Satysfakcja?

Science

„A nie mówiłem?”

Mam mieszane uczucia, gdy okazuje się, że miałem rację,  gdy dotyczy to spraw i poglądów, które nie powinny się wydarzyć, bo niosą cierpienie, straty, zniewolenie itp.

Zatem pokazanie, że tak właśnie się działo,  jest wątpliwą satysfakcją mimo własnej racji.
Z drugiej strony — zła ocena, uleganie złudzeniom i kłamstwom są jeszcze gorsze, bo wspomagają to zło w postaci bierności lub zgody. Cóż, nie zawsze i nie od razu rozpoznawałem wszystkie takie kontrowersyjne zagadnienia, ale ostatecznie sądzę, że idę dobrą drogą.
Co konkretnie mam na myśli?
To dużo tematów, które tu poruszałem, pokazując błędy nawet rzekomych specjalistów, polityków, dziennikarzy itd.
Wstępem może być wpis Klucz, w którym wspomniałem o ogólnym podejściu do tematu rozpoznania prawdy, zrozumienia mechanizmów propagandy i polityki. To, co opisuję poniżej, ma tam zasygnalizowane podtematy, ale Klucz będzie miał jeszcze swój ciąg dalszy, by podtematy te rozwinąć. Jednak obecnie chciałbym pokazać, jak to podejście sprawdziło się w praktyce.

Można jeszcze wskazać wpis Metoda, który poniekąd pokazuje podobne podejście.
Pokażę przykłady, możliwie krótko, siłą rzeczy przeglądowo, przywołując niektóre materiały z tego bloga i zewnętrzne.
Podaję linki do tych materiałów, by skrócić artykuł. Wiem, że to nielubiane przez wielu, ale, przepraszając za takie podejście, sądzę, że każdy zajrzy do tych zewnętrznych materiałów, które go interesują, a inne może opuścić.

Podzielę to na tematy główne oznaczane literami A, B, C, …

A. Temat, który bodajże najczęściej poruszam, dotyczy zdrowia w różnych aspektach. Od 2007 roku, po wcześniejszych przyczynkach od 2002 na nieistniejącej już stronie L-earn.net, zawartość strony LepszeZdrowie.info (LZ) dotyczyła właśnie takich zagadnień.
W tamtejszych działach ANTY i częściowo INNE pokazywałem błędy i oszustwa medycyny biorące się pierwotnie z ponad stuletniego rugowania metod i środków naturalnych za sprawą doktryny rockefellerowskiej. Aż dziw bierze, że postępująca zapaść służby zdrowia wciąż nie jest kojarzona z niewłaściwym leczeniem. Już prawie dwie dekady temu tę myśl przedstawiałem w jednym z tutoriali LZ   – Kryzys służby zdrowia (w serwisie Artelis miał 5800 odsłon).
To wszystko było brane za „szurstwo”, ale z biegiem czasu okazywało się prawdą, a nie teorią spiskową.  Jako jeden z wielu przykładów zobacz wykaz z omówieniem kilkudziesięciu książek – Kowidowe książki. Tamże o oszustwie szczepionek („skuteczne i bezpieczne”), co szczególnie ujawniło się w czasie „pandemii”, a teraz coraz częściej traktowane jest jako zbrodnia w skali globalnej. Podobnie ujawnia się niechlubną i wręcz przestępczą rolę WHO, co też dawno pokazywałem, np. w http://lepszezdrowie.info/WHO.htm.  Czyli chodzi nie tylko o nieefektywne leczenie (tak ograniczono wiedzę i możliwości lekarzy), ale o celowe szkodzenie oraz blokowanie skutecznych metod – włącznie z karaniem za skuteczność. Nawet dekretując, że np. leczenie raka jest nielegalne.
I znów podobnie w zakresie właściwego żywienia i mitu cholesterolowego. Miałem w tych sprawach rację, co przypieczętowano w USA za sprawą działań Roberta F. Kennedy’ego Jr. oraz coraz liczniejszych przebudzeń i głosów lekarzy i naukowców – patrz też tutejszy wpis Przewrót na wzór kopernikańskiego (to był tylko zarys paru podtematów i przeczytanych źródeł, potem znalazłem dużo więcej). Co do piramidy żywieniowej należy odnieść się nie tylko do uproszczonego diagramu, ale do szerokiego omówienia – ok. 500 stron. I zauważyć, że w kręgach lekarzy i dietetyków, którzy nie ulegali propagandzie biznesu i przemysłu, to nic nowego (patrz np. piramida żywienia dr Josepha Mercoli w jego książce „Siła zdrowych nawyków” z 2015 r.)
Wspomniawszy o medycynie i żywieniu, warto spojrzeć na te dziedziny jako elementy nauki w ogóle.

B. Zakłamana nauka
Od bardzo dawna czułem i nabierałem przekonania, że nauka jest często traktowana instrumentalnie dla celów biznesowych i politycznych, a także jest poletkiem uprawianym przez pseudonaukowców do robienia karier.
Chociaż przykłady mogłem widzieć już przed ok. 40 laty z własnego doświadczenia jako pracownika naukowego, to ilość wątpliwości co do rzetelności nauki narastała potem geometrycznie.
O tzw. „konsensusie naukowym” można powiedzieć, że to podobna mantra jak „zaufaj nauce” lub Evidence Based Medicine (EBM), która ma uciszyć dyskusje, a w rzeczywistości jest często daleka od nauki.

Pozostając przy przykładzie prac nt. zdrowia wymienię trzy znamienne wypowiedzi osób, które były odpowiedzialne za publikacje w renomowanych czasopismach medycznych.

Richard Horton, były naczelny Lancetu, w artykule „What is medicine’s 5 sigma?”, który można nazwać „Połowa badań jest nieprawdziwa” (zmanipulowana, nierzetelna, pod tezę itp.) – Vol 385 April 11, 2015. Pisze że  „Ta sprawa przeciwko nauce jest dosyć oczywista: duża część literatury naukowej, przypuszczam, że połowa, może najzwyczajniej w świecie być nieprawdziwa. Nadszarpnięta badaniami opartymi na zbyt małej próbie z mizernymi wynikami, niemającymi podstaw analizami wyjaśniającymi, jawnym konfliktem interesów, a także z obsesją gonienia za modnymi trendami o małej wartości – nauka uczyniła zwrot ku ciemności.”

Dr Marcia Angel (Harvard Medical School):  „…po prostu nie można już dłużej wierzyć w większość badań klinicznych, jakie są publikowane, ani polegać na ocenie zaufanych lekarzy czy autorytatywnych wytycznych w medycynie. Nie jest mi miło wyciągać taki wniosek, do którego dochodziłam powoli i niechętnie przez 20 lat jako redaktorka The New England Journal of Medicine”.

Arnold Seymour Relman (1923 – 2014), profesor medycyny Uniwersytetu Harvard i były redaktor naczelny New England Medical Journal: „Zawody medyczne są kupowane przez przemysł medyczny, nie tylko w kwestiach praktyki medycznej, ale także nauczania i badań. Instytucje akademickie tego kraju godzą się na to, by stawać się płatnymi agentami przemysłu farmaceutycznego. Uważam to za niegodne.”
itd.
O EBM sam napisałem na LZ co najmniej 5 artykułów.
A w ostatnich dekadach niesławny Robert Maxwell stał na czele systemu czasopism naukowych, który przez dziesięciolecia dyktował, co uznawano za prawdę naukową. Bill Gates zainwestował 10 milionów dolarów w serwis ResearchGate… platformę liczącą 25 MILIONÓW członków. Epstein i Gates decydowali, które badania były promowane… i które pozostawały w cieniu (patrz https://x.com/_JustMr__/status/2031489010737017232  !)
Krótko o tym, czym jest/na czym polega nauka – https://x.com/newstart_2024/status/2025550146797199442 .
Uznaję też motto: „Nauka polega na podważaniu wszystkiego, co można podważyć, bo tylko dzięki temu można wykryć to, czego podważyć się nie da” (prof. Tadeusz Kotarbiński).
Tak więc, wątpiąc przez dekady w rzetelność nauk medycznych (chociaż nie generalizując!)  – miałem rację.  Kolejna wątpliwa satysfakcja.
Mógłbym jeszcze długo na ten temat, ale przechodzę do kolejnego podtematu…

C. Mit klimatyczny i jego konsekwencje.
O tym też wielokrotnie pisałem, ale przecież nie jestem w tym oryginalny.
Temat mocno obwarowany poprawnością polityczną i cenzurą. Borykałem się z tym, widząc, jak moje wpisy i artykuły znikają w sieci – patrz np. Taki mamy klimat…
Owszem, czyste powietrze i racjonalne dysponowanie energią, wodą i biomasą  jest ważne, ale nie na to kładzie się główny nacisk, albo robi się to zupełnie niewłaściwie.
Mnożą się kolejne ujawnienia przekrętu klimatycznego, jak drenuje się narody i rządy opłatami klimatycznymi opartymi na błędnych założeniach przesadzających z wpływem człowieka na klimat — to wielka machina generowania pieniędzy „z powietrza”.  Z wielu materiałów na ten temat mamy podsumowanie, jak to Życie w zakłamaniu – zobacz tam film, dodatkowe materiały .
Nigdy nie wierzyłem w tę legendę zmiany klimatu w aspekcie globalnym.
A jeśli już mówić o wpływie ludzi na pogodę, to oprócz celowych podpaleń, tak, to jest jak najbardziej możliwe … za przyczyną broni pogodowej i programów militarnych. Osobny temat, który sygnalizowałem chyba od 2007 r. Najczęściej ostatnio na X — jeśli używasz tej platformy, wpisz from:etsaman2 chemtrails. A na tym blogu parokrotnie – np.  Chemtrails – alert , z odnośnikami. A potem w sieci było wiele kolejnych analiz i dowodów na używanie takich narzędzi.  A ostatnio nawet oficjalnie. Jedno z podsumowań: https://gab.com/etsaman3/posts/115759520141915707 . Chemtrails mają różne oblicza i zastosowanie. Podobnie  jak technologia 5G, a nawet w ogóle różne promieniowania, które nie tylko mogą szkodzić zdrowotnie, ale i służyć do sterowania ludźmi. Ostatnio okazało się, że nawet samochody elektryczne i hybrydowe zagrażają promieniowaniem przekraczającym sto razy normy bezpieczeństwa .
W tych obu sprawach byłem oskarżany i wyśmiewany za „teorie spiskowe”, ale znów wychodzi na to, że miałem rację. Trzymałem się po prostu zasady przezorności, a nie technokratycznych zachwytów wokół „postępu”.

D.  Z tym wiąże się temat ekologii i energetyki – we wzajemnym powiązaniu.
I o tym pisałem wielokrotnie. Sama ekologia może mieć wiele znaczeń. Co jest ekologiczne w naszym wymiarze? Znany jest ekoterroryzm w szeregu dziedzinach, w tym ruch „animalistów”, dla których zwierzęta, łącznie ze szkodnikami, są ważniejsze od ludzi (hm, czasem faktycznie pewne jednostki są od nich gorsze), gdy niszczy się rolnictwo i hodowlę (ostatnio przykładowo przez bezkrytyczne związki z Mercosur i ich forsowanie).

Skupię się jednak szczególnie na zagadnieniu ekologii w kontekście energetyki. Jeśli chodzi o CO₂, tzw. ślad węglowy to kolejny przekręt — wpływ człowieka na klimat jest bardzo mały, a Europy, w tym Polski, i pojedynczych ludzi schodzi do wielkości pomijalnych. Jest w tym wiele hipokryzji „ekologów” i polityków, którzy np. nie widzą i nie piętnują aktualnie prowadzonych wojen, które o rzędy wielkości więcej emitują CO₂ i pyłów niż zwykła działalność człowieka. W samej Strefie Gazy wojna Izraela doprowadziła do uwolnienia do atmosfery 33 milionów ton ekwiwalentu CO₂. Odpowiada to ilości gazów cieplarnianych emitowanych przez Jordanię w ciągu całego roku. Powodują też uwalnianie toksycznych zanieczyszczeń, które prawdopodobnie będą utrzymywać się przez dziesiątki lat, zatruwając środowisko i stwarzając zagrożenie dla zdrowia. Podobnie wielu polityków głoszących „klęskę klimatyczną” i piętnujących szeregowych ludzi za ślad węglowy, a często używających swoich prywatnych samolotów do dalekich podróży. Jest już sporo książek i konferencji demaskujących przekręt klimatyczny, u nas np. https://ordomedicus.org/czy-czlowiek-wplywa-na-klimat-konferencja-w-sejmie/

Jesteśmy potęgą energetyczną, jeśli uwzględnić krajowe złoża węgla (olbrzymie), gazu, ropy oraz geotermii. Są opracowywane metody podziemnego zgazowywania węgla, podobnie jak są gotowe i używane (niestety na małą skalę, bo blokowane?) piece bezdymne/bezpyłowe.  Na fali przekrętu klimatycznego wymuszono na Europie odchodzenie od węgla, paliw ropopochodnych, a nawet gazu (mimo że przedtem zachęcano do pieców gazowych). To podejście pokazało fatalne skutki gospodarcze, co ostatnio dostrzeżono w Niemczech w obliczu wielkiego kryzysu i utracenia konkurencyjności. Już  wcześniej pisałem, że to niemądre i szkodliwe oraz optowałem za energetyką rozproszoną. Krytykowałem duże elektrownie atomowe pod różnymi względami , ale w warunkach obecnych, gdy wszystko inne się zamyka i niszczy, jestem skłonny uznać, że jest to rozsądne rozwiązanie, zwłaszcza w modelu SMR. Ale nadal kosztowne i praktycznie do wprowadzenia nie wiadomo kiedy. Nawet mimo wielkich kosztów Niemcy wolą jednak wrócić do elektrowni atomowych.
Ekologiczni fanatycy – bez pojęcia ekonomicznego i uwiedzeni utopijną ideologią „walki z klimatem” na siłę prą w kierunku farm turbin wiatrowych, paneli słonecznych na dużych obszarach. Ma to pewien sens w indywidualnej skali (energetyka rozproszona na własnych zasadach), natomiast świat przekonuje się, jak to było złudne i szkodliwe. Obliczenia pokazują, że np. morskie farmy wiatrowe per saldo wygenerują stratę, że w ogóle posadowienie dużych wiatraków pochłania niesamowite ilości stali, betonu, energii i pracy. Mało kto zauważa, że polski plan farm wiatrowych na morzu w samym wykonawstwie zakłada koszt 500 miliardów zł. Czyli więcej niż SAFE, który tak bulwersuje polityków (i słusznie ze strony oponentów). A na dodatek nikt w rządzie nie ma nad tym pełnej kontroli – patrz np.  https://x.com/RuchNarodowy/status/2032141066779181263
Wiele wiatraków ma sens tylko przy państwowych dotacjach. Ponadto szkodzą środowisku i zdrowiu. Dlatego szereg funduszy i organizacji na świecie, które wspomagały energetykę wiatrową, wycofuje się z branży.
Także nikt nie chce ponosić kosztów utylizacji turbin wiatrowych. Do 2050 roku na wysypiska trafi 133 miliony ton.  Tylko w tym roku zostanie wycofanych kilkanaście tysięcy turbin, z którymi nie ma co zrobić.  Oszuści składają turbiny i porzucają wysypiska, gdy już są przepełnione albo gdy prokuratura się nimi zaczyna interesować. Już były przypadki, gdy Niemcy podrzucali zużyte wiatraki sąsiadom.
Kolejny problem to panele słoneczne, co do których amerykańska Agencja Ochrony Środowiska (EPA) przewiduje, że do 2030 roku liczba wyrzuconych paneli słonecznych wzrośnie do miliona ton. Zawierają one ołów, kadm i inne szkodliwe metale ciężkie. Zarówno wiatraki, jak i panele słoneczne są podatne na zniszczenie w czasie huraganów lub nawet silniejszych wiatrów lub gradu. Przykładowo, niedawno została zniszczona  przez silną burzę farma 180 000 paneli słonecznych w Wheatfield w Indianie. Z lotu ptaka widać ogrom zniszczeń. Władze informują o zanieczyszczeniu gleby z tego powodu.
Nie neguję OZE w postaci mniejszych i lokalnych rozwiązań (energetyka rozproszona na usługach gmin, a nawet pojedynczych gospodarstw), które nie wymagają zarówno dużych nakładów na ich budowę, jak i na drogie i kosztowne w utrzymaniu linie przesyłowe dalekiego zasięgu. Potrzebny jest rozsądny mix energetyczny.
By zakończyć ten temat, który i tak ująłem skrótowo, to osobiście stawiałbym znacznie bardziej na geotermię i … nowe (lub stare, ale ukrywane przez monopol energetyczny) technologie taniej energii. Są coraz to nowsze „jaskółki” takich technologii np.  Rośliny wytwarzają paliwo z promieniowania słonecznego (kolejna innowacja z Chin).

E. Na zakończenie tej skróconej listy fatalnych w skutkach zjawisk, które od lat postrzegałem i krytykowałem, trzeba spojrzeć na pewien ich fundament – politykę.
Jak wspomniałem we wpisie Klucz , generalnie decydują tu pieniądze i żądza władzy. Czasem opętanie jakąś ideą, wtedy na ogół dystopijną. W tych trzech sferach pojawiają się, niestety,  psychopaci, nawet sataniści i kryminaliści. Tak jak kiedyś pokazał to Andrzej Łobaczewski w książce „Ponerologia polityczna”, a ostatnio jest to coraz bardziej ewidentne w elitach władzy, zwłaszcza  USA (efera Epstina itp.).
Obecne wojny, podziały, zacietrzewianie, narastająca przemoc w wielkiej skali są zarówno dowodem na skutki wspomnianych przyczyn, jak i impulsem, by je dostrzec i eliminować.
Jest jeszcze szereg innych kontrowersyjnych zjawisk, co do których mam podejrzenie, że także mogę mieć rację w ich interpretacji, ale na pewność muszę jeszcze poczekać na ich dalszy rozwój. W szczególności o D. Trumpie i USA, o końcowym wyniku  konfliktu na Bliskim Wschodzie, losie Izraela i Ukrainy, nowym globalnym porządku świata, kto jest kim itd.

Podsumowując, mogę mieć satysfakcję nie z tego, że miałem rację, ale z tego, że rozpoznawałem wymienione czynniki, które psują świat i ludzi. Być może wielu osobom nasuwa się refleksja, że jeszcze bardziej podstawowym fundamentem tych wszystkich anomalii jest głupota. Zatem warto pogłębiać wiedzę, oceniać sprawy z różnych stron i źródeł, postrzegać prawdę i zyskiwać na mądrości. Jeszcze mi daleko do tego. Bywało, że się myliłem, ale staram się wprowadzać korekty.
I przypominam mądrą dewizę biblijną „Po owocach poznacie ich”.

 

 

 

 

 

Kryzys służby zdrowia

Słowo KRYZYS może kojarzyć się z KRYtyka, ZYSk, RYZYko
– to wszystko ma pewien ukryty sens…

To jest powtórzenie wpisu z innego miejsca Edytorial 1- Kryzys służby zdrowia z 2007 r.
Wprowadzam parę niedużych zmian, co świadczy, jak mało zmieniła się sytuacja, a jeśli, to NA GORSZE.
Na końcu dodaję parę nowszych uwag.
_________________________________________

Kryzys służby zdrowia jest tak głęboki, zarówno strukturalny jak i na poziomie merytorycznym i etycznym, że bodajże bez wyjścia.
Świat medyczny ma zasłużenie złą prasę – skandale, błędy lekarskie, upadek morale, zapaść ekonomiczna. Oczywiście trzeba filtrować informacje wynikające z gonienia mediów za sensacją i manipulacje dla celów politycznych, ale każdy z nas widzi jak jest.
Gdy sięgnąć głębiej, to okaże się, że podobno medycyna jest bezsilna wobec ok. 90% schorzeń przewlekłych, a jej (i farmacji) misją wydaje się co najwyżej leczyć i uśmierzać (objawowo) a nie wyleczyć.
Maszyneria obecnej medycyny stanęłaby, gdyby nie było chorych. Posunę się do stwierdzenia (chociaż nie będę w tym oryginalny), że dość często lekarze bardziej szkodzą niż pomagają (choroby jatrogenne, forsowanie leków ze skutkami ubocznymi, atomizacja medycyny na coraz więcej dziedzin bez spojrzenia całościowego na człowieka, itd.).
Gorycz tych słów jest wynikiem wielu lektur na ten temat oraz własnych doświadczeń. Na przestrzeni kilkudziesięciu lat, gdy zmagałem się z różnymi dolegliwościami, ani razu nie potrafiono mi postawić właściwej diagnozy! Nawet (?) podczas konsultacji profesorskich jaskrawo widziałem mylenie skutków z przyczynami.
Niech mi wybaczą lekarze, którzy z oddaniem i nawet heroicznie – zważywszy polskie warunki i płace – starają się pomagać. Prawdopodobnie i oni i my – większość pacjentów, cierpimy w wyniku niskiego poziomu oświaty i nieświadomości swych naturalnych mocy. Z drugiej strony – coraz więcej lekarzy przekonuje się do metod alternatywnych/komplementarnych.
Programy szkolenia lekarzy nie uwzględniają ziołolecznictwa, energoterapii, medycyny informacyjnej, itp.

Nie sugeruję, że wszystkie metody alternatywne są dobre i jedyne. Także naturoterapeuci często są niedoszkoleni, zdarzają się faktyczni szarlatani i oszuści. Ale to nie daje powodu by wykluczać naturoterapię jako nie naukową; może się okazać, że jest ona nawet bardziej naukowa od oficjalnej medycyny, bo próbuje dotrzeć do rzeczywistych przyczyn rzeczy w ich powszechnym powiązaniu.
Szczególnie niepokoją zakusy biurokracji i ciasnych umysłów, by leczyć mogli tylko ci, którzy mają świadectwo Ministerstwa Zdrowia.

Mam podstawy by dość sarkastycznie odnosić się do nieomylności czy przewagi nauki „oficjalnej”. Sam mam tytuł doktora (chociaż nie w medycynie) i przepracowałem ok. 20 lat w instytutach naukowych. Widziałem różne rzeczy, które nie zachęcają do ślepego szacunku do naukowców, tytułów i „metod naukowych”.  Jak wszędzie – ludzie podlegają pokusom, słabościom, ambicjom i naciskom środowiska. Historia nauki podaje wiele przykładów tendencyjności, ślepoty, konformizmu, a nawet oszustw. Także w tym serwisie znajdziecie od czasu do czasu doniesienia o takich „przekrętach” w dziedzinie medycyny lub jej przyrodniczych podstaw.
Nie pretenduję do jedynej słusznej opinii – tylko wyrażam opinie odmienne od popularnych, a wnioski Czytelnik niech wyciągnie sam – obserwując, pogłębiając wiedzę z różnych źródeł i analizując swoje i innych doświadczenia. „Po owocach poznacie ich” – to chyba najlepsze kryterium. Jakie są owoce współczesnej medycyny? Jaki jest stan zdrowia społeczeństwa?
Tym, którzy dopiero rozpoczynają rozpatrywać ten temat (oby nie za późno, gdyż mniemają, że są całkowicie zdrowi, np. z racji wieku) polecam parę książek, np. Sławomira Nowakowskiego i Genadija Małachowa (szczegóły na końcu artykułu). Jeśli te właśnie książki wydadzą się Wam przesadzone, to nawet dzieląc argumenty i opisy przez dwa, i tak będziecie poruszeni, jeśli nie zaszokowani (specjalnie polecam właśnie te tytuły wśród wielu innych, by Wami poruszyć…).

Strajki lekarzy i pielęgniarek są słuszne, ale  jeśli zostałyby spełnione ich wszystkie postulaty, to czy będziemy zdrowsi? Czy pieniądze załatwią wszystko? Praktyka pokazuje, że dowolnie wielka kwota może być roztrwoniona i nie poprawić zasadniczo zdrowia w społeczeństwie.
Nawet jeśli obecny chaos przeminie, to pozostanie sytuacja, którą dobrze ilustruje znane powiedzenie Edwarda de Bono:
„Na pokładzie wszystko w najlepszym porządku. Tylko statek płynie w niewłaściwym kierunku.”
Innymi słowy – próbuje się łatać to, co u podstaw jest często nietrafne lub skostniałe.

Od strony organizacyjnej i ekonomicznej już od dawna jest to wytykane przez światlejsze umysły; bodajże najbardziej jest znana publicystyka (czasem kontrowersyjna) Janusza Korwina-Mikke, który twierdzi, że zamiast utrzymywać całą machinę ministerstwa zdrowia wraz z powiązaną biurokracją, lepiej oddać ludziom ich składki zdrowotne, by sami je efektywnie wykorzystali w prywatnej lub państwowej służbie zdrowia. Prawdopodobnie jeszcze sporo pieniędzy by zostało.
Termin „bezpłatna służba zdrowia” jest w dużej mierze fikcją, skoro wszyscy płacimy składki ZUS.

Na marginesie można zauważyć, że podobnie można by rozwiązać wiele innych naszych „nierozwiązywalnych” problemów. Przykładowo, konflikt Doliny Rospudy przestałby istnieć, gdyby … zlikwidować (lub radykalnie ograniczyć) transport samochodowy na rzecz kolejowego i wodnego. Zadowoleni byliby mieszkańcy Augustowa, nie ucierpiała by przyroda i w ogóle ekologia, a transport byłby tańszy.
Podobne impasy rozwiązuje się, wychodząc poza koleiny istniejącego układu.

Odrzucając docelowo molocha skomercjalizowanej medycyny i farmacji (oprócz przypadków, gdy jej pomoc jest niezbędna), nakierowujemy się na naturalne metody profilaktyki i leczenia. To tańsze, efektywniejsze  i zdrowsze. Że profilaktyka (nie tylko w medycynie) jest tańsza, to banał, ale jakoś lubimy komplikować życie…
Oczywiście istnieje duży opór środowisk, które straciłyby swoje wpływy, władzę, korzyści lub poważanie.
Mam nadzieję, że kiedyś te negatywne postawy zostaną zmarginalizowane.

Więcej uwag krytycznych na temat medycyny i farmacji znajdziecie sukcesywnie w dziale ANTY.

Poznawajmy przyczyny chorób i weźmy zdrowie bardziej w swoje ręce.

Leszek Korolkiewicz
maj 2007
 

Wybrana literatura *

Sławomir Nowakowski, „Uroda i zdrowie – poradnik zdrowia„, Agencja Wydawniczo Handlowa OMEGA, 2004.

Gienadij Małachow, „Oczyszczanie organizmu„, Oficyna Wydawnicza ABA, 2004 (oraz wiele innych książek tego autora wydanych przez ABA).

——–

Dopisek z późniejszych lat. 
Podobna tematyka przewija się często w tym serwisie, patrz np.:
Edytorial 2 – Aspekty zdrowia
Nieuleczalne: choroby, ludzie czy system?
Bardziej chora od pacjentów

——- Mała aktualizacja z 2026 r. —–

* Później takich wpisów i pozycji literatury było setki.
** Niestety, mimo że wielu innych autorów, w tym lekarzy, naukowców i dziennikarzy, wskazywało przez długie lata na podobne sprawy, to nie tylko nie widać istotnego postępu, ale zaostrzyła się kontrola i sankcjonowanie treści nie pasujących do narracji głównego nurtu. Nastąpiła globalizacja „poprawnych” poglądów i metod oraz dyktat administracyjnie i politycznie uformowany głównie pod interesy farmacji. To ona rządzi medycyną.
Są „jaskółki” pozytywnych zmian idące z części decydentów w USA (np. Robert F. Kennedy Jr.), ale i to natrafia na opór, a w Polsce szczególnie.

Kontra czyli osiągnięcia III RP

zapaść

Będzie politycznie.
Rząd chwali się sukcesami. Gospodarką na 20. miejscu na świecie. Wzrostem wskaźników…
Czy tak jest naprawdę? W jakim stopniu? I w jakim kierunku dryfujemy…?

Nie krytykuję obecnych sukcesów „w czambuł”, ale by w kontrze do propagandy przedstawić sprawy bardziej realnie, wykorzystam parę wpisów znalezionych na X.com (które są odbiciem materiałów bardziej rozbudowanych).
Te czy inne wnioski nie dotyczą tylko jednej partii, jak sugerują wykorzystane cytaty, ale całego systemu politycznego po 1989.
Jednak „osiągnięcia” D. Tuska i jego rządów są dość „spektakularne”…

Czy PKB oddaje faktyczny stan naszego potencjału?
Duża liczba firm nie jest polska i ich zyski idą za granicę. Niektóre są zwolnione z podatku lub płacą je w symbolicznej wielkości.
Ilustruje to ten filmik  https://x.com/i/status/2020316356680511647   zobacz – jest krótki.

——

„Sukcesy KO i tego pajaca!”

Na dwulecie rządów demokratyczno-liberalno-lewicowej Koalicji 13 grudnia wycinek jej sukcesów:

– polski oddział Nokii – 800 osób do zwolnienia

– polski oddział Levi–Strauss – likwidacja zakładu, 650 osób do zwolnienia

– Eltwin w Stargdardzie – 71 osób zwalnianych, większość załogi

– Backer OBR w Stargardzie – 90 osób do zwolnienia

– MA Polska S.A. i BCube Poland Logistics w Tychach – 370 osób do zwolnienia

– krakowski oddział PepsiCo – około 200 do zwolnienia

– Magneti Marelli w Bielsku–Białej – 150 osób do zwolnienia

– BCube Poland w Bielsku–Białej – 55 osób do zwolnienia

– Karolina – producent porcelany w Jaworzynie Śląskiej – likwidacja zakładu, ponad 200 osób na bruk

– Forte fabryka mebli – co najmniej 230 osób do zwolnienia

– ING Bank Śląski – 1500 osób do zwolnienia

– Neonet – 100 osób do zwolnienia

– FCA Powertrain w Bielsku–Białej – zakład do likwidacji, 460 osób na bruk

– ICC Sery w Pasłęku – 70 osób do zwolnienia

– Agora SA – 200 osób na bruk

– Odlewnia staliwa GE w Elblągu – zakład do likwidacji, 170 osób do zwolnienia

– Octopus Energy Kraków – 317 osób na bruk

– Polska Dystrybucja Alkoholi Pabianice – 138 osób do zwolnienia

– Trixie Tekstylia z Ksawerowa – 80 osób do zwolnienia

– Toshiba w Gnieźnie – zakład do likwidacji, ponad 100 osób do zwolnienia

– Lear Corporation w Pikutkowie – 960 osób do zwolnienia

– Sirio Polska w Bielsku–Białej – 50 osób do zwolnienia

– Signify Poland w Bielsku–Białej – likwidacja zakładu, 130 osób do zwolnienia

– NatWest Bank oddział w Polsce – cały do likwidacji, 1600 osób do zwolnienia

– B&M Clothing Company z Radomia – 123 osoby do zwolnienia

– Altha Powder Metallurgy z Radomia – 40 osób do zwolnienia

– Toho Poland w Radomiu – zakład do likwidacji, 115 osób do zwolnienia

– OTCF/4F – 130 osób do zwolnienia

– Yazaki Automotive Products Poland w Mikołowie – niemal całkowita likwidacja, 230 osób do zwolnienia

– Calfrost Kalisz – likwidacja firmy, 53 osoby bez pracy

– E. Leclerc – ponad 100 osób do zwolnienia

– Walcownia Rur Andrzej w Zawadzkim – zakład do likwidacji, 455 osób na bruk

– Bioetanol AEG w Chełmży – likwidacja zakładu, 55 osób do zwolnienia
– ABB w Aleksandrowie Łódzkim – likwidacja zakładu, 410 osób bez pracy

– Grupa Eurocash – 1000 osób do zwolnienia

– Goleniów LM Wind Power Blades – 200 osób do zwolnienia

– TE Connectivity Industrial w Nowej Wsi Lęborskiej – zakład do likwidacji, 140 osób do zwolnienia w nim, 250 u kooperantów

– SFC Solutions w Piotrkowie Trybunalskim – likwidacja zakładu, 180 osób na bruk

– Poczta Polska – co najmniej ponad 6000 etatów mniej

– Stoll Polska w Słupsku – likwidacja zakładu, 90 osób na bruk

– Hutchinson zakład w Żywcu – 90 osób na bruk

– Hutchinson zakład w Bielsku – 80 osób na bruk

– Zakład Budowy Tłoczników w Tychach – 90 osób na bruk

– Northvolt w Gdańsku – dwie fabryki do likwidacji, 280 osób do zwolnienia

– planowana likwidacja elektrowni Siersza – 500 osób do zwolnienia

– GSK Poznań – 150–200 osób na bruk

– AIS WSI Europe z Radomia – 56 osób do zwolnienia

– Alorica z Łodzi – 67

– Siarkopol w Grzybowie – 207

– Zakłady Naprawcze Taboru Kolejowego „Paterek” w Nakle nad Notecią – zakład do likwidacji, 265 osób na bruk

– Rurexpol w Częstochowie – do likwidacji, 260 osób na bruk

– Intel w Gdańsku – kilkaset osób na bruk

– MA Polska – Kielce i Tychy, 260 osób na bruk

– Amica – 50 osób do zwolnienia

– Draexlmaier w Jeleniej Górze – 220 osób na bruk

– Bama Poland w Gorzowie – zakład do likwidacji, 150 osób bez pracy

– Albatros Aluminium oraz ADT Solutions w Wałczu – 176 osób na bruk

– Elektrownia Rybnik – niemal cała przeznaczona do likwidacji – 500 osób bez pracy plus kolejne kilkaset u podwykonawców

– Stellantis zakład w Gliwicach – 500 osób

– PKP Cargo i PKP Cargotabor – około 4500 osób do zwolnienia, kilka oddziałów regionalnych w likwidacji

– Pelikan/Herlitz w Baranowie – zakład do likwidacji, 50–70 osób na bruk

– Beko w Łodzi i Wrocławiu – częściowa likwidacja, 1800 osób bez pracy

– Fameg z Radomska – 80 osób na bruk

– Generator Produkcja Opole – zakład do likwidacji, ponad 200 osób na bruk

– Viskase w Sulnowie – likwidacja zakładu – 51 osób na bruk

– Eurocash – zwolnienia planowane w dwa najbliższe lata – 3000 osób

– Elogic w Szczecinie – likwidacja zakładu, ok. 150 osób bez pracy

– Orange – w najbliższe dwa lata cięcie 1000 etatów

– Aptiv – 200 osób w Krakowie, ok. 400 w Jasienicy

– kopalnia Silesia w Czechowicach – prawdopodobna likwidac ja, ok. 750 osób straci prace

– Zakład Elektrotechniki Motoryzacyjnej w Ełku – 240 osób na bruk

– Odlewnia Teriel w Gostyniu – likwidacja zakładu, 60 osób na bruk

– Hymon Fotowoltaika z Tarnowa – 72 osoby na bruk

– Spółdzielnia Pracy „Tarnowska Odzież” – likwidacja zakładu, ok. 90 osób bez pracy

– LG Electronics pod Wrocławiem – 182 etaty do likwidacji

– Black Red White – 800 osób, wcześniej 400, w tym likwidacja zakładu w Przeworsku (220 etatów)

– ZF zakład w Częstochowie – 225 do zwolnienia

– Inofama z Inowrocławia – 66 osób na bruk

– Blachotrapez – 90 osób do zwolnienia

– Ikea – stopniowa reedukacja etatów w 2024, w sumie 285 etatów mniej

– International Paper oddział Kraków – w dwóch turach w sumie zwolnienia ok. 100 osób

– browar w Namysłowie – likwidacja, 100 pracowników na bruk

– Powszechna Spółdzielnia Spożywców „Społem” z Łodzi – likwidacja, 62 osoby na bruk

– FAP Pafal w Świdnicy – likwidacja, ok. 30 osób na bruk

– Heineken oddział Kraków – ok. 600 osób na bruk

– Shell oddział Kraków – ok. 250 etatów mniej

– Spółdzielnia Mleczarska w Lidzbarku Welskim – likwidacja, ok. 20 osób na bruk

– Tarkett Polska w Orzechowie – likwidacja, 210 osób na bruk

– Aquinos w Łodzi – likwidacja, ok. 350 etatów

– Fujitsu Technology Solutions oddziały Łódź i Katowice – ok. 830 osób na bruk

– Greenbrier Poland w Oławie – likwidacja, 160 osób bez pracy

– Aldi Financial Hub w Krakowie – 96 osób

– Drüsedau zakład w Margoninie – do likwidacji, 30 osób na bruk

– Eko–Okna – około 1000 osób

– Makro Polska – dwie tury zwolnień, w sumie ok. 500 osób

– Henkel zakład w Raciborzu – likwidacja, 160 osób na bruk

– Texton ze Zgierza– likwidacja, 180 osób na bruk

– Huta Szkła „Marta 2” w Chełmie i Dubecznie – likwidacja, 210 osób na bruk

– Odlewnia Chemar w Kielcach – likwidacja, około 80 osób na bruk

– Atos oddział Bydgoszcz – ok. 60 etatów mniej

– Avon zakład w Garwolinie – 170 etatów mniej

– Fabryka Układów Hamulcowych Bosch w Mirkowie – 60 etatów mniej

– Fabryka Łożysk Tocznych w Kraśniku – ok. 80 etatów mniej

– Naturana Włocławek – likwidacja, ok. 100 osób na bruk

– Ryvu Therapeutics – ok. 90 etatów mniej

– Grupa CCC – 250 etatów mniej

– UBS oddział Polska – około 1300 etatów do likwidacji

– Carrefour odział Polska – ok. 340 osób

– Otomoto Pay – 60 etatów mniej

– Collins Aerospace Krosno – ok. 130 osób na bruk

– Plati w Kwidzynie – dwie tury zwolnień, w sumie ok. 180 osób

– VMG z Konstantynowa – ok. 50 etatów mniej

– Logwin Poland – około 125 osób na bruk

– Oriflame zakład w Warszawie – likwidacja, ok. 200 osób na bruk

– Panmar Krosno – ok. 70 etatów mniej

– Huuuge Games – ok. 100 etatów mniej

– Pitney Bowes Polska – ok. 50 etatów mniej

– Horizon Sport – ok. 40 etatów mniej

– Edison Next Poland – ok. 60 osób na bruk

– Siloh Bielsko – likwidacja, ok. 200 osób na bruk

– Sanita z Piły – likwidacja, ok. 150 osób na bruk

– BR Group Trębaczewo – likwidacja, ok. 80 osób na bruk

– SGL Battery Solutions Polska w Raciborzu – likwidacja, ok. 30 osób na bruk

– Zakłady Mięsne Lisewo – likwidacja, ok. 50 osób na bruk

– Urbański w Mosinie – likwidacja, ok. 100 osób na bruk

– OSM Myszków – prawdopodobna likwidacja, 50 osób na bruk

To oczywiście tylko zwolnienia największe i najbardziej spektakularne. Bez tysięcy zwolnień indywidualnych, bez tych większych robionych tak, aby obejść ustawowe zapisy dotyczące zwolnień grupowych, bez redukcji etatów za pomocą nieprzedłużania umów czasowych itp.
W listopadzie 2023 stopa bezrobocia wynosiła 5%, w listopadzie 2025 już 5,7%. W listopadzie 2023 było zarejestrowanych 773 000 bezrobotnych, w listopadzie 2025 już 875 000, choć ze względu na demografię ta liczba powinna znacznie zmaleć, zamiast wzrosnąć, nawet przy zachowaniu dotychczasowego wolumenu miejsc pracy bez kreowania ich przyrostu.

Oczywiście, ta ferajna i jej wyznawcy powiedzą, że to nie Tusk zamyka zakłady i zwalnia ludzi. Oczywiście, oczywiście. Koalicja 13 grudnia nie odpowiada za nic. Co innego poprzedni rząd: odpowiadał za skutki globalnej pandemii, za skutki kryzysu energetyczno-wojennego w całej Europie, za inflację w połowie świata wywołaną pandemią i wojną itd. A obecny rząd i jego „polityka przemysłowa” nie odpowiadają za nic.

A to szczęściarze. Coś jak 3-letnie dzieci: „Samo się zrobiło”. Tacy nami rządzą‼️”

(Przekazane przez  @Darekbrzoza na X, za Krystyna Maszota)

Uzupełnienie o bezrobociu:
PO-wrócił Tusk i bezrobocie…
Szacowana stopa bezrobocia rejestrowanego w styczniu 2026 r. wyniosła 6%, o 0,3% więcej niż miesiąc wcześniej – poinformowało w poniedziałek Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. To najwyższy poziom stopy bezrobocia od czerwca 2021 r.
W powiecie szydłowieckim na Mazowszu stopa bezrobocia wynosi 23,6%. Gospodarka nie generuje nowych miejsc pracy. W krótkim czasie Polska traci wszystkie przewagi konkurencyjne, wypracowane przez wiele ostatnich lat. Za rok dojdzie do sytuacji, w której kolejne pokolenie Polaków będzie zmuszone pakować walizki i wyjeżdżać za granicę do pracy.

Z „ostatniej chwili” dodatkowe dwa wpisy:
1) Nie ma dnia, w którym brak byłoby informacji o upadających zakładach. Tak cudownie jest za rządów bandy Tuska. Walcownia „Andrzej”, zatrudniająca pół tysiąca osób, była największym zakładem w gminie Zawadzkie. Do końca marca zostanie zrównana z ziemią. Uśmiechnijcie się, lemingi.
2) Do urzędów pracy w 2025 r trafiły zgłoszenia o zamiarze likwidacji ~100 tys etatów. Wynik trzykrotnie gorszy niż w poprzednim roku przypomina ten ze światowego kryzysu 2008. Jednak teraz nie ma takiego kryzysu. Jakie są przyczyny? Zielona polityka UE i bierność rządu. Zdziwienie?

Uwaga tutejsza – niektóre zakłady są/były prywatne, czyli nie państwowe. Jednak zwolnienia i likwidacje wynikały z sytuacji/rynku, za jakie państwo w dużym stopniu odpowiada.
—-

Jak to się stało? Upadały firmy, które ISTNIAŁY. Skąd się wzięły?
PRL miał wiele wad, ale….
Oto kolejny cytat z X:

Warto czasem odkłamać historię. Bo gdy dziś młody, „światowy” człowiek z dużego miasta słyszy nazwę „PRL”, to widzi ocet na półkach, puste sklepy i kolejki po papier toaletowy. Ale nikt im nie powie, że w tej samej Polsce, jeszcze nie tak dawno temu, powstawały rzeczy, których dziś nie umiemy już nawet naprawić, nie mówiąc o wyprodukowaniu.

To w Polsce produkowano generatory elektryczne dla największych elektrowni świata. To w naszych zakładach budowano turbiny 500 MW i przygotowywano projekty 1500 MW. Pół świata – od Chin i Indii, po Turcję, Libię i Irak – korzystało z polskich turbin.

To my wytwarzaliśmy śmigłowce, samoloty odrzutowe i tłokowe. Od myśliwców takich jak P.11, Lim-1 (MiG15), czy TS-11iskra, po bombowce jak PZL.37 Łoś i samoloty transportowe typu An-2 oraz PZL M28 Bryza. Wytwórnie takie jak PZL-Mielec i PZL-Świdnik specjalizowały się w różnych typach maszyn, w tym także śmigłowcach.

Produkowaliśmy 40 tysięcy ciężarówek rocznie. 20 milionów ton stali. Byliśmy drudzy na świecie – zaraz po Japonii – w produkcji statków rybackich. I to nasze statki zdobywały Błękitną Wstęgę Atlantyku.

To Radmor bił Amerykanów i Japończyków jakością zestawów audio. To polskie sprężarki chłodnicze kupował świat. To już w latach 50. Star jeździł na LPG, chłodząc nim nadwozie. To w Polsce powstał pierwszy komputer PC – zanim Brytyjczycy wymyślili swoje ZX Spectrum.

Budowaliśmy drogi i szpitale, rafinerie, huty, fabryki kombajnów i ciągników, autobusy, porty i elektrownie. W latach 70. oddawaliśmy do użytku 300 tysięcy mieszkań rocznie. W dekadę PKB wzrosło o 80 proc..  Płace poszły w górę o 40 proc. Polska miała dodatni bilans handlowy, rezerwy walutowe i mniejsze zadłużenie niż Węgry czy Jugosławia.

A potem… przyszła „transformacja” Balcerowicza i jego „terapia szokowa”. Fabryki – sprzedane za bezcen. Cukrownie – zamknięte na żądanie Brukseli. Stocznie – wykończone konkurencją, aprobowaną przez własne rządy. Przemysł chemiczny – rozprzedany obcym.

Elektronika, zbrojeniówka, huty – w większości zlikwidowane.

Kiedyś byliśmy eksporterem cukru. Mieliśmy ponad 70 cukrowni – dziś zostało kilkanaście. Cukier podrożał, a Polska z eksportera stała się importerem. To samo z chemią – Puławy, Police, Tarnów, Oświęcim.

Dziś w rękach koncernów, okrojone, podporządkowane obcym interesom. Przypomnijmy sobie też elektronikę – warszawskie CEMI, które produkowało układy scalone i półprzewodniki. Dziś – wspomnienie. A stocznie? Kiedyś drugie miejsce na świecie w produkcji statków rybackich, dziś – ruiny.

Po Balcerowiczu pojawił się następny szkodnik – Donald Tusk. Przez wszystkie swoje rządy nie zbudował w Polsce ani jednej większej inwestycji przemysłowej. Ani rafinerii, ani elektrowni, ani dużej fabryki. Ba – kibla nawet nie zbudował. Wyręczył go w tym Trzaskowski.

Za jego pierwszych rządów Polska miała być „zieloną wyspą”, a młodzi w milionach uciekali na zmywak do Londynu, Dublina, Oslo. W kraju zamykano zakłady, a Tuskowi świeciły się oczy, że wreszcie możemy być tylko montownią Europy.

Dzisiaj kontynuuje swoje „dzieło”. Kiedy słyszę dziś, że „to wszystko było nieopłacalne”, to się pytam: skoro było nieopłacalne, to skąd pieniądze na drogi, mieszkania, szpitale, szkoły, elektrownie? Skąd rezerwy walutowe, dodatni bilans handlowy i spłacony w 2009 roku dług Gierka?

Kiedyś Polska miała przemysł, miejsca pracy i dumę. Dziś mamy centra handlowe, sieci zagranicznych supermarketów, pakiet klimatyczny i ceny prądu dwa razy wyższe niż u sąsiadów. A na dokładkę – klasę polityczną, która od Balcerowicza po Tuska umiała tylko sprzedawać, likwidować i brać kredyty.

A przecież nawet za „komuny” można było inaczej prowadzić politykę gospodarczą, bo jeśli rządzą krajem ludzie, którzy myślą o interesie własnego państwa i mają wizje rozwoju.

I tu pojawia się pytanie, które warto sobie zadać: dlaczego kiedyś w represyjnym systemie PRL-u potrafiliśmy budować wielkie zakłady, osiedla, szpitale, a dziś jesteśmy prowincją o coraz mniejszym znaczeniu?
(za Świadomy Wodnik CONSCIOUS AQUARIUS @SwiadomyWodnik na X)
——

To nie oznacza adoracji PRL-u, ale trzeba uznać szereg przedstawionych faktów.
Nie jestem ekonomistą, więc trudno mi osądzić, czy wszystkie przykłady są równie miarodajne.
Natomiast pod wszystkimi podanymi tutaj wpisami był szereg komentarzy nie przebierających w uszczypliwościach.
Oraz memy i ilustracje jak te
ZdjęcieZdjęcie

Bo różne „sukcesy” ekipy polegają na zadłużaniu Polski.
Oprócz wątku ekonomicznego są oczywiście inne,  jak pakt emigracyjny, bezwarunkowe powierzanie polskich środków Ukrainie, degradacja szkolnictwa, rozwalony system prawny „reperowany” tak, że jest jeszcze bardziej nieskuteczny, absurdy zielonego ładu i nietrafione pomysły z tego wynikające, zapaść służby zdrowia, unijny dyktat i uległość wobec Niemiec, fatalna demografia, utrata konkurencyjności,  …
Długo by omawiać, ale to na inny wpis.
Nie mam złudzeń, że jakakolwiek partia ze starego układu coś znacząco naprawi.
Osobiście oceniam, że większość polityków nie rozumie obecnej zasadniczej zmiany geopolitycznej, w której świat będzie wielobiegunowy, a nie polem bitwy starych hegemonów. Taka zmiana umożliwi nam większą elastyczność, da impuls do polegania na sobie i  współpracy bilateralnej bez starych uwarunkowań, fobii i naiwności w bezinteresowność innych. Po prostu – trzeźwe spojrzenie na świat. A Polska ma dane, by być silna — dużo własnych surowców, wykształconych, zdolnych i pracowitych ludzi i  jest na szlakach handlowych.
Potrzeba tylko mądrości i suwerenności.

Naiwność czy uzależnienie?

Najdroższy cyrk na świecie?

Mam podobne wyobrażenie o D. Trumpie, jak w poniższym reblogowanym wpisie,
ale… IMO Rada Pokoju (naprawdę?) ma usankcjonować międzynarodowo przejęcie Gazy dla planu D.T. i Żymian oraz wyłuskanie miliardów na ten i inne cele – wielki apetyt prezydenta i jego ogromne ego już poznaliśmy.
Zatem dziwię się naiwności wielu polityków, ba – przywódców. A może są już uzależnionymi wasalami USA?
Czy nie czują, że to upadające mocarstwo, a D.T. wykonuje nerwowe ruchy by jeszcze trochę zabłysnąć i tylko zachować się na powierzchni, i przynajmniej zapisać się w pamięci jako gołąbek pokoju?
Może się mylę, ale tak to widzę – cdn.

PS. po raz pierwszy, po wielu podobnych próbach reblogowania z innych stron, teraz chyba się uda. Widać błąd nie był raczej po stronie mojego bloga…

Klucz

klucz otwierający światło

Klucz używany nie rdzewieje

Tak, jak bez klucza nie można otworzyć zamka, tak by zrozumieć świat, jego problemy, potrzebny jest dopasowany klucz. Operowanie wytrychami to dość powszechna praktyka, ale nie prowadząca do prawdy i prawidłowego rozwiązania.

Czy istnieje taki klucz?
W sensie ogólnym – prawdopodobnie tak, ale zacznijmy od takich kluczy, które mają bardziej praktyczne zastosowanie w pewnych aspektach życia, a potem może uda się je połączyć wspólnym mianownikiem. Już teraz można się domyślić, że chodzi o zrozumienie oraz świadomość istoty różnych przejawów rzeczywistości.

Nie będę dawał dowodów na przedstawione tezy (musiałaby to być książka), chociaż miejscami są dość oczywiste oraz podam naprowadzające myśli …

Ludzi bardzo „kręci” polityka i związane z nią pytanie, kto tym wszystkim rządzi w skali globalnej i czy to ma wpływ na układy lokalne. Od tego zacznijmy.
Wg starej maksymy – jak na górze, tak i na dole, bo tak to na ogół jest, chociaż na poziomie szczegółowym, np. gminy, ten łańcuch przyczyna-skutek nie sięga wprost do wysokich poziomów zależności, jest bardziej lokalny – przynajmniej w sposób widoczny, co nie neguje wpływu na mentalność, która została uformowana i jest kontrolowana z wysokiego poziomu.

Konkretnie, trzeba rozumieć, że demokracja, chociaż ma pewien wpływ na niskim poziomie, to na poziomie państw jest … fikcją. To plaster na zaklejenie ustawień, które dokonują się poza świadomością przeważającej części danej populacji. A na poziomie prezydentów, przewodniczących organizacji międzynarodowych – to ludzie „namaszczeni” i/lub schwytani w system zależności wymuszony szantażem i/lub obietnicą władzy i korzyści.
Przez kogo? Uwaga – wchodzimy na teren określany teorią spiskową. To będzie się powtarzać i przy innych omawianych sytuacjach, ale uważam, że nie są to teorie, a praktyka stosowana od „eonów”.

Popularnie mówi się o masonach, iluminatach, Deep State, Rotszyldach, wielkich korporacjach finansowych jak BlackRock, Vanguard, …, komitet 300 itp.
Owszem, ale to wcale nie jest najwyższy szczebel kontroli i władzy – istniał dużo wyższy i jego pozostałości wciąż mają oddziaływanie, nawet jeśli dzieje się to na zasadzie inercji.
Ta epicka historia została ujawniona przez Kimberly Ann Goguen, o której będzie tutaj jeszcze parokrotnie.
A struktura ta wyglądała jak pokazano na diagramie (powiększ i patrz tam też na adnotacje oraz zauważ jak nisko znajdują się w tej strukturze znani „potentaci”):  https://drive.google.com/file/d/1ty8Pf3inz0s4pEzADE2EYaso-sYF7t2x/view?usp=sharing 
i szerzej we wpisie https://gab.com/etsaman3/posts/115632256081107772 
(sugeruję tam poznanie kontekstu, choćby krótko).

Tak więc, w globalnej polityce kluczem jest zrozumienie tej struktury. Ale to też jest jeszcze niepełny obraz, o czym będzie dalej. Dla tego wątku przypomnę myśl Clive’a Hamiltona:
Kluczem okazuje się nasza naiwność, dotycząca wpływu, na który elity [te, które widzimy] są wciąż ślepe.

Sektorem tej kontroli są armie – element siłowy stojący na straży interesów władz i danego właściciela, a także wojska i służby ukryte – działające z ramienia Głębokiego Państwa (Deep State). Bo patrząc głębiej obecnie trwa wojna o „dusze”, na płaszczyźnie pokazanej  jeszcze w biblijnym wersie „Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw zwierzchnościom, przeciw władzom, przeciw rządcom ciemności tego świata, przeciw duchom zła na wyżynach niebieskich.” (św. Paweł).   Ta bitwa jest skazana na przegraną obecnego układu, ponieważ nie rozumie on boskiego planu oraz siły jaką wlał ten plan w realne działania Kimberly A. Goguen, za którą stoi armia znacznie silniejsza. Jakkolwiek tajemniczo to brzmi, to oceniamy że 2026 r. przyniesie zwycięstwo nad ciemnymi siłami na rzecz całej ludzkości.
Schodząc na razie bardziej na ziemię, trzeba zdać sobie sprawę, że macherzy obecnych konfliktów, czy to Putin, czy Netanyahu czy Trump itd.  to jedna paczka marionetek tych wyższych sił, możliwe, że to awatary Matrixa, który też zostanie rozbity.

Także obecne strategie i środki prowadzenia wojen, jakie widzimy, to nieporozumienie, co widać po fakcie, że dron za 500$ może obezwładnić lotniskowiec za parę miliardów dolarów oraz że inwestuje się w ciężki sprzęt lądowy, który podobnie staje się bezradny wobec dronów i oddziaływań elektromagnetycznych w systemach dowodzenia.
A straszenie konfliktem nuklearnym z użyciem rakiet balistycznych jest tylko narzędziem politycznym, ponieważ od pewnego czasu ich posiadacze nie mają ostatniego klucza (tu dosłownie) do uruchomienia/uzbrojenia głowic (nie musisz wierzyć, ale tak jest – oprócz może broni taktycznej).

Podobnie dzieje się w mediach kształtujących świadomość ludzi – tu kluczem jest zrozumienie, że mamy do czynienia z centralnym sterowaniem na poziomie globalnym, który, co prawda, rozmywa się na poziomie lokalnym i zależy od danej kultury, ale ideologie, tworzenie podziałów, mody i inne zabawki dla ludzi pochodzą z góry. To uzupełnia a nawet tworzy teatr dla nich, jaki zasłania wydarzenia za kurtyną. Lokalne wydawnictwa i stacje mają swoich zwierzchników kapitałowych oraz politycznych, a ci podlegają w zakresie informacji agencjom międzynarodowym.

Przykład schematu (są i inne)
https://blog.fagstein.com/media-ownership-chart/ 
kolumny = zależność, a  „independents” to też nie do końca prawda.

Gospodarka i biznes.
Czyli … pieniądze.
„Jak nie wiesz, o co chodzi, to chodzi o pieniądze”. Dodać należy jeszcze „i władzę”, bo są tacy, którzy, dzięki swojej pazerności, mają ich tyle, że bardziej zależy im na kontroli (czynnik utrzymania swego statusu) i władzy – tu często wkracza ego na poziomie level max.
Mamona i władza to kolejny klucz, który można praktycznie odkryć przez analizowanie „komu to służy”.

W biznesie i polityce mamy sojusze, przyjaźnie, wspólnoty, ale to tylko narzędzie do realizacji takiej strategii, chociaż, by ona miała poparcie społeczeństw, ubiera się ją w różne wzniosłe i ładne dekoracje. Ale z historii wiadomo, że te sojusze się brutalnie łamie, wkracza armia, podstęp i grabież. Ludzie są poświęcani na ołtarzu „sprawy”. Ideologia tu (i nie tylko tutaj) jest chętnie wykorzystywana.

Szczególnym przypadkiem, który dobrze ilustruje takie podejście, jest współczesna medycyna w sieci farmacji. Kluczem jest zrozumienie, że farmacja, która od ponad 100 lat podporządkowała sobie medycynę (patent Rockefellerów) ma na uwadze biznes, a nie zdrowie ludzi. Ta okrutna prawda teraz coraz bardziej jest uświadamiana, także za sprawą „pandemii” C-19 i globalnego sterowania zachowaniem ludzi (tu znów widzimy schemat globalnej kontroli mediów). Ten duży temat przejawiał się szczegółowo w wielu moich wpisach i artykułach – tutaj i na LepszeZdrowie.info.

Ogólniej dotyczy to też nauki. Temat jest szeroki, tutaj podobnie utknęliśmy w szeregu błędnych paradygmatów i w zależnościach dotyczących interesów. Mówiąc krótko – nauka też dała się skorumpować. W praktyce szereg rozwiązań, które mogłyby popchnąć ludzkość naprzód, zostało zablokowanych czy to w imię obecnych interesów (dyskontowanie tego, co jest i jeszcze popłaca), czy przez skostnienie zarówno w dogmatach jak i w zarządzaniu nauką, z uczelniami włącznie. Jest jeszcze głębszy problem związany z obniżaniem jakości szkolnictwa na wszystkich szczeblach, co w końcu sięga i uczelni wyższych. Obecnie naukowcy, a także profesorowie uniwersytetów, mają stosunkowo niski poziom IQ i często widać jak utracili zdolność logicznego analizowania i wnioskowania. Temat ten omawia książka Joanny Święckiej „NOWA EPOKA czyli klucz do rozumu” odwołująca się zwłaszcza do prac Krzysztofa Zawiszy, polskiego fizyka o IQ 192 (jest wśród niewielu na świecie, którzy mają taki wynik). To duży temat na osobny wpis, ale wspomnę, że umieszczony w tytule książki klucz podkreśla wagę rozumu (mądrości). Wiedza jest ważna, ale rozum dociera dalej.

„Uwierz nauce” było negatywnym kluczem i hasłem zwłaszcza w czasie „pandemii”. 
O tym jak nieuczciwie wtedy postępowano oraz ogólnie jak … wątpliwa jest „Medycyna Oparta na Dowodach” – patrz szereg artykułów do których odsyłam na stronie LepszeZdrowie np.:  Wiarygodność prac naukowych, Medycyna Oparta na Faktach (EBM)?, Jeszcze o EBM, Iluzja medycyny opartej na dowodach, Kult medycznej dezinformacji, Naukowe kłamstwa,..
Podobnie przebiega globalna akcja walki ze „zmianą klimatu” z rzekomej winy człowieka (obecnie coraz mniej o ociepleniu klimatu w związku z kompromitowaniem pewnych „danych”).
Tutaj kluczem może być zrozumienie interesów, jakie za tym stoją – drenowanie budżetów państw i kieszeni obywateli przez różnego rodzaju podatki, ETSy, zarządzenia… A przy okazji – wraz ze wzrostem scentralizowanej władzy np. Komisji Europejskiej realizuje się agendę globalistów nakierowaną na totalną kontrolę świata (!) przez „rząd światowy” z jego antyhumanistycznymi atrybutami.

I jeszcze przykład z imigracją jako modelu biznesowego, chociaż wiemy też o planie politycznym globalistów w tym zakresie.
Niemiecki Die Welt wprost wskazał, że istnieje cały sektor organizacji pozarządowych, kancelarii, pośredników, fundacji i struktur parasolowych, które utrzymują się finansowo dzięki masowej, nielegalnej migracji. 
Nie jako efekt uboczny, ale jako systemowy mechanizm.
To bardzo istotna zmiana:
– nie „chaos humanitarny”
– nie „brak kontroli”
– nie „niezamierzone skutki uboczne”
lecz zorganizowany ekosystem interesów, w którym:
Im większy strumień migrantów, im większy kryzys, im większa presja na państwo, tym większe budżety, granty, kontrakty i wpływy dla określonych grup.

Czyli znów – kluczem do wielu działań politycznych i do otwarcia umysłów w sprawie „teorii spiskowych” są pieniądze.

W szczególności chodzi o nowy system finansowy, kryptowaluty o zasięgu światowym itp.
Tutaj kluczem, który raczej zamknie te zapędy niż je odtworzy, jest świadomość, że już chyba nic nie pomoże uchronić USA od bankructwa (chyba, że się cudownie ogarną w kwestii mądrego zarządzania). A kryptowaluty o dużym zasięgu (jako powszechny i globalny środek płatniczy) są nierealne, ponieważ nikt w obecnym świecie politycznym i technologicznym nie posiada takiej mocy obliczeniowej, a ponadto duża część świata nie ma jeszcze dostępu do usług cyfrowych. Z drugiej strony tajne służby i spekulanci mają tylne drzwi do różnych obecnych systemów i już parokrotnie wykradały zgromadzone tam środki.
Dominacja Zachodu i świat jednobiegunowy kończą się, i to nie tylko ze względu na ekonomię, ale przez tamtejszą zapaść społeczną, nawet mentalną, co od lat rozpracowuje Igor Witkowski w swoich książkach. Z kolei Azja z wyraźną dominacją Chin na każdym polu i wzrastanie sojuszu BRICS jeszcze bardziej zmieniają układ sił. Zatem ważnym kluczem jest prawidłowe zrozumienie geopolityki.

By nie przedłużać wpisu przeskoczę od razu do najważniejszej (na dziś) konkluzji, którą wspomniałem na początku – chodzi o zrozumienie oraz świadomość istoty różnych przejawów rzeczywistości. Jest ona bardziej fantastyczna i złożona niż potrafiliśmy sobie nawet wyobrazić. Chociaż podałem już parę przyczynków, to chodzi o człowieka.  Jest istotą wyjątkową, ale stłumioną przez Matrix od niepamiętnych czasów. A Matrix ten jest skomplikowaną AI, której istnienie we  wszechświecie było dotąd tylko hipotezą. Ta wyjątkowość człowieka polega między innymi na zdolności kreacji i to na poziomie, który w opowiadaniu wyda się cudem, ale nastąpi w praktyce. Tu zacytuję mały fragment raportu z 27.12.2025 wspomnianej Kimberly:
W normalnych okolicznościach [jakie nastaną] każdy [organiczny] Homo sapiens może kontrolować własne cząstki pyłu [to określenie dotyczy subatomowych cząstek, które nas tworzą]. Możesz je przesuwać. Możesz się uleczyć. Możesz zdecydować, że chcesz być wyższy, niższy. Nie ma znaczenia, kim chcesz być. Możesz zdecydować, że chcesz kanapkę z pastrami, a jedna pojawia się w twojej dłoni. Kiedyś mogliśmy robić takie rzeczy cały czas. W innych miejscach omniversum nie było potrzeby pieniędzy. Wciąż nie ma potrzeby pieniędzy.  Pieniądze nie są potrzebne, bo każdy ma wszystko, czego chce, gdy bramy są otwarte i wszystko płynie [za sprawą Źródła]”.

Nie zacytuję więcej, by nie uznano mnie za wariata (jestem tu tylko posłańcem), ale to będzie owa dobra nowina do rozwinięcia w 2026 r.
Wyzwoleni z Matrixa ostatecznie otrzymamy klucze do królestwa Złotego Wieku… Czyż nie tak miało być wg różnych przepowiedni?

PS. Nawet jeśli przełom nie nastąpi tak szybko, to weź to jako promyk nadziei w te ponure dni schyłku 2025, że tak ostatecznie się stanie. A może jednak już w tym roku (!) otrzymamy dalszy impuls nadziei od KAG? Zaglądaj by sprawdzić.

Życie w zakłamaniu

Oświecenia nie osiąga się przez tworzenie obrazów światła,
lecz przez uświadomienie sobie ciemności
.
Carl G. Jung

( https://youtu.be/HrgmTT2jqgE?si=EZdbaPjpt48H7ygQ )
Dziś nietypowo. I krótko (pomijając czas na obejrzenie filmu).
Polski film dokumentalny ODNAWIALNE ŹRÓDŁO PIENIĘDZY, którego nie chcieli pokazać w telewizji.
Zobacz, co dzieje się naprawdę za kulisami zielonej transformacji.
Setki miliardów euro na #wiatraki i #panele, tysiące stron strategii
klimatycznych, morze medialnych deklaracji o „czystej energii”…
A emisje #CO₂? Wciąż rosną. Przypadek?
Ten film to opowieść o realnych skutkach polityki #OZE.
O mieszkańcach wsi zdewastowanych przez inwestycje „proklimatyczne”.
O gigantycznych kosztach magazynów energii i elektryczności, której nie da się zmagazynować. O tym, że #atom jest wciąż blokowany – w imię ideologii, nie faktów.
O tym jak cofamy się do epoki kamienia łupanego, widząc jak i jakim kosztem to się odbywa w Afryce i innych miejscach.
Zobacz jak wiele kategorii wpisu pasuje do tej relacji!
Jest dużo szerszy kontekst zakłamania, np. klimat, postęp, ekologia i ekonomia. Co do energetyki w ogóle – pisałem o tym tu wielokrotnie, także w kontekście węgla, energetyki rozproszonej, energii geotermalnej itd. Kto ciekaw – znajdzie lokalną wyszukiwarką – nie wydłużam tego wpisu.
A o zakłamaniu – jeszcze więcej.
Dość!
Podaj dalej – zwłaszcza tym, którzy albo agitują za tym „ładem” albo go wdrażają.

Koniec lata i koniec…*

za kurtyną


Najciekawiej jest za kurtyną…


(To miał być wpis na tym blogu blogu z 2.10.2025 , ale miałem dłuższy czas problem techniczny przy edycji, więc został umieszczony na VK.com . Powtarzam tutaj bez zmian – chociaż po tym czasie można by dodać dużo więcej)

——–

Miesiąc temu zrobiłem cząstkowe podsumowanie lata 2025 – Leśne lato 2025 – Lapidaria głównie z perspektywy pobytu na łonie przyrody, co praktykuję co roku, dla spokoju i odpoczynku.

Ale świat nie jest spokojny i dzieje się bardzo dużo.
Co za czas!

Trudno wymienić tutaj w krótkiej formie nawet same najważniejsze zdarzenia i relacje o nich. Są też takie, o których mało kto wie.

Zatem wybieram tylko niektóre z nich – w kolejności arbitralnej i nie wg wagi, szczególnie te o których wspominałem w innych miejscach – będę cytował siebie i innych i linkował odpowiednie wpisy. To pozwoli mi skrócić tę relację.
Najbardziej interesują mnie wątki, które są relatywnie mało komentowane w głównych mediach lub interpretowane wadliwie.
Nadal króluje poprawność polityczna i fatalne skutki zapatrzenia lub wykorzystywanie motywu ideowego zamiast realnej oceny zjawisk. To dowodzi jak niskich lotów są nasi politycy i jak potencjalnie niebezpieczne skutki to rodzi.
Patrzę na tych wszystkich ludzi w różnych Wiadomościach i to jest porażające gdy nie sposób odeprzeć wrażenia, że całe to państwo służy tylko temu, żeby oni wszyscy wybudowali sobie wille i mieli te wypasione fury – pensyjki, dotacje, premie, nagrody i dodatki, żeby jakieś parędziesiąt tysięcy ludzi (!) mogło się na nim paść – żeby mogli się paść na nas – milionach Polaków…

Ogłoszono z dumą, że Polska zajęła 20. miejsce w rankingu silnych gospodarczo państw – wg PKB. Jednak PKB, zwłaszcza u nas, jest bardziej wskaźnikiem propagandowym niż miarą rozwoju i pozycji ekonomicznej państwa. Bo wiele firm zagranicznych płaci znikome podatki w Polsce.

Krzysztof Szczawiński na X:
Wieżowce – cudze. Fabryki – cudze. Banki i marki – cudze. Sklepy, w których kupujemy – cudze. Media, które oglądamy – cudze. My tylko w tym pracujemy. My tylko to obsługujemy. Bogactwo płynie za granicę.

To rozczarowanie dobitnie i bezkompromisowo pokazuje Mateusz Jarosiewicz – zarówno analizując przykłady fatalnych decyzji polityków i mediów jak i przez porównanie Polski z innymi państwami.
Jego drugi pobyt w Chinach i wiele relacji z podróży otwierają oczy na prawdę i to państwo – potęgę na wszystkich frontach. Polecam całą serię reportaży jakie stamtąd nadawał w kanale
(6) Mateusz Jarosiewicz – YouTube , szukaj w playlistach (polecam!), tam też umieszcza następne, związane zwłaszcza z polityką i sprawami społecznymi.
Przy okazji potwierdza się jak Chiny biją w różnych aspektach USA przez swoją mądrą politykę rozwoju i pracowitość narodu. Z drugiej strony polega to także na słabości USA, które systematycznie pogrążają się ekonomicznie, społecznie i politycznie. To, że coraz więcej państw dołącza do BRICS zapowiada kres dolara jako głównej broni Stanów oraz tworzenie się wielobiegunowego świata.
GŁUPIA polityka w stylu „odmrożę sobie uszy na złość babci” pozbawiła nas dziejowej szansy skorzystania tzw. jedwabnego szlaku. Postawiliśmy się w pozycji głupiej myszy wobec słonia.

Jarosiewicz:

ZAMIAST POLITYKI – RZECZYWISTOŚĆ. Minister WANG YI W WARSZAWIE, A MY… ZASIEKI NA TORACH.

W chwili, gdy do Warszawy przylatuje szef dyplomacji Chin – z agendą AI, baterie, handel, bezpieczeństwo szlaków – Polska… blokuje nowo otwartą nitkę kolejową. Dokładnie dzień po starcie. Symbolicznie. I samobójczo.

Fakty (bez pudru):

🔹 Wizyta planowana – Austria → Słowenia → Polska. Nie „gaszenie dronów”, tylko rozmowa o łańcuchach dostaw i polityce celnej forsowanej przez USA.

🔹 Chiński przekaz: technologie, AI, elektromobilność. Polski: kurczaki.

🔹 Transport kolejowy = 7% handlu Chin. Blokada nie boli Pekinu – alternatywy są gotowe. To sygnał wyłącznie „pod Zachód”.

🔹 UE naciska na cła 50–100% na chińskie EV. Pekin odpowiada w 48 godzin: ziemie rzadkie, farmaceutyki, komponenty krytyczne. Europa w potrzasku.

🔹 Polska dyplomacja gospodarcza nie istnieje. Niemcy: tysiące ludzi w Chinach. Polska: kilka osób . Efekt? Niemcy jadą z 200 CEO, Polska – z drobiem.

🔹 Straciliśmy: liderowanie w 16+1, Jedwabny Szlak, inwestycje EV. Zostaliśmy z narracją „kurczakową”.

Pytania, które MUSIMY zadać rządowi:

⚠️ Dlaczego blokujemy szlak dzień po uruchomieniu – bez konsultacji z UE i Chinami?

⚠️ Skoro głosowaliśmy ZA sankcjami na chińskie EV – policzyliśmy miejsca pracy, które już tracimy?

⚠️ Po co podtrzymujemy fikcję „dyplomacji kurczakowej”, gdy na stole leżą technologie przyszłości?

✍️ To nie kwestia sympatii politycznych. To kwestia interesu narodowego.

Albo Polska staje się hubem, albo zostaje peryferią.

—-

Co do USA.
Oprócz osłabiania dolara, kosmicznego długu, są aspekty które u nas są mało znane.

Igor Witkowski na FB dość regularnie wyławia takie symptomy – szczególnie w sferze mentalnej.

Jako przykład, tym razem w sferze rolnictwa, chociaż ten trend zaczął się od dość dawna (np. ceny jajek, ceny detaliczne produktów żywnościowych, na które stać coraz mniej ludzi…) patrz Coś niesłychanego zaczyna się dziać z amerykańskim rolnictwem

Podobnie może się stać w Europie w wyniku nacisku Komisji Europejskiej na wdrożenie importu produktów rolniczych w ramach Mercosur.

Polski rząd – ten z Koalicji i uprzedni, przyjął nierozsądną jednobiegunową politykę wyłącznego polegania właśnie na tym słabnącym imperium.

Ta zapaść dotyczy nie tylko USA. Widać upadek WB – imigranci islamscy tak zmienili tamtejszą rzeczywistość, że trudno sobie wyobrazić możliwość powrotu Brytyjczyków do dawnej świetności. Oprócz opanowania ulic przez butnych i niebezpiecznych osobników, to także opanowywanie urzędów, np. islamski minister spraw wewnętrznych, uznanie w parlamencie prawa szariatu itp. Przykład z ich parlamentu: premier Keir Starmer oficjalnie zalegalizował związki kazirodcze między braćmi i siostrami, ojcami i córkami, synami i matkami. Uznał to za konieczny krok, ponieważ tego zażyczyła sobie społeczność muzułmańska. Innym aktem wprowadza obowiązkowe cyfrowe ID grożąc, że bez tego np. nikt nie dostanie pracy.

Szokuje też bezwzględność w działaniach władzy, przykładowo aresztuje się ludzi za wyrażanie poglądów niepoprawnych politycznie, nawet za podawanie dalej pewnych wpisów w mediach społecznościowych i … obnoszenie się z flagą brytyjską (!). A tutaj jeden z drastycznych przykładów – https://x.com/BGatesIsaPyscho/status/1969794718025372068 . Taka demokracja i wolność; oni zniszczą się sami…

Widzimy podobne zjawiska uległości wobec imigrantów w Niemczech, Francji …

Są też głosy publicystów i licznych zagorzałych sympatyków D. Trumpa. Należy do nich Hanna Kazahari.

Słuchałem Pani Hanny bodajże od początku jej publicznej działalności. Lubiłem jej audycje – zarówno z Japonii jak i z Polski. Niewątpliwie były to wartościowe poznawczo doniesienia. Jednak nie kontynuuję śledzenia (ostatnio wysłuchałem dla sprawdzenia, czy coś się zmieniło). Dlaczego? Hanna cały czas (mylę się?) wierzy głęboko w D. Trumpa, Q, „Białe Kapelusze” i całą narrację wielu, którzy – wg mojego rozeznania – dali się zwieść temu mitowi. IMO – Trump jest graczem na dwie strony (niezależnie czy mamy do czynienia z prawdziwym Trumpem czy nie – patrz wątpliwości Benjamina Fulforda w cotygodniowych raportach – czasem przekazuję je na www.Locusmind.one/oromind ). Gra rozgrywa się na dużo wyższym poziomie niż widać – tu Hanna ma rację o gadzim planie. Mam podstawy sądzić, że przekonamy się już niedługo, że Republikanie zostali w ten sposób oszukani, co jest co najmniej smutne i będzie bolesnym wstrząsem. Nie neguję tych pozytywów, które wynikają np. z działań Roberta F. Kennedy Jr., o którym jeszcze dalej, ale na tym polega „maskowanie minusów na tle plusów”. Nie umniejszam innych trafnych spostrzeżeń i uwag Hanny i dobrych intencji/działania w dobrej wierze. Cóż, czas pokaże, ale doza ostrożności nigdy nie zaszkodzi.

Osobiście nie ufam Trumpowi w wielu kwestiach. Np. czy narada Big Tech u Trumpa z udziałem miliarderów, gdzie zobaczyliśmy B. Gatesa tuż przy prezydenckiej parze – czy to nie wielkie rozczarowanie, że przestępca tak jest honorowany? (chyba że to przykład na fałszywego Trumpa?)

Przy okazji Covida (pisałem krytycznie o epidemii i szczepieniach wielokrotnie) poznałem poziom kompetencji tych wszystkich ludzi – tę kompletną pustkę – więc teraz łatwiej ją rozpoznaję gdy ich słucham.

Tutaj znów zacytuję M. Jarosiewicza oraz fragmenty z konkluzji kontroli NIK Wtrącenia w [ ] – moje:

Konfederacja miała rację ws. pandemii COVID-19.

MIAŻDŻĄCY RAPORT NIK!

[Plus mocna audycja „Trójkąt” w TVPinfo z 16 września z prezesem NIK Marianem Banasiem].

Najwyższa Izba Kontroli nie pozostawia wątpliwości: państwo polskie zawiodło w czasie pandemii COVID-19, a sposób zarządzania kryzysem to przykład chaosu, niegospodarności i arbitralnych decyzji podejmowanych bez rzetelnych podstaw. Liczby są druzgocące. Całkowite koszty walki z pandemią przekroczyły 271 mld zł, z czego ponad 20 mld zł – według NIK – zostało wydane w sposób niecelowy lub niegospodarny [wg mojego osobistego zdania DUŻO więcej oraz liczą się też koszty niematerialne]. Sama skala marnotrawstwa w zakresie szczepionek sięgnęła blisko 10 mld zł – efekt braku właściwych analiz, ignorowania spadku liczby zakażeń i zawierania kolejnych kontraktów mimo pełnego zabezpieczenia potrzeb populacji [podobnie – panuje tu niezrozumienie, że nie było takich potrzeb – szczepionki miały ujemną skuteczność, ale to osobny temat].

Rząd Mateusza Morawieckiego, z ministrami zdrowia Łukaszem Szumowskim i Adamem Niedzielskim, dopuścił się szeregu działań, które trudno usprawiedliwić. Ponad 941 mln zł wydano na szpitale tymczasowe, z czego aż 14 uznano za zbędne, a trzy nigdy nie przyjęły ani jednego pacjenta. Dodatki covidowe kosztowały budżet blisko 9 mld zł – w dużej mierze wypłacone bez weryfikacji zasadności. 420 mln zł pochłonęły urządzenia medyczne, które nigdy nie trafiły do użycia. Ponad 115 mln zł przeznaczono na kampanię promującą szczepienia, której skuteczności nikt nawet nie próbował ocenić.

Całość działań odbywała się w warunkach arbitralnie wprowadzonej „specustawy covidowej”, która zniosła mechanizmy kontrolne wydatkowania środków publicznych. NIK słusznie podkreśla, że prawo polskie już przed pandemią dawało instrumenty pozwalające na walkę z chorobami zakaźnymi. Wprowadzanie dodatkowych rozwiązań ustawowych stało się w praktyce furtką do niekontrolowanego i często bezprawnego ograniczania konstytucyjnych wolności obywateli, przy jednoczesnym otwarciu budżetu na dowolne decyzje rządu. Od samego początku Konfederacja krytykowała ustawy covidowe. Najbardziej dramatycznym wymiarem tej niekompetencji jest jednak nie bilans finansowy, lecz zdrowotny. Polska, według danych OECD, znalazła się w czołówce krajów o najwyższej liczbie nadmiarowych zgonów w czasie pandemii – ustępując tylko Bułgarii i Rumunii. Do jesieni 2022 r. w Polsce zmarło 117 tys. osób zakażonych koronawirusem , co plasowało nas w absolutnej czołówce Unii Europejskiej. Do tego dochodzą dziesiątki tysięcy osób bez koronawirusa, które zmarły w wyniku paraliżu w służbie zdrowia. W praktyce oznacza to, że polski system zdrowia – źle zarządzany, obciążony chaotycznymi decyzjami politycznymi i niewystarczającymi przygotowaniami – nie tylko nie udźwignął ciężaru pandemii, ale wręcz spotęgował jej rażenie. Raport NIK to akt oskarżenia wobec całego aparatu państwa w latach 2020–2023. Pokazuje, że kosztem obywateli i ich praw, kosztem zdrowia publicznego i finansów państwa, realizowano politykę doraźnych decyzji, nie licząc się z konsekwencjami. PiS zrobił wszytko, aby nie stracić władzy w tamtym czasie. Państwo, które powinno chronić, stało się źródłem dodatkowego zagrożenia – marnując środki, ograniczając wolności i pozostawiając ludzi bez realnej opieki zdrowotnej.

Obszerny kolejny przegląd różnych wydarzeń w opracowaniu Mateusza (sprawnie zastosował AI do dubbingu):
https://x.com/MattJarosPL/status/1970495574702014805.

Jest tam lista zagadnień do przeczytania a potem nagranie z rozwinięciem niektórych tematów.

Wybieram parę wątków:

Autyzm jako powikłanie poszczepienne pokazany przez Roberta F. Kennedy’go Jr.
Ale wiadomo było o tym dużo wcześniej, chociażby z książki „Jak zakończyć epidemię autyzmu?” (której swoją recenzję w 2022 r. umieściłem w paru miejscach, np. tutaj
Jak zakończyć epidemię autyzmu? Związek autyzmu ze szczepieniami. – Recenzja książki Jak zakończyć epidemię autyzmu? – nakanapie.pl )
Ostatnio Kennedy często wypowiada się na tematy zdrowia Amerykanów, ujawnia rażące nieprawidłowości i jako odpowiednik naszego ministra zdrowia wydaje zarządzenia mające naprawić te braki i nadużycia. Nie wygląda na to by nasi specjaliści przyjmowali to do wiadomości i brną w dalsze szkodliwe działania podrzucane przez przemysł farmaceutyczny.

Szczepienia i ich negatywne skutki to temat drążony przeze mnie od lat, ale obecnie trwa nowy cykl audycji J. Zięby, w którym przedstawia mniej znane fakty – patrz odcinek pierwszy (1) Jerzy Zięba w serwisie X: „Cała prawda o szczepionkach cz.1 – Wirusy. https://t.co/MuiUygdXgO” / X i następne.

Pozostając przy USA – administracja D. Trumpa i on sam wciąż wspierają Izrael, w tym działania w strefie Gazy, co może stać się dla nich fatalne wizerunkowo na świecie oraz w odbiorze samych Amerykanów – grozi coraz większym podziałem w tamtejszym społeczeństwie. Jest uzasadniony pogląd, że rząd USA podlega Izraelowi poprzez szantaż (kompromaty na polityków) i przekupstwo.

Niezależnie od tego fenomen wpływów i samobójczych działań syjonistycznego rządu Izraela wyjaśnia w tym podsumowaniu wypowiedź Davida Icke, który wskazuje na genezę ich postawy. To wpływ starodawnego kultu, który wciąż trwa, który wskazuje na konieczny Armagedon – bitwę Izraela z całym światem, w którym rzekomo Izrael wygra – bez względu na ofiary własne i innych. Ta fanatyczna wiara oraz różne inne działania niosące śmierć biorą się z tego wyższego ukrytego poziomu (wspomniałem o nim wcześniej), który został zaszczepiony ponad te poziomy władzy, które widzimy.
Jednak i Icke, chociaż zbliża się do wyjaśnienia tego mechanizmu, nie zna lub nie odważa się wymienić tych sił, które były jeszcze wyżej, a o których wspomnę dalej w miejscu po wstawionej gwiazdce.
Ale to jest ciekawe i zgodne z głęboką analizą w książce Jana Białka Tech.2 (Jan Białek – TECH.2. Źródła rozwoju środowiska technologicznego ) – podłoża różnych obecnych zjawisk – to ma związek z ukrytymi starodawnymi wierzeniami i kultami.
Przy okazji – warto wspomnieć o Józefie Białku i książkach z jego wydawnictwa (gdzie są i jego książki). Prezentację najnowszej znajdziemy pod adresem Dlaczego Zachód nie może wygrać? – Józef Białek (autor Fadi Lama). Ta ważna pozycja przedstawia kulisy geopolityki – historycznie i obecnie. Pod koniec smutne refleksje o sytuacji Polski i krytyka głupoty polityków. Bez tej wiedzy marnie skończymy.

K. Nawrocki – pierwsze wątpliwości. Po co Prezydent Polski w Nowym Jorku spotkał się najpierw ze środowiskami żydowskimi, a potem z przewodniczącym Światowego Kongresu Żydów Ronaldem Lauderem – bez kamer i bez relacji? Chcemy wiedzieć, w jakim celu odbyły się te spotkania i co konkretnie z nich wynika dla Polski.

Także niejednoznaczna jest postawa Nawrockiego w sprawie Ukrainy. Oraz zgoda na obce wojska na terenie Polski.

Mateusz Jarosiewicz oczywiście nie jest jedyny, który widzi te fatalne trendy naszej polityki.

Warto przywołać np. Marka Chodorowskiego czy Leszka Sykulskiego (z którymi zresztą miał długie wywiady), podobnie Romualda Starosielca – to tylko przykłady trzeźwych i wtajemniczonych w to, co pod podszewką… Podglądam też Witolda Gadowskiego, którego przeczucia i śledztwa w końcu się sprawdzały i który walczy o polskie interesy i bezpieczeństwo obywateli poprzez swój Ruch Obrony Polaków https://www.rop.org.pl/ .

Innym coraz gorętszym tematem jest Ukraina, Rosja i … drony. co wyżej wymienieni też omawiają.

Polacy stworzyli unikatowe w skali światowej rozwiązanie antydronowe, który działa w Zatoce Perskiej, w Norwegii, w państwach bałtyckich, na Ukrainie, działa wszędzie, tylko nie … w Polsce.
A MON i MSW zamiast skorzystać z tych systemów tworzy takie warunki, żeby wykluczyć polskiego producenta” – Michał Dworczyk, europoseł PiS https://youtube.com/watch?v=53n8MIxPuKw (chociaż to nie jedyna wypowiedź na ten temat).

Na dodatek – mamy szkolić się od Ukraińców, których wyszkolili… Polacy.

We wszystkich mediach, za rządem i politykami, obowiązuje bezrefleksyjna mantra „rosyjskie drony”. Możliwe, że niektóre takie są, ale czy wszystkie i czy nie mieliśmy prowokacji z Ukrainy?
Przykładowe (bo nie jedyne) zdanie odrębne Korwina-Mikke
https://x.com/JkmMikke/status/1970522934579208395 .
Teza o prowokacji ukraińskiej jest zasadna, bo nasilają się w ogóle różne akty dywersji z udziałem Ukraińców – podpalenia, oskarżenia, prowokowanie do zaangażowania się w czynną wojnę.

Nasza rządowa propaganda z jednej strony prowokuje Rosję, z drugiej wywołuje poczucie zagrożenia wojną i na tym tle chce zmusić Polaków, żeby byli potulni i posłuszni władzy, płacili podatki i nie ujawniali „niepoprawnych” opinii.
Wywoływanie paniki covidowej miało taki sam cel. Jesteśmy oszukiwani i manipulowani.

Kończąc ten wątek, wspomnę, że dużo więcej powiązanych informacji znajdziemy na x.com, w tym i w moich wpisach.

A teraz bomba z amerykańskiej sceny. Kolejna akcja fałszywej flagi – zaaranżowane „zabójstwo” Charlie Kirka. Relacje z jego postrzelania zawierały niespójności. Kirk żyje. Zniknął wraz z rodziną – uzyskali nową tożsamość. Wg danych wywiadu to agent CIA, a TurningPoint to platforma rekrutacyjna dla agencji.

O tym traktuje spory fragment raportu Global Intelligence Agency (GIA) z 13.09.2025 – dostępny np. w omówieniu https://locusmind.one/posts/27158 i w późniejszych raportach z GIA (tamże) oraz u wspomnianego B. Fulforda – np. https://locusmind.one/posts/27767 .

*

Tutaj dochodzimy do ważnej części tego wpisu * – optymistycznej.
Koniec ery zniewolenia.
Parokrotnie wspominałem o działaniach Kimberly A. Goguen – dyrektorki Global Intelligence Agency, ale także „opiekunki Ziemi” i posiadającej jeszcze szereg innych funkcji. Długa historia jej działań przeciw Głębokiemu Państwu (DeepState) i to w ujęciu globalnym, dobiega do pozytywnego finału. Tę historię przedstawiam – na ile mogę – na stronie www.locusmind.one/pages/korcz
i tam odsyłam Czytelnika do tej części
https://locusmind.one/posts/27937
(tam też kolejne raporty).

Obserwacje i dywagacje – cz. 3

na klif!

Hasło wyborcze: Cała Polska Naprzód!  Ale w jakim kierunku?

Kontynuuję krótkie notki (w serii o tej samej nazwie) dotyczące różnych aktualnych wydarzeń.  Jest to bardziej „przegląd prasy” niż typowy wpis. Nie ukrywam, że z pewnym osobistym nastawieniem. Dla ułatwienia podaję odnośniki do poprzednich:  Cz. 1 i Cz. 2 . Byłoby dużo tematów, ale ograniczę się tylko do niektórych i możliwie zwięźle, a rozwinięcia zagadnień są pod odpowiednimi linkami.
Jak uprzednio, numeruję te notki przyrostowo, w tym odcinku od pozycji 25.
Większość podanych niżej przykładów biorę głównie z platformy X.com (dalej skracam do X). Uwzględniam głównie wpisy innych osób (lub cytuję fragmenty), ale czasem i moje wpisy z profilu @etsaman2 . W tym drugim przypadku znajdziesz ich stosunkowo dużo wchodząc na X (różne tematy), więc nie powtarzam tutaj.
—– 

25. Mamy istny wysyp dalszych ujawnień i dowodów na zorganizowaną działalność natury przestępczej związaną z „pandemią” C-19.
Każdego niemal dnia, zatem za dużo by tu przytaczać, więc dam tylko parę przykładów :

Pies, kot, koń, owca, bydło i fretka są w Polsce chronione przed wstrzykiwaniem im aluminium w szczepionkach. Po 12 przypadkach skutków ubocznych. Dzieci nie są. A wręcz przeciwnie, rodzice są do ich szczepienia zmuszani. Po tysiącach przypadków skutków ubocznych.

Dużo (!) wpisów dra Piotra Witczaka na X ( @PiotrWitczak_ ) oraz np. na Szczepienia.info.

Wirusolog z Wuhan zeznaje, że Fauci stworzył COVID jako „broń biologiczną, która zabije miliony”. To było zaprojektowane. Broń biologiczna — finansowana przez amerykańskich podatników, opracowana we współpracy z armią amerykańską i Komunistyczną Partią Chin dakowski.pl/wirusolog-z-wu

W zasadzie to by wystarczyło, ale od strony polityków z dużą siłą sprawczą ostro zajął się tym w USA Sekretarz Zdrowia Robert F. Kennedy Jr. ( JFK Jr.) [chociaż nie podzielam niektórych jego poglądów].
Także Dyrektor Wywiadu Narodowego Tulsi Gabbard w tym wywiadzie. 
T. Gabard razem z JFK Jr. zdemaskowała też jeden z najbardziej mrożących krew w żyłach spisków naszych czasów. Finansowane przez USA biolaboratoria na Ukrainie nie tylko istniały – były kluczowymi graczami w tajnej globalnej akcji, która pomogła rozpętać pandemię COVID. 
A w Europie np. europosłanka Christine Anderson.

26. Wybory prezydenckie 2025.
Dalsze wiadomości (poprzednie patrz  np. punkt 24 w cz. 2). Doszły następne  debaty i wydarzenia. Napisano o tym tak dużo, że nie warto powtarzać.  Natomiast wyraźnie widać jak nierówno traktowani są kandydaci przez media (Bartoszewicz, Maciak, Braun, Woch …)

O tym jak prześladowany jest Grzegorz Braun i jak w związku z tym jest łamana Konstytucja i szereg ustaw słyszeliśmy podczas szeregu konferencji jego sztabu, np. tej lub tej.

Nie dziwię się, że Braun krytykuje Parlament Europejski i Unię – ta organizacja pozbawia nas szeregu praw, a nawet suwerenności. Sprawa oczywista – nie trzeba wymieniać przykładów. A kto jak głosował za odebraniem immunitetu Braunowi w PE? Jeden z posłów ujawnił, że  głosowanie odbyło się bez liczenia głosów. Nie tylko w tej sprawie. 

Chodzi o coś znacznie większego niż zakusy eliminacji G. Brauna. To łamanie prawa na szczeblu rządowym i unijnym, kpiny z wyborców – nie tylko z Brauna, kompromitacja tak fasadowo hołubionej przez koalicję demokracji, prowokowanie i promowanie mowy nienawiści oraz groźby karalne.

To Braun rzekomo rozsiewa „mowę nienawiści”. Mówienie prawdy nienawiścią?
A nienawiść jego prześladowców, groźby śmierci, i groźne rękoczyny jw. wobec nawet jego drużyny, to tylko „taki epizodzik”…

Powstają kolejne inicjatywy przeciwko groźnemu „domknięciu Systemu” (określenie G. Schetyny), np. http://polskawpotrzasku.pl . Pomijając pewne ideologiczne odchylenie i akcyjność, to dobrze, bo wszelki monopol, a zwłaszcza taki lewicowo-liberalny, jest zły.

Tusk: ukradł 160 mld zł z OFE  > media: milczą > prokuratura: udaje że nie widzi; Morawiecki: roztrwonił 150 mld zł na Ukrainę > media: milczą > prokuratura: udaje że nie widzi;
Braun: zgasił świeczkę > media: to drugi HITLER!!! > prokuratura: zdjęty immunitet, tysiąc zarzutów…

Nie głosuję na K. Nawrockiego, ale jestem zniesmaczony hipokryzją atakujących go osób, które mają więcej za uszami w podobnych sprawach. I jakby nie było ważniejszych spraw i skandali w Polsce. Walka wyborcza bywa brutalna, ale gdzie jest ta zmasowana przeciw takim patologiom – poniżej dalsze przykłady (zastrzegam się, że nie mam wglądu do szczegółów, zatem i na ile to jest ścisłe):
Bodnar nie wpisał do oświadczenia majątkowego 112-metrowego apartamentu wartego 3 mln zł.
Hołownia zapomniał, że ma ranczo za pół miliona.
Tusk ukrywa, że wyrzucił rodzinę z mieszkania komunalnego, które przejął.
P. Senyszyn przyznała u red. B. Rymanowskiego że ma 6 mieszkań. A ile miał święty Gdańska – Paweł Adamowicz? Itd. itd.
Ale wszędzie tylko o K. Nawrockim. Masowa nagonka.

27. Z własnego „podwórka”
Zwróć uwagę na prawy margines  tego bloga.
Czasem pojawią się tam odbicia i tutejszych wpisów, ale w większości tych, które są spoza* Lapidaria. Miło byłoby gdyby więcej osób i tam zaglądało oraz zdecydowało się na stałe śledzenie tego bloga.  Dziękuję już śledzącym, ale proszę też o ewentualne komentarze, polubienia i przekazywanie dalej. Nie mam „wtyczki” do subskrypcji, bo postanowiłem nie zbierać danych osobowych, ale jeśli ktoś napisze do mnie przez formularz kontaktowy, że chciałby być na bieżąco (nie publikuję często ani regularnie), to możemy się umówić na jakąś formę informowania o nowych wpisach.
Zapraszam także do zapoznania się z moim nieśmiałym debiutem tomiku wierszy na www.zrzutka.pl/uj46zt.

28. Wczesna wiosna
– zaskoczyła na parę sposobów. Z jednej strony cieszyła ciepłem i wczesnym wybuchem wszelkiego kwiecia – gdy to piszę na początku maja, bzy już przekwitają, a robinie/akacje zaczynają kwitnąć, co jest raczej niezwykłe, i inne podobne anomalie. Wrzucałem czasem fotki na X < przykład z dużej puli fotografii, które robię prawie codziennie w ramach obowiązkowych spacerów i wycieczek. Z drugiej strony susza to fatalna sprawa dla rolników.
Szczególnie dotknęła woj. mazowieckie omijane przez deszcze. Zastanawiające i nawiązujące do punktu 20 z 2 części tego cyklu. Powstaje pytanie dlaczego w lutym bywało cieplej niż w maju?
Odnotowuję te spostrzeżenia dla kroniki wraz z tym, że potem nastąpił dłuższy okres przykrego zimna. 

29. Demografia
Temat dramatyczny – mamy najniższy wskaźnik reprodukcyjny w Europie.
A sama Europa też przeżywa pod tym względem regres – od 2012 r. więcej osób umiera niż się rodzi. Oprócz środowisk imigranckich – to spowoduje w  perspektywie zmianę etniczną na naszym kontynencie. 
Polsce grozi duża redukcja ludności po paru dekadach, przy jednoczesnym zmniejszeniu „osób produkcyjnych”, a wzroście liczby seniorów. To oczywiście spowoduje fatalne skutki gospodarcze, koszty opieki i leczenia starszego pokolenia (zwłaszcza przy nieudolności tego leczenia oraz redukcji placówek), iluzyjność emerytur dla obecnie pracujących oraz może stymulować zakusy by sprowadzać imigrantów, co często niesie kolejne zagrożenia. Przyczyn zjawiska jest wiele np. kłopoty mieszkaniowe, utrzymanie rodziny wymagające dodatkowej pracy, czynniki kulturowe – wygodnictwo, a nawet spotyka się narrację, że najbardziej na emisję CO2 wpływa … posiadanie dzieci (sic).
Nawiązuje do tego też szereg wpisów związanych ze szczepieniami np. te badania. Podobnie o spadku urodzeń po szczepieniach wypowiadają się niezależni specjaliści .  To JEST czynnik depopulacji.
Kiedyś (2022) napisałem o tym tutaj  obszerniej, ale sytuacja pogorszyła się.
Zauważmy też, że jednocześnie przepada mit o przeludnieniu planety, który był forsowanym argumentem za wprowadzaniem różnych restrykcji.

30. Narracja klimatyczna

Z  jednej strony kontynuowane jest naciskanie na narody półkuli północnej  (mówiąc z gruba) by eliminować CO2, węgiel i inne paliwa kopalne – nie tyle w imię realnych przesłanek, a ideologicznie, a z drugiej coraz więcej państw zrywa z tą szkodliwą gospodarczo tezą. Wdraża się odwrotne programy. Przykładowo tylko same Chiny i Indie ogłosiły budowę 19 nowych elektrowni węglowych w Afryce (łącznie nowych będzie 25 ), które będą przez nich finansowane. Budują je także u siebie.  Chiny porzucają u siebie finansowanie OZE ze względu na całkowitą nieopłacalność. 
A Polska brnie w tę destrukcję.  Oto jedno z ujawnień.
Pod tym względem w USA też obnażane są przekręty wokół polityki klimatycznej.

31. Geoinżynieria
Częściowo w powiązaniu z p. 30 – powracamy krótko do tego tematu, w tym do chemtrails, o którym to zjawisku pisałem tutaj wielokrotnie.
I znów ujawnienia zawdzięczamy Robertowi F. Kennedy Jr., obecnemu ministrowi zdrowia USA, który publicznie ogłasza powołanie specjalnej jednostki do nadzorowania tematów geoinżyneryjnych. Ujawnia też, że geoinżynieria jest prowadzona przez agencje wojskowe jak DARPA poza kontrolą rządu. Tutaj parę slajdów o tym.

32. Tragedia polskich kopalni węgla
To też nawiązuje do ww. punktów.
Niweczone jest nasze wielkie naturalne bogactwo. Kopalnie są bezpowrotnie zasypywane a naziemna infrastruktura niszczona. Ludzie pozbawiani pracy, która była podstawą bytu całych pokoleń miejscowej ludności. Rozumiem, że były różne patologie na szczeblu zarządczym przy samych kopalniach, ale to wina władz lokalnych i centralnych, że tego nie naprawiały oraz przez odgórną politykę. 
Podczas debaty telewizyjnej 12 maja kandydat Artur Bartoszewicz „podszedł” Karola Nawrockiego pokazując, że ten chyba nie miał pojęcia, że wymienione kopalnie już nic nie wydobywają.
Na marginesie: pisałem w poprzednich odcinkach, że poparłbym A. Bartoszewicza ze względu na to że stawia na demokrację bezpośrednią, ale…  ma małą szansę na zdobycie znaczącej ilości głosów w wyborach, a  jego poparcie przez podpisy w fazie kwalifikacji do uczestnictwa budzi podejrzenia, że były to głosy kupione, co kładzie się cieniem na samym kandydacie. Podobnie jak znane zaszłości w jego stanowisku podczas pandemii i nie tylko…

33. Upadek USA?  

Mocarstwo przeżywa trudny czas.  Wiadomo o wielkich trudnościach związanych z olbrzymim wewnętrznym zadłużeniem, mówi się że St. Zjednoczone de facto są bankrutem, ale także pogłębia się rozpad społeczeństwa – nie tylko na dwa przeciwne obozy polityczne, ale i w sensie degradacji intelektualnej (mowa o ogóle społeczeństwa, a nie o np. naukowcach) oraz zaniku zdolności wytwórczych, co stanie się wielką przeszkodą w wizji Trumpa o produkcyjnym  usamodzielnieniu się USA.  Grozi to także destabilizacją światową.
Tamtejsze elity rządowe są zdeprawowane i uwikłane w ciemne praktyki.
Coraz więcej z tych spraw wychodzi na jaw – jako przykład Mel Gibson zapowiada film który to ujawni. Ale wiemy o tym i z innych źródeł.
Pisze o tym w różnych aspektach dość często Igor Witkowski – ten wpis jest tylko jednym z całej serii wcześniejszych (spójrzcie). Mam też szereg bardzo krytycznych wglądów w działania Trumpa i jego administracji z Global Intelligence Agency (GIA), co częściowo raportuję na stronie Our Life Force. Reasumując –  „mocny” sojusznik Polski, na co prawie wszyscy liczą, może okazać się złudnym wyborem.

34. Trzeźwe spojrzenie.
Nie, nie chodzi o alkoholizm czy podobne uzależnienia. Leszek Miller (były  premier) jest podziwiany przez wielu za mądre (na ogół) i właśnie trzeźwe wpisy w mediach społecznościowych i wypowiedzi w telewizji.
W pewnym sensie „odkupuje” swoje dawne przewiny (chociaż trzeba o nich pamiętać). O tym tylko tyle, ale warto znaleźć te wypowiedzi chociażby na jego profilu na X.

35. Ciekawostka, a może coś więcej?

Po latach spekulacji na temat czy Hitler zabił się w swoim bunkrze w Berlinie, czy uciekł za granicę, mamy chyba potwierdzenie, że jednak znalazł się w Argentynie, co było dość często uważane za teorię spiskową. Nie przesądzając na 100 procent jak było, oto materiał o tym, że Prezydent Argentyny Milei odtajnił dokumenty potwierdzające, że Hitler uciekł do Argentyny po II wojnie światowej, z pomocą Stanów Zjednoczonych. Podobno mieszkał tam przez kolejne 20 lat i miał dwójkę dzieci. Inne ślady w ramach np. tych (nie jedynych!) materiałów: locusmind.one/posts/17999
justempowerme.com/midterm-select w rozdziale About Hitler, the Brown Eagle.
Były i inne, polskie np. w paru książkach Igora Witkowskiego, przykładowo w Hitler w Argentynie i Czwarta Rzesza.
Szersze znaczenie tego wątku polega na tym, że USA – czy to w ramach operacji Paper Clip, czy w późniejszych działaniach, prowadziło i prowadzi szereg utajnionych działań i to trzeba uwzględniać w różnych kontekstach prowadzenia polityki.

____ 
* Na FB jestem od ponad 20 lat, mam tam szereg stron tematycznych oraz grup (czasem pokazują się na tutejszym prawym marginesie odnośniki do tamtejszych wpisów), miałem prawie 5000 „znajomych” (wiadomo – na ogół internetowych), potem zredukowałem do ok. 4500 z powodu „martwych dusz” oraz tysiące swoich wpisów.
Aż tu nagle, miałem blokadę i komunikat o zawieszeniu konta. Nie było wyjaśnienia o co chodzi ani sensownej instrukcji jak się odwołać. 
Po bardzo pośredniej interwencji konto odblokowano (rzekomo), ale procedura przywracania wpisów i grup jest jeszcze w toku (dlaczego?), więc prawdopodobnie te miejsca mogą być jeszcze przez pewien czas „ślepe”.

Wybory prezydenckie 2025

Życie to ciągłe wybory…

Piszę na miesiąc przed pierwszą turą wyborów i zapewne nie ostatni raz na ten temat.
I powracam do starszych podobnych refleksji. Czy to się komuś podoba czy nie – jestem zdania, że nie należy dopuścić do wyboru Rafała Trzaskowskiego. Oczywiście – łatwo powiedzieć, może być trudniej zrealizować, bo wiele osób jest zaczarowanych tym, że kandydat zna języki lub że jest przystojny, i podobne drugorzędne atrybuty.
Czyli podobnie jak pisałem przed laty: Przed wyborem 28 czerwca subiektywnie (z 2020 r.), Po wyborach prezydenckich 2020, gdzie między innymi obszernie przedstawiłem i skrytykowałem tego kandydata. Nie będę tego powtarzał. Ale to oczywiście nie jest odosobnione stanowisko.
Przykładowo z ostatnich wypowiedzi osób, z którymi w zasadzie we wszystkim się zgadzam – np. argumenty Radka Pogody w ważnej pogadance „Z czym wyskoczą po wyborach?https://www.youtube.com/watch?v=sLWCN2-pnSM
Faktycznie – w kampanii nie mówi się o szeregu sprawach, które odjęłyby punkty, ale po wyborze RT – hulaj dusza…

Szerszy obraz omawianej postaci przedstawia nowa książka Wojciecha Sumlińskiego Niebezpieczne związki Rafała Trzaskowskiego.  Krótkie podsumowanie znajdziesz np. tutaj.  Chociaż niektóre recenzje sympatyków pana Rafała są uszczypliwe, to jednak mamy tam spore dossier informacji o samym kandydacie i polskiej polityce.

Niezależnie od tego widzę tę sprawę właśnie w szerszym kontekście rządów Platformy Obywatelskiej i jej koalicji. Że zawiodła oczekiwania (100 „konkretów” itp.) to mało powiedzieć – pod egidą Donalda Tuska oddalała nas od suwerenności politycznej i gospodarczej. Katastrofa finansów publicznych jest coraz bliżej. Ewentualna wygrana Trzaskowskiego byłaby ustanowieniem groźnego supermonopolu: prezydent-premier-media-sądownictwo, z jednoczesnym dalszym wyciszaniem i gnębieniem wszelkiej opozycji.

Natomiast omówienie debaty w Końskich na platformie TVP z ostrą, ale uzasadnioną krytyką, oraz ogólniejsze refleksje o procedurach wyłaniania i sprawdzania kandydatów dał Krzysztof Stanowski na swoim kanale ZERO .
Warto wysłuchać, ale Stanowski miał także debaty zarówno u siebie jak i komentował inne. Na przykład to krótkie podsumowanie trzech debat na wymienionym kanale.

Osobnym zagadnieniem jest NA KOGO WIĘC GŁOSOWAĆ?
Wcześniej dywagowałem o tym w ramach wpisu Obserwacje – dywagacje, gdzie w punkcie 6.  zastanawiałem się nad kandydaturą Artura Bartoszewicza versus Grzegorza Brauna.
Na dziś jednak skłaniam się do poparcia G. Brauna w myśl zasady sumienia oraz widząc jego ostre wejście w ostatnich debatach i na spotkaniach wyborczych.
Osobiście – ze względu, że sprawy pandemii były i są szczególnie w kręgu moich zainteresowań, cenię niezmiernie i szczególnie pana Brauna za trzeźwą i  nieugiętą postawę w tym zakresie, gdy bronił naszych wolności, obnażał kłamstwa i korupcję środowisk medycznych i politycznych. Wydanie serii książek „Fałszywa pandemia. Krytyka naukowców i lekarzy” (patrz Kowidowe książki) jest też jego częściową zasługą (poprzez Fundację Osuchowa, która wspiera i współdziała z Pobudką, Fundacją Konfederacja Gietrzwałdzka i Norymbergą 2.0).
Przywołam też argumentację z krótkiego filmiku gdzie wskazuje się, że jesteśmy szantażowani psychologicznie „zmarnowanym głosem”. Zobacz tamtejszy wywód.
Poza tym wydaje się, że wynik Brauna będzie znacznie wyższy niż podają media, co do których wiadomo pod czyją „władzą” się podpisują. Już pnie się w górę w sondażach. Adam Wielomski: „Braun daje mi gwarancje, że nie zmieni poglądów w dniu jutrzejszym tylko będzie prezentował te poglądy, które zapowiedział i pod którymi go wybierano”.
Ważnym aspektem wszystkich dyskusji jest zrozumienie formalnych kompetencji prezydenta. Przy obecnym jego statusie nie są one duże – jedyne narzędzia to inicjatywa ustawodawcza, weto do ustaw i odesłanie do Trybunału Konstytucyjnego. Kandydaci mogą dużo obiecywać, ale trudniej będzie z realizacją. Chyba jedynie Braun mocno akcentuje silny ustrój prezydencki, co będzie wymagało  zmiany w Konstytucji. Cóż – mam nadzieję, że Braun nie zawiedzie, ale jednocześnie jego niektóre akcje na granicy happeningu mogą mu zaszkodzić. Także jego religijność może nie odpowiadać sporej części laicyzującego się społeczeństwa.
Może być i tak, że w maju stwierdzę, że nie ma na kogo głosować. Albo, że godząc się na „mniejsze zło” trzeba będzie wybrać kogoś, kto osłabi zło większe.
W nadchodzącym miesiącu i przed druga turą wyborów jeszcze wiele może się wydarzyć.

Natomiast zgodzę się z Krzysztofem Stanowskim i Grzegorzem Braunem (i nie tylko), że uzyskanie ponad 100 000 głosów metodą zaoczną (korespondencyjną)  jest bardzo podejrzane – nie wiadomo kto rzeczywiście stoi za Bartoszewiczem czy w podobnych przypadkach i czy są to głosy prawdziwe.
Jeszcze przywołam z poprzedniego wpisu dyskusję A. Bartoszewicz – G. Braun: https://youtu.be/kNOy3z2kl68?si=el9vBFSNCVdu-qny
Jest ona komentowana przez wielu prowadzących kanały polityczne i tamtejszych odbiorców. Nie wchodząc w tak szeroki spór, uważam że prezydent powinien wykazywać nie tylko asertywność (wg G. Brauna, który – nota bene – jednak chyba nie wykazuje jej wobec D. Trumpa), ale i dobre rozpoznanie geopolityki, ponieważ w niej są korzenie wielu problemów świata. Jeden przykład – konflikt Palestyńsko-Izraelski, w którym pan A. Bartoszewicz zdaje się trzymać stronę Izraela w tym konflikcie, jak i w ogóle.
Tamże umieściłem „erratę” do debaty Braun / Bartoszewicz u Moniki Jaruzelskiej.
Witold Gadowski, który nieraz nie bez powodu żartuje sobie z Trzaskowskiego: Roman Kluska nie budował żadnego programu gospodarczego z panem Bartoszewiczem, robił to jedynie z [naszym] Ruchem Obrony Polaków. Pan Bartoszewicz usiłował zawłaszczyć program ekonomiczny dla ROP autorstwa pana Kluski – bezskutecznie (kłamał?).

Trzaskowski chwali się dobrym rozpoznaniem geopolityki, ale mam co do tego duże wątpliwości – jest to ew. rozpoznanie wg pewnego lewicowego klucza. Niektóre jego wystąpienia publiczne budzą zażenowanie (wodzirej cyrku?), co widzimy np. w tym klipie lub wtedy gdy zachwala siłę naszej gospodarki pokazując wafelek Prince Polo lub ogórki konserwowe (sic!). 
Piotr S. Wielgucki (Matka Kurka) zwykł dość ostro komentować naszych polityków i na ogół jego prognozy się spełniają. Zatem warto przynajmniej czasem go posłuchać, a co do Trzaskowskiego to z ostatnich wypowiedzi zobacz na przykład tę RAFAŁA JUŻ NIKT NIE LUBI! 

Co do innych kandydatów – nie wróżę im na dziś powodzenia.
K. Nawrocki ma szanse, ale to też nie „moja bajka”, chociaż lepsza niż z Trzaskowskim (?).
K. Stanowski spodobał się wielu swoim trzeźwym podejściem i dowcipem, ale przyjął rolę Stańczyka i nie pretenduje do urzędu prezydenta. Mentzen traci poparcie (lepszy byłby K. Bosak), Hołownia zwyżkuje, ale czy na tyle by się liczył? (podtrzymuję swoją krytyczną o nim opinię z zacytowanego tu na początku starszego wpisu). Co do jeszcze innych – mało obserwuję – zresztą na koniec powiem, że w ogóle nie „kręci” mnie ten spektakl wchodzący w coraz ostrzejsze tony i obietnice bez przedstawiania realnych rozwiązań…
A o ostatecznym wyniku zdecydują zapewne polityczne transfery po pierwszej turze.

Cdn.

Obserwacje – dywagacje cz. 2

To jest druga część wpisu blogowego z różnymi ostatnimi obserwacjami w krótkim ujęciu. Często to zdziwienia…

Część pierwsza lapidaria.home.blog/2025/03/27/obserwacje-dywagacje/ zawierała 14 tematów.

Podobnie tutaj punkty numeruję zatem jako ciąg dalszy: 15, 16 itd.
—–   

15. Kontynuując temat przewag technologicznych jakie widzimy w Chinach (wcześniej punkt 3), poniżej o tym jaka jest Chińska odpowiedź na Teslę. Oto nowy lider rynku elektryków .
Np. ładowanie chińskiego elektryka zajmuje 5 minut by miał on zapas energii na 400 km. (!)
Patrz też np. Dwa kolejne chińskie SUV-y już są w drodze do Polski. Chery stawia na silnik spalinowy i hybrydy 

Elon Musk ma obecnie duże wpływy w USA, ale czy zaangażowanie w politykę nie odciąga go od własnego biznesu, co osłabia jego Teslę?

Chińczycy mają także postępy w sferze telekomunikacji. Wg M. Jarosiewicza np.  https://x.com/i/broadcasts/1BRJjmoaEQgGw 

16. Ten wywiad E. Muska (po opowieści o sprowadzeniu kosmonautów z orbity) pokazuje jak jest atakowany przez amerykańską (i nie tylko) lewicę. Pokazał olbrzymie marnotrawstwa i przestępstwa w famach USAID oraz wśród Demokratów, co grozi nawet bankructwem USA, a to już i wcześniej było zapowiadane przez obserwatorów politycznych i ekonomicznych. Te sprawy omawiałem wielokrotnie na www.Locusmind.one/oromind i na stronie www.locusmind.one/pages/korcz , więc nie będę tu tego powtarzał. Natomiast alians Muska z D. Trumpem okaże się nie taki dobry dla Muska, ponieważ Trump może wykorzystać go instrumentalnie, a wojna celna zaszkodzi Tesli i innym jego projektom.  Przy okazji, jak twierdzi Benjamin Fulford, prawdopodobnie mamy dwóch Musków – ten pajacujący może być sobowtórem, awatarem.

17. Nawiązując do punktu 12 poprzedniego odcinka o drewnie w lasach, dodam obserwację co dzieje się lasach miejskich i w parkach (na przykładzie Warszawy).
Otóż zapanowała moda (?) na tworzenie w tych miejscach stert ze ścinanych gałęzi. Układa się je przeważnie na podobieństwo faszyn wzdłuż drogi. W przypadku parków miejskich, które dotąd były jako tako zadbane, wygląda to fatalnie, po prostu szpeci. I nie sądzę by czemuś służyło. Jako zagrodzenie by nie wchodzić głębiej? Jako ostoja dla drobnej fauny? Nie widziałem jej tam, a gałęzie są na tyle luźno rzucone, że to marne schronienie. Ale zapewne się nie znam. A może po prostu to lenistwo pracowników lub oszczędności na wywózkach odpadów?

faszyna

18. Obserwuję, że nie cichnie narracja o płaskiej Ziemi.
Niektórzy mocno bronią tej koncepcji podając szereg argumentów, które często wynikają z ich braku wiedzy, ale też mają podkreślić ich niezależne myślenie (co się chwali). Z drugiej strony przyznam, że zgromadzili szereg obserwacji, które są kłopotliwe dla pewnika, że Ziemia jest w przybliżeniu kulą.
Jednak – jestem zdania, że nie mają racji.

Widziałem DUŻO przykładów przeciw tezie płaskiej Ziemi. Nawet Jaś z 3. klasy mógłby zadać kłopotliwe pytania odnoszące się do niektórych argumentów płaskoziemców (chodzi o ich poziom). Natomiast przytaczanie tutaj argumentów naukowych zajęłoby dużo miejsca, ani na gorąco nie przypomnę sobie wielu z nich. Zatem zatrzymam się krótko na czyjejś ogólnej refleksji – https://jarek-kefir.com/2024/10/21/czy-teoria-plaskiej-ziemi-to-prawda/#more-66737

Natomiast od siebie: czy gdyby Ziemia była płaska to rakiety balistyczne trafiałyby w cele, a robią to przecież precyzyjnie? Nadto – formy idealne w przyrodzie to kule, co ma zapewne związek z minimalizacją energii i grawitacją. Obserwując Księżyc i planety w różnych pozycjach oświetlenia (fazach) widzimy wyraźnie ich kulistość. Dlaczego tylko Ziemia miałaby być niedoskonała? Nie sądzę, że astronomowie i naukowcy etc. byli tak potężni, że planety, księżyce, gwiazdy, uczynili sztucznie kulistymi dla naszego wzroku – po to, by oszukać ludzi.

Chyba że … żyjemy w jakiejś symulacji, gdzie i Kosmos jest fałszywą rzeczywistością.

A propos doskonałości.
Gdy budzę się rano widzę nad sobą tę lampę przy suficie, co kiedyś w porannych rozmyślaniach wyłoniło co następuje.

Mam przykład na doskonałość – kula i do tego biała. Białe światło zawiera w sobie wszystkie kolory. Światło to coś, co identyfikujemy z aspektem boskim. Dochodzę do prostej alegorii boskości. Pierścień wokół bo … wszystko krąży wokół Boga.
Rano, w półśnie bywa, że idealizuję i fantazjuję…

19. Widzieliśmy ostre wypowiedzi D. Trumpa i JD Vance jak to świat, zwłaszcza Europa wykorzystują USA. Hm, a co najmniej od 100 lat to USA wykorzystują świat traktując wiele krajów jak swoje kolonie, przez przejmowanie za bezcen surowców i naukowców, ustanawiają reżimy pod swoje cele, to ich ambasadorowie narzucają politykę, narzuciły globalnie rządy dolara itd.

20. Kataklizmy, anomalie, zagadkowe klęski

Nie trudno zauważyć, że w Polsce coraz częściej dochodzi do podejrzanych pożarów i podpaleń.
Śledztwa pokazują możliwe celowe działania dywersyjne ze strony państw ościennych. To poważne straty gospodarcze oraz osobowe. Wygląd na to, że obce służby i ich zleceniobiorcy są niedostatecznie namierzani, że nie działa gospodarczy kontrwywiad. A to też element … dywersji.
Podobnie było z powodzią.
A straty rolnicze związane z suszą?
Mam w rodzinie bardzo oczytane osoby, które stanowczo twierdzą, że te dziwne zjawiska pogodowe nie są naturalne i nie chodzi o zmiany klimatu. Mieliśmy przedtem na tym blogu parokrotnie uwagi o sztucznych pożarach w Australii i w Kalifornii (kierowana broń energetyczna), o chemtrails itp. I że Europa ma być gorąca pod kątem wygody dla migrantów z południa, a jeśli na wiosnę padają śniegi w Hiszpanii czy na Bałkanach, to dla nich sygnał by przemieszczali się dalej na północ… 
Ja, kolei, sporo wiem o technologiach manipulowania pogodą a nawet wywoływania kataklizmów, więc jestem skłonny zgodzić się ową nienormalnością. Przykład-ciekawostka z ostatnich wydarzeń – wg B. Fulfoda o trzęsieniu ziemi w Azji Wschodniej. Nie było to wydarzenie naturalne. „Myanmar został trafiony bronią ukierunkowanej energii. Źródło US Space Force mówi: Bardzo duży DUMB [Podziemna głęboka podziemna baza wojskowa] został zniszczony w Mandalay… który łączył się z Tajlandią, Laosem i Junnanem w Chinach za pomocą systemu tuneli”. Także przy innych okazjach wspominał o broniach pogodowych. Podobnie wielokrotnie Kimberly Goguen ujawniała takie sztuczne powodowanie zagrożeń.

Teza – ktoś się uwziął na Europę, a na Polskę szczególnie. Kto i po co? Nie powiem kogo podejrzewam, ale wiadomo że pojawia się temat Sorosa i podobnych „fundatorów”. Może ktoś z Czytelników poda swój domysł?

21. Reklamy leków i suplementów zalewają telewizje i programy radiowe.
To, że przerywają inne audycje denerwuje wiele osób.
Oprócz tego mnie denerwuje bardziej meritum. Powtórzę się, bo pisałem o tym wielokrotnie. Reklamuje się wiele rzeczy które w ogóle nie powinny być stosowane, bo są niebezpieczne albo niczego pozytywnego nie dają. Może właśnie dlatego na siłę się je reklamuje, bo bez tego nikt by tego nie kupił. Dodatkowo wkurza gdy akcentuje się z dumą formułkę „to jest lek”, gdy to coś wcale nie leczy a raczej szkodzi. Czasami jest to ewidentne nawet dla laika jak np. słynne zdanie o dezodorancie blokującym gruczoły potne – „trzyma przez cały tydzień”. Co z upadek!
Dlaczego nikt z Ministerstwa Zdrowia, Rzecznika Praw Pacjenta, ze środowiska dziennikarskiego nie reaguje? Hm … prawdopodobnie tak ma być…
Czy nie ma na to paragrafu?

22. Chwila prywaty. Jeszcze na jesieni 2024 wychyliłem się nieśmiało ze zbiorkiem wierszy(ków) jakie wyciągnąłem z szuflady. Udostępniam via serwis zrzutka, by zebrać trochę grosza na wydanie tego zbiorku. Może się spodoba – przynajmniej po części, a wtedy powstanie i wersja drukowana. 
Zapraszam – www.zrzutka.pl/uj46zt

23. Chiny ogłosiły masową produkcję i sprzedaż baterii jądrowych BV100 firmy Betavolt (jest już w masowej produkcji). Wg komunikatu: – 50 lat produkcji energii – nie emituje promieniowania zewnętrznego – paliwo to nikiel-63 który finalnie zamienia się w miedź – ma być powszechnie używany w urządzeniach medycznych o niskim poborze mocy, zegarkach, lokalizatorach etc. – firma pracuje nad baterią do telefonów komórkowych.

Zawsze byłem pewien że dojdziemy do tego, że dowolne urządzenie użytkowe będzie miało wewnętrzne zasilanie na czas swego „życia” (a nawet dłużej). Pozostaje kwestia miniaturyzacji vs moc (jeszcze nie opanowane), ceny i bezpiecznego recyklingu. To też zastanie dokonane – być może inną technologią.  Ta bateria wpisuje się w większą wizję energetyki rozproszonej – patrz Energetyka rozproszona, głupcze!  

24. Braun czy Bartoszewicz – cd.

Nawiązując do tematu nr 6 w pierwszym odcinku tej serii, biorę krótko na warsztat dyskusję A. Bartoszewicz – G. Braun – https://youtu.be/kNOy3z2kl68?si=el9vBFSNCVdu-qny 
Jest ona komentowana przez wielu prowadzących kanały polityczne i tamtejszych odbiorców*. Nie wchodząc w tak szeroki spór, uważam że prezydent powinien wykazywać nie tylko asertywność (wg G. Brauna, który – nota bene – nie wykazuje jej wobec D. Trumpa), ale i dobre rozpoznanie geopolityki, ponieważ w niej są korzenie wielu problemów świata. Jeden przykład – konflikt Palestyńsko-Izraelski, w którym pan A. Bartoszewicz zdaje się trzymać stronę Izraela w tym konflikcie, jak i w ogóle.

Trzeba jednak np. wiedzieć, że Izrael w latach 70. i 80. XX wieku pośrednio wspierał rozwój islamistycznych grup, w tym tych związanych z Bractwem Muzułmańskim. Izrael postrzegał te grupy jako mniej groźne niż OWP i liczył na to, że osłabią one palestyński ruch narodowy poprzez wewnętrzne podziały.
Są też wypowiedzi, że Izrael finansował Hamas, a cały czas prowokował go do działań by dać sobie pretekst do wojny, nawet za cenę swoich strat w ludziach, z którymi się cynicznie nie liczy w imię swojego długofalowego planu zawładnięcia całością terytorium palestyńskiego. Ma w tym poparcie sił jeszcze bardziej „globalistycznych”.

* Ostatnie przykłady dyskusji:

Errata do debaty Braun / Bartoszewicz u Moniki Jaruzelskiej! (USZI) –
https://www.youtube.com/watch?v=F0bdiFm_Q0s

https://x.com/i/broadcasts/1BdGYqkQdvNGX  https://x.com/carbogrom/status/1909199700231901684


Oprócz takich konfrontacji ww. kandydaci mieli wiele innych wywiadów.

—- 

Zapraszam jeszcze raz do wpisu Ptaki w mieście, ponieważ mimo wiosny gołębie nie opuszczają wielu skwerów, podwórek a nawet ulic. Potrafią tam tkwić całymi dniami wytrenowane przez karmicieli. Zmora…

Zapraszam też na X.com/etsaman2 gdzie takich obserwacji/krótkich dywagacji umieszczam sporo każdego prawie dnia.

Cdn.