Udostępniam niniejszą informację i powiązany z nią film z bardzo mieszanymi uczuciami, ponieważ mimo że przedstawiony materiał próbuje zręcznie podkreślić przełomowy wpływ Donalda Trumpa na wstrzymanie (?) planu Nowego Porządku Świata (NWO), to uważam postawioną tezę za fałszywą lub przesadzoną.
Od razu zastrzegę, że nie jest to opowiedzenie się za Partią Demokratyczną w USA i podobnymi grupami politycznymi, które stawiają na K. Harris i atakują Trumpa jako przeciwnika w wyborach.
Osobiście uważam, że oboje kandydatów pozostawia wiele do życzenia, a Harris w ogóle się nie nadaje na stanowisko prezydenta. Sam przez dość długi czas byłem za Trumpem (także we wpisach na tym blogu), doceniałem szereg podejmowanych kroków, co jednak zmieniło się po ujawnieniach Kimberly Goguen, jak oszukiwał swoich współpracowników, nie płacił wykonawcom, sprzeniewierzał środki, słuchał rozkazów swoich „prowadzących” z Zakonu „Czarnego Słońca” i starał się przypodobać tamtejszej zwierzchności by być pasowanym na „króla świata”. Ego ponad wszysto…
Podobnie nie krytykuję całych rzesz amerykańskich patriotów/Republikanów, którzy mają szczere intencje naprawy swego kraju wierząc w Trumpa – prawdopodobnie nie wiedzą (w „masie”) tego, co jeszcze wynika z ujawnień Global Intelligence Agency i o czym piszę dalej, albo nie widzą innego wyboru jeśli już muszą wybierać. Ale nie o tym tu mowa…
Wpis https://stopworldcontrol.com/fema/ opatrzony jest wstępem, który ma budzić nadzieję na lepszy świat. Podzielam tę nadzieję a nawet wiarę, ale nie na podstawie podanych argumentów (patrz Center of Amity and Restoration of Earth – CARE). Zgodzę się, że istotnym elementem jest coraz szersze budzenie się ludzkiej świadomości po „epidemii” i skutkach jakich społeczeństwa doświadczyły z tego powodu, ale także ze względu na szereg innych obserwacji tego, co się dzieje na świecie.
Już sam tytuł „Warpspeed Stopped The FEMA Camps” jest mylący.
Najpierw przypomnijmy czym była Operation WarpSpeed.
Wg oficjalnych informacji to publiczno-prywatne partnerstwo uruchomione przez rząd USA, mające na celu przyspieszenie rozwoju i produkcji szczepionek na COVID-19. Miało to na celu dostarczenie 300 milionów dawek skutecznej szczepionki na COVID-19 w jak najkrótszym czasie. Program łączył firmy farmaceutyczne z rządem, aby zminimalizować czas niezbędny na badania i produkcję, co przyczyniło się do opracowania szczepionek w rekordowym tempie.
W samym tym opisie jest parę nieścisłości (podkreślenia).
Wiadomo już z wielu źródeł, że szczepionki nie były przebadane, a w rezultacie nie były skuteczne ani bezpieczne. Nie było też możliwe ich szybkie wyprodukowanie wg standardów tego rodzaju badań. Takie szybkie działanie motywowane było nie tyle troską o zdrowie, co efektem polityczno-propagandowym oraz interesem firm farmaceutycznych. Okazało się też, że ponad tymi firmami, które i tak miały fatalny rejestr wiarygodności, stały zamówienia wojskowe i takież kierownictwo.
Trudno uwierzyć, że D. Trump o tym nie wiedział. Podobnie jak o tych wszystkich planach globalistów, które ujawnia (tym, którzy dotąd tego nie wiedzieli) pierwsze prawie 12 minut filmu oraz dalsze dramatyczne obrazy pokazujące plany NWO. „Teorie spiskowe” stały się praktyką spiskową, co widzimy po wypowiedziach prominentnych propagatorów NWO. Czy Trump nie wiedział, między innymi, o misji Gatesa, Fauciego?
Sam COVID-19 był bardziej narzędziem do wprowadzenia szczepień niż szczepienia antydotum.
Szczepionki nie temu miały służyć, co okazało się z innych doniesień o długofalowych planach DeepState.
Wiem, że polityk musi lawirować, by osiągnąć swoje cele. Ale czy tym celem dla Trumpa było uratowanie ludzi czy własne ambicje i autorytet dla swojej władzy? Wycofanie dotacji dla WHO było słuszne, ale prawdopodobnie zaważyło podejście ekonomiczne biznesmena oraz uzyskanie większej samodzielności.
Początkowo Trump bardzo chwalił się akcją Warp Speed, potem widząc zagrożenie dla swego autorytetu zaczął się usprawiedliwiać. Że za jego rządów nie było przymusu szczepień i noszenia masek, pokazał skuteczność Hydroksychlorochiny… Ale te wypowiedzi miały głównie miejsce już po utracie władzy. Jedak nigdy nie potępił szczepień ani nie pokazał jak fatalne sutki zdrowotne one przyniosły, łącznie z dziesiątkami tysięcy (więcej?) zgonów.
Pojawia się też symbol Q(anon) – już dość dawno ujawnionej fałszywej i zwodniczej narracji, za którą stał/stoi? Jared Kushner (zięć Trumpa) – postać bardzo podejrzana – powiązana z syjonistycznymi i satanistycznymi frakcjami ukrytej władzy.
Co do FEMA (Federalna Agencja Zarządzania Kryzysowego), która nie była i nie jest agencją rządową, ale firmą prywatną, warto wiedzieć że zbankrutowała, ponieważ właściciel FEMA, którym jest rodzina Rothschildów, konsoliduje swoje aktywa za kulisami, i przeznaczają je na inne rzeczy. Nie widać w tym zasługi Trumpa. A FEMA była organizacją fasadową – trudno wykazać, że była efektywne pomocna w kryzysach.
Tyle w skrócie.
Film wart obejrzenia, ale ze świadomością powyższych zastrzeżeń.
Na koniec – wybory w USA – już „za chwilę”. Chociaż mam podstawy sądzić, że nagle wygranym okaże się ani Harris ani Trump (zaskakuję, prawda? – chyba że będzie czasowo kontynauacja teatru marionetek), to w ich przypadku jednak lepsza byłaby wygrana Trumpa. Klęska milionów Patriotów spowodowałaby dewastującą rewolucję, nawet zbrojną (ta część ta Amerykanów odważy się użyć broni), natomiast klęska Demokratów nie będzie miała aż takich dramatycznych konsekwencji – już teraz są mocno pogubieni, podobnie jak ich mocodawcy ” z góry”. Osobiście znacznie bliżej mi do wartości republikańskich.
A co do demokracji amerykańskiej – IMO to fasadowy fetysz, nie tylko z racji skomplikowanego systemu wyborczego, ale ewidentnych manipulacji – rzeczowych jak i medialnych.
Polityka to często teatr. A nawet aktorów w maskach…
Kiedyś byłem za D. Trumpem, także na tym blogu wyrażałem swoje nadzieje związane z jego zwycięstwem w ostatnich wyborach. Program przez niego ogłaszany miał obiecujące punkty nie tylko dla Ameryki. Podobnie szereg posunięć praktycznych.
Dużo się zmieniło od tamtego czasu i mogę z dużą dozą pewności przekazać opinię Seoul Sister.
Trump zawiódł. Jest nadal mocno nagłaśniany w niezależnych mediach, np. na GAB – myślę że w większości w dobrej wierze, szeregowi patrioci chcą wyzwolenia ludzi ze skutków brudnej polityki i powrotu wartości. Ale czy tak samo politycy?
Żyjemy jednak w czasach wielkich iluzji i kłamstw, które zwodzą.
Wg danych wywiadowczych* Trump zmarł ok. 18 stycznia 2022 na raka, i jak w wielu innych przypadkach podtrzymywania narracji politycznej, występuje za niego sobowtór. Narrację tę prowadzi rodzina i agentura, co może skończyć się wielką kompromitacją i szokiem dla milionów Amerykanów. Żałosne jest jak wciąż zbiera pieniądze, bo o to głównie chodzi, a jednocześnie nie płaci swoim wykonawcom i podwykonawcom.
W momencie całkowitego ujawnienia tej historii Demokraci będą mieli mocny argument przeciw Republikanom, a w szczególności przeciw tym, którzy się angażują w ten proceder. Ostatnio coraz więcej dawnych towarzyszy Trumpa zaczyna się od „niego” odwracać. Same rolowane obietnice to za mało…
Ale to nie oznacza, że popieram Demokratów czy śmiania się z Trumpa za filmikami, które go ośmieszały – oni też mają marionetkowego i groteskowego przywódcę bez realnej sprawczości (najprawdopodobniej sobowtóra), mają kompromitujące historie i realizują fatalny scenariusz dla USA i świata.
Elita polityczna USA, i nie tylko, jest pod władzą wojska z SSP (Secret Space Program) oraz międzynarodowego Zakonu Czarnego Słońca (Black Sun), gdzie można umieścić jeszcze Chazarów i inne tajne lub zakamuflowane organizacje pretendujące do objęcia władzy nad światem. Działanie wg przedstawionego w filmiku odgórnie zaplanowanego schematu stwórz problem > wzbudź strach/chaos/podziały > zaproponuj rozwiązanie. „Rozwiązaniem” jest więcej władzy i zysków dla oligarchii kosztem ludzi.
Z frontu wygląda to na dwa zwalczające się przywództwa, od „podszewki” – realizują podobny scenariusz.
———
Nieustannie powołuje się na wywiady wojskowe Benjamin Fulford, szczególnie w poniedziałkowych raportach, np. dzisiejszy via https://tanneneck.blogspot.com/2022/06/benjamin-fulford-deutsch_20.html – włącz ew. tłumaczenie. Wiele ciekawych informacji i linków, chociaż nie wszystkie równie wiarygodne. Stale mówi: fałszywy Biden, fałszywy Trump, fałszywy Putin itd.
Jednak głębszy wgląd ma Kimberly Goguen (szefowa Global Intelligence Agency z ramienia Life Force)
Oto przykładowe fragmenty rozmowy pomiędzy KIM (Kimberly) a SUNNY (współprowadząca) w czasie audycji na Unitednetwork.news z 10 czerwca.
Kimberly śmieje się z Trumpa i jego otoczenia – ma powody, bo znała jego nieszczere posunięcia od dawna.
„KIM.. Oglądamy [w mediach]: to „Trump jest winny” za 6 stycznia, prawda?
[i] No wiesz, jak to jest, że on wraca, on wraca, wiec, wiec, on wraca i te wszystkie
rzeczy… Cóż, amerykańska część sektora Głębokiego Państwa, … generałowie i inni,
którzy byli lojalni wobec niego i promowali to w mediach alternatywnych, wraz z ludźmi z agencji, którzy robili to samo, obwiniają go za swoją porażkę.
Obwinianie zmarłego Trumpa.
Cóż, został ostrzeżony.
Pamiętaj, że stracił prezydenturę, więc mógł zostać szefem Zakonu Czarnego Słońca,
Czarnego Orła, tak jak Bush senior.
SUNNY – Którego mu nie dali.
KIM
Myślał więc, że przejmie tę rolę i będzie potężniejszy.
A potem, dzień po tym, jak go rzucili i wyszło to na jaw w mediach, powiedzieli: „Nie jesteś jeszcze gotowy. Nie masz kwalifikacji”.
Więc teraz gonił smoka, dosłownie. [chodzi z kolei o tajne wschodnie przywództwo]
Oni tym wszystkim kierują.
Mogliby [go wyleczyć], skoro stworzyli raka lata temu… To było wytworzone.
To była stworzona w laboratorium broń biologiczna, która jest wkładana do twojej osoby i wzmacniana przez twój styl życia. To nie jest rzecz występująca naturalnie.
Mają też lekarstwo na raka. A czy nie ma wielu leków na raka? Tak, są.
Więc jest wiele naturalnych lekarstw, ale bum na szybką kurację, jakby nigdy nic?
SUNNY
To też mają.
KIM
Mają.
Tak, więc nigdy nie tworzą choroby, której nie mogą automatycznie wyleczyć.
I często z niej korzystają. Na przykład wstrzykują raka głowie państwa, prawda?
A potem odwracają się i mówią: „Jeśli chcesz się wyleczyć, musisz robić dokładnie to, co ci każemy”. To jest coś, prawda? Albo zrobią to twojej żonie, dzieciom czy jak im tam, ale wszyscy, tak, wszyscy to robią. Więc nie zaproponowali tego Trumpowi.
… Ciekawe, co się wydarzy, zobaczymy, co się stanie.
W ten weekend odbędzie się również duże spotkanie z rodziną i jej doradcami, aby dowiedzieć się, dlaczego są atakowani nawet przez generałów i inne osoby, które były lojalne wobec Trumpa.
Jesteście atakowani, a ja powiem wam wprost, dlaczego jesteście atakowani.
Jesteście atakowani, bo ludzie z CIA nie są waszymi przyjaciółmi.
Nigdy nie byli waszymi przyjaciółmi.
Oczekiwali, że ten facet nie będzie przywódcą, ale tak podbudowali jego ego, że myślał, iż jest zbawicielem i Jezusem Chrystusem”. [i dalej brnął w tę iluzję…]
Joe Biden: ” Złożyliśmy w całość organizację największego oszustwa wyborczego w historii USA”. Joe mówi prawdę kiedy się pomyli.
… czyli o możliwym największym przekręcie w dziejach amerykańskie demokracji.
Różni „przywódcy” z wielką satysfakcją spieszą z gratulacjami dla Joe Bidena z okazji wyboru na stanowisko prezydenta, co ma często formę lizusostwa. W samych Stanach demokratyczny lud pląsa w tańcach radości. Skąd takie przekonanie o wygranej J. Bidena? Bo media tak ogłosiły. A media w USA należą w ~90% do lewicy – zaplecza propagandowego i elektoratu Demokratów. Może sami Amerykanie w swej masie nie zdają sobie z tego sprawy, ale już komentatorzy polityczni – w USA i na świecie jakby nie widzieli tego czynnika, który od razu powinien zapalić ostrzegawczą lampkę. Cóż – oni też w większości są w lewicowym mainstreamie, który z prawdą i obiektywizmem ma niewiele wspólnego. Oczywiscie, to nie media są od decydowania o wynikach wyborów. Przypomnijmy jak niesławnie pospieszyły się z tym w 2000 roku.
Bezczelność tej medialnej frakcji sięga tego, że cenzuruje się na twitterze samego Donalda Trumpa, nawet gdy mówi o swoich dekretach (pewnie się na nich nie zna?). Większość stacji telewizyjnych przerwało transmisję z konferencji prasowej prezydenta – bo „lepiej wiedzą” co można przekazać społeczeństwu. Szaleje w tym zakresie cenzura w mediach społecznościowych – pewne profile lub posty z tych profili są usuwane. Ciekawe że tylko te prorebulikańskie i pro Trump. Zdarzało się to wielokrotnie i dlatego Trump mówił, że kłamliwe i stronnicze media są wrogiem narodu. (Ma to odniesienie i do narracji o covid – przykład: http://lepszezdrowie.info/uwiklanie_mediow.htm ).
Jeżeli Trump wygra mając przeciwko sobie Twittera, Instagram, Facebooka, CNN i inne potężne media, to niezależnie od wątku politycznego, jest to mistrzostwo świata.
Już tylko to zjawisko poddaje pod wątpliwość demokrację i wolność słowa, nawet w kraju, który pasuje się na światowego nauczyciela i strażnika demokracji. Co za upadek!. Co pomyśli świat o USA wobec tych praktyk i oszustw, jakie prawo moralne będą USA miały w świecie by innych pouczać o demokracji? Druga czerwona lampka powinna zapalić się gdy ktokolwiek zada sobie pytanie: Jak to możliwe by kandydat, który na swych spotkaniach wyborczych często z trudem zbierał publiczność na niewielkich salach zyskał więcej poparcia niż D. Trump gromadzący wielotysięczne tłumy? I pytanie: jak to możliwe że, wg wstępnych danych, Biden uzyskał (wg początkowo podanych wyników) 8,89 milionów głosów więcej niż Obama w 2012, a D. Trump uzyskawszy 7,5 miliona głosów więcej niż w 2016 r. (rekord czasów dla Republikanów) – przegrywa? A w pakiecie wizerunkowym widzimy Bidena jako człowieka zagubionego, z demencją i popełniającego liczne gafy (patrz tutejsze motto), w wieku 78 lat, bez energii – versus kandydat z energią, pewnością, człowieka czynu, obrońcę klasycznych powszechnych wartości.
Wyjaśnieniem jest rodzaj zaślepienia, budowanego przez Demokratów od lat siłą ich propagandy – Trump to wariat, samo zło itp. A w podtekście złość, że w 2016 odebrał im władzę, z czym nigdy się nie pogodzili.
Inne zaślepienie, a może raczej brak wiedzy, dotyczy samego Bidena – polityka uwikłanego w to, co nazywamy Deep State, ale także w kryminalne działania zwłaszcza w kontaktach z Chinami. De facto zdradzając i sprzedając pewne tajemnice gospodarcze USA i kolaborując z komunistami dopuścił się zdrady państwa i powinien być poddany karze głównej.
Nie będę tego szerzej rozwijał, bo wspomniałem o tym wcześniej w poście Wybory w USA ... (odsyłam do tamtejszych linków).
Sprawa dotyczy nie tylko osoby Bidena – to rozgrywka o dużo większym znaczeniu – globalnym, którą trzeba też widzieć w kontekście historycznym. To walka o wizję świata, nadzieja na powstrzymanie lewackiej agendy NWO. Trump nie tyle walczy dla siebie (wszystko ma) co dla USA i świata. Czy zatem opowiadam się za Trumpem? Tak, chociaż wiem, że to też niejednoznaczna postać – przynajmniej wg tej wiedzy jaka jest nam serwowana a przez to nie koniecznie prawdziwej lub istotnej w tej chwili. Ze źródeł niezależnych wiem, że na świecie większość wyborów prezydentów, premierów czy innych „władców” było dokonanych z tajnej intrygi i namaszczenia ukrytej władzy światowej pod pozorami demokracji a często i bez tych pozorów (np. przewroty stanu). Ta ukryta władza (nie będę tu rozwijał czym jest) gra światem po obu stronach różnych konfliktów – te konflikty i zamieszanie służą im do własnych celów. W 2016 wytypowali Trumpa, teraz Bidena. Podobno Trump dostał obecnie propozycję innej ważnej pozycji, ale się nie zgodził. Zatem w tym kontekście walka o jego reelekcję faktycznie jest trudna a wynik pod znakiem zapytania. Administracja w USA jest opanowana przez wielu jego wrogów, jak mówi „czyszczenie bagna” to także długi i równie trudny proces.
Poniższy diagram zapożyczony z sieci w lewej części pokazuje część tego konfliktu na przykładzie poglądów obu kandydatów z ich konsekwencjami. Podane kategorie i interpretacja po prawej są dość umowne i ogólnikowe. Dodałbym wspomniane uwikłania Bidena w korupcje związane z Chinami, jego zapowiedź powrotu do WHO, przymuszanie do szczepień (odpłatne versus zapowiedzi Trumpa o bezpłatnych i tylko dla chętnych) i noszenia masek.
Czy rzeczywiście Amerykanie i świat chcą tego, co oferuje J. Biden?
Ale obecna sytuacja to dużo więcej niż zakłamane media i sam Biden – to bezprecedensowe oszustwo wyborcze.
Wypływają kolejne nieprawidłowości np.: wysyłanie kart do głosowania wg starych nie zaktualizowanych list – także do wielu osób zmarłych (nawet w 19. wieku!) oraz dzieci, podrzucanie kart z głosami na Bidena po ustalonym ustawowo terminie, stemplowanie kart z 4 listopada z datą wsteczną, kradzież kart i ich niszczenie, odrzucanie głosów wypełnionych podrzuconym długopisem, który nie spełnia jakiegoś kryterium, niedopuszczenie obserwatorów i kontrolerów z partii republikańskiej do lokali wyborczych, przypadki dużo większej ilości głosów niż uprawnionych do głosowania, dwukrotne głosowanie tej samej osoby (jak?), blokowanie głosowania przed czasem, zastosowanie w wielu stanach błędnego oprogramowania do automatycznego zliczania gdzie „usterki” oprogramowania nie są losowe, ponieważ w każdym przypadku głosy są przenoszone w równoważnych ilościach z republikanów na demokratów a nie odwrotnie, itd. Wg jednej z ocen (trudno to dziś jeszcze sprawdzić): System Dominium wykasowal 2 700 000 głosów oddanych na Prezydenta Trumpa. Analiza danych wykazała, że 221 tys głosów w Pensylwanii zamieniono z Trumpa na Bidena. 941 tys głosów wykasowano. Stany używające Dominium zamieniły 430 tys głosów z Trumpa na Bidena. Co więcej – tworzy się listy zwolenników Trumpa by ich szykanować, wytyka się osoby i państwa które nie pogratulowały Bidenowi. Już zdarzają się akty przemocy wobec zwolenników Trumpa i jego wyborczych urzędników np. Project Veritas publikuje szokujące nagrania agentów federalnych próbujących zastraszyć demaskatora USPS w celu wycofania roszczenia o oszustwo wyborcze . To wszystko wskazuje na tendencyjne działania na rzecz sfałszowania wyborów. Wymagało to nie tylko kampanii medialnej ale i logistycznego przygotowania. O tym np. w tym materiale Joe Biden’s Coronavirus Task Force Is a Rockefeller, Council on Foreign Relations, Gates Foundation Swamp.
Donald Trump doskonale zdawał sobie sprawę, że jego opozycja będzie robiła wszystko by utrudnić mu reelekcję o planie fałszerstw. Nie jest naiwny. Cokolwiek by o nim mówić – oceniam, że to nie jego cecha. Podobnie nie był i nie jest zależny od tradycyjnego politycznego establishmentu, sam finansował obie kampanie (z pomocą wolontariatu). Gra nie tylko dla siebie – gra dla Amerykanów i … świata. Jest nadzieją świata na zmiany, na powstrzymanie agendy NWO. Dlatego przewidział grę wyborczą i zawczasu uruchomił środki, które mają pokrzyżować działania przeciwników. Wg dość wiarygodnych doniesień jego ekipa przygotowała plan Sting Operation – śledzenie znaczonych legalnych kart w 12 stanach krytycznych pod względem potencjalnych nadużyć. Podstawowe informacje pochodzą od dr Steve Pieczenika – np.: https://eraoflight.com/2020/11/07/intelligence-expert-election-was-a-sophisticated-sting-operation/
Mowa jest tam o prewencyjnym znaczeniu kart wyborczych (system ukrytego kodu QFS) co pozwoli odseparować prawdziwe od sfałszowanych. Chociaż Pieczenik, ekspert wywiadu, nie jest obecnie urzędnikiem państwowym, to z racji swojej przeszłej pracy w administracjach paru prezydentów był wtajemniczony w tajne operacje a obecnie w plan demaskacji oszustw wyborczych, ale nie może jeszcze wszystkiego ujawnić. Polski komentarz ze znakami zapytania – czy to prawda?https://www.bitchute.com/video/Pp5hM4sTyx87/
Te ukryte wątki podnosi miejscami Hanna Kazahari w swoich pogadankach, wskazując na działania w USA szeregu obywatelskich sił jak Patrioci, organizacje weteranów, tajemniczego Q(anon) – wszystkich, którzy wspierają Trumpa.
Można to zatytułować zaufaj planowi! – dokładnie tak jak w tej wypowiedzi Zaufaj planowi.
Nie cofając się do wielu wcześniejszych relacji oto parę ostatnich (gdy to piszę): Burze i wybory – po rozmowie z Benjaminem Fulfordem (6 listopad 2020) https://youtu.be/w7fS62kbm7g Media szaleją a plan idzie dalej (8 listopad) https://youtu.be/aOEnaYLdYzQ
Hanna skupia się na nadziei na lepszy świat po zwycięstwie Trumpa.
W demaskowanie oszustw przede wszystkim mocno włączył się Rudy Giuliani – prawnik Trumpa. Giuliani wyjaśnia na jaką skalę doszło do wyborczych oszustw w Pensylwanii i 8 innych Stanach. Setki tysięcy krat wyborczych było przygotowane i obliczane bez świadków by dodać brakujące dla Bidena głosy (fragment wypowiedzi).
W tym wystąpieniu Giuliani mówi jak dokonano oszustw które zmieniły wyniki wyborów. W 6 stanach gdzie wygrywał Trump użyto tej samej taktyki – wstrzymano liczenie i wyproszono obserwujących, dowieziono w sumie ponad mln kart wyborczych z głosami na Bidena. Obserwatorów już nie wpuszczono do środka. Dalsze jego wystąpienia znajdziesz w sieci.
Ekipa Trumpa zgłasza kolejne wnioski do sądów o przebadanie wątpliwych wyników oraz sprawdzenie doniesień od świadków przestępstw.
Inny prawnik nowojorski Sławomir Platta: Jestem głęboko przekonany, że oszustwa wyborcze, o których mówi Donald Trump, miały miejsce na pewno w stanach, w których karty wyborcze były wysyłane automatycznie do wszystkich mieszkańców – https://www.youtube.com/watch?v=W_Fuabwl5ig.
O tych wszystkich przekrętach jest dużo doniesień – sytuacja jest dynamiczna i zapewne będą dochodziły masowo dalsze. Nie jest możliwe podanie tutaj nawet części z nich ani nie jest to celowe – chcę tylko zwrócić uwagę na ich istnienie. Zatem tylko trochę przykładów.
Nowsze (11.11) Mnożą się dowody oszustw wyborczych USA – Ewelina Frihauf omawia i interpretuje różne przykłady, szczegóły. Niektórzy uczestnicy komisji widząc przekręty, w których brali udział, zgłaszają się jako świadek koronny w nadziei że unikną sankcji.
Tysiące fałszywych głosów w USA! Trump walczy z wyborczym przekazem… https://youtu.be/yU-8IHSuQm0 Korespondencja z USA W. Jeśmiana.
Donald Trump miał te wybory przegrać z kretesem. Media zrobiły robotę a ci „niemądrzy” glosowali na Trumpa! Nadal jednak ma szansę na zwycięstwo, a nawet jeśli przegra, to nieznacznie. To jest szok dla lewicowo-liberalnych elit Ameryki – mówi w rozmowie z M. Augustynem A. Rybińska, publicystka „Sieci”. Dodam: po oszustwach korespondencyjnych przekonania wielu pozostaną niezależne od wyniku, chyba że pokaże się ewidentne i niepodważalne oszustwa, co może skłoni niektórych do zmiany myślenia.
Podobnie sceptycznie w kwestii przekonań wypowiada się Jason Bermass (5 listopad) – ludzie są mentalnie uprzedzeni wg swoich preferencji, a chaos i eskalowanie zamieszek było zaplanowane a nawet sterowane przez AI . Zgadza się to z poglądem Igora Witkowskiego (książki i publicystyka) – destrukcja będzie się pogłębiała, jeśli ludzie nie zrozumieją psychologicznych przyczyn upadku zachodniej cywilizacji i nie poznają istoty rozwoju.
Są osoby polskiego pochodzenia, które cały czas, wielokrotnie dziennie podają tego typu informacje, np. można śledzić Sebastiana Górkę z USA na twitterze https://twitter.com/SebGorka .
Wszystko to jest widziane jak koniec amerykańskiej demokracji, np. wg S. Krajskiego https://youtu.be/fvxjULiG1CQ (w tym odcinku m.in. wskazane działania masonerii rytu szkockiego, informacje o Bidenie i K. Harris – oboje marionetkami Sorosa i podobnych, o fatalnej sytuacji w Nowym Yorku, eksodusie ludzi z miast i upadku morale ludzi).
Tak czy inaczej – wynik wyborów nie jest przesądzony i codzienne informacje pokazują że D. Trump odrabia straty jakie pokazano w pierwszych dniach po wyborach i ma szansę wygrać. Ale o tym zadecydują prawdopodobnie wyroki sądowe. Gdy kończę tę notatkę oficjalne dane wskazują to: