Obnażenie

Marne jest życie ludzi, którzy kłamstwo stawiają wyżej od prawdy.
Ezop z Frygii

𝙋𝙄𝙇𝙉𝙀❗ Jerzy Zięba punktuje kłamstwa i manipulacje mediów, niekompetencje „naukowców” oraz nadużycia i głupotę organów państwowych w ziązku z zamknięciem firmy Visanto. Będą procesy wobec winnych („ekspertów”, Rzecznika Praw Pacjenta,…). Sprawa rozwojowa.
Pan Jerzy ma niesamowite wsparcie społeczne. Przy okazji wychodzą niepokojące aspekty polityczne. Wysłuchaj do końca. Gruba sprawa.
Podaj dalej.

(alternatywnie tutaj)

Zimowe prace domowe

Jeśli nie ustalasz celów dla siebie,
jesteś skazany na pracowanie
przy osiąganiu celów kogoś innego.

Brian Tracy

kochane

moje ulubione biegówki

Chociaż staram się codziennie wychodzić na jakiś spacer (w tym roku złapałem w Warszawie dwie – tylko – okazje na biegówki), to wiekszość czasu jednak spędzam w domu. Sprzyja to porządkowaniu spraw i pracom domowym. Tak więc dziś – z mego domowego podwórka…
Gdy ciągnie się wiele tematów, to tym bardziej szybciej o bałagan i odłożone zadania – jest szansa na podgonienie.
Przede wszystkim zebrałem kolejną porcję nowości na LepszeZdrowie.info (zobacz). W największym skrócie:
Jakie zmiany przewiduję w serwisie w 2019 r., o kłamstwach i mitach zdrowotnych, o szczepieniach cd., o mózgu brzusznym i wielkiej roli zdrowotnej jelit, szereg informacji jak lepiej spać, odżywiać się, oddychać. Alarm w związku z 5G oraz nadużywaniem gadżetów elektronicznych. O nowych metodach naturalnych terapii na bazie lepszego rozumienia człowieka i wiele więcej …

LZnews1.19 

A propos alarmu dot. 5G (pisałem o tym w poprzednich wpisach)  – zobacz nowsze opracowania jak  międzynarodowy apel o powstrzymanie technologii 5G – strona międzynarodowa: https://www.5gspaceappeal.org/the-appeal/ , jest też podstrona po polsku, ze szczegółami technicznymi (kilkaset prac).

To zahacza mocno o politykę. Na Facebooku prawie się nią nie zajmowałem (bardziej na twitterze), ale chyba czas na to nadszedł, bo bez niej perspektywy zmiany świata na lepsze są bardzo wątpliwe. Mam na myśli wzięcie spraw w swoje ręce przez ludzi – oddolnie.
Mam starą stroniczkę na FB, która utraciła swoje powiązanie z jej pierwotnym przeznaczeniem (odsyłała do projektu SiteTalk, z którego niewiele pozostało) zatem przeistoczę ją w swoje małe forum polityczne. Czekam na akceptację nowej nazwy Polityka – społecznościowo.  Ciekawe czy zostanie zaakceptowana (czekam już dość długo). Niezależnie od nazwy – zapraszam i proszę o wsparcie, bo na razie jest prawie martwa > https://www.facebook.com/sitetalkglobal/ 

W lutym czekają mnie zabiegi szpitalne, więc moja aktywność spadnie. Podganiam pisanie dwóch książek, ale to niestety słabo idzie – skończę po szpitalu. Jedna bedzie almanachem o … dotyku – to temat obszerniejszy niż ludziom się wydaje, co i mnie przytłoczyło. Sam projekt Calligaris, w którym biorę udział (część doświadczalna), to już duży temat.
Druga, o roboczym tytule Co się dzieje?  będzie jeszcze obszerniejsza i … na tyle kontrowersyjna, że nie wiem czy się w końcu odważę ją szerzej opublikować. Bo podważa wiele powszechnych przekonań, mogę sobie narobić szereg wrogów nawet w swojej rodzinie. Mało komfortowe…

Zaniedbany projekt Stefan Garczyński też czeka od roku ze względów formalnych, ale zapraszam do tego, co już jest. Jeśli interesujesz się literaturą i pisarzami…
Jeśli tak, to zaglądaj czasem na NextBoox …
Ostatnio było tam ezoterycznie, duchowo (to może być właśnie kontrowersyjny przyczynek do pewnego wątku we wspomnianej książce Co się dzieje?)

Ok, dość gadania – trzeba zrobić coś konkretnego….

Manipulacja medialna i społeczeństwo dezinformacyjne – bariery w komunikowaniu w sprawie suplementów i szczepionek

Najważniejszą sprawą w komunikacji
jest usłyszeć to, co nie jest powiedziane.
Peter F. Drucker

 bariery w komuikowaniu dezinformacja i zastraszanie

(Tekst zapożyczony z newslettera ZDROWIE&ZYWIENIE Renata Zarzycka-Bienias
– fragmenty istotne dla tematu, parę wtrąceń własnych w nawiasach [ ] i wyróżnień)
Więcej na stronie Autorki:
Manipulacja medialna spoleczenstwo dezinformacyjne bariery w komunikowaniu,
gdzie poruszone są i inne wątki i występują reklamy).

W ostatnich dniach, w komercyjnych mediach pojawiły się ostre ataki na antyszczepionkowców i na suplementy. Warto przyjrzeć się temu zagadnieniu z innej perspektywy, jako obserwator. W 2009 roku obserwowałam akcje propagandową ze szczepionkami przeciw ptasiej grypie. U nas aż huczało, straszyło, pokazywano w telewizji szkoły w USA, które miały być przetransformowane na szpitale i obozy dla chorych na ptasia grypę, w celu odizolowania ich. To wszystko w Polsce wyglądało strasznie. W tym czasie wyjeżdżałam wraz z dziećmi do USA na Florydę i tam spotkałam dużo osób – również Polonię amerykańską. Nikt nie słyszał tam o ptasiej grypie. Natomiast my poczuliśmy się jakby media w Polsce, z nas zrobiły idiotów. To doświadczenie zapamiętałam na całe życie. Teraz obserwuję dokładnie podobne sytuacje, jak zastrasza się ludzi w Polsce epidemiami infekcji, których tak w zasadzie nie ma. Jaki jest cel tego zastraszania? Jak myślisz? Jaka jest intencja takiego działania? O tym jest film poniżej, a na samym dole jest film tłumaczący cały proces, dlaczego tak się dzieje, że medycyna jest postawiona na głowie – prawie wszystko jest odwrotnie, niż powinno być w leczeniu, a wiele terapii zamiast leczyć, tworzy kolejne choroby. A tymczasem mądrzy, świadomi ludzie, obserwując tę sytuację piszą: „Wystarczy poczytać np. w Wikipedii piszą że w 2015 r była w Europie epidemia odry. We Włoszech parę tysięcy i na Ukrainie parę tysięcy zachorowań…

W Polsce w tym czasie zachorowało 45 osób.i żadna nie umarła. Czy wtedy była taka nagonka na antyszczepionkowców? Jedenaście zachorowań w tym roku??? Piszą też że umieralność na tę chorobę wynosi mniej niż 0,01% zachorowań czyli poniżej jeden na dziesięć tysięcy [a nawet dużo mniej] – to chyba mówi samo za siebie i daje do myślenia. W tamtym roku taką operację epidemii odry zaserwowali producenci szczepionek w USA i spotkali się z bardzo dużym sprzeciwem społeczeństwa…” – pisze Grzegorz Achrem. Wszystkim ludziom, którzy dają się wkręcać w taką manipulację informacją publiczną, polecam zostać obserwatorem obu „stron medalu”, zanim zaczną naskakiwać na siebie wzajemnie, obrażać się, obniżać swoją wartość i oceniać innych, za ich poglądy. Takie oceny i obrażanie, wszak świadczy wyłącznie o osobie, która ma takie zachowanie, bo czuje się słabsza i nie ma konkretnych argumentów [w danym przypadku mam tonę argumentów] oraz pełnej wiedzy na dany temat. W tym zagadnieniu polecam Wam kochani książkę, która jest zarówno moją lekturą pomocna w pracach przy doktoracie: „Bariery w komunikowaniu i społeczeństwo dezinformacyjne”, Marian Gołka, a szczególnie jeden rozdział: Manipulacja w społeczeństwie informacyjnym, manipulacja medialna oraz zniekształcanie informacji w mediach. A oto polecana książka dla tych, którzy lubią czytać i gimnastykować swój mięsień czyli mózg i potrafią używać umysłu – link: Bariery w komunikowaniu i spoleczenstwo dezinformacyjne …  Żyjmy bardziej świadomie Kochani i nie dajmy się wkręcać w cudzą grę, jaką uprawiają niektóre zagraniczne firmy farmaceutyczne [myślę, że wszystkie, bo to firmy dla biznesu]. Oto film, który wyjaśnia w prosty sposób proces manipulacji medialnej opinią publiczna w celu dezinformacji i przekazywania zafałszowanych treści. Mowa w nim o „strasznej” epidemii w Czechach i na Ukrainie, co faktycznie jest bzdurą i rządy tych krajów nie potwierdzają tych kłamstw. Jak wiemy z psychologii, kłamstwa wielokrotnie powtarzane w manipulacji, wpadają wreszcie w podświadomość umysłu nieświadomych ludzi i przez ich podświadomość są postrzegane jako prawdy oczywiste bez zastanowienia się nad tym, jakie śmieci wpuszczamy niekiedy w swój umysł i bez uruchomienia analitycznych filtrów informacji. Zawsze warto sobie zadać pytanie, jaka jest intencja przekazywanych nam treści, czy faktycznie chodzi o nas i nasze zdrowie, czy o marketing firm farmaceutycznych poprzez technikę starą jak świat – zastraszania nas. Zobacz bardzo ważne filmy tłumaczące, skąd bierze się takie zakłamanie i propagandowy marketing i zacznij żyć bardziej świadomie – link: https://youtu.be/INGbIzVn3_o [oraz archiwalny materiał o straszeniu nas ptasą grypą http://www.faceci.com.pl/subskrypcja10.html i świńską grypą (2005 rok) http://www.faceci.com.pl/grypa_swinska.html ] Proszę dziel się tymi informacjami z innymi ludźmi, mów im aby się uspokoili, otworzyli szeroko oczy i uszy i zaczęli myśleć, aby nie wpadali w panikę i zastraszanie, bo to blokuje rozsądne myślenie. Pomóż im w tym, aby stanęli z boku tej sytuacji i bardziej się przyglądali niż panikowali. Po prostu wyślij im link do tego artykuły na blogu, aby poczytali i dostrzegli, jak bardzo są manipulowani przez większość informacji medialnych, powtarzających jak papugi zniekształcane informacje. W taki właśnie sposób , kłamstwa powtarzane wiele razy, wpadają do naszej głowy po którymś razie i wyglądają jak prawdy oczywiste. Życzę wiele rozsądku, dojrzałości i mądrości oraz wykazania postawy obywatelskiej i pomocy spanikowanym znajomym i rodzinie. … mgr Renata Zarzycka-Bienias doktorantka w dyscyplinie „Nauki o mediach” _______________________________________________________

Wpis ten koreluje z ostatnio odrzuconym przez Sejm obywatelskim projektem, który postulował by szczepienia PREWENCYJNE nie były przymusowe. Znający temat wiedzą, że to podeptanie praw rodziców i zagrożenie zdrowia dzieci ze względu na liczne przeciwwskazania medyczne. Trwa w ogóle nowa zmasowana propaganda szczepień. Z ostatniej chwili – poniżej list otwarty w sprawie jednego z takich przejawów. 

Autor listu deklaruje chęć wystąpienia w sądzie, gdyby był oskarżony 
o pomówienie. Chce udowodnić swoje ogólne racje, z którymi osobiście 
się zgadzam.

PS. ten wpis będzie kolejnym przyczynkiem (po: Niedostatek prawdy) 
do szykowanego tutaj artykułu lub nawet ebooka Co się dzieje.

	

Kompromitacja

Ten artykuł (skopiowany z www.LepszeZdrowie.info ze względu na wagę problemu) ma odniesienie do wielu dziedzin naszego życia, ale tutaj skupimy się na aktualnych wydarzeniach ze strefy zdrowia.
Kampania szczepionkowa ma za sobą taką siłę (nieograniczone fundusze, lobbing, wieloletnią propagandę i programowanie profilu studiów,  „badania kliniczne”, autorytety medycyny rockefellerowskiej,…), że opinii publicznej i mediom trudno się jej oprzeć. Ale gdy sięgnie się głębiej, potwierdza się myśl z Herberta jak na ilustracji.

Dowodem na to była ostatnio (3.10.2018) wstępna debata w Sejmie nt. obywatelskiego (nie partyjnego!) projektu ustawy o dobrowolności szczepień.
Wykazała arogancję oponentów ustawy w zakresie traktowania obywateli, petycji ponad 120 000 osób i obowiązku jej rozpatrzenia przez Sejm. Inicjatywa ta ma duże poparcie na świecie. Pokazała także brak aktualnej wiedzy o szczepionkach, w tym nawet utytułowanego szefa Głównej Inspekcji Sanitarnej. „Położył swój autorytet” za stwierdzeniem, że szczepionki nie zawierają neurotoksyn (glin, rtęć,…) oraz skłamał w sprawie dra Wakefielda, by tylko wymienić parę. Ogólnie można scharakteryzować tego rodzaju wypowiedzi jako powtarzanie od lat sfałszowanych i plotkarskich wiadomości, bez dokładnego sprawdzenia źródeł.
Kompromitacja. To bulwersujące, bo te kłamstwa przedstawił Sejmowi, który ostatecznie będzie decydował o ustawie oraz poszło to w świat. Skompromitował też w ten sposób swoją instytucję, która od lat zwalcza cokolwiek się zakwestionuje w zakresie szczepień, podobnie jak korporacja zawodowa – Naczelna Izba Lekarska (notabene, która uzurpuje sobie prawo do karania lekarzy, nawet odbierania im prawa wykonywania zawodu, mimo że nie od niej je dostali).
Kompromitujące było też zachowanie wielu posłów, którzy odmawiali prawa dyskusji tematu w parlamencie, jakby nie rozumiejąc, że do tego on służy.

Co do wiedzy, to z wielu wypowiedzi i hałasu medialnego wynikają przynajmniej dwa zagadnienia.

Wykorzystuje się propagandowo hasła, że to projekt antyszczepionkowców, co nie jest prawdą, bo inicjatorom projektu chodzi o prawa wyboru, uczciwe traktowanie rodziców oraz mówienie prawdy, a nie szufladkowanie ich jako proepidemików, co jest absurdalne także z naukowego punktu widzenia. Było to wyraźnie podkreślone przy przedstawieniu projektu, ale jakby nie zostało usłyszane. Podobnie jak szereg argumentów prawnych, moralnych i wynikających z zasady lekarskiej „przede wszystkim nie szkodzić”.
Krzywdzące jest przypisywanie organizacji StopNOP i jej sympatykom złych intencji – dochodziło też do pomówień, że są wrogiem dzieci i wyrodnymi rodzicami. Wprost przeciwnie, jak jasno wynikało w poruszającym wystąpieniu i odpowiedzi podyskusyjnej Justyny Sochy – referenta projektu. Reprezentują liczne środowisko poszkodowanych rodziców i troskę o zdrowie.
Rozważ i oceń moralnie: sceptycy w sprawie szczepień działają nie dla biznesu i profitów, ale z troski o zdrowie, wolność  i prawdę.  Nawet narażają się i są sekowani także prawnie przez władze. Proszczepionkowcy – świadome czy nie – służą olbrzymiemu biznesowi i opresji, chociaż mogą mieć też dobre intencje, ale tu trzeba też dotknięcia problemu od środka a nie powierzchownych emocji i głoszenia sloganów.

Po drugie, co do nauki, to trzeba wiedzieć, że obecne szczepionki, ich skład, intensywność i kalendarium, to zupełnie co innego niż dawniej. Aktualna wiedza specjalistów nie powiązanych z medycyną rockefellerowską, która to medycyna jest nastawiona na zysk, oraz takież badania obnażają wiele kłamstw i manipulacji.
Siły biznesowej farmacji „wyhodowały” sobie przez wiele dziesięcioleci potężne zaplecze. W różnych dziedzinach medycyny akademickiej. W szczególności, tak szkoleni są lekarze, nawet nieświadomi fałszerstw. Po prostu sami nie dociekają głębiej jak to jest – ufając temu, co kiedyś przekazano (i to zdawkowo) im na studiach, a potem wierzą okólnikom i procedurom ustalonym przez urzędników. I tzw. Medycynie Opartej Na Dowodach. Jaka jest jakość tych dowodów opisuję w paru miejscach, np. artykuł Wiarygodność? Mała.
A w zakresie szczepień, gdzie zyski koncernów są największe, akurat najmniej jest rzetelnych badań, o czym jeszcze dalej.

Jest jednak wielu lekarzy, którzy bardziej włączyli myślenie i widzą niebezpieczeństwa, chociażby z własnej praktyki, oraz rozumieją niektóre mechanizmy biologiczne powodujące te zagrożenia, jak i w działaniu konformizmu środowiska medycznego.
Jednak nie mogą ani w tej sprawie zabrać głosu ani działać wg swojego uznania – bojąc się ostracyzmu a nawet represji.
Są jednak i tacy lekarze, którzy położyli na szalę swoje kariery i spokój by czynnie przeciwstawić się zakłamaniu.
Zwłaszcza za granicą, ale i w Polsce jest paru już głośnych medialnie, jak dr n. med. Jerzy Jaśkowski lub lekarz Hubert Czerniak. I osoby wymienione w wystąpieniu Justyny Sochy.

Nie chcę nikogo obrazić personalnie, zwłaszcza ze względu na tych drugich lekarzy, ale chyba większość środowiska w zakresie szczepień (czy tylko?) przypomina tych, o których w wielu dziedzinach, głównie w polityce, mówiło się „użyteczni idioci”.
Nie to, że są idiotami w ogóle – to jasne, ale chodzi o to, że dają się łatwowiernie, „lemingowo”,  wykorzystywać jako autorytety wobec pacjentów – przez biznes, który pacjentów widzi przede wszystkim jako klientów – bez względu na skutki zdrowotne. Cynizm tego mechanizmu polega na tym, że im te skutki są gorsze (z zachowaniem bezpiecznych pozorów) tym dla biznesu lepiej, bo jest pole do dalszej sprzedaży.

Co do danych naukowych i doświadczalnych, które wskazują na groźne niebezpieczeństwa w obecnym systemie szczepień i w samych szczepionkach – jest multum materiałów na ten temat. Dla osób, które nie mają cierpliwości przekopywać się przez te materiały, przykładowo krótki wykład o powikłaniach poszczepiennych (NOP)  pani dr n. med. Urszuli Krupy  – https://youtu.be/92bFgxUaHAw .
Są też w Polsce naukowcy, w tym profesorowie, którzy kwestionują w tym zakresie główną narrację.
Bardziej poglądowo przedstawiają to liczne wypowiedzi ww. dwóch lekarzy (znajdziesz na YouTube) i w książkach dr Jaśkowskiego.

Bodajże najbardziej znanym ostatnio popularyzatorem głębszej wiedzy o szczepionkach a jednocześnie przekazującym ją w języku zrozumiałym dla każdego, jest zniesławiany i szykanowany Jerzy Zięba. Mimo że jest tylko pośrednikiem między naukowcami i ich publikacjami a społeczeństwem, które chce obudzić, to jest silnie atakowany personalnie. I wiadomo dlaczego – zostały zagrożone interesy. Wg wielu także uznany stan wiedzy. Ta jednak rozwija się a postęp nigdy nie dokonywał się przez ślepy konformizm.
Jerzy Zięba po ok. dwóch latach dociekliwego studium tematu stał sie antyszczepionkowcem i to zdecydowanym.
Tego już za wiele – dla wielu.
Podsumowując jego stanowisko – to proszczepionkowcy, w świetle tej poszerzonej i zaktualizowanej wiedzy, … nie mają argumentów i to oni są groźni.
Zatem jest uzasadnione rozważenie przez komisję sejmową (do której projekt został skierowany) tego stanowiska i argumentów wnioskodawców projektu.
Chodzi tutaj nie tylko o sam aspekt medyczny ale o wolność i prawa obywateli w ogóle.
Te sprawy są ważne, wg J. Zięby aktualnie najważniejsze, ponieważ mogą zdecydować o przyszłości Narodu, którego młode pokolenie jest niszczone zdrowotnie a nawet doprowadzane do bezpłodności.
Ponieważ odnośnych materiałów p. Jerzego jest bardzo dużo, to zachęcam przynajmniej do wysłuchania tego wystąpienia – właśnie o wadze zagadnienia – https://youtu.be/HOum-CUKGz0.

Co do innych materiałów Zięby, zwłaszcza już głośnej serii 35 prezentacji, która zawiera ważne kompendium argumentów, zobacz ich wykaz w tym artykule, a szersze informacje z najróżniejszych źródeł opisywałem w swojej serii dossier – zobacz np. Szczepienia dossier #4 (i liczne linki).
Samą sytuację pamiętnej debaty w Sejmie na gorąco J. Zięba omówił w tej prezentacji – wystarczy obejrzeć od  ok. 6 do 30 minuty.

Reasumując, są liczne i silne argumenty, które powinny być uwzględnione w rzetelnej dyskusji. I które powinny utemperować klakierów szczepień – przynajmniej w tym zakresie, który okaże się bezsporny.
Kibicuję dalszemu rozwojowi zdarzeń, trzymając stronę zasady ostrożności opartej na rozpoznaniu tematu. Obawiam się jednak, że wzorem paru poprzednich komisji sejmowych poświęconych zdrowiu publicznemu (np. sprawa GMO), głos strony społecznej nie zostanie ani dostatecznie wysłuchany ani uwzględniony w uchwałach. Obym się mylił.

Zabieram głos i ja w tej sprawie po raz kolejny, i chociaż wiem, że niewiele znaczy przy moim „zasięgu”, to uważam to za swój obowiązek. Konsekwentnie, przez wiele lat, staję po stronie poszkodowanych i kontestuję to, co szkodzi.
Nie jest to głos odosobniony – w omawianej sprawie zobacz też np. artykuł Liroy i Socha pokazali klasę… dzicz w Sejmie.
(na portalu państwa Brzoza jest więcej materiałów demaskujących m.in. przekręty w medycynie).

Nadzieja na lepszy świat umiera ostatnia.

Byś miał/a własne, w miarę obiektywne zdanie na ten temat – niestety trzeba „odrobić lekcję” – przynajmniej we wskazanym tu zakresie. Oczywiście, możesz zachować swoje, ale bez tej pracy domowej nie mów, że wiesz wszystko „w temacie”…

Leszek Korolkiewicz