Radość i szczęście

Szczęście polega często na postanowieniu bycia szczęśliwym.
Lawrence George Durrel

Okładka książki Zamiast czekolady. O tym co nas uszczęśliwia

Szczęście to tak duży i filozoficzny temat, że nie podejmę się teraz jego analizowania – trzeba by dzieła na podobieństwo „O szczęściu” Władysława Tatarkiewicza lub wielu podobnych, jakie powstały i … nie wyczerpały zagadnienia.
Rzecz w tym, że jest to pewien całokształt naszych odczuć, nawet całego życia – by stwierdzić, że jest się szczęśliwym.
Co prawda, pisałem kiedyś o tym rozprawkę, ale tak dawno, że chyba nie znajdę…

Prościej jest zająć się radością, ponieważ przeżywamy ją wielokrotnie jako doraźne i wyraźne uczucie i stan – to coś, czemu nie trzeba filozoficznego uogólnienia.
W tym aspekcie chciałbym zaproponować książkę Stefana Garczyńskiego „O radości„, którą zredagowałem przed laty a obecnie udostępniam jako darmowego ebooka. (jestem pełnomocnikiem spadkobiercy autora).

Autor przytacza za starym Fredrą:

Niech dzień po dniu przemija, niech mija
jak strzała,
Byle radości początek i koniec mu dała;
A radość z tego źródła czy z owego płynie –
Będziem kiedyś roztrząsać w późniejszej godzinie.

To jedna z serii niezapomnianych książek pana Stefana, które chcemy wskrzesić po dłuższej przerwie wydawniczej i na nowo szeroko udostępnić za pośrednictwem Internetu.
Sporo w niej poezji w postaci cytatów, ale w ogóle jest to miejscami  poezja – chociaż pisana prozą. Mimo pewnych aspiracji przeglądu całości tematu, nie jest to książka naukowa ani mentorska – jest to raczej relacja  prosto z życia i od serca.

Wszystkie informacje o książce i jak ją pobrać (4 formaty mobilne) znajdziesz w nowym wpisie na blogu
http://stefangarczynski.pl/udostepniamy-nowy-ebook-o-radosci/.

Przy okazji informuję o wcześniejszym udostępnieniu – ebooka „O dawaniu” – informacje tamże.

A także o powiązaniu radości ze zdrowiem – zobacz stary artykulik Radość jest lekarstwem.
Tak, radość i dawanie wartości, uwagi i serca innym – to są ważne czynniki zdrowia i dobrego samopoczucia.

Jednak rozgraniczanie radości i szczęścia bywa trudne i nawet różni autorzy nie specjalnie się tym przejmują.
Mam parę książeczek w których wyraźnie to widać.

We wpisie Praca na luzie, lub luz z domieszką pracy wspomniałem o zjawisku i książce   „Hygge. Klucz do szczęścia” (Autor Meik Wiking).
Hygge to jedno z najpiękniejszych duńskich słów, określające uczucie szczęścia, ciepła, komfortu i bezpieczeństwa.
Nie będę powtarzał tego, co tam napisałem, ale książeczkę polecam.

Podobnie jak jeszcze mniejszą, ale też uroczą, którą czasem biorę do kieszeni by przypomnieć sobie w drodze jakąś sentencję (jak tę z czołówki wpisu) lub zalecenie.
To „Zamiast czekolady. O tym co nas uszczęśliwia”, autor Oster Jutta.
Zatem jeszcze jeden znany cytat stamtąd
Szczęście to dobre zdrowie i słaba pamięć.  (Ernest Hemingway).

Co do pamięci – chodzi o puszczanie w niepamięć urazów, złych wspomnień i obciążających faktów oraz myśli.
Co do zdrowia i nawiązując do owej tabliczki czekolady – przysparza nie tylko chwilowego uczucia szczęścia, ale może mieć i długofalowy pozytywny skutek zdrowotny – wbrew pewnym uprzedzeniom.
Dlaczeo? O tym np. w tym artykule Jeszcze o czekoladzie.

Zatem – smacznego i radosnego dnia, a jesieni szczęśliwej i pięknej.

Otwarcie nowej wersji bloga

Każdy prze­cież początek to tyl­ko ciąg dal­szy,
a księga zdarzeń zaw­sze ot­warta w połowie.
Wisława Szymborska

kwiatki

Witam wiosennie!

Chciałem z humorem nadać tytuł „Oficjalne otwarcie”, chociaż oczywiście to pikuś na tle wielu ważnych spraw jakie się dzieją. Będzie wkrótce i o tym.
Jednak dla mnie jest to pewna rubież – udało się uchronić mój stary blog (etsaman.blox.pl) przed datą zamknięcia jego platformy przez prowajdera.
Wyjaśniałem to we wpisie Nowa odsłona bloga Lapidaria, gdzie na początku kwietnia opisałem wstępnie swoje plany i cały proces przenosin.
Było sporo pracy i jeszcze będzie (np. poprawa formatów niektórych wpisów) – mniejsza z tym.

O czym jest ten blog?
Oryginalnie miał być rodzajem pamiętnika, jak to bywało w dawnych czasach – miejsce na prywatne refleksje i notatki ku pamięci. Zatem na najróżniejsze tematy.
Obecnie wiele blogów ma wyraźnie określoną tematykę i właściwie zastępuje dawne strony www. Są dedykowane zdefiniowanej grupie docelowej oraz często wspierają jakiś biznes.
W moim przypadku (jestem na emeryturze i w zasadzie nie działam biznesowo) mój cel jest inny.
WYRAŻAĆ SIEBIE. Brzmi pompatycznie, ale myslę, że każdy z nas w sobie to ma.
Ja po prostu czuję taką potrzebę.
Zatem moją „grupą docelową” są … wszyscy, a przynajmniej ci, których interesują główne tematy jakie dotąd poruszałem. Z chmurki tagów (prawy margines) oraz ilości wpisów w poszczególnych kategoriach wynika, że są to (wg przyjętych skrótów):
Zdrowie,  „Myśli”, Filozofia, Obserwacje, Polityka, Kultura, Prawda, …
Nie jest to precyzyjne, a brak wyraźnie określonej grupy docelowej zapewne nie będzie sprzyjał popularności bloga.

Zatem poprzestanę raczej przy  tradycyjnej roli bloga-notatnika.
Tak jak dawniej zupełnie nie zabiegałem o większą ekspozycję (brak SEO, promocji, dyskusji, brak zbierania adresów i wysyłki newslettera, mało i złe tagi itp.), tak i teraz liczę raczej na naturalne (organiczne) zainteresowanie niektórych Czytelników i Przyjaciół. Tym bardziej, że nie jestem ani celebrytą ani „zawodowym” blogerem, nie wiążę swych działań z rozgłosem ani biznesem..
Użyty prosty bezpłatny szablon Karuna nawet nie umożliwia mi zainstalowania wtyczek usprawniających marketing (może kiedyś się to zmieni). Także forma pozostaje skromna i bez 𝖇𝖆𝖏𝖊𝖗ó𝖜 𝖙𝖊𝖈𝖍𝖓𝖔𝖑𝖔𝖌𝖎𝖈𝖟𝖓𝖞𝖈𝖍.
Więcej o charakterystyce, nazwie i strukturze bloga Lapidaria napisałem uprzednio w O blogu i o mnie.

Proszę
więc o zwykłe polubienia, komentarze i przekazywanie dalej wybranych treści – jeśli się spodobają. Zwłaszcza teraz – na jakieś rozruszanie bloga po utracie sporej ilości dawnych czytelników, których adresów nie zbierałem.
Co do wspomnianego szablonu, to jeszcze czeka mnie trochę prac, w szczególności bardzo nie podoba mi się narzucony format stopki.
Zapraszam do zaglądania do starszych wpisów (ponad 230) wg tematyki sygnalizowanej w kategoriach i wg tagów i dzięki wyszukiwarce. Starałem się dostarczać wartości. A może spodobają CI się przynajmniej niektóre motta?  🙂

Mówiąc poważniej, jak na starszego pana przystało, chciałbym zostawić ślad w młodszym pokoleniu w sensie edukacyjnym, Tak jak kiedyś w pewnym już nie działającym moim serwisie (L-earn.net) gdzie hasłem było: Zainwestuj w siebie, daj coś innym.
Hasło to przeniosłem później do twittera uściślając punktami zdrowie, prawda, rozwój, polityka. Ten ostatni nabiera coraz bardziej znaczenia, bo okazuje się, że wszelkie pobożne życzenia naprawy świata raczej nie powiodą się bez zaangażowania w tę sferę. Osobiście nie mam ani ambicji ani możliwości w niej działać, ale podnosić świadomość zagrożeń i możliwych rozwiązań jest dość pilną potrzebą i w ramach możliwości każdego, kto już ma trochę doświadczenia życiowego lub ma tę zdolność z Góry…

Takie mam więc intencje na nowy etap blogowania.
Ale żeby nie było za poważnie – będą i lżejsze tematy, czy to z mych turystyczno-rekreacyjnych impresji jak np. ta czy dla zabawy itp.

By uhonorować to nasze nowe powitanie – prezent dla Ciebie.
Daję ulubionego e-booka o tytule – nomen-omen O dawaniu.
To elektroniczna wersja (pdf) książki Stefana Garczyńskiego, którą opracowałem wiele lat temu. Nowszy format epub do pobrania tutaj. Opis książki znajdziesz na dedykowanych stronach – tutaj oraz w Ridero .
Temat jest zawsze na czasie. O autorze przeczytaj tutaj.

Życzę pięknej majówki i zapraszam na Lapidaria!

PS. na zaczyn „rozruchu” mam serdeczną prośbę już przy tym wpisie:

like, share, follow
a jeśli jesteś na platformie blogowej wordpress to może zgodzisz się śledzić Lapidaria?

Wesołych Świąt!

 

Życzę Ci spokoju i miłości – chociażby na te parę dni

Bożego Narodzenia.

Oby ten nastrój nie tylko zjednoczył nas przy wigilijnym stole i na czas Świąt,

ale zasiał w nas pragnienie tego pokoju na cały
nadchodzący 2018 rok

W zdrowiu i mądrości, która łączy, leczy, wspiera.

__________ *** __________

Pisałem ostatnio, że zapuściłem w pewnym wydawnictwie ‘produkcję’ ebooka “O dawaniu”. To będzie gratis na zachętę do poznania dalszych książek Stefana Garczyńskiego, które pojawią się jako ebooki w przyszłym roku z możliwością uzyskania wersji drukowanej na żądanie.

Miałem nadzieję, że  książka będzie gotowa na wigilię BN, ale wygląda że się nie da. Sprawa nie jest jeszcze przesądzona – w tej kwestii pojawi się komunikat na blogu i w paru innych miejscach. Zaglądaj.
Niech to będzie jeden ze świątecznych lub noworocznych prezentów dla Ciebie. 

Natomiast przekazuję w małym upominku zbiorek cytatów ‘rozwojowych’ pt.Myśl budująca. Ta mini publikacja (16 stron, pdf) odleżała się wiele lat w zagubionym szkicu – na szczęście go odnalazłem. Poczęstuj się.

W ogóle książki to dobry pomysł na prezenty. A w przypadku „na ostatnią chwilę” i bez odwiedzania księgarni można skorzystać z księgarni internetowych. Oferują nie tylko dostawę produktów fizycznych ale także ebooki, audiobooki
i eprasę z natychmiastową dostawą elektroniczną. Zatem znajdź np. coś w mej ulubionej księgarni Złote Myśli albo tutaj. Oczywiście są świąteczne promocje, więc będzie taniej niż zwykle.

A jeśli szukasz innego rodzaju prezentów, to przypominam o już wspominanym … prezencie – tym razem już nie od siebie, ale ciekawym. To filmik z poradą, który jakie czynniki są  ważne by prezent był doceniony (może być zaskoczenie) – https://youtu.be/rwAka_nKzWE  oraz ebook z sugestiami najlepszych prezentów dla członków rodziny i przyjaciół – link pod filmem. 

Pozdrawiam i prawdopodobnie do zobaczenia/przeczytania w 2018 roku!