„O dawaniu” – książka Stefana Garczyńskiego, która rozświetla świat.

Łatwo myśl przydeptać, nie sposób zapobiec jej odrodzeniu.
Stefan Garczyński

Stefan Garczyński

http://www.stefangarczynski.pl

Hej,

Dość dawno mnie tu nie było – udzielam się teraz bardziej gdzie indziej, ale na twitterze prawie codziennie coś wrzucę…(www.twitter.com/etsaman2 ).
Jak w powyższym motto – Pan Stefan zasługuje by Jego myśli nie były przydeptane (zapomniane) – podjąłem już dawno działania ku ich odrodzeniu.

Dziś mam szczególny powód do tego wpisu – udostępniam za darmo jedną z moich ukochanych książek Garczyńskiego!

Już przed paroma laty zostały przeze mnie zdigitalizowane wybrane książki Stefana Garczyńskiego, jednak udostępnione były tylko wersje demonstracyjne (patrz dział „Utwory” w tytułowym serwisie). Po prostu, nie było decyzji, czy i jak je uwolnić, a może sprzedawać…

Doszliśmy do wniosku, że dla naszej misji edukacyjnej i dla spełnienia życzenia Autora by książki te „żyły”, jest wskazane stopniowe udostępnianie tych wybranych pozycji jako gratisów.

Składam tu podziękowanie Pani Grażynie Dobromilskiej – właścicielce wydawnictwa Madgraf (www.madgraf.com) za inicjatywę wznowienia  książek S. Garczyńskiego (na początku w wersji e-booków).

Jest to „O dawaniu„.  Wartościowa, ciekawa lektura (tu w wersji roboczej, pdf) – zachęcam!

To wydarzenie inspiruje mnie do lepszego zajęcia się ową stroną, która już dość długo była trochę zaniedbana…

[później przybrała formę bloga]

 

Co z tym ociepleniem klimatu?

Gdy człowiek na początku jest pewny, kończy na wątpliwości,
a gdy zaczyna od wątpliwości, kończy na pewności.
Franciszek Bacon

Tyle się  tym mówi, i to z zupełnie odmiennych pozycji, że można dostać „kołomyjki”.

Dyskutuję o tym z przyjacielem, cząstkowe podsumowanie zawarłem w artykuliku http://www.lepszezdrowie.info/dylemat.htm

… i wciąż nadchodzą dalsze (sprzeczne) informacje z obydwu obozów…
Mam duże wątpliwości co do antropogennej przyczyny zmian klimatu.

Zatem – będę do tego tematu powracał.

PS. wykres pokazuje rzekomy skok w ilości CO2, ale to … ekstrapolacja przyszłości; czy tak właśnie będzie?

Lepiej bez naszej medycyny?

Zdrowie to stan, o którym medycyna nie ma nic do powiedzenia.*
W.H. Auden

Lista państw świata uszeregowana według oczekiwanej długości życia na podstawie The World Factbook na 2007 rok. Niektóre niesuwerenne jednostki także są włączane do listy.

Lp. 1 Lp. 2 Terytorium Oczekiwana długość życia
Ogół
Świat 65,82 63,89 67,84
1 1 Andora Andora 83,52 80,62 86,62
2 Makau Makau 82,27 79,44 85,25
2 3 San Marino San Marino 81,8 78,33 85,57
3 4 Singapur Singapur 81,8 79,21 84,59
5 Hongkong Hongkong 81,68 78,99 84,6
4 6 Japonia Japonia 82,02 78,67 85,56

itd.

54 76 Polska Polska 75,19 71,18 79,44
  • Lp. 1 – państwa świata
  • Lp. 2 – ogół terytoriów

Nieznajomość naszej medycyny dobrze wychodzi na zdrowiu ludziom Wschodu? (medycyna naturalna, zioła, …)

W samych Chinach występuje duże zróżnicowanie, największe skupisko stulatków + znajduje się w górach południowo-chińskich.


To pasuje do moich wątpliwości, które prezentuję od czasu do czasu na
http://lepszezdrowie.info/anty.htm

—-
* Współczesna medycyna zajmuje się chorobami a nie zdrowiem, a to nie to samo…

Zmiany

Sami musimy stać się tą zmianą, do której dążymy w świecie.
Gandhi

Pisałem w poprzednim biuletynie L-earNews:

„Nasz serwis w znacznej mierze nawiązuje do rozwoju osobistego, którego atrybutem jest zmiana.

Potrzeba zmiany nie jest tutaj postulatem tylko teoretycznym – odczuwam ją często osobiście i realizuję na różnych „odcinkach”. Dotyczy to także właśnie L-earn.net. Powstał już dawno, gdy zarówno moja wiedza o tworzeniu stron WWW była stosunkowo niewielka, jak i zastosowane metody techniczne były prymitywniejsze od stosowanych dziś. Przez ten fakt serwis odstaje wyglądem i funkcjonalnością od tych tworzonych w sieci niedawno.

Chętnie zrobiłbym mu „lifting” ale … nie jest to proste technicznie i organizacyjnie przy obecnej objętości. Zaangażowałem się w szereg innych projektów, co nie pozwala mi się dostatecznie zająć sprawą”.

W czasie wakacji byłem daleko fizycznie i psychicznie od „tutejszych” spraw a i teraz dzieje się w moim życiu wiele rzeczy ważnych, których nie mogę zaniedbać.

W końcu podjąłem się tego liftingu … i, niestety, straciłem prawie dwa miesiące na próby z pewną nową technologią, i musiałem się poddać (tym razem?). Zwłaszcza położyłem się na ręcznym linkowaniu wewnętrznym (ponad tysiąc linków). Skoro postuluję efektywność, to nie mogę brnąć w tak nieefektywne działania…
Dodatkowo, zarówno stary prowajder popsuł się znacznie jak i nowy nie spełnił moich oczekiwań.
Przy okazji straciłem parę ważnych stron i będę je musiał odtworzyć z pamięci.

Powróciłem do starej formy, chociaż sukcesywnie usuwam drobne błędy, zwłaszcza w formatowaniu (przy zmianach dodatkowo trochę napsułem L ). To nie koniec perypetii, ale już nie będę tego wywlekał…

Przepraszam, że przez to serwis dłuższy czas po prostu nie był czynny a teraz jest okresowo wyłączany.

Z drugiej strony – także merytorycznie nie jestem zadowolony; coraz mniej czasu na własne artykuły, a szereg tych, które wprowadzam – mimo wartości szczegółowych,  wydaje mi się dość miałkich… 

Stare powiedzenie mówi, że jednym z lepszych sposobów uczenia się jest uczyć innych. Chociaż nigdy nie było moją intencją pouczać innych, to jednak sporo artykułów naszego serwisu, własnych i obcych, przekazuje pewną  wiedzę edukacyjną. Sam z tego korzystałem. Jednak większą rolę spełniły dla mnie osobiste lektury i kontakty, które w zwłaszcza ostatnio  sporo wybiegają poza to, co było w serwisie przedstawiane.

Rozwój osobisty jest sprawą  … osobistą. W zasadzie nie można nikogo ukształtować z zewnątrz – każdy musi przejść swoją ścieżkę. Prawdopodobnie zawarte tu materiały pomogły szeregowi osób chociaż na nią wejść, znaleźć przydatne informacje, uświadomić sobie inne/nowe sprawy… Ale więcej zrobić jest trudno. Można powiedzieć, że założona misja tego serwisu się wypełniła.

Z drugiej strony – w ciągu tych czterech lat powstało dużo serwisów internetowych o sporo większym ładunku informacji, z zapleczem doskonałych specjalistów (mam na myśli zwłaszcza witryny firm szkoleniowych) i ze sporym … budżetem.

Nasza nie firmowa strona, mająca bardziej profil hobbystyczny niż profesjonalny, nie ma większych szans by konkurować z takimi serwisami.

Zresztą, nigdy nie miała takiego celu. Wraz z jej rozwojem i ja sam się rozwijałem, więc – chociaż nie była dla profitów, to odebrałem niematerialną nagrodę,  i dała start do nowych zadań. Dzieje się na świecie tyle ciekawego i ważnego, że jeszcze bardziej powinniśmy cenić swój czas, podążać za hasłem osobistej efektywności.

Zajmę się bardzo osobistym wyznaniem. Tak już jest, że czasem osobiste przemyślenia i poglądy wyprzedzają to, co można spokojnie głosić publicznie – po prostu są to często hipotezy i próby na własne ryzyko. Było by niestosowne i może nieodpowiedzialne wygłaszać opinie, co do których samemu jeszcze nie ma się dostatecznych dowodów, chociaż ma się już wewnętrzne-subiektywne do nich przekonanie i kusi chęć podzielenia się tą „wiedzą”.

Przykładową ilustracją jest nowy serwis(ik) www.SpelnijMarzenia.pl.tl , gdzie pokazuję pewną technikę(?) osiągania celów, która zda się magią z pewnego poziomu, a z innego jest czymś oczywistym. Tak czy inaczej jest to temat kontrowersyjny.
Podobnie, wbrew raczej powszechnemu zachwytowi nad samochodami, kontestuję je na nowej stroniczce
www.BezSamochodu.pl.tl .
Oba są na prowizorycznych szablonach – na razie zająłem się treścią.

Istnieje dyskurs na temat istoty wiedzy. Jeśli zakładamy rozwój, to dotyczy on i wiedzy. Nie tylko co do jej „zakresu objętościowego”, ale istnieją pewne jej poziomy czy klasy. Mam na myśli także skokowe przyrosty, pewne przekształcenia czy to ilości w jakość, czy poziomu naszej świadomości. By to zagadnienie rozważać w sposób jaki ja je widzę, trzeba być otwartym na elementy transcendentne, wykraczające poza obecnie królujące paradygmaty. Zresztą, to nic nowego – fizyka kwantowa jest przykładem takiego skoku w pojmowaniu świata. Podobnie odkrycia z zakresu genetyki molekularnej stawiają nas w obliczu nowych wyzwań i poglądów na życie. Słowo ”odkrycia” chciałbym zaakcentować, ponieważ istnieje mocna teza, że cała możliwa wiedza istnieje od zawsze – jest sumą tego co było i będzie, a naprawdę JEST w „umyśle Boga” lub w „Kronice Akaszy” – by użyć języka bardziej ezoterycznego. My tylko odkrywamy, to co JEST. To co jest, jest PRAWDĄ.
Poznawanie prawdy, przybliżanie się do niej,  jest słynnym ewangelicznym środkiem wyzwolenia. Nasze braki, niemożności, błędy, nieszczęścia, biorą się z niedostatku wiedzy.
Jak dawałem nie raz temu wyraz, skłaniam się ku poglądowi, że osnową wszystkiego jest duch. W sferze duchowej jesteśmy w stanie osiągnąć  dużo więcej, niż raczkując materialnymi ścieżkami. Paru naszych autorów otwarcie deklaruje swój cel jako Oświecenie. Ja też nie miałbym nic przeciwko, chociaż brzmi to pretensjonalnie. Ku oświeceniu każdy z nas podąża swoją drogą, bo jest to droga indywidualna, wewnętrzna. Podążam taką drogą i dlatego … trudniej mi, zwłaszcza w popularnym serwisie, przedstawiać to, co mało przedstawiane..I nie chodzi tylko o wiedzę, ale raczej o  wewnętrzne doświadczenia. Idąc w tym kierunku potrzebuję wewnętrznego zanurzenia i spokoju.

Jest to jeden z powodów, dla których także trudniej mi się zajmować mymi serwisami. Stają się mniej ważne. Wiem, że są przydatne Czytelnikom w konkretnych sprawach, a może i spełniają rolę poszerzającą horyzonty (oby…). Chętnie przestawiłbym je jednak na „automatycznego pilota”, a sam zajął się w większym wymiarze czasowym swoim rozwojem, co – być może – za jakiś czas zaprocentowało by lepszą jakością nowych serwisów…

Wybaczcie tę szczerość, ale po wielu dylematach (już wcześniej sygnalizowanych) postanawiam stopniowo „wygaszać” serwis L-earn.net. 

Po czterech latach, ma ponad 550 artykułów, które nadal będą „żyły” , uzupełniane od czasu do czasu nowymi.

Zaprzestaję wysyłek biuletynu „Dobry Tydzień”. W zamian cotygodniowych sentencji powstanie serwis-kalendarium z pozytywnymi myślami i z elementami społecznościowymi (ćwiczę w WordPress, ale nie wiem czy to się uda…).

Nadal można zapisywać się na L-earNews, chociaż będzie on bardziej biuletynem/komunikatorem wiadomości niż omawianiem artykułów. Będzie traktował o mych serwisach, różnych szkoleniach, publikacjach. Warto być poinformowanym o ciekawych wydarzeniach.

Przepraszam jeszcze raz, zwłaszcza nowych abonentów. O rozwoju osobistym i efektywności powstało ostatnio tyle serwisów, że każdy znajdzie coś dla siebie.

Jak wcześniej pisałem w tym blogu  – mam nadzieję dokończyć  jeszcze inne strony, dla których nie miałem dotąd dość czasu. Potem będę je tylko podtrzymywał, natomiast już nie chcę (na dziś?) tworzyć nowych projektów, bo przy pracy zawodowej  – nie jest to możliwe ani sensowne.

A więc, do roboty!

Z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia

życzę Wam radości tych chwil, ale i aby Dobra Nowina odmieniała Wasz świat każdego dnia

Leszek

Zmiany w serwisach

[ ten stary wpis oprócz LepszeZdrowie.info jest nieaktualny i jak wiele innych wpisów z 2007 i 2008 powinien być usunięty, ale zostawiam go dla siebie – by pamiętać co kiedy się działo…]


W  serwisie www.L-earn.net   rekomendowałem nie raz postawę zmiany. Jedną z nich było wydzielenie problematyki zdrowia do www.LepszeZdrowie.info .

Najprawdopodobniej od nowego roku ulegnie zmianie koncepcja biuletynu L-earNews.

Biuletyny będą chudsze, ale częstsze i przez to bardziej odzwierciedlające aktualny stan strony.  Biuletyn świąteczny będzie miał formę „przejściową”.

Być może ulegnie trochę zmianie profil strony. Ponieważ o rozwoju osobistym powstało już wiele serwisów, to rozważam zawężenie mego profilu bardziej w kierunku  współpracy z tymi serwisami (moja idea „.net”), pod kontem promocji konkretnych działań: kursów, seminariów i warsztatów, publikacji. Zapowiadam także wprowadzenie serwisu  z informacjami o szeregu polskich (zwłaszcza) programach partnerskich, które pozwalają na osiągnięcie dochodu pasywnego. Jest to swoista telepraca, przy czym formuła większości z tych programów nie wymaga prowadzenia własnej działalności gospodarczej.

Z powyższych względów planuję do poniedziałkowych biuletyników Dobry TYdzień dodawać po jednej linijce reklam tych działań.

A propos Dobry TYdzień. Od października wznowiliśmy go powakacyjnie (jak co roku).  Przypominam, że zawiera on krótkie zestawy  pozytywnych i inspirujących myśli. (Zapraszam do archiwum starszych wydań) . Z jego wysyłką były ostatnio pewne kłopoty – przepraszam za ew. zdublowania, przypominam także że otrzymują go nie tylko abonenci L-earNews, ale też osoby, którym został on przesłany okazowo przez Was lub od nas.

Co o tym wszystkim sądzicie?

Nowy L-earNews – ok. 20 listopada.

Pozdrawiam

Leszek

Nowe otwarcie

[wpis archiwalny]


Kiedyś stworzyłem szkielet serwisu www.eboox.info do promowania i sprzedaży e-booków (e-książek) i innych publikacji elektronicznych. [później http://www.nextboox.blogspot.com i https://www.facebook.com/futurebooks/ ]

Serwisu tego jednak nie dokończyłem, bo oferta e-booków była jeszcze niewielka, głównie ograniczała się do publikacji Złotych Myśli, których książki są promowane przez tyle innych stron, że wycofałem się z tworzenia jeszcze jednego podobnego serwisu.

Ten temat ma jednak dużą przyszłość, co opisywałem już w pewnym artykule z 2004 r. Istnieją  argumenty biznesowe i praktyczne, do których można dodać względy poznawcze i kulturalne.

Wygląda na to, że jednak wkrótce reaktywuję ten projekt (stopniowo – w miarę wolnego czasu), ponieważ zmieniły się warunki dla e-booków i dla biznesów z nimi związanych.

Zarówno same Złote Myśli wzrosły w siłę i  ofertę, jak i inne wydawnictwa elektroniczne, np. Escape, Dobry Ebook,  i wreszcie, w ślad za Zachodem,  jesteśmy w Polsce świadkami jednego z najbardziej rewolucyjnych przedsięwzięć w handlu internetowym ostatnich lat, wyposażonego w innowacyjne narzędzia do sprzedaży w Internecie.

Będzie to miejsce, w którym będzie można kupić w formie cyfrowej niezliczoną ilość książek, czasopism, książek audio…
Przedsięwzięciu temu towarzyszy już program partnerski – w którym będziesz mógł zarabiać na polecaniu serwisu i wydawnictw.

Czy jesteś na to otwarta/y?
Sądzę, że szansa naprawdę jest niepowtarzalna, a czym szybciej zaczniesz działać, tym więcej możesz zyskać.

A więc Otwieramy!

Zwracam uwagę …

Najlepszym uniwersytetem ze wszystkich jest kolekcja książek.
Tomas Carlyle

W nielicznych wolnych chwilach zajmuję się teraz prawie wyłącznie serwisem LepszeZdrowie.info
Chciałbym aby z nikłych początków nabrał pewnej „masy krytycznej”, która zasłuży na zainteresowanie czytelników. Mniej ważne wydają mi się teraz mechanizmy, to trochę poczeka…

Zwracam uwagę na dział Ściągnij sobie, w którym przybyło sporo darmowych e-booków. Są to przeważnie fragmenty większych całości – dla wstępnego zapoznania z danym tematem.

Zapraszam!

Łebskie pomysły na weby

Jeśli nie ustalasz celów dla siebie,
jesteś skazany na pracowanie przy osiąganiu celów kogoś innego.
Brian Tracy

Miejsce pracy

Z zaciekawieniem obserwuję rozwój Internetu.

Coraz szerzej mówi się o Internecie 2 (Web 2) – takiej odmianie sieci, w której strony nie mają właścicieli, lecz są redagowane społecznie i mają mechanizmy interaktywności.

Właściwie nic w tym nowego – podobnie działają niektóre listy dyskusyjne i katalogi stron, automatyczne tablice ogłoszeń, top-listy, różne „wiki” – otwarte i środowiskowe lub tematyczne (np. Atopedia.pl).

Najbardziej znana jest Wikipedia w różnych językach. Powstają silniki takich serwisów (np. Media Wiki), przy pomocy których prawie każdy może stworzyć swój mały Internet.
Słynny katalog DMOZ, chociaż ma właściciela, to jest redagowany przez całą rzeszę społecznych redaktorów.

Z naszych polskich serwisów warto wymienić dość nowe projekty biorące sporo z koncepcji Internetu 2:

iThink.pl – strona „dziennikarstwa obywatelskiego” (a właściwie wszelkich publikacji), na której każdy może się wypisać, ale o tym czy dany wpis się ukaże, decyduje 10 losowo wybranych jurorów-uczestników.

Ciekawym serwisem jest Goldenline.pl – społeczność ludzi zainteresowanych własną karierą, z mechanizmami networkingu służącymi poznawaniu ludzi, tworzeniu grup i wymianie doświadczeń.

W obu tych serwisach trochę się udzielam.

Budowanie internetowych grup ludzi o podobnych zainteresowaniach też nie jest niczym nowym (listy dyskusyjne, fora, podserwisy portalowe).

Dalej:

pytamy.pl

zapytaj.pl

opowiadam.pl

podaj.net

wykop.pl

itp.

Serwis www.L-earn.net – zgodnie z deklaracją złożoną przy jego powstawaniu, też ma być serwisem budowanym przez „net”, czyli sieć współredaktorów. Na razie nie mam jeszcze takiego mechanizmu, ale chętnie zrealizuję ten pomysł. Pracuję teraz wstępnie nad innym serwisem, który ma to wykorzystywać.

Ponieważ taki web 2 to już prawie powszedniość, to bardziej intryguje web 3, który ma podobno wykorzystywać mechanizmy sztucznej inteligencji, w szczególności kontekstowe wyszukiwanie informacji. Czy potrafimy dziś przewidzieć konsekwencje takiego rozwiązania?
Dziś stawiam sobie cele, a co wyjdzie – zobaczymy…

  

Szybko-wolno

Tajemnica stylu to tajemnica duszy
Adolf Rudnicki

szybko / wolno

Do największych wartości, jakie posiadamy należy zdrowie i czas. W związku z tym proponuję styl życia, który nazwałem roboczo „szybko-wolno”.

Jego zawołaniem jest: pracuj szybko (efektywnie), ciesz się życiem powoli.

O szybkości i efektywności działania jest mowa w wielu innych miejscach mojego serwisu www.L-earn.net* . Natomiast dokładniejszego naświetlenia wymaga druga część definicji naszego stylu życia. Na pytanie: po co nam efektywność, jedna z odpowiedzi brzmi – byśmy mieli więcej wolnego czasu. Ale ten wolny czas powinien być zadeklarowany jako czas na upodobania, przyjemności, własny rozwój, odpoczynek. Efektywność nie jest celem sama w sobie, nie powinna być za wszelką cenę.

Niech przyjemności trwają dłużej. Niech nas nie przynagla żaden kierat zajęć. Wiadomo, że istnieją nacje (zwłaszcza „południowcy”), które nie przywiązują tak dużej wagi do czasu jak my – „ludzie północy” – i są z tym szczęśliwi.

Delektujmy się jedzeniem – wolniejsze i uważniejsze spożywanie posiłków wyjdzie nam na zdrowie. Niech seks trwa dłużej (w tym np. sposoby tantryczne). Dajmy sobie czas na codzienne dbanie o ciało, np. lub pełne obmycie (jak zaleca Leonard Orr w swej metodzie duchowego <!> oczyszczania).

Skoro o L. Orr’rze, to miejmy czas na swobodne, świadome oddychanie np. wg jego metody.

Niech nasze modlitwy nie będą pospiesznym wyklepaniem pacierza lecz rozmową z Bogiem, której poświęcajmy tyle czasu, ile ona na to zasługuje.

Nie spieszmy się z wypowiadaniem opinii o innych i w ogóle w wypowiedziach – pamiętajmy, że słowo ma siłę i trzeba je ważyć. Wbrew pozorom zbyt szybkie wartościowanie nie jest dobrym doradcą w efektywnym działaniu – patrz techniki burzy mózgów lub map myśli. Odnosi się to też do starannego działania – znane przysłowie: spiesz się powoli.

Pośpiech to stres – przyczyna utraty zdrowia, spłycenia wrażeń , skrócenia życia.

Czy nie warto żyć dłużej i w zdrowiu?

Wielu przydałoby się zalecić też wolniejszą jazdę samochodem, co przy okazji nie tylko ograniczy ilość wypadków, ale pozwoli lepiej przyjrzeć się temu, co mijamy na swej drodze.

Intensywność wrażeń wcale nie musi brać się z ich szybkości – jak wysłuchanie fragmentu symfonii nie odpowiada wrażeniu z całości.

Modna jest „adrenalina”, życie intensywne. Jestem za – o ile nie oznacza to przesady, nałogowej gonitwy i realnego zagrożenia życia. Uganianie się za kolejnymi wrażeniami stępia naszą wrażliwość, próg pozytywnej reakcji wciąż się podwyższa i przestajemy cieszyć się zwykłymi sprawami.

Wystawianie na szwank swego życia w imię wrażeń doprowadza często do sytuacji, że w ogóle już ich się nie ma, a jeszcze unieszczęśliwia się bliskich.
Ten współczesny pęd to często zwykła zachłanność. Styl „szybko-wolno” przypomina o odwiecznej regule zdrowego umiaru.

Każdy może wprowadzić styl „szybko-wolno”, dopasowując jego elementy i proporcje odpowiednio do swej sytuacji. Ułatwieniem będzie rozszerzenie hasła „szybko-wolno” przez „krótko-długo”.

Co w Twoim przypadku warto robić szybciej lub krócej a co wolniej lub dłużej?

Leszek Korolkiewicz

(opublikowane parę lat temu w L-earn.net, później na LepszeZdrowie.info)

* Dopisek po latach: niestety L-earn.net już nie funkcjonuje – bedzie kiedyś odtworzony w nowej formie i po aktualizacji ok. 600 artykułów tworzonych od 2003 r. …