Historyczny przełom – widziałeś coś ważniejszego?

Komberly G.

Stare systemy nie dadzą się naprawić.
Muszą być zastąpione nowymi – zarządzanymi przez ludzi,
a nie odgórnie przez zniewalające władze i ukryte siły.

 

Historyczny przełom. Zaczął działać niezależny, globalny system finansowy dla wszystkich ludzi-suwerenów.
Omija FED, Bank Światowy etc. narzędzia Deep State. System obsługiwany jest przez kwantowy silnik poza kontrolą i wyobrażeniem finansjery  i zarządzany przez Kimberly A. Goguen jako strażnika wolnych ludzi i lidera ruchu odnowy Ziemi – Life Force. Budowa systemu – co funkcjonuje, a co już nie (obnażone stare schematy i władze) – dość dokładnie wyjaśnione przez Kim od ~10 minuty załączonej prezentacji (z małymi przerwami).

To zapowiada nowy układ sił, w którym to ludzie są suwerenami, a nasi ciemiężcy tracą władzę. Dalej pociąga to globalną zmianę systemu prawnego, sił wojskowych, wywiadów, mediów, polityki – też dla wyzwolenia ludzi. W szczególności rozporządzenia administracji J. Bidena, które są przeciw ludziom, nie będą działać, ponieważ nie będą ratyfikowane jako obowiązujące prawo w Hall of Records (też teraz w gestii Kimberly).

Widziałeś coś ważniejszego?

Kim ze swoim zespołem wykonała przez ostatnie lata wielką pracę – struktura i narzędzia restytucji świata są prawie gotowe, teraz to ludzie muszą wykonać swoją pracę – tworzyć lokalne społeczności, określić swoje potrzeby i plany. W każdym aspekcie życia: inwestycje, zdrowie, ekologia, edukacja itd. Będą finansowane bezpośrednio przez nowy system, po spełnieniu warunku nie wspierania antyludzkich planów Deep State.

Materiał zawiera szereg innych szczegółów – wart obejrzenia w całości.

Są i zagrożenia – agencje rządu światowego będą infiltrowały i rozbijały obywatelskie społeczności – należy zachować czujność i nie dać się skłócić. Podobnie media gł. nurtu będą broniły starego systemu a szkalowały ruchy oddolne.

Odnosi się wrażenie, że komentatorzy i eksperci od geopolityki nie są świadomi tego, co dzieje się za kurtyną albo udają że nie wiedzą. Tak działać będą dopóty nie skończy się ich finansowanie, które „jedzie” na swej końcówce oraz dopóty prawda o starym opresyjnym systemie się nie przebije i zdewaluuje starą narrację.

Może być że i ten news nie jest całą prawdą, może elementem rozgrywki na jeszcze głębszym poziomie, ale to rozstrzygnie chyba już niedługi czas…

Prezentacja:

https://www.unitednetwork.news/content/detail/602a099d5b2cb500197cd236/Life-Force-Meeting-for-2-14-2021

Platformy Life Force już teraz oferują codzienne wiadomości z własnej agencji wywiadowczej, bogactwo filmów, schematy działania , dokumenty prawne, rozwiązania technologiczne, aplikacje mobilne itd. Prace trwają.

L.K.


Historical breakthrough. Have you seen anything more important?

Historical breakthrough. An independent, global financial system for all people-sovereigns began to operate. It bypasses the FED, World Bank etc. Deep State tools. The system is operated by a quantum engine beyond the control and imagination of the financiers, and managed by Kimberly A. Goguen as the guardian of the free people and leader of the Earth Renewal Movement – Life Force. The structure of the system – what works and what doesn’t (exposed old patterns and authorities) – quite thoroughly explained by Kim from ~ 10 minute (with small breaks).

This foreshadows a new balance of power in which people are the sovereigns and our oppressors lose power. It further entails a global change of the legal system, military forces, intelligence, media, politics – also for the liberation of people. In particular, the regulations (executive orders)  by  J. Biden’s administration that are against the people will not work, as they will not be ratified as a binding law in the Hall of Records (also now in the hands of Kimberly).

Have you seen anything more important?

Kim and her team have done a great job over the last few years – the structure and tools of world restitution are almost ready, now people have to do their job – create local communities (assemblies), define their needs and plans. In every aspect of life: investments, health, ecology, education, etc. They will be financed directly by the new system, subject to the condition of not supporting the anti-human plans of the Deep State.

The material contains a number of other details – worth seeing in full.

There are some threats – world government agencies will infiltrate and smash civic communities – be vigilant and not get into disarray. Similarly, the main media they will defend the old system and slander grassroots movements.

One gets the impression that commentators and geopolitics experts are not aware of what is happening behind the curtain or pretend they don’t know. This is how they will work until their financing runs out, which „goes” at its end, and the truth about the old oppressive system does not break through and will devalue the old narrative.

It may be that this news is not the whole truth, maybe an element of the game at an even deeper level, but it will probably be decided soon …

https://www.unitednetwork.news/content/detail/602a099d5b2cb500197cd236/Life-Force-Meeting-for-2-14-2021

Life Force platforms already offer daily news from their own intelligence agency, a wealth of videos, flowcharts, legal documents, technology solutions, mobile applications, etc. Work is ongoing.

 

Na przekór

na narciarskim szlaku

Na przekór „globalnemu ociepleniu”
– zima jakiej dawno nie było.
I to mnie cieszy podwójnie
– przez zaprzeczenie i piękno.

Przyznam się – mam 74 lata. Ale wbrew temu jestem aktywny – może bardziej niż dawniej.
I na przekór temu, że przez ostatnie dwa lata miałem dwie dość poważne choroby (kontuzja kręgosłupa i ostry stan związany z układem trawiennym), z których szczęśliwie wyszedłem. Oczywiście – mam i inne przypadłości związane z wiekiem, ale to mniej istotne wobec tej poprawy.
Myślę, że sporo zawdzięczam temu, że wziąłem te sprawy we własne ręce i stosuję komplementarne metody leczenia.
W tym wpisie frazy na przekór użyję wiele razy…

Dzięki temu w styczniu byłem 8 razy na nartach biegowych w okolicach Warszawy, póki był śnieg – radząc sobie lepiej niż wielu młodych (to także kwestia techniki). Oto moje ulubione ARC x 2 – narciarskie i samochodowe.

moje ARC

Tym metodom poświęcam od ponad 14 lat serwis LepszeZdrowie.
Ostatnio zdominowany jest przez zagadnienia związane z Covid – zobacz np. nowości stycznia.
Telegraficznie: Ciąg dalszy o covidowej i szczepionkowej propagandzie vs opinie niezależnych fachowców. Propozycje skutecznych rozwiązań i nadzieje na przyszłość. Podręcznik medycznego survivalu oraz spis artykułów na fanpage zdrowotnym. Świat się budzi… Tym fanpage jest Zdrowie i Fitness Dla Ciebie – tam więcej nowości na bieżąco.
A propos – na przekór oficjalnej narracji – nie wierzę w naturalną „pandemię”, bo wg prawdziwych (!) statystyk to wcale nie jest pandemia w klasycznym rozumieniu, a jeśli patrzeć na to w aspekcie skutków gospodarczych i psychologicznych – jest to mega operacja fałszywej flagi.
Podobnie – na przekór postawie większości ludzi z mego pokolenia – wcale nie zamierzam się szczepić, czymś co nie jest odpowiednio sprawdzone i nie zalecane osobom starszym wg samego producenta (Pfizer),  a zwłaszcza w przypadku szczepionki mRNA może spowodować nieobliczalne skutki natury genetycznej oraz z powodu wytwarzania i działania białka S1, które niszczy barierę krew-mózg.

Na przekór rozmaitym kłamstwom medycznym, staram się głosić prawdę, którą uznaje coraz więcej ludzi.
Tak więc wbrew powszechnemu pesymizmowi że „już z tego nie wyjdziemy”, „nic nie będzie tak jak dawniej”,  jestem dobrej myśli, bo ten system kłamstwa upadnie a metody skutecznego leczenia będą ujawnione.
Podobnie w sferze gospodarczej i normalności – wierzę w sukces oddolnych ruchów na wzór protestu górali S. Pitonia i naśladowców oraz innych podobnych akcji (kto nie zna bliżej sprawy – znajdzie wszystko na jego kanale YT Pitoń TV,  stronie na FB, w artykułach i w relacjach innych osób).

Na przekór czarnowidztwu i defetyzmowi związanemu z sytuacją powyborczą w USA wiem, że sprawy idą ku dobremu przez pewne jeszcze ukryte działania geopolityczne. To szeroki temat nie na ten wpis, ale jeśli jesteś ciekaw/a co mam na myśli, zobacz np. to wystąpienie Simona Parksa z 8.02.21 lub artykuł o tym że D. Trump wygrywa sprawy w sądach związane z oszustwami wyborczymi, a dalsze są w toku lub będą jeszcze zgłoszone.
O ile wielu ludzi wiąże słuszne nadzieje z odwróceniem sytuacji w USA, gdzie nowy marionetkowy prezydent czyni szkodę za szkodą dla Amerykanów i świata, to – chociaż to będzie ważne na tym etapie, to trzeba sobie zdać sprawę, że przejęcie władzy przez wojsko i finansujące je banki nie będzie docelowym, dobrym rozwiązaniem dla wolnego świata.  Tu potrzebne jest, i już się tworzy, niezawisłe wolne społeczeństwo z własnymi rozwiązaniami. Przekażę więcej jak temat bardziej dojrzeje – powiem teraz tylko, że ludzkość ma w tym zakresie pomoc ze sfer nawet … kosmicznych. W tym przekazie z innego (?) świata, jeszcze bardziej fantastycznym, słowo regardless ma ważne znaczenie.

O tych sprawach ostatnio pisałem trochę na tym blogu, ale ponieważ sytuacja dość szybko się rozwija, a z drugiej strony by nie być cenzurowanym,  odpowiednie informacje umieszczam raczej na GAB, niektóre z nich przekazując też na twittera, czasem na VK.com. Zatem – mamy możliwość działania na przekór cenzurze. Coraz więcej serwisów przenosi się na własne serwery i tworzy własne społeczności niezależnie od Facebooka i podobnych platform.

Chociaż jestem dziadkiem, to raczej nie pasuję do wyobrażenia takiej osoby.
Zawsze miałem trochę kłopotów z pamięcią, ale obecnie odnotowuję poprawę – zarówno przez odpowiednią suplementację, jak ćwiczenia umysłowe oraz stosowanie się np. do wskazówek Stefana Garczyńskiego, którego książkę Jak zapamiętać właśnie opublikowałem w postaci ebooka – zobacz wpis na dedykowanym blogu.
Przyjmij ją jako prezent.

I wciąż – na przekór „starości”, która kojarzy się z biernością i rezygnacją, zachowuję duszę wojownika.
Żyjemy w czasach, gdy szczególnie trzeba się opowiedzieć po stronie wolności, nawet gdyby to miało skłócić nas z otoczeniem czy władzami.

Zdrowia i wolności!

Przełom – nie tylko roku

Wiara, Nadzieja, Miłość.

Są tacy, którzy w obliczu zmian jakie zaistniały w 2020 r. stracili nadzieję na normalność, mówią też że już nic nie będzie takie samo.
Myślę, że stracili perspektywę (temat częsty na tym blogu) – świat się nie kończy, może dopiero się zaczyna?
Mam tu perspektywę, którą nazwę kosmiczną.
Gdy czasem o tym wspomnę w rozmowie, to moją wiarę w przyszłość nazywają naiwną.
Cóż, każdy w coś wierzy –  czy nie lepiej gdy w rzeczy dobre i inspirujące? Przy zachowaniu dystansu do wielu (ale nie wszystkich) irracjonalnych tez np. z poglądów New Age lub podobnych nowoczesnych religii.
Zasadniczo religie dają nadzieję, ale na ogół nie doczesną, co i tak ludzi podbudowuje i motywuje.
W tym duchu składałem życzenia świąteczne we wpisie Boże Narodzenie – narodzenie nadziei. Tutaj kontynuuję temat, ale bardziej w ujęciu ziemskim i bliższego horyzontu czasowego.

W przeddzień początku 2021 chciałbym Czytelnikom dać taką nadzieję i pozytywne przesłanie.
Kto chce wierzyć, że nas uratują szczepionki  – niech wierzy i w tym znajdzie pocieszenie, ja na dziś nie wierzę i sądzę, że możemy mieć dużo większą szansę na prawdziwą normalność.

Najpierw jednak refleksja: czy składając sobie przed rokiem życzenia szczęśliwego Nowego Roku, ktokolwiek podejrzewał jak on nas zaskoczy i okaże się antytezą życzeń?
To uświadamia nam jak zawodne są przewidywania i jak kruche jest życie – dosłownie i metaforycznie – jeśli zbudowane jest na braku wiedzy i empatii a bazujące na kłamstwach i politycznych rozgrywkach.

Na tym blogu wstępnie wspominałem jak możemy wyjść z tego impasu  – całościowo i zdecydowanie.
Przez zmianę naszej świadomości i odcięcie się od systemu (matrixu) panowania nad światem przez ciemne siły.

Moje życzenia na 2021 sprowadzają się do takiej całościowej przemiany świata, która cofnie zarówno „pandemię” i jej społeczne skutki, wskaże i skarze winowajców, jak i da nadzieję na odrodzenie ludzkości.
To spowoduje że my sami staniemy się zdrowsi, spokojniejsi i znów połączeni.

Na czym jednak opieram swoją wiarę?
Można by prosto odpowiedzieć, że na wierze w dobrego Boga, który nie dopuści do zapaści świata w domenę zła, że jedynie próbuje nas, by przez doświadczenie tej domeny i wstrząs nas obudzić.
Chociaż jest w tym istotny element, to mamy bardziej konkretne sygnały i działania, które pokazują drogę wyjścia.

Jak wspomniałem, nasz świat ogarnęły kłamstwa i polityczne rozgrywki. Panika covidowa jest w dużym stopniu zbudowana własnie na kłamstwie – to też częsty temat na tym blogu.
W geopolityce mamy nowy rodzaj wojny, jaką prowadzi Komunistyczna Partia Chin (CCP) przeciw światu, w szczególności przeciw USA – dla uzyskania globalnej dominacji.  Zinfiltrowała rządy wielu krajów i ich gospodarkę w stopniu większym niż ludzie sobie zdają sprawę.
Zwłaszcza w USA stało się to przez wieloletnie rządy, które niefrasobliwie i oportunistycznie dały się skorumpować i kolaborowały z CCP.
To główne oskarżenie pod adresem Joe Bidena i jego ekipy, które już tu parokrotnie przedstawiałem, np. tutaj.
Donald Trump stanął po stronie sił patriotycznych, które postanowiły z tym skończyć, „oczyścić bagno” (Drain the Swamp).
Temat jest znacznie szerszy, bo obejmuje też handel ludźmi, praktyki seksualno-sadystyczne z dziećmi, obrzędy satanistyczne, skrajne ruchy lewicowe, zakusy deep state by wdrożyć NWO, w czym posłużono się „pandemią”covid, przy czym WHO odegrało niechlubną rolę także pod dyktando Chin.
Sam Trump jest poddawany niezwykle silnej krytyce ze strony zwłaszcza lewicowych mediów. Praktycznie wydał walkę niemal całemu światu, w tym WHO, i krok po kroku realizuje swoje plany – mimo tak silnej opozycji. Pewnie dlatego wygrał w tegorocznym rankingu Instytutu Gallupa na najbardziej podziwianego człowieka na świecie.
Myślę, że  ważne jest zrozumienie taktyki Trumpa, który musiał w tej sytuacji czasem robić krok wstecz, wplatać tajemnicze i dziwne oświadczenia, które można interpretować dwojako, czasem kpiny lub przekręcone słowa zawierające ukryte kody.

Walkę Trumpa wielu postrzega jako epicką bitwę o ocalenie nie tylko Stanów Zjednoczonych, ale świata przed globalnym komunizmem i zniewoleniem.
Trump jest bodajże aktualnie jedynym politykiem, który może to zrobić ze względu na swe uprawnienia i wolę.
Przedstawiając to jeszcze bardziej dobitnie – chodzi o walkę między dobrem a złem.
Saga Gwiezdnych Wojen ma niezliczone rzesze fanów – to oddaje tęsknotę ludzi za takim rozstrzygnięciem wojny, nawet jeśli zawiera elementy fantasy. Okazuje się, że zbliżamy się do czasów, gdy już wiele tych elementów nie jest fikcją.
Można by tu przytoczyć wiele domniemanych epizodów tej wojny w ujęciu ezoterycznym i duchowym – zobacz np.  liczne wpisy na blogu Higher Density, ale podejrzewam, że jest tam dużo rzeczy wydumanych lub nawet podłożonych przez służby, zatem wystarczą mi bardziej namacalne dowody.
Wspólny mianownik stanowi stwierdzenie, że konflikt ma skalę kosmiczną i w tej skali ciemne siły (niezależnie jak się je interpretuje) zostały już pokonane i obserwujemy jedynie ostatni ich rozpaczliwy opór oraz działania z inercji.
Byłaby to świetlana perspektywa o przełomowym znaczeniu, ale trzeba sobie zdać sprawę, że nawet najwyższe siły duchowe/kosmiczne szanują naszą wolną wolę i ich działania mogą mieć taki zakres, na jaki ludzkość pozwala.
Mówi się czasem – Bóg działa przez ludzi.

Tymi ludźmi w danym kontekście są Qanon (wojskowi Patrioci), D. Trump i jego tajny sztab, niektórzy politycy, organizacja społeczna Life Force itp.
Ruch wsparcia to większość Amerykanów oraz liczni sympatycy na całym świecie.
O oszustwach wyborczych już tu pisałem, obecnie toczy się walka o to, by 6 stycznia Trump został uznany zwycięzcą – wbrew przemożnym siłom propagandy, zaplecza politycznego większości Demokratów i wielkiego kapitału.
Wierzę w to zwycięstwo, które będzie ową dobrą nowiną na 2021 rok i preludium do kolejnych zmian w duchu odrodzenia.
Jest to oczywiście wiara bardzo wielu ludzi, w tym także polskich niezależnych komentatorów jak Andrzej (Andy) Choiński, Adam Becker, Artur Kalbarczyk, JacoboTV, P.D. MILKO,… mających swoje kanały na YT oraz niektórych dziennikarzy i publicystów, którzy poświęcają czas tematowi rzadziej i w sposób moderowany przez macierzyste redakcje.
Niezależni komentatorzy skupiają się głównie na analizie konkretnych posunięć i kontrposunięć na amerykańskiej scenie politycznej niemal z dnia na dzień. Generalnie wspierają Trumpa i obnażają kłamstwa mediów związane z prezydencką kampanią wyborczą.
By jednak lepiej rozumieć szanse Trumpa i co się dzieje za zamknięta kurtyną, trzeba sięgnąć głębiej – do dropów Q (np. https://8kun.top/index.html) o realizacji planu (taktycznie jest zawoalowany) oraz do wglądów osób wtajemniczonych. Na świecie jest ich już sporo, ale dla polskiego czytelnika to trudniejsze, zatem przywołam przykładowo Hannę Kazahari i jej kanał na YT (także FAB News – wspólnie z Fabiolą Tsugami-Shaba). Niedawno wskazałem też na Benjamina Fulforda – znajomego Hanny i Fabioli – we wpisie Ostateczna rozgrywka?
Hanna konsekwentnie pokazuje nam optymistyczny scenariusz – ostatnio w nagraniu Co będzie w styczniu. Mimo że temat można naświetlać z wielu stron, to dziś skupię się na tej spoza głównego nurtu – nie tylko medialnego ale i koncepcyjnego, chociaż wiem że może się to spotkać z niedowierzaniem,  protestem a nawet ostracyzmem.
Niezależnie od działań D. Trumpa jest zatem wiele ruchów oddolnych przebudzonych ludzi z silną wolą walki o swe naturalne i konstytucyjne prawa .

W dalszej części oprę się na ostatnim (gdy to piszę) przekazie z nowego portalu nieformalnego ruchu Life Force w ramach weekly updates z 27 grudnia, który jest dostępny tutaj (po rejestracji, na końcu podam dokładniej *kontakty).
Ten portal dopiero co debiutował, więc jest jeszcze niedoskonały, ale jest rozwijany i zastąpi dotychczasowe wykorzystywanie YT. Podobnie szereg innych stron i usług tej organizacji.
Wypada mi dać zastrzeżenie, że polegam na wielu źródłach, ponieważ do żadnego z zasady nie można mieć 100% zaufania w dobie powszechnej dezinformacji. Niemniej w danym przypadku, na podstawie wielomiesięcznej obserwacji, która ujawniła że Life Force dysponuje wieloma unikalnymi informacjami i podaje sprawdzalne fakty,  kieruje się moralnymi pobudkami wolności i sprawiedliwości, zgromadziła ponad trzy miliony członków na świecie – przyjmuję, że mogę czerpać też z tego źródła. Twórczyni ruchu i jego przywódczyni – Kimberly Ann Goguen ma niezwykłą wiedzę i kontakty sięgające samego D. Trumpa, innych przywódców światowych i tajnych służb. Może się okazać najbardziej wpływową osobą na świecie, chociaż na tym etapie taktycznie nie wystawia się na forum światowej polityki. Na ile ta ocena jest prawidłowa – pokaże czas (istnieją opinie sceptyczne).

Ponieważ dla polskiego czytelnika to może być dość trudne i długie nagranie – pozwolę sobie zrobić krótkie omówienie.

Od ok. 9 minuty nowości przekazuje sama Kimberly. Zaczął się Wielki Sztorm (Big Storm) przeprowadzany przez grand command. W szczególności zakomunikowała, że 24 grudnia Bill i Hillary Clinton (prominentni członkowie deep state) zeszli z tego świata, tak jak Anthony Podesta, podobno też  (do potwierdzenia) Tony Blair oraz szereg innych polityków i popleczników CCP, jak np. pewna księżniczka z Saudi Arabia, oraz wielu chińskich agentów. Następują aresztowania. Zniknął gdzieś Andrew M. Cuomo – gubernator Nowego Yorku, oskarżany o fałszerstwo wyborcze i inne przestępstwa.

Odnotowuje się też liczne rezygnacje (np. 4 prawników z Białego Domu) lub zniknięcia polityków jak np. Chucka Schumera – senatora demokratycznego.

Ujawniła, że Hillary Clinton obiecywała politykom łapówki od miliona do 1o milionów dolarów za wspieranie elekcji Bidena, co spotkało się z odmową wielu wysokich wojskowych, którzy w ten sposób udowadniają swoją lojalność i wsparcie dla D. Trumpa oraz poszanowanie konstytucji. Z drugiej strony będzie stimulus finansowy dla Amerykanów po uruchomieniu przez Kim dużego przelewu z Trustu, którym zarządza.
Kimberly wspomniała też o planie medycznym, który wyeliminuje potrzebę szczepionek (Life Force jest ich przeciwnikiem) oraz o niszczeniu przez wojsko laboratoriów broni biologicznych. Powstaje ruch niezależnych lekarzy, w Europie Doctors for Truth. Zobacz wywiad z założycielką dr Elke F. de Klerk przeprowadzony przez Speak Project https://youtu.be/KVz0MJmZ3XI.
Organizacja oferuje już teraz pewne urządzenia do szybkiego diagnozowania i leczenia wielu chorób – jeszcze nie oceniając podaję link do krótkiego opisu, są i inne. Może to liderzy ruchu mają na myśli, mówiąc o możliwości szybkiej likwidacji lub zaradzeniu pandemii?
Generalnie w projekcie nowego świata akcent będzie położony na zmianę medycyny w kierunku włączenia metod naturalnych oraz zmianę systemu edukacji. Oba te kierunki są ze sobą powiązane.

Dalej Kimberly wyjaśnia ukryte tło wydarzeń, co dla wielu może być wprowadzeniem wątku ezoterycznego i kosmologicznego (multiverse). Kto chce może wierzyć, ale to wyjaśnienie pokrywa się co do rezultatu z wieloma innymi przekazami o zwycięstwie nad ciemnymi siłami w skali kosmicznej i wywołało okrzyk „We made it! Celebrate!”

Obserwujemy pewność Donalda Trumpa co do swojej reelekcji – ta pewność nie bierze się znikąd – realizuje pewien dość wyrafinowany plan, wie o wsparciu swego zaplecza i poparciu narodu. Co do tego poparcia – zobaczymy je 6 stycznia na ponad milionowym obywatelskim zlocie w Waszyngtonie.

Zwycięstwo Trumpa będzie strategicznym otwarciem nowych możliwości, natomiast dzieło ich wykorzystania musi być podjęte przez ludzi. Jak już pisałem  pytanie brzmi – jakiego świata chcemy i jak go kreować?
Naszymi narzędziami jest nieskrepowana wiedza (D. Trump obiecuje zrobić porządek ze światową cenzurą i fałszywymi mediami), pozytywne impulsy i entuzjazm w działaniu, kreatywność (czy pokolenie Z stanie na wysokości zadania?), a od strony duchowej modlitwa z intencją, medytacja by odkryć pozytywną inspirację, kontemplacja tej inspiracji i wizji lepszego świata.

Idea prawdziwie humanistycznego świata może być wielką siłą napędową rozwoju. Brzmi to górnolotnie, ale tylko tak mocne plany mogą nas obudzić i zmobilizować do działania. I niech tak się stanie!
Miejmy wiarę w siłę wolnych ludzi, którzy są w stanie dokonać tytułowego przełomum skończyć z opresją i wejść w metaforyczną (lub nie) Erę Wodnika.

Przełomowego 2021 roku!


* Garść informacji o ruchu Life Force.

Nową „centralną” stroną jest https://www.unn.today z różnymi działami.

Inna strona http://www.lifeforce.cc

https://www.unitednetwork.news/ oprócz aktualności oferuje bogactwo filmów, seriali i kanałów telewizyjnych bez subskrypcji via kilka aplikacji internetowych.  United Network PLUS oferuje 13,000 kanałów z całego świata łącznie z premiowymi jak HBO, Starz, plus 30,000 filmów na żądanie oraz 55,000 „Series on Demand”.

http://www.ProjectSpeak.net zawiera sporo informacji o ruchu i jego historii.
Więcej o „Kim Possible”- https://projectspeak.net/kim-possible  oraz na jej tamtejszym kanale.

Powyższe serwisy są sporym osiągnięciem zważywszy że prace nad nimi trwały niecałe pół roku. Pobranie aplikacji Life Force App na https://life-force.honeycommb.com/login
Tamże dostępne są (po rejestracji) niedzielne transmisje z udziałem dyskutantów (otwarte forum) – Weekly Update – oryginalnie 4:00 PM Eastern Time (US and Canada), a później w nagraniach via PC, Zoom Meeting https://us02web.zoom.us/j/88650947853 i aplikację.
Kontakt z Speak Project: email admin@speakprojectmedia.com
Dane i kontakty są ew. modyfikowane na bieżąco.
Zachowały się na YT niektóre starsze nagrania na jeszcze działającym kanale Speak Project 2 (przykładowo https://youtu.be/qB6VNRsLpVQ).  Tamże komunikaty-aktualizacje póki Life Force będzie jeszcze częściowo korzystać z YT.


Kultura na codzień

serce

Obok potrzeby, żeby wszystko miało sens,
 jeszcze i to: potrzeba bliskości drugiego człowieka,
bliskości, pozbawionej wszelkich osłon.
D. HAMMERSKJÖLD

Świąteczny czas przypomniał mi pewien temat, który uwidacznia się podczas relacji społecznych i rodzinnych, także właśnie przy okazji świąt – w domach, w sieci, na ulicy lub w pracy.

Można by to określić jako savoir vivre, ale nie będę się zapuszczać na aż tak szerokie morze, wyodrębniając tylko kilka dość banalnych zjawisk – mały fragment kultury . Jako osoba starszej daty trochę pomentoruję, głównie w kierunku młodych, którzy coraz bardziej zatracają to, czego nas uczono. 
Prawdopodobnie jest to skutek rozpadu rodzin wielopokoleniowych, w których zwyczaje grzeczności i tzw. dobrego wychowania były cenione i podtrzymywane. Zdaję sobie sprawę, że takie rodziny wielopokoleniowe nie pasują do obecnych warunków, ale jednocześnie mamy dużo lepsze niż dawniej środki komunikacji, które kompensują brak codziennego kontaktu fizycznego.

Opowiem o tym na przykładzie paru obrazków z życia.

W bloku, w windzie czy na klatce schodowej młode pokolenie sąsiadów nie mówi dzień dobry, nawet zdarza się że nie odpowiada gdy takie pozdrowienie pada ze strony osoby starszej.


Tramwaj lub inny środek komunikacji – już tyle razy podnoszona sprawa ustąpienia miejsca starszemu.
Przypadek podobny – mama wchodzi z dziećmi w wieku przedszkolnym, a one pomykają do wolnych miejsc by je szybko zająć. To, że obok są osoby starsze, nawet z laskami lub z jakąś widoczną ułomnością, nie robi wrażenia ani na mamusi ani na dzieciach.

Kontynuując wątek osób starszych – zanik troski dzieci i wnuków o seniorów – jak się oni mają, czy trzeba w czymś pomóc, po prostu zadzwonić z dobrym słowem lub dla podtrzymania kontaktu. 

Rodzice i dziadkowie lokują w swojej rodzinie wiele pozytywnych uczuć, martwią się czy milczenie nie oznacza czegoś złego. Typowym przypadkiem jest brak wiadomości czy w wiadomej podróży dzieci dotarły szczęśliwie na miejsce.
Dawniej do dobrego zwyczaju należało wysłać po dojechaniu choćby krótki sygnał („zameldować się”), że wszystko w porządku. I to nie dlatego, że ktoś o to prosił, ale po prostu „automatycznie” ze świadomości, że ktoś na to oczekuje.

Podobnie – w „moich czasach” praktykowało się zwyczaj po powrocie z jakiejś wizyty, gdzie byliśmy ugoszczeni, zadzwonić z podziękowaniem. Dziś mogłaby być to wiadomość mailowa.

A propos oddzwaniania – znane mi są skargi że młodzi nie odpowiadają na telefony od starszych, lub w ogóle nie zadzwonią z własnej inicjatywy. Tak samo w przypadku listów.
Kontrastuje to z dużą aktywnością w sieci wśród rówieśników, ale też częściej w anonimowym komentowaniu wydarzeń, memów lub celebrytów. Nie jest więc tak, że młodzieży brakuje czasu.

Natomiast co do wizyt, zwłaszcza nie tych rutynowo częstych i nieformalnych, a mam na myśli wizyty w związku z jakąś większą uroczystością lub pierwsze wizyty u kogoś nowego w kontaktach osobistych – nie wypada przyjść z pustymi rękoma.

W drugą stronę – zawsze wypada podziękować za prezent a także niematerialny jego odpowiednik.

Rodzice i dziadkowie na ogół nie zapominają o życzeniach świątecznych i związanych z imieninami czy urodzinami.
Ale czy to oni powinni pierwsi składać życzenia swym zstępnym? Nie chodzi o małostkowość kto komu, ale o pewną zasadę. Kto o tym zapomina, zwłaszcza o życzeniach w ogóle – czy nie powinien się zawstydzić?

Z własnego podwórka: przez wiele lat składałem życzenia świąteczne dużej liczbie znajomych i krewnych – nawet jeśli późno, to jako pierwszy. W tym roku zrobiłem eksperyment – oprócz paru wyjątków nie złożyłem/wysłałem życzeń. Nikt się nie odezwał.

Generalnie młodzi współcześnie nie doceniają doświadczenia starszego pokolenia, nie słuchają dobrych rad. Oczywiście są przypadki gdy starsi nie rozumieją przemian, nowych trendów, co jednak przecież nie oznacza że wszystko, co nowe z automatu jest lepsze – nawet jeśli się te nowinki pozna i stosuje.
Tu potrzebna jest empatia a nawet pobłażliwość do tych ograniczeń i ułomności starszych, które jednak nie powinny wywoływać arogancji i braku szacunku.
Trzeba przyznać, że i w starszym pokoleniu jest wielu drani i osób, z którymi wolelibyśmy nie mieć do czynienia…
Ale czy w rodzinie to częsty przypadek? Raczej wyjątkowa patologia.

Generalnie powszechną na świecie normą jest, że młodsi ustępują starszym, są narody gdzie starsi są traktowani ze szczególnym szacunkiem, a „rada starszych” jest wynalazkiem który sprawdził się przez tysiąclecia.

To są – jak dla mnie – elementarne zasady kultury współżycia. Można by długo o tym mówić. Niestety ich psucie dotyczy całych społeczeństw, nie tylko ich młodszych roczników – obszerny socjologiczny temat.

Oczywiście wśród młodego pokolenia istnieje wiele fantastycznych istot i w tym nadzieja, jaką w ogóle dla przyszłości są nasze dzieci i wnukowie. Oby tylko nie zostało to zepsute przez pewne siły polityczne, które dobrze wiedzą że najłatwiej uszkodzić osobowości, które dopiero się kształtują.
Istotne jest zachowanie wśród młodzieży ambicji nie tylko materialnych, ale przede wszystkim by zmieniać świat na lepsze i wymagać także od siebie, a nie opierać się na postawach roszczeniowych.  


Przy tej okazji przypomnę cały szereg książek związanych z omawianym tematem, które jako darmowe ebooki udostępniałem na stronie dedykowanej jednemu z moich mentorów – Stefanowi Garczyńskiemu.  
Są to:

O dawaniu

Razem, ale jak?

Rozmawiać? Tak. Ale jak?

Współżycie łatwe i trudne

Potrzeby psychiczne. Niedosyt. Zaspokojenie.

Szczególnie ostatnia pozycja uzmysławia jak ważne są kontakty międzyludzkie i ich kultura dla odbudowywania rujnowanego ostatnio zdrowia psychicznego a w konsekwencji i fizycznego.

Oprócz wymienionych książek jest wiele innych przedstawionych na ww. stronie (patrz  Utwory), które jeszcze czekają na digitalizację.

Gdyby jeszcze młodzi chcieli czytać …

 

Boże Narodzenie – narodzenie nadziei?

 

Chrystus z Rio

Ducha nie gaście!

Pytanie w tytule uważam za retoryczne – oczywiście to święto zawsze było aktem nadziei, a jego Bohater wyczekiwany od wieków

Ach. Witaj, Zbawco z dawna żądany,
Cztery tysiące lat wyglądany!
Na Ciebie króle, prorocy czekali,
A Tyś tej nocy.
Nam się objawił….

Nadzieja w tym roku jest nam potrzebna jak nigdy od wielu lat.

W obliczu nasilających się opresji rodzą  się – nie tylko psychologiczny bunt, ale i oddolne działania.
O buntach i pierwszych społecznych zorganizowanych działaniach pisałem w 2020 parokrotnie – patrz np. Małe covidowe podsumowanie.

Nie chcę nikogo wyróżniać, pewne akcje dzieją się celowo jeszcze w ukryciu, ale dla kolejnego przykładu pokaże przynajmniej ruch Neosu, w tym podsumowaniu https://youtu.be/sQaMtoMYQps
(początek jest dramatyczny, ale nie o to w tym chodzi; uzupełnienie tego wątku znajdziesz w pierwszym rozdziale książki „Świat niewolników” J. Białka).
Obecnie potrzeba nam coraz bardziej pozytywnej wizji, bo krytyk mamy już cały album (także tutaj).
Pytanie brzmi – jakiego świata chcemy i jak go kreować?
Takim pozytywnym myśleniem o przyszłości zaraża(ła) także Hanna Kazahari w części nagrań na FAB News. To tylko przykład, który przytaczam ze względu na powiązanie z tematem Donalda Trumpa, którego działania niosą nadzieję na zmianę na lepsze nie tylko w USA, ale i globalnie. Temat tutaj  się przewijał, więc nie będę powtarzał (np. Ostateczna rozgrywka? …)

Obecna sytuacja oprócz wielkich materialnych szkód, upadku przedsiębiorstw oraz śmierci poprzez zamrożenie normalnej służby zdrowia,  gwałci nasze potrzeby psychiczne – kontaktów, wolności, zabawy, podróży …

Musimy to odzyskać.

W tym duchu składam Czytelnikom życzenia …

Świąt Spokojnych – takich dla uspokojenia

… na przekór, że będą się narzucały rozmowy o lockdownie i chorobach, o brutalnej polityce itp. –
co mamy na co dzień. Odetchnijmy od tego. To także ważne dla naszego zdrowia – nie tylko psychicznego.
Narodziny Jezusa – nawet jeśli data i szczegóły są metaforyczne – to ważne byśmy nie zatracili sensu tego czasu, tak jak ważna jest  nasza wiara którą pokładamy w Bogu, w sprawach duchowych.
Idąc za pewnymi przepowiedniami – nastaje Era Wodnika – odrodzenia. To też możemy  przyjąć metaforycznie, ale kto śledzi sprawy duchowe i nasz związek z Kosmosem, ten  wie że na tej płaszczyźnie wiele się dzieje, chociaż to mniej widoczne.
Modlitwa z intencją, medytacja by odkryć pozytywną inspirację, kontemplacja tej inspiracji i wizji lepszego świata – to nasze duchowe narzędzia.
Tak czy inaczej – święta Bożego Narodzenia są okazją do odnowienia przynajmniej rodzinnych relacji.
To że właśnie chce się utrudnić ludziom kontakty jest znamienne i kryje perfidny plan.
Na tym blogu i w linkach przedstawiam argumenty by nie wierzyć bezkrytycznie w skalę „pandemii” i w to, że łatwo możemy się wzajemnie pozarażać i na pewno pomrzemy.

Nie sugerując nieostrożności – musimy zrozumieć że wypowiedziano nam wojnę, a na wojnie – jeśli chce się wygrać, należy wykazać odwagę, nawet ponieść ryzyko.

To wyzwanie na nadchodzący rok, a obecnie trzeba zebrać siły, w tym zadbać o zdrowie – przez odpoczynek, rozpoznanie i wdrożenie profilaktyki, serdeczność w rodzinie i podbudowanie się psychiczne.

Do życzeń dodaję upominek – nowego ebooka na bazie książki nomen-omen o wspomnianych potrzebach psychicznych z charakterystycznym tytułem „Potrzeby psychiczne. Niedosyt. Zaspokojenie”.  *
Na zachętę i a propos tematu zacytuję pewien fragment książki:

„Potrzebujemy tego spokoju, który jest «jak pług położony na końcu zoranej miedzy» (E. Cooper). Po dniu wytężonej pracy:

Błogosławioną jest cisza wieczornej godziny,
Gdy już ustają trudem znużone ramiona…

(L. Staff)

Bo lepsza od mych skrzypiec, gdym grywał w Weimarze,
niźli perły, o których dla mojej żony marzę,
niż sonaty mych synów, niż wszystkie marzenia —
taka chwila wielkiego, wielkiego wytchnienia.

(K. I. Gałczyński)

Tej potrzeby spokoju nie da się zaspokoić byle niedzielą. Zdarza się, że wzdychamy do niej cały tydzień, po czym wieczorem w niedzielę czujemy większe zmęczenie niż w sobotę. Dzień odpoczynku bywa bardziej wyczerpujący niż dzień powszedni. Spokój to nie to samo co wolny czas — nierzadko znajdujemy względny spokój tylko w pracy. Bo spokój to coś więcej niż wciśnięcie się w kąt tapczanu, daleko od dzieci, od pytań i wymagań. Spokój — to ponadto nieobecność konfliktów zewnętrznych, a jeszcze bardziej wewnętrznych. To pewność drogi i życzliwości. To harmonia, optymizm i pogoda. Zbyt często myśląc o odpoczynku uwzględniamy tylko jego materialne warunki. Wystarczyłyby one, gdyby istniało tylko zmęczenie fizyczne. Ale obok niego ciąży nam także zmęczenie umysłowe i to, po którym regeneracja jest najpowolniejsza — zmęczenie emocjonalne. W związku z tym obok potrzeby odpoczynku fizycznego istnieje niemniej dotkliwa, a trudniejsza do zaspokojenia, potrzeba odpoczynku psychicznego.”

(na stronie autora znajdziesz szereg innych darmowych ebooków)

Powracając do życzeń

– tematem roku jest ZDROWIE i zdrowia Ci życzę – dla dobrego humoru, radości, siły do realizacji marzeń i cieszenia się ich wynikiem, dla optymistycznego podejścia do ewentualnych trudności.
I pamiętaj co powiedział Paracelsus:

Powracamy do zdrowia głównie dzięki miłości.        

PS. myślę że spotkamy się tu jeszcze przed Nowym Rokiem!
Ja  – mimo wszystko – spodziewam się dobrych wiadomości, nawet zabawy…

—-

* Zachęcam też do odwiedzenia dedykowanego bloga i ostatniego wpisu

Epidemia ogłupienia

skorumpowana medycyna nie pomoże
… zwłaszcza jak daje złe rady

Miesiące propagandy i propagacji strachu
przez media, polityków i medyków – i dotarliśmy pod ścianę.
I wcale Covid-19 nie jest dziś największym zagrożeniem.
Zabije nas ludzka głupota i indyferentyzm.

𝓡𝓸𝓼𝓼 𝓜𝓓 @medmarros

 

Ogłupienie i ogłupianie (duraczenie jakby nazwał to Stanisław Michalkiewicz) jest smutnym komponentem naszych czasów. Z tego tematu wybieram dziś to, co szczególnie rzuca się w oczy.

Nie ma pandemii zdrowotnej wg klasycznego rozumienia słowa pandemia, ani wg realnych danych (o czym dalej). Natomiast niewątpliwie świat opanowała megapandemia ogłupienia.

Na czym ona polega?
Na powszechnej wierze w kłamstwa, działania wg tych kłamstw i poddawanie się im.
(Niektórzy decydenci nie tyle wierzą w kłamstwa, co cynicznie je wykorzystują dla swych różnych celów a są i tacy, którzy sami są autorami „fałszywych flag”).

Weszliśmy na kolejny poziom „kowidozy” (a także „korupcjozy” jak nazwał to Witold Gadowski). W Polsce – na podobieństwo szeregu krajów, mamy już ustawę covidową sankcjonującą i głupotę i zamordyzm – „ponadpartyjny konsensus”, a może raczej ponadpartyjne ogłupienie pod linijkę globalistycznej dyrektywy destabilizacji świata?

W komisjach i izbach parlamentu opozycja miała szansę na argument że rząd robi za dużo w błędnym kierunku, ale jeszcze go wzmacniała krzycząc, że za mało. Głupio do kwadratu. Jedynym ugrupowaniem w parlamencie, które wskazuje prawdę o covid i błędy w obecnej polityce jest Konfederacja. A rządzący gardłują, że idzie ona po trupach do swego celu politycznego – jakby miała ona teraz jakieś szanse na odebranie PiSowi władzy i jej objęcie.

Tymczasem Bill Gates et consortes ze sztabu NWO śmieją się jak łatwo udało im się ogłupić większość świata oraz zacierają ręce bo właśnie urobili opinię publiczną i rządy by szczepionka na covid (czytaj: bubel bez sprawdzenia bezpieczeństwa) znalazła masowych odbiorców, a oni zarówno zarobią miliardy jak zbliżą się znacznie do wymarzonego Nowego Porządku Świata.
Po wcześniejszych niepowodzeniach i zdemaskowanych fałszerstwach dotyczących poprzednich epidemii, w końcu udało się im zbliżyć do swego celu.

To bardzo niebezpieczne gdy decydenci (ministrowie, prezydent, który to podpisał), zwłaszcza tak wysoko postawieni, są ignorantami lub uzależnieni od rozkazów, ew. szantażu lub korupcyjnych dotacji.

Tyle wstępu w duchu oburzenia i rozczarowania, bo jeszcze trochę liczyłem, że opinia naukowców, lekarzy i głosy społeczne ze strony, która widzi sprawę trzeźwo – coś zmieni.
I od razu zastrzeżenie – nie neguję istnienia jakiegoś patogenu nazwanego roboczo (bo bez dostatecznego uzasadnienia) Sars-Cov-2, autentycznych dramatów (śmierci i cierpień) – chodzi mi o wyolbrzymiane roli covid-19 – „pandemia” uderza w promil ludzkości,  ale kosi ~50% małych biznesów, dewastuje społecznie. Doceniam też pracę lekarzy „frontowych” i służb towarzyszących im w ratowaniu życia.

Sformułowanie „Nie ma epidemii koronawirusa!” należy rozumieć właściwie. Chodzi o nieuprawnione użycie tego terminu. Mówi o tym prof. Bhakdi (autor dalej wymienionej książki i jeden z kontrybutorów książki „Fałszywa pandemia”  – bitchute.com/video/eEpv9jVHielu nieporozumieniach wokół covidu – przede wszystkim rozdmuchana sztucznie skala zjawiska.
W wypowiedzi jest wskazówka, że Polska mogłaby stać się liderem wyjścia z tego zaklętego kręgu fałszu. Warto wysłuchać w całości.

Wspomniane trzeźwe poglądy starałem się po raz kolejny pokazać w osobistym przeglądzie wydarzeń października związanych ze sferą zdrowia na LepszeZdrowie.info/news10.20. 
Jest tam sporo informacji, których w zasadzie tu nie będę powtarzał. W najkrótszym podsumowaniu – głównie o covid-19 w różnych aspektach – na przekór oficjalnej narracji służącej zastraszeniu bez racjonalnych podstaw i podejrzanej agendzie odbierającej wolności osobiste i gospodarcze. O złej roli mediów kontra ruch ludzi obudzonych. Przegląd różnych informacji z sieci.

W szczególności polecam artykuł Oskarżamy! gdzie przedstawiam po części ciemne strony obecnej polityki wobec „pandemii”, ale głównie coraz szerszy ruch protestu – zarówno w indywidualnych wypowiedziach szeregu specjalistów, zawiązujących się organizacji, jak i w wydaniu masowym – marsze, demonstracje, petycje.

Do wymienionych tam oskarżeń dokładam wypowiedź Pawła Skuteckiego Ostrzegam: Będzie Norymberga dla polskiego rządu oraz apel polskich lekarzy, którzy sprzeciwiwiają się akcji koronawirusowej.

Rząd narzuca kolejne „zasady bezpieczeństwa” w czasie epidemii, które nie dotykają najważniejszych aspektów zachowania zdrowia i przez to się nie sprawdzają (co widać po ilości ostrych przypadków). Czyli rekomenduje dalsze ogłupianie. Przedstawiam inne – uniwersalne propozycje: lepszezdrowie.info/zasady_bezpiec

W części tego artykułu jest o alternatywnych/komplementarnych metodach leczenia – w różnych przypadkach, które mogą mieć zastosowanie w obecnych kłopotach i do tego nawet bez lekarzy. Niestety w szpitalach praktykuje się administracyjnie narzucone procedury, które mogą doprowadzić do pogorszenia stanu pacjenta lub jego śmierci, mimo że istnieją skuteczne metody poza procedurami. Ale lekarz nie ma prawa ich zastosować pod groźbą utraty prawa uprawiania zawodu. A procedura chroni go. To kolejny przykład ogłupienia – w tym przypadku nakazowego w stosunku do pracowników zdrowia.

Przyznam, że nie mogę już wytrzymać tępej propagandy i indoktrynacji społeczeństwa – wylewa się to na nas wszędzie i bez przerwy. Rząd naciska by nie było tresury zwierząt. Ale ludzi tresować można. Np. w komunikacji miejskiej co chwila komunikaty „Pamiętaj o OBOWIĄZKU zakrywania ust…” Jakim obowiązku? Jak dotąd w świetle konstytucji to co najwyżej zalecenie sanitarne. I inne komunikaty, także podprogowe.

Podobnie wpis  Szczyt hipokryzji – jak to rząd chwali się szczególną troską o starszych, gdy w rzeczywistości jest czsto odwrotnie (przykłady).

Ta hipokryzja i szkodliwe działania władz mają wiele oblicz.

Absurdy różnych rozporządzeń oraz brak wewnętrznej ich logiki są zapewne każdemu znane.
Najwięcej zakażeń występuje w domach i mieszkaniach przez stłoczenie, stres i gorszą wymianę powietrza – orzekli niemieccy badacze. Jesteśmy uratowani! Trzeba po prostu zabronić ludziom mieszkać w domach i mieszkaniach.
I dlatego chcą nas jeszcze bardziej skoszarować na domowych kwarantannach nawołując do nie wychodzenia?

Rząd pracuje na swój upadek jakby z wewnętrznego ogłupienia. Zraził sobie przedsiębiorców, rodziców mających zwłaszcza małe dzieci –  zamierza karać mandatem rodziców, a być może również nauczycieli małoletnich, którzy nie przestrzegają nakazu noszenia maseczek, zraża młodzież do lat 16 że nie może sama wychodzić, oraz starszą dla której aktywność (sportowa, towarzyska, kulturalna…) jest podstawową wartością, wiernych, że mają ograniczenia w kościołach, aktywistów, że nie mogą manifestować, a nawet lekarzy – gdy mają odmienne pomysły na uzdrowienie obecnej sytuacji.
Najbardziej boli stosunek do dzieci. 
Dzieci powinny razem się bawić, socjalizować, rozwijać przez kontakty. Potrzebują ruchu. Kwatantannowanie dzieci i izolowanie dzieci bezobjawowych jest wielce szkodliwe dla ich psychiki.

Zarządzenia dotyczące dzieci wywołują lawinę różnych problemów – dla nich samych – psychologicznych, wychowawczych i zdrowotnych przez stres, dla rodziców (opieka, praca, stres), zdezorientowanych wychowawców, dla przedszkoli i szkół, dla poziomu edukacji …
Przykładów dotyczących cenzurowania lekarzy  jest coraz więcej – np. dr Paweł Basiukiewicz punktuje posunięcia rządu, ale z intencją wyjścia z impasu.
Przecież ilość zidentyfikowanych zakażeń nie ma żadnego znaczenia, liczą się chorzy w ciężkim stanie. System już jest niewydolny. Kończą się strefy COVID oraz NON-COVID. Należy zakończyć kwarantannę i izolację personelu bezobjawowego, oraz zlikwidować szpitale jednoimienne”. W innych postach na twitterze uzasadnia dlaczego to poprawi sytuację.
Wirusy są wszędzie, wprowadzane ograniczenia nie mają sensu, należy się skupić na realnie chorych.
Zamknięcie gospodarki jeszcze bardziej pogorszy sytuację – zabraknie pieniędzy, zwiększy się ilość chorych z depresji i zadawnionych chorób, dodatkowych śmierci.
Jak działa ściema: Gdzie są największe obostrzenia (np. Bawaria), tam pojawiają się  … najgorsze wyniki epidemiczne.
Ale to nie koniec jeśli chodzi o winowajców.

Naszkicowałem list do mediów (zwłaszcza różnych telewizji) pokazujący jak te media są winne szerzeniu raczej epidemii strachu i dezinformacji niż przyczyniają się do szerzenia prawdy. Media kompromitują się na różnych polach pokazując brak dziennikarskiego profesjonalizmu, ale tutaj zająłem się tylko jednym aspektem ich narracji.
Zobacz Uwikłanie mediów w dezinformację.

To wszystko budzi bunt i złość.

Rosną protesty, pojawiają się ujawnienia. które może doprowadzą do II Norymbergii. Trzeba protestować przeciw złym zarządzeniom, ogólniej – polityce, ale obecnie wiecami ulicznymi dajemy władzy pretekst do jeszcze większego dociskania śruby w imię zmniejszania „transmisji wirusa”. Zresztą te protesty niewiele dają, zatem może lepsze będzie piętnowanie medialne?

Próbuję iść tą drogą.  Wypuszczam do sieci coraz więcej odpowiednich materiałów – poniżej wybór, chociaż było tego więcej – nie do zmieszczenia w tym wpisie.

Dowodów ogłupienia i chaosu mamy bardzo dużo. Parę dalszych przykładów.

Chciałbym zwrócić uwagę że twierdzenie jakoby kryzys gospodarczy wywołał sam Covid jest mylące. Kryzys wywołały rządy podejmując się walki z wirusem na podstawie jedynie przekazów medialnych i opinii kilku urzędników z WHO. A teraz tylko brną dalej. Skoro tak wierzą w WHO to właśnie 5 października WHO stwierdziło, że „Koronawirus nie jest bardziej niebezpieczny niż zwykła grypa”. To dlaczego nie kończą tego obłędu, po co wciąż ten zamordyzm i szpitale polowe? (tym bardziej że niektóre stoją puste). Przypomnijmy a propos grypy – dla populacji poniżej 60 rż Sars-Cov-2  jest ŁAGODNIEJSZY niż grypa. To nie EBOLA.
Ze statystyk: ostatni tydzień października 2019 r. – grypa 130 tys, ten sam okres w 2020 r., grypa, 83 tys.
Nie tyle grypa zanikła, ale była zaliczana jako covid – kolejny przykład manipulacji danymi.

Każdy podejrzany i  hospitalizowany – wymaz. Zgon z powodu udaru, zatorowości, zawału, niewydolności wielonarządowej itp. jest kwalifikowany jako zgon covidowy, jeśli test był dodatni a nawet bez testu. Także zgon u chorego dotąd nie leczonego. Zatrważa kowidocentryzm i niechęć do racjonalnego rozumowania.

Czynniki ostatniego wzrostu śmierci: drastyczne zaniedbania opieki zdrowotnej z kumulacją, zwłaszcza wobec raka (> 20 tys. osób nie podjęło leczenia na czas), chorób wieńcowych, w tym brak dostępu przypadków ostrych do szpitali, synergia z sezonem grypowym, błędne leczenie „covida” (np. nadużywanie respiratorów), generalnie też nałożenie na stopniowe starzenie społeczeństwa i inne.

Działania rządu i jego namiestników doprowadzają do zapaści służby zdrowia, a przede wszystkim tragedii nie leczonych ludzi mających inne problemy zdrowotne.
Z ostatnich wiadomości – wojewoda mazowiecki (były minister zdrowia, groźny osobnik, co już wcześniej pokazał) zakazał leczenia takich pacjentów. Jeśli się to potwierdzi, to mamy udokumentowany dowód na działanie przeciw ludziom w imię urojenia co do realnej epidemii.

Rząd chwali się że na „walkę z covid” wydał już 300 miliardów zł (!).  Przypuszczam, że większość to zmarnowane środki a przy okazji zadłużenie Polaków na parę pokoleń i jeszcze większe uzależnienie od światowej banksterki.. Wokół tych finansów nie obyło się bez defraudacji, korupcji, różnych przekrętów, czynów kryminalnych pokazanych ze szczegółami w książce „Zapis zarazy” W. Sumlińskiego. Czyta się jak najlepszy kryminał, tyle że mowa o faktach (książka zasługująca na osobne omówienie). Wiara, że rząd ma czyste ręce jest kolejnym przykładem naiwności. Nawet jeśli wina nie zawsze jest wprost, to fakt ukrywania nieprawidłowości i brak postępowań karnych jest winą.
Oprócz strat jest to też narzędzie nakręcania kryzysu. Jak na Covid-19 idą pieniądze, to wszystkim beneficjentom zależy, aby to trwało, w szczególności by było jak najwięcej pacjentów covidowych.
To sposób na wydłużenie „epidemii” rękami tych, którzy powinni ją zażegnać – mają w tym swój interes
Taka „pandemia” nigdy się nie skończy. Przekupili medyków, bo bez nich ten geszeft by się nie udał. Lekarze w tej hucpie świadomie biorą w tym udział . To przeraża i poraża.
Zawód lekarza deprecjonuje się, chociaż nie uogólniałbym na wszystkich – może raczej to chory system doprowadza do demoralizacji.
Pamiętajmy – nie przedawniają się zbrodnie przeciwko ludzkości, umyślne zabójstwa, ciężki uszczerbek na zdrowiu.. 

Ostro o tym w artykule NFZ JAKO NARZĘDZIE DEPOPULACJI – ”PLANDEMIA” TO ZŁOTY BIZNES.

Oglądamy polityków w czarnych maskach i czarnych rękawiczkach. Czy to nie są zewnętrzne atrybuty gangsterów?

Należy jeszcze raz podkreślić, że zalążkiem i jądrem zła jakie opanowało świat jest wiara w testy PCR (w różnych postaciach), co nakręciło psychozę strachu i idące za tym zarządzenia.

Mantra „pandemia!” wzięła się z tego właśnie – to jedna z metod napędzania biznesu i realizacji agendy destrukcji wg NWO. Zmiana definicji pandemii wpłynęła na korzyści BigPharmy – zobacz np. to paradyzja.com/zmiana-definic
Było o tym w I tomie książki „Fałszywa pandemia”, ale jest już drugi tom,
Po kliknięciu linku zobaczysz spis bogatej treści oraz wykaz 13 naukowców i lekarzy – autorów rozdziałów z charakterystyką funkcji i dorobku.
Zauważyłem spory hejt na wydawcę reprezentowanego przez Grzegorza Brauna, ale widzę że niektórzy nie rozumieją (?), że: 1. G. Braun nie jest autorem książki, 2. Chodzi o słowo pandemia, które jest nieuprawnione – wynika ze zmanipulowanej nowszej definicji i statystyk wg niewiarygodnych  testów, 3. Nie mówi się tam, że choroba jest fałszywa, ale TAKA „pandemia”.
Oprócz tych książek mamy też „Koronawirus – fałszywy alarm? Liczby, konkrety, konteksty”, autorstwa Dr Karina Reiss, Dr Sucharit Bhakdi oraz „Zapis zarazy” W. Sumlińskiego – wystarczający z nawiązką materiał by zrozumieć o co naprawdę chodzi.
Oczywiście są podobne książki na świece. Ostatnio np. trafiłem na tę
Dr. Q, Eyes Wide Open: We are only as blind as we want to be (September 15, 2020).

Wszędzie jest mowa o zmanipulowanych statystykach. Także manipuluje się liczbą cykli w reakcji RT-PCR, by (-) stał się (+). Ale to nie wszystko. By liczba rzekomo zakażonych rosła, M. Morawiecki nakazał laboratoriom prywatnym podawania wyłącznie liczby wyników (+) bez podawania liczby zrobionych testów (Rozporządzenie z 23.X). Przy czym uwzględnianie wyników (+) z prywatnych laboratoriów dla podkręcenia statystyk, miało się rozpocząć dopiero od… 5 listopada.

Wcześniej, dla zaniżania statystyk robiono odwrotnie (Rozporządzenie z 9.X)  – laboratoria prywatne miały podawać tylko liczbę wykonanych testów, pomijając wyniki. Te bezczelne manipulacje podtrzymują panikę ale i stowarzyszone z epidemią biznesy oraz polityczne grupy wpływów.

Sam RT-PCR w ogóle nie nadaje się do diagnozowania. O oszustwie PCR i prof. Drostena zobacz ten materiał .

Kto nie ma czasu na zagłębianie się w ww. artykuły i książki – oto graficzna ich kwintesencja w zakresie testów. „Test” PCR i RT-PCR (nawet w powszechnie stosowanej modyfikacji prof. Ch. Drostena) nie może być determinantą zakażenia przez Sars-Cov-2, co zresztą twierdził sam Drosten a potwierdza ostatni komunikat MZ.

Zdjęcie
Słowacja przetestowała na obecność SARS-CoV-2 prawie 3,63 mln ludzi, czyli dwie trzecie mieszkańców Słowacji. Wyniki zaskakują – testy wykazały 38 359 osób zakażonych, co stanowi 1,06 proc. testowanych, przy czym  test genetyczny wykazał 10 razy mniej zakażeń od testu PCR, co potwierdziło niewiarygodność PCR. Gdy spłynęły takie wyniki Słowacy… przerwali testy.

Pod naciskiem takich danych – nie tylko ze Słowacji oraz z Unii Europejskiej, i nasz rząd (w końcu!) trochę otrzeźwiał.

Minister A. Niedzielski: Zmieniliśmy też definicję przypadku koronawirus – za osobę chorą teraz uznaje się nie tylko osobę z dodatnim testem PCR, ale też z widocznymi objawami i dodatnim wynikiem testu antygenowego.

Dokładniej: nowa definicja GIS: „Według kryterium klinicznego, za chorego uznaje się osobę, u której wystąpił co najmniej JEDEN z poniższych objawów: kaszel, gorączka, duszność, utrata węchu lub smaku o nagłym początku albo też zaburzenie smaku.”
Z tym niewiarygodnym testem PCR to słusznie (chociaż trudno zrozumieć że jeszcze będzie się go stosować równolegle), ale zawężenie objawów do jednego z listy, to już kolejny absurd – kaszel/gorączkę można mieć z wielu powodów, często dość błahych. Czyli wszyscy mamy być chorzy na COVID?
Zobacz jeszcze
A co to jest ten test antygenowy? 
Wg oficjalnych informacji to szybki test wykrywający białka charakterystyczne dla wirusa SARS-CoV-2.
Gdy typowy „test” PCR może wykryć pojedynczą cząsteczkę RNA w mikrolitrach roztworu (ale to wcale nie oznacza że mamy na pewno do czynienia z tym patogenem), testy antygenowe wymagają próbki zawierającej tysiące cząstek wirusa na mikrolitr, aby dać wynik pozytywny. Przy małej ilości wirusa w organizmie test może dać wynik fałszywie ujemny. Ograniczona dokładność testów może sprawiać, że wykonujące je osoby zyskają fałszywe poczucie bezpieczeństwa. Ale daje też mało wiarygodne wyniki pozytywne.

To genialny wynalazek – szybko bada i spełnia oczekiwania rządu – daje wynik pozytywny takze tam, gdzie patogenu nie ma – np. w soku owocowym z butelki. Krótka demonstracja – https://twitter.com/i/status/1324374532057108480

Za nową strategią poszły milionowe zakupy tych testów (testy kasetowe), ale … prof. Robert Flisiak: testy antygenowe powinny wylądować na śmietniku! Wynik niczym ruletka. https://youtu.be/WCdPEs3v5rg.

Jakie jest zatem podłoże tego całego ogłupienia, światowej operacji?

Podaje się co najmniej trzy hipotezy, które nawzajem się wspierają.
  • Plan by „zaszczepić wszystkich” na covid-19, potem -21 itd. – Bill Gates i satelici z BigPharma
  • Plan NWO by podporządkować sobie całą ludzkość, uszczuploną znacznie przez swoje ofiary i przy okazji …
  • Zrujnować małe przedsiębiorstwa, klasę średnią – by przejąć ich majątek i utworzyć ponadnarodowe panspołeczeństwo panów (korporacje) i niewolników – nabywców i robotników.

Za tymi działaniami kryje się zarówno żądza władzy jak i pieniądza.

Nie będę wchodził dalej w takie hipotezy, natomiast  – po linii zdrowia – parę zdań o szczepieniach.
To obszerny temat wielokrotnie poruszany przeze mnie na www.LepszeZdrowie.info  (> wyszukiwarka), ale odnośnie szczepionki na covid – to jedno z największych zagrożeń, a wiara w nią to kolejne ogłupienie.

Należy najpierw przypomnieć o szczepieniach na grypę. To było przyczyną kolapsu w Bergamo – po jesiennych 2019 masowych szczepieniach. Starsi mają osłabiony układ odpornościowy – a u nas ciągła propaganda żeby właśnie ich szczepić na grypę! I kobiety w ciąży – KRYMINAŁ. Patrz:

Positive Association Found Amongst COVID Deaths & Flu Shot Rates Worldwide In Elderly

A propos wymazów, protokołów leczenia COVID-19 i szczepień: Art. 192 KK: § 1. Kto wykonuje zabieg leczniczy bez zgody pacjenta, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. § 2. Ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.
Niezależnie od tego, jakie w nowych szczepionkach będą trujące dodatki, szczepionka robiona w tak wariackim tempie i bez dostatecznych badań (na ogół parę lat) to odbezpieczony granat. A plan by szczepić wszystkich (wg Gatesa) to zupełne nieporozumienie.
Tym bardziej, że ok. 6 planowanych szcepionek z różnych firm to tzw. szczepionki genetyczne, które de facto nie są szczepionkami w klasycznym rozumieniu. Krótkie resume Jak działają i czym grożą szczepionki genetyczne?
O tym mówił już dość dawno np. Jerzy Zięba, podobnie Witold Gadowski – na podstawie źródeł naukowych. Możliwe są nieobliczalne skutki genetycznej modyfikacji człowieka (GMO) – na wszystkie przyszłe pokolenia (!) bez możliwości odwrócenia.
No i oczywiście – szczepionki nie leczą. Stanowczo za mało mówi się o leczeniu. Jak dotąd w szpitalach raczej podtrzymuje się pacjentów w funkcjach życiowych. Popełnia się błędy – były doniesienia, że mylono z covid z DIC – rozsianym wykrzepianiem wewnątrznaczyniowym w świetle małych naczyń krwionośnych, co daje się leczyć.
A najgłośniejszym hasłem są respiratory. Jednak jest coraz więcej dowodów na to, że respiratory są zabójcze dla pacjentów z COVID.
Im więcej zajętych respiratorów tym więcej zgonów. Widać to w statystykach.
O skutecznych metodach leczenia i zapobiegania są fragmenty we wspomnianym  artykule Zasady bezpieczeństwa.
Mówi o tym dość często red. W.Gadowski, np. w tym podsumowaniu tygodnia https://youtu.be/JEUZuazreNk  (od ok. 45’30”) – zwracam uwagę na fragmenty o lekach na covid, o tym że rząd zakupił dużo remdesewiru, który okazał się mało przydatny oraz o cenzurowaniu polskiego badacza, który ma pozytywne wyniki leczenia, ale nikt nie chce słuchać – u nas w ogóle brak jest dyskusji naukowej o CW19, są tylko dyrektywy.
Jednym  z wątków ogłupiania jest akcja maski.
Od artykułu Maskarada minęło już wiele czasu i jeszcze bardziej utwierdzam się, że są nieprzydatne (oprócz szczególnych profesjonalnych przypadków) a dla noszących szkodliwe – to narzędzie dyscyplinowania społeczeństwa i element propagandy, że rząd coś robi.
30 października.  Minęły trzy tygodnie od wprowadzenia kagańców we wszystkich miejscach publicznych i ilość „zakażonych” z 5300 wzrosła do 21 600. Jeśli coś jest kompletnie idiotyczne i nie działa, to można być pewnym, że Ministerstwo Zdrowia to wprowadzi JESZCZE BARDZIEJ. I tak się dzieje.

Ktoś dowcipnie napisał:

Jeśli maski pomagają to po co dystans 2 m? Jeśli dystans pomaga to po co maski? Jeśli maski i dystans pomagają to po co Lockdown? Jeśli punkt 1+2+3 pomaga to po co szczepionka? Jeśli szczepionka będzie bezpieczna to po co zwolnienie od odpowiedzialności w razie powikłań?
Mamy oto świat szmat, szmatławców medialnych i szmatławych polityków, którzy chcą zeszmacić obywateli – nie tylko maskami ale pod wieloma względami…
Prof. Robert Flisiak, prezes Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych: „wyjątkowym absurdem jest nakaz chodzenia w maskach w terenie otwartym czy też umieszczanie całego kraju w strefie żółtej”. A teraz tym bardziej w strefie czerwonej.
Podobnie wypowiedziało się paru innych polskich profesorów, nie licząc lekarzy i publicystów, którzy zgłębiali zagadnienie.
Pseudopandemia ma tylko jeden plus – obnażyła wszystkich tych, którzy wcześniej sprawiali mylne wrażenie kompetentnych, inteligentnych, oddanych swoim przekonaniom, wierze i powołaniu. Poznaliśmy fałszywych i sprzedajnych polityków, lekarzy, urzędników, dziennikarzy i duchownych… Fałszywe autorytety. Nie wierzmy im zanadto wg zasady kapitanozy, niektórym wcale – jeśli nie chcemy popaść w jeszcze większe ogłupienie.
————–
W artykule wykorzystałem parę wątków moich interakcji z czytelnikami na twitterze.

Świat się budzi

budzik

Można oszukiwać wszystkich  przez pewien czas,
a część ludzi przez cały czas,
ale nie da się oszukiwać wszystkich przez cały czas.
Abraham Lincoln

Wpis o osobistych refleksjach na temat wydarzeń ostatniego półrocza z akcentem na „pandemię”, które to refleksje okazują się udziałem coraz to większej ilości ludzi.
Żyjemy w szczególnych czasach, które zarówno odciskają się na ciałach i psyche ludzi (niemal biblijny czas „wielkiego ucisku”), jak i dają szansę ludzkości na skok w rozwoju, jakiej nigdy jeszcze nie miała.
Te dwa wątki poruszałem na tym blogu parokrotnie, więc tylko podam dwa przykładowe odesłania do materiałów z ogólnym (szerszym) kontekstem:
– czas ucisku – Nadzieje spełnia się?  (stary wpis, niestety pewne materiały zniknęły z sieci)

– czas szans – np. Reset Świata cz.2, …
Jednak skupmy się na tym, co dzieje się zwłaszcza teraz.

Obecnie natężenie ograniczeń i tendencji w stylu NWO (Nowy Porządek Świata), neofaszyzmu w lewackim wydaniu, globalizmu z jednostronną poprawnością polityczną, presji na covidianizm, zamieszki w USA i innych częściach świata z coraz ich większą ich brutalnością itp. przybrały tak drastyczną skalę, że budzą nie tylko refleksję, ale także coraz więcej protestów.
Te protesty mają różny charakter i cele. Są np. takie jak na Białorusi – zrozumiałe aspiracje polityczne obywateli, chcących wolności i demokracji. Inna sprawa czy rozumieją w co mogą się wpakować jeśli ten ruch jest wspierany z Zachodu niekoniecznie w czystych intencjach (Wyjątkowy głos rozsądku – Łukaszenko nie uległ presji jaką wywierały WHO i MFW oferując milionowe łapówki za wprowadzenie lockdownu – uwzględnił sprawy geopolityczne  i nie dał się sprowokować zakusom jastrzębi. Nie uległ też maseczkowemu dyktatowi z WHO).
Są „rozróby” antify i „black lifes matter” w USA – te akurat są właśnie sterowane i destrukcyjne. Podobnie zamieszki i morderstwa w wykonaniu islamistów lub band, które wiążemy z radykalizmem religijnym.
Nie takimi buntami chcę się tu zająć.
Ludzie zaczynają dostrzegać (wreszcie) ogrom fałszu, różne przekręty, zaczynają szukać prawdy poza mainstreamową propagandą, rośnie w nich świadomość swojej mocy i praw,  chęć wyzwolenia z niewoli systemu oraz z własnych dotychczasowych mentalnych ograniczeń. To często szok poznawczy, trudny i bolesny proces, tylko stopniowo obejmujący ludzi, którzy mocno tkwią w naiwności i wierze w to, co podaje telewizja czy popularna prasa. Zatem, może przesadą jest, że cały świat się budzi, ale zawsze w przebudzeniach i zmianach zaczynało się od mniejszych grup i ich liderów aż nowe idee i paradygmaty uzyskały zrozumienie i sprawczą masę krytyczną.

Chociaż to zniewolenie dotyka różnych sfer – gospodarczej (coraz większe podatki, wyzysk, niepewność pracy i bytu, zadłużenie…), duchowej (rugowanie wartości, naturalnych norm etycznych, obniżenie standardów nauczania, prymitywna pop-kultura, …), zdrowia (lekomania, wiara w uczciwość biznesu farmaceutycznego [biznes chorób], zaufanie do przemysłowej żywności i uleganie propagandzie produktów, które zatruwają organizm,…) itd. , to szczególnie jaskrawym ostatnio stał się oficjalny nurt walki z „pandemią” covid-19.

„Pandemia”

Zawężę temat i posłużę się zwłaszcza tym przykładem, ponieważ pokazuje on nie tylko zakłamanie medycyny i zniewolenie nawet rządów większości krajów na świecie, ale głębszy plan, który obecną pandemię wykorzystuje na paru frontach – dla biznesu nielicznych, dla ograniczenia swobód obywatelskich, dla sterowania percepcją i postawami ludzi, w sumie – dla ostatecznego zamysłu przejęcia całkowitej kontroli nad światem.

Już na początku 2020 wyraziłem swoje powątpiewania dot. koronawirusa (Dla otwarcie oczu), potem wracałem wielokrotnie do tematu w różnych aspektach (na https://www.facebook.com/Zdrowie.i.Fitness/notes oraz na tym blogu – np. Ciernie korony,  Zrzucamy maski, … ) oraz w kolejnych nowościach miesięcznych na LepszeZdrowie.info -np. http://lepszezdrowie.info/news04.20.htm – początkowo ostrożnie , bo jeszcze niewiele było wiadomo i prawie wszyscy ulegli psychozie strachu.
A strach jest podstawowym narzędziem zniewolenia, wyłączenia trzeźwego myślenia i dodatkowego osłabienia sił życiowych.

Mówiąc krótko – pandemia jest ściemą na niewyobrażalna skalę. Obecne zjawisko, nawet gdybyśmy wzięli za dobrą monetę statystyki dotyczące zachorowań i śmierci (ale są one niewiarygodne), to nie pasuje ono do klasycznej definicji pandemii.  Gremium skorumpowanych  uczonych i WHO, pod presją polityczną, podczas tzw. świńskiej grypy sztucznie zmieniło tę definicję zastępując skalę śmierci skalą rozprzestrzeniania się zakażeń.
Przez wielu używane jest teraz słowo pLandemia, nawiązujące do planowanej od dawna strategii, by epidemie wykorzystać do wprowadzenia NWO, jeszcze bardziej sztucznego pieniądza z eliminacją gotówki, poddania ludzi totalnej kontroli.

Opublikowano bardzo dużo wypowiedzi światlejszych i niepokornych (=myślących niezależnie) lekarzy oraz naukowców, którzy już od dość dawna wskazywali na błędy oficjalnej narracji, dotyczącej Sars-Cov2, istnienia i pochodzenia samego wirusa, skali zarażeń, sposobów rozprzestrzeniania, środków zaradczych  (nietrafionych), braku logiki w działaniach, nadużyciach władzy, błędnych diagnoz i testów, roli masek, respiratorów itp.
Niektóre z nich znajdziesz na LepszeZdrowie.info, na stronie Zdrowie i Fitness dla Ciebie (Facebook), w tutejszych wpisach.
Jest ich tak dużo (!) i wciąż przybywa, że nie podejmuję się przedstawić tutaj tyle ile sam widziałem, nie mówiąc o tych, o których wiem że są – z licznych komentarzy, poleceń i wykazów źródeł. To byłoby dla Czytelnika nie do strawienia – i tak znacznie przekraczam ideę tego bloga  – lapidarność.
Zatem poniżej tylko garść nowszych – wybranych, głównie w postaci linków do materiałów, czasem – dla urozmaicenia, jako udostępnione tu nagrania. Traktuję to jako przykładowe świadectwa tytułowego przebudzania się świata z hipnozy.

Uwaga. Cenzura działa coraz ostrzej, przez co pewne linki mogą stać się już nieaktywne  😦

Ostatnio, dzięki posłowi G. Brownowi, pojawiła się dość obszerne podsumowanie tych zastrzeżeń w postaci książki „Fałszywa pandemia. Krytyka naukowców i lekarzy” (260 stron).
To zbiór wypowiedzi ludzi odważnych i mających odpowiednie kwalifikacje. Między innymi (bo są liczne odniesienia i do innych osób): Dr med. Wolfgang Wodarg, Prof. dr med. Sucharit Bhakdi, Prof. dr med. Klaus Püschel, Prof. dr med. John Ioannidis, Dr med. Matthias Thöns, Prof. dr Knut Wittkowski, Paweł Klimczewski.
Powiem śmiało – ten materiał „zaorał” całą oficjalną narrację oraz pokazał raczej pandemię głupoty niż covid-u.
Mawiam: głupoty trudno zabronić, jeśli jednak steruje ona decydentami oraz głównym przekazem medialnym, to staje się to bardzo niebezpieczne i rodzi skutki kryminalne. Niestety z taką sytuacją mamy właśnie do czynienia.

Książka w redakcji dra Mariusza Błochowiaka, który napisał też wstęp. Zawiera wiele przypisów ze źródłami oraz wykresów – wszystko pokazuje absurd obecnej narracji i działań związanych z Covid-19.

Warto docenić pracę M. Błochowiaka – zarówno przy tej książce jak i w postaci artykułów.
Obnażył fałsz pandemii w artykule w „Do rzeczy” nr 32/2020, a potem w numerze 35, gdzie  logicznie replikował na krytykę jednego z profesorów. Jak to z profesorami bywa – ogólniki i brak materiału merytorycznego. Establishment medyczny broni się , ale jego argumenty są słabe. Podobnie (też nr 35) sekretarz stanu w MZ W. Kraska, niezależnie od mocno kontrowersyjnych poglądów na szczepienia,  opiera swoje stanowisko prokowidowe na „wierze w specjalistów” nie wchodząc w argumenty polemiczne. Jeśli tymi ekspertami są takie osoby jak urzędnicy albo celebryta medyczno-mediany – dr Sutkowski… , to wiemy gdzie jesteśmy. Dziś nawet wobec naukowców trzeba mieć ograniczone zaufanie 
Patrz też słynny artykuł Why Most Published Research Findings Are False („Dlaczego większość opublikowanych wyników badań naukowych jest nieprawdziwa”).

Wskażę jeszcze na wywiad Błochowiaka w TV Republika https://youtu.be/OcbP3ZkmfIo.

Niniejszy artykuł naszkicowałem jeszcze przed lekturą ww. książki – niektóre z moich informacji w pełni się potwierdzają, inne tę książkę uzupełniają.
Tę książkę omówię za jakiś czas na http://nextboox.blogspot.com.
Niedawno ukazała się w Polsce kolejna dedykowana książka „Koronawirus – fałszywy alarm? Liczby, konkrety, konteksty”, autorstwa Dr Karina Reiss, Dr Sucharit Bhakdi. Jestem jeszcze przed lekturą, ale można zapoznać się z pierwszymi recenzjami, np. tłumacza – M. Masny’go https://youtu.be/XJLGiNxrOx0.

O innych też są anonse, ale o tym dalej.

Także w Polsce były podobne głosy, część z nich już pokazywano, można dodać jeszcze:

„Drugiej fazy być nie może, bo to są zjawiska jednofazowe! Mamy pandemię strachu! – Paweł Klimczewski wRealu24! Rozłożona ‚Pandemia’ na łopatki!”  Warto wysłuchać całości: youtube.com/watch?v=Vvnu21

Prof. dr hab. n. med. Ryszard Rutkowski wystosował list otwarty do Ministra Zdrowia  (tekst).
A w tym nagraniu sporo o pytaniach prof. R. Rutkowskiego  ws. pandemii COVID-19. maseczek i inne wątki…
https://youtu.be/6rezbE8gJ2Q.

MZ nie potrafi odpowiedzieć na proste pytania o podstawy naukowe obostrzeń wprowadzonych w ramach tzw. walki z pandemią. Może minister Niedzielski zdoła odpowiedzieć na list prof. dr Rutkowskiego?
Jest już interpelacja Jarosława Sachajko na podstawie danych Ryszarda Rutkowskiego. I co?

Kiedy nasz rząd się zreflektuje? Premier Norwegii przeprasza za restrykcje, przyznaje że spanikowała i obiecuję, że już drugi raz tak nie postąpi.
Norweski Instytut Zdrowia: 14 na 15 testów jest błędnych – https://www.mojanorwegia.pl/aktualnosci/masowe-testy-na-covid19-nie-maja-juz-sensu-fhi-z-nowymi-zaleceniami-17383.html.

Co roku jest fala sezonowej grypy, to czy mierzyli Ci temperaturę przed wejściem do szkoły, urzędu, na basen, gdziekolwiek!? NIE! Czy zamykali przychodnie zdrowia? NIE! Ludzie siedzieli na korytarzach bez masek kasłając, plując dotykając wszystko i co? NIC! globalna.info/2020/08/04/co-
Mamy niekończącą się dyskusję o maseczkach. Wiedza o maseczkach ma ok. 100 lat i jest w tym zakresie generalnie jednomyślna. O maskach podsumowałem wcześniejsze informacje w artykule Maskarada.

Dodam: Niebezpieczeństwo noszenia maseczek i czy chronią przez wirusem? (dr Marek Skoczylas) – https://youtu.be/lRK-fa58y88 (wiele linków do źródeł…)

Obszerny artykuł z linkami do badań – WHO admits: No direct evidence masks prevent viral infection — Health & Wellness — Sott.net sott.net/article/439159

Maski nie służą ochronie – mają inną funkcję. Kolejny raport. 42 recenzowane naukowo badania wykazują ich nieskuteczność a nawet szkodliwość – ow.ly/SuLE50B0yNO.
Że nie są przydatne jest powtarzane przez wielu naukowców, nawet rzecznika GIS, ale jest też wciąż aktualna informacja na polskiej stronie rządowej .  Ostatnio całą tą pseudopandemię ośmieszył Główny Inspektor Sanitarny, który powiedział , że maseczki mają nam przypominać o pandemii, a nie chronić nas przed czymś.
Kampania Lekarze o Covid – czas na prawdę. Noszenie maseczek jest niebezpieczne – Teresa Łabaziewicz
https://porozmawiajmy.tv/lekarze-o-covid-czas-na-prawde-noszenie-maseczek-jest-niebezpieczne-teresa-labaziewicz/  (Co do samych maseczek: nie tylko szybko podwyższają stężenie CO2 ponad bezpieczną normę, to jeszcze utrudniają wydalanie toksyn z organizmu – oddychanie [wydech] jest jednym z głównych mechanizmów, który temu służy).

ODKRYCIA RAPORTU ŚLEDCZEGO W SPRAWIE PANDEMII COVID-19 Oficerów Francuskich youtu.be/FtQikcvs8_M.

Fałszywy obraz „pandemii” wynika z nierzetelnych statystyk np. https://www.facebook.com/Zdrowie.i.Fitness/posts/3704306849639731 lub

„Major Study Finds COVID-19 Fatality Rate Greatly ‚Overestimated'”  (Duże badanie pokazuje że śmiertelność na Covid-19 jest bardzo przeszacowana, i inne podobne materiały z tego kanału).

Manipulacje BigPharma i jej agentów oraz cenzura lekarzy z konferencji na Capitol Hill
(tu jedno z omówień, bo materiał oryginalny był usunięty z FB i twittera) – Kłamstwa prestiżowych magazynów https://youtu.be/tTqjnv8dKz4  (i linki do dalszych materiałów).

W. Sumliński i T. Budzyński szykują książkę „Zapis zarazy”. W tym wywiadzie https://youtu.be/7yB4REz3JaQ od 36  minuty Sumliński mówi „Jesteśmy w stanie w tej książce pokazać taką ilość kłamstw i brudnych interesów, jakie zrobiono na koronawirusie, że sami nie dowierzaliśmy, że takie rzeczy można robić!”  Jest też krytycznie o hierarchach kościelnych.

Dr Paweł Basiukiewicz, który dość często na twitterze punktuje posunięcia rządu i braki logiczne w jego narracji,  zadaje kolejne kłopotliwe pytania do MZ. (bez odpowiedzi):

Zdjęcie
Szczególnie bulwersujące jest sekowanie tych głosów, nawet represje wobec osób je wypowiadających. Nawet wojewódzkim i krajowym konsultantom medycznym Minister Zdrowia zabronił (sic!) wypowiadania się w sprawach pandemii jeśli byłoby to niezgodne z oficjalnym przekazem. Podobnie w stosunku do lekarzy.

Przykładowo dr Anna Martynowska (kierownik jednej z przychodni) została ukarana „zgodnie ze sztuką medyczną”, a może raczej zgodnie z wytycznymi w imię biznesu i korporacyjnego konformizmu? (jej wypowiedzi pojawiły się w paru miejscach , np. https://m.cda.pl/video/533252115https://youtu.be/0vo3KZ0I0yE,  a tutaj jej komentarz po „wyroku”).

Dr. Simone Gold która zabierała głos w imieniu lekarzy podczas wspomnianego słynnego wiecu przed Kapitolem  (jest też relacja w odcinkach z polskim tłumaczeniem) została zwolniona z pracy za mówienie prawdy – Tucker Carlson Tonight | Lektor PL chttps://youtu.be/7yB4REz3JaQ.

W Niemczech już ruszyła pozaparlamentarna komisja śledcza – jarek-kefir.com/2020/07/24/lud

Ale to mało. We Francji, Niemczech, USA lekarze głośno mówią o fałszywej pandemii, szkodliwości maseczek, niebezpiecznej szczepionce. Co się dzieje z większością polskich lekarzy? Gdzie się pochowali? Czy są aż tak nieuświadomieni, tak głupi, strachliwi, leniwi? czy może aż tak się sprzedali?

Zjawisko wpasowuje się w szerszy temat opanowania nauki i świadomości ludzi przez biznes farmaceutyczny – obecnie największego mocarza opinii i wpływu.
Już ok. rok temu pokazała to inna monografia – Jacka Safuty „Mit chorób nieuleczalnych i wielki biznes” ale to sprawa znana i wielokrotnie omawiana (np. na LepszeZdrowie.info), więc nie będę tu odbiegał od tematu.
A wszystko wpisuje się w jeszcze szersze zagadnienie panoszących się kłamstw.

O testach na Sars-cov-2 od J.Z. facebook.com/ukryteterapie/
oraz „Jak zakończyć to szaleństwo?
Do mediów, posłów, polityków – do Ciebie: Argumenty kontra fikcja i manipulacje”.
bitchute.com/video/Lufenf0T (wysłuchaj całość) także cz. 2.

O testach pisałem wcześniej (z opiniami lekarzy).

Także: SARS-CoV-2 Coronavirus Multiplex RT-qPCR Kit (CD019RT) – Creative Diagnostics. „The detection result of this product is only for clinical reference, and it should not be used as the only evidence for clinical diagnosis and treatment.” NIE DLA CELÓW DIAGN. creative-diagnostics.com/sars-cov-2-cor
A ostatnio wypowiedziało się na ten temat obszernie Stowarzyszenie RKW podając szereg źródeł naukowych i opinii naukowców:  https://stowarzyszenierkw.org/spoleczenstwo/zdrowie/nie-istnieja-wiarygodne-testy-na-sars-cov-2/

Jeszcze obszerniejsze podsumowanie w sprawie testów i koronawirusów: Testy PCR na covid-19 są naukowo mówiąc  bezcelowe .

Czołowi polscy specjaliści od wirusów Prof. Kornelia Polok i Prof. dr hab. Roman Zieliński- „wymazywanie” to jedno wielkie oszustwo. Warto posłuchać tego nagrania „PCR-yzm – O prawdziwej roli testów” – https://youtu.be/MJPFuWZJmjs  (tamże dossier dorobku profesorów).

M.in. dowód na to, że pary starterów RNA koronawirusa używane w testach PCR są identyczne z ludzkim DNA. Co oznacza, ze testy PCR wykrywają nasz własny materiał genetyczny.

Elementy wręcz humorystyczne uświadamiania fałszu  – prezydent Tanzanii o wiarygodności testów w znanym wystąpieniu, w którym  ośmieszył WHO i resztę elity miliarderów którzy stoją za pandemią.

Dr Zbigniew Martyka: Jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać nasz stan zdrowia

Patrz fb.me/martyka.zbigniew.
Więcej z wypowiedzi profesora Martyki –
https://jarek-kefir.com/2020/09/05/odwazny-polski-lekarz-ostro-demaskuje-plandemie/
Patrz też jego artykuł https://t.co/qLVui0zYhP?amp=1

Czemu mogą służyć współczesne pandemie?
https://piotrbein.wordpress.com/2020/08/27/studies-pandemics-create-perfect-storm-for-controlling-populations-creating-conformity/

FDA Quietly Reveals That COVID-19 Has Not Been Isolated & CDC Again Admits No Evidence Masks Work

MAJOR COVID VACCINE MANUFACTURER EXPOSED & GOVERNMENTS KNOW THAT PANDEMICS CREATE AUTHORITARIANISM – https://www.bitchute.com/video/iZ4hrOoVUlE/

Dopłaty do pacjentów z koronawirusem. Tak NFZ zbudował system patologii
nczas.com/2020/09/01/dop

Po słynnym filmie Plandemia ukazały się inne podobne , np. Plandemic Indoctornation: Is The Film Really A Debunked Conspiracy? Mikki Willis and the team at Elevate Studios created an incredible film called Plandemic and we talk about some of the key takeaways we thought were key to mention. https://cetv.one/programs/plandemic-indoctrination.

Cała „pandemia” nakierowana jest na przygotowanie ludzkości na szczepienia, które w istocie są li tylko biznesem, ponieważ to, co się szykuje ani nie zda egzaminu ani nie będzie bezpieczne. Szczepionki na choroby/objawy grypopodobne z zasady nie są testowane pod względem skuteczności ani bezpieczeństwa – po prostu nie ma na to czasu. W przypadku zapowiadanych szczepionek na SARS-Cov-2 pośpiech jest jeszcze większy.  Nawet były główny inspektor sanitarny mówi, że szczepienia na covid-19 to absurd.

Także w tym zakresie mamy do czynienia z przebudzeniem, chociaż rozsądne ruchy na rzecz dobrowolności szczepień mają już długą historię.

Ta najbardziej promowana szczepionka,  właściwie nie jest szczepionką w sensie dotąd używanym. To specyfik który ma zmieniać ludzkie DNA (!), co z definicji będzie przenoszone na wszystkie dalsze pokolenia ze skutkami nieprzewidywalnymi. Chociaż terapie genowe są czasami stosowane, ale pod wieloma rygorami i stanowi to mały ułamek promila wobec ilości leczonych, to w danym przypadku są zakusy by „wszczepić wszystkich”. A to w pesymistycznym scenariuszu grozi z czasem wyginięciem całej populacji ludzkiej. Co zawierają szczepionki – https://facebook.com/watch/?v=610453519671630 .

Szczepienia w ogóle to w dużej mierze kolejny przekręt, ale w danym przypadku szczególnie niebezpieczny – Brama do piekła.

Pilne przesłanie Dr. Carrie Madej w sprawie szczepionek CV_19 youtu.be/A4qHO19YphM (od 5 minuty).

Szczepionka przeciw grypie zwiększa ryzyko pandemii grypy – dr Joseph Mercola.

Fragment dłuższego wywiadu: NORYMBERGA dla zapowiadających wyszczepienie Polaków! Dziś zamordnik a jutro szczepionka z g… niewiadomego pochodzenia!   youtube.com/watch?v=BKP1T7

Ponieważ szczepionka nie jest lekiem, to ważne jest wynalezienie leku, który stany charakterystyczne dla covid-19 potrafiłby leczyć. Takie leki istnieją, ale toczy się bój – bardziej polityczno-biznesowy niż medyczny – na rzecz szczepień. Nie będę rozwijał tego szerokiego tematu, wystarczy powiedzieć, że D. Trump, aczkolwiek dla taktyki wyborczej stwarza pozory wspierania szczepionek, to strategicznie zakłada że rozwiązaniem będzie lek i że jest on w drodze. Po więcej wstępnych informacji o ew. jeszcze jednym leku – patrz aneks 1.

Tyle na teraz (ułamek) o przebudzeniu niektórych lekarzy i naukowców. Tylko dlaczego jest ich jeszcze tak mało?

Protesty

Te i inne podobne głosy specjalistów i sama obserwacja wydarzeń powodują że ludzie zaczynają się wyłamywać spod dyktatu coviduanizmu i jego politycznych realizatorów – organizują masowe protesty.

Pojawiają się one na całym świecie, np. 5 września tysiące ludzi przeciwko pandemiościemie protestowało w Rzymie, w Polsce protestuje Szczecin i Poznań,  a w mediach głównego ścieku … cisza.
Wiece w Chorwacji – https://twitter.com/i/status/1302608720027934720.

Kolejny protest przeciwko „epidemii” zapowiadany na sobotę 12/09/2020 12:00 pod Sejmem, także w Warszawie 16 września pod hasłem  „Zatrzymać koronakryzys i szaleństwo kasty politycznej”.
Gdy to piszę jest też zapowiedziany protest podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu.
Zapewne jest więcej, ale nie wszystko jest na tyle nagłaśniane (a w popularnych mediach w ogóle nie) by do mnie docierało.

Były wcześniejsze marsze w Warszawie (16 sierpnia) i na Śląsku, jak dotąd dwa olbrzymie w Berlinie, Londynie, w Australii. (mniejsze, bo ten kraj szybko podąża w kierunku państwa policyjnego).

Przemówienie Roberta Kennedy’ego na wiecu w Berlinie.  Wersja z tłumaczeniem na żywo https://youtu.be/47c4HKRlg8Q

I jego wcześniejsza konferencja prasowa – https://youtu.be/U6Kjgn67HcU

David Icke na manifestacji w  Londynie 29 sierpnia 2020 (polski Lektor) – https://www.bitchute.com/video/9JBrOmSJ084X (na YT youtu.be/_NTIRkirNdU  cenzura już usunęła)

Podobnie odbywały się manifestacje przeciwko przymusowi szczepień – np. ta z 6 czerwca.

Z paru innych nagrań na kanale ALTER SHOT o tym że także służby zaczynają się buntować przeciw bezsensownym i antyludzkim przepisom – “Służę ludziom, nie instytucjom” – Główny komisarz policji w porywającej przemowie w Dortmundzie https://youtu.be/TtXFCGK-rMk

Są i działania dalej idące – wolni ludzie organizują się np. Republika Kanata .

Zabieraja też głos politycy i prawnicy.
Przymus MASECZEK to totalne bezprawie!? Jacek Wilk o PANDEMII strachu! – https://youtu.be/W5ShwtH4J3Q
Podobnie Sebastian Ross: https://youtu.be/qdv-fN6ma6U

Czy mamy obowiązek, ba – prawo respektować głupie prawa? Ewidentnie pokazane przez prawnika (Joannę Modzelewską) absurdy rozporządzeń oraz głupotę i/lub złą wolę ich autorów, co wprowadza dyktaturę ciemnoty. https://www.facebook.com/100009640911598/videos/1300590930272258/

itd. itd.

Oprócz marszów, pikiet oraz głosu niezależnych publicystów mnożą się grupy i strony na Facebooku (i innych mediów społecznościowych) z tysiącami ludzi oburzonych na kłamstwa mediów, na politykę ograniczeń i bezprawnych zarządzeń, następuje wymiana tysięcy informacji i relacji z realnych przypadków budzących sprzeciw.

Czy taki stopień  i skala przekrętów, fałszu i manipulacji jest w ogóle możliwa?
Tak, podobne sprawy, i jeszcze bardziej bezczelne, zdarzały się wielokrotnie. Podciąga się je pod pojęcie teorii spiskowych, gdy w reczywistości były to nie teorie ale praktyka.
Chociaż przedstawiałem takie przypadki parokrotnie, to odeślę dla ilustracji do sprawy WTC (9/11) z tego wpisu – Legendy współczesne. Dobry przykład perfidii i bezwzględności ciemnych sił.

Co więc nas czeka?

Wierzę że cała narracja covidiańska w końcu się załamie. Jej macherzy i propagatorzy znajdą się w trudnej sytuacji.

Na słynnej skali D.R. Hawkinsa poziomów świadomości wstyd pozycjonuje się na najniższej pozycji jako najbardziej psychologicznie i energetycznie destrukcyjne uczucie. Ujawnienie przekrętu „pandemii” covid będzie miało bolesny, także prawnie, skutek dla prowodyrów i agitatorów tego spisku… Ale czy oni będą mieli poczucie wstydu jeśli się sprzedali i są zadaniowani, albo są tak głupi, że dali się oszukać? Tak czy inaczej – bez swego opamiętania zasłużą na pogardę i wykluczenie za wszystkie krzywdy jakie wyrządzili światu. Społeczeństwa powinny się oczyścić z wrogów i oportunistów.

W aspekcie pozytywnym – jeśli świat ma normalnie funkcjonować, ludzie muszą się zarówno „postawić” obecnym jego zarządcom jak i podnieść swoją świadomość na poziom decydowania o sobie i dalszego rozwoju. W zasadzie innej drogi nie ma.
W sensie praktycznym trzeba oderwać się od fałszywych informacji i poszukać tej szukającej prawdy i ludzkich rozwiązań.
W tym zakresie już wiele się dzieje. Jest coraz więcej niezależnych źródeł informacji, zwłaszcza w Internecie. Powyżej mieliśmy parę przykładów. W samej Polsce znam co najmniej 50 osób, które głoszą wolność od covidianizmu i mocno to nagłaśniają.
Chyba przygotuję osobno taką listę, by już nie przeładowywać tego wpisu. W zakresie samej medycyny w październiku 2019 przygotowałem pierwszą część takiej listy z kilkuset nazwiskami osób, które patrzą na zdrowie szerzej niż poprzez procedury medyczne – jest w aneksie na końcu artykułu Pochopna ocena.
Listę można rozszerzyć znacznie, gdy uwzględnimy szerszy aspekt przebudzenia – do duchowości, do grona osób, które patrzą poza horyzont obecnych uwarunkowań, wizjonerów, lightworkerów, odważnych wojowników wolności, whistleblowerów (demaskatorów), niesprzedajnych naukowców, itp.
Bo covid, zniewolenie ekonomiczne, zaraza dominacji i inne opresje to wciąż tylko fragment tego, z czego możemy i powinniśmy się wyzwolić.

L.K.

Suplement 1

Informacja na którą trafiłem po napisaniu artykułu – do weryfikacji, aczkolwiek wcześniej były podobne doniesienia traktujące o zakrzepicy jako kofaktorze zachorowań na covid-19, a teraz jest hipoteza że to może być czynnik zasadniczy. Świadczyć ma o tym skuteczne postępowanie lecznicze oparte na likwidacji zakrzepicy.  Mówił  też o tym popularnie  (o zakrzepicy)  Roman Sklepowicz i powtórzył np. tutaj (od 9′) https://youtu.be/SeNifXhXy0c.

Cytuję z małym skrótem, redakcją gramatyczną i małymi uzupełnieniami w  [  ]:
Lek na koronawirusa w końcu znaleziono we Włoszech.
Włoscy lekarze nie zastosowali się do globalnego prawa WHO dotyczącego zdrowia, które wzywa nas, aby nie przeprowadzać sekcji zwłok zmarłego koronawirusa. [Ci lekarze] stwierdzili, że to NIE WIRUS, ale BAKTERIA powoduje śmierć. Prowadzi to do zakrzepów krwi i śmierci pacjenta [zakrzepica].
Tak więc Włochy pokonują tak zwany Covid-19, który jest niczym więcej niż „powszechną krzepliwością wewnątrznaczyniową” (zakrzepica).
„A sposobem na poradzenie sobie z tym, czyli jego leczeniem, są „antybiotyki, leki przeciwzapalne i antykoagulanty”. Przede wszystkim – ASPIRIN. Ta rewelacyjna wiadomość dla całego świata została przygotowana przez włoskich lekarzy podczas sekcji zwłok przeprowadzonej przez Covid-19. [chociaż nadużywanie aspiryny bywa niebezpieczne, to wobec tak istotnego zagrożenia jak „covid” kompromis jest uzasadniony]
„A jednak, według włoskich anatomów respiratory i oddziały intensywnej terapii, nigdy nie były potrzebne”.
Teraz we Włoszech rozpoczęła się zmiana protokołu,…
… Lek był już znany, ale WHO nie zgłosiła tego Chińczykom. Dla WHO jest to po prostu BIZNES.
Źródło: WŁOCHY, Ministerstwo Zdrowia.
DZIEL SIĘ, ŻE CAŁY ŚWIAT WIE, ŻE ZABIŁEM I ZABIŁEM NASZYCH STARSZYCH LUDZI !!! @ italiarevelacurardelcovid19 …Przekaż go całej rodzinie, sąsiadom, znajomym, przyjaciołom, kolegom, kolegom … itd … itd … i jego otoczeniu  Covid-19 … nie jest wirusem, jak nam kazali uwierzyć. Jest to bakteria … która wzmocniona promieniowaniem elektromagnetycznym 5G powoduje stany zapalne i niedotlenienie.
Teraz musisz wykonać następujące czynności: Weź aspirynę 100 mg i apronax lub paracetamol … Dlaczego? … ponieważ wykazano, że Covid-19 zagęszcza krew, stymulując rozwój zakrzepicy u ludzi. Ponieważ krew nie jest nasycona tlenem. Krew gęstnieje, jej przepływ w sercu i płucach zwalnia, człowiek nie może oddychać i umiera szybko. We Włoszech lekarze naruszyli protokół rekomendacji WHO i wykonali sekcję zwłok zmarłych na Covid-19 … otworzyli ciało, ręce, nogi i inne części ciała i zdali sobie sprawę, że żyły rozszerzyły się i zakrzepły, wszystkie żyły i tętnice były pełne zakrzepów krwi, które utrudniają normalny przepływ krwi, transportując tlen do wszystkich narządów, głównie do mózgu, serca i płuc, a pacjent ostatecznie umiera, Znając tę diagnozę, włoskie Ministerstwo Zdrowia natychmiast zmieniło protokoły leczenia Covid-19 … i zaczęło przepisywać 100 mg aspiryny … swoim zainfekowanym pacjentom …, wynik: pacjenci zaczęli wracać do zdrowia i pojawiła się poprawa. Ministerstwo Zdrowia wypuściło i odesłało do domu ponad 14 000 pacjentów w ciągu jednego dnia.
PILNE: przekaż te informacje i natychmiast udostępnij publicznie. W naszym kraju WHO okłamała nas tą pandemią. Każdego dnia nasz prezydent mówi, że są to dane i statystyki. Za nieudzielenie tych informacji w celu uratowania obywateli, elity będą mu grozić! .. Wiemy, że wszystkie rządy świata są zobowiązane do wdrożenia zaleceń WHO, ale Włochy naruszyły normę … teraz WHO. … pozwy będą składane na całym świecie – za ukrywanie tylu zgonów i upadek gospodarek wielu krajów świata … i wszyscy zrozumieją, dlaczego rozkaz został wydany by natychmiast zakopać ciała bez otwierania … i oznaczyć je jako wysoce zanieczyszczające. …
Naszą mocą jest nieść prawdę i mieć nadzieję na uratowanie wielu istnień ludzkich …
* Właśnie dlatego działa żel antybakteryjny, a dwutlenek chloru … Cała PANDEMICZNA PSYCHOZA była potrzebna, ponieważ rząd świata cieni chce zaszczepić i wszczepić chip w celu zabicia mas, kontrolowania populacji i zmniejszenia populacji światowej.
Pod informacją podpis:
— Jolanta Kozinska, Realtor Associate Century 21 Semiao & Associates 761 Ridge Road Lyndhurst, NJ 07071
(201) 406-1960 Mobile (201) 460-1800 Office (201) 460-7912 Fax C21JolantaK@gmail.com

Pożary

maseczka (fizjosklep)Czasami, kiedy spojrzymy na problem od drugiej strony,
odpowiedź sama się narzuca.
Graham Masterton

Tytuł ma znaczenie metaforyczne, ale będzie i o autentycznych pożarach.

Mam na myśli szereg powtarzających się hitów sezonu lub dekady – medialnych pożarów, które pochłaniają uwagę ludzi w wymiarze globalnym.
Przykładowo były to ‚wielkie epidemie’, obecnie covid19, kryzys paliwowy jako zagrożenie dla zachodniej cywilizacji (a obecnie mamy już nadprodukcję ropy i gazu), światowy kryzys finansowy, walkę o klimat z naciskiem na redukcję CO2, kryzys emigracyjny, itp. Faktem jest, że niektóre z tych zjawisk nałożyły się na siebie i wzajemnie wzmacniają się.
Na powyższe zjawiska mam dość określony pogląd, który ma pod wieloma względami wspólny mianownik – globalne machinacje.

W obszernym wpisie Australia przedstawiałem zagadnienie pożarów w Australii na przełomie 2019/20 pokazując jak były wykorzystywane dla nagłaśniania agendy klimatycznej, a nawet przez nią stymulowane.

Zauważmy jak sprawa zanikła medialnie po pierwszym kwartale 2020 ustępując kolejnemu „pożarowi” – covid-19.
O tym pisałem już wielokrotnie, więc tym razem wrócę do owej agendy klimatycznej, która wciąż jest egzekwowana.
Podnosiłem od ponad dekady sprawę czy zmiana klimatu (już rzadziej mówi się o jego ociepleniu – bo to sformułowanie razi gdy obserwujemy ochłodzenia) jest dziełem człowieka.
Oponowałem, ale jest w tym pierwiastek prawdy gdy uwzględni się ludzkie manipulacje przy klimacie.
Temat stary, wskazywałem na to też we wspomnianym artykule o Australii i chcę do tego powrócić  na bazie znalezionego artykułu „Australia’s Bushfires: Inconvenient Facts and Alternative Perspectives”, który ukazał się w New Down  w numerze nr 179 (marzec-kwiecień 2020).
Przytoczę z niego większe fragmenty, miejscami dodając swój komentarz w  [   ].

Ogień, dym i znisz­czenia spowodowane przez niedawną falę pożarów w Australii wywołały potęż­ny oddźwięk ze strony opinii publicznej oraz szereg oświadczeń ze strony eks­pertów, polityków i użytkowników me­diów społecznościowych. I jak to zwykle bywa w przypadku kataklizmu, ton dys­kusji nadają siły realizujące ukryte plany. Pojawiające się w debacie niewygodne fakty są spychane na margines, a nawet cenzurowane.

Ethan Nash, wydawca TOTTNews. com i współpracownik magazynu New Dawn, starannie przestudiował na­stępstwa pożarów lasów w kontekście wydarzeń przemilczanych w mediach głównego nurtu. Jego internetowy por­tal informacyjny znalazł się pod ich ostrzałem z powodu ukazania nieprzy­jemnych faktów i alternatywnych punk­tów widzenia.

New Dawn [dalej ND] zadał Ethanowi [dalej EN] kilka py­tań na temat tego, co odkrył, i dlaczego próbowano zagłuszyć TOTTNews.

ND: Podczas fali pożarów lasów na terenie Australii doniesiono, że wiele z nich zostało wznieconych umyśl­nie. Ten czynnik był często pomijany we wszystkich rozmowach na temat zmian klimatu.

EN: Zmiany klimatu zdo­minowały przekazy na temat pożarów lasów w Australii. Jednak po bliższym przyjrzeniu się tej sprawie okazuje się, że oficjalna wersja nie jest tak jednoznacz­na, jak chciałoby tego lobby klimatycz­ne. Mimo histerii, jaka zapanowała, wielu ekspertów i organizacji zakwestionowa­ło oficjalne stanowisko establishmentu mówiące o wpływie klimatu na ten kry­zys, w tym siły zadaniowe powołane do zbadania podejrzanej liczby podpaleń w trakcie tego sezonu. Niestety, media poświęcają niewiele uwagi przyczynom pożarów i opinia publiczna rzadko słyszy o czymś innym niż początkowej wersji. Kontrastuje to wyraźnie z doniesieniami medialnymi dotyczącymi konsekwencji pożarów lasów. Nasuwa to pytanie, co za nie odpowiada? W pewnym momen­cie mieliśmy do czynienia jednocześnie z ponad 120 pożarami i według szacun­ków ekspertów za około 85 procentami z nich stał człowiek. Strażacy opisywali, w jaki sposób ten rok przeczy wielo­letnim wzorcom pożarów na obszarze Australii. To skłoniło wielu naukowców, w tym mnie, do wyciągnięcia wniosków, że praprzyczyny należy szukać gdzie in­dziej.

ND: Czy uważa pan, że doszło do prób modyfikacji australijskiej pogody w ostatnim czasie? Jeżeli tak, czy wia­domo, co próbowano osiągnąć?

EN: Manipulowanie pogodą jest świadomą ingerencją w systemy klima­tyczne na dużą skalę w celu wywierania wpływu na środowisko. Przez ponad pięćdziesiąt lat badania chmur, desz­czu i atmosfery były w przeważającej mierze ukrywane przed australijskim społeczeństwem. [poruszałem ten wątek w poprzednim artykule – jest to zjawisko występujące w wielu krajach].
Tajna sieć agencji rzą­dowych i prywatnych korporacji ciągle manipuluje pogodą wokół nas dla swo­ich korzyści i w ciągu ostatnich lat skala tych działań wzrosła dziesięciokrotnie. Olbrzymia liczba departamentów, pro­gramów i firm nieprzerwanie ekspery­mentuje z australijską pogodą. Tymi organizacjami są między innymi Snowy Hydro i Australian Rain Technologies i stosowane przez nie metody są dobrze udokumentowane w ich programach i aktach prawnych. W ślad za serią po­żarów prasa odnotowywała dziwne zja­wiska pogodowe, wliczając w to „echa” metalowych lub plastykowych włókien rozsiewanych po całym kraju przez siły wojskowe [podobne działania wiązano w różnych publikacjach z chemtrails, a ostatnio Bill Gates dołącza ze swoim planem stosowania oprysków z samolotów „dla poprawy klimatu] oraz przypadki ocieplenia stratosfery, które zgodnie z przewidywaniami znacząco wpływały na opady deszczu. Za pomocą takich i innych me­tod celowo zdestabilizowano warunki, tworząc w rezultacie środowisko sprzy­jające katastrofie o takich rozmiarach.

ND: Mało kto wie o planie budowy linii szybkiej kolei łączącej Brisbane z Melbourne. Odkrył pan przypuszczal­ny związek między miejscami, w których doszło do większości pożarów, i propo­nowaną trasą tej kolei. Co pan dokładnie odkrył? [w poprzednim artykule zilustrowałem to odpowiednimi mapkami].

EN: W całej Australii jest w tej chwi­li budowana inteligentna infrastruktura miejska. Wyjaśniałem już kiedyś, jak planuje się położenie kresu posia­daniu prywatnych pojazdów, zmuszając ludzi do korzystania z autonomicznych pojazdów i sieci transportu publicznego, w tym superszybkiej kolei. Przyjrzawszy się bliżej tej sprawie, odkryliśmy, że do wielu pożarów pustoszących Australię doszło na proponowanym szlaku su­perszybkiej linii kolejowej w miejscach stanowiących część „Planu CLARA”. Konsorcjum Consolidated Land and Rail Australia (CLARA) zaproponowało razem z prywatnymi inwestorami i firmami rozbudowę  linii kolejowych łączą­cych wschodnie wybrzeże Australii. Od tamtego czasu zniszczeniu uległy duże obszary, jak na ironię dokładnie tam, gdzie CLARA negocjuje z rolnikami odkupienie od nich gruntów pod swoje inwestycje. Całkowity koszt tego przed­sięwzięcia sprawia, że byłby to najwięk­szy projekt infrastrukturalny w histo­rii Australii. Dysponujemy dowodami wskazującymi na to, że jest to coś więcej niż tylko „zbieg okoliczności”, w tym dokumentami rządowymi, komentarzami kadry kierowniczej, oświadczeniami firmy i wieloma innymi.

ND: Jak ma się do tego wszystkiego Agenda 2030?
EN: Agenda 2030 ONZ – będąca rozwinięciem założeń poprzedniej Agendy 21 – to wielki plan zwiastujący nową erę „zrównoważonego rozwoju” w ciągu następnej dekady. Jego rezultatem będzie większa kontrola zasobów i ludzkiej aktywności pod płaszczykiem „ratowania planety” przed zmianami klimatu. Kluczowym postanowieniem tego międzynarodowego porozumienia jest wezwanie do rewizji zarządzania zasobami gruntowymi w różnych krajach. Trwałym skutkiem pożarów lasów jest dewastacja regionalnych społeczności na australijskim wschodnim wybrzeżu. Zasoby żywności i wody kurczą się i eksperci namawiają do przekwalifikowywania „niezamieszkałych terenów”. Rady nakładają ogromne opłaty na prace rekonstrukcyjne, władze porzucają swoje społeczności itp. Pożary lasów w kluczowy sposób pomogą w uchwalaniu nowych przepisów i regulacji ograniczających korzystanie z ziemi i wody oraz w nakładaniu podatków węglowych na prawie każdą ludzką czynność pod pretekstem „ochrony środowiska”. To zmusi tysiące Australijczyków do spakowania się i udania się do gęsto zaludnionych, mocno nadzorowanych inteligentnych miast, w których panuje większe „bezpieczeństwo” i „dobrobyt”. Liczne strefy zamknięte będą uniemożliwiały swobodne przemieszczanie się obywateli po kraju.
ND: Co się stało, kiedy twój artykuł „Australian Bushfires: A Smart City Conspiracy?” („Pożary lasów w Australii – spisek w sprawie inteligentnych miast?”) roz­powszechnił się błyskawicznie w mediach społecznościowych?

EN: Nasze informacje na temat tego związku spotkały się z dość dużym od­zewem w sieci od momentu publikacji tego artykułu. Z pomocą kilku innych osobistości internetowych skierowali­śmy uwagę mediów głównego nurtu na omawianą sprawę. Wszędzie – od serwi­su Ruperta Murdocha news.com przez BuzzFeed po The Guardian – ukazały się dziesiątki artykułów miażdżących „teorie spiskowe” łączące plany bu­dowy szybkiej kolei z pożarami lasów w Australii. Wiele tytułów umieszczało bezpośrednie odniesienia do map, które ujawniliśmy. Co ciekawe, TOTTNews. com poddany został „sprawdzaniu fak­tów” przez Australian Associated Press (AAP) w artykule badającym wiarygodność naszej strony internetowej i naszych twierdzeń. W swoim wnio­sku stwierdzili, że wspomniany związek nie istnieje, ponieważ Agenda 2030 nie wspomina o pociągach. Tak napisali, naprawdę. [ owa agenda nie wchodzi w takie szczegóły]
Media nie tylko wzmacniają popularną wersję, którą same fabrykują, podobnie jak wiadomości. Sensacyjne relacjonowanie krytycznych kwestii związanych z pożarami lasów przez me­dia to zamierzone manipulowanie opinią publiczną mające między innymi na celu określanie osób sprzeciwiających się oficjalnym narracjom jako „kłamców” lub propagatorów „fałszywych informa­cji”. Na szczęście to się nie uda, ponie­waż ludzie w Australii budzą się z każdym kolejnym dniem.

Co do pożarów, wiadomo że są wzniecane częściej ręką ludzką niż siłami przyrody – tak było w Grecji, tak w Biebrzańskim Parku Narodowym, tak dzieje się w Amazonii. Powody są różne, od lekkomyślności po celowe działanie w imię jakiegoś biznesu lub destabilizacji politycznej.
Przechodząc znów na poziom metaforyczny – robi się podobne hece w myśl zasady  „stwórz problem, a potem bohatersko go rozwiąż ku pochwale i uznaniu społeczeństwa”. Podobnie jak ci dzielni strażacy, którzy by otrzymać odznakę wywołują pożary by je potem publicznie gasić.

Co do manipulacji pogodowych – przypomnę dość obszerną (~400 stron) książkę „HAARP: Najniebezpieczniejsza broń świata?” (Jerry E. Smith), a pod kątem jak nieuczciwie wykorzystuje się media i piśmiennictwo naukowe do wspierania ruchów klimatycznych odeślę do artykułu Those 11,000 “scientists” warning about an impending “climate emergency” are just “11,000 random people,” investigation reveals

Dotyczy wciąż używanej tezy-frazesu, że istnieje konsensus naukowców w sprawie antropogennego źródła zmiany klimatu. Już o tym kiedyś pisałem, teraz mam kolejne doniesienie…
Przede wszystkim w nauce nie liczy się konsensus ani głosowanie – liczą się dowody.
W artykule czytamy:

Podobnie jak mistyfikacja Grety Thunberg, pogląd, że ponad 11 000 rzeczywistych naukowców nagle lamentuje nad zbliżającym się „kryzysem klimatycznym” nie ma absolutnie żadnego uzasadnienia w rzeczywistości. Prawdę mówiąc, tych 11 000 „naukowców” to w rzeczywistości tylko 11 000 zwykłych ludzi , których oszukano, wierząc, że bąki krów niszczą planetę, a następnie odpowiedzieli podpisując swoje nazwiska na jakiejś stronie internetowej.

Według gospodarza radiowego talk-show Rusha Limbaugha, niektórzy jego „kumple” z grupy Power Line jako pierwsi odkryli, że tych 11 000 tak zwanych „naukowców” wcale nie jest naukowcami, pomimo tego, jak lubią fałszywe media informacyjne. NBC , CNN , The Guardian i Al-Jazeera nadal twierdzą.
„Nie było żadnego badania; był tylko komunikat prasowy ”- wyjaśnił Limbaugh w swoim programie. „I to nie było 11 000 naukowców; to 11 000 przypadkowych osób umieściło swoje nazwiska na stronie internetowej. To było totalnie udane kłamstwo. Nie było żadnych badań. Nie było naukowców ”.

Te sprawy z pogodą, także w Polsce, coraz bardziej mnie zastanawiają, ale teraz tylko lapidarnie (wakacyjnie)  traktuję temat, do którego będę wracał.
Swoją drogą  – uważajcie z ogniem w lasach – znów susza…

Dziwak

3 czy 4?

Historia ludzkich poglądów jest rzadko czymś więcej
niż historią ludzkich błędów.

Wolter

To jest blog osobisty, więc tym razem – bardzo osobiście.

Dziwię się niektórym postawom i zwyczajom, ale … sam też jestem dziwakiem (przynajmniej pod pewnymi względami), więc raczej szybko odpuszczam sobie owo zdziwienie dziwactwami – gdy nie szkodzą  innym lub nie są ostentacyjnie pokazywane lub narzucane. Oczywiście – „dziwny jest ten świat” i tak jak w manifeście Niemena, trudno mi się pogodzić z okrucieństwem, nienawiścią, niewoleniem ludzi, chamstwem, głupotą, egoizmem, krótkowzrocznością i podobnymi zjawiskami.
Ale nie aż o takich drastycznych przypadkach będzie ten wpis. I nie należy mieszać zdziwień w związku z tymi negatywnymi i ekstremalnymi zjawiskami z pozytywnymi zadziwieniami nad światem – jego pięknem, rozmaitością, bogactwem, tajemicami…
Jakże różni są ludzie! I dobrze. Nie osądzam pochopnie. Czyli – żyję i daję żyć innym. Krytykuję, gdy widzę jawne i bezczelne nadużycia, ale daję na starcie wszystkim ludziom kredyt zaufania…

Wiele z tego, co charakteryzuje każdego z nas, to nawyki.
Kiedyś byłem adeptem 7 nawyków efektywnego działania wg Stephena Coveya (patrz wprowadzenie w tym archiwalnym wpisie z nieistniejącej już strony).  Potem założyłem grupę Rozwój i efektywność.

Ale to teoria i inny obszar tematyczny – przechodzę do owych wybranych codziennych nawyków, które niejeden uzna za dziwactwa.

Trochę dla zabawy przyjrzę się sobie pod tym kątem. Jak mówią: najskromniej jest mówić o sobie, bo … na tym się znamy najlepiej. Czyli … niby skromnie, ale usprawiedliwię pewne swe dziwactwa, może takimi nie są?
Chociaż to teza czasem wątpliwa, ale – właśnie dla zabawy  – spróbuję. Co do zabawy – lubię grę słów – już w pierwszym zadaniu to widać, a inne przykłady znajdziesz np. tutaj [Traktat o złocie, Bawiąc się słowamiBurfil …].
Dalej będę podawał też przykłady na przykłady swych dziwactw.

Zacznę od drobiazgów, które faktycznie sprawiają wrażenie dziwactw.

Np. podnoszę śrubki, podkładki, guziki itp. drobiazgi znalezione gdziekolwiek – zbieram „przydasie”, co wielokrotnie mi pomogło, bo lubię majsterkować,  reperować. Także rozbieram urządzenia przed wyrzuceniem – zagospodarowuję właśnie  drobne elementy, które mogą się przydać przy majsterkowaniu i dla lepszej selekcji odpadów dla recyklingu.

Co do odpadów selekcjonuję je precyzyjnie.
Odrzucam gałęzie i kamienie z drogi (by pieszy czy rowerzysta się nie potknął), podobnie usuwam wiszące czy groźnie wystające suche gałęzie. A czasem – ze względów estetycznych.

Kocham i szanuję przyrodę, obcuję z nią. Oprócz tego, co się z tym powszechnie  kojarzy, np. wypuszczam owady i pająki, odwracam żuka z pleców na nogi, itp. drobne akty poszanowania życia, ale… protestuję gdy dla ekologów życie zwierząt jest ważniejsze od życia ludzkiego. Inaczej zapatruję się na ekologię niż jej typowi piewcy (patrz np. Ekologiczne?, Ekologicznie na święta, Internet … ekologiczny, …)
Zbieram śmiecie w lesie, sprzątam po sobie, a czasem … po innych (dziwactwo – prawda?)

Podnoszę lub przestawiam zawalidrogi, np. ostatnio porzucone bezładnie w mieście hulajnogi elektryczne.

Przed wyrzuceniem wykorzystuję częściowo zużyte chusteczki do czyszczenia miejsc czy przedmiotów, które wydają się brudne (innymi słowy – wykorzystuje je maksymalne).

Nie wyrzucam żywności ani nie kupuję nadmiernie.  W ogóle: „donaszam” odzież, nie ulegam modzie. Jednak mam wiele ładnych i dobrej jakości, markowych ubrań … i tu kogoś mogę zadziwić – kupionych na ogół z drugiej ręki często za 1/10 (lub mniej) oryginalnej ceny. Po co przepłacać i nabijać kasę spekulantom i żerującym na modzie?  Często głupiej – jak np. te spodnie sztucznie postarzane i z przewagą dziur  nad okryciem. Praktycznie nie uznaję syntetyków, krzykliwych kolorów lub ozdób. Ale to kwestia gustu / smaku.

Cenię przede wszystkim pracę i czas – swój i innych (Czas – jak go mieć, Lapidarnie o efektywności, …), nie gonię za nowinkami technicznymi, chociaż je umiarkowanie śledzę i czasem podziwiam.
Opracowuję książki podczas czytania, by wykorzystać poświęcony na to czas i zdobytą wiedzę, czasem piszę recenzje (Nextboox.blogspot.com i inne miejsca).

Wracając do oceny ludzi. Nie spieszę się z tym – nawet jeśli nie lubię tatuaży czy  piercingu (i wiem, że to niezdrowe), to wygląd  nie decyduje o tym, podobnie nie oceniam wydarzeń czy postaw, jeśli nie mam  dostatecznej informacji. Przyjmuję na wstępie że każdy ma dobre intencje, daję szansę… Więcej – cieszę się szczęściem innych.
Generalnie kocham ludzi, promuję tych, których cenię, a w ogóle zachwycam się wieloma (!) ludzmi.

Nie chowam uraz, wybaczanie uważam za wielką siłę. Tonuję spory osób trzecich.

Teraz ze spraw poważniejszych. Dla niektórych jestem dziwakiem ze względu na swoje poglądy.

Angażuję się w sprawy społecznie słuszne, chociaż moja ocena, które to są, niektórych gorszy – nazwijmy to w uproszczeniu postawą prawicową, mimo, że wolę kwalifikację wg owoców działania  dla dobra „szeregowych” ludzi. Staram się pomagać w rozsądnych akcjach charytatywnych.
Myślę, że jestem tu na świecie i w tym czasie po coś, może między innymi by przebudzić pewną ilość osób?
Ty też jesteś tu po coś …

Rozszerzam swoje horyzonty, a tym co odkrywam dzielę się z innymi, propaguję treści ukrywane, spoza mainstramu, zwłaszcza mam obsesję na punkcie prawdy vs kłamstwa i manipulacje. Włączam się w obalanie różnych mitów.
Nie ulegam propagandzie – zawsze staram się myśleć samodzielnie,  unikam tv (oprócz filmów przyrodniczych i dokumentalnych – głównie historycznych), za to dużo czytam ale nie czytam byle czego. Raczej nie wracam do lektur (oprócz podręczników, leksykonów itp.) – jeszcze tyle innych rzeczy jest do przeczytania, zbieram książki i ciekawsze czasopisma z wiedzą ponadczasową… Są to raczej nie fabuły, ani pop-kultura, ani sensacje filmowe z gatunku thriller czy kryminał.
W tym zakresie ogólnie doceniam ezoterykę, ale nie całą  – nie wierzę w numerologię (mam  dowody), w dużym stopniu w astrologię, magię na poziomie z tabloidów – chociaż życie … jest magią.
Wiem, że istnieją cywilizacje pozaziemskie (UFO to tylko mała manifestacja tego faktu) i że Wszechświat kipi życiem. Jesteśmy Jedno (jesteś innym ja).
Generalnie daję prymat duchowi. Wszystkie drogi w końcu prowadzą do Boga, bo ostatecznie nie ma we Wszechświecie innego celu. Modlę się inaczej niż większość – to bezpośrednia „rozmowa” z Bogiem, głównie dziękczynna i pytająca.
Jestem sceptyczny zarówno wobec instytucjonalnych religii jak wobec nauki, bo jesteśmy jeszcze w kolebce rozwoju. Jako pracownik naukowy poznałem jak wiele w nauce jest niedociągnięć a nawet tendencyjności. Pociągają mnie naukowe tajemnice i niezwykłości.

Nie wierzę w pandemię covid, globalne ocieplenie (w ogóle lub w formie słabszej – że jest antropogenne), nie muszę wierzyć w Boga, bo … WIEM że istnieje, podobnie nie muszę wierzyć w cuda, bo wiem że istnieją, itp. – i „co gorsza” – mam na to wszystko szereg dowodów.
Nie ufam politykom, wierzę w „teorie spiskowe”, bo w rzeczywistości to nie teorie tylko zakamuflowana praktyka.

Dbam o zdrowie, bo wiem że jest podstawą. Co do medycyny  – jestem jeszcze bardziej sceptyczny (> LepszeZdrowie.info). Nie ma chorób nieuleczalnych, tylko jeszcze nie znamy odpowiednich metod i środków, a w wielu przypadkach są one ukrywane. Prawie wszystko możemy mocą myśli i intencji, i nie dotyczy to tylko zdrowia.

Przyziemniej:  Kładę nacisk na domowe żywienie, co daje przy okazji podstawę do okazjonalnej celebracji wyjść do restauracji na coś egzotycznego.
Lubię się ruszać, dużo chodzę, a jeśli nie jestem obciążony wchodzę po schodach, nawet ruchomych (po co stać bezczynnie?), ale nie spieszę się samochodem ponad dozwolone prędkości (mimo, że mogę docisnąć do 240km/h).

Chodzę boso, zażywam kąpieli słonecznych.

Bywałem dość szalony. Wrzucę swój stary wiersz:

Wyzwania

Wybacz, że polubiłem
rzeczy niesłychane.
Taki już jestem i byłem
takim zostanę.

Rozmaitości życia, przygodę,
chwile straszne i błogie.
Długie wędrówki,
tygodniami życie clocharda,
pieszo, autostopem
– bez złotówki,
ognisko z pieśnią barda.

Świeżość rana,
zamki, chaty, łany,
nocleg w stogu siana,
szlak nieznany.

Z huczącym morzem
z całych sił śpiewanie,
w strumieniach rwących
słońca migotanie.

Pęd samochodu
gdy waży chwilka.
Las ciemny zimą,
oczy wilka.

Miasto niebezpieczne nocą,
urwisko nad otchłanią,
rudne stawiać zadania
me samotne wyzwania.

Dużo podróżowałem i jeszcze podróżuję na miarę możliwości – kocham to, ale raczej zwiedzam niż jestem biernym wczasowiczem, planuję wycieczki, podobnie jak trasy w mieście – zobaczyć nowe miejsca, nawet w ramach okolic, coś przy okazji załatwić, kogoś poznać…

Mieszkasz gdzieś lata, a ulic nie znasz sąsiednich,
śpisz i w karty grasz,
gdyś przyjechał nad Adriatyk
– przedziwny życia lunatyk.

Zawstydź się i przebudź
– choć ci wolno wszystko.
Kiedyś ockniesz się nagle: życie minęło,
a szczęście … bywało tak blisko.

Cieszę się małymi sprawami. Zatem i nie mam dużych wymagań, co powoduje, że nie angażuję się już od dość dawna w pracę zarobkową. Pracuję dla przyjemności – za darmo, pro publico bono.  Przykładowo tak prowadzę serwisy LepszeZdrowie.info,
www. StefanGarczynski.pl oraz różne fanpage i grupy na FB – nic tam nie sprzedaję (jak dotąd?).
Co do biznesów w ogóle – też mam nietypowe podejście. Świat zbyt goni za mamoną i coraz mniej uczciwymi metodami. To zawsze hamowało mnie przed biznesami, bo nawet biznes bez przekrętów w naszych czasach to gra marketingowa, która z natury stara się komuś coś sprzedać – nawet gdy jest to rzecz zbędna lub niskiej jakości. To szeroki temat z mego życia, kiedy z oporami uprawiałem zawodowo marketing i wiem o tym sporo. Zresztą nie miałem smykałki do biznesu, uważam że zwłaszcza w Polsce graniczy to z szaleństwem – gdy uwzględni się gąszcz ciągle zmieniajacych  się przepisów, polowanie państwa na potknięcia przedsiębiorcy, mnożenie podatków itp.
Także dlatego, że z natury nie rywalizuję z innymi, np. nie emocjonuję się meczami piłkarskimi i tymi wszystkimi gdzie rywalizacja prowadzi do agresji i otumanienia tłumów kibiców (czyż to nie trafna gra słów?)

Sam od dawna nie gram w żadne gry, bo życie to największa i najbardziej pasjonująca gra, a zajmowanie się czymś sztucznym to strata czasu – naszego najcenniejszego zasobu.

Natomiast sporo piszę publicystycznie (także anonimowo), prowadzę pamiętniki, zapisuję życie, popełniałem także poezje, czego drobiazgi czasem wtrącam do wpisów. Może kiedyś opublikuję zbiorek?

Często wzruszam się, zwłaszcza piękną muzyką lub widokami, jestem uczuciowcem, a szczególnie w modalności dotyku (nietypowo) i wzroku.

Niepoprawny optymista, czuję się młody i naiwnie myślę, że „wszystko” jeszcze przede mną  – mimo przekroczenia siedemdziesiątki. Wierzę, że przez katharsis obecnych trudnych czasów wchodzimy w epokę wielkich pozytywnych zmian i rozwoju. Jestem tego ciekaw i to też mnie napędza.

Tyle na teraz, a mógłbym dużo więcej, ale już i tak za bardzo się odsłoniłem. Lecz chyba nie ma się czego wstydzić, zwłaszcza, że żyję uczciwie, pogodnie…
Zresztą – kogo to obchodzi?

Po wyborach prezydenckich 2020

Szklanka pełna do połowy
szklanka do połowy pełna czy pusta?

Gdyby wybory mogły coś zmienić, to by były zakazane.
M. Twain

Znane motto Twaina traktuje się żartobliwie – lecz w przypadku Polski oddaje sytuację utrwalania istniejącego układu. Jednak wynik obecnych wyborów tym razem nie oznacza kolejnej „wewnętrznej” roszady i jest nadzieja, że ewolucyjnie monolit PO-PiS będzie osłabiony – pojawiła się trzecia siła (Konfederacja, inne ruchy oddolne), co w następnych wyborach, a może i wcześniej, pokaże nowe drogi i rozwiązania.

Po najdłuższej w polskiej historii kampanii wyborczej 12 lipca Polacy głosowali na jednego z dwóch kandydatów – Andrzeja Dudę (PAD) i Rafała Trzaskowskiego (RT).
Wg Państwowej Komisji Wyborczej wynik był następujący:

Za PAD 51,03% ważnych głosów
Za RT    48,97% ważnych głosów,
co wyłoniło wygraną Andrzeja Dudy
– przy frekwencji 68,18% (mimo „epidemii” – daję w cudzysłowie, bo w nią nie wierzę, czego kolejnym dowodem jest, że jest tak „inteligentna”, że na wybory zniknęła…).

Co prawda, jesteśmy jeszcze przed ew. reklamacjami, które są możliwe z różnych powodów (np. sporo głosów nieważnych z zagranicy), ale, o ile nie zdarzy się zasądzenie powtórki wyborów, to wynik jest przesądzony.

Wygrana PAD w liczbach bezwzględnych nie jest duża – ok. 420 000 głosów, co nie daje mu silnej legitymacji wobec szeroko pojmowanej opozycji. Wiele osób także tendencyjnie oddało głos nieważny – skreślając obydwu pretendentów – by zaznaczyć swój sprzeciw wobec utrwalania PO-PiSu.
Polska została podzielona na pół – zarówno w kwestii samego wyboru jak i geograficznie – za RT opowiedziały się generalnie zachodnio-północne regiony kraju, co pokrywa się z byłymi wpływami niemieckimi (hipoteza) – co widocznie nie zostało zniwelowane po 75 latach od końca wojny. To zastanawia, ponieważ w tych rejonach osiedliło się także wielu polskich repatriantów. Są też bardziej egzotyczne (?) konotacje – np. są to rejony dawniej zajmowane przez wojska radzieckie…
Ale będąc bardziej ścisłym: uprawnionych do głosowania ~30 mln,  oddano ważnych głosów ok. 20 mln,  czyli nie zagłosowało (w sposób ważny lub w ogóle) ok. 10 mln. Zatem Polska (społeczeństwo) nie jest podzielona na połowę, ale na trzy części po 33,3%,

Już w tym aspekcie zaznaczają się różne narracje dotyczące wyników, np. poniższy diagram przedstawia po lewej ocenę zgrubną, a po prawej mamy zestawienie dokładniejsze. Jednak co do ilości mieszkańców te obszary pomarańczowe prawie równoważą niebieskie. Bez tej uwagi i dokładniejszego przedstawienia sam lewy diagram jest przykładem pewnej propagandowej manipulacji – zauważalnej w argumentacji PO i zwolenników TR.

Zdjęcie
Wyniki wyborów wciąż są uzupełniane przez różne zestawienia dotyczące przekrojów demograficznych, w tym wieku, wykształcenia, płci, zawodów itp. gdzie interpretacja jest podobnie stronnicza – w obie strony,
zwłaszcza akcentowanie wiejskiego pochodzenia, niższych standardów cywilizacyjnych, rzekomo (bo to nie prawda) gorszego wykształcenia itp. Nie wróży to zgody a raczej wskazuje że wojna dwóch „klanów” będzie trwała.

Diabeł tkwi w szczegółach – np. najbardziej przekłamane jest woj. mazowieckie, gdzie dolicza się głosy zza granicy.
A propos – przy tak dużej Polonii (ponad 10 milionów) zastanawia dlaczego tylko ok. pół miliona było uprawnionych lub „obsłużonych”. Czy nie było w tym  jakiegoś manewru politycznego, oprócz nieudolności MZ?
Niewątpliwie rzuca się w oczy poparcie RT przez młodsze pokolenie.  Może to wynikać z utożsamiania się z kandydatem, który prezentuje się jako jego uosobienie. Nie każdy jednak zdaje sobie sprawę że jest równolatkiem A. Dudy (rocznik 1972). Innym czynnikiem jest „patrzenie w przyszłość”, „nowoczesność”, europejskość i podobne hasła, które bardziej przemawiają do młodzieży niż tradycjonalizm A. Dudy (PiSu). Zastanawia też, że młodsi, którzy są beneficjentami 500+ i innych programów rządowych – mimo to w większości zagłosowali przeciw PAD. Jeśli świadczy to, że nie dali się przekupić – zaliczam im na plus, ale może zagrał też inny czynnik – np. jednak większy zasięg propagandowy mediów spoza tych rządowych – młodzi ludzie już prawie nie śledzą TVP i podobnych stacji…
W końcu – młodzi na ogół są zbuntowani, w przekornej opozycji …

Te hasła i postawy  obozu opozycji i RT krytycznie przedstawiłem we wpisie Przed wyborem 28 czerwca. Dostało się tam i Dudzie (PiSowi) oraz innym kandydatom.

Przejdę do paru dalszych osobistych refleksji – właśnie po wyborach.

Jak wspomniałem – wieszczenie niektórych, że PO przepadnie po wyborach i przestanie się liczyć było złudne. Wojna będzie kontynuowana. Dokładniej – opozycji różnej maści wobec obozu zgromadzonego przy PiS, który słusznie otrzymał mocny sygnał ostrzegawczy. Zwycięstwo PAD było na włosku, bo TR uzyskał duże poparcie.

Uważam, że sukces RT jest głównie sumą protestów przeciw PiS a nie poparcie PO, czy innych partii.
W przemówieniu powyborczym Trzaskowski argumentował, że zostały przebudzone siły demokratyczne, którym droga jest Polska. Obawiam się że to tylko częściowa prawda, ponieważ duża część jego wyborców to te stare siły, które ujrzały bodajże ostatnią szansę by „było jak było” – podłączyły się różne barwy totalnej opozycji, beneficjentów uwłaszczeń i kadry jeszcze rodem z PRL.  Tacy to demokraci, którzy teraz znów nie chcą pogodzić się z wynikiem wyborów…
Zauważmy, że nastąpiły silne transfery z elektoratu Hołowni, PSL oraz lewicy, które szybko dały Trzaskowskiemu wysokie notowania bez szczególnych jego zabiegów.
Po ogłoszeniu przez Konfederację, że nie poprze nikogo i daje wolny wybór swym sympatykom, to wobec właśnie Konfederacji pokazały się różne zabiegi by coś dla siebie wyrwać – ze strony PO i PiS. W drugim przypadku było to szczególnie niskie po długotrwałym i tendencyjnym bojkotowaniu a nawet zwalczaniu Konfederacji w partyjnych mediach.
Także niskie po wyborach jest pomstowanie przez PiS na sympatyków Konfederacji – nie tylko przez zmianę z umizgów na hejt, ale i dlatego, że może bez poparcia części z nich PiS w ogóle by przegrał – Konfederacja okazała się „języczkiem u wagi”, co przewidywałem w poprzednim wpisie. Inna sprawa, że ci konfederaci którzy głosowali na RT zdradzili idee swego sojuszu.
Konfederacja w szczególności, ale także wszyscy, którzy głosowali na PAD warunkowo, wskazują wprost lub w domyśle, że będą prezydentowi odtąd pilnie patrzeć mu na ręce.

W różnych elektoratach Konfederacja stała się teraz „chłopcem do bicia”, zresztą wszyscy przegrani teraz doszukują się powodów swojego niepowodzenia bardziej u innych niż u siebie…
Trzeba Dudzie oddać to, czego dokonał – i to nie tylko w konfrontacji z RT, ale wobec całego systemu antyPIS, z rodzimą opozycją totalną z jej celebrytami, hejtem w sieci, niemiecką i unijną wrogością, z Sorosem i jego pieniędzmi na różne dywersyjne NGO,  z narracją i kłamstwami Gazety Wyborczej, Rzeczpospolitej, Dziennika, Polityki, Newsweeka, Faktu, TVN,  Wirtualnej Polski, Onetu i innych mediów opanowanych przez zagranicę.

Obserwuję i teraz ciąg dalszy pogardy dla wyborców PAD wytykający im ciemnogród, żerowanie na programach społecznych itp. To, że  ponad 80% rolników głosowało na Dudę stało się powodem że część opozycji zgłasza bojkot polskich produktów rolnych, nie dowodzi patriotyzmu a w ogóle raczej na głupotę tych ludzi.
Wskazuje się też na winę starszego pokolenia, nawet wiążąc to z jego niskim wykształceniem.

Osobiście mocno zaprotestuję jako senior – zarówno doświadczony jak i dobrze wykształcony i lepiej zorientowany w obecnej sytuacji niż wielu młodych. Może należę do wyjątków, ale śmieszy mnie też gdy ktoś mówi „to niemożliwe”, „tego się nie da zrobić”. Wierzę w mądrość właśnie starszych, którzy byli świadkami jak to, co „niemożliwe” jednak się stało. Natomiast od młodych oczekiwałbym więcej wiary i podniesienia świadomości, że obecne potyczki są czymś przejściowym – mimo że ważnym.  Sytuacja w Polsce przypomina podobny bój jaki rozgrywa się w USA między Republikanami a Demokratami *, walkę środowisk lewicowych z konserwatywnymi w wielu krajach. Niektórzy widzą w tym ważny etap dziejowy.
Ponieważ starsze pokolenie stopniowo się wykrusza, wcale nie jestem pewien że zmiana pokoleniowa przyniesie nam samo dobro, jeśli zaprzepaści się doświadczenia przeszłości i szereg wartości – co konsekwentnie jest realizowane w drodze do NWO.
Chociaż z pewnymi zastrzeżeniami co do elektoratu Dudy można się zgodzić, to jednak właśnie tej hejt dzieli Polaków, co zarzuca się PiSowi. Ostatnio nawet znani dziennikarze i politycy lansowali hasło ***** ***, pokazując jak niski mamy poziom nie tylko dyskusji, ale i kultury. Nie to, bym bronił PiSu (nigdy na nią nie głosowałem), ale trzeba spojrzeć na te nastroje obiektywniej. W żarcie obrońcy „obozu dobrej zmiany” odgryzali się podstawiając *** = TVN.
Ja podobnie żartobliwie dodam, że ***** sugeruje pożądane do obiektu tej czynności 🙂
Duda wzywa do pojednania a jego elektorat po zwycięstwie nie ma powodów, by hejtować opozycję, by coś więcej tak  (nieładnie) ugrać – jest po wyborach.

Podobnie Andrzej Duda – jak uprzednio pisałem, nie musi być już zakładnikiem PiSu ze względu że zaplecze partii nie będzie mu już potrzebne do następnego wyboru. Czy jednak spowoduje to jego większą niezależność? PAD deklaruje nieustępliwość w kwestiach dla niego ważnych, jak rodzina i „by Polakom lepiej się żyło”, ale – jak to w wyborach – deklaracje nie muszą być dotrzymywane. W realizacji swoich inicjatyw prezydenckich nadal musi się liczyć z realiami, wynikającymi z układu sił w parlamencie i podległości mediów „narodowych”, które są przede wszystkim PiSowskie. Być może jest też uzależniony od milczących układów i zobowiązań osobistych, doradców, a nawet – od skrytych mocodawców, którzy kiedyś go na tym stanowisku ustanowili. Jako naczelnik sił zbrojnych będzie się też liczył z rolą USA i NATO, która uzależnia Polskę dodatkowo.
Co prawda PAD już w pewnym sensie postawił się Kaczyńskiemu chwaląc M. Mastalerka, który przez prezesa PiSu był usunięty w cień. Ale to na razie mało znaczące sprawy…
Przy okazji – jednokadencyjność prezydencka (po odpowiedniej zmianie w Konstytucji) spowodowałaby że prezydent od razu zyskałby większą samodzielność.

Pozostają w mocy moje pytania przedwyborcze zebrane uprzednio – tym razem pod adresem Andrzeja Dudy i jego otoczenia.  Podkreśliłbym jeszcze potrzebę takiej repolonizacji mediów, aby i TVP była bardzie narodowa – nasza a nie partyjna. Oraz mniej ograniczeń dla publicystyki niezależnej w sieci, do której dokładam tę skromną ocenę powyborczą.

___
* Wkrótce osobny wpis o D. Trumpie, który rzuca nowsze światło na jego działania i walkę dwóch sił na świecie.

PS. Po przygotowaniu powyższego wpisu natrafiłem na ten dużo ostrzejszy artykuł niż moja krytyka R. Trzaskowskiego, która była  fragmentem wpisu Przed wyborem 28 czerwca.
Ciekawe, że ów artykuł jest napisany przez bardzo młodego człowieka, którego zainteresowania (> blog) pokazują szerokie horyzonty.