Głowa

Zacznij od głowy…

głowa

Głowa jest najważniejsza, zacznij od głowy, rusz głową, głowa do interesów, psuje się od głowy, itd., itd.
Jasne. Bo głowa rzeczywiście jest czymś niezwykłym, po prostu … anatomicznie i fizjologicznie.
W tej stosunkowo małej części ciała ludzi i zwierząt mieszczą się: MÓZG, który zawiaduje ciałem i psychiką (chociaż nie wyłącznie), myślimy głową, prawdopodobnie tu rezyduje świadomość i sen, tu znajdują się „czujniki” co najmniej 5 zmysłów (wzrok, słuch, węch, smak, równowaga plus ciepłoty i dotyku), stąd zaczyna się przewód pokarmowy i trawienie, tu jest wlot układu oddechowego, stąd emitujemy mowę, tu wyraża się mimika i inne symptomy emocji i uczuć…

Nie w tym rzecz by to wszystko wymieniać (to banał), to tylko dla przypomnienia, że głowa jest ważna.

Sprowokowała mnie dzisiejsza obserwacja rowerzystów w mieście  – zdecydowanie w większości bez kasków, a zdarzali się i tacy użytkownicy skuterów.

Pod tym względem nie byłem święty – też kiedyś tak jeździłem, ale wtedy ruch był mniejszy a ponadto nigdy nie pchałem się na ulice (> Ambiwalentnie o nowych przepisach rowerowych).

Drugi asumpt do tematu to dzisiejsza walka Tomka Adamka z W. Kliczką, a właściwie boks w ogóle. Widowiskowe, ale jakże boks nie liczy się z tym, co mamy najcenniejszego, jak jest w tym względzie prymitywnym sportem. Ileż okrutnych ciosów Adamek przyjął na swą biedną głowę! Granica kalectwa była bliska, a być może skrycie przekroczona.

Dbajmy też aby nie zaśmiecać sobie głowy głupstwami i nie dać by robiono nam w niej „wodę z mózgu”. A od strony jej funkcjonowania fizycznego – dbajmy zdrowotnie.

Ale o głowie można nieskończenie w różnych aspektach (dziwi, że na aczni wyszukiwarka wyrzuca zero, gdy wpisze się słowo „głowa”!)  i skorzystam by przy okazji wspomnieć parę wypowiedzi o głowie, jej zmysłach i niezwykłych możliwościach mózgu na paru moich stronach:

[ późniejszy dopisek: niestety strona l-earn.net tu powoływana jest w trakcie rekonstrukcji i może nie działać gdy to czytasz]

„Głowa przede wszystkim”  http://l-earn.net/index.php?id=161

Twarz  http://l-earn.net/index.php?id=383

Po co nam oczy  http://l-earn.net/index.php?id=383

Czy mózg jest Ci w ogóle potrzebny? http://l-earn.net/index.php?id=551

—-

OczyM marzą oczy? http://lepszezdrowie.info/oczy.htm

Itd.

Niestety, wspomniane tam niezwykłe możliwości regeneracji i zdolności paranormalne są wyjątkiem, więc – dbajmy o swoją głowę!

Na koniec – przewrotnie:
„Byłoby szczęściem móc uszy i inne zmysły zamykać jak oczy”  – Georg Christoph Lichtenberg.

Lapidarnie o efektywności

Zawsze wybieraj drogę najkrótszą,
albowiem krótka droga jest naturalna.
Marek Aureliusz

Lapidaria – tytuł mego bloga, to słowo nawiązuje do Lapidarium – tytułu używanego przez Ryszarda Kapuścińskiego dla jego krótkich (lapidarnych) zapisków, które publikował na długo zanim powstało zjawisko blogowania.

Chciałby oddać hołd niedawno zmarłemu Pisarzowi.

Pisał: „Żeby pisać, muszę odczuwać wewnętrzne, płynące gdzieś z głębi mnie ciśnienie słów i obrazów domagających się zanotowania. Bez tego nacisku siedzę jałowy, bezczynny, nie mogę nic napisać”.

Skromny jest Pan Ryszard. Napisał tak wiele i pewnie pisałby jeszcze i jeszcze  – tyle widział i przeżył! Szkoda.

Ja napisałem w życiu na tyle mało, że owo ciśnienie odczuwam na co dzień – problem polega raczej na czasie i celu. Nie chciałbym pisać tylko do szuflady, widzę wiele pożyteczniejszych rzeczy do zrobienia. Staram się być efektywny – zgodnie z mottem swego L-earn.net.


„Sprzedam” jeden ze swych sposobów na efektywność (w małej skali).

Otóż, wiadomo, by być efektywnym, należy wydzielić czas na regenerację sił. Ja często, po wielu godzinach za biurkiem, odczuwam zarówno ból pleców jak i  oczu.

Robię więc tak: kładę się na 15-20 minut (odpoczynek kręgosłupa i szyi – wykorzystuję poduszkę gryczaną), na oczy kładę sobie kompres ze świetlika lub rumianku. W tym czasie słucham jakiegoś audiobooka lub lekcji języka, a ręce angażuję w jedną z ulubionych mudr.
Trzeba uważać by się nie zdrzemnąć, chociaż w pewnych przypadkach nie byłoby to złe.

Próbuję czasem jeszcze w tym czasie wykonywać ćwiczenia oddechowe, np. 20 połączonych oddechów, lub jakieś inne statyczne i nie męczące ćwiczenia rąk, nóg lub brzucha, aczkolwiek trochę mnie to rozprasza i jeszcze się tego dobrze nie nauczyłem.
Tak czy inaczej – w tym samym czasie 4-5 pożytków!

Oczywiście, można, i przy innych okazjach to stosuję, tworzyć inne kombinacje, np.:

– Oglądanie telewizji i ćwiczenia fizyczne

– Odpoczynek na leżąco, medytacja i ćwiczenia oddechowe

– Jazda samochodem i słuchanie płyt językowych lub audioksiążek

– Jazda komunikacją, słuchanie jw. + mudry lub proste ćwiczenia statyczne rąk, itp., itd.

Kto się z tego śmieje, niech się śmieje (na zdrowie), ale powyższe rozwija też samodyscyplinę i w pewnym stopniu podzielność uwagi – ja jestem zadowolony…