Na przekór

na narciarskim szlaku

Na przekór „globalnemu ociepleniu”
– zima jakiej dawno nie było.
I to mnie cieszy podwójnie
– przez zaprzeczenie i piękno.

Przyznam się – mam 74 lata. Ale wbrew temu jestem aktywny – może bardziej niż dawniej.
I na przekór temu, że przez ostatnie dwa lata miałem dwie dość poważne choroby (kontuzja kręgosłupa i ostry stan związany z układem trawiennym), z których szczęśliwie wyszedłem. Oczywiście – mam i inne przypadłości związane z wiekiem, ale to mniej istotne wobec tej poprawy.
Myślę, że sporo zawdzięczam temu, że wziąłem te sprawy we własne ręce i stosuję komplementarne metody leczenia.
W tym wpisie frazy na przekór użyję wiele razy…

Dzięki temu w styczniu byłem 8 razy na nartach biegowych w okolicach Warszawy, póki był śnieg – radząc sobie lepiej niż wielu młodych (to także kwestia techniki). Oto moje ulubione ARC x 2 – narciarskie i samochodowe.

moje ARC

Tym metodom poświęcam od ponad 14 lat serwis LepszeZdrowie.
Ostatnio zdominowany jest przez zagadnienia związane z Covid – zobacz np. nowości stycznia.
Telegraficznie: Ciąg dalszy o covidowej i szczepionkowej propagandzie vs opinie niezależnych fachowców. Propozycje skutecznych rozwiązań i nadzieje na przyszłość. Podręcznik medycznego survivalu oraz spis artykułów na fanpage zdrowotnym. Świat się budzi… Tym fanpage jest Zdrowie i Fitness Dla Ciebie – tam więcej nowości na bieżąco.
A propos – na przekór oficjalnej narracji – nie wierzę w naturalną „pandemię”, bo wg prawdziwych (!) statystyk to wcale nie jest pandemia w klasycznym rozumieniu, a jeśli patrzeć na to w aspekcie skutków gospodarczych i psychologicznych – jest to mega operacja fałszywej flagi.
Podobnie – na przekór postawie większości ludzi z mego pokolenia – wcale nie zamierzam się szczepić, czymś co nie jest odpowiednio sprawdzone i nie zalecane osobom starszym wg samego producenta (Pfizer),  a zwłaszcza w przypadku szczepionki mRNA może spowodować nieobliczalne skutki natury genetycznej oraz z powodu wytwarzania i działania białka S1, które niszczy barierę krew-mózg.

Na przekór rozmaitym kłamstwom medycznym, staram się głosić prawdę, którą uznaje coraz więcej ludzi.
Tak więc wbrew powszechnemu pesymizmowi że „już z tego nie wyjdziemy”, „nic nie będzie tak jak dawniej”,  jestem dobrej myśli, bo ten system kłamstwa upadnie a metody skutecznego leczenia będą ujawnione.
Podobnie w sferze gospodarczej i normalności – wierzę w sukces oddolnych ruchów na wzór protestu górali S. Pitonia i naśladowców oraz innych podobnych akcji (kto nie zna bliżej sprawy – znajdzie wszystko na jego kanale YT Pitoń TV,  stronie na FB, w artykułach i w relacjach innych osób).

Na przekór czarnowidztwu i defetyzmowi związanemu z sytuacją powyborczą w USA wiem, że sprawy idą ku dobremu przez pewne jeszcze ukryte działania geopolityczne. To szeroki temat nie na ten wpis, ale jeśli jesteś ciekaw/a co mam na myśli, zobacz np. to wystąpienie Simona Parksa z 8.02.21 lub artykuł o tym że D. Trump wygrywa sprawy w sądach związane z oszustwami wyborczymi, a dalsze są w toku lub będą jeszcze zgłoszone.
O ile wielu ludzi wiąże słuszne nadzieje z odwróceniem sytuacji w USA, gdzie nowy marionetkowy prezydent czyni szkodę za szkodą dla Amerykanów i świata, to – chociaż to będzie ważne na tym etapie, to trzeba sobie zdać sprawę, że przejęcie władzy przez wojsko i finansujące je banki nie będzie docelowym, dobrym rozwiązaniem dla wolnego świata.  Tu potrzebne jest, i już się tworzy, niezawisłe wolne społeczeństwo z własnymi rozwiązaniami. Przekażę więcej jak temat bardziej dojrzeje – powiem teraz tylko, że ludzkość ma w tym zakresie pomoc ze sfer nawet … kosmicznych. W tym przekazie z innego (?) świata, jeszcze bardziej fantastycznym, słowo regardless ma ważne znaczenie.

O tych sprawach ostatnio pisałem trochę na tym blogu, ale ponieważ sytuacja dość szybko się rozwija, a z drugiej strony by nie być cenzurowanym,  odpowiednie informacje umieszczam raczej na GAB, niektóre z nich przekazując też na twittera, czasem na VK.com. Zatem – mamy możliwość działania na przekór cenzurze. Coraz więcej serwisów przenosi się na własne serwery i tworzy własne społeczności niezależnie od Facebooka i podobnych platform.

Chociaż jestem dziadkiem, to raczej nie pasuję do wyobrażenia takiej osoby.
Zawsze miałem trochę kłopotów z pamięcią, ale obecnie odnotowuję poprawę – zarówno przez odpowiednią suplementację, jak ćwiczenia umysłowe oraz stosowanie się np. do wskazówek Stefana Garczyńskiego, którego książkę Jak zapamiętać właśnie opublikowałem w postaci ebooka – zobacz wpis na dedykowanym blogu.
Przyjmij ją jako prezent.

I wciąż – na przekór „starości”, która kojarzy się z biernością i rezygnacją, zachowuję duszę wojownika.
Żyjemy w czasach, gdy szczególnie trzeba się opowiedzieć po stronie wolności, nawet gdyby to miało skłócić nas z otoczeniem czy władzami.

Zdrowia i wolności!

Przełom – nie tylko roku

Wiara, Nadzieja, Miłość.

Są tacy, którzy w obliczu zmian jakie zaistniały w 2020 r. stracili nadzieję na normalność, mówią też że już nic nie będzie takie samo.
Myślę, że stracili perspektywę (temat częsty na tym blogu) – świat się nie kończy, może dopiero się zaczyna?
Mam tu perspektywę, którą nazwę kosmiczną.
Gdy czasem o tym wspomnę w rozmowie, to moją wiarę w przyszłość nazywają naiwną.
Cóż, każdy w coś wierzy –  czy nie lepiej gdy w rzeczy dobre i inspirujące? Przy zachowaniu dystansu do wielu (ale nie wszystkich) irracjonalnych tez np. z poglądów New Age lub podobnych nowoczesnych religii.
Zasadniczo religie dają nadzieję, ale na ogół nie doczesną, co i tak ludzi podbudowuje i motywuje.
W tym duchu składałem życzenia świąteczne we wpisie Boże Narodzenie – narodzenie nadziei. Tutaj kontynuuję temat, ale bardziej w ujęciu ziemskim i bliższego horyzontu czasowego.

W przeddzień początku 2021 chciałbym Czytelnikom dać taką nadzieję i pozytywne przesłanie.
Kto chce wierzyć, że nas uratują szczepionki  – niech wierzy i w tym znajdzie pocieszenie, ja na dziś nie wierzę i sądzę, że możemy mieć dużo większą szansę na prawdziwą normalność.

Najpierw jednak refleksja: czy składając sobie przed rokiem życzenia szczęśliwego Nowego Roku, ktokolwiek podejrzewał jak on nas zaskoczy i okaże się antytezą życzeń?
To uświadamia nam jak zawodne są przewidywania i jak kruche jest życie – dosłownie i metaforycznie – jeśli zbudowane jest na braku wiedzy i empatii a bazujące na kłamstwach i politycznych rozgrywkach.

Na tym blogu wstępnie wspominałem jak możemy wyjść z tego impasu  – całościowo i zdecydowanie.
Przez zmianę naszej świadomości i odcięcie się od systemu (matrixu) panowania nad światem przez ciemne siły.

Moje życzenia na 2021 sprowadzają się do takiej całościowej przemiany świata, która cofnie zarówno „pandemię” i jej społeczne skutki, wskaże i skarze winowajców, jak i da nadzieję na odrodzenie ludzkości.
To spowoduje że my sami staniemy się zdrowsi, spokojniejsi i znów połączeni.

Na czym jednak opieram swoją wiarę?
Można by prosto odpowiedzieć, że na wierze w dobrego Boga, który nie dopuści do zapaści świata w domenę zła, że jedynie próbuje nas, by przez doświadczenie tej domeny i wstrząs nas obudzić.
Chociaż jest w tym istotny element, to mamy bardziej konkretne sygnały i działania, które pokazują drogę wyjścia.

Jak wspomniałem, nasz świat ogarnęły kłamstwa i polityczne rozgrywki. Panika covidowa jest w dużym stopniu zbudowana własnie na kłamstwie – to też częsty temat na tym blogu.
W geopolityce mamy nowy rodzaj wojny, jaką prowadzi Komunistyczna Partia Chin (CCP) przeciw światu, w szczególności przeciw USA – dla uzyskania globalnej dominacji.  Zinfiltrowała rządy wielu krajów i ich gospodarkę w stopniu większym niż ludzie sobie zdają sprawę.
Zwłaszcza w USA stało się to przez wieloletnie rządy, które niefrasobliwie i oportunistycznie dały się skorumpować i kolaborowały z CCP.
To główne oskarżenie pod adresem Joe Bidena i jego ekipy, które już tu parokrotnie przedstawiałem, np. tutaj.
Donald Trump stanął po stronie sił patriotycznych, które postanowiły z tym skończyć, „oczyścić bagno” (Drain the Swamp).
Temat jest znacznie szerszy, bo obejmuje też handel ludźmi, praktyki seksualno-sadystyczne z dziećmi, obrzędy satanistyczne, skrajne ruchy lewicowe, zakusy deep state by wdrożyć NWO, w czym posłużono się „pandemią”covid, przy czym WHO odegrało niechlubną rolę także pod dyktando Chin.
Sam Trump jest poddawany niezwykle silnej krytyce ze strony zwłaszcza lewicowych mediów. Praktycznie wydał walkę niemal całemu światu, w tym WHO, i krok po kroku realizuje swoje plany – mimo tak silnej opozycji. Pewnie dlatego wygrał w tegorocznym rankingu Instytutu Gallupa na najbardziej podziwianego człowieka na świecie.
Myślę, że  ważne jest zrozumienie taktyki Trumpa, który musiał w tej sytuacji czasem robić krok wstecz, wplatać tajemnicze i dziwne oświadczenia, które można interpretować dwojako, czasem kpiny lub przekręcone słowa zawierające ukryte kody.

Walkę Trumpa wielu postrzega jako epicką bitwę o ocalenie nie tylko Stanów Zjednoczonych, ale świata przed globalnym komunizmem i zniewoleniem.
Trump jest bodajże aktualnie jedynym politykiem, który może to zrobić ze względu na swe uprawnienia i wolę.
Przedstawiając to jeszcze bardziej dobitnie – chodzi o walkę między dobrem a złem.
Saga Gwiezdnych Wojen ma niezliczone rzesze fanów – to oddaje tęsknotę ludzi za takim rozstrzygnięciem wojny, nawet jeśli zawiera elementy fantasy. Okazuje się, że zbliżamy się do czasów, gdy już wiele tych elementów nie jest fikcją.
Można by tu przytoczyć wiele domniemanych epizodów tej wojny w ujęciu ezoterycznym i duchowym – zobacz np.  liczne wpisy na blogu Higher Density, ale podejrzewam, że jest tam dużo rzeczy wydumanych lub nawet podłożonych przez służby, zatem wystarczą mi bardziej namacalne dowody.
Wspólny mianownik stanowi stwierdzenie, że konflikt ma skalę kosmiczną i w tej skali ciemne siły (niezależnie jak się je interpretuje) zostały już pokonane i obserwujemy jedynie ostatni ich rozpaczliwy opór oraz działania z inercji.
Byłaby to świetlana perspektywa o przełomowym znaczeniu, ale trzeba sobie zdać sprawę, że nawet najwyższe siły duchowe/kosmiczne szanują naszą wolną wolę i ich działania mogą mieć taki zakres, na jaki ludzkość pozwala.
Mówi się czasem – Bóg działa przez ludzi.

Tymi ludźmi w danym kontekście są Qanon (wojskowi Patrioci), D. Trump i jego tajny sztab, niektórzy politycy, organizacja społeczna Life Force itp.
Ruch wsparcia to większość Amerykanów oraz liczni sympatycy na całym świecie.
O oszustwach wyborczych już tu pisałem, obecnie toczy się walka o to, by 6 stycznia Trump został uznany zwycięzcą – wbrew przemożnym siłom propagandy, zaplecza politycznego większości Demokratów i wielkiego kapitału.
Wierzę w to zwycięstwo, które będzie ową dobrą nowiną na 2021 rok i preludium do kolejnych zmian w duchu odrodzenia.
Jest to oczywiście wiara bardzo wielu ludzi, w tym także polskich niezależnych komentatorów jak Andrzej (Andy) Choiński, Adam Becker, Artur Kalbarczyk, JacoboTV, P.D. MILKO,… mających swoje kanały na YT oraz niektórych dziennikarzy i publicystów, którzy poświęcają czas tematowi rzadziej i w sposób moderowany przez macierzyste redakcje.
Niezależni komentatorzy skupiają się głównie na analizie konkretnych posunięć i kontrposunięć na amerykańskiej scenie politycznej niemal z dnia na dzień. Generalnie wspierają Trumpa i obnażają kłamstwa mediów związane z prezydencką kampanią wyborczą.
By jednak lepiej rozumieć szanse Trumpa i co się dzieje za zamknięta kurtyną, trzeba sięgnąć głębiej – do dropów Q (np. https://8kun.top/index.html) o realizacji planu (taktycznie jest zawoalowany) oraz do wglądów osób wtajemniczonych. Na świecie jest ich już sporo, ale dla polskiego czytelnika to trudniejsze, zatem przywołam przykładowo Hannę Kazahari i jej kanał na YT (także FAB News – wspólnie z Fabiolą Tsugami-Shaba). Niedawno wskazałem też na Benjamina Fulforda – znajomego Hanny i Fabioli – we wpisie Ostateczna rozgrywka?
Hanna konsekwentnie pokazuje nam optymistyczny scenariusz – ostatnio w nagraniu Co będzie w styczniu. Mimo że temat można naświetlać z wielu stron, to dziś skupię się na tej spoza głównego nurtu – nie tylko medialnego ale i koncepcyjnego, chociaż wiem że może się to spotkać z niedowierzaniem,  protestem a nawet ostracyzmem.
Niezależnie od działań D. Trumpa jest zatem wiele ruchów oddolnych przebudzonych ludzi z silną wolą walki o swe naturalne i konstytucyjne prawa .

W dalszej części oprę się na ostatnim (gdy to piszę) przekazie z nowego portalu nieformalnego ruchu Life Force w ramach weekly updates z 27 grudnia, który jest dostępny tutaj (po rejestracji, na końcu podam dokładniej *kontakty).
Ten portal dopiero co debiutował, więc jest jeszcze niedoskonały, ale jest rozwijany i zastąpi dotychczasowe wykorzystywanie YT. Podobnie szereg innych stron i usług tej organizacji.
Wypada mi dać zastrzeżenie, że polegam na wielu źródłach, ponieważ do żadnego z zasady nie można mieć 100% zaufania w dobie powszechnej dezinformacji. Niemniej w danym przypadku, na podstawie wielomiesięcznej obserwacji, która ujawniła że Life Force dysponuje wieloma unikalnymi informacjami i podaje sprawdzalne fakty,  kieruje się moralnymi pobudkami wolności i sprawiedliwości, zgromadziła ponad trzy miliony członków na świecie – przyjmuję, że mogę czerpać też z tego źródła. Twórczyni ruchu i jego przywódczyni – Kimberly Ann Goguen ma niezwykłą wiedzę i kontakty sięgające samego D. Trumpa, innych przywódców światowych i tajnych służb. Może się okazać najbardziej wpływową osobą na świecie, chociaż na tym etapie taktycznie nie wystawia się na forum światowej polityki. Na ile ta ocena jest prawidłowa – pokaże czas (istnieją opinie sceptyczne).

Ponieważ dla polskiego czytelnika to może być dość trudne i długie nagranie – pozwolę sobie zrobić krótkie omówienie.

Od ok. 9 minuty nowości przekazuje sama Kimberly. Zaczął się Wielki Sztorm (Big Storm) przeprowadzany przez grand command. W szczególności zakomunikowała, że 24 grudnia Bill i Hillary Clinton (prominentni członkowie deep state) zeszli z tego świata, tak jak Anthony Podesta, podobno też  (do potwierdzenia) Tony Blair oraz szereg innych polityków i popleczników CCP, jak np. pewna księżniczka z Saudi Arabia, oraz wielu chińskich agentów. Następują aresztowania. Zniknął gdzieś Andrew M. Cuomo – gubernator Nowego Yorku, oskarżany o fałszerstwo wyborcze i inne przestępstwa.

Odnotowuje się też liczne rezygnacje (np. 4 prawników z Białego Domu) lub zniknięcia polityków jak np. Chucka Schumera – senatora demokratycznego.

Ujawniła, że Hillary Clinton obiecywała politykom łapówki od miliona do 1o milionów dolarów za wspieranie elekcji Bidena, co spotkało się z odmową wielu wysokich wojskowych, którzy w ten sposób udowadniają swoją lojalność i wsparcie dla D. Trumpa oraz poszanowanie konstytucji. Z drugiej strony będzie stimulus finansowy dla Amerykanów po uruchomieniu przez Kim dużego przelewu z Trustu, którym zarządza.
Kimberly wspomniała też o planie medycznym, który wyeliminuje potrzebę szczepionek (Life Force jest ich przeciwnikiem) oraz o niszczeniu przez wojsko laboratoriów broni biologicznych. Powstaje ruch niezależnych lekarzy, w Europie Doctors for Truth. Zobacz wywiad z założycielką dr Elke F. de Klerk przeprowadzony przez Speak Project https://youtu.be/KVz0MJmZ3XI.
Organizacja oferuje już teraz pewne urządzenia do szybkiego diagnozowania i leczenia wielu chorób – jeszcze nie oceniając podaję link do krótkiego opisu, są i inne. Może to liderzy ruchu mają na myśli, mówiąc o możliwości szybkiej likwidacji lub zaradzeniu pandemii?
Generalnie w projekcie nowego świata akcent będzie położony na zmianę medycyny w kierunku włączenia metod naturalnych oraz zmianę systemu edukacji. Oba te kierunki są ze sobą powiązane.

Dalej Kimberly wyjaśnia ukryte tło wydarzeń, co dla wielu może być wprowadzeniem wątku ezoterycznego i kosmologicznego (multiverse). Kto chce może wierzyć, ale to wyjaśnienie pokrywa się co do rezultatu z wieloma innymi przekazami o zwycięstwie nad ciemnymi siłami w skali kosmicznej i wywołało okrzyk „We made it! Celebrate!”

Obserwujemy pewność Donalda Trumpa co do swojej reelekcji – ta pewność nie bierze się znikąd – realizuje pewien dość wyrafinowany plan, wie o wsparciu swego zaplecza i poparciu narodu. Co do tego poparcia – zobaczymy je 6 stycznia na ponad milionowym obywatelskim zlocie w Waszyngtonie.

Zwycięstwo Trumpa będzie strategicznym otwarciem nowych możliwości, natomiast dzieło ich wykorzystania musi być podjęte przez ludzi. Jak już pisałem  pytanie brzmi – jakiego świata chcemy i jak go kreować?
Naszymi narzędziami jest nieskrepowana wiedza (D. Trump obiecuje zrobić porządek ze światową cenzurą i fałszywymi mediami), pozytywne impulsy i entuzjazm w działaniu, kreatywność (czy pokolenie Z stanie na wysokości zadania?), a od strony duchowej modlitwa z intencją, medytacja by odkryć pozytywną inspirację, kontemplacja tej inspiracji i wizji lepszego świata.

Idea prawdziwie humanistycznego świata może być wielką siłą napędową rozwoju. Brzmi to górnolotnie, ale tylko tak mocne plany mogą nas obudzić i zmobilizować do działania. I niech tak się stanie!
Miejmy wiarę w siłę wolnych ludzi, którzy są w stanie dokonać tytułowego przełomum skończyć z opresją i wejść w metaforyczną (lub nie) Erę Wodnika.

Przełomowego 2021 roku!


* Garść informacji o ruchu Life Force.

Nową „centralną” stroną jest https://www.unn.today z różnymi działami.

Inna strona http://www.lifeforce.cc

https://www.unitednetwork.news/ oprócz aktualności oferuje bogactwo filmów, seriali i kanałów telewizyjnych bez subskrypcji via kilka aplikacji internetowych.  United Network PLUS oferuje 13,000 kanałów z całego świata łącznie z premiowymi jak HBO, Starz, plus 30,000 filmów na żądanie oraz 55,000 „Series on Demand”.

http://www.ProjectSpeak.net zawiera sporo informacji o ruchu i jego historii.
Więcej o „Kim Possible”- https://projectspeak.net/kim-possible  oraz na jej tamtejszym kanale.

Powyższe serwisy są sporym osiągnięciem zważywszy że prace nad nimi trwały niecałe pół roku. Pobranie aplikacji Life Force App na https://life-force.honeycommb.com/login
Tamże dostępne są (po rejestracji) niedzielne transmisje z udziałem dyskutantów (otwarte forum) – Weekly Update – oryginalnie 4:00 PM Eastern Time (US and Canada), a później w nagraniach via PC, Zoom Meeting https://us02web.zoom.us/j/88650947853 i aplikację.
Kontakt z Speak Project: email admin@speakprojectmedia.com
Dane i kontakty są ew. modyfikowane na bieżąco.
Zachowały się na YT niektóre starsze nagrania na jeszcze działającym kanale Speak Project 2 (przykładowo https://youtu.be/qB6VNRsLpVQ).  Tamże komunikaty-aktualizacje póki Life Force będzie jeszcze częściowo korzystać z YT.


Eksperci

witryna GIS
Autosatyra urzędu GIS

„Ekspert to człowiek, który przestał myśleć. On wie”
Frank Wright

Obecna polityka i konkretne działania związane z epidemią koronawirusa (odmiana nazwana SARS-Cov2) podążają szerokim korytem i w „jedynie słusznym kierunku” wytyczanym przez „ekspertów” i „autorytety”.
Słowo koryto wpadło mi najpierw podświadomie, ale potem pomyślałem czy aby nie jest dobrym zobrazowaniem tego, że wielu współczesnych naukowców bardziej myśli o korycie niż o rzetelności i prawdzie.

Już wielokrotnie wyżywałem się na takich naukowcach i nie będę się powtarzał (zobacz np. Naukowe kłamstwa i powołane tam dalsze artykuły).
Oczywiście są i tacy, którzy zasługują na szacunek, nie są uwikłani w politykę i kłamstwa, ale tych rząd i ich usłużne media nie słuchają.
Przykładowo jest apel takich naukowców i lekarzy w sprawie masowych szczepień na koronawirusa SARS-CoV-2 szczepionkami, które nie zostały właściwie zbadane i których zastosowanie może doprowadzić do nieoczekiwanych zmian zarówno na poziomie komórkowym, w tym zmian szlaków sygnałowych i zmiany ekspresji genów.

Obecnie mam zwłaszcza uwagi do doradcy premiera ds. covid – prof. A. Horbana, który autorytarnie narzuca kierunek działań, a o tych kilkudziesięciu naukowcach z tytułami profesorskimi powie że to jacyś byle kto, nie znają się…
Twierdzi wbrew ewidentnym danym, że szczepionka na Covid, którą rząd zakupi(ł) jest bezpieczna i że nie ma dla niej przeciwwskazań.  A przecież  „badania” zostały przeprowadzone na zbyt wąskiej grupie osób w tym sensie, że wykluczono z niej te najbardziej narażone, biorące leki, chore na cokolwiek itp. – zupełnie nieadekwatnie to typowego profilu społeczeństwa, a dalsze badania będą zakończone dopiero pod koniec stycznia 2023 r.
Ośmielę się powiedzieć, że mamy kolejnego wroga publicznego, który lansuje się na autorytet. Skąd biorą się tacy fałszywcy? Wie o przeciwwskazaniach, ale rola polityczna jest dla niego ważniejsza. Srebrniki czy nienawiść do ludzi? Nie wiem.

Jeszcze o tytułowym obrazku.
To witryna urzędu GIS. Jeden z lepszych żartów. Urząd wiedzy czy propagandy i dezinformacji? Rysunek dobrze pokazuje jak traktuje się ludzi (zamazana masa) i prowadzi jakąś drogą donikąd… I ta „Krynica” (sic!) jako symbol czystości i orzeźwienia!
GIS to miejsce skąd szefowie – J. Pinkas oraz M. Posobkiewicz głosili różne bzdury, można powiedzieć – pajacowali.
Odeszli w niesławie, podobnie jak min. Ł. Szumowski, a teraz na czele urzędu stoi ktoś kto nawet nie jest lekarzem, podobnie jak nowy minister zdrowia. Sami eksperci… a raczej celebryci-agitatorzy. Co do celebrytów – często nie mając pojęcia o czym mówią, stają się … ekspertami (!) dla przeciętnego obywatela.

Dość emocjonalnie wytknął to premierowi J. Zięba w  krótkim wystąpieniu o tym jak szef rządu jest oszukiwany przez  takich „ekspertów”. Podobnie jak przez „ekspertów” z WHO, którzy co chwila zmieniają zdanie – tak jak wiatr powieje.
Osobiście obawiam się że premier nie będzie się tym przejmował – realizuje plan. A że jest on skandaliczny ze względu na przeciwskazania od samego producenta, niezakończone badania (planowo koniec stycznia 2023 r.) i wady badań –  to nic?

Nie będę się jednak skupiał na sprawie koronawirusa, która jest tutaj tylko ilustracją szerszego zagadnienia jakości naszych, i nie tylko, naukowców
Przy ok. 230 000 profesorów w Polsce nie mamy żadnego Nobla dla pracowników nauki.
Ale nie tylko o naukę chodzi – to deprecjacja wartości i autorytetów w ogóle. Także w zakresie etyki. Tacy profesorowie i docenci uczą młodzież akademicką i promują doktorów – czyniąc jeszcze większe zło.

Oczywiście nie chciałbym uogólniać – istnieje wielu naukowców, ich zespołów, robiących wartościowe rzeczy, jednak tu nie o tym.
Ogólnie istnieje wiele dziedzin wiedzy, w których ton nadają eksperci, którzy wobec faktów i nowych odkryć chowają głowę w piasek – trzymając się kurczowo swych skostniałych poglądów. Dobrym przykładem jest archeologia i badanie starych kultur – wspominałem o tym na blogu parokrotnie, np. Apendyks do rzeczywistości, Czy czeka nas niewyobrażalny kataklizm (2) [> Immanuel Velikovsky], Tajemnice Księżyca, Marsa i … [> I. Witkowski], …

Całe zjawisko oddaje dobrze fragment jednej z lektur (Śladami pierzastego węża, Andrzeja Kapłanka):

…Nasza epoka nie umie żyć bez ekspertów. Roztaczają wokół siebie nimb wszechwiedzy, głoszą prawdy jedynie słuszne i niepodważalne dla wąskiej dziedziny wiedzy, jaką się zajmują. „Ekspert to człowiek, który przestał myśleć. On wie” – to słowa Franka Wrighta, najsławniejszego amerykańskiego architekta XX w. Ekspert wie przede wszystkim, co jest niemożliwe. To jego ulubione słowo, zamykające na ogół każdą dyskusję. Kto próbuje się mu sprzeciwiać, kontrargumentować, spotyka się z epitetami: amator, ignorant, dyletant. A dyletanta próbującego publicznie głosić swoje teorie, godzące w majestat wiedzy, trzeba unicestwić lub przynajmniej ośmieszyć.

Dyletanci, dyletanci! tak ludzie uprawiający jakąś naukę lub sztukę z zamiłowania i z zapału do niej […], nazywani są lekceważąco przez tych, którzy zajęli się nią dla zysku, bo ich pociągają tylko pieniądze […]. Publiczność jest tego samego ducha i dlatego też tego samego zdania. Stąd jej powszechny respekt dla  „fachowców” i jej nieufność do dyletantów. Tymczasem w rzeczywistości dla dyletanta przedmiot jego pracy jest celem, dla fachowca zaś jako takiego jedynie środkiem. Ale ten tylko z całą powagą odda się jakiejś sprawie, komu bezpośrednio na niej zależy, kto zajmuje się nią z zamiłowania, uprawia ją con amore. Tacy ludzie, a nie robigrosze zawsze tworzyli rzeczy największe.

Te słowa to hołd złożony twórczym dyletantom przez … Artura Schopenhauera. (za C.W. Ceram – Bogowie, Groby i Uczeni , str. 71-72).

Dyletanci to mocne określenie, użyłbym bardziej słów: pasjonaci nauki, odkrywcy lub nieortodoksyjnie przywódcy, buntownicy, wizjonerzy – to oni faktycznie – idąc pod prąd, czasem nie wiedząc że coś jest „niemożliwe” – popychali świat naprzód. Zbyt wielu zostało cywilnie zabitych, wykpionych, chociaż ich idee i inspiracje były wartościowe.
Niestety ostracyzm wobec wszystkiego, co nie po linii oficjalnej nauki, jeszcze bardziej się nasila – niektórzy mówią że faszyzm naukowy i polityczny jest coraz bliżej.
Dlatego trzeba się temu sprzeciwiać.

Dziwak

3 czy 4?

Historia ludzkich poglądów jest rzadko czymś więcej
niż historią ludzkich błędów.

Wolter

To jest blog osobisty, więc tym razem – bardzo osobiście.

Dziwię się niektórym postawom i zwyczajom, ale … sam też jestem dziwakiem (przynajmniej pod pewnymi względami), więc raczej szybko odpuszczam sobie owo zdziwienie dziwactwami – gdy nie szkodzą  innym lub nie są ostentacyjnie pokazywane lub narzucane. Oczywiście – „dziwny jest ten świat” i tak jak w manifeście Niemena, trudno mi się pogodzić z okrucieństwem, nienawiścią, niewoleniem ludzi, chamstwem, głupotą, egoizmem, krótkowzrocznością i podobnymi zjawiskami.
Ale nie aż o takich drastycznych przypadkach będzie ten wpis. I nie należy mieszać zdziwień w związku z tymi negatywnymi i ekstremalnymi zjawiskami z pozytywnymi zadziwieniami nad światem – jego pięknem, rozmaitością, bogactwem, tajemicami…
Jakże różni są ludzie! I dobrze. Nie osądzam pochopnie. Czyli – żyję i daję żyć innym. Krytykuję, gdy widzę jawne i bezczelne nadużycia, ale daję na starcie wszystkim ludziom kredyt zaufania…

Wiele z tego, co charakteryzuje każdego z nas, to nawyki.
Kiedyś byłem adeptem 7 nawyków efektywnego działania wg Stephena Coveya (patrz wprowadzenie w tym archiwalnym wpisie z nieistniejącej już strony).  Potem założyłem grupę Rozwój i efektywność.

Ale to teoria i inny obszar tematyczny – przechodzę do owych wybranych codziennych nawyków, które niejeden uzna za dziwactwa.

Trochę dla zabawy przyjrzę się sobie pod tym kątem. Jak mówią: najskromniej jest mówić o sobie, bo … na tym się znamy najlepiej. Czyli … niby skromnie, ale usprawiedliwię pewne swe dziwactwa, może takimi nie są?
Chociaż to teza czasem wątpliwa, ale – właśnie dla zabawy  – spróbuję. Co do zabawy – lubię grę słów – już w pierwszym zadaniu to widać, a inne przykłady znajdziesz np. tutaj [Traktat o złocie, Bawiąc się słowamiBurfil …].
Dalej będę podawał też przykłady na przykłady swych dziwactw.

Zacznę od drobiazgów, które faktycznie sprawiają wrażenie dziwactw.

Np. podnoszę śrubki, podkładki, guziki itp. drobiazgi znalezione gdziekolwiek – zbieram „przydasie”, co wielokrotnie mi pomogło, bo lubię majsterkować,  reperować. Także rozbieram urządzenia przed wyrzuceniem – zagospodarowuję właśnie  drobne elementy, które mogą się przydać przy majsterkowaniu i dla lepszej selekcji odpadów dla recyklingu.

Co do odpadów selekcjonuję je precyzyjnie.
Odrzucam gałęzie i kamienie z drogi (by pieszy czy rowerzysta się nie potknął), podobnie usuwam wiszące czy groźnie wystające suche gałęzie. A czasem – ze względów estetycznych.

Kocham i szanuję przyrodę, obcuję z nią. Oprócz tego, co się z tym powszechnie  kojarzy, np. wypuszczam owady i pająki, odwracam żuka z pleców na nogi, itp. drobne akty poszanowania życia, ale… protestuję gdy dla ekologów życie zwierząt jest ważniejsze od życia ludzkiego. Inaczej zapatruję się na ekologię niż jej typowi piewcy (patrz np. Ekologiczne?, Ekologicznie na święta, Internet … ekologiczny, …)
Zbieram śmiecie w lesie, sprzątam po sobie, a czasem … po innych (dziwactwo – prawda?)

Podnoszę lub przestawiam zawalidrogi, np. ostatnio porzucone bezładnie w mieście hulajnogi elektryczne.

Przed wyrzuceniem wykorzystuję częściowo zużyte chusteczki do czyszczenia miejsc czy przedmiotów, które wydają się brudne (innymi słowy – wykorzystuje je maksymalne).

Nie wyrzucam żywności ani nie kupuję nadmiernie.  W ogóle: „donaszam” odzież, nie ulegam modzie. Jednak mam wiele ładnych i dobrej jakości, markowych ubrań … i tu kogoś mogę zadziwić – kupionych na ogół z drugiej ręki często za 1/10 (lub mniej) oryginalnej ceny. Po co przepłacać i nabijać kasę spekulantom i żerującym na modzie?  Często głupiej – jak np. te spodnie sztucznie postarzane i z przewagą dziur  nad okryciem. Praktycznie nie uznaję syntetyków, krzykliwych kolorów lub ozdób. Ale to kwestia gustu / smaku.

Cenię przede wszystkim pracę i czas – swój i innych (Czas – jak go mieć, Lapidarnie o efektywności, …), nie gonię za nowinkami technicznymi, chociaż je umiarkowanie śledzę i czasem podziwiam.
Opracowuję książki podczas czytania, by wykorzystać poświęcony na to czas i zdobytą wiedzę, czasem piszę recenzje (Nextboox.blogspot.com i inne miejsca).

Wracając do oceny ludzi. Nie spieszę się z tym – nawet jeśli nie lubię tatuaży czy  piercingu (i wiem, że to niezdrowe), to wygląd  nie decyduje o tym, podobnie nie oceniam wydarzeń czy postaw, jeśli nie mam  dostatecznej informacji. Przyjmuję na wstępie że każdy ma dobre intencje, daję szansę… Więcej – cieszę się szczęściem innych.
Generalnie kocham ludzi, promuję tych, których cenię, a w ogóle zachwycam się wieloma (!) ludzmi.

Nie chowam uraz, wybaczanie uważam za wielką siłę. Tonuję spory osób trzecich.

Teraz ze spraw poważniejszych. Dla niektórych jestem dziwakiem ze względu na swoje poglądy.

Angażuję się w sprawy społecznie słuszne, chociaż moja ocena, które to są, niektórych gorszy – nazwijmy to w uproszczeniu postawą prawicową, mimo, że wolę kwalifikację wg owoców działania  dla dobra „szeregowych” ludzi. Staram się pomagać w rozsądnych akcjach charytatywnych.
Myślę, że jestem tu na świecie i w tym czasie po coś, może między innymi by przebudzić pewną ilość osób?
Ty też jesteś tu po coś …

Rozszerzam swoje horyzonty, a tym co odkrywam dzielę się z innymi, propaguję treści ukrywane, spoza mainstramu, zwłaszcza mam obsesję na punkcie prawdy vs kłamstwa i manipulacje. Włączam się w obalanie różnych mitów.
Nie ulegam propagandzie – zawsze staram się myśleć samodzielnie,  unikam tv (oprócz filmów przyrodniczych i dokumentalnych – głównie historycznych), za to dużo czytam ale nie czytam byle czego. Raczej nie wracam do lektur (oprócz podręczników, leksykonów itp.) – jeszcze tyle innych rzeczy jest do przeczytania, zbieram książki i ciekawsze czasopisma z wiedzą ponadczasową… Są to raczej nie fabuły, ani pop-kultura, ani sensacje filmowe z gatunku thriller czy kryminał.
W tym zakresie ogólnie doceniam ezoterykę, ale nie całą  – nie wierzę w numerologię (mam  dowody), w dużym stopniu w astrologię, magię na poziomie z tabloidów – chociaż życie … jest magią.
Wiem, że istnieją cywilizacje pozaziemskie (UFO to tylko mała manifestacja tego faktu) i że Wszechświat kipi życiem. Jesteśmy Jedno (jesteś innym ja).
Generalnie daję prymat duchowi. Wszystkie drogi w końcu prowadzą do Boga, bo ostatecznie nie ma we Wszechświecie innego celu. Modlę się inaczej niż większość – to bezpośrednia „rozmowa” z Bogiem, głównie dziękczynna i pytająca.
Jestem sceptyczny zarówno wobec instytucjonalnych religii jak wobec nauki, bo jesteśmy jeszcze w kolebce rozwoju. Jako pracownik naukowy poznałem jak wiele w nauce jest niedociągnięć a nawet tendencyjności. Pociągają mnie naukowe tajemnice i niezwykłości.

Nie wierzę w pandemię covid, globalne ocieplenie (w ogóle lub w formie słabszej – że jest antropogenne), nie muszę wierzyć w Boga, bo … WIEM że istnieje, podobnie nie muszę wierzyć w cuda, bo wiem że istnieją, itp. – i „co gorsza” – mam na to wszystko szereg dowodów.
Nie ufam politykom, wierzę w „teorie spiskowe”, bo w rzeczywistości to nie teorie tylko zakamuflowana praktyka.

Dbam o zdrowie, bo wiem że jest podstawą. Co do medycyny  – jestem jeszcze bardziej sceptyczny (> LepszeZdrowie.info). Nie ma chorób nieuleczalnych, tylko jeszcze nie znamy odpowiednich metod i środków, a w wielu przypadkach są one ukrywane. Prawie wszystko możemy mocą myśli i intencji, i nie dotyczy to tylko zdrowia.

Przyziemniej:  Kładę nacisk na domowe żywienie, co daje przy okazji podstawę do okazjonalnej celebracji wyjść do restauracji na coś egzotycznego.
Lubię się ruszać, dużo chodzę, a jeśli nie jestem obciążony wchodzę po schodach, nawet ruchomych (po co stać bezczynnie?), ale nie spieszę się samochodem ponad dozwolone prędkości (mimo, że mogę docisnąć do 240km/h).

Chodzę boso, zażywam kąpieli słonecznych.

Bywałem dość szalony. Wrzucę swój stary wiersz:

Wyzwania

Wybacz, że polubiłem
rzeczy niesłychane.
Taki już jestem i byłem
takim zostanę.

Rozmaitości życia, przygodę,
chwile straszne i błogie.
Długie wędrówki,
tygodniami życie clocharda,
pieszo, autostopem
– bez złotówki,
ognisko z pieśnią barda.

Świeżość rana,
zamki, chaty, łany,
nocleg w stogu siana,
szlak nieznany.

Z huczącym morzem
z całych sił śpiewanie,
w strumieniach rwących
słońca migotanie.

Pęd samochodu
gdy waży chwilka.
Las ciemny zimą,
oczy wilka.

Miasto niebezpieczne nocą,
urwisko nad otchłanią,
rudne stawiać zadania
me samotne wyzwania.

Dużo podróżowałem i jeszcze podróżuję na miarę możliwości – kocham to, ale raczej zwiedzam niż jestem biernym wczasowiczem, planuję wycieczki, podobnie jak trasy w mieście – zobaczyć nowe miejsca, nawet w ramach okolic, coś przy okazji załatwić, kogoś poznać…

Mieszkasz gdzieś lata, a ulic nie znasz sąsiednich,
śpisz i w karty grasz,
gdyś przyjechał nad Adriatyk
– przedziwny życia lunatyk.

Zawstydź się i przebudź
– choć ci wolno wszystko.
Kiedyś ockniesz się nagle: życie minęło,
a szczęście … bywało tak blisko.

Cieszę się małymi sprawami. Zatem i nie mam dużych wymagań, co powoduje, że nie angażuję się już od dość dawna w pracę zarobkową. Pracuję dla przyjemności – za darmo, pro publico bono.  Przykładowo tak prowadzę serwisy LepszeZdrowie.info,
www. StefanGarczynski.pl oraz różne fanpage i grupy na FB – nic tam nie sprzedaję (jak dotąd?).
Co do biznesów w ogóle – też mam nietypowe podejście. Świat zbyt goni za mamoną i coraz mniej uczciwymi metodami. To zawsze hamowało mnie przed biznesami, bo nawet biznes bez przekrętów w naszych czasach to gra marketingowa, która z natury stara się komuś coś sprzedać – nawet gdy jest to rzecz zbędna lub niskiej jakości. To szeroki temat z mego życia, kiedy z oporami uprawiałem zawodowo marketing i wiem o tym sporo. Zresztą nie miałem smykałki do biznesu, uważam że zwłaszcza w Polsce graniczy to z szaleństwem – gdy uwzględni się gąszcz ciągle zmieniajacych  się przepisów, polowanie państwa na potknięcia przedsiębiorcy, mnożenie podatków itp.
Także dlatego, że z natury nie rywalizuję z innymi, np. nie emocjonuję się meczami piłkarskimi i tymi wszystkimi gdzie rywalizacja prowadzi do agresji i otumanienia tłumów kibiców (czyż to nie trafna gra słów?)

Sam od dawna nie gram w żadne gry, bo życie to największa i najbardziej pasjonująca gra, a zajmowanie się czymś sztucznym to strata czasu – naszego najcenniejszego zasobu.

Natomiast sporo piszę publicystycznie (także anonimowo), prowadzę pamiętniki, zapisuję życie, popełniałem także poezje, czego drobiazgi czasem wtrącam do wpisów. Może kiedyś opublikuję zbiorek?

Często wzruszam się, zwłaszcza piękną muzyką lub widokami, jestem uczuciowcem, a szczególnie w modalności dotyku (nietypowo) i wzroku.

Niepoprawny optymista, czuję się młody i naiwnie myślę, że „wszystko” jeszcze przede mną  – mimo przekroczenia siedemdziesiątki. Wierzę, że przez katharsis obecnych trudnych czasów wchodzimy w epokę wielkich pozytywnych zmian i rozwoju. Jestem tego ciekaw i to też mnie napędza.

Tyle na teraz, a mógłbym dużo więcej, ale już i tak za bardzo się odsłoniłem. Lecz chyba nie ma się czego wstydzić, zwłaszcza, że żyję uczciwie, pogodnie…
Zresztą – kogo to obchodzi?

POLSKA. Jej rozwój, stagnacja czy upadek?

z okładki książki prof. M. Matyji
Z okładki książki M. Matyji

Suweren to podmiot polityczny sprawujący niezależną władzę zwierzchnią.

Jesteśmy w wirze faktycznych i potencjalnych dużych zmian globalnych*  i w kraju.
W wymiarze lokalnym czekają nas wybory – nominalnie i w sensie dalszej drogi rozwoju.

Prawie każdy ma jakieś preferencje, uprzedzenia lub wątpliwości.

Jak zwykle – rozwiązanie impasów warto szukać na wyższym poziomie niż partykularyzmy i uprzedzenia.

Proponuję wysłuchanie poniższej prelekcji (nie pierwszej o W.I.R.).
(w trzech częściach – wprowadzenie, omówienie i odpowiedzi na pytania; zachęcam do całości)

Bez uprzedzeń co do treści i osoby, do której niektórzy mają jakieś anse. Ale to nie jego pomysł ani przekaz – jest tylko posłańcem pewnej koncepcji. Nie jest to ważne, kto mówi, ale co.
Zatem nie strzelajcie do posłańca.

nagranie:  https://www.facebook.com/ukryteterapie/videos/235916180843501/     **

Proponowany system władzy Narodu rozwiązuje bardzo wiele problemów jakimi trapiona jest Polska.
Ważne jest zrozumienie, że rozwiązania szwajcarskie są tylko inspiracją, a nie wzorem do powielenia – można je znacznie ulepszyć i mamy na to dużo więcej szans niż dawniej Szwajcaria.

Nie mówmy więc,  że „się nie da”, wysilmy się by się dało – prędzej czy później, bo inne drogi są albo złudne albo nieefektywne. Zwłaszcza, że Polska jest w wielkiej opresji – jako bardzo bogaty kraj jest ograbiana i poddana zewnętrznemu uzależnieniu, a politycy albo tego nie widzą, albo mają w tym swój interes albo są bezsilni.

Zadaj sobie, znajomym i swoim kandydatom pytanie:
Czy chcesz by to obywatele mieli wpływ na rząd, ustawy, przyszłość  – realny i w trybie bieżącym, a nie być zdanym na partyjne interesy i dyktaty?

Ku pomocy w takiej dyskusji możesz wykorzystać materiały jak niżej ** lub prześlij ww. nagranie.
Albo po prostu podziel się tym wpisem.

*  Pewne problemy mogą być rozwiązane na poziomie globalnym (negatywnie lub pozytywnie), co podobno szykuje się w ukryciu – w walce dwóch sił – ustanowienia NWO versus stronnictwa wolności.

** Gdyby to nagranie zniknęło lub wolisz poczytać, to na tej stronie są równoważne i dodatkowe materiały, z książką prof. Mirosława Matyji do pobrania (gratis). Tamże informacje o profesorze.

Także tutaj pisałem o tym krótko rok temu – W.I.R. na zawirowania polityczne.

Największy livestream w historii

Rose - Icke livestream

I am, we are in power
David Icke.

Największy livestream w historii (cz.3, nagranie).

> https://londonreal.tv/1000000-fighting-for-freedom/

Cokolwiek sądzisz o Davidzie Icke i jego poglądach (uważany przez niektórych za co najmniej ekscentryka) – zobacz/wysłuchaj – dla potwierdzenia prawa wolności i przeciwko cenzurze, jaka dotyka takich wizjonerów i wojowników własnej (czy tylko?) prawdy. Nawet jeśli się nie zgadzasz – czy w ogóle czy w szczegółach (pod tym względem są pewne nieścisłości a nawet błędy). Ale nie o to chodzi…
Icke jest wierny swojej misji od ok. 30 lat wg hasła
Do what you know to be right,
oraz wg słów Briana Rose, który przeprowadza wywiad
WE WILL NOT BE SILENCED.
WE WILL NOT BE CENSORED.
WE WILL NOT BE STOPPED.

Dotyka najważniejszego aktualnego nurtu naszej rzeczywistości i wydarzeń (jak covid19).
Krok po kroku – głębiej i głębiej. Ma duży związek z kondycją człowieka, dalszym jego rozwojem oraz całej cywilizacji.
Mimo 3 godzin wywiad nie wyczerpuje tego dużego tematu (kogo to interesuje szerzej np.  w aspekcie zdrowia, pokażę koneksje i materiały na życzenie, część znajdziesz i tutaj).

Przy okazji – na kanale Briana jest więcej ciekawych wywiadów.

Strona D. Icke: https://www.davidicke.com/

Przekaż dalej, jeśli uważasz, że warto robić to, co uważasz za słuszne.
„Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację, która go zmieni”.

Zrzucamy maski

rys. Gordon Johnson (Pixbay.com)

 

Głupi, głupszy, … niewolnik.

Obecna sytuacja związana z „pandemią” skłania mnie do kolejnego powrotu do mojej prawie obsesji w śledzeniu kłamstw, co ma miejsce w wielu wpisach na tym blogu (np. Kłamstwo.), na Lepszezdrowie.info/ANTY, w recenzjach książek czy luźnych wpisach społecznościowych.

Obserwujemy pewien zwrot w postrzeganiu owej epidemii, co prowokuje do nazywanie jej Plandemią.
Chociaż nie można powiedzieć, że wirusa nie ma lub że ludzie nie chorują, to chodzi o skalę zjawiska i jego prawdziwą naturę. W szczególności można pokazać że statystyki śmiertelności ogółem rok do roku w 1. kwartale nie wzrastają a nawet miejscami zmalały. Oczywiście w dalszym ciągu operujemy na niepewnych danych i opisujemy to co się dzieje na podstawie ograniczonego obrazu jaki dociera do nas przez różne filtry.

Okazało się, że jest to raczej sterowana epidemia strachu czy a nawet epidemia oszustw bazująca na paru fałszywych przesłankach.
Główne z nich to:

  1. skala zachorowań i zgonów – wyolbrzymiona do nieprawdopodobnych rozmiarów na podstawie błędnych statystyk i przez manipulacje
  2. poleganie na testach PCR, które okazały się w pewnych przypadkach niemiarodajne.

O innych wspomnę dalej.

Ad 1. – takie podejrzenia opisałem wcześniej w Ciernie korony, ale okazało się, że sprawa jest jeszcze bardziej ewidentna.
Patrz odnośne fragmenty w tej prelekcji, relacje z miast w USA –  Media o koronawirusie vs rzeczywistość USA –  pokazujące fikcje naszych medialnych doniesień, sprawozdanie i ocena sytuacji z Japonii  (w odcinkach),   wypowiedź J. Zięby  i szereg innych, zwłaszcza wypowiedzi specjalistów z całego świata – Koronawirus – czy jest się czego bać (patrz jeszcze więcej na PubMedInfo ) …

Jerzy Zięba  wspomniał o danych z Niemiec. Pomijając znane wystąpienia dra Wolfganga Wodarga, to jest ich znacznie więcej – patrz to sprawozdanie korespondenta . Podobnie np. 6 kwietnia dziennik „Bild” podał, że powstał 29 stronicowy ekspercki dokument zawierający ostrą krytykę błędnej, „zagrażającej demokracji i społeczeństwu”, strategii rządu zwalczania  epidemii koronawirusa
(zob. https://www.bild.de/bild-plus/ratgeber/2020/ratgeber/experten-corona-massnahmen-gefaehrden-demokratie-und-gesellschaft-69883870,jsRedirectFrom=conversionToPay,view=conversionToPay.bild.html).
Dalsze znajdziesz tutaj https://piotrbein.wordpress.com/2020/04/11/niemieccy-eksperci-kwestionuja-koronawirusa/

Krótko mówiąc – fałszywie kwalifikuje się zgony – cokolwiek jest ich przyczyną, a delikwent  miał „stwierdzonego” (o tym dalej)  koronowirusa, to za powód zgonu podaje się właśnie koronawirus. Inaczej mówiąc nie są to zgony „z powodu koronawirusa”. To jawna manipulacja.
Statystyki to świetne narzędzie do … propagandy, manipulacji i zastraszania.

Do tego jeszcze powrócę, ale jak zauważyłeś – w wypowiedzi J. Zięby jest wyjaśniony i punkt 2.

Ad. 2 Testy PCR dzielą się na parę rodzajów, sam PCR stosowany na początku jest nieadekwatny i w tym sensie  mógł spowodować panikę w sporej części świata. Obecnie podaje się, że stosowany jest test RT-PCR i że ten jest adekwatny.
W materiale J. Zięby mamy pokazany i omówiony oficjalny i aktualny dokument CDC dotyczący testu RT-PCR  oraz opinię twórcy (firmy) stosowanego powszechnie tego testu, dyskredytującą go do obecnie stosowanych celów – test jest przeznaczony tylko do badań naukowych a nie diagnostycznych i nie jest specyficzny, zatem wykrywa dużo innych patogenów, nawet nie koniecznie szkodliwych. Jeśli przyjąć to za wyznacznik (bo są i inne opinie) to mamy do czynienia z błędem medycznym jeśli polegamy na tym teście. Być może są jakieś nowsze generacje testu ale czytam, że nawet jeśli tak jest, to przeprowadzanie badania zależy od kwalifikacji personelu i „ustawionej czułości” odczynników. Czynnikiem zaburzającym dokładność są też współwystępujące choroby zakaźne.
Jest jasne, że im więcej takich testów się przeprowadza, tym więcej pojawia się statystycznych zgonów i zachorowań  i z większą niepewnością co do liczb..

Te dwie informacje byłyby zrzuceniem dwóch pierwszych masek propagandy – jak w tytule.

Skąd szła fałszywa informacja o ilości zgonów?
Niedawno Donald Trump „odkrył” jak był oszukiwany przez WHO (Światową Organizację Zdrowia) i ostro ją za to zaatakował. Co prawda mógł wiedzieć o tym wcześniej, ale liczą się czyny. Tym czynem było że zawiesił (a może docelowo i skasuje?) amerykańskie finansowanie WHO – farmaceutycznej tuby propagandowej, odpowiedzialnej za cenzurowanie stron z medycyną alternatywną oraz promowanie szkodliwych leków i procedur. O naturze i historii  WHO oraz jej dyrektorze piszę osobno tutaj.

Oficjalnie chodziło o to, że WHO było przeżarte korupcją i służyło narracji chińskiej, że wirus nie stanowi większego zagrożenia. Przez to że WHO na przykład przez długi czas nie rekomendowało wstrzymania lotów,  co spowodowało że wiele krajów miało podjąć złe decyzje ws koronawirusa i mógł on rozprzestrzenić się na całym świecie. Chodziło także o to, że WHO jest „na pasku” Chin – także finansowo.
A w szczególności, że WHO podawało właśnie błędne dane statystyczne oparte na arbitralnych i celowo ukierunkowanych modelach matematycznych a nie na realnych przypadkach.  Te dwa czynniki przelały miarkę, aczkolwiek D. Trump mógł mieć i starszy plan związany z jego znaną postawą antyszczepionkową (patrz dossier na ten temat na blogu medycznym) , co jest w ostrej sprzeczności z narracją WHO, która szczepionki lansuje. Dodatkowo,  ponieważ prezydent – wg hipotezy współpracy z Qanon (patrz Reset świata?)  ma na celowniku jednego z frontmanów NWO – B. Gatesa, mocno wspierającego WHO i szczepionki – własne (w sensie przez niego sponsorowane).

Przypomnijmy krótko, że ten miliarder i psychopata w marcu 2020 roku wypowiedział się wprost, że chce zaszczepić każdego człowieka przeciw SARS-Cov-2 i każdemu wszczepić identyfikator w postaci chipa śledzącego. Pomijając fałszywość oczekiwania, że szczepionka w czymś pomoże, pamiętamy że Gates od dawna przedstawia  plany depopulacyjne oparte na szczepieniach i już ma na tym polu „osiągnięcia”. B. Gates chce także, by każdy dorosły i każde dziecko miało specjalny certyfikat szczepień, bez których nie byłoby możliwe podróżowanie, a w przyszłości być może także i nabywanie innych usług. W tym tych najbardziej potrzebnych i podstawowych. Co ciekawe, B. Gates zainwestował duże sumy w firmy produkujące szczepienia, jak i ostrzegał przed globalną pandemią, która miała rozpocząć się w Chinach w 2019 roku. Czyli tuż przed „imprezą” zwaną pandemią koronawirusa. Gates miał też udział w propagowaniu jak najdłuższej kwarantanny, żeby mieć czas na przygotowanie swojej szczepionki i pretekst by wszystkich zaszczepić – wobec „tak długo utrzymującej” się pandemii.

Mamy więc zrzucenie kolejnych masek dotyczących prawdziwego działania WHO i B. Gatesa – co zresztą do wielu było i tak wiadome, chociaż może bez wszystkich powiązań.
Sprawa szczepień może tu być elementem alfa i omega całego przemyślanego scenariusza. Także polityka, zwłaszcza wewnętrzna w Stanach,  odgrywa tu znaczącą rolę.

Te i przewidywane inne posunięcia D. Trumpa dają pewne podstawy oczekiwać, że narracja o pandemii zostanie zmieniona. A ponieważ to, co dzieje się w USA ma przemożny wpływ na cały świat, to może i w Polsce nastąpi jakiś zwrot. Tym bardziej, że nasz rząd jest tak w USA zapatrzony oraz z nim powiązany.

W sumie możemy mieć nieoczekiwany zwrot akcji, który do scenariuszy resetu świata dodaje nowy – ten radykalny, w którym prawie z dnia na dzień normalne życie zostanie przywrócone niejako odgórnym dekretem – odwołaniem pandemii, całego tego szaleństwa. Im nastąpiłoby to szybciej, tym mniejsze byłyby wszelkie straty.

Jednak, mimo sporej ulgi,  sprawa może nie być tak prosta – nawet gdyby taki „techniczny reset” nastąpił.
Jak wspomniałem w dyskusyjnej drugiej części art. Reset świata? – głównie za Igorem Witkowskim, autorem serii książek „Instrukcje przebudzenia” – chodzi też o zmianę człowieka.  Zatem Witkowski ma inne zdanie, co trzeba też rozważyć, przynajmniej jako jeden z elementów.  W ostatniej dyskusji na FB Witkowski napisał ostro:

Ludzie są sterowalni nie dlatego, że ich ktoś do tego zmusza, tylko ze względu na to, co się z nimi dzieje – czego już prawie nikt nie widzi, bo byłoby to nieprzyjemne.   … ludzie zawsze będą manipulowani i w wpuszczani w kolejne kanały, dopóki nie będą świadomi i nie zrozumieją przede wszystkim czym świadomość w ogóle jest …
Wyobrażacie sobie może, że przez to [ chodzi o jakąś rewolucję,  bunt] będzie lepiej, że problemy znikną? Nie, bo nie ma świadomości, są badania pokazujące, że kreatywność spada, kraje zachodnie (a raczej społeczeństwa) nie są konkurencyjne, więc niby jak mieliby stworzyć cokolwiek? Rewolucje doprowadzą do tego, że w ramach walki z NWO pojawią się przywódcy rewolucyjni podobni jak w innych rewolucjach. Słyszeliście o jakiejkolwiek rewolucji, w której nie byłoby terroru i zamordyzmu – i nędzy, przy okazji? Czym się tak zachwycacie? Może nie widzicie problemu? Może powinniście tego doświadczyć, pogrążyć się naprawdę w tej nienawiści i obłędzie, żeby coś zrozumieć? To jest w tej chwili konkretnym i realnym zagrożeniem. Bardzo duża część społeczeństw zachodnich prze ku takiej rewolucji, zwłaszcza kraje południowe.
Wiele danych wskazuje przy tym na to, że ludzie podlegają regresowi i należy się spodziewać czegoś gorszego niż dotychczas (są to zbyt złożone rzeczy, żeby tu je przedstawić). Ludzie tkwią po prostu w totalnym wypieraniu rzeczywistości i w buncie przeciwko temu, że jest im źle (do czego się przyczynili), w tym buncie będą dążyli do tego, żeby było jeszcze gorzej i by zapaść była większa. Myślicie, że jak ludzie zaczną np. szturmować supermarkety, zacznie się przemoc i będą ginąć, to to cokolwiek polepszy? Łudzicie się, że jest to motywowane czymkolwiek innym, niż zamknięciem i nienawiścią? Myślicie, że będą chcieli w ogóle wyjść z tej spirali, jeśli ją wybrali? To jest niestety głębokie cofnięcie się samych społeczeństw, z którego nie da się ludzkości wyprowadzić inaczej niż przez bolesne skonfrontowanie jej z prawdą o sobie (przypominam, że słowo „apokalipsa” oznacza „odsłonięcie zasłony”). Ludzkość nie przyjmie rozwoju, dopóki nie będzie „naga, głodna i chora”, jak stwierdził ten, w którego teoretycznie wierzycie, ale wierzycie bez woli wyjścia poza mit. Inaczej zakorzenienie tego nie ma żadnych szans. Jest to patologią tak głęboką, że bez naprawdę ciężkiego bólu, o który ludzie cały czas bardzo proszą takim błądzeniem, nie zobaczą nic. A i tak zostaną wyprowadzeni z tej pułapki „wbrew sobie” – według bardzo ważnej zapowiedzi, w książce opisanej (co oznacza przecież, że aż do końca prawdy zobaczyć nie będą chcieli).
Niestety, ale mam wrażenie, że to co robię jest tak przedwczesne, że nie ma sensu – niepotrzebnie miesza tylko ludziom w głowach. Może dopiero po tym rozlewie krwi powinienem zacząć, gdy niektórzy zostaną nieco otrzeźwieni i będą wypierać nieco mniej.

Ponieważ mało osób zna książki i poglądy I. Witkowskiego, zacytuję pewną zwięzłą wypowiedź (Kamil Miezen, autor bloga Globalne przebudzenie), która trafia w sedno narracji pisarza:

W całym procesie transformacji, chodzi o to, aby nastąpiło przewartościowanie u samych podstaw, w samym rdzeniu człowieka. Samo „danie” ludziom np. nowego, sprawnego i dobrego systemu ekonomicznego, czy aresztowanie wszystkich „złych”, nie jest w stanie tego dokonać. Myślenie w tych kategoriach jest kolejnym programem, sugerującym, ktoś za nas posprząta zły świat i system. Prawdziwa przyczyna obecnego stanu rzeczy, całej dysfunkcji i niezdolności do rozwoju tkwi w każdym pojedynczym człowieku, w „wirusie”, w którym pogrążony jest od tysiącleci ludzki, egotyczny umysł, w odcięciu od swojej świadomości.

Myślę, że sama „transformacja duchowa”, która będzie trudna i potrwa dość długo,  jest ważna, ale nie powinna nas jednak rozbrajać w działaniach konkretnych, bo to też do niczego nie doprowadzi i może być asumptem do kolejnych ofiar z czystych owieczek – nas pięknoduchów – do dalszego strzyżenia.

Jak napisał Piotr Darski na FB:

Nie każdy ma to coś w sobie by się przebudzić… by nawiązać kontakt z wewnętrzną wiedzą, wyczuciem, intuicją… niektórzy czują, że coś jest nie tak, ale nadal żyją nadzieją, że ktoś za nich przywróci normalność, uczciwość… inni znowu są tak zaprogramowani, zaimplantowani jak roboty …
To na tych świadomych teraz spoczywa największa odpowiedzialność i obowiązek, aby innym otwierać oczy, by ratować świat przed zniewoleniem i system wyższych wartości przed zagładą..!
Pamiętajcie o tym, że skoro już przejrzeliście na oczy to nie czekajcie, bo to czekanie spowoduje, że nieuchronnie spłyniecie wraz z tymi nieświadomymi świata, w którym żyją, głównym mainstreamowym nurtem… do ścieku jaki dla wszystkich gotują…!
Skończyło się przyglądanie i czekanie..! Naszedł czas by rozważnie otwierać pozostałym oczy … w imię świata i wartości, które warto, a nawet trzeba ratować… wartości , na których osadzone jest nasze LUDZKIE życie…

Abstrahując od tego co z ww. informacji jest prawdą, jakie są najlepsze działania i jak dalej potoczą się wydarzenia, przejdę do refleksji o mechanizmach kłamstwa w ogóle i tego, co widzimy.
To zasługuje na monografię i przewiduję, że już są takie pisane pod kątem światowego koronaświrusa. To byłby bestseller.

Dlaczego tak się stało, dlaczego tak ludzie dali się oszukać – z pozbawieniem wielu praw, z upadkiem firm i innymi konsekwencjami włącznie?
Ktoś pisze na FB, że ludzie nie są niczemu winni… bo są manipulowani, indoktrynowani, programowani, oszukiwani, poddawani obróbce praktycznie począwszy od urodzenia. Częściowo się z tym zgadzam, ale musimy także zacząć od siebie, by coś zmienić.

Mamy, jak wyżej, przyczynek w działaniach WHO, także w tym, że medycyna i farmacja rockefellerowska opanowały prawie cały świat.
Ale zagadnienie jest dużo szersze, bo możliwe jest połączenie wielu czynników, które należałoby uwzględnić i jakoś uszeregować.  Jeszcze nad tym myślę, gdzie kropkami do połączenia są: łatwowierność, naiwność, lenistwo – zwłaszcza intelektualne, strach, chciwość, zanik wartości, niska wiedza, ignorancja w powiązaniu z arogancją, właśnie kłamstwa, uzależnienia różnego rodzaju, itp.
Te czynniki nie są niezależne, mają wzajemne oddziaływania i wynikanie.
Myślę, że kłamstwa, które przeciętny obywatel przyswaja w mediach, wynikają przede wszystkim z globalnej centralizacji tych mediów (bodajże nawet względem jednego ukrytego dyspozytora głównych tytułów). Pozwala to na sterowanie przekazu wg przyjętej agendy, a ta wynika na ogół z pasożytniczej chciwości i dążenia do absolutnej władzy. Ta super władza ma nie tylko media ale i ośrodki opiniotwórcze, gdzie przykładem jest wspomniana WHO, ale i tysiące sponsorowanych NGO (Non-Governmental Organization) – także przez obsadę ich szefów i urzędników – również aspirujących (na swym poziomie) do władzy i pieniędzy. W obu przypadkach widać czynnik zaniku wartości humanistycznych lub ich pojmowania wg nowych ideologii oderwanych od prawa naturalnego.
Z kolei społeczeństwo temu wierzy powodowane wspomnianym lenistwem, naiwnością, niskim poziomem wykształcenia lub wykształceniem bezwartościowym w obecnym świecie, działaniami schematycznymi  – w sumie podatnością na manipulacje.
Jest też uzasadnione teza, że nasze zdolności intelektualne są obniżane przez zatrucie środowiska, żywności, pola elektromagnetyczne ale i typ obowiązującego szkolnictwa pozbawionego propedeutyki logiki, bez nakierowania na samodzielne myślenie (stosującego wprost przeciwnie podejście). Większość społeczeństwa nie potrafi myśleć samodzielnie, nie potrafi czytać między wierszami.
Więc, aby mieć jakieś zdanie, ludzie polegają głównie na mediach głównego nurtu. Tam, a nawet w mediach niezależnych – gdy tylko pojawi się wiedza szersza, ale sprzeczna z centralnie narzuconą, to jest szybko cenzurowana, ośmieszana, nawet blokowana. Władza obezwładnia też tych pracowników mediów lub urzędów, którzy chcieliby się wychylić.  Ci z wyższej półki stracą pracę lub drogę awansu, ci szeregowi panicznie boją się o utratę pracy przez bankowe uzależnienie (kredyty, chwilówki), lub po prostu w trosce o zwykły byt, bo system ich ustawił na granicy ubóstwa. Na tych wszystkich szczeblach rządzi wspomniany czynnik strachu, a teraz zwłaszcza, gdy przedsiębiorstwa padają i zwalniają ludzi. Strach poszedł w górę aż sięgnął rządów i państw, które boją się przed społeczeństwem iż będą posądzone o niesprawność w kryzysie. Do tego dochodzą ich międzynarodowe uwarunkowania  finansowe, partyjne, koalicyjne, wg poprawności politycznej i ideologicznej.  A na poziomie obywatela – ostre regulacje i sankcje.

Te obecne to jeszcze nie szczyt skali – czekają na nas … kaftany bezpieczeństwa
Dlatego tak ważna jest i wiedza o szczepieniach oraz o możliwej obronie.
(znajdziesz np. na https://www.bitchute.com/channel/jerzy-zieba/  oraz w broszusze  lub w szczególności dla dzieci w postaci nagrania w „Poradniku szczepionkowym„).

Diabelski mechanizm, istna pajęczyna czy ośmiornica, jak się to metaforycznie określa.
O szerszym globalnym tle i mechanizmie mówi i pisze od 30 lat David Icke – niedawno w tym wywiadzie https://www.bitchute.com/video/Kz4dRg80NePh/ .

Nawet jeśli te bieżące ograniczenia zostaną poluzowane, to i tak odetchniemy – jak w tym żydowskim kawale o narzekającym na ciasnotę i zgiełk w mieszkaniu, któremu rabin poradził dokwaterować jeszcze kozę, co stworzyło sytuację nie do zniesienia, a po zabraniu kozy – radość – jak już dobrze!
W ten sposób jesteśmy stopniowo urabiani do posłuszeństwa przez nasze zwierzchności – krok po kroku – jak w wyrafinowanej agendzie NWO. Obawiam się, że wielu ludziom wspomniane czipy kontrolne nie są potrzebne – w tym sensie, że już i tak są bezwzględnie posłuszni. Dodatkowo – Polacy są szczególnie na celowniku – także z powodu agendy żydowskiej i innych zakusów na naszą suwerenność. Bo na tym nie koniec  – możliwe są  bardziej zdradliwe metody.

Tak więc stopniowo zrzucamy maskę pod którą kryją się machinacje przeciw ludziom na różnych polach ich wolności.

Szczególnie zobaczyliśmy zrzucenie maski przez naszego ministra zdrowia, który niedawno stwierdził, że epidemia skończy się dopiero jak zjawi się szczepionka na covid-19 i tylko dzięki niej.  A nawet więcej – gdy wszyscy będą zaszczepieni. Czy Ł. Szumowski czeka na szczepionki od Gatesa? To możliwe, jeśli uwzględni się spolegliwość rządu wobec interesów korporacji amerykańskich.
A nawet jeśli na inne, to przecież szczepionka niczego nie leczy, a jej właściwości zapobiegające są prawie zerowe, ponieważ wirusy szybko mutują, a SARS-CoV-2 i pochodne będą mutować podobnie.
Przy okazji minister zdyskredytował wartość LEKÓW, nad którymi się pracuje, a może i zniszczył wysiłki a przynajmniej podciął skrzydła naszych naukowców w tym zakresie Te prace  ostatnio wzbudziły nadzieję – zarówno na zażegnanie choroby, jak i na sukces polskiej nauki.

To wystąpienie oraz różne absurdy obecnej sytuacji i ograniczenia sprowokowały mnie do ostrego artykułu Orka, w którym zebrałem różne krytyczne głosy społeczne.  Tytuł – od samozaorania. (Uwaga – pewne elementy artykułu są już nieaktualne, ale wymowa pozostaje).
Spadają maski hipokryzji na różnych polach. A może Oni po prostu wiedzą, że pandemii nie ma… skoro nikt z PiSowkiej elity nie nosił maseczek ochronnych  podczas paru publicznych imprez –  choćby dla zachowania pozorów?
Fizyczne maski pozostawmy tym politykom, którzy powinni się pod nimi skryć przez gniewem Narodu, a jeśli niektórzy mają poczucie wstydu, to by go ukryć jako świadectwo winy, chociaż to wszystko niewiele im pomoże.
Chyba że szybki pozytywny reset po części ich zrehabilituje – jak wspomniałem oni też mogli być wmanewrowani. Ale oportunizm powinien być rozliczony.

Pewne maski spadają by odsłonić sprawców naszej doli, inne by odsłonić bardziej prawdopodobny obraz tego co się dzieje, czyli jest też częściową odsłoną apokaliptycznej kurtyny.
Ktoś powie – ty też się odsłoniłeś, że wierzysz w „teorie spiskowe”.
Tak i nie. W „niezliczonej” ilości wpisów i artykułów wykazuję że światem rządzą spiski, zatem nie chodzi o teorie, ale o realne fakty – tyle, że nie są na ogół uświadamiane lub wypierane ze świadomości ludzi, często właśnie za sprawą mediów, stosujących wytrych „teoria”.
Zatem wiara ma tu dwa oblicza – jedni wierzą medialnemu przkazowi, drudzy – znając fakty, nie muszą wierzyć bo … wiedzą.
Wkrótce pewne spiski staną się oczywiste…

Takie są moje refleksje na dziś (piszę 17 kwietnia, ale prawdopodobnie przetrzymam trochę ten wpis oczekując na bardziej konkretne doniesienia) – w razie czego  nie strzelajcie do posłańca – wszystkie informacje biorę z sieci i lektur, jak każdy z Was może to uczynić.

I jeszcze zastrzeżenie, które wielokrotnie powtarzam.
Czy epidemia to blaga i do jakiego stopnia – to jeszcze sprawa otwarta.

Znany  włoski lekarz, dr Montanari, wygłosił opinię, że koronawirus jest tak samo groźny jak grypa, ale ekstremalnie zaraźliwy. Wg niego ma go już połowa ludzi w Europie (wywiad był w połowie marca). Większość przechodzi go bezobjawowo lub z niewielkimi objawami. Ale w związku z jego zaraźliwością, występuje dużo ciężkich przypadków w krótkim odstępie czasu, zwłaszcza przy chorobach współwystępujących, więc mamy paraliż służby zdrowia.  Jednak występuje tutaj coś jeszcze. Otóż koronawirus w tych cięższych przypadkach podobno daje też takie objawy, których w przypadku zwykłej grypy nie ma. Atakuje on wątrobę i nerki, gromadzi się wtedy też w jądrach u mężczyzn, mogąc spowodować bezpłodność. Zatem nie bagatelizuję tych ewentualnych innych objawów, bo to może umyka w ogólnej narracji. Myj ręce, zachowuj higienę itp.

 

Reset świata? (cz. 2)

słonce wyłania się z ciemności

The Sun will come out after the Storm

Wstęp

W poprzedniej części 1 wspomniałem o aspekcie cywilizacyjno-duchowym czekającego nas resetu, pod koniec omawiając pokrótce zjawisko Q i jego działania. Od tamtego wpisu minął ponad tydzień. Chociaż tę część miałem w zasadzie napisaną, ale radykalny scenariusz – jak przypuszczałem, zamienił się w wolniejsze, chociaż – wg niektórych wiadomości  – intensywne działania, które muszą potrwać. Zatem – nie ma raczej co liczyć na jakieś większe szybkie zmiany i wypuszczam tę wersję, a bieżące informacje i tak aż zalewają Internet.

By nie rozbudowywać tej części (i tak długiej) ew. dalsze doniesienia będą podawane w komentarzach do części 1, lub po czasie jakoś podsumowane.
Wchodzimy do „wyższych poziomów” rozumienia tego, co się dzieje, chociaż ta wyższość jest umowna i pozorna, bo świadomość jej elementów bywa czasem całkiem powszechna. Nazwałem ten blok –

Poziom 4

bo to przesunięcie wyżej o jedno „oczko” naszej perspektywy.

Tu można umieścić parę narracji i ciągów zdarzeń, które już po części komunikowałem na tym blogu, ale wtedy były to jeszcze rozważania bardziej na podstawie ogólnego rozumienia lub przeczucia jaka jest nasza rzeczywistość oraz dość fragmentarycznych dowodów.

Przykładowo, w Tajemnica Księżyca i Marsa z grudnia 2019 zawarłem poniekąd zapowiedź niniejszego wpisu dochodząc stopniowo do przedstawienia działań Tommy Williamsa, ujawnień i przemyśleń Sebastiana Minora, wspominając materiały z https://www.exopolitics.org/, projekty typu Looking Glass, Pegasus, Montauk, Alternative 3…
W tej chwili dla wielu brzmi to tajemniczo, prowadzi do dysonansów poznawczych czego jeden z przykładów (dość łagodny) pokazałem we wpisie Apendyks do rzeczywistości  na podstawie pewnego odkrycia w Peru.

W art. Może nie musimy chwytać się brzytwy  wskazałem, że to może wynikać z zagubienia duchowości, cywilizacyjnego zapętlenia i braku szerszej perspektywy. Ten podstawowy brak opisywałem wielokrotnie (wyszukaj hasłem perspektywa).

Ten artykuł ma z natury strukturę linearną, ale puzzle jakie trzeba widzieć, to struktura przynajmniej dwuwymiarowa, więc muszę to jakoś, chociaż ułomnie, ustawić w kolejce.
W Galaktyce a może i w Kosmosie toczy się od bardzo długiego czasu wojna sił światła i ciemności (jakkolwiek patetycznie to brzmi, to jednak takie uproszczenie przemawia do wyobraźni). Ziemia jest ważna dla tej sprawy.  Siły światła – by zgodnie z kosmiczną zasadą wolnej woli mogły nam pomóc, musiały czekać na dwie okoliczności – taki zalążek naszej świadomości i rozwoju, który pozwoli na przyjęcie pomocy i jej zrozumienie oraz jakąś reprezentację ludzkości, która zgodziłaby się na tę pomoc i zaczęła współpracować.  Takie porozumienia były zawarte już wcześniej przez ciemne siły i ziemskie elity NWO, teraz potrzebne było porozumienie z jasną stroną na Ziemi dla jej ratunku.
Tu można umieścić parę ciągów zdarzeń, ale przechodzę do pierwszego konkretnego podtematu.

Mianowicie światowego ruchu Trust – Honor – Integrity (w skrócie THI, w polskiej wersji Prawda, Honor, Jedność). Może się wydać fantastyczna, ale dlaczego zwracam na to uwagę?
Ponieważ koresponduje z poprzednio omówionym ruchem Q-anon. Z tym, że o ile Q, chociaż już ogólnoświatowy, koncentruje się na działaniach prowadzonych centralnie z USA i jakby w obrębie Ziemi, to THI nawiązuje silnie do skali kosmicznej, daje nam też dawkę sensacji na podobieństwo gwiezdnych wojen. Nie oznacza to że Qanon nie ma i tego powiązania i wsparcia, ale o tym się stosunkowo mało mówi.
Związki kosmiczne? Nie powinno to dziwić jeśli przypomnimy sobie całą narrację o naszym kosmicznym pochodzeniu, o paleoastronautyce, o profetycznych przekazach jedności dusz w Kosmosie, o channelingach od Obcych, UFO, itp. zagadnieniach.

Dalej jeszcze do tego powrócę, a teraz o THI – ruchu prowadzonym przez Thomasa (Tommy) Williamsa  oraz Kimberly Goguen (Kim) i pomocników. Tommy jest Anglikiem mieszkającym od kilkunastu lat w St. Zjednoczonych. Sam Williams ma swój kanał na YT z dedykowanym podkanałem regularnych podcastów (przykład jednego z ostatnich – z 10.04  show) , grupę sympatyków na FB oraz stronę z nagraniami https://www.spreaker.com/user/8955881 ,  http://thepeoplesclub.org/ (klub filantropijny i pomocy wzajemnej), jest grupa na platformie MeWe: https://mewe.com/join/truth_honor__integrity i jeszcze https://thinkdifferent.thepeoplesclub.org/  (spektrum zagadnień).

Zajmę się tą sprawą sprawozdawczo – z podobną rezerwą jak wobec Qanon, ale pewne elementy zasługują na uwagę, niektóre budzą nadzieje, inne wydają się mało prawdopodobne, ale pokażę to jako pewną całość – bez „cenzury”.

Ruch ten obiecuje wielką przemianę Ziemi i ludzi. W swym słownictwie ma określenia nieco ezoteryczne, czasem z języka New Age. Bazuje na relacjach ekstrasensów, którzy mają kontakt  z wieloma rozwiniętymi cywilizacjami kosmicznymi. Wg tej relacji są one zjednoczone w Federacji Galaktycznej.
Tak jak dalej omawiany Igor Witkowski i wielu jemu podobnych badaczy i pisarzy dowodzi przez artefakty, legendy i  starożytne pisma, że Ziemia była wielokrotnie nawiedzana przez te cywilizacje, tak i tutaj uznaje się to za oczywistość. Założę, że i dla ciebie jest to oczywiste lub do zaakceptowania, bo jest na ten temat tyle publikacji, że nie chcę tej tezy tutaj dyskutować. By pójść dalej musimy dopuścić jeszcze parę założeń. To że wśród tych cywilizacji są ludzie, bo nasza rasa nie jest przypisana tylko do Ziemi, przynajmniej w pewnej swej zaawansowanej odmianie. Ale że i my – Ziemianie, od dawna penetrujemy kosmos. Dotyczy to tych ludzi i organizacji, które weszły w układy z  Obcymi na zasadzie wzajemnych korzyści. Są to tajne pakty Czarnych Kapeluszy (patrz nomenklatura z poprzedniego odcinka).  Mogły one mieć początek jeszcze w tajnych projektach III Rzeszy a potem kontynuację w USA na podstawie akcji „Paper clip”. Pisał o tym I. Witkowski.  Mówi on, że nadszedł czas gdy ingerencja kosmiczna w nasze dzieje stała się konieczna, ponieważ ziemski stopień rozwoju technicznego przekracza próg wyjścia w kosmos, a to już nie jest dla tych istot obojętne. Jest w tym i opisywana uprzednio intencja by nam pomóc w rozwoju, bo w innym przypadku czeka nas zupełny regres. THI nawiązuje do tej wizji ideologicznie i praktycznie. W tym celu została wyłoniona osoba, która w sposób maksymalny mogłaby reprezentować ród ludzki jako jego przedstawiciel w Radzie Galaktycznej przez uniwersalność swego kodu genetycznego oraz wiedzę i by dzięki udzielonym jej nadzwyczajnym siłom i wsparciu przeprowadzić Ziemian ku wyzwoleniu. Jest nią ponoć kobieta – wspomniana Kim. To dość tajemnicza postać ale kluczowa dla rozwiązania spraw na Ziemi. To była dyrektorka Banku Światowego, która poznała od podszewki mechanizmy światowej finansjery. Wgryzła się w tajemnicze  działania istniejących od wieków trustów, które na zasadzie mafii ograbiały narody, opanowały wiele państw. Nie wdając się tu w skomplikowane szczegóły (częściowo wyjaśnione w tym materiale z 2018 r.), była w stanie przejąć władzę nad głównym podmiotem Mana World Holding Trust po wygaśnięciu pewnych umów oraz gdy starzy dysponenci pogubili się w zawiadywaniu programami sztucznej inteligencji, jaka była zaprzęgnięta do sterowania systemem.  Z tego co daje się zrozumieć (wymagało by to dziesiątków/setek godzin studiowania materiałów Williamsa – może przyjdzie na to czas), to obecnie wiele mocarstw i ośrodków finansjery utraciło zarówno suwerenność jak i płynność finansową przez zablokowanie ich aktywów dzięki działaniu Kim. Sterowanie systemem podlega teraz komputerowi kwantowemu na nie bitowej zasadzie, z pomocą owych pozaziemskich sprzymierzeńców. „Klucze” posiada Kim. Chociaż brzmi to fantastycznie, ale na zasadzie relacji przekazuję, że dzięki temu jest podobno prowadzona krok po kroku akcja odzyskiwania dla narodów ich prawowitych aktywów i rugowania dotychczasowej finansjery przez blokowanie ich kont.  Być może szumne deklaracje co do posiadanych rezerw mają pokrycie właśnie w tych odzyskiwanych środkach? Zobaczymy po czasie czy to nie bajka.  Jestem na początku drogi by to rozpoznać, mam wrażenie że i polscy sympatycy THI podobnie nie mają jeszcze jasności w tych finansowych zawiłościach i raczej skupiają się na wspomnianej domniemanej kosmicznej pomocy. Aczkolwiek jest to dość dobrze opisane w materiałach filmowych i artykułach, które przywołam, to ten wstęp jest chyba potrzebny by pokazać te powiązania.
THI w Polsce jest znane głównie poprzez osobę Heralda Thiersa z Niemiec a on obecnie przez Stanisława Milewskiego, który zajął się organizowania filii THI w Polsce. Wspomniałem o nim już na tym blogu np. we wpisie Tajemnice Księżyca…
Thiers ma profil na FB , ale mało aktywny, więcej o nim dowiemy się z jego polskich wystąpień – dalej.
Nowsze informacje (różnej jakości i rodzaju) pojawiają się na stronie S. Milewskiego.

To informacje o zmianach jakie już zachodzą, bo musiały zajść by ludzkość nie popadła w kompletne zniewolenie i zniszczenie za sprawą planu Czarnych Kapeluszy i ich kosmicznych nadzorców.

Spotkania w Polsce zostały nagrane i niektóre wyliczone poniżej. Tłumaczem jest na ogół  S. Milewski, który – jako niezależny „edukator duchowy” wtrąca swoje uwagi i porady, czasem dziwne, co może rozwleka przekaz, ale i go ubarwia. Część nagrań dotyczy spraw formalnych dotyczących organizowania grupy THI w Polsce – co będzie zaznaczone.

Pomijając wcześniejsze doniesienia, podobnie Aleksander Berdowicz przeprowadził z Thiersem  wywiad w paru częściach, który za chwilę przypomnę.
Chociaż Harald Thiers jest dla niektórych postacią kontrowersyjną (ze względu na cz. 2 i inne wypowiedzi), ale abstrahując od tego – ciekawie mówi o swoich metodach leczenia/uzdrawiania.

(Przy okazji widzę podobną historię życiową do mojej, a także podobne szersze zainteresowania wychodzące poza wykształcenie inżynierskie oraz ostatnią aktywność związaną z możliwymi zmianami na Ziemi – ciekawe tematy, nawet jeśli tylko po części trafnie zinterpretowane. Dość typowe jest dochodzenie do szerszej świadomości przez badanie zdrowia…)

Dalej przejdę przez ważniejsze wystąpienia Haralda z krótkim ich opisem. Niektóre są na tyle fantastyczne, że rzucają podejrzenia na autentyczność tak przedstawianej historii. Podobnie niektóre wystąpienia Milewskiego.
ZASTRZEŻENE: podaję tak, jak otrzymałem. Jednak na swoiste usprawiedliwienie mają to, że podobnych relacji z innych źródeł jest całkiem dużo (też podam przykłady) i uzupełniają się one całkiem dobrze. Jednocześnie odkrywamy że plan Qanon’a prawdopodobnie dlatego jest odbierany za tak pewny, bo może skrycie (na dziś) ma wsparcie Federacji Galaktycznej i Kim (?).
Jak wspomniałem na końcu poprzedniego odcinka – spodziewaj się niespodziewanego…

Zatem ów wywiad z 4.11.2019 r. – Trzy klucze do dobrego zdrowia – Harald Thiers, część 1:

(lub https://www.youtube.com/watch?v=55tHsZuoy1Q).

Cz. 2: Jakie rasy rządzą galaktykami i konsekwencje wojny galaktycznej

(lub https://www.youtube.com/watch?v=ysK4Dmi4C7Q )

Wykłady Thiersa i Milewskiego były w paru seriach – poniżej dalszy wybór (numeracja częściowo moja). Np. z cyklu „Impuls Świadomej Wolności”,  październik 2019.

Te wykłady tylko częściowo wiążą się z omawianym tematem, ale podają różne ciekawostki, zwłaszcza dot. alternatywnej historii. Tytuły podają wstępnie główne tematy, gdzieniegdzie dodaję parę punktów od siebie.

Cz. 3: Tunel od Rumuni do Tybetu i kim naprawdę jest królowa Elżbieta…

(tam skorowidz tematów) –  patrz uzupełnienie w cz. 8.

Cz. 4: Mąż Marii Magdaleny i konsekwencje usunięcia Marduka

Elementy historii np. o Katarach, Radomirze, …

Oddech, zmrożona H2O, opinie – tworzenie nowych struktur THI dla Polski – Stanisław Milewski

Cd. od Harald Thiers Najnowsze Ważne informacje, Wygraliśmy! z 23.03.20, (2h)

Jakkolwiek wyda ci się to fantastyczne – w danym przypadku trzeba tę relację powiązać z jego poprzednimi – przy czym różne wątki uzupełniają puzzle, nie tylko od Thiersa. (od ok. 30′ Harald to wyjaśnia).
Podaję parę stwierdzeń z nagrania („dla zachęty”):
O sytuacji w Polsce od ok. 50′ (po pytaniach), w szczególności że nasza armia była przejęta z częścią NATO przez Rothschilda i żydów – jedna agenda, natomiast Trump i Putin to druga agenda („jasna”), która to odwróci…
Dalej o koronawirusie (ok.  1h) – to akt obrony ciemnych sił przez promieniowanie 5G, które zastawia śmiercionośne ślady (> Diana Wojtkowiak), aby to przykryć i zrzucić odpowiedzialność za 5G wywołano sztuczną epidemię. Scenariusz przebiegł zgodnie z książką z 1981 r. (!)  która wszystko opisała! (data, miejsce, charakter). Wg dość powszechnej hipotezy panika i strach to „pożywienie” dla ciemnych istot, ale także to osłabia organizmy ludzkie, podobnie jak  planowane szczepionki które miały zawierać także mikrochip do kontroli i eksterminacji ludzi.
Zatem pandemia miała za zadanie odwrócenie uwagi od 5G i tych planów. Wg nowszych informacji wirus już jest zneutralizowany przez „świetlistych” (siły z góry) – 100 x słabszy od grypy oraz już wprowadzono kontrolę nad 5G.  Świetliści wykorzystali moment – odwrócenie narzędzia wroga i użycie korony do usunięcia/wyłapania pedofili, bandytów, zdrajców itp.

Cz. 5:  Jak wyglądają bitwy galaktyczne ?! Układy religijne! Struktury.

Trzeba się wznieść na poziom 5 , 7 … by nie być podporządkowanym, struktury THI – TRUTH, HONOR & INTEGRITY – PRAWDA, HONOR & JEDNOŚĆ – grupa Polska. „Mamy akceptację dla naszej Polskiej Grupy ze strony z Thommiego  Williamsa”, kolejność: aresztowania domowe pod przykrywka wirusa a nie odwrotnie że wirus przyczyną zostania w domu,  potrzeba czasu na wyczyszczenie spraw na ziemi,  odcięcie możliwości zamachów, które znów odwróciłyby uwagę, o resecie finansowym 1h34′, poczuć jak pięknie jest nie musieć pracować, gonić, odkrycie patentów, np. wolnej energii – 1h47′, połączenie z sąsiadami ze środka Ziemi.

Cz. 6: jako cd. z 5  22.01.20 – Maszyna reinkarnacyjna. Obiekt o dł.. 550 km! spotkania z …
Opis bitwy dematerializacyjnej, maszyna do reinkarnacji rozbita (ok. 2 lata temu), 80% energii przejmujemy z ziemi i przestrzeni, 20%  z żywienia, medytować dla siebie a nie zbiorowo, są na Ziemi ludzie z 9 poziomu, urządzenia zmieniające złą energię na dobrą zamiast ekranów, widoczne ostatnio liczne obiekty na niebie to nie Starlink Muska (byłyby stale na orbicie),…

Cz.7: Kosmiczna Wieża. Prastare Wojny Atomowe. Krzyż. Wielkoludy.

Rewelacje np. o papieżach , skandalach , fałszerstwa historyczne, Joseph Calligeri – Biblia napisana „do tyłu” ?! Ogólnie Bajki? DNA tytanów dla stworzenia super żołnierzy w USA …

Cz. 8 Elizabeth II – kim była? Krew z metalowej kobiety. Kopuły w skałach, …

(To już kiedyś było na porozmawiajmy.tv –  z opisem książki o podziemnej instalacji w Bucegi Rumunia).
Parę wątków: dostęp do historii świata od 55 000 lat, wykazanie że  ~95% znanej nam historii jest sfałszowane, o eksperymentach genetycznych Obcych z modelowaniem hybryd,   maszyna do przemieszczania się w czasie, zastosowanie ormusu, tunele do Egiptu i Tybetu, czytanie bez czytania, miasto Neon w Arabii Saudyjskiej olbrzymie i nowoczesne  budowane przez firmę  Siemens, Miasto Apello, o Batorym , żelazna kobieta > Elżbieta I w Anglii = Dracula?,  o księciu Karolu z ambicją bycia królem Rumunii, miliony dzieci znika corocznie,  Eisenhower zgodził się ? , grób Radomira 17 m, film Franca Zalewskiego UFO nad Krakowem …

Cz. 9 Zostaw swoje ego, bo ono cię zniszczy! Jak poznasz, że jesteś na 5D? 4.04.20

Milewski nie zachęca do konfrontacji, niczego nie narzuca, prosi o wewnętrzne doskonalenie się, postuluje „Szukaj dobra w złym”. Odczuwam tu jednak pewien dysonans, bo jednak THI przywołuje wojny anihilacyjne, a nie czystą walkę duchową – jak ktoś to ujął: „…mała grupka ma dobre intencje, ale reszta jest w wibracji walki, kto mieczem wojuje, od miecza ginie. Wszelka walka to opór, nie należy opierać się złu, bo będzie tego więcej. Każda walka to brak równowagi, czyli brak Miłości. Po ich owocach ich poznacie. Jeśli ktoś walczy to ma na celu coś „wygrać” ugrać”.
Ale może tak trzeba wobec siły? Nie wiem – jak się mówi: Pierwszą ofiarą wojen jest prawda.

Osobiście mam też  jakieś intuicyjne obawy w stosunku do tego człowieka (ale nie chciałbym być pochopnie niesprawiedliwy).

Powtarzam zastrzeżenie – traktuję wybrane elementy tych wykładów jako kamyczki do puzzle, całość – może bardziej dla rozrywki?

Zbliżone wypowiedzi znajdziemy i gdzie indziej, np.:

NWO KONTRA WOLNI LUDZIE – DECYDUJĄCE STARCIE – Janusz Zagórski  NTV , metoda szantażu przez NWO,  agenda ID2020  i szczepionek…

Wykładzik filozoficzny O co toczy się rozgrywka na Ziemi?

(Jarek Kefir a na swym blogu wiele wpisów, które dotykają obecnej sytuacji).

Łukasz.  Wieści z frontu – Polska się budzi! Wstajemy z kolan Patrioci!  (27 mar 2020, ciekawe linki).

Zakończę ten rozdział nawiązując do Qanon i tego co sugeruje THI:

O wojnie duchowej zło/dobro – są 4 niezbędne etapy  – wg pewnej relacji „wtajemniczonego”:

  1. usunąć złe siły wokół Ziemi i utrzymać tam władanie – ukończone
  2. podobnie z nieba Ziemi, ukończone, ale
  3. podobnie z powierzchni Ziemi – walka trwa, żołnierze PL też wyjechali na akcję, jeszcze ostatki w Chinach, Iranie, Izraelu  – ale tam już nastąpiła konwersja przywódców… (?)
  4. podobnie pod ziemią – zaczęto.

Igor Witkowski o naszych czasach i warunkach przebudzenia

Zejdźmy teraz bardziej na ziemię, chociaż … nie do końca.
Pan Igor, którego znam od dawna, nie tylko z lektur, wytyczył bardzo ciekawy nurt publikacji, w tym ok. 60 książek, które doprowadziły go do serii kolejnych 17 nazwanych „Instrukcje przebudzenia”.  Już tytuł pokazuje związek z omawianym resetem świata, przy czym tak długi cykl dość obszernych książek daje dogłębną analizę kondycji naszej cywilizacji – obecnie i w optyce historycznej.

Ten rozdział będzie krótki, bo tych książek nie muszę tu opisywać, ponieważ zrobiłem to już wcześniej  – zestawienie odnośników i krótkie omówienia we wpisie Igor Witkowski i jego książki.

Zwrócę uwagę na ostatnią książkę – PRZEMIANY NA ZIEMI JAKO WROTA DO PRZYSZŁOŚCI, którą opisałem po lekturze tutaj: Przemiany dla przyszłości.

I. Witkowski  zapowiadał ją od dawna w paru wywiadach i przedstawił przed wydaniem np. w tej pogadance oraz ostatniej, gdzie wygłosił „orędzie” dotyczące przyszłości Ziemi i drogi wyjścia z impasu. Opowiadał też o obecnych czasach od dawna w pogadankach na YT np. Wyparta logika apokalipsy.

Zacytuję mały fragment z opisu książki:

Dla Ziemi (a dla Polski w szczególności) przygotowany został świetlany plan Nowego Renesansu [czyli coś znacznie większego i znaczącego niż reset], pozostawiającego renesans wcześniejszy daleko w tyle. Jest jednak pewien „haczyk”: pójście tą drogą wymaga zrozumienia przyczyn upadku dotychczasowego świata, a o prawdziwych przyczynach w ogóle się nie mówi. Ludzie znają uproszczenia, będące w istocie próbami wpasowania obecnych przemian w ramy wcześniejszych schematów. Jest to bardzo groźne, bo jest mechanizmem wypierania tego, co zrozumieć musimy. OGÓŁ LUDZI PRZYCZYN TYCH NIE ZNA! Temu właśnie poświęcona jest niniejsza książka, oraz oczywiście strategii wyjścia z otchłani. Jej bardzo ważną częścią jest też opis tego, co będzie się działo po epidemii, co również nie jest rozumiane (a będzie miało o wiele większy wpływ na świat i na ludzi niż ona sama).

Witkowski upatruje w obecnej sytuacji związanej z epidemią przewidziany wcześniej czynnik zapalny zmian. Jednak będą one rozciągnięte w czasie. Chorzy politycy, jałowi naukowcy i przedstawiciele religii są projekcją tego co jest chore w ludziach, w ich psychice. Motywy i zagadnienia psychologiczne, np. wypieranie, są istotnym czynnikiem zahamowania rozwoju.  Oni potrzebują pomocy, ale nie chcą widzieć prawdziwego problemu. Dlatego ludzkość wytworzy nową jakość dopiero gdy ujrzy do czego dotychczasowe podejście doprowadziło i zrozumie tego przyczyny. Jest to też warunkiem uzyskania pomocy, tj. dopiero jak ludzie zobaczą na czym problem polega, to zobaczą pomoc.

Wspomniany duchowy i cywilizacyjny renesans skłonił mnie do umieszczenia tej narracji właśnie na tym wyższym poziomie interpretacji rzeczywistości.

Jednak należy zaznaczyć, że odniesienie do Jezusa jako wykonawcy planu i niektórych przepowiedni nie oznacza u Witkowskiego powrotu do obecnych religii – przeciwnie – głosi on ich upadek na rzecz autentycznego pojmowania nauk Jezusa, ale nie w postaci jakiejś religii, lecz świadomości duchowej i to w kosmicznym wymiarze.

Chociaż I. Witkowski wspomina o przewodnictwie i planie istot wyższych, to mówi o tym bardzo niewiele, akcentując że ciężar transformacji leży na nas samych. W odróżnieniu do Qanon czy THI z powątpiewaniem odnosi się do kontaktu fizycznego Obcych z ziemianami – przynajmniej na obecnym etapie o tym nie wspomina – mimo że jest jednym ze specjalistów w identyfikacji tych cywilizacji oraz tropił i opisywał ślady ich działalności na Ziemi. (patrz np. książki „Oś świata” z roku 2009 lub „Dowody ingerencji w rozwój ludzkości”, 2016).

Igor Witkowski śledzi obecnie przebieg wypadków komentując je na FB na swym profilu, zobacz np. wpis z 30 marca.

Wg autora „złego NWO” nie będzie, bo ludzie mający władzę, ją stracą. W książce opisuje inne poważne (poważniejsze) zagrożenie, wynikające z perspektywy ruchów rewolucyjnych po zapaści, bo one będą tworzyć tyranie. Prawdopodobnie czeka nas bolesny okres katharsis.

Dalsze umowne wyższe poziomy

już tylko wspomnę skrótowo. Odnoszą się do działań duchowych.

Że to nie musi oznaczać religii, to wiemy, ale mamy ciekawy przypadek „na styku”.
Znana jest postać ojca Pio – formalnie członka kościoła katalickego, znanego z cudów, stygmatów i niestandardowych jak dla duchownego poglądów.
W telewizji Tagen.tv były dwie serie wywiadów Polaków, którzy mieli kontakt z tym słynnym zakonnikiem. Przywołam tu jeden – z relacjami  Wiesława Matucha, byłego zakonnika.
Jest już sporo materiałów, ale ciekawych zapraszam do tych zatytułowanych Wiedza ojca Pio:

Wszyscy jesteśmy Aniołami https://youtu.be/JjibcJffxHA – jako wstęp

odc. 1 https://youtu.be/tccH8haDY9E
odc. 2 https://youtu.be/8TLe2xObRx4
odc. 3 https://youtu.be/vLo1umNG1ZQ.

Te i inne wypowiedzi i artykuły znajdziemy na https://wiedzaojcapio.pl/.

Pokazano tam, że istnieje chrystusowy plan wyzwolenia ludzi, ale nie taki, jaki wyobraża sobie hierarchia kościelna i ogół wierzących. Koresponduje to częściowo z narracją Igora Witkowskiego.

Neale D. Walsch

Autor słynnej serii książek „Rozmowy z Bogiem” przedstawia drogę wyjścia ze wszystkich impasów i wyzwolenia ludzkości przez zmianę postrzegania siebie i Boga. W tym sensie to jeszcze wyższy poziom …

To duży temat, który tu się nie zmieści, ale po części omawiałem go już w serii wpisów na blogach, bardziej jako komentarze do książek – wtedy jeszcze w większości nie wydanych w Polsce, chociaż mamy też co najmniej 14 wydanych. Ten przegląd nie zastąpi lektury samych książek dla zrozumienia tematu – mamy tam dużo niezwykłych odpowiedzi na pytania ludzkości.

https://nextboox.blogspot.com/2018/12/ksiazki-n-d-walscha-jeszcze-nie-wydane.html – cz. 1

http://nextboox.blogspot.com/2018/12/ksiazki-n-d-walscha-jeszcze-nie-wydane_28.html  – cz. 2

https://lapidaria.home.blog/2018/12/29/na-zakonczenie-2018-roku/  – jako cz. 3

https://nextboox.blogspot.com/2018/12/ksiazki-n-d-walscha-jeszcze-nie-wydane_30.html – cz. 4

https://nextboox.blogspot.com/2019/01/ksiazki-n-d-walscha-jeszcze-nie-wydane.html – cz. 5

https://nextboox.blogspot.com/2019/01/ksiazki-n-d-walscha-jeszcze-nie-wydane_4.html – cz. 6

https://nextboox.blogspot.com/2019/01/ksiazki-n-d-walscha-jeszcze-nie-wydane_10.html – cz. 7

W podsumowującym cykl “Rozmów z Bogiem” tomie pt. “Co powiedział Bóg” Walsch ujął celnie jak Stwórca mógłby to najkrócej ująć:
“Zupełnie mnie nie zrozumieliście”.
To swoista klamra, która oddaje ludzką iluzję lub ludzką ignorancję co do rzeczywistości, która właśnie jest źródłem nadchodzącego kolapsu.

Inni

Jest wiele innych podobnych uduchowionych relacji i sugestii dot. przyszłości ludzkości, zwłaszcza zagranicznych, ale wspomnę jeszcze tylko o jednej. Otóż Tadeusz Owsianko od lat prowadzi pogadanki o swoich (i paru innych osób) kontaktach ze Stwórcą (nazywa Ojcem), który wg tych relacji nie tyle teraz zajmuje się Ziemią, co … przebudową całego Kosmosu, a inne działania są co najwyżej podrzędnymi składowymi tego działania. Mało kto rozumie o co tych pogadankach chodzi, ale podaję to jako przykład, że coraz „wyższe poziomy” są poza naszym ludzkim pojmowaniem albo polem czystej fantazji. Nie umniejszając panu Tadeuszowi (za mało wiem i lubię go na swój sposób) – to jet w tym pewna przestroga by nie zapuszczać się zbyt łatwo w takie niepewne rejony.
Zatem w ostatnim rozdziale – o tym co możemy bardziej realnie zrobić –

Co robić?

Gdy to piszę wiele spraw jest otwartych.
Zaczynając od podstawowych – o sprawach leczenia, profilaktyki i higieny było uprzednio w cyklu Ciernie korony.
Dodam opinię, że o ile Covid-19 będzie dalej zaraźliwy, to nie nas wszystkich trzeba od siebie oddzielić, tylko osoby naprawdę zagrożone odizolować od możliwości zakażenia, czyli osoby 60+, szczególnie z przewlekłymi chorobami i poważnie chore osoby młodsze.

Takie strategie przyjęły obecnie dwa kraje europejskie (być może o innych nie wiem), Szwecja i Malta. W obu odseparować się mają osoby 65+.

Wiem że zaprzęgnięto AI (sztuczną inteligencję) do wyszukiwania terapii i leków, w leczeniu.
Miejmy nadzieję zarówno co do tych rozwiązań jak i naturalnego zanikania epidemii.

Jeśli restrykcje będą rosły i zobaczymy, że w imię strategii przejęcia władzy (czarny scenariusz) , to pamiętajmy że gniew ludzi ma wielką siłę, ale wymaga zorganizowania, tym bardziej, że „siły zła” są tak silne, że bez organizacji czujemy się bezradni.

W Polsce sytuację komplikuje trudny wybór prezydenta i elit w ogóle. Gdyby ktoś taki jak Jan Zbigniew hr. Potocki miał szansę i był wiarygodny (dla mnie niestety nie jest, chyba że pewne jego stwierdzenia brzmiące jak bajki, wynikają z autentycznej wiedzy, którą mało kto zna i które się potwierdzą) – ew. w takiej osobie upatrywałbym rozwiązanie, ponieważ pewne radykalne posunięcia byłyby wskazane…

Przy spełnienieni wizji Qanon + elementy tego co obiecuje pomoc zewnętrzna (T. Williams i podobne doniesienia),  mielibyśmy nową erę, która zamiotłaby wszystkie brudy.  Jeśli jednak to się nie spełni, to pozostaje nam nasza wewnętrzna siła by wg scenariusza I. Witkowskiego oraz rozbudzonej duchowości (Walsch) stopniowo ewoluować w kierunku pozytywnych zmian. Droga może być jednak bolesna.
Mogą nas czekać sytuacje i różne zagrożenia jak w czasie wojny, takie do których przygotowują się prepersi.
Trochę praktycznych rad np. w pogadance Jak przetrwać trzy dni ciemności i jak mówić prawdę – Aleksander Berdowicz.

Ludzkość przeżywała różne kryzysy, które uczą nas że chodzi też o ogólniejszą postawę.

Powrócę do sytuacji z wielkiego kryzysu lat 30.
Albert Einstein wypowiedział poniższą dość radykalną opinię w 1929 r.:

„ZMIENIĆ SWOJĄ WIZJĘ

Nie możemy oczekiwać, że coś się zmieni, jeśli nadal będziemy robić te same rzeczy. Kryzys jest największym błogosławieństwem dla ludzi i narodów, ponieważ kryzys przynosi postęp.

Kreatywność powstaje z udręki, tak jak dzień powstaje z ciemnej nocy. To właśnie w kryzysie pojawia się pomysłowość, odkrycia i wielkie strategie.

Kto pokonuje kryzys, ten pokonuje siebie samego, nie będąc „pokonanym”.

Ci którzy przypisują swoje porażki i trudności kryzysowi, naruszają swój własny talent i problemy wartości, a nie rozwiązania.

Prawdziwy kryzys jest kryzysem niekompetencji.

Wadą ludzi i narodów jest lenistwo w poszukiwaniu rozwiązań i dróg wyjścia.

Bez kryzysu nie ma wyzwań, bez wyzwań życie jest rutyną, powolną agonią. Bez kryzysu nie ma żadnej wartości.

To w kryzysie wyłania się to, co najlepsze z każdego, bo bez kryzysu wszystkie wiatry to tylko lekkie bryzy.

Mówienie o kryzysie oznacza jego zwiększenie, a milczenie w kryzysie to wzmacnianie konformizmu, zamiast tego pracujmy ciężko.

Zakończmy go raz na zawsze jedynym niebezpiecznym kryzysem, którym jest tragedia braku chęci walki o jego przezwyciężenie.”

Tak czy inaczej obecne zjawiska pozwalają nam dostrzec i zrozumieć  mechanizmy tyranii – poprzez te namacalne aż po ich duchowe i niewidzialne źródła. Z głębszych, ale z dawien znanych wglądów wynika, że są to działania ciemnych, diabolicznych sił, którym zależy na wzbudzeniu paniki i strachu, przez co  pozyskują zarówno energetyczne pożywienie jak i władzę. Z kolei wykonawcy – nieuczciwi politycy, działają często w myśl zasady „po mnie choćby potop”. Dlatego zawsze powinniśmy próbować widzieć możliwą sprężynę polityki – nawet dając się uwieść jakiejś teorii, mitowi, wizji przyszłości. Dla ostrożności.
Bez nakreślonej tu duchowej perspektywy, strach może nas zupełnie obezwładnić, przez co przegramy reset na tym etapie, ale … zobaczyliśmy parę możliwych dróg wyzwolenia.

„Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich.” – List do Efezjan rozdział 6: 12.

 

Reset świata? (cz. 1)

reset

Istnieje tylko jedno dobro – WIEDZA,
oraz tylko jedno zło – IGNOROWANIE WIEDZY.
Sokrates
Czego się boimy, to nas spotka…
(powiedzenie)

Reset może oznaczać zatrzymanie czegoś starego na rzecz nowego, przerwę działania czegoś lub całkowite wyłączenie, zmianę paradygmatu, modelu, zasad itp. – pojęcie to będzie użyte dość swobodnie, chociaż w nowej optyce dotknie prawdopodobnie wiele dziedzin życia – właśnie globalnie i już „na zawsze”.
Pod reset świata można by podczepić jakąś katastrofę kosmiczną (pisałem kiedyś w Czy czeka nas niewyobrażalny kataklizm?), ale tym razem będzie nie o tym – chociaż w dalszym ciągu nie można przecież wykluczyć niczego…

Wiele osób mówi teraz o resecie gospodarczym, ale to wąskie spojrzenie. Reset faktycznie następuje, bo nastąpić musi – bez względu na koronawirusa.  Mówiąc metaforycznie – musi pęknąć wrzód. Ale o tym dalej…

W poprzednim wpisie Ciernie korony, w którym było szereg pytań czy i w jakim stopniu epidemia covid-19 stanowi takie zagrożenie jakie jest przedstawiane w mediach, wspomniałem na końcu, że przedstawię inny duży temat związany z epidemią.
To aspekt cywilizacyjny i „świadomościowo-duchowy”  – niewątpliwie obecne wydarzenia wstrząsnęły ludźmi i pokazały słabość naszej technicznej cywilizacji, rządów, uczą pokory.  Mówi się „już nic nie będzie takie jak dawniej”. Przypadło to na czas przedświątecznych rekolekcji i jakkolwiek je traktować, to jest to zjawisko symboliczne – dające szerszy plan refleksji … Trochę ociągałem się z niniejszą publikacją, bo dochodzą coraz to nowe wiadomości, ale w końcu właśnie by pokornie uznać, że wszystko może być nieco inaczej – upubliczniam to jako bieżącą przymiarkę. Początkowo wydźwięk tego artykułu może cię zasmucić, nawet zaszokować i zdenerwować. Jednak jego końcowy wydźwięk będzie optymistyczny a nawet radosny (w części II cyklu).  To kwestia perspektywy. Taki jest mój cel – niezależnie co się realnie wydarzy w bliskiej przyszłości.  Psychologia i historia uczy, że aby porzucić koszmar, trzeba go najpierw sobie uświadomić, a przez katharsis przejść do pozytywnego rozwiązania i iść w przyszłość bez obciążeń.
Obserwujemy większe zjawisko niż wiele osób sobie uświadamia. Dlatego ten artykuł będzie dość długi  (przewiduję przynajmniej dwie części), ale mam nadzieję że masz teraz więcej czasu i przecież możesz tu wrócić dla zagłębienia się w załączone materiały – bo to rodzaj małego uporządkowanego (+/-)  przewodnika po powiązanych podtematach. To może ci zaoszczędzić część czasu w samodzielnym poszukiwaniu informacji.
Jednak nie narzucam przekazywanego tu widzenia świata (nie utożsamiam się ze wszystkim) – ja i inni mogą się mylić w wielu momentach – a osobiście nie będzie dla mnie problemem wycofać pewne stwierdzenia jeśli okażą się błędne.

Wcześniej,  w styczniu 2020 podzieliłem się pewnymi podejrzeniami w notatce Dla otwarcia oczu, że możemy mieć do czynienia z operacją fałszywej flagi (globalna psychoza w imię czegoś) oraz  możliwością użycia lub wycieku broni biologicznej. Wtedy oczywiście obraz sytuacji był jeszcze zawężony, w Polsce w ogóle nie mieliśmy jeszcze do czynienia z zakażonymi. Pod ową notatką pojawiają się od czasu do czasu komentarze, które dotykają tej wersji.

Co do samego koronawirusa i epidemii od strony medycznej i biologicznej, to jest sporo nowszych informacji – te ceduję na wpisy na stronie Zdrowie i Fitness dla Ciebie.
Ale czy sprawa dotyczy tylko epidemii? Stanowczo nie.

Obecnie wracam do szerszego aspektu bieżących spraw  w następującym porządku (w tej części):

  • Niniejszy wstęp
  • Dlaczego reset i czyj?
  • Aspekt gospodarczy
  • Skutki społeczne
  • Q
  • Dodatek

Wiedzy na temat epidemii, jej rodowodu i skutków oraz innych zjawisk które chcę tu zarysować, można przypisać parę poziomów. Można nadać im też atrybut „poziomów wtajemniczenia” (trochę pretensjonalnie) lub „poziomów alternatywności”.
Te poziomy korelują ze stopniem rozumienia wielu spraw w ogóle. W hierarchii dostępu do informacji, a nawet władzy – swoista piramida, której szczytu większość ludzi nawet nie jest świadoma.
Pierwszy, to taki jaki jest treścią obiegowych informacji w mediach głównego nurtu.
Drugi dotyczy mediów niezależnych, które podobnie do mainstreamu zajmują się związaną z epidemią polityką i sprawami zdrowia – często na zasadzie zaprzeczenia i podnoszenia wątpliwości. Poprzedni artykuł można osadzić w tej narracji.
Trzecim poziomem są głębsze wglądy w szerokie uwarunkowania i reperkusje obecnej sytuacji – o charakterze cywilizacyjnym –  kulturowym,  religijnym, filozoficznym. Może też zawierać informacje ściśle tajne – ukrywane przez rządy lub organizacje.

Niekiedy trudno rozdzielić te poziomy, bo już na drugim pojawiają się zasadnicze pytania i przebłyski głębszego rozumienia spraw.

Wreszcie dalsze poziomy to wejście w aspekty duchowe i z pogranicza fantazji – przynajmniej w percepcji zdecydowanej części społeczeństwa.

Im wyższy poziom, tym jest więcej szans na nietrafne oceny, chociaż niektórzy będą twierdzić odwrotnie – że właśnie odkrywamy zasłonę i docieramy do prawdy. Ocena należy do odbiorcy tych wiadomości…

Dlaczego reset i dla kogo?

Wielu mówi o czasach apokaliptycznych, „ostatnich” (zgodnie z przepowiedniami), więc warto po raz kolejny przypomnieć, że apokalipsa wg źródłosłowu oznacza właśnie odkrycie zasłony i pokazanie prawdy, a praktycznie przeprowadzenie ludzkości w „nowy świat”.

Omawiając ten aspekt mam nieco ułatwione zadanie. Nie muszę bowiem powtarzać tego, o czym już na tym blogu wielokrotnie pisałem.
Będę zatem się do tych starszych artykułów odwoływał, zwłaszcza tych, które dotykają zasadniczej sprawy perspektywy (szerokiej), „a bigger picture”, otwarcia umysłu, prawdy i fałszu.

W sumie znów mamy do czynienia z olbrzymim materiałem, który trudno ogarnąć a informacji przybywa lawinowo.
Zacznijmy jednak krótko od owego „poziomu pierwszego”, ale kontestacyjnie.
Znów z zastrzeżeniem w zakresie higieny, by o nią dbać i aby bez potrzeby się nie narażać (jak by nie było naprawdę – mamy obecnie pożyteczną lekcję w tym zakresie).

Na ten temat jest coraz więcej informacji i to dość przekonywujących. Jedną z osi stanowiska jest udokumentowany naukowo fakt budowy samego SARS-CoV-2 – są w nim struktury, które nie mogły powstać naturalnie, ergo – zostały stworzone sztucznie. Temat jest pomijany lub kwestionowany w głównych mediach, ponieważ od razu wysuwa pytanie o naturze politycznej – kto i po co? Chiny oskarżają USA, USA – Chiny.

Już na umownym poziomie pierwszym na styku z drugim widzimy jak nasza cywilizacja zapędziła się w pożałowania godny stan.  Większość symptomów znamy, więc tylko hasłowo wymieńmy je w arbitralnym zestawieniu:

Fałszywe poczucie bezpieczeństwa i nieprzygotowanie na sytuacje takie jak obecnie, kryzys  finansowy (horrendalne zadłużenie narodów), wzrost podatków, wyzysk, coraz większe rozwarstwienie majątkowe, władza i fetysz pieniądza, pieniądz odsetkowy i pusty, załamanie skuteczności medycyny i nowe choroby, terroryzm, wojny, brutalność, rządy psychopatów, afery polityczne, opresja „poprawności politycznej”, cenzura i dezinformacja, ukrywanie ważnych dla ludzkości wynalazków, korupcja, upadek moralności, pedofilia i handel ludźmi, niszczenie rodziny, depopulacja w różnych formach, sterowana zmiana klimatu, katastrofy naturalne, zatrucie ziemi, powietrza i wody, niszczenie rolnictwa naturalnego, wymieranie gatunków…
Te i podobne zjawiska skłaniają ludzi do mówienia o beznadziejności takiego świata i życia.

Gorzej jest z oceną pierwotnych przyczyn takiego stanu – te dla wielu ludzi są ukryte i niezrozumiałe lub określane powierzchownie.
Jeśli przyjąć popularną tezę, że jeśli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze, to jeden (ale wielowarstwowy) ze śladów pokazuje film dokumentalny „Pajęcza sieć: drugie imperium
brytyjskie” (oryg. The Spider’s Web: Britain’s Second Empire – https://youtu.be/-YgFDZNXPyg , był też pokazywany w TVP1 w cyklu Świat bez fikcji ). Głównie o City of London, które od stuleci rządzi światem. Film pokazuje siłę tego niezależnego od nikogo mafijnego tworu jako stosunkowo nowe zjawisko, ale było ono od średniowiecza zamieszane w wiele historycznych przewrotów i tajnych operacji. (Często wspomina o tym dr Jerzy Jaśkowski w swoich pogadankach na YT lub w artykułach). Obecnie City zajmuje się głównie rajami podatkowymi i brudnymi pieniędzmi. Ocenia się że trzyma w ręku większość światowych aktywów.
Następstwem tej finansowej dominacji jest wielka władza, ale sama władza sprzyja zwrotnie pomnażaniu swych wpływów gospodarczych u politycznych.
Ta coraz bardziej autorytarna władza przypomina i prowadzi do koncepcji NWO (New World Order, niektórzy pierwszy człon utożsamiają z Nazi). Mówi się że celem ukrytych elit jest wprowadzenie NWO. Jednak można powiedzieć, że NWO już jest! – raczej chodzi o jego pogłębianie i rozprzestrzenienie na cały świat. Inni zwracają uwagę, że to po prostu kontynuacja OWO (Old WO), czyli starego systemu okradania ludzi, ale teraz w doskonalszy sposób.
Obecne cele polityczne skupiają się na ograniczeniu swobód obywatelskich, powszechnych  przymusowych szczepieniach nowej generacji,  co ma osłabić organizmy ludzkie oraz wprowadzać  mikrochipy do kontroli i eksterminacji ludzi,  podobne zastosowanie ma mieć technologia 5G – inwigilująca oraz obniżająca odporność, dalej likwidacja gotówki, załamanie gospodarek i rządów by wyczyścić swoje gigantyczne długi, a następnie przejmowanie majątków za grosze – wg starego schematu przećwiczonego w czasie dawnych kryzysów. W szczególności ważnym celem było uniknięcie katastrofalnej hiperinflacji ogromnej masy dolara amerykańskiego, której nikt już nie chce, aby mieć czas na wdrożenie swojej kryptowaluty wirtualnego świata, tak aby upadający bankierzy nadal mieli podstawy do kontrolowania pieniędzy na świecie.
Te ciemne siły mają więc swój cel w resecie świata i na swój sposób, a obecna epidemia może posłużyć wzbudzeniu paniki i strachu, przez co  społeczeństwo łatwo szantażować i odwracać jego uwagę np. od wprowadzania 5G i przygotowywania generalnych zmian.

Co potrafią? Więcej niż myślimy.
Kto zna publikacje typu (przykładowo): Whiste Blower – Demaskatorzy Jana van Helsinga,  HAARP: Najniebezpieczniejsza broń świata-  autor Jerry E. Smith lub  Prawdziwa historia Klubu Bilderberg Davida Estulina (w tych grubych książkach jest mnóstwo danych), ten wie jakimi technologiami dysponują, jak stosują geoinżynierię jako broń, nie tylko pogodową, jak mogą wprowadzać w błąd technologią blue-beam lub mindcontrol, jak potrafili kamuflować i kłamać (np. zamach 9/11 – są niezbite na to dowody). Są tajne projekty z „czarnych budżetów” pozyskiwanych np. przez handel narkotykami i ludźmi, o zaawansowaniu których opowiada się jak o science-fiction, ale są rzeczywiste.

Nasuwa się wniosek (kontrowersyjny?), że czołgi, armaty itp. to dziś „struganie dzidy” wobec broni biologicznej, elektromagnetycznej, cybernetycznej i podobnych z naszej ery, które pozwalają powalić przeciwnika, zasiać chaos – bez wystrzału i bez wyraźnego śladu skąd był atak. Mniej świadomym sprzedaje się te stare rodzaje uzbrojenia dla krociowych zysków.

Ujawniają to różne znane osobowości alternatywnego dziennikarstwa np. David Icke mówiący i piszący o ukrytej władzy, jej celach i  spiskach od 30 lat np. w tym nagraniu https://youtu.be/gMTZu6_TjU8  (jedna z części). I wielu mu podobnych jak Alex Jones, David  Wilcock,  Benjamin Fulford, …

Zatem o zakusach i działaniach elit (bywa że psychopatycznych) mówi się od dawna i dość szeroko. Także tutaj np. w Spiski? A ostatnio krótko we wpisie Oszustwo z groźna epidemią…

Jak wspominałem kiedyś na tym blogu – na bazie takich informacji naszkicowałem ponad dwa lata temu nawet książkę, której dokończenie  wstrzymałem, bo wydawała mi się wtedy zbyt radykalna a nawet osobiście dla mnie niebezpieczna w dobie powszechnej inwigilacji. Obecne procesy z jednej strony poszły nawet miejscami dalej niż tam przewidywałem, z drugiej na tyle nabrzmiały, że jednak trzeba o tym mówić, bo panuje coraz większa dezinformacja.
Pierwszy powód pokazuje, że tym bardziej nie ma co wracać do publikacji całości, drugi, że to co się potwierdza i piszą o tym inni – zasługuje na pokazanie – już nie moim piórem, bo materiały w sieci są gotowe.
To i jeszcze gorsze oblicze świata przedstawię nieco dalej przy przedstawianiu zjawiska Q.

Ogólnie możemy mówić o przynajmniej dwóch scenariuszach – „złym” i „dobrym” – oba dotyczą resetu, pierwszy pogłębienia kryzysów dla dobra mafijnych elit, drugi ostatecznego wyzwolenia z tego jarzma („pęknięcie wrzodu”).

Co jeszcze jest teraz wyraźnie widoczne i do naprawienia?

To aspekt  gospodarczy

Co do tego nie będę się tutaj prawie wypowiadał (nie jestem ekonomistą), ale chyba każdy rozumie, że wzbudzanie paniki rynkowej tylko pogarsza sytuację. Znaczny zanik produkcji, wymiany i usług powoduje straty mniejszych podmiotów, ale także większych ze względu na poddostawców, czasem ich bankructwo, a w skali państwa zmniejszy przychody i środki tak potrzebne na sprawne działanie i dofinansowanie zdrowia. Zarządzenia władz dot. zamykania zakładów, szkół itp.  mają dobrą intencję, ale sądzę że powinny być bardziej elastyczne – dostosowane do danego zagrożenia.
W szczególności panika żywnościowa jest nieuzasadniona – zapasy w Polsce są duże, a zakupy ponad miarę mogą spowodować marnowanie żywności lub przetrzymywanie jej poza okres ważności i ew. zatrucia.

Ktoś obliczył, że w Polsce 850.000 uratowanych ludzi vs. 400.000.000.000 zł strat dla gospodarki (do maja) to dysproporcjonalny koszt. Daleki jestem od wartościowania życia ludzkiego w ten sposób, ale też wynikałoby z tego, że  każdy Polak straci  średnio 470.000 zł.
Im dłużej trwa „narodowa kwarantanna”, tym częściej słychać głosy, że monstrualne koszty takiego przestoju gospodarki – w postaci „wyprodukowania” milionów bezrobotnych, cofnięcia o lata wielu karier, zniszczenia dorobku życia tysięcy, a może milionów ludzi – mogą być większe, niż korzyści w postaci uratowania pewnej liczby istnień ludzkich (mamy o tym niepewne dane).
Wygląda na to że Chiny kończą z epidemią, niektórzy mówią pLandemią – z zaplanowanym zyskiem gospodarczym jaki przy okazji wygrywają (mimo że niektórzy wróżą załamanie Chin). Koronawirus spowodował też spadek cen ropy, co uderzy głównie w Rosję, a może w ogóle będziemy mieli odchodzenie od ropy jako narzędzia polityki oraz głównego paliwa? Wiadomo, że z punktu widzenia USA (już samowystarczalnych energetycznie) w konfliktach chodziło nie tyle o ropę co o prymat dolara na świecie.
Na szczęście zostały uruchomione na niespotykaną skalę środki zapobiegawcze (w Polsce „tarcza”), ale trudno dziś przewidzieć ich skuteczność i na ile uratują one współczesną gospodarkę, ponieważ ma ona swoje stare strukturalne ograniczenia.

W związku z możliwym resetem finansowym mówi się w ogóle o nowych przyszłościowych modelach finansowych i gospodarczych jak Nessara (akt narodowej restrukturyzacji ekonomicznej  USA) i globalnego odpowiednika Gessara, o „Fresco” – gospodarce opartej na zasobach, w tym walucie z pokryciem w złocie. To, że się o tym mówi, nie oznacza jednak że właśnie takie rozwiązana zaistnieją w przyszłości.

To wszystko, co się dzieje, daje impuls dla lepszego postrzegania roli geopolityki versus widoczne lokalne trendy deglobalizacyjne np. za sprawą niesprawności UE (droga do jej rozpadu?), roli państw narodowych. W szczególności uwidocznił się błąd umieszczania produkcji świata zachodniego głównie w Chinach przy jednoczesnym wygaszeniu własnych możliwości produkcyjnych. Uwidocznił się fatalny skutek gigantomanii,  konsumpcjonizmu, tworzenia sztucznych potrzeb, że nie możemy dalej iść drogą ciągłego wzrostu. To tworzy sztuczną ekonomię a po stronie klientów powoduje sztucznie „wyhodowaną” frustrację, że już tego czy innego nie będą mieć…
Uświadamiamy sobie przy okazji groźbę pójścia drogą Chin ze scentralizowaną autorytarną władzą.

Cele polityczne NWO związane z ekonomią naszkicowałem na wstępie, a w odniesieniu do Polski zobacz np. ostry artykuł KORONOWIRUS CZYLI FASZYWA PANDEMIA COVID BEZCZELNA GRABIEŻ I TOTALITARNY ZAMORDYZM.
Jest na tyle ostry (miejscami kontrowersyjny), że nie będę go tu przytaczał. To co nazywamy „political fiction” może jednak przybrać (przybiera) realne formy.
Bo zawsze powinniśmy pamiętać o tym, że za wszystkimi dotychczasowymi zmianami stała brutalna polityka i że tak może być i tym razem. Wtedy po resecie bogaci staną się dużo bogatsi a biedni zostaną nędzarzami i niewolnikami.

Kolejnym elementem są widoczne

Skutki społeczne

Wspomniane aspekty polityczne i gospodarcze odcisną piętno, być może bezpowrotnie, na społeczeństwach. Wiele z nich jest powszechnie dostrzeganych (np. bezrobocie, zakłócenia w edukacji, zniszczenie wielu karier i dorobku życia tysięcy …), więc nie będę tego rozwijał, natomiast w rozdz. Poziom 4 (w cz. II artykułu) będą podane mniej znane aspekty.

Tu podam tylko parę własnych (czy tylko?) refleksji.

Obecna sytuacja to „wylęgarnia” złych emocji i problemów psychicznych, alkoholizmu, przestępstw tych, którzy chcą na tym zarobić i szarej strefy z podobnymi tendencjami.  Już mnożą się rozboje, co ostatnio relacjonowano zwłaszcza z Nowego Jorku. Być może więcej ludzi popełni samobójstwo ze względu na problemy ekonomiczne i depresję, niż umrze z powodu zachorowania na COVID-19. Już widać jak niektórzy poddani swoistej deprywacji sensorycznej przez zamknięcie w domach zaczynają „świrować”, powodują domowe scysje, popadają w depresję. To także śmierci osób w samotności, rozbijanie więzów rodzinnych, jeszcze większe uzależnienie młodzieży od komputerów – niekorzystne społecznie zjawiska z różnej „beczki”. Dla jednych zawala się świat sportu i turystyki (może przy okazji nastąpi wyczyszczenie sportu z patologicznego rozmiaru biznesu?), dla innych świat chrześcijaństwa i opieki nad nim hierarchii kościelnej, itd.
Obecna sytuacja wbudowuje w świadomość poczucie strachu i niepewności – w kwestiach zdrowia, roli państwa, autorytetów, także w ogólniejszym sensie filozoficznym. Nawet jeśli epidemia się zakończy, ludzie z pewnym strachem będą prowadzić dotychczasowy tryb życia (korzystanie z lokali gastronomicznych, kosmetycznych itd.) pamiętając o pogłoskach możliwego powrotu choroby i nowych epidemii.
Niepokoi kwestia wolności – nie tylko w sensie zewnętrznych ograniczeń i nacisków, bo to może być dobrowolna ucieczka ludzi od wolności w imię bezpieczeństwa, jak to nazwał Erich Fromm w jednej ze swych książek. Przypomina się powiedzenie Benjamina Franklina:
Gdy dla tymczasowego bezpieczeństwa zrezygnujemy z podstawowych wolności, nie będziemy mieli ani jednego, ani drugiego.
Pozostaję przy swej tezie, że afera z covid-19 wyrządziła niewypowiedziane dramaty i straty i jako działanie celowe zasługuje kiedyś na osądzenie podobne do norymberskiego.
Zamieszane są w to potężne siły, w tym te, które nominalnie miały stać na straży zdrowia . Np. WHO (Światowa Organizacja Zdrowia). Nigdy nie miałem do WHO zaufania (osobny temat – mam szereg dowodów), ale ostatnio organizacja ta skompromitowała się całkowicie właśnie w kontekście covid-19.
Jednak … próbuję znaleźć w tej traumie także chociaż cokolwiek pozytywnego.

Może skupienie ludzi w domach spowoduje … przyrost demograficzny  🙂 – pewną kompensację spadku liczebności ludności oraz inny  profil wiekowy społeczeństwa. Pękła zasada przyjemności, ludzie (niektórzy) zaczęli zastanawiać się nad sobą, wielu przejrzy na oczy w jakim systemie-matriksie żyją. W tej chwili powinniśmy zacząć sobie zadawać egzystencjalne pytania, których dawno sobie nie zadawaliśmy. Np. – co chcemy zostawić po sobie? Mocne przejścia mogą spowodować swoiste katharsis, docelowo zmniejszenie (?) postaw materialistycznych i konsumpcjonizmu. Przy całej  nienormalności sytuacji pokazała ona nam… elementy normalnego życia, że podporą cywilizacji nie są wcale celebryci i gwiazdy sportu, lewaccy intelektualiści i działacze, ale okazało się teraz że to lekarze, pielęgniarki, kierowcy, sprzątacze, kasjerzy, kurierzy, kucharze, rolnicy, robotnicy,… Mamy szansę na poprawę relacji międzyludzkich, w tym z dziećmi i starszymi, a szerzej –  na zasadzie solidaryzmu, chociaż widać też obwinianie wzajemne, ale raczej na płaszczyźnie postaw politycznych i partii, co jednak może się skończyć jeśli obecny system zostanie uzdrowiony. Że wiele spraw można teraz załatwić online lub przez telefon. Że można pracować z domu. Że myślimy nad pozytywnymi rozwiązaniami.  Korzystnym zjawiskiem może być lepsze dbanie o higienę i zdrowie w ogóle, to że może ktoś wreszcie przeczyta jakąś książkę (nawiązuję do zaniku czytelnictwa w Polsce) …
Pamiętajmy jednak, że nawet pozytywny reset może zostawić w podświadomości negatywne ślady, pamięć różnych traum.

Q

Wracam do tematu który poruszyłem dwa lata temu we wpisie Nadzieje spełnią się?
(nadzieje na lepszy świat są wieczne…)

Dotyczył tajemniczego ruchu Q-anon. Pojawiły się różne polskie źródła, które zaczęły to śledzić za niezależnymi mediami zachodnimi.

W szczególności słuchałem audycji Michała X, który jednak potem zlikwidował swój kanał na YT i przepadł ze swoją narracją na długi czas. Uznałem to za sygnał iż Michał uznał że to może być wątpliwe i sam też wtedy odpuściłem temat. W podanym wpisie znajdziesz więc szereg już nie działających linków (ostatnio niektóre nagrania są wydobywane z zapisów dyskowych – np. ten stary https://www.youtube.com/watch?v=aKzlaZOnaGU i następne).

Zanim przejdę dalej do wyjaśnienia o co tutaj chodzi – zwłaszcza w tym rozdziale Czytelnik może mieć kłopoty ze specyficzną nomenklaturą jaką zobaczy. Zatem parę wyjaśnień:

Drop to inaczej wpis, pojedyncza wiadomość

Dobrzy Chłopcy (Good Boys) vel Białe Kapelusze (White Hats) – ogólnie dobrzy ludzie, w szczególności ich reprezentacja we władzach

Źli Chłopcy (Bad Boys) vel Czarne Kapelusze (Black Hats) – jak wyżej ale po stronie Zła

Źli / Dobrzy inaczej Ciemne moce itp. oraz Dobre moce

Podobnie – Ciemna strona – w danym kontekście to lewicowo-liberalne oraz okultystyczne elity odpowiedzialne za tworzenie systemu NWO

Patrioci – inne określenie na dobrą, jasną stronę uczestników walki  (w USA  – przede wszystkim politycznie utożsamiana z Republikanami)

Fałszywa flaga (false flag), inside job – przykrywka, zamaskowanie (głównie medialnie), zasłona dymna dla utajnianej operacji – zwłaszcza o charakterze szkodliwym dla ludzi

WWG1WGA to skrót od Where We Go One We Go All – jednego z głównych haseł ruchu Q mówiącego w przybliżeniu, że tam gdzie podąża Q tam podążamy wszyscy.

Deep state – ukryta władza

The Storm /Sztorm – określenie na gwałtowna przemianę, na podobieństwo sztormu

POTUS – prezydent Donald Trump.

Dalsze hasła wyjaśnię sukcesywnie w tekstach.

I oto Michał X niedawno powrócił i …  zaczął publikować nowe nagrania na YT na kanale Daligasta Light (Prawda istnieje). Są to na ogół przeglądy informacji ze świata oraz jego komentarze. Skłonił mnie do powtórnego analizowania sprawy. Nie przesądzając autentyczności podstaw tego ruchu, poświęcę mu jednak miejsce. Nadal nie jestem ostatecznie przekonany co do prawdziwego celu Qanon (historia uczy ostrożności – zwłaszcza w polityce, a jeszcze bardziej tej amerykańskiej).  Zatem możesz ten rozdział potraktować także jako … ciekawostkę socjologiczno-medialną.
Michał X wygląda na przekonanego, bo ‚śledzi pilnie i szeroko tę sprawę od ponad dwóch lat’. Zanim o Michale i jego misji – jest już wiele informacji z różnych źródeł.  W postaci artykułów, filmów i wywiadów. Nie wiem jaką formę preferujesz, zatem arbitralnie zacznę od artykułu.
By powtórnie wyjaśnić czym jest Q, zacznę od tego z bloga Globalna Świadomość, który niemal dokładnie oddaje moje odczucia i wiedzę sprzed owych dwóch lat z uzupełnieniem o obecne zjawisko epidemii. Zacytuję ten artykuł pt. Czy covid-19 może być przykrywką dla masowych aresztowań w kręgach okultystycznej władzy?  – prawie w całości.

Plotki o “masowych aresztowaniach członków Ukrytej Władzy (Cabal)” krążą w Internecie prawie raz do roku od co najmniej 20 lat, co sprawia, że coraz trudniej w nie uwierzyć. Nowe wersje tych pogłosek pojawiły się obecnie szeroko wraz z medialnym strachem przed koronawirusem, który to sprawia, że ludzie kupują ogromne ilości papieru toaletowego, a nawet wraz z nim trochę jedzenia.

Jeśli chodzi o masowe aresztowania, czy tym razem doniesienia o nich różnią się od fałszywych plotek z przeszłości?  Być może, szczegóły mogą być trudne do uwierzenia dla większości ludzi zwłaszcza, jeśli już byłeś w króliczej norze teorii spiskowych i doszedłeś do wniosku, że Źli Chłopcy na tej planecie są zbyt dobrze zakorzenieni we wszystkich warstwach polityki, bankowości, rozrywki, wojska i służb porządku publicznego, aby kiedykolwiek zostać wyeliminowanymi

Dlaczego tak trudno uwierzyć w szczegóły? Bądź uważny… Zrzucę to teraz na ciebie zanim to wyjaśnię. Oto fabuła narracji, która wydaje się bardzo szybko rozwijać w momencie, w którym piszę te słowa tj. 17 marca 2020 roku:  Dobrzy Chłopcy (vel Białe Kapelusze) w wojsku, organach ścigania, rządzie i biznesie połączyli siły, by stworzyć plan wyzwolenia świata ze spisku złych, satanistycznych, masowo mordujących pedofilów, którzy posiadają większość światowego bogactwa i władzy.  Pracują nad tym planem od co najmniej 20 lat (od incydentu 9/11 – „ataku” na WWC), a być może jeszcze za czasów prezydentury JFK, a jednym z ich głównych działań było usunięcie członków spisku z NSA [National Security Agency – Narodowa Agencja Bezpieczeństwa], by móc kontrolować ich całą wewnętrzną komunikację.

Białe Kapelusze poprosiły Donalda Trumpa o kandydowanie na prezydenta Stanów Zjednoczonych, by mógł on być kluczowym graczem w realizacji ich generalnego planu, w tym przejęcia kontroli nad NSA. Grupa ta nazywa siebie “Q” i w październiku 2017 roku zaczęła umieszczać w Internecie “krople informacji” [intel drops, lub krótko drops], aby obudzić wystarczająco dużo nieświadomych ludzi i pokazać im prawdziwą naturę zła, które infekuje ludzkość i aby później ci ludzie służyli jako wojownicy informacji, którzy pomogą budzić innych.

Poważnie?  Białe Kapelusze i Trump?  Trudno uwierzyć, wiem… Ruch Q wydaje się być bardzo, bardzo udany.  Q stał się fenomenem internetowym mającym wielu zwolenników, którzy nazywają siebie Q-anonami (ponieważ wszyscy są anonimowi), chociaż często jest postrzegany przez “weteranów przebudzenia” jako kolejna operacja psychologiczna, która ma za zadanie przeszkadzać, rozpraszać uwagę i zajmować umysły nowo przebudzonych. To była moja automatyczna reakcja wewnętrznego cynika, gdy po raz pierwszy usłyszałem o tym w 2018 roku. Po prostu ją odrzuciłem i kontynuowałem swoje życie i pracę.

Jednakże, gdy strach przed koronawisrusem zaczął coraz szybciej narastać, zauważyłem coraz więcej dyskusji wśród Q-anonów, że strach przed wirusem został przejęty przez POTUSa [President Of The United States – Donald Trump] i Q w celu wprowadzenia w życie ich głównego planu aresztowania Ukrytej Władzy zwanego „Burza” (“The Storm”). Ich teoria jest taka, że wysiłki mające na celu powstrzymanie wirusa są wzmacniane, aby utrzymać ludzi z dala od przestrzeni publicznych i bezpiecznie w domach tak, aby Ukryta Władza nie mogła przeprowadzić żadnej masowej strzelaniny lub innych nikczemnych posunięć dla odwrócenia uwagi lub zemsty.

Początkowo myślałem, że operacja “Burza” dziejąca się pod przykrywką nadmiernej reakcji na koronawirusa jest tylko drugą warstwą odwracającej uwagę operacji psychologicznej. W tym czasie miałem intuicyjne odczucie, że rzecz wymaga mojej większej uwagi, więc zacząłem się mocniej przyglądać i zobaczyłem wiele OZNAK (nie dowodów), że „Plan” Białych Kapeluszy jest w toku.

Wiadomości pojawiają się teraz bardzo szybko, ale od 10 marca 2020 roku ponad 600 członków CJNG [Cártel de Jalisco Nueva Generación – meksykański międzynarodowy kartel narkotykowy] i gangu MS13 [Mara Salvatrucha – latynoski międzynarodowy gang narkotykowy z Los Angeles] zostało aresztowanych w USA, Arabia Saudyjska dokonuje masowych aresztowań, 20-30 tys. amerykańskich żołnierzy wykonuje “ćwiczenia” w Europie, Bill Gates ustąpił z rad nadzorczych Microsoftu i Berkshire [Berkshire Hathaway – amerykański holding ubezpieczeniowy], a urzędnicy państwowi, gwiazdy, sportowcy i prezesi “zapadają na koronowirusa” w zastraszająco szybkim tempie, znacznie wyższym niż zwykła ludność… oznak jest dużo więcej.

Wszystkie te dowody pomagają mojemu mózgowi połączyć się z moją intuicją brzuszną, że coś PRAWDZIWEGO się dzieje i że to nie jest tylko jeszcze jedna operacja psychologiczna. Jestem obecnie nastawiony bardzo optymistycznie z odrobiną zdrowego sceptycyzmu.

….  Zastopowanie nareszcie handlu ludźmi i ofiar z dzieci będzie [to się dzieje] najbardziej znaczącą pozytywną zmianą na tej planecie, jaka nastąpiła w naszej znanej historii.

Faktycznie wyeliminowanie plagi dziecięcych ofiar na naszej planecie będzie miało daleko idące energetyczne i “metafizyczne” skutki dla każdego człowieka, jak również dla sfery astralnej wokół naszej planety.

W każdym razie Q posłużył do przebudzenia i informowania wielu ludzi, którzy prawdopodobnie nigdy nie zaakceptowaliby bardzo mrocznej prawdy o tym, jak działa Ukryta Władza na tej planecie i jak ohydne są ich zbrodnie.  Postrzegam to jako sposób na zbudowanie masy krytycznej świadomych, przebudzonych jednostek, które posiadają świadomość, że „ci ludzie są chorzy!” i „to MUSI być WYKORZENIONE z naszej planety!”

Jako ktoś, kto wiedział o tych sprawach od ponad 20 lat, poprzez informacje od Q dowiedziałem się również o tych aspektach zbrodni Ukrytej Władzy, o których wcześniej nie wiedziałem. Jestem wdzięczny za to, co Q już osiągnął i mam szczerą nadzieję, że najlepsze jest jeszcze przed nami.

OSTRZEŻENIE: Niezależnie czy jesteś weteranem posiwiałym od patrzenia na ciemności tej planety, czy też jest to dla ciebie nowość, badanie tej ciemnej króliczej nory może być traumatyczne, destabilizujące i wyczerpujące. Proszę badajcie, ale róbcie to w powolnym, odmierzonym tempie. Zróbcie sobie przerwę od informacji i uziemcie się, połączcie z waszym ciałem i emocjami, bądźcie obecni z wszelkimi emocjami, które się w was pojawią.

W miarę przyjmowania coraz bardziej szokujących ujawnień, absolutnie normalne jest odczuwanie takich rzeczy jak strach, odrętwienie, złość, smutek, frustracja, bezsilność, wściekłość i fantazje o mściwej sprawiedliwości, a także dysonans poznawczy taki jak „TO NIE MOŻE BYĆ PRAWDĄ”.  Mówię tu o osobistym doświadczeniu, a nie o jakiejś wzniosłej postawie guru, który wzniósł się ponad wszystkie te BARDZO LUDZKIE odpowiedzi na obrzydliwe zło kryjące się w tym świecie. Proszę nie przekraczać swoich osobistych ograniczeń. Masz mnóstwo czasu, gdy świat przechodzi przez kwarantannę, aby badać i dbać o siebie.  Jeśli chcesz podjąć działania, to przede wszystkim zadbaj o siebie i swoich bliskich.  Skoro jesteś w stanie sam przetrawić te informacje, to możesz pomóc innym, którzy są w tym wszystkim nowi. Krocz powoli, bądź cierpliwy, bądź obecny…

(opracowane na podstawie http://ascensionhelp.com/blog/?p=745  autor Cameron Day, z 17 marca 2020)

W tym artykule padają nieznane może niektórym sformułowania Cabal, lub kręgi okultystyczne.
Obrazowo i dramatycznie przedstawia to seria bulwersujących filmów na YT „Upadek Kabal” (kilkanaście odcinków począwszy od https://youtu.be/YjV-cjPooxw ) – początkowo zapewne nie uwierzysz w to, co tam się mówi, możesz doznać tzw. dysonansu poznawczego – wypierania tych faktów ze świadomości, ale stopniowo wszystko ułoży się w jedną straszną rzeczywistość, którą można udowodnić na szereg sposobów… To przy okazji szerszy obraz współczesnej i nie tylko historii. Dostajesz czerwoną pigułkę prawdy jak w filmie Matrix.
Straszny jest szczególnie los dzieci (odcinki 3-koniec, 4, 5, 8 …), ale całe społeczeństwa są jak dzieci we mgle, nie zdając sobie sprawy jak są wyzyskiwane i sterowane. Mam obawę, że także sporo polityków. Nie będę wchodził tu  w szczegóły – filmy do obejrzenia dla … odważniejszych i nie uprzedzonych.

Te dwa powyższe materiały wstępne naprowadzają na powód powstania Qanon i rolę jaką ma mieć w pozytywnym resecie. Oby – bo niestety nie jest to pewne.

Kim jest wspomniany Michał X? Bliżej mi nie wiadomo, i chociaż to tutaj mniej istotne, to parę informacji: facet ok. 35 lat, do 17 lat na wózku, bodajże lider i znawca ruchu Q od strony sympatyków w Polsce (przynajmniej od strony informacyjnej), prowadzi (wraz z innymi) stronę na FB Qanon Polska (ostatnio z ekspozycją na Instagramie) oraz ma konto na twitterze Qanon Poland, wysyła newsletter https://qanon.pl/newsletter/ . Tamże jego współpracownik Kamil z kontem https://twitter.com/PlQanon.  Jest na twitterze podobne konto @PolishPatriotTM.
Na FB jest równoległa polska grupa Q – Polska armia .

Na kanale YT (Daligasta Light) Michał ma szereg materiałów (narastają), w tym własne pogadanki w serii Qnews numerowane jako ‚epizody’ oraz uzupełnienia. O nich parę zdań dalej, ale jeśli Q jest dla ciebie nowością to Michał X  poleca jako dobry punkt wyjścia inny artykuł (w języku ang.):

https://americanthinker.com/articles/2020/01/an_introduction_to_q.html.
(mają @AmericanThinker on Twitter | AmericanThinker on Facebook)

Podobnie jak i ten film (napisy w języku polskim)  Q – The Plan To Save The World

albo Qanon – wielka konspiracja przeciwko złu czy teoria spiskowa  – wypowiedź 1 maja 2019 w NTV Adama Kaczmarka  (który mówi o tym od 2018 r.)

Adam prowadzi stronę https://gotowoscpodczassztormu.pl/ .

Michał poleca też czytanie bloga https://krystal28.wordpress.com/2020/ .

Zanim przejdziemy do pokazania niektórych dalszych materiałów, oto krótkie dopowiedzenie na pytanie o samej nazwie Qanon  oraz o dalszych interpretacjach – co to oznacza i co to jest?
Litera Q oznacza najwyższy stopień utajnienia, w danym przypadku może oznaczać osoby o (patriotów) o rządowym poświadczeniu Q, a anon to anonimowość ruchu.

Q nazywane jest przez niektórych postacią fantomową póki nie będzie ujawniony skład tworzących go ludzi (co jest obecnie niemożliwe ze względu na tajność akcji).

W domysłach podaje się, że jest to ok. „zbuntowanych” 10 osób, wojskowych i cywilów jak: Trump (Q+), William P. Barr prawnik Trumpa, admirał Michael S. Rogers,  Rudy Giuliani, gen. Michael Flynn, a nawet John Fitzgerald Kennedy junior (jeśli jego śmierć była mistyfikacją), ogólnie aliancka armia. Ale powtarzam – to domysły.

Jest też hipoteza, że to operacja psychologiczna mająca na celu sterowanie prawicowo zorientowanym elektoratem w celu wsparcia obecnej administracji USA, jednak potwierdzanie się zapowiedzi z faktami dokonanymi pokazuje, że jest to działanie realne. Q mówi że „przyszłość potwierdza przeszłość”, co uwiarygodnia ruch. Ale nawet działanie realne może mieć różne cele…

Q na ogół nie podaje niczego na talerzu, stosuje metodę Sokratesa zadawania pytań by naprowadzić na samodzielne poznanie faktów i rozwiązania, pokazuje sztukę korelacji i przewidywania.

Jedynym oficjalnym materiałem źródłowym są wpisy (dropy) na dedykowanym  kanale www.qmap.pub , ale dla nowicjusza to wyższa szkoła jazdy, zatem proponuję śledzenie nowości na https://kosmiczneujawnienie.com/2020/03/20/q-newsy/ i na i discord.

Discord to forum dyskusyjne na wiele tematów, ale poniżej podany adres kieruje do jednego z kanałów wymiany najnowszych (bieżących) informacji o Qanon – https://discord.gg/UFbqs5s.
(wymaga rejestracji, dostępne też w aplikacji mobilnej). Przyda się słowniczek pojęć, który powstaje na tej platformie. Są tam i inne podobne kanały.

Dla ciekawych dobrymi źródłami są:  www.qproofs.com, podobnie na platformie „free speech” https://8kun.top/index.html  (patrz też https://8kun.top/qresearch/welcome.html) –  jest to kontynuacja od listopada 2019, kanału 8chan.com  – pierwszego zhakowanego (w sierpniu 2019) kanału.

Jest bardzo dużo stron i grup na FB jak:

https://www.facebook.com/groups/136292886531117/

https://www.facebook.com/FollowTheWhiteRabbit1776/

https://www.facebook.com/TheWhiteRabbitMediaGroup/

https://www.facebook.com/Qsentme1776/

https://www.facebook.com/WhiteRabbit1776/

https://www.facebook.com/WhiteRabbitUnderground/

https://www.facebook.com/FollowTheWhiteRabbit1776/

Podobnie na twitterze, np.
https://twitter.com/WorldTruthTV

Ogólniej biorąc mamy też serwisy www o charakterze śledczym np. Projekt Veritas  z USA.
Przytoczę na tym przykładzie jak oni i podobni widzą swoją misję i osiągnięcia:

„Dochodzenie i ujawnianie korupcji, nieuczciwości, samozadowolenia, marnotrawstwa, oszustw i innych uchybień zarówno w instytucjach publicznych, jak i prywatnych, w celu osiągnięcia bardziej etycznego i przejrzystego społeczeństwa.

Projekt Veritas jest najskuteczniejszą organizacją non-profit na scenie krajowej.

Odnotowaliśmy dziesiątki sukcesów, z których wiele zostało szczegółowo opisanych [na ich ] stronie.  Wzorzec jest jasny:

Project Veritas rozpoczyna dochodzenie z umieszczeniem naszych tajnych dziennikarzy. Rozprzestrzenianie się naszych odkryć wywołuje rosnącą i niemożliwą do opanowania burzę ognia w relacjach prasowych. Korupcja jest ujawniana, przywódcy rezygnują [ https://youtu.be/fMaOaXrbheM ], a organizacje są zamykane.

Otrzymujemy natychmiastowe, wymierne i skuteczne wyniki, a nasz „zwrot z inwestycji” jest niezrównany.

… Project Veritas nie opowiada się za konkretnymi rozwiązaniami kwestii, które są podnoszone w trakcie prowadzonych przez nią dochodzeń, ani nie zachęca innych do tego. Naszym celem jest informowanie opinii publicznej o nadużyciach i umożliwienie jej wydawania wyroków w tych sprawach.

Qanon jest więc tylko jednym z podmiotów które tropią ślady ukrytych sił.
Jak złożona i na ogół nieuświadomiona jest to siatka powiązań zjawisk, firm i teorii uzmysławiają diagramy-mapy jak poniższa

mapa powiązań

Liczne przykłady (dokładniejsze i czytelniejsze) i sposób czytania tych map znajdziesz np. na https://theqphenomenon.wordpress.com/2018/08/28/q-qanon-learn-to-read-the-maps/

Ujawniany jest gąszcz mistyfikacji i ukrywanych spraw, podmiotów które mogły działać przez niedowierzanie ludzi, że coś takiego ma miejsce. Prawdopodobnie nie wszystkie wątki są na równi prawdziwe, ale odpowiednie ułożenie puzzli pokazało wiele spraw w nowym świetle. Są oczywiście i inne źródła.

Powracając do Michała X podam parę wątków jakie poruszył w swych pierwszych pogadankach „epizodach” (co częściowo widać po samych tytułach).

Q News ep. 1 z 20.03: Ukryta wojna, cenzura się kończy, koronawirus,  Epstein się nie zabił … https://youtu.be/a3JoJ3CIfM8.

Między innymi o tym jak media ogłupiają – przywołanie filmu  Glasses of Consciousness 2 – Tell Lie Vission z przemówieniem pełnym gniewu oraz o ponurym scenariuszu zła, ale z przestrogą i sposobie by temu zapobiec,  podobnie film, o przyspieszeniu działań ze strony Black Hats po aresztowaniu pierwszych 600 oficjeli, o celebrytach dla podsycania paniki,…

Q News ep. 2 z 18.03.  https://youtu.be/wKo6_qUCCbk   ?

Niestety niektóre nagrania jak to stały się „prywatne” gdy ponownie chciałem je odwiedzić, a szkoda, bo było tam podanych wiele ciekawych linków. Michał komentował to później, że spełnił swoją misję zaciekawienia swych widzów i przejścia do samodzielnych badań. Gdzieniegdzie mam zachowane linki, ale raczej polegałbym na ew. odszukaniu tych nagrań po tytułach – jeśli ktoś to sobie nagrał i potem samodzielnie udostępnił.

Z tego co zanotowałem (dla przykładu bogactwa nowości), w ramach  szybkiego przeglądu wieści ze świata mówił o: liberalizacji algorytmów Google i twittera – już można znaleźć hasła które uprzednio były blokowane, że najważniejszych jest 150 pierwszych dropów – zawierają podstawowe informacje, dalszych tysiące to bieżące przewidywania, ukryte komentarze i instrukcje, otwarte pytania; atakowanie układu nerwowego przez obecnego wirusa – ludzie nagle padają – ślady prowadzą do 5G?;  testy na SARS-cov-2 są błędne; średnia wieku zmarłych we Włoszech to 81 lat, znani ludzie chorują/zarażeni – lista oficjeli i celebrytów, o sytuacji rynkowej wg znanego Independent Trader; o wojownikach ISIS którzy nie boją się koronawirusa; Saudi Arabia zamyka 298 oficjeli, szefowa Lockheed Martin opuszcza stanowisko CEO, o monitorowaniu ulic przez drony,…

Q News ep. 3 z 26.03:  https://youtu.be/KxWLarxOc2s

21 milionów zgonów w Chinach? Lek na koronawirusa? Książe Karol i Merkel zarażeni (potem cudownie wyleczeni po ok. tygodniu…), o podziemnych bazach, Trump dogadany z Rosją i Chinami?, wykazy aresztowań wg Pacer.gov  (Public Access to Court Electronic Records), domysły o statusie D. Trumpa – nie pochodzi z elit majątku dziedzicznego, jest twarzą Q ale nie jest kluczowy?

Zobacz jeszcze ostatnie własne nagranie z cyklu Wygraliśmy! Koniec niewolnictwa się zbliża wielkimi krokami! 

Zatem  – jaka będzie konkretnie rola Q – scenariusz „sztormu”?
Podawane są różne domysły, oczywiście na razie niepewne – zarówno co do wtajemniczenia autorów  jak i ze względu deklarowane utajnienie planu.
Jakkolwiek wyda się to fantastyczne i nieprawdopodobne przytoczę jeden nich – przygotowany i opublikowany via twitter 15 marca 2020 przez dra Russell McGregor (tłumaczenie). Jak widać z tekstu niektóre punkty scenariusza jak dotąd jednak nie wypełniły się. Cytuję:

„1) UWAGA PATRIOCI
Moja ostateczna analiza tego, jak rozwinie się TheStorm

2) Ułożę wszystkie elementy układanki Q. W ten sposób najskuteczniej odgadnę, w jaki sposób mogłaby zostać opracowana idealna strategia wojskowa, która [z sukcesem] zakończyłaby TheStorm.

3) Jestem gotów zebrać burę, jeśli moje domysły w dużym stopniu nie dojdą do skutku.

4) Zacznijmy od wirusa. SARS-CoV-2 to Psyop [operacja psychologiczna]. Jest to prawdziwy wirus, ale powoduje niewielką zachorowalność i śmiertelność. Jest więc ogólnie łagodny i mniej niepokojący niż grypa.

5) Wirus może sprawić kłopoty, ale tylko u osób z poważną współwystępującą chorobą – prawie wyłącznie u osób starszych. W związku z tym środki zapobiegawcze powinny być podejmowane do czasu, aż POTUS ogłosi zakończenie. Środki przeciwwirusowe, takie jak remdesivir, będą przydatne w leczeniu na oddziałach intensywnej terapii.

6) Wirus został opracowany przez Ukrytą Władzę [ Black Hats] na Uniwersytecie Północnej Karoliny w Fort Detrick i AAHL w Geelong.

Został on jednak złagodzony/zneutralizowany przez Białe Kapelusze. Dwie z czterech wstawek z wirusa HIV miały dodatki celem poprawy „przyrostu funkcji” [komunikował o tym W. Gadowski w swoim komentarzu – obecnie dostępnym już nie na jego kanale YT (cenzura) ale na tym oraz w tej nowszej wypowiedzi  a potem jeszcze częściowo tutaj, gdzie jest szereg innych informacji o wirusie, które trudno znaleźć gdzie indziej].

7) Chiny, Iran i Włochy są po stronie POTUS. W dużej mierze przyczyniły się one do powstania kryzysu, kontrolując uwalnianie dezinformacji w operacji psychologicznej (PsyOp). Pamiętajcie, że Włochy były zaangażowane w Spygate i należało wprowadzić w nich zmiany.

8) Większość zgonów będzie poprzedzona współistniejącą grypą. Dlatego ważne jest zapobieganie i leczenie grypy. Chiny uwolniły wirusa w wyznaczonym czasie. Celem było stworzenie PANIKI jako przykrywki dla działań.

9) Kwarantanny będą przeprowadzone w dużych światowych miastach. Na przykład w Sydney [autor pochodzi z Australii ] prawdopodobnie rozpocznie się w najbliższą środę, 18 marca 2020 roku. Poziom działań będzie całkowicie nieadekwatny do rzeczywistego ryzyka.

10) Mass media mają nadzieję, że wirus jest bardzo śmiercionośny i zakończy POTUS politycznie. Nie jest i nie będzie. Wywołają PANIKĘ, bo nie mają innego wyboru. Wydaje im się, że to oryginalnie stworzony przez Ukrytą Władzę wirus.

11) Podczas tych okresów kwarantanny na świecie będą miały miejsce ciche aresztowania nikczemnych członków UW niższego szczebla. Należą do nich [gang] MS-13 w USA, Mafia we Włoszech oraz zwolennicy Canberra Raiders w Australii.

12) Te złowróżbne osobniki zostaną umieszczone w obozach kwarantannowych prowadzonych przez wojsko Białych Kapeluszy.

13) Nie usłyszymy zbyt wiele o tych aresztowaniach, choć niektóre z nich zostały już subtelnie ogłoszone. Nie będzie więc żadnych dramatycznych aresztowań tych osób. Cisza jest strategicznie najlepszą opcją.

14) Kwarantanny miast będą się rozpoczynały w różnych terminach i będą kontynuowane do 10 kwietnia (Wielki Piątek). Nakłada się na nie „10 dni ciemności”, która rozpocznie się 1 kwietnia (rano) i zakończy 10 kwietnia 2020.

15) Bezpośrednio przed początkiem ciemności POTUS zatweetuje „Moi drodzy Amerykanie… Przed nami Burza……” Kwietniowy dzień Prima Aprilis złagodzi początkowe obawy o to, co się dzieje. Kiedy ciemność się pojawi, nastąpi szczyt paniki COVID-19 i medycznego stanu wojennego na świecie.

16) Kwarantanna/Medyczny stan wojenny będą obowiązywały w większości dużych miast już od pewnego czasu przed 1 kwietnia 2020 roku. Wiele osób będzie izolować się od siebie w domach. Większość z nich będzie już miała przygotowane jedzenie itp.

17) W Australii bezrobotni/emeryci otrzymają 750$ w dniu 31 marca 2020 roku. Inne kraje również będą miały swoje wypłaty. Oznacza to, że niewiele z tych osób będzie głodować. Niektóre sklepy będą „ratunkowo” otwarte, aby zapewnić dostawy w razie potrzeby, ale generalnie większość sklepów będzie zamknięta.

18) 10 dni ciemności nie obejmie mediów społecznościowych ani Internetu. Będzie prąd, ale nie będzie telewizji ani radia. Nie będą drukowane żadne gazety. Wojsko każdego kraju zamknie je.

19) TYLKO POTUS będzie miał dostępną metodę dotarcia do publicznej wojny podczas 10 dni Ciemności za pośrednictwem Systemu Nadawania Awaryjnego EBS. Wojsko na świecie będzie transmitować to do telewizorów i innych urządzeń w swoim kraju.

20) POTUS będzie albo za granicą, albo w samolocie Air Force One dla nadzoru (?). Prawdopodobnie pretekstem do korzystania z AF1 będzie bezpieczeństwo i/lub ryzyko infekcji. EBS będzie przekazywany z AF1. Nastąpi całkowity zanik informacji z wyjątkiem POTUS.

21) Profesjonalnie wykonane filmy dokumentalne będą transmitowane poprzez EBS do telewizorów, urządzeń, etc. Ww. treści będą zawierały cały horror i zbrodnie oraz szczegóły Q. Będzie to jednak przyjazne dla rodziny. Materiał będzie bezsporny.

22) POTUS opisze, jak został poproszony przez amerykańskie wojsko o zlikwidowanie Ukrytej Władzy i że nie jest „politykiem”. Potwierdzi on program rozpowszechniania wiadomości Q.

23) Te filmy dokumentalne będą zawierały nagrane zeznania słynnych polityków i elit Ukrytej Władzy. Przedstawiona zostanie struktura kontroli nad światem. Przedstawione zostaną dowody zbrodni. Będą znane wyniki prac Trybunału Wojskowego.

24) Prezentacje będą odbywały się przez powiedzmy 8 godzin dziennie przez 10 dni z rzędu. Przez resztę dnia będą powtórki, aby pracownicy zmianowi/pracownicy awaryjni nie stracili niczego. Będzie to działać 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Rodziny nie będą miały nic innego do roboty, jak tylko to oglądać.

25) Najdrastyczniejsze przekazy filmowe nie będą dla wszystkich – będą mogły być oglądane przez chętnych w Internecie, po 10 dniach ciemności. Podczas każdego dnia z tych 10 dni, będzie czas na refleksję.

26) Nastąpi masowy wstrząs/odraza i dezorientacja. Nasza rola jako Patriotów będzie polegała na zapewnieniu poczucia spokoju, uzasadnienia, współczucia i pewności. Wielu Patriotów, którzy wcześniej byli zbyt przerażeni, by mówić, będzie mogło to zrobić.

27) Jest mało prawdopodobne, ale możliwe, że JFK Jr i inne osoby zwiększą wiarygodność operacji. Kiedy w Wielki Piątek zakończy się 10 Dni Ciemności, nastąpi masowy zwrot ku duchowości.

28) W Wielki Piątek ludzie zostaną poinformowani, że wirus jest niegroźny, mogą wyjść na zewnątrz i zebrać się. Kościoły, Synagogi i Meczety zostaną wypełnione. Będzie dużo smutku, ale i ulgi.

29) Niewielki procent – być może 5% będzie zbyt niepoczytalna lub skutkiem wyprania mózgu nie zaakceptuje prawdy. Będą, jak zwykle, próbowali się buntować. Jednak wkrótce zdadzą sobie sprawę, że „Naród” jest o wiele bardziej sprawiedliwy, zdyscyplinowany i potencjalnie zdolny do przemocy.

30) Ukryta Władza straci kontrolę nad ulicami na zawsze. Wojsko będzie pilnowało stacji telewizyjnych i gazet, aby uniknąć wandalizmu. Po przerwie w emisjach programów mass media zostaną całkowicie odsłonięte i nie będą próbowały przeciwdziałać tej narracji.

31) Ci z członków UW, którzy nie upadną i nie trafią do GITMO [Guantanamo Bay detention camp – więzienie w Guantanamo], wezmą udział w samobójczym weekendzie 11 i 12 kwietnia 2020 roku. Krnąbrni zostaną pozostawieni sami sobie przed poinformowanymi masami.

32) W ciągu 10 dni ciemności może nastąpić reset ekonomiczny wraz z zakończeniem działalności Rezerwy Federalnej i ustanowieniem systemu waluty złotej, ale nie jestem pewien. [FED został a już przejęty]

33) I to jest moje najlepsze zgadywanie struktury TheStorm. W pewnym sensie musimy żądać sprawiedliwości, ale także być życzliwi, jeśli to możliwe. I wtedy, oczywiście wielkie przebudzenie naprawdę się zacznie. ”

Te doniesienia na ogół gloryfikują D. Trumpa. Chciałbym w niego wierzyć, bo jeśli ktoś miałby zrobić porządek, to kto? Postać prezydenta Trumpa, znienawidzona przez amerykańskich Demokratów, ale nie tylko, jest jednak niejednoznaczna.

Widzimy na dziś brak spełnienia punktów scenariusza w zapowiedzianym czasie (niektórzy mówią o przesunięciu „okienek czasowych”, a I.W. – osoba o której będzie w kolejnym odcinku, twierdzi że takie wydarzenia mogą się wydarzyć dopiero we wrześniu, i cały proces będzie rozciągnięty na parę lat). Są i inne „ale”.

Pozostając jeszcze przy pozytywach –  faktem jest, oprócz ww. częściowych działań, że D. Trump jest rzecznikiem pro-life i obrońcą dzieci, występuje ostro przeciw pedofilii i handlowi ludźmi, obniżył podatki i spowodował, że 6 mil. bezrobotnych uzyskało pracę, sam nie pobiera pensji, wygasza wojny (ale popieranie wojny w Jemenie?), nie wywołał żadnej wojny jak poprzednicy, wycofuje wojska, świadczą za nim też ataki na Qanon w mediach głównego ścieku, masowe rezygnacje wysoko postawionych osób dotychczasowego establishmentu (zaczęło się to także w polskich spółkach skarbu państwa). Przełomowym wydarzeniem (z 29 marca) było że Trump przejął kontrolę nad Rezerwą Federalną, która jest teraz obsługiwana przez dwóch przedstawicieli Skarbu Państwa. Po trzech latach u władzy Trump w końcu spełnił swoją obietnicę wyborczą, że zabierze prywatne banki z amerykańskich spraw publicznych, kończąc stulecie wyzysku obywateli amerykańskich itp. (chyba że jest w tym długofalowa manipulacja ​​nacjonalizacji fragmentów gospodarki, by potem oddać je tanio znów w ręce ważnych prywatnych inwestorów?). Przy uczciwym zamiarze to może skutkować w efekcie domina końcem BIS, Banku Światowego, MFW, Europejskiego Banku Centralnego,…
Z innych, ale mniej pewnych wiadomości – Trump narzucił FDA wprowadzenie skuteczniejszych leków, w tym używanego dotąd na malarię). Podobno media nie miały innego wyjścia jak zacząć rozmawiać o tym, co finalnie wywołało reakcję łańcuchową: zwolnieni zostali prezesi dużych firm farmaceutycznych, ponieważ właśnie stracili kontrakt na szczepionkę (?)
Słyszy się też o aresztowaniach wśród szefów mafii narkotykowych, pedofilów, uwalnianiu porwanych dla celów pedofilskich dużych ilości dzieci, likwidacji lóż masońskich …

Jednak są i wątpliwości, zwłaszcza z polskiego punktu widzenia. Np. takie:

  • Ustawa Just 447 (na niekorzyść Polski, chyba że to jakaś większa gra taktyczna?)
  • Sprzyjanie syjonizmowi (czy zięć-Żyd ma tu znaczenie?), nazywany jest też ultrasyjonistą
  • Działanie przeciw Palestynie, wspieranie Izraela
  • Akcje w Iranie – czy nie chodzi tylko o wspieranie dolara, bo tamtejszy bank centralny nie chce się mu podporządkować, czy zabójstwo Sulejmaniego było uzasadnione?
  • Tolerowanie broni biologicznej (mocna teza o spreparowaniu SARS-Cov-2 w USA)
  • Dlaczego nie zrobił jeszcze porządku z takimi ludźmi lewicy i ukrytej władzy jak Bill Gates, Soros,…?
  • Popierał 5G (znów większa gra, bo na razie dzięki temu ma większa kontrolę i nie mógł zasiać paniki?)
  • Podobnie – podpisał rozporządzenie dot. edukacji o holokauście z pominięciem roli Polski w obronie Żydów i w walce z Niemcami
  • Sprzedanie niesprawnych F35 sojusznikowi po zawyżonych cenach itp. biznesy militarne i inne
  • Zaangażowanie w interesy finansjery i wielkich korporacji
  • Nierozpoznanie istoty problemu ukrytego bankructwa USA (wg I. Witkowskiego, o czym będzie dalej).

Musimy sobie jednak zdawać sprawę że Polska jest (jeszcze?) małym pionkiem a może tylko planszą gry na arenie polityki globalnej. Sugeruje się, że celem politycznym Q na obecnym etapie jest przygotowanie sceny w USA i na świecie do dalszych działań, które muszą być prowadzone stopniowo i w tajemnicy, a nawet  taktycznie „zmyłkowo”, bo duża część społeczeństwa, przeciwników Trumpa, która głosowała na Demokratów, ma silne zaplecze i broń.
Czytam też że D. Trump nie jest rzetelnie informowany przez swych doradców i może o pewnych rzeczach nie wiedzieć lub ma zafałszowany ich obraz. Faktem jest, że i poprzedni prezydenci nie byli informowani o wszystkich tajnych operacjach służb i prywatnych korporacji.

Chociaż ilość zwolenników jakiejś teorii czy partii nie świadczy automatycznie, że głoszą prawdę, to ilość takich miejsc i ich członków pośrednio daje do myślenia, bo są to na ogół ludzie, którzy porzucają zakłamany mainstream i nomen-omen  włączają własne myślenie.

Zobacz przykładowo wpis Michała X  – przytoczenie filmu z 2018Qanon – dowody na prawdziwość globalnej operacji militarno wywiadowczej cz.1 [przy współudziale D. Trumpa].

A ileż przyczynków powstało potem?

Dodatek

Ponieważ można tę rewolucję / sztorm pokazywać i omawiać jeszcze bardzo długo, poprzestanę tylko na wrzuceniu paru starszych materiałów (na styku z zagadnieniem covid-19) – tych, które poddają w wątpliwość medialną panikę i mogą sugerować że chodzi o jakąś nieczystą grę.
Nie wiem, zatem jest to tylko próbka przeciwwagi – czas zweryfikuje jak było naprawdę (dotyczy przyczyn epidemii, czy postępowanie medyczne i zarządzenia były prawidłowe, na ile relacje medialne są obiektywne, bo pokazano różne mistyfikacje, …)

Osobiście stronię od narracji wg szymelu poprawności politycznej, gdy narzuca na prawach niemal dogmatu: nie szukaj spisków, nikt na tym nie wygra, nie ma winnych, bądź posłuszny i pokorny, władza ma rację, nauka nigdy się nie myli, szczepionki i czipy to sam miód, nic nie poradzisz itp.

System NWO upada, ponieważ jego czas minął

Seria wywiadów/wypowiedzi Robert David Steele (to były oficer CIA i innych służb, działacz społeczny i sygnalista – https://robertdavidsteele.com; mam co prawda pewne wątpliwości i ograniczone zaufanie – agenci rzadko,  jeśli w ogóle, przechodzą na emeryturę, tj. raczej  są agentami na całe życie. A wcześniej bodajże nigdy nie wspomniał o Q,  ale może się mylę …)

https://youtu.be/87ov9tGoIus

KORONAWIRUS fałszywa flaga operacja militarna Robert David Steele

R. Steele & B. Fulford update 28 marca 2020, WIELKI RESET, Bankructwo FEDu i upadek OLIGARCHÓW

Zapowiedz epidemii sprzed lat,  wzmianki o planach Bilderberg i spiskach, szczepieniach, FEMA, …

Koronawirus a NWO

https://youtu.be/1eMduPDX2SY

Światowe wydarzenia za zasłoną dymną koronawirusa

Duży materiał (5h) David Wilcock on The Great Pandemic II: What’s Really Going On?

Z NTV, np.:
CZYŚCICIELE KONTRA NOWY PORZĄDEK ŚWIATA

RYWALIZACJA KOSMICZNYCH POTĘG – GLOBALNA ROZGRYWKA NA ZIEMI
– rozsądna ocena z różnych punktów widzenia J. Zagórskiego, który to materiał po części zapowiada to, o czym też będzie w następnej części cyklu…

Na tym zakończę tę część, bo wpis jest zbyt długi.
Może zapytasz czemu zająłem się tak kontrowersyjnym wątkiem?
Bo teraz zajmują się tym prawie wszyscy w alternatywnym? świecie.
Jeśli nawet Q(anon) okaże się jakimś nieporozumieniem a nawet fejkiem, to i tak pozostanie inspiracją dla oddolnych ruchów na bazie tego, co już uruchomił. Ale – jak wspomniałem na wstępie – są jeszcze inne, bardziej niezwykłe poziomy – o tym w następnej części (jest prawie napisana, ale czekam na pewne potwierdzenia). Te inne wyższe poziomy po części a czasem całkowicie dezawuują to, co postulują niższe. Tym bardziej to warte jest poznania. Z drugiej strony te niższe mając „przecieki” z wyższych mogą wykorzystywać je do swoich celów. Skomplikowana sprawa.
Będzie między innymi o koncepcjach Igora Witkowskiego, Thomasa Williamsa i jego ruchu THI (tworzy się także polska „filia”), o projektach kosmicznych, wizji Neale D. Walscha, uczniów ojca Pio i innych duchowych przewodnikach…
Oraz o tym jak z tym wszystkim sobie radzić.

Spodziewaj się niespodziewanego. Dobrego.

Ciernie korony

ciernie korony

Odwaga to panowanie nad strachem, a nie brak strachu.
Mark Twain

Marzec, podobnie jak poprzedni miesiąc, był zdominowany przez koronawirusa SARS-CoV-2 wywołującego chorobę Covid-19.

Na ile powinniśmy się bać, to wciąż sprawa otwarta, ale ani nie powinniśmy usypiać czujności ani dać się strachowi totalnie.

Pojawiło się bodajże setki tysięcy informacji w samym polskim Internecie i innych mediach. Ja dołożyłem swoje „trzy grosze”  jednak w sposób, który nieco różni się od głównej narracji. W obecnym wpisie zajmę się samą epidemią w paru ujęciach,  ale przewiduję następny o  bodajże ważniejszym zagadnieniu – możliwym „resecie świata”.

Temat epidemii dzielę na dwie sekcje: krótka pierwsza A dotyczy „uładzonego” obrazu zjawiska, podstawowe informacje, sposoby radzenia sobie itp. O tym pisałem już wcześniej.
Druga – B dotyczy szeregu podejrzeń z czym mamy faktycznie do czynienia. To będzie zasadnicza część tego wpisu.

A

Skomponowałem parę artykułów przeglądowych, dla których wprowadzeniem jest Koronawirus i nie tylko. Abstrahując tam od tego czym w istocie jest ten wirus, skąd się naprawdę wziął i na ile jest niebezpieczny, wskazałem oczywisty fakt, że mamy realne zagrożenie o wielu aspektach: zdrowotno-medyczny, społeczny, psychologiczny, gospodarczy, organizacyjny, polityczny. Zawarłem krótkie ich omówienie z akcentem na zagadnienia medyczne, z odwołaniem do kwestii szczegółowych, gdzie podjąłem zwłaszcza temat leczenia, o którym mówi się mniej niż o różnych zarządzeniach i statystykach. Główne z tych tematów były treścią kolejnych artykułów:

O koronowirusie  – informacje ogólne o SARS-CoV-2 i chorobie wywoływanej przez ten wirus. Symptomy, rozpoznawanie na tle innych zakażeń wirusowych, nieco historii i ciekawostek.

Higiena w czasie epidemii wirusowych – o elementach higieny by zadbać o siebie i w wymiarze zdrowia publicznego w czasie nie tylko koronawirusa SARS-CoV-2, ale także przy podobnych masowych zarażeniach.

Odporność naturalna – w obliczu koronawirusa podejmowane są różne kroki zaradcze na poziomie państwa, natomiast mało zwraca się uwagę na fakt, że podstawowym orężem przeciw wirusom, nie tylko na etapie profilaktyki,  jest odporność naszego organizmu. Jak ją podnosić?

Artykuły te ukazały się pierwotnie na Facebooku. Oprócz tego cytowałem i omawiałem niektóre doniesienia na  Zdrowie i Fitness dla Ciebie. To były głównie wątki medyczne.

W uzupełnieniu zagadnienia odporności przekazuję nagranie rozmowy jaką przeprowadzono niedawno na kanale wRealu24 z Dr Shiva Ayyadurai, MIT PhD.  pt.
Most people are not dying from this coronavirus! People are fear mongered!
https://youtu.be/UFS4BjRqEWY , gdzie jest naświetlone szersze społeczne i polityczne tło zagadnienia (widziałem gdzieś wersję z tłumaczeniem). W kontekście samego zjawiska epidemii prelegent podkreślił  konieczność rozróżniania korelacji od związku przyczynowego (patrz jego inne ciekawe wystąpienia na https://twitter.com/va_shiva na szereg tematów zdrowotnych, ekologii, polityki ).

W różnych zarządzeniach widzę sporo niekonsekwencji.

Zaleca się spacery nie tylko dla ruchu i potrzebnego dla uspokojenia psychicznego a nawet nerwowego, ale także ze względu na ważny wpływ promieni społecznych, dzięki czemu mamy więcej witaminy D zbawiennej dla odporności (o czym oficjalnie prawie się nie mówi).  Jest też spostrzeżenie że promieniowanie UV zabija wirusy.  Jednocześnie  zamyka się płuca Warszawy – Kampinos (zarządzenie Dyrekcji KPN) i podobne obszary leśno-parkowe.

Badania wykazują, że wirus SARS-CoV-2 potrafi przetrwać na różnych powierzchniach nawet do paru dni (załóżmy nawet – parę godzin). Wyprowadzamy psy na spacer, a one wszędzie węszą, biegają. Ulice w czasie suszy są brudne, pełne pyłów, czasem plwocin. Nie widzę aby były odkażane. Chociaż wirus nie jest dla zwierząt podobno groźny i się nie zarażają, to jednak mogą przynosić te wirusy do domu – na łapach, na sierści, nosie itp. Czy właściciele odkażają je za każdym razem? A – nie daj Boże – całują się z nimi, pieszczą nos w nos? Wpuszczają do łóżka? To kłóci się kompletnie z moim pojęciem higieny, a nawet zwykłej czystości – nie tylko w kontekście koronawirusa.  Słyszałem wypowiedzi weterynarzy w obronie tej sytuacji, ale wyczułem w nich obawę o swój biznes… Wiem, to co piszę jest bardzo kontrowersyjne dla milionów właścicieli psów, ale przez poprawność polityczno-ekologiczną panuje tu duża tolerancja. Przebywając więcej z domu wyglądam przez okna i widzę jak wyprowadzający (parę razy dziennie) spotykają się grupkami, gawędzą – tu jakby zakaz spotkań nie działa. I jeszcze – psy załatwiają się na skwerku i wzdłuż chodników, a nikt z właścicieli nie pochyli się by to sprzątnąć, mimo że kosze do tego celu są wokół. Jednocześnie czytam, że wirusa znajdowano w kale zwierząt. Skoro psy i nietoperze to ssaki a nietoperze przenoszą koronawirusa, to psy już na pewno nie?
To wszystko tematy do zastanowienia…

Zatłoczone sklepy są OK, ale już bazarki na świeżym powietrzu są zamykane…

Ograniczenia w kościołach do 5 osób, gdy często w autobusach czy tramwajach może być 35 osób – i to na znacznie mniejszej powierzchni. Chińscy badacze już udowodnili, że transmisja koronawirusa w środkach komunikacji jest znacznie większa niż w innych pomieszczeniach zamkniętych. Jednocześnie trzeba wziąć pod uwagę, że oprócz małych są kościoły, które mają powierzchnię 10 czy 25 tys. metrów kwadratowych, zatem przepis powinien być bardziej elastyczny, racjonalny.

Itd. w kwestii niekonsekwencji.

Powstaje z dnia na dzień tyle nowych informacji, że nie ma absolutnie sposobu by to ogarnąć. To, co poniżej przytoczę to mały, może nawet arbitralny wybór niektórych wieści. Osobiście informacji szukam raczej w niezależnych źródłach niż na mainstreamowych i rządowych portalach, do których mam ograniczone zaufanie – zostało ono wielokrotnie podważone.

W ogólnej ocenie sytuacji  mamy coraz bardziej dwie narracje. Oprócz oficjalnej, sceptyczną, którą zaanonsowałem jako „B”.

B

Doceniając wszystkie wysiłki lekarzy, współczując ofiarom, angażując się w pomoc,  widząc cały dramat sytuacji, widzę też jak pojawia się coraz więcej wątpliwości czy przypadkiem nie zostaliśmy wkręceni w coś, co nie jest adekwatne do rzeczywistości.
Ma to odbicie w powiększającej się ilości artykułów, które pokazują nieścisłości i błędy głównej narracji, wręcz propagandę oraz wysnuwających swoje hipotezy. Niech to będzie pewną przeciwwagą do owej oficjalnej narracji – nie tyle by odwoływać środki ostrożności i bagatelizować te zagrożenia, które są realne, ale dla refleksji i dla zmniejszenia epidemii … strachu. Nie jest on naszym sprzymierzeńcem – psychologicznie, zdrowotnie i często organizacyjnie.

Podobnie jak w mainstreamie – jest tego na tyle dużo, że trudno wszystko śledzić. Dodatkowo trzeba uważać na wyrój fakenewsów.

W ramach tej sceptycznej narracji między innymi dość szeroko wypowiada się i cytuje Piotr Bein na swym blogu. Wśród kontestujących wpisów sprawa koronawirusa pojawia się coraz częściej, jest sporo relacji ze świata (bogactwo – w porównaniu z innymi miejscami) .

Z drugiej strony alarmistycznie od miesięcy podchodzi do tego np. Joanna Teglund na swym profilu twittera podając skalę epidemii ale i skalę różnych zaniedbań i niefrasobliwości. Oczywiście – takich głosów jest dużo  – zwłaszcza w przekazie głównych mediów.

Podaję to jako dwa przykłady zbiorcze.
Ogólnie można powiedzieć, że ludzie dorabiają różne ideologie do tej sprawy wg swych paradygmatów.
Jedni (z kręgów religijnych) mówią, że to kara Boża.
Drudzy („narodowi patrioci” ), że to spisek syjonistów.
Wegetarianie i animalsi (określenie na radykalny odłam ekologów, dla których zwierzęta są nawet ważniejsze od ludzi),  że to przez spożywanie zwierząt.
Ezoterycy, że to zbawienny akt wyzwolenia ludzi przez ich obudzenie.
Technokraci i medycyna skupiają się na szczegółach, a mniej widzą aspekty ogólniejsze, itd. itd.
Myślę, że należy w sposób wyważony uwzględnić WSZYSTKIE możliwości i podpowiedzi, które pozwolą poznać prawdziwe przyczyny zjawiska oraz znaleźć rozwiązanie.

Oprócz tego „alternatywne media” publikują od czasu do czasu artykuły, które podważają zarówno sam fakt istnienia wirusa jak i skali epidemii. Co do samego wirusa, to mówią że np. to   zwykły wirus grypy wzmocniony przez oddziaływanie promieniowania z anten 5G. Faktem jest że Wuhan jest miastem gdzie ilość instalacji 5G była bardzo duża, a szereg źródeł potwierdza takie koneksje promieniowania z wirusami – np. Koronawirus a choroba mikrofalowa (tamże inne istotne informacje).

Jeszcze bardziej zaskakujące było oświadczenie dyrektora szpitala w Genui i prezesa Włoskiego Stowarzyszenia Do Spraw Infekcji, który w  wywiadzie z 18.03.2020 powiedział, że we Włoszech nikt nie umarł z powodu covid-10. (od 9 minuty w  CORONAVIRUS IN ITALIEN KEINER IST GESTORBEN-DIREKTOR VON KRANKENHAUS BESTÄTIGT DAS. )
Przyjąłem to z rezerwą, i słusznie, bo doktor po ok. 2 tygodniach  wytłumaczył się, że bazował na informacjach z pierwszej fazy epidemii, gdy nie wyglądało to tak jak teraz. W tym sensie można uznać to za fejk. Śledzeniem fejków zajmuje się serwis demagog.org.pl , ale … przyłapuję często ich na tworzeniu fejków dementujących to, co fejkiem nie jest. Np. zaręczanie że „wg wszystkich badań” SARS-CoV-2 jest tworem naturalnym, co okazuje się nieprawdą (o czym dalej). Ale nie ma co się dziwić – to witryna finansowana przez Sorosa, w ramach jego szerokiej akcji dezinformacyjnej i ideologicznej (bodajże tylko w jednym roku dostali 130 mil. zł. na swoją działalność).
Czasem chce się powiedzieć za księciem  Gorczakowem (lub podobno za Bismarckiem), że „wierzę tylko w zdementowane informacje” …
Podobnie nie dowierzam mediom związanym z Ministerstwem Zdrowia – na bazie moich długoletnich doświadczeń wskazujących jak jesteśmy oszukiwaniu. W szczególności szefom GIS – instytucji, która nie wypełnia swoich zadań a bardziej zajmuje się lobbingiem na rzecz farmacji. Ciekawy przykład w kontekście obecnej epidemii – https://twitter.com/i/status/1243645733393387527.
Ten pan, wysławiany ostatnio przez wielu, wsławił się nie tylko tą wypowiedzią, ale także perorowaniem kiedyś w Sejmie, że zaręcza swym profesorskim autorytetem, że ŻADNE szczepionki nie zawierają aluminium i rtęci i są najlepiej przebadanym lekiem (sic!) i całkowicie bezpieczne.

Widać w wielu miejscach, że trwa wielka wojna informacyjna. Nawet naukowcy są w niej  wykorzystywani – odpowiednio do potrzeb danej strony owej wojny.

Ale o owym rozsądniejszym podejściu do skali zgonów świadczą i inne wypowiedzi i dane, np. włoskiego naukowca z dużym stażem w zakresie biologii wirusów i innych małych patogenów – dużo ciekawych informacji, o których się nie mówi, w tym o statystykach, szczepieniach, maseczkach, testach, odporności stada, … w sumie o skali niekompetencji i obłędu (na www.ekspedyt.org znajdziemy wiele podobnych informacji ze świata, aczkolwiek należy zachować pewną asertywność w stosunku do niektórych treści).

Podobnie: „Wszyscy [zmarli] byli chorzy na inne poważne choroby” – powiedział ostatnio wprost minister Szumowski.
W Polsce umiera prawie 900 osób w wieku powyżej 65 lat – CODZIENNIE. Także ilość codziennych zgonów ogółem przekracza średnio 1140 osoby, przy czym wg dotychczasowych danych 70% z tej liczny to ofiary chorób naczyniowych i nowotworowych. Jeśli (prawie) każdy zgon będziemy przypisywali koronawirusowi, to odnotujemy lawinowy wzrost w statystykach. Statystyki to świetne narzędzie do … propagandy, manipulacji i zastraszania. Przeciętny człowiek nie docieka, co naprawdę pokazują, jak statystyki były stworzone, kto je ogłosił.

Statystyki dotyczące np. zwykłej grypy pokazują jak wyolbrzymione są te dotyczące covid-19. Ale to zależy jak się robi te statystyki, jakie są kryteria zaliczania, metodologia i odgórne oczekiwania.
Ma zastosowanie powiedzenie: Nie wierz w żadne statystyki, których sam nie sfałszowałeś! 
W wielu przypadkach mogło być, że ktoś umarł z innej przyczyny, chociaż miał koronawirusa, ale ten nie miał tu nic do rzeczy. Ta relacja z Włoch pokazuje jak liczy się zgony do statystyk. Podciąga się ostatnio pod nie wszystkie śmierci.  Przy okazji wspomniano o poniższej statystyce (która i tak nie zawiera jeszcze większych strat z powodu chorób naczyniowych, gruźlicy, aborcji …).

Obraz może zawierać: tekst

Zauważ – 3000 ludzi umiera na świecie codziennie na gruźlicę – nikt nic nie mówi, nie ma paniki. Korona wirusów jest kilkadziesiąt, 15 procent populacji ziemi od zawsze jest nosicielami tychże wirusów.
Osobiście jednak nie bagatelizowałbym sprawy covid-19 widząc ilość ofiar, bo to może być coś zupełnie  innego niż znane nam dotąd patogeny.
Są tacy, którzy podkreślają, że skala zagrożeń są to informacje medialne, specjalnie podkręcane by wywołać panikę i strach. To też musimy wziąć pod uwagę.
Strach objął nie kraje trzeciego świata, gdzie ludzie umierają codziennie tysiącami z głodu czy innych plag a kraje „cywilizowane”. Te szczycące się zaawansowaną demokracją, potęgą, standardami życia,  świat, który rości sobie nawet wpływ na kształtowanie klimatu (na przykładzie „walki z CO2”). Ten świat zachodni w dużym stopniu wyparł ze świadomości zjawisko śmierci, to rodzaj tabu, podobnie jak starość – temat niemile widziany. Wyszło na jaw jak ludzie są nieprzygotowani do samowystarczalności.
Strach jest więc tam tym większy, niezależnie od możliwego podsycania. Grać tu rolę może standard medialny Zachodu – żerowanie na sensacjach, ale w danym przypadku może służyć jakiemuś dodatkowemu celowi. Czy widziałeś to osobiście czy tylko w telewizorze? – pytają i pokazują np. zdjęcia ze szpitali, gdzie personel ubrany jest w niemal kosmiczne stroje, a w innym ujęciu widać ich w otoczeniu kamerzystów bez żadnych zabezpieczeń. Uczciwie mówiąc – manipulacje i przesada występują także po stronie tych publikacji, które próbują obnażać ukryte mechanizmy i zakłamanie głównych mediów, gdy same mają lub uderzają w styl tabloidowy.
Warto wiedzieć, że niemal wszystkie główne media światowe – w hierarchii powiązanych podmiotów, należą do bodajże jednego mocodawcy (ew. sojuszu paru), który narzuca jedną „słuszną” narrację i może nią centralnie sterować. To duży temat na osobny wywód; wielokrotnie o wykorzystywaniu tego środka do ogłupiania społeczeństw pisze dr Jerzy Jaśkowski np. na swym portalu www.jerzyjaskowski.pl,  gościnnie w innych miejscach i na YT. W ogóle J. Jaśkowski upatruje w zjawisku głównie spisek związany z polityką i finansjerą.
Faktem jest, że na strachu od dawna się doskonale zarabia, strachem można sterować całe społeczeństwa.

Rzuca się w oczy intensywność i ilość zachorowań w Europie, co rodzi pytanie dlaczego właśnie tam? Jakby ten wirus miał włącznik i wyłącznik dodatkowej aktywacji.  Jeśli jest tworem sztucznym, to istnieją  zaawansowane technologie, które to mogą umożliwić.
Np. właśnie wiązką elektromagnetyczną modulowaną informacyjnie (technologia pól torsyjnych) via 5G. O tych polach i 5G pisałem w artykule 5G-5 Głównych Uwag. Wśród nowszych informacji znalazłem dość ekstremalne, ale może prawdziwe potwierdzenie tutaj.
Tłumaczenie:
„Wszyscy Chińczycy otrzymali obowiązkowe szczepionki zeszłej jesieni. Szczepionka zawierała replikowany, CYFROWY (kontrolowany) RNA, który został aktywowany przez fale 60 GHz mm 5G, które właśnie zostały włączone w Wuhan (jak również we wszystkich innych krajach stosujących 60 GHz 5G) za pomocą „inteligentnego pyłu”, który wdychali wszyscy na świecie przez chemtrails. Dlatego, gdy mówią, że ktoś jest „wyleczony”, „wirus” można w dowolnym momencie „cyfrowo” reaktywować, a osoba ta dosłownie może umrzeć.  Statek wycieczkowy Diamond Princess był WYŁĄCZNIE wyposażony w 60 GHz 5G. To w zasadzie zdalne zabójstwo. Amerykanie wdychają obecnie ten „inteligentny” pył przez chemtrails. Pomyśl o tym w ten sposób … Dodaj kombinację szczepionek, chemtraili (inteligentnego pyłu) i 5G, a twoje ciało zostanie wewnętrznie zdigitalizowane i będzie mogło być kontrolowane zdalnie. Funkcje narządu danej osoby można zdalnie zatrzymać, jeśli zostanie uznane za niespełniające wymagań. Wuhan był testem dla ID2020. Elita nazywa to falą 60 GHz mm 5G falą „V” (wirus), aby nas wyśmiewać. …”

Akurat we Włoszech czy w Hiszpanii zagęszczenie stacji jest już duże, co dla Włoch pokazuje ta mapa  .

Co do Włoch podaje się takie możliwe dodatkowe czynniki wielkiej (?) skali:  to że był to pierwszy kraj w Europie z epidemią – było zaskoczenie i brak doświadczeń, duże zaludnienie (zwłaszcza na północy), niefrasobliwość ludzi i opóźnione działania władz, duża liczba turystów ze Wschodu (podobno 6000 000 rocznie), liczna (ok. 300 000) enklawa Chińczyków, z których wielu podróżowało do ojczyzny, duży odsetek ludzi starszych, którzy są bardziej narażeni, redukcja i dewastacja służby zdrowia, szczególnie likwidacja oddziałów zakaźnych w ostatnich latach, przez co musiano pewne osoby wykluczyć z odpowiedniej interwencji lekarskiej,  tam było najbardziej zanieczyszczone powietrze, część imigrantów pochodząca z Azji, wspomniane wcześniej nierzetelne statystyki …
Ciekawostką jest że także włoska mafia ‚Ndrangheta wykorzystała sytuację zgłaszając zgony z innych rejonów i przyczyn by zarabiać na pochówkach pokrywanych ze skarbu państwa.
Ten stary link wyjaśnia co stało się przed koronawirusem.  Włochy wprowadziły jeden z najbardziej wszechstronnych programów szczepień w Europie. Narodowy Program Szczepień na lata 2017-2019 obejmuje szczepienia dla osób w każdym wieku, nie tylko dla najmłodszych.
Masowe szczepienia zniszczyły odporność osób starszych. (O szkodliwości obecnych wersji szczepionek i ich kalendarza pisałem wielokrotnie na LepszeZdrowie.info).

Wreszcie – pojawiła się informacja od niemieckiego lekarza, który powołując się na badania i dyrektywy opisane w piśmie medycznym Lancet wyjaśnia że przyczyną masowych zgonów we włoskich szpitalach jest stosowanie narzuconych odgórnie błędnych procedur. które dosłownie zabijają ludzi – https://www.youtube.com/watch?v=XWJz09C6I9w.
Tu pojawia się stary (w sensie –  wielokrotnie przeze mnie dokumentowany) – schemat chorób jatrogennych oraz procedur, które zamiast pomagać – szkodzą.

Inną obserwacją jest że wirus dotknął głównie kraje między  30. a 50. równoleżnikiem na półkuli północnej. Faktem jest, że w bardzo małym stopniu wirus dotknął np. środkową Afrykę. Co więcej, analiza średnich dobowych temperatur w styczniu i lutym w Wuhan oraz w innych miastach dotkniętych zachorowaniami wykazała „ogromne podobieństwo” – było to od 4 do 9 stopni. Także średnie temperatury w okresie 20-30 dni poprzedzających epidemię były zbliżone i wynosiły od 3 do 9 stopni. W miejscach tych występowały też porównywalne wilgotności (44-84 proc.). Trudno mi to jednak zinterpretować.

Zastanawia i inna wybiórczość – dziwny przykład – Korea Płd. i Japonia. W momencie, gdy wirus wydostał się z Chin do tych krajów, oba były na podobnym poziomie. Japonia budziła tu duże obawy, bo gdy okazało się, że ponad sto osób w różnych miejscach miało wirusa, to można było się spodziewać bardzo złego scenariusza, biorąc pod uwagę zatłoczenie metra i liczbę ludności w japońskich metropoliach (rejon Tokio np. ma tylu mieszkańców, co cała Polska). Ale nic takiego się nie stało, mimo, że nie zarządzono żadnej kwarantanny – do dzisiaj jest w sumie ~1000 zakażonych. Za to w Korei była prawdziwa eksplozja i w krytycznym okresie liczby niemal podwajały się co 24 godziny (w sumie dzisiaj ~8800 zakażonych). Dlaczego wirus w jednym kraju potrafi zachowywać się zupełnie inaczej niż w innym?

Czym jest ten wirus z punktu widzenia biologii i jak go opanować jest tematem otwartym, przecież nie tylko dla mnie, ale także dla wielu specjalistów. Nie będę się teraz nad tym dłużej zatrzymywał, ale dużo światła rzucił na to ostatnio komentarz red. Witolda Gadowskiego, który sam będąc na kwarantannie po powrocie z USA poświęcił kilkanaście dni na swoje prywatne śledztwo. Polecam –  https://youtu.be/b5xlL-C53f8 (oraz uzupełniające dalsze wpisy).
Chociaż nie zgadzam się z paroma wnioskami, ale zgoda:  wirus jest sztuczny, trzeba zatem ustalić winowajców – zarówno twórców jak i tych, którzy go „wypuścili”. Gadowski wskazał dość dokładnie tropy. Jeśli chodzi o samo Wuhan, to wiadomo o tamtejszym ośrodku badań nad bronią biologiczną, o dziwnej krótkiej wizycie Amerykanów podczas wojskowej olimpiady w tym mieście i o podobnych możliwych kanałach podrzucenia lub przypadkowego wypuszczenia wirusa.

Wskazane jest też laboratorium amerykańskie w North Carolina BSL-3 Lab i zespół, który tam pracował.
Więcej o poszlakach dot. zamieszania Amerykanów np.:
Bill Gates utajnił już w 2018 plan rozprzestrzeniania się koronawirusa https://youtu.be/Hcy5ypsyQvs.

Na ten temat już wcześniej było i przybywa coraz więcej informacji i to dość przekonywujących, na ww. blogu P. Beina i w innych miejscach. Jedną z osi stanowiska jest udokumentowany naukowo fakt budowy samego SARS-CoV-2 – są w nim struktury, które nie mogły powstać naturalnie, ergo – zostały stworzone sztucznie. Jest w nim implementowany komponent HIV, który osłabia odporność. Istnieją też patenty na różne koronawirusy.

Parę wrzutek:
Coraz więcej faktów wychodzi na jaw, okazuje się że wirus który ma zdziesiątkować populacje świata, został opatentowany w USA.
The Coronavirus PATENT is owned by the Pirbright Institute – https://pbs.twimg.com/media/EO-ERw2X4AAnQuW.jpg

(The Pirbright Institute recently got $5.5 Million in funding from PRO #Vaccine Gates Foundation. … Nie mam informacji, czy patent dotyczy akurat ostatniego koronawirusa, ale sam fakt że takie patenty są  – bulwersuje i daje do myślenia).

Temat jest pomijany lub kwestionowany w głównych mediach, ponieważ od razu wysuwa pytanie o naturze politycznej – kto i po co? Chiny oskarżają USA, USA – Chiny. Jednak W. Gadowski mówi, że sprawa nie może być owijania w bawełnę, bo to może prowadzić do zabrania nam praw obywatelskich, totalnej kontroli i inwigilacji,  jest sprzeczne z zasadami dziennikarstwa itp.  Możliwe są inne hipotezy – dalej jeszcze podam parę poszlak na użytek innego aspektu sprawy.

Pozostaje też do wyjaśnienia sposób jak wirus rozprzestrzeniono na cały niemal świat. Wg dość przekonywującego stwierdzenia – stało się to zgodnie ze szlakami komunikacyjnymi. Jednak są i opinie, że wirus został już uprzednio zasiany na globie i implementowany u większości ludzi a wzbudza się go planowo. Mogły temu służyć opryski w postaci chemtrails  a obecnie przy pomocy dronów. Trudno teraz zweryfikować taką spiskową teorię.

Skala różnych akcji prewencyjnych, kolejnych zaleceń co do odkażania, nie wychodzenia z domu itp. przybiera postać psychozy i szaleństwa w wielu wymiarach. Są głosy że wirusa nie można ‚zabić’  z  prostej przyczyny: wirus nie żyje, jest trupem, nigdy nie żył. Wirus to nie bakteria, nie potrafi się sam namnażać, nie posiada własnego metabolizmu, jest zaledwie fragmentem kodu, który musi zostać wmontowany w odpowiednim miejscu w DNA, żeby zmusić nasz organizm do produkcji własnych kopii, które powodują na przykład wadliwą pracę płuc. Raczej trzeba mówić o dezaktywacji jego możliwości dostawania się do tkanek, znalezieniu leków/środków, które obronią nasze tkanki. Myślę że dezynfekcja jednak niszczy strukturę wirusa na tyle że jego aktywność jest wyzerowana.

Już w styczniu podzieliłem się pewnymi podejrzeniami w notatce Dla otwarcia oczu, (pierwotnie na FB), że możemy mieć do czynienia z operacją fałszywej flagi (globalna psychoza w imię czegoś) oraz  możliwością użycia lub wycieku broni biologicznej. Odsyłam do tego artykułu, by nie powtarzać tutaj wielu podanych tam faktów i uzasadnionych przypuszczeń (co do metod leczenia – wygląda na to że podane tam mogą być pomocne, ale nie rozwiązują sprawy, jeśli mamy do czynienia ze złośliwym sztucznym patogenem). Pod ową notatką pojawiają się od czasu do czasu komentarze, które dotykają tej wersji.

W ww. artykule wybiłem na początku znane hasło, które działa od bardzo dawna „Stwórz problem – zastrasz ludzi – podaj na tacy rozwiązanie problemu”, gdzie to rozwiązanie było przygotowane przed narzuconym problemem – wszystko dla kolejnego ujarzmienia ludzi i wygenerowania zysków materialnych. W danym przypadku ewidentne jest powtórzenie schematu z masowym szczepieniem na nowego wirusa – nawet pod przymusem – niezależnie od tego czy owa szczepionka będzie skuteczna (raczej przeciwnie – będzie dalej degradowała zdrowie ludzi).

Są też dalej idące podejrzenia, pasujące do szerszego kontekstu politycznego i jakiegoś spisku.

O takim scenariuszu jest sporo wzmianek, na początek odwołam się do artykułu Demaskowanie bredni o pandemii korona świrusa – ciąg dalszy (na dość kontrowersyjnym blogu zasadniczo o innej tematyce, ale w tym przypadku chodzi o weryfikowalne dane) ze scenariuszem wg raportu od Dawida Rockefellera, który kiedyś powiedział:

„Znajdujemy się na pograniczu globalnej przemiany. Wszystko czego potrzebujemy, to odpowiednio wielki kryzys, a narody zaakceptują nowy światowy porządek.”

Na tym blogu wspomniałem o takiej możliwości w starszym wpisie Oszustwo z „groźną epidemią” domniemanego koronawirusa.

Inny możliwy wątek to globalistyczny planu pogrążenia Europy (w różnych aspektach). Elementami planu miałyby być: masowy napływ imigrantów, wykorzystanie lewicowej polityki Unii Europejskiej przeciw państwom narodowym i rodzinie, ideologia LGBT, największe obciążenie kontynentu z racji ekologicznych ruchów na rzecz eliminacji energetyki węglowo-gazowej, programy eutanazji i proaborcyjne, depopulacja – w danym przypadku wzmocniona działaniem epidemii. Epidemie to broń  demograficzna.
Rozpatrując komu miałoby to służyć, nasuwa się teza, że beneficjentem są USA, które boją się potęgi Europy.
Jest to teza uproszczona o tyle, że USA to pojęcie względne – działają tam różne siły.
Pominę tutaj kontrowersyjny wątek syjonistyczny (Izrael ma swoje zakusy na wykorzystanie Europy dla swych celów zarówno bezpośrednio, jak i pośrednio – przez wielkie wpływy w USA).
W USA działają organizacje o charakterze globalnym, także ukryte pod uogólniającym pojęciem rządu światowego, różne frakcje wpływów, duże ponadnarodowe korporacje.

Są jeszcze bardziej dosadne oskarżenia o motywy polityczne, hucpę finansową i liczne nadużycia, których nie będę cytował, bo odnośne artykuły pozwalają sobie na wycieczki jak dla mnie zbyt kontrowersyjne, ale dam jeden przykład ze względu że znajdują się tam też cenne informacje natury medycznej (np. o maseczkach) – Koronawirus czyli fałszywa pandemia covid – bezczelna grabież i totalitarny zamordyzm.

Doszliśmy do aspektu ekonomicznego obecnego kryzysu,  który już wcześniej poruszyłem krótko w art. Koronawirus i nie tylko .
Parę zdań i  o tym.

„Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę”. Państwa które wdrożyły kwarantannę są już potencjalnymi bankrutami. Dotyczyć to może głównie środkowej Europy, bo Zachód – jako znacznie zasobniejszy i bardziej wpływowy sobie poradzi. Polski nie stać nawet na jeden dzień przestoju. „Chwilówki budżetowe”, to tylko odsunięcie problemu w czasie oraz ukryte obciążenie społeczeństwa (inflacja, wzrost cen, przyszła spłata kredytów). Pakiet antykryzysowy – owszem jest bardzo ważny, chociaż niedoskonały. Ale owe 212 miliardów – skąd się weźmie? Mówi się o dodruku pieniędzy. Nie jestem pewien, bo Konstytucja zabrania finansowanie budżetu przez NBP, ale (paradoksalnie) zezwala na zadłużanie się w bankach komercyjnych – na ogół zagranicznych (przynajmniej w sensie głównych udziałów). A to oznacza odsetki i dalsze uzależnienia. Nie będę się wypowiadał na tematy których nie badałem, ale tak przyziemnie – co się stanie jak ludziom zacznie brakować pieniędzy, bo nie pracują? Likwidacja przedsiębiorstw, bankructwa, zerwanie łańcuchów dostaw, braki surowcowe, itp. Chaos, anarchia, prawo silniejszego. W świetle wyżej podanych wątpliwości o skali i naturze epidemii, czy właściwie równoważymy sprawy sanitarne z zapaścią gospodarki? Może ochronę powinniśmy zaakcentować w stosunku do osób starszych a młodszym i sprawnym dać możliwość utrzymania gospodarki i ograniczyć … ograniczenia?
Nie wiem, ale widać, że jest całe mnóstwo zbytecznych wydatków, na które wydawane są przez rząd nasze pieniądze, ale rekordy biją testy rRT-PCR (real-Time RT-PCR Protocol) , które nie są precyzyjne a nawet jak mówią pewne źródła  – niespecyficzne dla SARS-CoV-2, a każdy kosztuje małą fortunę. Według procedury WHO (światowej Organizacji Zdrowia), żeby zdiagnozować wirusa SARS CoV-2 trzeba wykonać sekwencjonowanie jego genomu i porównać z genomami innych koronawirusów, jak SARS. Dopiero wykrycie odpowiednich sekwencji liter wbudowanych w kwas rybonukleinowy może potwierdzić, że istotnie mamy do czynienia z wirusem SARS CoV-2, w żadnym inny przypadku nie jest to możliwe. Jednak do tego potrzebne są sekwensery genomu, których Polska nie posiada, ponadto badanie jednostkowego przypadku trwa od ok. 40 do 72 godzin, a więc nie jest możliwe stwierdzenie na miejscu, jak to się dzieje w Polsce podczas internowania de facto ludzi pod pozorem zarażenia, że są nosicielami tego konkretnego wirusa. Mogą mieć grypę, albo nawet jej nie mieć, a być tylko lekko przeziębionymi i lądują w swoistym kryminale. Szybkie testy, z których najszybsze wdrożył do produkcji niedawno koncern farmaceutyczny Roche, potrzebują minimum 4 godzin na wykrycie koronawirusa. Jednak nie koronawirusa SARS CoV-2, tylko koronawirusa w ogóle, którym wcale nie musi być związany z Covid-19, może być inny wirus zmutowanej grypy, choćby SARS. Test z Niemiec, obecnie rozprowadzany w Europie był wykonany pospiesznie, bez wymaganych jw. badań. Mówi o tym też pewien niemiecki lekarz – https://youtu.be/1lIuYPHSE9Q (23.03).
Wydatki na respiratory (które już nie pomogą przy zniszczonych płucach), maseczki, które praktycznie nie chronią, aparaty odkażające, …

Drugi duuuży temat, to aspekt cywilizacyjny  i „świadomościowo-duchowy”  – niewątpliwie obecne wydarzenia wstrząsnęły ludźmi i pokazały słabość naszej technicznej cywilizacji, rządów, uczą pokory.  Mówi się „już nic nie będzie takie jak dawniej”.
Jest to większe zjawisko niż wiele osób sobie uświadamia. O tym będzie w osobnym wpisie pt. Reset świata?

Będą zaskoczenia…

L.K.