Wesołych Świąt!

 

Życzę Ci spokoju i miłości – chociażby na te parę dni

Bożego Narodzenia.

Oby ten nastrój nie tylko zjednoczył nas przy wigilijnym stole i na czas Świąt,

ale zasiał w nas pragnienie tego pokoju na cały
nadchodzący 2018 rok

W zdrowiu i mądrości, która łączy, leczy, wspiera.

__________ *** __________

Pisałem ostatnio, że zapuściłem w pewnym wydawnictwie ‘produkcję’ ebooka “O dawaniu”. To będzie gratis na zachętę do poznania dalszych książek Stefana Garczyńskiego, które pojawią się jako ebooki w przyszłym roku z możliwością uzyskania wersji drukowanej na żądanie.

Miałem nadzieję, że  książka będzie gotowa na wigilię BN, ale wygląda że się nie da. Sprawa nie jest jeszcze przesądzona – w tej kwestii pojawi się komunikat na blogu i w paru innych miejscach. Zaglądaj.
Niech to będzie jeden ze świątecznych lub noworocznych prezentów dla Ciebie. 

Natomiast przekazuję w małym upominku zbiorek cytatów ‘rozwojowych’ pt.Myśl budująca. Ta mini publikacja (16 stron, pdf) odleżała się wiele lat w zagubionym szkicu – na szczęście go odnalazłem. Poczęstuj się.

W ogóle książki to dobry pomysł na prezenty. A w przypadku „na ostatnią chwilę” i bez odwiedzania księgarni można skorzystać z księgarni internetowych. Oferują nie tylko dostawę produktów fizycznych ale także ebooki, audiobooki
i eprasę z natychmiastową dostawą elektroniczną. Zatem znajdź np. coś w mej ulubionej księgarni Złote Myśli albo tutaj. Oczywiście są świąteczne promocje, więc będzie taniej niż zwykle.

A jeśli szukasz innego rodzaju prezentów, to przypominam o już wspominanym … prezencie – tym razem już nie od siebie, ale ciekawym. To filmik z poradą, który jakie czynniki są  ważne by prezent był doceniony (może być zaskoczenie) – https://youtu.be/rwAka_nKzWE  oraz ebook z sugestiami najlepszych prezentów dla członków rodziny i przyjaciół – link pod filmem. 

Pozdrawiam i prawdopodobnie do zobaczenia/przeczytania w 2018 roku!

 

 





Świątecznie

Najważniejsze jest, by gdzieś istniało to, czym się żyło:
i zwyczaje, i święta rodzinne.
I dom pełen wspomnień. Najważniejsze jest, by żyć dla powrotu.
Antoine de Saint-Exupéry

Wigilia – jak zwykle rodzinnie, ale z roku na rok coraz nas mniej, a więc i trochę smutno. Miejsca dawnych seniorów puste, a pamięć ich przy tym stole tak żywa…

Ale było i radośnie. Naprawdę wzruszyłem się, gdy trzy pokolenia śpiewały kolędy przy gitarze (brawo Kamil!). Szkoda, że zdarza się nam to w takim towarzystwie tylko raz w roku.

Wieczorem homilia papieska a potem pasterka. W kościele tłum. Kazanie arcybiskupa, kolędy – w zasadzie wszystko jak zwykle. Ale jednak coś inaczej…

Dogłębne przeświadczenie, że coś musi się zmienić się W NAS jeśli W OGÓLE  ma się zmienić na lepsze.

Jak w słowach życzeń zarówno z kazania jak i parafialnego świątecznego informatora:

„…abyście siali miłość tam, gdzie panuje nienawiść;

wybaczenie tam, gdzie panuje krzywda;

jedność tam, gdzie panuje zwątpienie;

nadzieję tam, gdzie panuje rozpacz;

światło tam, gdzie panuje ciemność;

radość tam, gdzie panuje smutek.

Abyście mogli nie tyle szukać pociechy, co pociechę dawać;

nie tyle szukać zrozumienia, co rozumieć;

nie tyle szukać miłości, co kochać.”

Dodam – więcej radości! Przy naszych osobistych życzeniach padły słowa: jest tyle obiektywnych źródeł stresu – nie dokładajmy go sobie nawzajem. Szwagier zauważył: powinno być jeszcze jedno przykazanie – nie zasmucaj i nie stresuj bliźniego swego.

Amen.