowania Internetu (Acta 2), i że to zamach na wolność słowa. Część prywatnych stacji telewizyjnych i radiowych ostentacyjnie zawiesiła na jeden dzień nadawanie audycji wg swojej ramówki, ukazały się artykuły pełne oburzenia w prasie pod zarządem zagranicznych właścicieli. Marszałek Senatu Tomasz Grodzki wygłosił gromkie orędzie w TVP (co w tym przypadku pokazało, że z wolnością słowa w mediach rządowych nie do końca jest tak źle).
To, że ta wolność wypowiedzi jest duża czy nie, to sprawa względna, o czym za chwilę, natomiast większość komentatorów zgodna jest, że chodzi tu głównie o pieniądze. Wiadomo, że nikt nie lubi płacić podatków, ale również wiadomo jest że potentaci medialni, zwłaszcza ci zagraniczni (Polska nie ma w tej branży potentatów), płacą nieproporcjonalnie do swych dochodów małe podatki. Można mówić też o znacznym monopolu informacyjnym tych podmiotów. Zatem zgodzę się z kierunkiem działań rządowych by tę niewspółmierność zmniejszyć oraz iść w kierunku repolonizacji mediów. Tu jednak ważna uwaga – źle by było gdyby miało to oznaczać państwowy monopol – trzeba się równie silnie bić o lokalne, także prywatne, polskie co do kapitału i narracji podmioty, nawet te małe.

Tak więc hipokryzją jest akcentowanie tylko sprawy pieniędzy i tylko wolności słowa. Z drugiej strony – ograniczanie wolności ma często podłoże czyichś interesów, w tym finansowych …

Ta wolność jest ważnym zagadnieniem, ponieważ media stanowią de facto „4. władzę” o wielkiej sile wpływu.

Wolności słowa w Polce – wbrew deklaracjom rządowym i prezydenta, jeszcze dużo brakuje. Można to pokazać na licznych przykładach. We wpisie Oblicza blamażu mediów i polityków wskazałem na wycinek zagadnienia na przykładzie relacjonowania przebiegu wyborów w USA w 2020 r. Było o typowych zjawiskach występujących nie tylko w Ameryce ale i u nas: oszukiwanie, niekompetencja, brak profesjonalizmu i tendencyjność.  Wszystko to służy brudnej walce politycznej, w tym ideologicznej, i ma niewiele wspólnego z rzetelnym (obiektywnym) dziennikarstwem. Widać podwójne standardy etyczne i w percepcji zjawisk.

Znana jest sprawa usuwania kont Donald Trumpa, Roberta F. Kennediego Jr z twittera, Instagrama itd. oraz innych polityków prawicy wg widzimisię lewackich właścicieli platform społecznościowych. Nawet oficjalne strony rządowe jak Instytutu Pamięci Narodowej są usuwane z sieci – i to przez tych, którzy nominalnie deklarują się po stronie wolności.

Mamy do czynienia z wyraźną cenzurą prewencyjną polegającą m.in. na niedopuszczaniu przez główny nurt mediów pewnych osób do głosu. Znany jest przypadek byłego posła Roberta Majki, ale także prezydenta II RP Jana Z. hr  Potockiego, szeregu nonkonformistów politycznych a zwłaszcza oponentów władz.

Udzielanie koncesji medialnych, kolaudacje, dopuszczanie dziennikarzy do komentowania pewnych źródeł i do dziennikarskiej kontroli bywa podobnie ograniczane.

Również przedstawicielstwo partyjne np. w TVP jest limitowane – bardzo rzadko zaprasza się tam posłów Konfederacji i innych ruchów patriotycznych po prawej stronie, a ich poglądy i wypowiedzi manipuluje. Grzegorz Braun, gdyby nie to że jako poseł występuje w Sejmie, byłby prawie nieznany, bo do głównego nurtu mediów nie jest dopuszczany.  Jeśli już,  to przez manipulowanie jego wypowiedziami i oczernianie. Nomen omen – oczerniany jest Hubert Czerniak – niezależny od medycyny rockefellerowskiej lekarz piętnujący jej grzechy. W jego przypadku, chociaż nie odosobnionym, doszło do powołania przed sąd korporacyjny, którego skład wykazał małe kompetencje by dyskutować z obwinionym za mówienie przez niego prawdy. A nie mówienie prawdy też jest formą cenzury,
W ogóle ostro cenzuruje się niezależnych lekarzy i naukowców, którzy wytykają błędy i kłamstwa mediów oraz rządu dotyczące „pandemii” i szczepień. Propagandy na ten temat nie powstydziłby się Goebbels – powtarzanie w kółko nierzetelnych informacji zaczyna słusznie podburzać społeczeństwo.
Pociągnę ten wątek medyczny, ponieważ zwłaszcza tymi sprawami się interesuję.

Duże zasługi w odkłamywaniu fałszów medycznych ma np. Jerzy Zięba, człowiek o dużej wiedzy gromadzonej od naukowców z całego świata, ale także postulator ciekawych i efektywnych rozwiązań dla naszego życia społecznego, jak koncepcja WIR (Weto obywatelskie, Inicjatywa ustawodawcza i Referendum obligujące parlament) lub prosta nowelizacja ustawy o wykonywaniu zawodu lekarza i dentysty.
Znamienny jest zakaz w mediach dopuszczania go tam do głosu. Wielokrotnie się do nich dobijał, nawet do Telewizji Trwam i Radia Maryja – w ufności, że tam mówi się (a powinno się mówić) prawdę – bez skutku. Podobnie jego listy do posłów i polityków w ogóle.
Szalejąca cenzura dotknęła go na YT, gdzie skasowano kanał z kilkuset nagraniami, podobnie na twitterze.
Jego wypowiedzi są krytykowane bez sprawdzenia u źródła i zaocznie – wbrew regułom uczciwego dziennikarstwa.
Ten proceder spotkał bardzo wielu ludzi, którzy potracili swoje kanały w mediach społecznościowych lub ich wypowiedzi zostały wyrzucone pod fałszywymi pretekstami. Na twitterze i Facebooku limituje się dostęp do całych niezależnych platform (że jakoby są niebezpieczne, zawierają fałszywe informacje, podobne komunikaty pojawiają się też przy pojedynczych wpisów).
Nie będę przytaczał wielu przykładów, ale jako emblematyczny podam ten właśnie dotyczący Jerzego Zięby.
Facebooka cenzurują w Polsce m.in. dwie panie – etatowo zatrudnione tam jako fact-checkers.
Jak to wygląda, J. Zięba omówił w materiale Kto cenzuruje polski Facebook – pokazał zdanie po zdaniu przeinaczenia, niekompetencję i złą wolę. Ale wiele spraw staje się jasnych gdy uwzględni się wymagania sponsora – pecunia non olet….
Pan Jerzy dokonuje dalszej miażdżącej weryfikacji … cenzorów FB w kolejnym omówieniu:
https://vk.com/video-201956532_456239053  – okazuje się, że  pecunia non olet….
Sprawy idą nawet dalej niż sama cenzura – powstają całe strony i profile poświęcone hejtowaniu autora i jemu podobnych, zatrudniane są też  „farmy trolli” do tego celu – wyszydzania, obrażanie, manipulowania informacją.
Ciekawe jest, że kontrolerzy dbający (a także zainstalowane algorytmy) o poprawność na mediach społecznościowych, akurat tych profili i stron … nie usuwają ani nie ograniczają. Podobnie jak nikt nie usuwa zalewu reklam medykamentów w mediach, pomimo że w większości są kłamstwami (na przywołanej stronie mam bardzo dużo wpisów o kłamstwach medycznych i farmaceutycznych).
Cenzurą jest też ograniczanie zasięgów wybranych stron i osób, zmniejszanie ilości polubień ich materiałów, liczby śledzących i subskrypcji, oficjalnych liczników odsłon itp. Sam odczułem te działania. Usuwa się też „za karę” monetyzację materiałów autorów,  jaka powinna im przypadać zgodnie z umowami i zwyczajem przy dużej oglądalności.
Zatem słuszny jest argument, że – aczkolwiek podatek od reklam dotknie zwłaszcza duże firmy, to te małe pozbawione monetyzacji faktycznie mogą nie przetrwać.

Działają tu też organizacje jak demagog.org.pl, które stronniczo oceniają wiadomości w sieci – mieszając trochę prawdy i trochę fałszu w swych analizach, a nawet tworząc własne fake-newsy. Szerzej o tym w artykule
Demagog – samozwańczy cenzorzy Internetu.

Gorzej, gdy w rolę nieudolnych kontrolerów wchodzą gremia profesorskie, takie jak te, które w imieniu PAN wydały oświadczenie w sprawie wywiadu prof. dr hab. Romana Zielińskiego jaki był zamieszczony na stronie Stolik Wolności. 

Profesor nie po raz pierwszy zabrał głos na temat nadużyć merytorycznych, mówiąc dosadniej – kłamstw, w wielu aspektach oficjalnego stanowiska Ministerstwa Zdrowia i jego agend w kwestii covid-19 i szczepionek. Było o tym np, na prawie 100 stronach książki „Fałszywa pandemia”.

Profesor R. Zieliński odpowiada 34 naukowcom z PAN tym artykułem
https://stolikwolnosci.pl/profesor-roman-zielinski-odpowiada-34-naukowcom-z-pan/

By krótko to streścić (materiał jest obszerny i fachowy), słowami R. Zielińskiego:
„Autorzy Stanowiska popełnili wszelkie możliwe błędy logiczne jakie zazwyczaj spotyka się w sposobie argumentowania osób, które chcą zdezawuować dany pogląd wbrew istniejącym faktom”.
Dodam, że jest tam wykazanych też wiele naukowych błędów merytorycznych.

Siła tych demaskacji R. Zielińskiego wynika z szerszego spojrzenia, „łączącego kropki” wiedzy z różnych dziedzin oraz dostrzegania ogólnych mechanizmów manipulacji.
Widać z riposty, że kompetencje profesora wielokrotnie przewyższają te jego krytykantów.
Przedstawiono jakże charakterystyczny rys wielu współczesnych naukowców i „ekspertów”, którzy stali się bardziej celebrytami, pieszczą swoje synekury przez przytakiwanie sponsorom i władzy, dali się uwieść propagandzie farmacji i jej kurateli.
Uwagi profesora odnoszą się jeszcze bardziej do postawy wielu dziennikarzy i mediów w ogóle – łatwo krytykują, wyśmiewają, szukają sensacji a jednocześnie nie mają potrzebnej wiedzy w omawianym temacie. Przy całej merytorycznej sile jest to jednocześnie eleganckie – bez ataku ad personam,  „zaoranie”  takich postaw…

Ale smutne jest jak dewaluuje się nauka, która uprawia cenzurę i krytykanctwo na zamówienie. Poprawność polityczna nie pomaga nauce, nawet ją niszczy.

Nie tylko w mediach społecznościowych, ale także na rynku prasy, filmów i książek mamy cenzurę lub autocenzurę. Głośna była sprawa usunięcia z kiosków i półek Biedronki miesięcznika „Zdrowie bez leków”, gdzie piszą niezależni lekarze, naturoterapeuci i naukowcy o tym jak leczyć ludzi komplementarnie – łącząc medycynę z metodami naturalnymi.
Zadziałała sprężyna farmacji lub kogoś wpływowego z kręgów rządowych (?).
Podobnie – nie każde wydawnictwo zgodzi się wydać każdą książkę, i nie tylko ze względu na swój profil czy kalkulację zysku, ale ze względu na stosowanie cenzury  – własnej lub narzuconej.

Wreszcie  – na cenzurze cierpi kultura. O ile np. TVP ma ciekawe programy dedykowane kulturze i historii, to w podstawowym przekazie zauważam znaczne obniżenie poziomu programów kabaretowych – prawie brak aluzji politycznych, inteligentnej krytyki, hołubienie prymitywnego luddyzmu a nawet prostactwa. Podobnie w innych telewizjach. Wygląda na to, że twórcy kabaretowi unikają dawniejszej odwagi – zastraszeni cenzurą?
Zatem, gdzie tu nasza reklamowana polska wolność słowa?

Powracając na chwilę do tego co dzieje się w USA. W tym materiale pokazano tylko urywek (od ok. 8′) z tego, jak tam manipulowano informacją medialną – cięcie i sklejanie filmów dla propagandy ze strony polityków i zwolenników J. Bidena i inne wykroczenia z kryminalnymi włącznie. W trakcie przesłuchań w Kongresie podczas impeachmentu D. Trumpa pokazano szereg fałszerstw medialnych i prawnych. Nie będę tego tu podsumowywał – na to przyjdzie czas po dalszych procesach, jakie są zainicjowane przez Republikanów w sądach.

Przy okazji raportów Eweliny Frihauf wspomnę jeszcze o  manipulacjach i oszustwach dotyczących też gospodarki. Chociaż było to już wielokrotnie komentowane, to poniżej jej podsumowanie afery na Wall Street.
Wszystkie te amerykańskie „wzorce” pokazują jak cenzura i kłamstwa niszczą demokrację.

W tym wpisie tylko wypunktowałem niektóre zjawiska – ale to blog lapidarny  – jak w nazwie, więc tyle na teraz.
Znajdziesz jednak na mym blogu wiele innych wpisów o manipulacjach i kłamstwach.

Historyczny przełom – widziałeś coś ważniejszego?

Komberly G.

Stare systemy nie dadzą się naprawić.
Muszą być zastąpione nowymi – zarządzanymi przez ludzi,
a nie odgórnie przez zniewalające władze i ukryte siły.

 

Historyczny przełom. Zaczął działać niezależny, globalny system finansowy dla wszystkich ludzi-suwerenów.
Omija FED, Bank Światowy etc. narzędzia Deep State. System obsługiwany jest przez kwantowy silnik poza kontrolą i wyobrażeniem finansjery  i zarządzany przez Kimberly A. Goguen jako strażnika wolnych ludzi i lidera ruchu odnowy Ziemi – Life Force. Budowa systemu – co funkcjonuje, a co już nie (obnażone stare schematy i władze) – dość dokładnie wyjaśnione przez Kim od ~10 minuty załączonej prezentacji (z małymi przerwami).

To zapowiada nowy układ sił, w którym to ludzie są suwerenami, a nasi ciemiężcy tracą władzę. Dalej pociąga to globalną zmianę systemu prawnego, sił wojskowych, wywiadów, mediów, polityki – też dla wyzwolenia ludzi. W szczególności rozporządzenia administracji J. Bidena, które są przeciw ludziom, nie będą działać, ponieważ nie będą ratyfikowane jako obowiązujące prawo w Hall of Records (też teraz w gestii Kimberly).

Widziałeś coś ważniejszego?

Kim ze swoim zespołem wykonała przez ostatnie lata wielką pracę – struktura i narzędzia restytucji świata są prawie gotowe, teraz to ludzie muszą wykonać swoją pracę – tworzyć lokalne społeczności, określić swoje potrzeby i plany. W każdym aspekcie życia: inwestycje, zdrowie, ekologia, edukacja itd. Będą finansowane bezpośrednio przez nowy system, po spełnieniu warunku nie wspierania antyludzkich planów Deep State.

Materiał zawiera szereg innych szczegółów – wart obejrzenia w całości.

Są i zagrożenia – agencje rządu światowego będą infiltrowały i rozbijały obywatelskie społeczności – należy zachować czujność i nie dać się skłócić. Podobnie media gł. nurtu będą broniły starego systemu a szkalowały ruchy oddolne.

Odnosi się wrażenie, że komentatorzy i eksperci od geopolityki nie są świadomi tego, co dzieje się za kurtyną albo udają że nie wiedzą. Tak działać będą dopóty nie skończy się ich finansowanie, które „jedzie” na swej końcówce oraz dopóty prawda o starym opresyjnym systemie się nie przebije i zdewaluuje starą narrację.

Może być że i ten news nie jest całą prawdą, może elementem rozgrywki na jeszcze głębszym poziomie, ale to rozstrzygnie chyba już niedługi czas…

Prezentacja:

https://www.unitednetwork.news/content/detail/602a099d5b2cb500197cd236/Life-Force-Meeting-for-2-14-2021

Platformy Life Force już teraz oferują codzienne wiadomości z własnej agencji wywiadowczej, bogactwo filmów, schematy działania , dokumenty prawne, rozwiązania technologiczne, aplikacje mobilne itd. Prace trwają.

L.K.


Historical breakthrough. Have you seen anything more important?

Historical breakthrough. An independent, global financial system for all people-sovereigns began to operate. It bypasses the FED, World Bank etc. Deep State tools. The system is operated by a quantum engine beyond the control and imagination of the financiers, and managed by Kimberly A. Goguen as the guardian of the free people and leader of the Earth Renewal Movement – Life Force. The structure of the system – what works and what doesn’t (exposed old patterns and authorities) – quite thoroughly explained by Kim from ~ 10 minute (with small breaks).

This foreshadows a new balance of power in which people are the sovereigns and our oppressors lose power. It further entails a global change of the legal system, military forces, intelligence, media, politics – also for the liberation of people. In particular, the regulations (executive orders)  by  J. Biden’s administration that are against the people will not work, as they will not be ratified as a binding law in the Hall of Records (also now in the hands of Kimberly).

Have you seen anything more important?

Kim and her team have done a great job over the last few years – the structure and tools of world restitution are almost ready, now people have to do their job – create local communities (assemblies), define their needs and plans. In every aspect of life: investments, health, ecology, education, etc. They will be financed directly by the new system, subject to the condition of not supporting the anti-human plans of the Deep State.

The material contains a number of other details – worth seeing in full.

There are some threats – world government agencies will infiltrate and smash civic communities – be vigilant and not get into disarray. Similarly, the main media they will defend the old system and slander grassroots movements.

One gets the impression that commentators and geopolitics experts are not aware of what is happening behind the curtain or pretend they don’t know. This is how they will work until their financing runs out, which „goes” at its end, and the truth about the old oppressive system does not break through and will devalue the old narrative.

It may be that this news is not the whole truth, maybe an element of the game at an even deeper level, but it will probably be decided soon …

https://www.unitednetwork.news/content/detail/602a099d5b2cb500197cd236/Life-Force-Meeting-for-2-14-2021

Life Force platforms already offer daily news from their own intelligence agency, a wealth of videos, flowcharts, legal documents, technology solutions, mobile applications, etc. Work is ongoing.

 

Na przekór

na narciarskim szlaku

Na przekór „globalnemu ociepleniu”
– zima jakiej dawno nie było.
I to mnie cieszy podwójnie
– przez zaprzeczenie i piękno.

Przyznam się – mam 74 lata. Ale wbrew temu jestem aktywny – może bardziej niż dawniej.
I na przekór temu, że przez ostatnie dwa lata miałem dwie dość poważne choroby (kontuzja kręgosłupa i ostry stan związany z układem trawiennym), z których szczęśliwie wyszedłem. Oczywiście – mam i inne przypadłości związane z wiekiem, ale to mniej istotne wobec tej poprawy.
Myślę, że sporo zawdzięczam temu, że wziąłem te sprawy we własne ręce i stosuję komplementarne metody leczenia.
W tym wpisie frazy na przekór użyję wiele razy…

Dzięki temu w styczniu byłem 8 razy na nartach biegowych w okolicach Warszawy, póki był śnieg – radząc sobie lepiej niż wielu młodych (to także kwestia techniki). Oto moje ulubione ARC x 2 – narciarskie i samochodowe.

moje ARC

Tym metodom poświęcam od ponad 14 lat serwis LepszeZdrowie.
Ostatnio zdominowany jest przez zagadnienia związane z Covid – zobacz np. nowości stycznia.
Telegraficznie: Ciąg dalszy o covidowej i szczepionkowej propagandzie vs opinie niezależnych fachowców. Propozycje skutecznych rozwiązań i nadzieje na przyszłość. Podręcznik medycznego survivalu oraz spis artykułów na fanpage zdrowotnym. Świat się budzi… Tym fanpage jest Zdrowie i Fitness Dla Ciebie – tam więcej nowości na bieżąco.
A propos – na przekór oficjalnej narracji – nie wierzę w naturalną „pandemię”, bo wg prawdziwych (!) statystyk to wcale nie jest pandemia w klasycznym rozumieniu, a jeśli patrzeć na to w aspekcie skutków gospodarczych i psychologicznych – jest to mega operacja fałszywej flagi.
Podobnie – na przekór postawie większości ludzi z mego pokolenia – wcale nie zamierzam się szczepić, czymś co nie jest odpowiednio sprawdzone i nie zalecane osobom starszym wg samego producenta (Pfizer),  a zwłaszcza w przypadku szczepionki mRNA może spowodować nieobliczalne skutki natury genetycznej oraz z powodu wytwarzania i działania białka S1, które niszczy barierę krew-mózg.

Na przekór rozmaitym kłamstwom medycznym, staram się głosić prawdę, którą uznaje coraz więcej ludzi.
Tak więc wbrew powszechnemu pesymizmowi że „już z tego nie wyjdziemy”, „nic nie będzie tak jak dawniej”,  jestem dobrej myśli, bo ten system kłamstwa upadnie a metody skutecznego leczenia będą ujawnione.
Podobnie w sferze gospodarczej i normalności – wierzę w sukces oddolnych ruchów na wzór protestu górali S. Pitonia i naśladowców oraz innych podobnych akcji (kto nie zna bliżej sprawy – znajdzie wszystko na jego kanale YT Pitoń TV,  stronie na FB, w artykułach i w relacjach innych osób).

Na przekór czarnowidztwu i defetyzmowi związanemu z sytuacją powyborczą w USA wiem, że sprawy idą ku dobremu przez pewne jeszcze ukryte działania geopolityczne. To szeroki temat nie na ten wpis, ale jeśli jesteś ciekaw/a co mam na myśli, zobacz np. to wystąpienie Simona Parksa z 8.02.21 lub artykuł o tym że D. Trump wygrywa sprawy w sądach związane z oszustwami wyborczymi, a dalsze są w toku lub będą jeszcze zgłoszone.
O ile wielu ludzi wiąże słuszne nadzieje z odwróceniem sytuacji w USA, gdzie nowy marionetkowy prezydent czyni szkodę za szkodą dla Amerykanów i świata, to – chociaż to będzie ważne na tym etapie, to trzeba sobie zdać sprawę, że przejęcie władzy przez wojsko i finansujące je banki nie będzie docelowym, dobrym rozwiązaniem dla wolnego świata.  Tu potrzebne jest, i już się tworzy, niezawisłe wolne społeczeństwo z własnymi rozwiązaniami. Przekażę więcej jak temat bardziej dojrzeje – powiem teraz tylko, że ludzkość ma w tym zakresie pomoc ze sfer nawet … kosmicznych. W tym przekazie z innego (?) świata, jeszcze bardziej fantastycznym, słowo regardless ma ważne znaczenie.

O tych sprawach ostatnio pisałem trochę na tym blogu, ale ponieważ sytuacja dość szybko się rozwija, a z drugiej strony by nie być cenzurowanym,  odpowiednie informacje umieszczam raczej na GAB, niektóre z nich przekazując też na twittera, czasem na VK.com. Zatem – mamy możliwość działania na przekór cenzurze. Coraz więcej serwisów przenosi się na własne serwery i tworzy własne społeczności niezależnie od Facebooka i podobnych platform.

Chociaż jestem dziadkiem, to raczej nie pasuję do wyobrażenia takiej osoby.
Zawsze miałem trochę kłopotów z pamięcią, ale obecnie odnotowuję poprawę – zarówno przez odpowiednią suplementację, jak ćwiczenia umysłowe oraz stosowanie się np. do wskazówek Stefana Garczyńskiego, którego książkę Jak zapamiętać właśnie opublikowałem w postaci ebooka – zobacz wpis na dedykowanym blogu.
Przyjmij ją jako prezent.

I wciąż – na przekór „starości”, która kojarzy się z biernością i rezygnacją, zachowuję duszę wojownika.
Żyjemy w czasach, gdy szczególnie trzeba się opowiedzieć po stronie wolności, nawet gdyby to miało skłócić nas z otoczeniem czy władzami.

Zdrowia i wolności!

Dwa dni przed rozstrzygnięciem?

)

Pojedynek w DC Corral, gdy Demonrats* stawiają swój ostatni bastion

(oryg.: SHOWDOWN AT THE DC CORRAL AS THE DEMONRATS MAKE THEIR LAST STAND)

By Benjamin Fulford Weekly Reports /67 Comments

Szybkie tłumaczenie z raportu tygodniowego Benjamina Fulforda z 4. stycznia 2021 na stronie
https://benjaminfulford.net/2021/01/04/showdown-at-the-dc-corral-as-the-demonrats-make-their-last-stand/
Gwiazdki odsyłają do uwag tutejszego redaktora.


Oczekuje się, że nadchodzący tydzień będzie historyczny, ponieważ 6 stycznia w Waszyngtonie siły przeciwne rozegrają pojedynek. Wynik przesądzi o przetrwaniu Republiki Konstytucyjnej, w której Donald Trump odnajdzie swoje miejsce w historii jako jeden z jej wielkich bohaterów. Może to również oznaczać początek gry końcowej, która ostatecznie uczyni go ostatnim prezesem Korporacji Stanów Zjednoczonych.

Dodatkowe uprawnienia przyznane mu w obecnym stanie wyjątkowym pozwolą na zagranie wielu „kart atutowych”, aby wyeliminować około 220 000 satanistów, którzy potajemnie przejęli kontrolę nad Stanami Zjednoczonymi. Prawdopodobnie zostaną umieszczeni w obozach FEMA, a trybunały na podobieństwo Norymbergi do sądzenia zbrodni wojennych zaczną działać. Trump będzie znany jako wyzwoliciel ludzkości.

Ajatollah Chameini publicznie powiedział, że Trump zostanie zabity, a teraz pewna strona internetowa, powiązana z brytyjskim wywiadem, opublikowała następujące zdjęcie:

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie Happy-New-Year-2021.-1ab-300x168.jpg

Pokazuje Trumpa otoczonego przez sławnych zmarłych z podpisem 2021. Czy ci ludzie mieli jakąś ukrytą wiedzę?

Jeśli – jak sugeruje fotografia – ma zginąć w wypadku takim jak JFK Jr. czy księżna Diana, to taka egzekucja z pewnością zapoczątkowałaby rzeź i chaos.

W każdym razie, źródła Pentagonu podają, że jeśli Trump zostanie zabity lub jeśli Kongres i Senat zagłosują za fałszywym wyborem Joe Bidena**, to „ludzie zaczną zabijać polityków i sędziów, a także kierownictwo korporacji, propagatorów szczepionek, promotorów blokady, itp.”

Sytuacja w wojsku jest taka, że ​​pułkownicy i podoficerowie są gotowi do podjęcia działań na własną rękę, jeśli generałowie zastosują się do oczywistej kradzieży wyborczej.

Niektóre źródła NSA uważają, że mamy do czynienia z rozwidleniem rzeczywistości. Może to być metafora różnych wizji świata lub może być realne.

Patrząc wstecz na rok 2020, możemy zobaczyć, jak Trump został wpędzony w róg przez Deep State w wyniku globalnej fałszywej pandemii. Planowali zamknąć gospodarki w ramach przygotowań do finansowego resetu systemu pieniądza fiducjarnego banku centralnego.

*** Jako środek zaradczy – po tym, jak początkowe propozycje stosowania środków zapobiegawczych, takich jak hydroksychlorochina, zostały zablokowane przez podmioty z Deep State – D. Trump mocno naciskał na wczesne wypuszczenie szczepionek, aby usunąć strach społeczny i umożliwić pełne ponowne otwarcie gospodarki. Farma w USA jest domem dla wielu pokornych owiec, które przez całe życie były zaprogramowane, aby wierzyć w szczepionki bez znajomości ich szkodliwej zawartości. Nawet bez odpowiednich testów bezpieczeństwa, będą ustawiać się w kolejce do tatuaży identyfikacyjnych ze szczepionką „znak bestii”, które zmienią ich DNA w nieprzewidywalny sposób.

Biorąc pod uwagę ograniczone możliwości w trakcie roku wyborczego, Trump być może zdał sobie sprawę, że szczepionki są złem koniecznym, aby odpowiednie wsparcie publiczne pozostawiło go u władzy przez kolejne 4 lata, jednocześnie usuwając strach, który paraliżuje ludzi psychicznie, a tym samym ekonomicznie. Można postrzegać to jako kompromis, aby pozwolić ludziom wrócić do pracy i firm, aby ponownie je otworzyć, w przeciwieństwie do długów i rozpaczy prowadzących do samobójstw i niepokojów społecznych, co ostatecznie prowadzi do większej utraty życia.

Deep State prawdopodobnie nigdy nie spodziewało się, że Trump może tak szybko uruchomić szczepionkę, aby przeciwdziałać zapaści gospodarczej przez blokowanie pandemii, jeśli nie doszło do poważnych działań wojennych, które wykoleił, i zawarcia porozumień pokojowych na Bliskim Wschodzie.

Teraz ujawnia niekompetentnych polityków stanowych, którzy nie mogą się zjednoczyć, aby rozprowadzać szczepionki, nawet jeśli zostały one dostarczone. Było to również widoczne w przypadku produkcji respiratorów, których żądali psychopaci, tacy jak Cuomo w Nowym Jorku, a których nigdy nie używali.

Trump może grać w szachy 5d, rozprowadzając szczepionki, aby wyłuskać i wyeliminować całą sieć satanistycznych propagatorów szczepionek, co widać w jego własnych tweetach.

„Rząd federalny rozprowadził szczepionki w stanach. Teraz administracja należy do stanów. Ruszaj się! .. W niektórych stanach szczepienie biorców jest bardzo powolne pomimo udanej dystrybucji szczepionek na bardzo dużą skalę przez rząd federalny. Zrobią to!”

Jednocześnie Trump ujawnia oszustwo polegające na tym, że jakakolwiek śmierć, bez względu na to, jak jest niezwiązana z SARS-Cov-2, jest wykorzystywana do zawyżania liczb Covid i zbierania ogromnych opłat w wysokości 13 tysięcy dolarów za obsługę „zarażonego” w szpitalu i 39 tysięcy dolarów za użycie respiratora.

„W razie wątpliwości nazwij to Covid”. Fałszywe wiadomości! ”….

 

Pozostała część artykułu jest dostępna tylko dla członków BenjaminFulford.net ****
Proszę Zaloguj się lub zarejestruj , aby utworzyć konto.

____
* Sformułowanie ironiczne: demon rats może oznaczać demoniczne szczury a jednocześnie wskazuje na Demokratów gdzie się zagnieździły.
** Patrz np. wcześniejsze posty: Wybory wygrane przez J. Bidena? , Wybory w USA
*** Poniższa część wyjaśniła mi możliwe tło opowiadania się za szczepieniami, chociaż D. Trump wiedział o ich szkodliwości – to była cena zachowania władzy na kolejne 4 lata, ruch taktyczny – co ma kluczowe znaczenie dla USA i świata. Jednocześnie istnieją poszlaki, że sytuację w dużym stopniu uda się odwrócić – istnieją leki i kuracje na covid, co ma być ujawnione. Możliwe że będzie też ujawnione oszustwo pandemii.
**** Autora artykułu przedstawiłem we wpisie Ostateczna rozgrywka?

UWAGA: sytuacja jest bardzo dynamiczna i niepewna, nawet data 6 stycznia może nie zadecydować o finale wyborów – może to być data zaprzysiężenia prezydenta 20 stycznia.

 

Przełom – nie tylko roku

Wiara, Nadzieja, Miłość.

Są tacy, którzy w obliczu zmian jakie zaistniały w 2020 r. stracili nadzieję na normalność, mówią też że już nic nie będzie takie samo.
Myślę, że stracili perspektywę (temat częsty na tym blogu) – świat się nie kończy, może dopiero się zaczyna?
Mam tu perspektywę, którą nazwę kosmiczną.
Gdy czasem o tym wspomnę w rozmowie, to moją wiarę w przyszłość nazywają naiwną.
Cóż, każdy w coś wierzy –  czy nie lepiej gdy w rzeczy dobre i inspirujące? Przy zachowaniu dystansu do wielu (ale nie wszystkich) irracjonalnych tez np. z poglądów New Age lub podobnych nowoczesnych religii.
Zasadniczo religie dają nadzieję, ale na ogół nie doczesną, co i tak ludzi podbudowuje i motywuje.
W tym duchu składałem życzenia świąteczne we wpisie Boże Narodzenie – narodzenie nadziei. Tutaj kontynuuję temat, ale bardziej w ujęciu ziemskim i bliższego horyzontu czasowego.

W przeddzień początku 2021 chciałbym Czytelnikom dać taką nadzieję i pozytywne przesłanie.
Kto chce wierzyć, że nas uratują szczepionki  – niech wierzy i w tym znajdzie pocieszenie, ja na dziś nie wierzę i sądzę, że możemy mieć dużo większą szansę na prawdziwą normalność.

Najpierw jednak refleksja: czy składając sobie przed rokiem życzenia szczęśliwego Nowego Roku, ktokolwiek podejrzewał jak on nas zaskoczy i okaże się antytezą życzeń?
To uświadamia nam jak zawodne są przewidywania i jak kruche jest życie – dosłownie i metaforycznie – jeśli zbudowane jest na braku wiedzy i empatii a bazujące na kłamstwach i politycznych rozgrywkach.

Na tym blogu wstępnie wspominałem jak możemy wyjść z tego impasu  – całościowo i zdecydowanie.
Przez zmianę naszej świadomości i odcięcie się od systemu (matrixu) panowania nad światem przez ciemne siły.

Moje życzenia na 2021 sprowadzają się do takiej całościowej przemiany świata, która cofnie zarówno „pandemię” i jej społeczne skutki, wskaże i skarze winowajców, jak i da nadzieję na odrodzenie ludzkości.
To spowoduje że my sami staniemy się zdrowsi, spokojniejsi i znów połączeni.

Na czym jednak opieram swoją wiarę?
Można by prosto odpowiedzieć, że na wierze w dobrego Boga, który nie dopuści do zapaści świata w domenę zła, że jedynie próbuje nas, by przez doświadczenie tej domeny i wstrząs nas obudzić.
Chociaż jest w tym istotny element, to mamy bardziej konkretne sygnały i działania, które pokazują drogę wyjścia.

Jak wspomniałem, nasz świat ogarnęły kłamstwa i polityczne rozgrywki. Panika covidowa jest w dużym stopniu zbudowana własnie na kłamstwie – to też częsty temat na tym blogu.
W geopolityce mamy nowy rodzaj wojny, jaką prowadzi Komunistyczna Partia Chin (CCP) przeciw światu, w szczególności przeciw USA – dla uzyskania globalnej dominacji.  Zinfiltrowała rządy wielu krajów i ich gospodarkę w stopniu większym niż ludzie sobie zdają sprawę.
Zwłaszcza w USA stało się to przez wieloletnie rządy, które niefrasobliwie i oportunistycznie dały się skorumpować i kolaborowały z CCP.
To główne oskarżenie pod adresem Joe Bidena i jego ekipy, które już tu parokrotnie przedstawiałem, np. tutaj.
Donald Trump stanął po stronie sił patriotycznych, które postanowiły z tym skończyć, „oczyścić bagno” (Drain the Swamp).
Temat jest znacznie szerszy, bo obejmuje też handel ludźmi, praktyki seksualno-sadystyczne z dziećmi, obrzędy satanistyczne, skrajne ruchy lewicowe, zakusy deep state by wdrożyć NWO, w czym posłużono się „pandemią”covid, przy czym WHO odegrało niechlubną rolę także pod dyktando Chin.
Sam Trump jest poddawany niezwykle silnej krytyce ze strony zwłaszcza lewicowych mediów. Praktycznie wydał walkę niemal całemu światu, w tym WHO, i krok po kroku realizuje swoje plany – mimo tak silnej opozycji. Pewnie dlatego wygrał w tegorocznym rankingu Instytutu Gallupa na najbardziej podziwianego człowieka na świecie.
Myślę, że  ważne jest zrozumienie taktyki Trumpa, który musiał w tej sytuacji czasem robić krok wstecz, wplatać tajemnicze i dziwne oświadczenia, które można interpretować dwojako, czasem kpiny lub przekręcone słowa zawierające ukryte kody.

Walkę Trumpa wielu postrzega jako epicką bitwę o ocalenie nie tylko Stanów Zjednoczonych, ale świata przed globalnym komunizmem i zniewoleniem.
Trump jest bodajże aktualnie jedynym politykiem, który może to zrobić ze względu na swe uprawnienia i wolę.
Przedstawiając to jeszcze bardziej dobitnie – chodzi o walkę między dobrem a złem.
Saga Gwiezdnych Wojen ma niezliczone rzesze fanów – to oddaje tęsknotę ludzi za takim rozstrzygnięciem wojny, nawet jeśli zawiera elementy fantasy. Okazuje się, że zbliżamy się do czasów, gdy już wiele tych elementów nie jest fikcją.
Można by tu przytoczyć wiele domniemanych epizodów tej wojny w ujęciu ezoterycznym i duchowym – zobacz np.  liczne wpisy na blogu Higher Density, ale podejrzewam, że jest tam dużo rzeczy wydumanych lub nawet podłożonych przez służby, zatem wystarczą mi bardziej namacalne dowody.
Wspólny mianownik stanowi stwierdzenie, że konflikt ma skalę kosmiczną i w tej skali ciemne siły (niezależnie jak się je interpretuje) zostały już pokonane i obserwujemy jedynie ostatni ich rozpaczliwy opór oraz działania z inercji.
Byłaby to świetlana perspektywa o przełomowym znaczeniu, ale trzeba sobie zdać sprawę, że nawet najwyższe siły duchowe/kosmiczne szanują naszą wolną wolę i ich działania mogą mieć taki zakres, na jaki ludzkość pozwala.
Mówi się czasem – Bóg działa przez ludzi.

Tymi ludźmi w danym kontekście są Qanon (wojskowi Patrioci), D. Trump i jego tajny sztab, niektórzy politycy, organizacja społeczna Life Force itp.
Ruch wsparcia to większość Amerykanów oraz liczni sympatycy na całym świecie.
O oszustwach wyborczych już tu pisałem, obecnie toczy się walka o to, by 6 stycznia Trump został uznany zwycięzcą – wbrew przemożnym siłom propagandy, zaplecza politycznego większości Demokratów i wielkiego kapitału.
Wierzę w to zwycięstwo, które będzie ową dobrą nowiną na 2021 rok i preludium do kolejnych zmian w duchu odrodzenia.
Jest to oczywiście wiara bardzo wielu ludzi, w tym także polskich niezależnych komentatorów jak Andrzej (Andy) Choiński, Adam Becker, Artur Kalbarczyk, JacoboTV, P.D. MILKO,… mających swoje kanały na YT oraz niektórych dziennikarzy i publicystów, którzy poświęcają czas tematowi rzadziej i w sposób moderowany przez macierzyste redakcje.
Niezależni komentatorzy skupiają się głównie na analizie konkretnych posunięć i kontrposunięć na amerykańskiej scenie politycznej niemal z dnia na dzień. Generalnie wspierają Trumpa i obnażają kłamstwa mediów związane z prezydencką kampanią wyborczą.
By jednak lepiej rozumieć szanse Trumpa i co się dzieje za zamknięta kurtyną, trzeba sięgnąć głębiej – do dropów Q (np. https://8kun.top/index.html) o realizacji planu (taktycznie jest zawoalowany) oraz do wglądów osób wtajemniczonych. Na świecie jest ich już sporo, ale dla polskiego czytelnika to trudniejsze, zatem przywołam przykładowo Hannę Kazahari i jej kanał na YT (także FAB News – wspólnie z Fabiolą Tsugami-Shaba). Niedawno wskazałem też na Benjamina Fulforda – znajomego Hanny i Fabioli – we wpisie Ostateczna rozgrywka?
Hanna konsekwentnie pokazuje nam optymistyczny scenariusz – ostatnio w nagraniu Co będzie w styczniu. Mimo że temat można naświetlać z wielu stron, to dziś skupię się na tej spoza głównego nurtu – nie tylko medialnego ale i koncepcyjnego, chociaż wiem że może się to spotkać z niedowierzaniem,  protestem a nawet ostracyzmem.
Niezależnie od działań D. Trumpa jest zatem wiele ruchów oddolnych przebudzonych ludzi z silną wolą walki o swe naturalne i konstytucyjne prawa .

W dalszej części oprę się na ostatnim (gdy to piszę) przekazie z nowego portalu nieformalnego ruchu Life Force w ramach weekly updates z 27 grudnia, który jest dostępny tutaj (po rejestracji, na końcu podam dokładniej *kontakty).
Ten portal dopiero co debiutował, więc jest jeszcze niedoskonały, ale jest rozwijany i zastąpi dotychczasowe wykorzystywanie YT. Podobnie szereg innych stron i usług tej organizacji.
Wypada mi dać zastrzeżenie, że polegam na wielu źródłach, ponieważ do żadnego z zasady nie można mieć 100% zaufania w dobie powszechnej dezinformacji. Niemniej w danym przypadku, na podstawie wielomiesięcznej obserwacji, która ujawniła że Life Force dysponuje wieloma unikalnymi informacjami i podaje sprawdzalne fakty,  kieruje się moralnymi pobudkami wolności i sprawiedliwości, zgromadziła ponad trzy miliony członków na świecie – przyjmuję, że mogę czerpać też z tego źródła. Twórczyni ruchu i jego przywódczyni – Kimberly Ann Goguen ma niezwykłą wiedzę i kontakty sięgające samego D. Trumpa, innych przywódców światowych i tajnych służb. Może się okazać najbardziej wpływową osobą na świecie, chociaż na tym etapie taktycznie nie wystawia się na forum światowej polityki. Na ile ta ocena jest prawidłowa – pokaże czas (istnieją opinie sceptyczne).

Ponieważ dla polskiego czytelnika to może być dość trudne i długie nagranie – pozwolę sobie zrobić krótkie omówienie.

Od ok. 9 minuty nowości przekazuje sama Kimberly. Zaczął się Wielki Sztorm (Big Storm) przeprowadzany przez grand command. W szczególności zakomunikowała, że 24 grudnia Bill i Hillary Clinton (prominentni członkowie deep state) zeszli z tego świata, tak jak Anthony Podesta, podobno też  (do potwierdzenia) Tony Blair oraz szereg innych polityków i popleczników CCP, jak np. pewna księżniczka z Saudi Arabia, oraz wielu chińskich agentów. Następują aresztowania. Zniknął gdzieś Andrew M. Cuomo – gubernator Nowego Yorku, oskarżany o fałszerstwo wyborcze i inne przestępstwa.

Odnotowuje się też liczne rezygnacje (np. 4 prawników z Białego Domu) lub zniknięcia polityków jak np. Chucka Schumera – senatora demokratycznego.

Ujawniła, że Hillary Clinton obiecywała politykom łapówki od miliona do 1o milionów dolarów za wspieranie elekcji Bidena, co spotkało się z odmową wielu wysokich wojskowych, którzy w ten sposób udowadniają swoją lojalność i wsparcie dla D. Trumpa oraz poszanowanie konstytucji. Z drugiej strony będzie stimulus finansowy dla Amerykanów po uruchomieniu przez Kim dużego przelewu z Trustu, którym zarządza.
Kimberly wspomniała też o planie medycznym, który wyeliminuje potrzebę szczepionek (Life Force jest ich przeciwnikiem) oraz o niszczeniu przez wojsko laboratoriów broni biologicznych. Powstaje ruch niezależnych lekarzy, w Europie Doctors for Truth. Zobacz wywiad z założycielką dr Elke F. de Klerk przeprowadzony przez Speak Project https://youtu.be/KVz0MJmZ3XI.
Organizacja oferuje już teraz pewne urządzenia do szybkiego diagnozowania i leczenia wielu chorób – jeszcze nie oceniając podaję link do krótkiego opisu, są i inne. Może to liderzy ruchu mają na myśli, mówiąc o możliwości szybkiej likwidacji lub zaradzeniu pandemii?
Generalnie w projekcie nowego świata akcent będzie położony na zmianę medycyny w kierunku włączenia metod naturalnych oraz zmianę systemu edukacji. Oba te kierunki są ze sobą powiązane.

Dalej Kimberly wyjaśnia ukryte tło wydarzeń, co dla wielu może być wprowadzeniem wątku ezoterycznego i kosmologicznego (multiverse). Kto chce może wierzyć, ale to wyjaśnienie pokrywa się co do rezultatu z wieloma innymi przekazami o zwycięstwie nad ciemnymi siłami w skali kosmicznej i wywołało okrzyk „We made it! Celebrate!”

Obserwujemy pewność Donalda Trumpa co do swojej reelekcji – ta pewność nie bierze się znikąd – realizuje pewien dość wyrafinowany plan, wie o wsparciu swego zaplecza i poparciu narodu. Co do tego poparcia – zobaczymy je 6 stycznia na ponad milionowym obywatelskim zlocie w Waszyngtonie.

Zwycięstwo Trumpa będzie strategicznym otwarciem nowych możliwości, natomiast dzieło ich wykorzystania musi być podjęte przez ludzi. Jak już pisałem  pytanie brzmi – jakiego świata chcemy i jak go kreować?
Naszymi narzędziami jest nieskrepowana wiedza (D. Trump obiecuje zrobić porządek ze światową cenzurą i fałszywymi mediami), pozytywne impulsy i entuzjazm w działaniu, kreatywność (czy pokolenie Z stanie na wysokości zadania?), a od strony duchowej modlitwa z intencją, medytacja by odkryć pozytywną inspirację, kontemplacja tej inspiracji i wizji lepszego świata.

Idea prawdziwie humanistycznego świata może być wielką siłą napędową rozwoju. Brzmi to górnolotnie, ale tylko tak mocne plany mogą nas obudzić i zmobilizować do działania. I niech tak się stanie!
Miejmy wiarę w siłę wolnych ludzi, którzy są w stanie dokonać tytułowego przełomum skończyć z opresją i wejść w metaforyczną (lub nie) Erę Wodnika.

Przełomowego 2021 roku!


* Garść informacji o ruchu Life Force.

Nową „centralną” stroną jest https://www.unn.today z różnymi działami.

Inna strona http://www.lifeforce.cc

https://www.unitednetwork.news/ oprócz aktualności oferuje bogactwo filmów, seriali i kanałów telewizyjnych bez subskrypcji via kilka aplikacji internetowych.  United Network PLUS oferuje 13,000 kanałów z całego świata łącznie z premiowymi jak HBO, Starz, plus 30,000 filmów na żądanie oraz 55,000 „Series on Demand”.

http://www.ProjectSpeak.net zawiera sporo informacji o ruchu i jego historii.
Więcej o „Kim Possible”- https://projectspeak.net/kim-possible  oraz na jej tamtejszym kanale.

Powyższe serwisy są sporym osiągnięciem zważywszy że prace nad nimi trwały niecałe pół roku. Pobranie aplikacji Life Force App na https://life-force.honeycommb.com/login
Tamże dostępne są (po rejestracji) niedzielne transmisje z udziałem dyskutantów (otwarte forum) – Weekly Update – oryginalnie 4:00 PM Eastern Time (US and Canada), a później w nagraniach via PC, Zoom Meeting https://us02web.zoom.us/j/88650947853 i aplikację.
Kontakt z Speak Project: email admin@speakprojectmedia.com
Dane i kontakty są ew. modyfikowane na bieżąco.
Zachowały się na YT niektóre starsze nagrania na jeszcze działającym kanale Speak Project 2 (przykładowo https://youtu.be/qB6VNRsLpVQ).  Tamże komunikaty-aktualizacje póki Life Force będzie jeszcze częściowo korzystać z YT.


Boże Narodzenie – narodzenie nadziei?

 

Chrystus z Rio

Ducha nie gaście!

Pytanie w tytule uważam za retoryczne – oczywiście to święto zawsze było aktem nadziei, a jego Bohater wyczekiwany od wieków

Ach. Witaj, Zbawco z dawna żądany,
Cztery tysiące lat wyglądany!
Na Ciebie króle, prorocy czekali,
A Tyś tej nocy.
Nam się objawił….

Nadzieja w tym roku jest nam potrzebna jak nigdy od wielu lat.

W obliczu nasilających się opresji rodzą  się – nie tylko psychologiczny bunt, ale i oddolne działania.
O buntach i pierwszych społecznych zorganizowanych działaniach pisałem w 2020 parokrotnie – patrz np. Małe covidowe podsumowanie.

Nie chcę nikogo wyróżniać, pewne akcje dzieją się celowo jeszcze w ukryciu, ale dla kolejnego przykładu pokaże przynajmniej ruch Neosu, w tym podsumowaniu https://youtu.be/sQaMtoMYQps
(początek jest dramatyczny, ale nie o to w tym chodzi; uzupełnienie tego wątku znajdziesz w pierwszym rozdziale książki „Świat niewolników” J. Białka).
Obecnie potrzeba nam coraz bardziej pozytywnej wizji, bo krytyk mamy już cały album (także tutaj).
Pytanie brzmi – jakiego świata chcemy i jak go kreować?
Takim pozytywnym myśleniem o przyszłości zaraża(ła) także Hanna Kazahari w części nagrań na FAB News. To tylko przykład, który przytaczam ze względu na powiązanie z tematem Donalda Trumpa, którego działania niosą nadzieję na zmianę na lepsze nie tylko w USA, ale i globalnie. Temat tutaj  się przewijał, więc nie będę powtarzał (np. Ostateczna rozgrywka? …)

Obecna sytuacja oprócz wielkich materialnych szkód, upadku przedsiębiorstw oraz śmierci poprzez zamrożenie normalnej służby zdrowia,  gwałci nasze potrzeby psychiczne – kontaktów, wolności, zabawy, podróży …

Musimy to odzyskać.

W tym duchu składam Czytelnikom życzenia …

Świąt Spokojnych – takich dla uspokojenia

… na przekór, że będą się narzucały rozmowy o lockdownie i chorobach, o brutalnej polityce itp. –
co mamy na co dzień. Odetchnijmy od tego. To także ważne dla naszego zdrowia – nie tylko psychicznego.
Narodziny Jezusa – nawet jeśli data i szczegóły są metaforyczne – to ważne byśmy nie zatracili sensu tego czasu, tak jak ważna jest  nasza wiara którą pokładamy w Bogu, w sprawach duchowych.
Idąc za pewnymi przepowiedniami – nastaje Era Wodnika – odrodzenia. To też możemy  przyjąć metaforycznie, ale kto śledzi sprawy duchowe i nasz związek z Kosmosem, ten  wie że na tej płaszczyźnie wiele się dzieje, chociaż to mniej widoczne.
Modlitwa z intencją, medytacja by odkryć pozytywną inspirację, kontemplacja tej inspiracji i wizji lepszego świata – to nasze duchowe narzędzia.
Tak czy inaczej – święta Bożego Narodzenia są okazją do odnowienia przynajmniej rodzinnych relacji.
To że właśnie chce się utrudnić ludziom kontakty jest znamienne i kryje perfidny plan.
Na tym blogu i w linkach przedstawiam argumenty by nie wierzyć bezkrytycznie w skalę „pandemii” i w to, że łatwo możemy się wzajemnie pozarażać i na pewno pomrzemy.

Nie sugerując nieostrożności – musimy zrozumieć że wypowiedziano nam wojnę, a na wojnie – jeśli chce się wygrać, należy wykazać odwagę, nawet ponieść ryzyko.

To wyzwanie na nadchodzący rok, a obecnie trzeba zebrać siły, w tym zadbać o zdrowie – przez odpoczynek, rozpoznanie i wdrożenie profilaktyki, serdeczność w rodzinie i podbudowanie się psychiczne.

Do życzeń dodaję upominek – nowego ebooka na bazie książki nomen-omen o wspomnianych potrzebach psychicznych z charakterystycznym tytułem „Potrzeby psychiczne. Niedosyt. Zaspokojenie”.  *
Na zachętę i a propos tematu zacytuję pewien fragment książki:

„Potrzebujemy tego spokoju, który jest «jak pług położony na końcu zoranej miedzy» (E. Cooper). Po dniu wytężonej pracy:

Błogosławioną jest cisza wieczornej godziny,
Gdy już ustają trudem znużone ramiona…

(L. Staff)

Bo lepsza od mych skrzypiec, gdym grywał w Weimarze,
niźli perły, o których dla mojej żony marzę,
niż sonaty mych synów, niż wszystkie marzenia —
taka chwila wielkiego, wielkiego wytchnienia.

(K. I. Gałczyński)

Tej potrzeby spokoju nie da się zaspokoić byle niedzielą. Zdarza się, że wzdychamy do niej cały tydzień, po czym wieczorem w niedzielę czujemy większe zmęczenie niż w sobotę. Dzień odpoczynku bywa bardziej wyczerpujący niż dzień powszedni. Spokój to nie to samo co wolny czas — nierzadko znajdujemy względny spokój tylko w pracy. Bo spokój to coś więcej niż wciśnięcie się w kąt tapczanu, daleko od dzieci, od pytań i wymagań. Spokój — to ponadto nieobecność konfliktów zewnętrznych, a jeszcze bardziej wewnętrznych. To pewność drogi i życzliwości. To harmonia, optymizm i pogoda. Zbyt często myśląc o odpoczynku uwzględniamy tylko jego materialne warunki. Wystarczyłyby one, gdyby istniało tylko zmęczenie fizyczne. Ale obok niego ciąży nam także zmęczenie umysłowe i to, po którym regeneracja jest najpowolniejsza — zmęczenie emocjonalne. W związku z tym obok potrzeby odpoczynku fizycznego istnieje niemniej dotkliwa, a trudniejsza do zaspokojenia, potrzeba odpoczynku psychicznego.”

(na stronie autora znajdziesz szereg innych darmowych ebooków)

Powracając do życzeń

– tematem roku jest ZDROWIE i zdrowia Ci życzę – dla dobrego humoru, radości, siły do realizacji marzeń i cieszenia się ich wynikiem, dla optymistycznego podejścia do ewentualnych trudności.
I pamiętaj co powiedział Paracelsus:

Powracamy do zdrowia głównie dzięki miłości.        

PS. myślę że spotkamy się tu jeszcze przed Nowym Rokiem!
Ja  – mimo wszystko – spodziewam się dobrych wiadomości, nawet zabawy…

—-

* Zachęcam też do odwiedzenia dedykowanego bloga i ostatniego wpisu

Małe covidowe podsumowanie

pieniądze są z chorych

„Łatwiej jest oszukać ludzi,
niż przekonać ich, że zostali oszukani”
Mark Twain

Temat wciąż dominujący i utopiony w tak wielkiej ilości informacji, że wiele osób się w tym gubi.
Jak wiadomo i parokrotnie pisałem, są dwie podstawowe narracje – propagandowa prokowidowa i sceptyczna.
Zauważam, że o ile większość ludzi ma cierpliwość wysłuchać krótkie informacje w TV i w radio lub przeglądać nagłówki gazet, to już gorzej jest z przeczytaniem dłuższego artykułu a jeszcze bardziej  książki lub z zobaczeniem dłuższego filmu.
Zatem może warto tu i teraz podać jakieś krótkie podsumowanie? Takie na parę minut czytania.  A dla bardziej dociekliwych opcjonalnie podam wybrane linki.

Jestem w opozycji do oficjalnej narracji, ponieważ z wielu innych doświadczeń wiem że działa tu klasyczny schemat, który warto zrozumieć – PROBLEM-REAKCJA-ROZWIĄZANIE:

Najpierw tworzą problem i zagrożenie
potem nim straszą doprowadzając ludzi do paniki i poczucia bezsilności,
a na końcu podają rozwiązanie – za cenę ograniczenia wolności i każąc sobie płacić.

A ludzie, w poczuciu „wyzwolenia” za to nawet dziękują, więc …
macherzy wymyślają kolejne zagrożenie…
i tak się to kręci i eskaluje.

Tak było już wiele razy, także w aspekcie współczesnych epidemii.
Faza straszenia trwa od dawna, obecnie wchodzimy w fazę „rozwiązania” – szczepienia.
Uważam, wraz z wieloma innymi ludźmi, że całe zjawisko było zaplanowane i przeprowadzone dla podporządkowania sobie ludzi by łatwiej wdrożyć globalną „Nową Normalność” (NWO).
Pojawienie się wirusa (nie wykluczone że stworzonego, bo przecież wiele krajów ma broń biologiczną i skrycie nad nią pracuje) wykorzystano jako narzędzie.
Nie neguję istnienia jakiegoś patogenu nazwanego roboczo (bo bez dostatecznego uzasadnienia) Sars-Cov-2, ani autentycznych dramatów – śmierci i cierpieńchodzi  o wyolbrzymiane roli covid-19 – „pandemia” uderza w promil ludzkości, ale kosi ~50% małych biznesów, dewastuje społecznie.
Fałszywie zalicza się obecnie większość śmierci jako „z powodu Covid” („na covid”) – są nawet stosowne rozporządzenia by tak fałszować statystyki zgonów.
Nie wchodzę tu w liczne teorie polityczne o mocodawcach planu, od kiedy jest on realizowany i jakie ma szczegółowe cele – to znów rozbudowałoby bardzo wpis – chodzi o podstawowe elementy mające bezpośredni wpływ na społeczeństwo.

Świat opanowała megapandemia ogłupienia.

Na czym ona polega?
Na powszechnej wierze w kłamstwa, działania wg tych kłamstw i poddawanie się im.
W danym przypadku to kontynuacja bezkrytycznej wiary w medycynę, która ma więcej grzechów niż wie o tym przeciętny obywatel i stała się zakładnikiem pazernej farmacji. Ten fakt przekazuje  ilustracja nagłówkowa, chociaż… o celowej depopulacji też się mówi.
(Niektórzy decydenci nie tyle wierzą w kłamstwa, co cynicznie je wykorzystują dla swych różnych celów, a są i tacy, którzy sami są autorami „fałszywych flag”).

Większość odnośnych zagadnień omówiło kilkudziesięciu naukowców, w tym lekarzy z całego świata, co zebrano w dwóch tomach książki „Fałszywa pandemia„.
W przygotowaniu są dwa następne tomy, które będą poświęcone odpowiednio maseczkom (że niewiele dają, a szkodzą) i o szczepieniach – całkowicie niesprawdzonych (wbrew reklamie biznesowej) i właściwie po części będących czymś innym niż klasyczne szczepionki, co niesie za sobą nieobliczalne zagrożenia.
Zatem – idąc na skróty, oto fragmenty  ze słowa wstępnego tych dwóch pierwszych tomów.
(całość pod ww. linkiem, a pełna krytyka – w całości książki, którą bardzo polecam, ponieważ „zaoruje” dominujący pogląd na „pandemię”).

Z tomu 1 z podtytułem Krytyka naukowców i lekarzy:

„…Nasze dane sugerują, że COVID-19 odznacza się śmiertelnością, która mieści się w granicach sezonowej grypy.

 … wirus wpływa w znacznie wyolbrzymiony sposób na nasze życie. To jest zupełnie nieproporcjonalne do rzeczywistego zagrożenia, które pochodzi od koronawirusa. Astronomiczne, gospodarcze szkody, które teraz powstają, nie są adekwatne do zagrożenia tym wirusem. 

… każdy, kto umarł na tzw. koronawirusa, miał choroby współistniejące.

… koronawirus tylko na zasadzie wyjątku jest śmiertelny, a w większości wypadków jest w znacznej mierze nieszkodliwą infekcją wirusową.

… Nie ma epidemii ani pandemii koronawirusa. [dodam: definicja pandemii została celowo zmieniona przez WHO w 2009 r. by sztucznie wprowadzić znaczące obostrzenia; zamiast klasycznego opierania się na ilości śmierci, oparto się o ilość „zakażeń”].
Ani w Polsce, ani w żadnym innym kraju. Chociaż niektóre rejony świata mają większe problemy niż inne, nie wynika to jednak z większej śmiertelności koronawirusa jako takiego, ale z dodatkowych czynników, „podłoża”, na które natrafia wirus, jak np. duża ilość zakażeń szpitalnych, zły stan służby zdrowia, panika, struktura wiekowa społeczeństwa, stan zdrowia populacji itp. … Zdaję sobie sprawę, że teza o braku pandemii może brzmieć dla niektórych zupełnie niewiarygodnie i rodzić dysonans poznawczy, ale każdy z Czytelników powinien zadać sobie pytanie, czy wierzy niezależnym i odważnym naukowcom, pomiędzy którymi są również światowej klasy specjaliści, i przedstawianym przez nich danym naukowym, czy rządowi, politykom i ich anonimowym „ekspertom”.

—–

Zalążkiem i jądrem zła jakie opanowało świat jest wiara w testy PCR (w różnych postaciach), co nakręciło psychozę strachu i idące za tym zarządzenia. O tym traktuje tom 2 z podtytułem PCR.
Znów -parę fragmentów wstępu:

„Ministerstwo Zdrowia codziennie straszy komunikatami dotyczącymi liczby osób rzekomo zakażonych SARS-CoV-2, bazując na badaniach wymazów z nosogardzieli metodą PCR, czyli łańcuchowej reakcji polimerazy (ang. polymerase chain reaction). Problem w tym, że tą metodą stosowaną na masową skalę w laboratoriach diagnostycznych w Polsce i na świecie nie da się w żadnym razie potwierdzić zakażenia koronawirusem:

za pomocą tego testu nie jesteśmy w stanie odróżnić, czy koronawirus dokonał jedynie kolonizacji błon śluzowych czy już zakażenia poprzez wniknięcie do komórek, w których uzyskał zdolność do namnażania się. Nie jesteśmy nawet w stanie powiedzieć, czy uzyskany pozytywny wynik związany jest z obecnością wirusa w naszym organizmie czy też są to jedynie nieaktywne jego cząstki. …

… Test PCR nie jest nawet w stanie potwierdzić obecności całego wirusa w wymazie, a jedynie obecność (lub jej brak) fragmentu materiału genetycznego, który może, ale wcale nie musi, należeć do SARS-CoV-2:

… Pamiętajmy, że materiał biologiczny pobrany w wymazie z nosogardzieli jest zanieczyszczony innym materiałem genetycznym, innymi wirusami, bakteriami, ludzkim DNA. Użyte w tej reakcji RT-PCR [która de facto wcale nie jest testem] startery mogą również namnożyć ten materiał genetyczny. …  Reasumując, wynik pozytywny świadczy jedynie o tym, że jakiś materiał genetyczny został namnożony w wyniku reakcji RT-PCR. 

RNA tego wirusa znajduje się praktycznie na powierzchni wymazywanej [nosogardzieli], ale to nie znaczy, że wirus wniknął już do komórek. Nie jest to również tożsame z tym, że mamy do czynienia z obecnością nienaruszonego, żywego (to złe słowo, ponieważ wirusy właściwie nie są żywe), zdolnego do namnażania się wirusa. Nie można tego wykazać przy użyciu testu PCR.”

——-

Podobnie, ostatnio wprowadzone testy genetyczne (szybkie, kasetowe) wykazują specyficzność poniżej 50%, zatem znów wynik diagnozy jest „na dwoje babka wróżyła” – nieprzydatny.

Oczywiście podobnych książek jest już na świecie dużo, o niektórych wspominałem np. we wpisie Świat się budzi.

Jest już od dość dawna także książka W. Sumlińskiego i T. Budzyńskiego  „Zapis zarazy”. z krytyką zwłaszcza krajowych posunięć Ministerstwa Zdrowia i rządu w ogóle.
Te i inne informacje dają podstawę do wyrażenia mocnych oskarżeń pod adresem rządu(-ów) i ich doradców.

Reasumując szersze uzasadnienie z artykułu Oskarżamy! – oskarżamy że:

  •  operują pojęciem pandemii, co nie ma odzwierciedlenia w realnych danych i jest tworem medialnym
  •  wykorzystują to jako pretekst do nakładania na społeczeństwo bezpodstawnych i sprzecznych z konstytucją ograniczeń, rozbijają przez to więzi społeczne, szkodzą zdrowiu psychicznemu i odporności zdrowotnej ludzi, niszczą edukację młodzieży
  •  są winni śmierci wielu osób, zwłaszcza starszych, które zmarły przez odcięcie od normalnego dostępu do opieki zdrowotnej lub zostały podane wymuszonemu błędnemu postępowaniu, które przyspieszyło zgony
  •  doprowadzili do znaczącego ograniczenia profilaktyki przez unieruchomienie jej w ramach zamrożonej opieki zdrowotnej i przez brak odpowiedniej edukacji – co rzutuje na stan zdrowia całego społeczeństwa
  •  rozwalają gospodarkę, są winni wielu bankructw, i samobójstwom z tego powodu, cofają w rozwoju i zadłużają państwo
  •  stosują narzucają intensyfikację testów RT-PCR, co przez ich niewiarygodność, jest głównym narzędziem dezinformacji, błędnego postępowania i zastraszania społeczeństwa
  •  dopuszczają się korupcji, nieczystych interesów, błędnych decyzji zakupowych, w tym wielkoskalowych zamówień na środki o niesprawdzonych (szkodliwych dla zdrowia) właściwościach, jak szczepionki, niektóre leki czy środki ochrony
  •  nie dopuszczają do głosu niezależnych naukowców i lekarzy (cenzura) ani dyskusji społecznej – podejmują decyzje autorytarnie.

Tamże przywołuję oskarżenie i uwikłanie mediów w dezinformację. Zarówno decydenci jak i media grają nie na rzetelnej wiedzy, ale na emocjach ludzi, co zresztą otwarcie przyznają.

Oprócz książek powstaje wiele inicjatyw, które zarówno obnażają hipokryzję władz wokół „pandemii”, jak i budują wobec tego społeczny opór. Pisałem o tym w drugiej części artykułu Świat się budzi.
Najbardziej znany jest światowy apel naukowców i lekarzy – Great Barrington Declaration. 
Powstają dalsze – np. polski  apel naukowców i lekarzy w sprawie szczepień na koronawirusa SARS-CoV-2.
Wytaczane są też procesy rządom z tytułu polityki dezinformacji i rozbijania gospodarki.
W Polsce i w wielu krajach zarządzenia władz związane z covid są sprzeczne z konstytucją i prawami człowieka a także bezprawne, gdy nie mają umocowania w ustawach.

Także coraz więcej lekarzy ma odwagę przyznać, że izolacja i ograniczenia zabijają wielokrotnie więcej ludzi niż COVID. Wskazują na katastrofalne skutki takich zjawisk jak: samotność, wynikające stąd  i ze stresu choroby psychiczne, depresja, niezdiagnozowane nowotwory, opóźnione leczenie, zanik więzi społecznych, upadek edukacji. Odnotowuje się lawinę samobójstw przedsiębiorców związaną z upadkiem firm oraz ludzi, którzy nie są w stanie spłacać zobowiązań z tytułu utraty pracy i/lub dochodów.
Posiadam dużo materiałów na powyższe tematy (zwłaszcza zagranicznych), ale miało być lapidarnie, zatem tylko wspomnę, że już na początku 2020 wyraziłem swoje powątpiewania dot. koronawirusa – Dla otwarcia oczu, potem wracałem wielokrotnie do tematu w różnych aspektach (na https://www.facebook.com/Zdrowie.i.Fitness) oraz na tym blogu – np. Ciernie korony,  Zrzucamy maski, … oraz na LepszeZdrowie.info – np. Koronawirus i nie tylkoPlandemiaWHO – jej szef i epidemia Covid-19, Orka, … – z zastrzeżeniem że było to pisane gdy jeszcze o koronawirusie wiedzieliśmy dużo mniej.

Ciekawych zapraszam.
Hm, … znów wyszło dość długo mimo skupienia się na fragmentach … (bo wiedzy na tematy jest tak dużo!)

Eksperci

witryna GIS
Autosatyra urzędu GIS

„Ekspert to człowiek, który przestał myśleć. On wie”
Frank Wright

Obecna polityka i konkretne działania związane z epidemią koronawirusa (odmiana nazwana SARS-Cov2) podążają szerokim korytem i w „jedynie słusznym kierunku” wytyczanym przez „ekspertów” i „autorytety”.
Słowo koryto wpadło mi najpierw podświadomie, ale potem pomyślałem czy aby nie jest dobrym zobrazowaniem tego, że wielu współczesnych naukowców bardziej myśli o korycie niż o rzetelności i prawdzie.

Już wielokrotnie wyżywałem się na takich naukowcach i nie będę się powtarzał (zobacz np. Naukowe kłamstwa i powołane tam dalsze artykuły).
Oczywiście są i tacy, którzy zasługują na szacunek, nie są uwikłani w politykę i kłamstwa, ale tych rząd i ich usłużne media nie słuchają.
Przykładowo jest apel takich naukowców i lekarzy w sprawie masowych szczepień na koronawirusa SARS-CoV-2 szczepionkami, które nie zostały właściwie zbadane i których zastosowanie może doprowadzić do nieoczekiwanych zmian zarówno na poziomie komórkowym, w tym zmian szlaków sygnałowych i zmiany ekspresji genów.

Obecnie mam zwłaszcza uwagi do doradcy premiera ds. covid – prof. A. Horbana, który autorytarnie narzuca kierunek działań, a o tych kilkudziesięciu naukowcach z tytułami profesorskimi powie że to jacyś byle kto, nie znają się…
Twierdzi wbrew ewidentnym danym, że szczepionka na Covid, którą rząd zakupi(ł) jest bezpieczna i że nie ma dla niej przeciwwskazań.  A przecież  „badania” zostały przeprowadzone na zbyt wąskiej grupie osób w tym sensie, że wykluczono z niej te najbardziej narażone, biorące leki, chore na cokolwiek itp. – zupełnie nieadekwatnie to typowego profilu społeczeństwa, a dalsze badania będą zakończone dopiero pod koniec stycznia 2023 r.
Ośmielę się powiedzieć, że mamy kolejnego wroga publicznego, który lansuje się na autorytet. Skąd biorą się tacy fałszywcy? Wie o przeciwwskazaniach, ale rola polityczna jest dla niego ważniejsza. Srebrniki czy nienawiść do ludzi? Nie wiem.

Jeszcze o tytułowym obrazku.
To witryna urzędu GIS. Jeden z lepszych żartów. Urząd wiedzy czy propagandy i dezinformacji? Rysunek dobrze pokazuje jak traktuje się ludzi (zamazana masa) i prowadzi jakąś drogą donikąd… I ta „Krynica” (sic!) jako symbol czystości i orzeźwienia!
GIS to miejsce skąd szefowie – J. Pinkas oraz M. Posobkiewicz głosili różne bzdury, można powiedzieć – pajacowali.
Odeszli w niesławie, podobnie jak min. Ł. Szumowski, a teraz na czele urzędu stoi ktoś kto nawet nie jest lekarzem, podobnie jak nowy minister zdrowia. Sami eksperci… a raczej celebryci-agitatorzy. Co do celebrytów – często nie mając pojęcia o czym mówią, stają się … ekspertami (!) dla przeciętnego obywatela.

Dość emocjonalnie wytknął to premierowi J. Zięba w  krótkim wystąpieniu o tym jak szef rządu jest oszukiwany przez  takich „ekspertów”. Podobnie jak przez „ekspertów” z WHO, którzy co chwila zmieniają zdanie – tak jak wiatr powieje.
Osobiście obawiam się że premier nie będzie się tym przejmował – realizuje plan. A że jest on skandaliczny ze względu na przeciwskazania od samego producenta, niezakończone badania (planowo koniec stycznia 2023 r.) i wady badań –  to nic?

Nie będę się jednak skupiał na sprawie koronawirusa, która jest tutaj tylko ilustracją szerszego zagadnienia jakości naszych, i nie tylko, naukowców
Przy ok. 230 000 profesorów w Polsce nie mamy żadnego Nobla dla pracowników nauki.
Ale nie tylko o naukę chodzi – to deprecjacja wartości i autorytetów w ogóle. Także w zakresie etyki. Tacy profesorowie i docenci uczą młodzież akademicką i promują doktorów – czyniąc jeszcze większe zło.

Oczywiście nie chciałbym uogólniać – istnieje wielu naukowców, ich zespołów, robiących wartościowe rzeczy, jednak tu nie o tym.
Ogólnie istnieje wiele dziedzin wiedzy, w których ton nadają eksperci, którzy wobec faktów i nowych odkryć chowają głowę w piasek – trzymając się kurczowo swych skostniałych poglądów. Dobrym przykładem jest archeologia i badanie starych kultur – wspominałem o tym na blogu parokrotnie, np. Apendyks do rzeczywistości, Czy czeka nas niewyobrażalny kataklizm (2) [> Immanuel Velikovsky], Tajemnice Księżyca, Marsa i … [> I. Witkowski], …

Całe zjawisko oddaje dobrze fragment jednej z lektur (Śladami pierzastego węża, Andrzeja Kapłanka):

…Nasza epoka nie umie żyć bez ekspertów. Roztaczają wokół siebie nimb wszechwiedzy, głoszą prawdy jedynie słuszne i niepodważalne dla wąskiej dziedziny wiedzy, jaką się zajmują. „Ekspert to człowiek, który przestał myśleć. On wie” – to słowa Franka Wrighta, najsławniejszego amerykańskiego architekta XX w. Ekspert wie przede wszystkim, co jest niemożliwe. To jego ulubione słowo, zamykające na ogół każdą dyskusję. Kto próbuje się mu sprzeciwiać, kontrargumentować, spotyka się z epitetami: amator, ignorant, dyletant. A dyletanta próbującego publicznie głosić swoje teorie, godzące w majestat wiedzy, trzeba unicestwić lub przynajmniej ośmieszyć.

Dyletanci, dyletanci! tak ludzie uprawiający jakąś naukę lub sztukę z zamiłowania i z zapału do niej […], nazywani są lekceważąco przez tych, którzy zajęli się nią dla zysku, bo ich pociągają tylko pieniądze […]. Publiczność jest tego samego ducha i dlatego też tego samego zdania. Stąd jej powszechny respekt dla  „fachowców” i jej nieufność do dyletantów. Tymczasem w rzeczywistości dla dyletanta przedmiot jego pracy jest celem, dla fachowca zaś jako takiego jedynie środkiem. Ale ten tylko z całą powagą odda się jakiejś sprawie, komu bezpośrednio na niej zależy, kto zajmuje się nią z zamiłowania, uprawia ją con amore. Tacy ludzie, a nie robigrosze zawsze tworzyli rzeczy największe.

Te słowa to hołd złożony twórczym dyletantom przez … Artura Schopenhauera. (za C.W. Ceram – Bogowie, Groby i Uczeni , str. 71-72).

Dyletanci to mocne określenie, użyłbym bardziej słów: pasjonaci nauki, odkrywcy lub nieortodoksyjnie przywódcy, buntownicy, wizjonerzy – to oni faktycznie – idąc pod prąd, czasem nie wiedząc że coś jest „niemożliwe” – popychali świat naprzód. Zbyt wielu zostało cywilnie zabitych, wykpionych, chociaż ich idee i inspiracje były wartościowe.
Niestety ostracyzm wobec wszystkiego, co nie po linii oficjalnej nauki, jeszcze bardziej się nasila – niektórzy mówią że faszyzm naukowy i polityczny jest coraz bliżej.
Dlatego trzeba się temu sprzeciwiać.

Epidemia ogłupienia

skorumpowana medycyna nie pomoże
… zwłaszcza jak daje złe rady

Miesiące propagandy i propagacji strachu
przez media, polityków i medyków – i dotarliśmy pod ścianę.
I wcale Covid-19 nie jest dziś największym zagrożeniem.
Zabije nas ludzka głupota i indyferentyzm.

𝓡𝓸𝓼𝓼 𝓜𝓓 @medmarros

 

Ogłupienie i ogłupianie (duraczenie jakby nazwał to Stanisław Michalkiewicz) jest smutnym komponentem naszych czasów. Z tego tematu wybieram dziś to, co szczególnie rzuca się w oczy.

Nie ma pandemii zdrowotnej wg klasycznego rozumienia słowa pandemia, ani wg realnych danych (o czym dalej). Natomiast niewątpliwie świat opanowała megapandemia ogłupienia.

Na czym ona polega?
Na powszechnej wierze w kłamstwa, działania wg tych kłamstw i poddawanie się im.
(Niektórzy decydenci nie tyle wierzą w kłamstwa, co cynicznie je wykorzystują dla swych różnych celów a są i tacy, którzy sami są autorami „fałszywych flag”).

Weszliśmy na kolejny poziom „kowidozy” (a także „korupcjozy” jak nazwał to Witold Gadowski). W Polsce – na podobieństwo szeregu krajów, mamy już ustawę covidową sankcjonującą i głupotę i zamordyzm – „ponadpartyjny konsensus”, a może raczej ponadpartyjne ogłupienie pod linijkę globalistycznej dyrektywy destabilizacji świata?

W komisjach i izbach parlamentu opozycja miała szansę na argument że rząd robi za dużo w błędnym kierunku, ale jeszcze go wzmacniała krzycząc, że za mało. Głupio do kwadratu. Jedynym ugrupowaniem w parlamencie, które wskazuje prawdę o covid i błędy w obecnej polityce jest Konfederacja. A rządzący gardłują, że idzie ona po trupach do swego celu politycznego – jakby miała ona teraz jakieś szanse na odebranie PiSowi władzy i jej objęcie.

Tymczasem Bill Gates et consortes ze sztabu NWO śmieją się jak łatwo udało im się ogłupić większość świata oraz zacierają ręce bo właśnie urobili opinię publiczną i rządy by szczepionka na covid (czytaj: bubel bez sprawdzenia bezpieczeństwa) znalazła masowych odbiorców, a oni zarówno zarobią miliardy jak zbliżą się znacznie do wymarzonego Nowego Porządku Świata.
Po wcześniejszych niepowodzeniach i zdemaskowanych fałszerstwach dotyczących poprzednich epidemii, w końcu udało się im zbliżyć do swego celu.

To bardzo niebezpieczne gdy decydenci (ministrowie, prezydent, który to podpisał), zwłaszcza tak wysoko postawieni, są ignorantami lub uzależnieni od rozkazów, ew. szantażu lub korupcyjnych dotacji.

Tyle wstępu w duchu oburzenia i rozczarowania, bo jeszcze trochę liczyłem, że opinia naukowców, lekarzy i głosy społeczne ze strony, która widzi sprawę trzeźwo – coś zmieni.
I od razu zastrzeżenie – nie neguję istnienia jakiegoś patogenu nazwanego roboczo (bo bez dostatecznego uzasadnienia) Sars-Cov-2, autentycznych dramatów (śmierci i cierpień) – chodzi mi o wyolbrzymiane roli covid-19 – „pandemia” uderza w promil ludzkości,  ale kosi ~50% małych biznesów, dewastuje społecznie. Doceniam też pracę lekarzy „frontowych” i służb towarzyszących im w ratowaniu życia.

Sformułowanie „Nie ma epidemii koronawirusa!” należy rozumieć właściwie. Chodzi o nieuprawnione użycie tego terminu. Mówi o tym prof. Bhakdi (autor dalej wymienionej książki i jeden z kontrybutorów książki „Fałszywa pandemia”  – bitchute.com/video/eEpv9jVHielu nieporozumieniach wokół covidu – przede wszystkim rozdmuchana sztucznie skala zjawiska.
W wypowiedzi jest wskazówka, że Polska mogłaby stać się liderem wyjścia z tego zaklętego kręgu fałszu. Warto wysłuchać w całości.

Wspomniane trzeźwe poglądy starałem się po raz kolejny pokazać w osobistym przeglądzie wydarzeń października związanych ze sferą zdrowia na LepszeZdrowie.info/news10.20. 
Jest tam sporo informacji, których w zasadzie tu nie będę powtarzał. W najkrótszym podsumowaniu – głównie o covid-19 w różnych aspektach – na przekór oficjalnej narracji służącej zastraszeniu bez racjonalnych podstaw i podejrzanej agendzie odbierającej wolności osobiste i gospodarcze. O złej roli mediów kontra ruch ludzi obudzonych. Przegląd różnych informacji z sieci.

W szczególności polecam artykuł Oskarżamy! gdzie przedstawiam po części ciemne strony obecnej polityki wobec „pandemii”, ale głównie coraz szerszy ruch protestu – zarówno w indywidualnych wypowiedziach szeregu specjalistów, zawiązujących się organizacji, jak i w wydaniu masowym – marsze, demonstracje, petycje.

Do wymienionych tam oskarżeń dokładam wypowiedź Pawła Skuteckiego Ostrzegam: Będzie Norymberga dla polskiego rządu oraz apel polskich lekarzy, którzy sprzeciwiwiają się akcji koronawirusowej.

Rząd narzuca kolejne „zasady bezpieczeństwa” w czasie epidemii, które nie dotykają najważniejszych aspektów zachowania zdrowia i przez to się nie sprawdzają (co widać po ilości ostrych przypadków). Czyli rekomenduje dalsze ogłupianie. Przedstawiam inne – uniwersalne propozycje: lepszezdrowie.info/zasady_bezpiec

W części tego artykułu jest o alternatywnych/komplementarnych metodach leczenia – w różnych przypadkach, które mogą mieć zastosowanie w obecnych kłopotach i do tego nawet bez lekarzy. Niestety w szpitalach praktykuje się administracyjnie narzucone procedury, które mogą doprowadzić do pogorszenia stanu pacjenta lub jego śmierci, mimo że istnieją skuteczne metody poza procedurami. Ale lekarz nie ma prawa ich zastosować pod groźbą utraty prawa uprawiania zawodu. A procedura chroni go. To kolejny przykład ogłupienia – w tym przypadku nakazowego w stosunku do pracowników zdrowia.

Przyznam, że nie mogę już wytrzymać tępej propagandy i indoktrynacji społeczeństwa – wylewa się to na nas wszędzie i bez przerwy. Rząd naciska by nie było tresury zwierząt. Ale ludzi tresować można. Np. w komunikacji miejskiej co chwila komunikaty „Pamiętaj o OBOWIĄZKU zakrywania ust…” Jakim obowiązku? Jak dotąd w świetle konstytucji to co najwyżej zalecenie sanitarne. I inne komunikaty, także podprogowe.

Podobnie wpis  Szczyt hipokryzji – jak to rząd chwali się szczególną troską o starszych, gdy w rzeczywistości jest czsto odwrotnie (przykłady).

Ta hipokryzja i szkodliwe działania władz mają wiele oblicz.

Absurdy różnych rozporządzeń oraz brak wewnętrznej ich logiki są zapewne każdemu znane.
Najwięcej zakażeń występuje w domach i mieszkaniach przez stłoczenie, stres i gorszą wymianę powietrza – orzekli niemieccy badacze. Jesteśmy uratowani! Trzeba po prostu zabronić ludziom mieszkać w domach i mieszkaniach.
I dlatego chcą nas jeszcze bardziej skoszarować na domowych kwarantannach nawołując do nie wychodzenia?

Rząd pracuje na swój upadek jakby z wewnętrznego ogłupienia. Zraził sobie przedsiębiorców, rodziców mających zwłaszcza małe dzieci –  zamierza karać mandatem rodziców, a być może również nauczycieli małoletnich, którzy nie przestrzegają nakazu noszenia maseczek, zraża młodzież do lat 16 że nie może sama wychodzić, oraz starszą dla której aktywność (sportowa, towarzyska, kulturalna…) jest podstawową wartością, wiernych, że mają ograniczenia w kościołach, aktywistów, że nie mogą manifestować, a nawet lekarzy – gdy mają odmienne pomysły na uzdrowienie obecnej sytuacji.
Najbardziej boli stosunek do dzieci. 
Dzieci powinny razem się bawić, socjalizować, rozwijać przez kontakty. Potrzebują ruchu. Kwatantannowanie dzieci i izolowanie dzieci bezobjawowych jest wielce szkodliwe dla ich psychiki.

Zarządzenia dotyczące dzieci wywołują lawinę różnych problemów – dla nich samych – psychologicznych, wychowawczych i zdrowotnych przez stres, dla rodziców (opieka, praca, stres), zdezorientowanych wychowawców, dla przedszkoli i szkół, dla poziomu edukacji …
Przykładów dotyczących cenzurowania lekarzy  jest coraz więcej – np. dr Paweł Basiukiewicz punktuje posunięcia rządu, ale z intencją wyjścia z impasu.
Przecież ilość zidentyfikowanych zakażeń nie ma żadnego znaczenia, liczą się chorzy w ciężkim stanie. System już jest niewydolny. Kończą się strefy COVID oraz NON-COVID. Należy zakończyć kwarantannę i izolację personelu bezobjawowego, oraz zlikwidować szpitale jednoimienne”. W innych postach na twitterze uzasadnia dlaczego to poprawi sytuację.
Wirusy są wszędzie, wprowadzane ograniczenia nie mają sensu, należy się skupić na realnie chorych.
Zamknięcie gospodarki jeszcze bardziej pogorszy sytuację – zabraknie pieniędzy, zwiększy się ilość chorych z depresji i zadawnionych chorób, dodatkowych śmierci.
Jak działa ściema: Gdzie są największe obostrzenia (np. Bawaria), tam pojawiają się  … najgorsze wyniki epidemiczne.
Ale to nie koniec jeśli chodzi o winowajców.

Naszkicowałem list do mediów (zwłaszcza różnych telewizji) pokazujący jak te media są winne szerzeniu raczej epidemii strachu i dezinformacji niż przyczyniają się do szerzenia prawdy. Media kompromitują się na różnych polach pokazując brak dziennikarskiego profesjonalizmu, ale tutaj zająłem się tylko jednym aspektem ich narracji.
Zobacz Uwikłanie mediów w dezinformację.

To wszystko budzi bunt i złość.

Rosną protesty, pojawiają się ujawnienia. które może doprowadzą do II Norymbergii. Trzeba protestować przeciw złym zarządzeniom, ogólniej – polityce, ale obecnie wiecami ulicznymi dajemy władzy pretekst do jeszcze większego dociskania śruby w imię zmniejszania „transmisji wirusa”. Zresztą te protesty niewiele dają, zatem może lepsze będzie piętnowanie medialne?

Próbuję iść tą drogą.  Wypuszczam do sieci coraz więcej odpowiednich materiałów – poniżej wybór, chociaż było tego więcej – nie do zmieszczenia w tym wpisie.

Dowodów ogłupienia i chaosu mamy bardzo dużo. Parę dalszych przykładów.

Chciałbym zwrócić uwagę że twierdzenie jakoby kryzys gospodarczy wywołał sam Covid jest mylące. Kryzys wywołały rządy podejmując się walki z wirusem na podstawie jedynie przekazów medialnych i opinii kilku urzędników z WHO. A teraz tylko brną dalej. Skoro tak wierzą w WHO to właśnie 5 października WHO stwierdziło, że „Koronawirus nie jest bardziej niebezpieczny niż zwykła grypa”. To dlaczego nie kończą tego obłędu, po co wciąż ten zamordyzm i szpitale polowe? (tym bardziej że niektóre stoją puste). Przypomnijmy a propos grypy – dla populacji poniżej 60 rż Sars-Cov-2  jest ŁAGODNIEJSZY niż grypa. To nie EBOLA.
Ze statystyk: ostatni tydzień października 2019 r. – grypa 130 tys, ten sam okres w 2020 r., grypa, 83 tys.
Nie tyle grypa zanikła, ale była zaliczana jako covid – kolejny przykład manipulacji danymi.

Każdy podejrzany i  hospitalizowany – wymaz. Zgon z powodu udaru, zatorowości, zawału, niewydolności wielonarządowej itp. jest kwalifikowany jako zgon covidowy, jeśli test był dodatni a nawet bez testu. Także zgon u chorego dotąd nie leczonego. Zatrważa kowidocentryzm i niechęć do racjonalnego rozumowania.

Czynniki ostatniego wzrostu śmierci: drastyczne zaniedbania opieki zdrowotnej z kumulacją, zwłaszcza wobec raka (> 20 tys. osób nie podjęło leczenia na czas), chorób wieńcowych, w tym brak dostępu przypadków ostrych do szpitali, synergia z sezonem grypowym, błędne leczenie „covida” (np. nadużywanie respiratorów), generalnie też nałożenie na stopniowe starzenie społeczeństwa i inne.

Działania rządu i jego namiestników doprowadzają do zapaści służby zdrowia, a przede wszystkim tragedii nie leczonych ludzi mających inne problemy zdrowotne.
Z ostatnich wiadomości – wojewoda mazowiecki (były minister zdrowia, groźny osobnik, co już wcześniej pokazał) zakazał leczenia takich pacjentów. Jeśli się to potwierdzi, to mamy udokumentowany dowód na działanie przeciw ludziom w imię urojenia co do realnej epidemii.

Rząd chwali się że na „walkę z covid” wydał już 300 miliardów zł (!).  Przypuszczam, że większość to zmarnowane środki a przy okazji zadłużenie Polaków na parę pokoleń i jeszcze większe uzależnienie od światowej banksterki.. Wokół tych finansów nie obyło się bez defraudacji, korupcji, różnych przekrętów, czynów kryminalnych pokazanych ze szczegółami w książce „Zapis zarazy” W. Sumlińskiego. Czyta się jak najlepszy kryminał, tyle że mowa o faktach (książka zasługująca na osobne omówienie). Wiara, że rząd ma czyste ręce jest kolejnym przykładem naiwności. Nawet jeśli wina nie zawsze jest wprost, to fakt ukrywania nieprawidłowości i brak postępowań karnych jest winą.
Oprócz strat jest to też narzędzie nakręcania kryzysu. Jak na Covid-19 idą pieniądze, to wszystkim beneficjentom zależy, aby to trwało, w szczególności by było jak najwięcej pacjentów covidowych.
To sposób na wydłużenie „epidemii” rękami tych, którzy powinni ją zażegnać – mają w tym swój interes
Taka „pandemia” nigdy się nie skończy. Przekupili medyków, bo bez nich ten geszeft by się nie udał. Lekarze w tej hucpie świadomie biorą w tym udział . To przeraża i poraża.
Zawód lekarza deprecjonuje się, chociaż nie uogólniałbym na wszystkich – może raczej to chory system doprowadza do demoralizacji.
Pamiętajmy – nie przedawniają się zbrodnie przeciwko ludzkości, umyślne zabójstwa, ciężki uszczerbek na zdrowiu.. 

Ostro o tym w artykule NFZ JAKO NARZĘDZIE DEPOPULACJI – ”PLANDEMIA” TO ZŁOTY BIZNES.

Oglądamy polityków w czarnych maskach i czarnych rękawiczkach. Czy to nie są zewnętrzne atrybuty gangsterów?

Należy jeszcze raz podkreślić, że zalążkiem i jądrem zła jakie opanowało świat jest wiara w testy PCR (w różnych postaciach), co nakręciło psychozę strachu i idące za tym zarządzenia.

Mantra „pandemia!” wzięła się z tego właśnie – to jedna z metod napędzania biznesu i realizacji agendy destrukcji wg NWO. Zmiana definicji pandemii wpłynęła na korzyści BigPharmy – zobacz np. to paradyzja.com/zmiana-definic
Było o tym w I tomie książki „Fałszywa pandemia”, ale jest już drugi tom,
Po kliknięciu linku zobaczysz spis bogatej treści oraz wykaz 13 naukowców i lekarzy – autorów rozdziałów z charakterystyką funkcji i dorobku.
Zauważyłem spory hejt na wydawcę reprezentowanego przez Grzegorza Brauna, ale widzę że niektórzy nie rozumieją (?), że: 1. G. Braun nie jest autorem książki, 2. Chodzi o słowo pandemia, które jest nieuprawnione – wynika ze zmanipulowanej nowszej definicji i statystyk wg niewiarygodnych  testów, 3. Nie mówi się tam, że choroba jest fałszywa, ale TAKA „pandemia”.
Oprócz tych książek mamy też „Koronawirus – fałszywy alarm? Liczby, konkrety, konteksty”, autorstwa Dr Karina Reiss, Dr Sucharit Bhakdi oraz „Zapis zarazy” W. Sumlińskiego – wystarczający z nawiązką materiał by zrozumieć o co naprawdę chodzi.
Oczywiście są podobne książki na świece. Ostatnio np. trafiłem na tę
Dr. Q, Eyes Wide Open: We are only as blind as we want to be (September 15, 2020).

Wszędzie jest mowa o zmanipulowanych statystykach. Także manipuluje się liczbą cykli w reakcji RT-PCR, by (-) stał się (+). Ale to nie wszystko. By liczba rzekomo zakażonych rosła, M. Morawiecki nakazał laboratoriom prywatnym podawania wyłącznie liczby wyników (+) bez podawania liczby zrobionych testów (Rozporządzenie z 23.X). Przy czym uwzględnianie wyników (+) z prywatnych laboratoriów dla podkręcenia statystyk, miało się rozpocząć dopiero od… 5 listopada.

Wcześniej, dla zaniżania statystyk robiono odwrotnie (Rozporządzenie z 9.X)  – laboratoria prywatne miały podawać tylko liczbę wykonanych testów, pomijając wyniki. Te bezczelne manipulacje podtrzymują panikę ale i stowarzyszone z epidemią biznesy oraz polityczne grupy wpływów.

Sam RT-PCR w ogóle nie nadaje się do diagnozowania. O oszustwie PCR i prof. Drostena zobacz ten materiał .

Kto nie ma czasu na zagłębianie się w ww. artykuły i książki – oto graficzna ich kwintesencja w zakresie testów. „Test” PCR i RT-PCR (nawet w powszechnie stosowanej modyfikacji prof. Ch. Drostena) nie może być determinantą zakażenia przez Sars-Cov-2, co zresztą twierdził sam Drosten a potwierdza ostatni komunikat MZ.

Zdjęcie
Słowacja przetestowała na obecność SARS-CoV-2 prawie 3,63 mln ludzi, czyli dwie trzecie mieszkańców Słowacji. Wyniki zaskakują – testy wykazały 38 359 osób zakażonych, co stanowi 1,06 proc. testowanych, przy czym  test genetyczny wykazał 10 razy mniej zakażeń od testu PCR, co potwierdziło niewiarygodność PCR. Gdy spłynęły takie wyniki Słowacy… przerwali testy.

Pod naciskiem takich danych – nie tylko ze Słowacji oraz z Unii Europejskiej, i nasz rząd (w końcu!) trochę otrzeźwiał.

Minister A. Niedzielski: Zmieniliśmy też definicję przypadku koronawirus – za osobę chorą teraz uznaje się nie tylko osobę z dodatnim testem PCR, ale też z widocznymi objawami i dodatnim wynikiem testu antygenowego.

Dokładniej: nowa definicja GIS: „Według kryterium klinicznego, za chorego uznaje się osobę, u której wystąpił co najmniej JEDEN z poniższych objawów: kaszel, gorączka, duszność, utrata węchu lub smaku o nagłym początku albo też zaburzenie smaku.”
Z tym niewiarygodnym testem PCR to słusznie (chociaż trudno zrozumieć że jeszcze będzie się go stosować równolegle), ale zawężenie objawów do jednego z listy, to już kolejny absurd – kaszel/gorączkę można mieć z wielu powodów, często dość błahych. Czyli wszyscy mamy być chorzy na COVID?
Zobacz jeszcze
A co to jest ten test antygenowy? 
Wg oficjalnych informacji to szybki test wykrywający białka charakterystyczne dla wirusa SARS-CoV-2.
Gdy typowy „test” PCR może wykryć pojedynczą cząsteczkę RNA w mikrolitrach roztworu (ale to wcale nie oznacza że mamy na pewno do czynienia z tym patogenem), testy antygenowe wymagają próbki zawierającej tysiące cząstek wirusa na mikrolitr, aby dać wynik pozytywny. Przy małej ilości wirusa w organizmie test może dać wynik fałszywie ujemny. Ograniczona dokładność testów może sprawiać, że wykonujące je osoby zyskają fałszywe poczucie bezpieczeństwa. Ale daje też mało wiarygodne wyniki pozytywne.

To genialny wynalazek – szybko bada i spełnia oczekiwania rządu – daje wynik pozytywny takze tam, gdzie patogenu nie ma – np. w soku owocowym z butelki. Krótka demonstracja – https://twitter.com/i/status/1324374532057108480

Za nową strategią poszły milionowe zakupy tych testów (testy kasetowe), ale … prof. Robert Flisiak: testy antygenowe powinny wylądować na śmietniku! Wynik niczym ruletka. https://youtu.be/WCdPEs3v5rg.

Jakie jest zatem podłoże tego całego ogłupienia, światowej operacji?

Podaje się co najmniej trzy hipotezy, które nawzajem się wspierają.
  • Plan by „zaszczepić wszystkich” na covid-19, potem -21 itd. – Bill Gates i satelici z BigPharma
  • Plan NWO by podporządkować sobie całą ludzkość, uszczuploną znacznie przez swoje ofiary i przy okazji …
  • Zrujnować małe przedsiębiorstwa, klasę średnią – by przejąć ich majątek i utworzyć ponadnarodowe panspołeczeństwo panów (korporacje) i niewolników – nabywców i robotników.

Za tymi działaniami kryje się zarówno żądza władzy jak i pieniądza.

Nie będę wchodził dalej w takie hipotezy, natomiast  – po linii zdrowia – parę zdań o szczepieniach.
To obszerny temat wielokrotnie poruszany przeze mnie na www.LepszeZdrowie.info  (> wyszukiwarka), ale odnośnie szczepionki na covid – to jedno z największych zagrożeń, a wiara w nią to kolejne ogłupienie.

Należy najpierw przypomnieć o szczepieniach na grypę. To było przyczyną kolapsu w Bergamo – po jesiennych 2019 masowych szczepieniach. Starsi mają osłabiony układ odpornościowy – a u nas ciągła propaganda żeby właśnie ich szczepić na grypę! I kobiety w ciąży – KRYMINAŁ. Patrz:

Positive Association Found Amongst COVID Deaths & Flu Shot Rates Worldwide In Elderly

A propos wymazów, protokołów leczenia COVID-19 i szczepień: Art. 192 KK: § 1. Kto wykonuje zabieg leczniczy bez zgody pacjenta, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. § 2. Ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.
Niezależnie od tego, jakie w nowych szczepionkach będą trujące dodatki, szczepionka robiona w tak wariackim tempie i bez dostatecznych badań (na ogół parę lat) to odbezpieczony granat. A plan by szczepić wszystkich (wg Gatesa) to zupełne nieporozumienie.
Tym bardziej, że ok. 6 planowanych szcepionek z różnych firm to tzw. szczepionki genetyczne, które de facto nie są szczepionkami w klasycznym rozumieniu. Krótkie resume Jak działają i czym grożą szczepionki genetyczne?
O tym mówił już dość dawno np. Jerzy Zięba, podobnie Witold Gadowski – na podstawie źródeł naukowych. Możliwe są nieobliczalne skutki genetycznej modyfikacji człowieka (GMO) – na wszystkie przyszłe pokolenia (!) bez możliwości odwrócenia.
No i oczywiście – szczepionki nie leczą. Stanowczo za mało mówi się o leczeniu. Jak dotąd w szpitalach raczej podtrzymuje się pacjentów w funkcjach życiowych. Popełnia się błędy – były doniesienia, że mylono z covid z DIC – rozsianym wykrzepianiem wewnątrznaczyniowym w świetle małych naczyń krwionośnych, co daje się leczyć.
A najgłośniejszym hasłem są respiratory. Jednak jest coraz więcej dowodów na to, że respiratory są zabójcze dla pacjentów z COVID.
Im więcej zajętych respiratorów tym więcej zgonów. Widać to w statystykach.
O skutecznych metodach leczenia i zapobiegania są fragmenty we wspomnianym  artykule Zasady bezpieczeństwa.
Mówi o tym dość często red. W.Gadowski, np. w tym podsumowaniu tygodnia https://youtu.be/JEUZuazreNk  (od ok. 45’30”) – zwracam uwagę na fragmenty o lekach na covid, o tym że rząd zakupił dużo remdesewiru, który okazał się mało przydatny oraz o cenzurowaniu polskiego badacza, który ma pozytywne wyniki leczenia, ale nikt nie chce słuchać – u nas w ogóle brak jest dyskusji naukowej o CW19, są tylko dyrektywy.
Jednym  z wątków ogłupiania jest akcja maski.
Od artykułu Maskarada minęło już wiele czasu i jeszcze bardziej utwierdzam się, że są nieprzydatne (oprócz szczególnych profesjonalnych przypadków) a dla noszących szkodliwe – to narzędzie dyscyplinowania społeczeństwa i element propagandy, że rząd coś robi.
30 października.  Minęły trzy tygodnie od wprowadzenia kagańców we wszystkich miejscach publicznych i ilość „zakażonych” z 5300 wzrosła do 21 600. Jeśli coś jest kompletnie idiotyczne i nie działa, to można być pewnym, że Ministerstwo Zdrowia to wprowadzi JESZCZE BARDZIEJ. I tak się dzieje.

Ktoś dowcipnie napisał:

Jeśli maski pomagają to po co dystans 2 m? Jeśli dystans pomaga to po co maski? Jeśli maski i dystans pomagają to po co Lockdown? Jeśli punkt 1+2+3 pomaga to po co szczepionka? Jeśli szczepionka będzie bezpieczna to po co zwolnienie od odpowiedzialności w razie powikłań?
Mamy oto świat szmat, szmatławców medialnych i szmatławych polityków, którzy chcą zeszmacić obywateli – nie tylko maskami ale pod wieloma względami…
Prof. Robert Flisiak, prezes Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych: „wyjątkowym absurdem jest nakaz chodzenia w maskach w terenie otwartym czy też umieszczanie całego kraju w strefie żółtej”. A teraz tym bardziej w strefie czerwonej.
Podobnie wypowiedziało się paru innych polskich profesorów, nie licząc lekarzy i publicystów, którzy zgłębiali zagadnienie.
Pseudopandemia ma tylko jeden plus – obnażyła wszystkich tych, którzy wcześniej sprawiali mylne wrażenie kompetentnych, inteligentnych, oddanych swoim przekonaniom, wierze i powołaniu. Poznaliśmy fałszywych i sprzedajnych polityków, lekarzy, urzędników, dziennikarzy i duchownych… Fałszywe autorytety. Nie wierzmy im zanadto wg zasady kapitanozy, niektórym wcale – jeśli nie chcemy popaść w jeszcze większe ogłupienie.
————–
W artykule wykorzystałem parę wątków moich interakcji z czytelnikami na twitterze.