Codex Alimentarius

Nie ma nic bardziej nieużytecznego od efektywnego wykonywania tego,
co w ogóle nie powinno być robione.
Peter F. Drucker

Zrób to teraz!

Podpisz petycję mającą na celu zebranie wymaganego 1 miliona podpisów by można było w krajach Unii Europejskiej przeprowadzić referendum które pomoże zatrzymać legalizację niszczenia ludzi poprzez zabranie im możliwości jedzenia zdrowej żywności i korzystania z naturalnych środków, witamin, suplementów i terapii.

Codex Alimentarius, wchodzi od 1.01.2010 r. i zostało tylko kilka dni czasu, aby zebrać wymaganą ilość podpisów potrzebną do przeprowadzenie referendum
– zbliżamy się do liczby wymaganego 1 mln. Liczy się więc każdy głos!
Podpisz petycję, skłoń do tego pełnoletnich członków rodziny i znajomych

http://www.eu-referendum.org/polski/petitions/natural_remedies_info.html

Co jest niepokojącego w Codex Alimentarius? (Kodeks Żywnościowy)

– Komisja Kodeksu Żywnościowego – „Codex Alimantarius” (FAO – ONZ) spotyka się na zamkniętych sesjach. Uczestniczą w nich nie wybrani przez społeczeństwo biurokraci rządowi z różnych krajów świata
– Prawdziwe organizacje konsumenckie są bardzo nielicznie reprezentowane na sesjach KŻ
– KŻ opracowuje zalecenia żywnościowe, które przeważnie okazują się być bardzo restrykcyjnymi regulacjami szczególnie dla substancji wspomagających zdrowie, takich jak suplementy diety
– Komisja KŻ pod pozorem promowania wolnego handlu, w rzeczywistości blokuje go, a w szczególności blokuje rynek ziół i suplementów
– Komisja KŻ jest wysoce scentralizowaną organizacją, kierowaną z „góry w dół” przez elity rządowe, bądź ponadrządowe
– KŻ pracuje nad stworzeniem światowych standardów wdrażanych pod pozorem „harmonizacji”, które w ogóle nie uwzględniają zróżnicowanych potrzeb i interesów wielu różnych społeczności świata, jak i nie uwzględniają ich różnic biologicznych
– Spotkania Komisji Kodeksu Żywnościowego nie są otwarte dla publiczności
– Media międzynarodowe i krajowe nie wykazują zainteresowania spotkaniami Kodeksu
– Spotkania Kodeksu nie są komentowane publicznie w mediach, dlatego nie są znane ogółowi społeczeństwa

Podpisz petycję, która pomoże zatrzymać legalizację niszczenia ludzi poprzez zabranie im możliwości jedzenia zdrowej żywności i korzystania z naturalnych środków i terapii http://www.eu-referendum.org/polski/petitions/natural_remedies_info.html

Więcej:
http://www.naturalnenielegalne.pl

—-

Cykl seminariów: „Codex Alimentrius a nasze zdrowie

Na seminariach dowiesz się:

– czym jest Codex Alimentarius i jakie zagrożenia niesie dla Twojego zdrowia i wolności wyboru
– dlaczego nas niepokoi Dyrektywa 2002/46/EC UE, która wejdzie w życie 01.01.2010
– Czy zniknie z półek wiele suplementów z początkiem 2010?
– jakie inne Dyrektywy UE są niepokojące i dotykają naszego zdrowia
– jak ochronić własną działalność jeżeli prowadzisz gabinet medycyny naturalnej, praktykę zielarską lub jesteś sprzedawcą ziół, lub suplementów, żywności ekologicznej
– jak ochronić medycynę naturalną, naturalne preparaty lecznicze i wolność słowa w zakresie ich wpływu na zdrowie
– Czy szczepienia obowiązkowe są bezpieczne dla naszych dzieci?
– Czy szczepienie przeciwko świńskiej grypie będzie: dobrowolne?
– Czy w Polsce grozi pandemia świńskiej grypy?
– Czy grozi Polsce skażenie biologiczne przez GMO?
– Czy zagrożone są wycofaniem z rynku tanie polskie leki ?
– czy świńska grypa jest taka groźna; czy grozi nam jej pandemia;
– jak wziąć swoje zdrowie we własne ręce
– co możesz zrobić dla siebie, dla swoich bliskich i dla społeczeństwa
– i wiele więcej cennych informacji dla ochrony Twojego zdrowia i wolności wyboru.

Podczas seminarium będą dostępne publikacje, materiały; poznasz ludzi, którzy aktywnie w Polsce i Europie dążą do ochrony tego, co jest nam bliskie: zdrowie, czysta żywność, wolność.

WARSZAWA 27.10.09 – Arena Ursynów ul. Pileckiego 122

WROCŁAW 28.10.09

POZNAŃ 29.10.09

Więcej informacji:
http://www.kodeks-a-zdrowie.pl

a także na mojej stronie www.LepszeZdrowie.info

Lapidarnie o efektywności

Zawsze wybieraj drogę najkrótszą,
albowiem krótka droga jest naturalna.
Marek Aureliusz

Lapidaria – tytuł mego bloga, to słowo nawiązuje do Lapidarium – tytułu używanego przez Ryszarda Kapuścińskiego dla jego krótkich (lapidarnych) zapisków, które publikował na długo zanim powstało zjawisko blogowania.

Chciałby oddać hołd niedawno zmarłemu Pisarzowi.

Pisał: „Żeby pisać, muszę odczuwać wewnętrzne, płynące gdzieś z głębi mnie ciśnienie słów i obrazów domagających się zanotowania. Bez tego nacisku siedzę jałowy, bezczynny, nie mogę nic napisać”.

Skromny jest Pan Ryszard. Napisał tak wiele i pewnie pisałby jeszcze i jeszcze  – tyle widział i przeżył! Szkoda.

Ja napisałem w życiu na tyle mało, że owo ciśnienie odczuwam na co dzień – problem polega raczej na czasie i celu. Nie chciałbym pisać tylko do szuflady, widzę wiele pożyteczniejszych rzeczy do zrobienia. Staram się być efektywny – zgodnie z mottem swego L-earn.net.


„Sprzedam” jeden ze swych sposobów na efektywność (w małej skali).

Otóż, wiadomo, by być efektywnym, należy wydzielić czas na regenerację sił. Ja często, po wielu godzinach za biurkiem, odczuwam zarówno ból pleców jak i  oczu.

Robię więc tak: kładę się na 15-20 minut (odpoczynek kręgosłupa i szyi – wykorzystuję poduszkę gryczaną), na oczy kładę sobie kompres ze świetlika lub rumianku. W tym czasie słucham jakiegoś audiobooka lub lekcji języka, a ręce angażuję w jedną z ulubionych mudr.
Trzeba uważać by się nie zdrzemnąć, chociaż w pewnych przypadkach nie byłoby to złe.

Próbuję czasem jeszcze w tym czasie wykonywać ćwiczenia oddechowe, np. 20 połączonych oddechów, lub jakieś inne statyczne i nie męczące ćwiczenia rąk, nóg lub brzucha, aczkolwiek trochę mnie to rozprasza i jeszcze się tego dobrze nie nauczyłem.
Tak czy inaczej – w tym samym czasie 4-5 pożytków!

Oczywiście, można, i przy innych okazjach to stosuję, tworzyć inne kombinacje, np.:

– Oglądanie telewizji i ćwiczenia fizyczne

– Odpoczynek na leżąco, medytacja i ćwiczenia oddechowe

– Jazda samochodem i słuchanie płyt językowych lub audioksiążek

– Jazda komunikacją, słuchanie jw. + mudry lub proste ćwiczenia statyczne rąk, itp., itd.

Kto się z tego śmieje, niech się śmieje (na zdrowie), ale powyższe rozwija też samodyscyplinę i w pewnym stopniu podzielność uwagi – ja jestem zadowolony…

 

Zwracam uwagę …

Najlepszym uniwersytetem ze wszystkich jest kolekcja książek.
Tomas Carlyle

W nielicznych wolnych chwilach zajmuję się teraz prawie wyłącznie serwisem LepszeZdrowie.info
Chciałbym aby z nikłych początków nabrał pewnej „masy krytycznej”, która zasłuży na zainteresowanie czytelników. Mniej ważne wydają mi się teraz mechanizmy, to trochę poczeka…

Zwracam uwagę na dział Ściągnij sobie, w którym przybyło sporo darmowych e-booków. Są to przeważnie fragmenty większych całości – dla wstępnego zapoznania z danym tematem.

Zapraszam!

Pożytki z choroby

Lekarze aplikują leki, o których wiedzą niewiele,
aby wyleczyć choroby, o których wiedzą jeszcze mniej,
u ludzi, o których nie wiedzą nic.
Voltaire

Woman Standing in Rain --- Image by © Anthony Redpath/CORBIS

Podobno nic nie dzieje się przez przypadek. Skoro nie piję, nie palę i prowadzę zdrowy tryb życia, a jednak od wielu lat borykam się ze zdrowiem, to albo nie wykryłem wciąż jeszcze przyczyny tego stanu, albo jest mi on dany PO COŚ.

W pierwszym przypadku mam powód by mieć wątpliwości co do umiejętności lekarzy („nic panu nie jest” – a cierpię i mam różne objawy). W drugim – może jest to sygnał, że mam szukać sam i zwrócić się w głąb siebie, ku swym naturalnym mocom?

A może cierpienia mają mnie zahartować, skłonić ku rzeczom wyższym, zachęcić do refleksji itd.? Tak też czynię. Ale i pierwszy aspekt mnie pociąga – stąd na www.L-earn.net osobny dział o zdrowiu.

Trudno przecież mówić o efektywności i sukcesie bez dobrego fizycznego samopoczucia.

Tak się składa, że u nas w domu sporo się czyta o zdrowiu, zwłaszcza żona jest tu nieźle oczytana.

Z drugiej strony, ankieta dotycząca tematów, jakimi interesują się moi czytelnicy (na L-earn.net) pokazuje, że dział zdrowia jest stosunkowo rzadko odwiedzany. Wiąże się to zapewne z tym, że są to ludzie młodzi, mało myślący o zdrowiu.

Postanowiłem zaadresować ten dział do innej „grupy docelowej”  i wydzielić temat do osobnego, bardziej jednotematycznego serwisu. Nie oznacza to, że wyrzucę z L-earn.net ten dział i tamtejsze artykuły, mało tego – będę dalej go „zasilał”, ale może bardziej w powiązaniu z tematem głównym strony.

W tym tygodniu tworzę więc od podstaw nowy serwis. Sporo już zrobiłem, ale jeszcze nie wiem jak się będzie nazywał (chyba Lepsze Zdrowie)  i gdzie go opublikuję. Dam znać.

Do „pozytywnych” artykułów dołożę pod-dział krytyk i artykułów pokazujących ciemne strony medycyny, jej nadużycia, zadufanie, skostnienie.

Weszliśmy w Erę Wodnika, ale nie tylko dlatego głównie zajmę się naturalnymi terapiami, zdrowym stylem życia, medycyną holistyczną. Taka jest moja orientacja od lat, bo wierzę w siły natury i nasze ukryte możliwości.

A może i Ty chciałbyś zabrać na ten temat głos, dostarczać ciekawe artykuły i komunikaty, stać się współredaktorem?

 

Szybko-wolno

Tajemnica stylu to tajemnica duszy
Adolf Rudnicki

szybko / wolno

Do największych wartości, jakie posiadamy należy zdrowie i czas. W związku z tym proponuję styl życia, który nazwałem roboczo „szybko-wolno”.

Jego zawołaniem jest: pracuj szybko (efektywnie), ciesz się życiem powoli.

O szybkości i efektywności działania jest mowa w wielu innych miejscach mojego serwisu www.L-earn.net* . Natomiast dokładniejszego naświetlenia wymaga druga część definicji naszego stylu życia. Na pytanie: po co nam efektywność, jedna z odpowiedzi brzmi – byśmy mieli więcej wolnego czasu. Ale ten wolny czas powinien być zadeklarowany jako czas na upodobania, przyjemności, własny rozwój, odpoczynek. Efektywność nie jest celem sama w sobie, nie powinna być za wszelką cenę.

Niech przyjemności trwają dłużej. Niech nas nie przynagla żaden kierat zajęć. Wiadomo, że istnieją nacje (zwłaszcza „południowcy”), które nie przywiązują tak dużej wagi do czasu jak my – „ludzie północy” – i są z tym szczęśliwi.

Delektujmy się jedzeniem – wolniejsze i uważniejsze spożywanie posiłków wyjdzie nam na zdrowie. Niech seks trwa dłużej (w tym np. sposoby tantryczne). Dajmy sobie czas na codzienne dbanie o ciało, np. lub pełne obmycie (jak zaleca Leonard Orr w swej metodzie duchowego <!> oczyszczania).

Skoro o L. Orr’rze, to miejmy czas na swobodne, świadome oddychanie np. wg jego metody.

Niech nasze modlitwy nie będą pospiesznym wyklepaniem pacierza lecz rozmową z Bogiem, której poświęcajmy tyle czasu, ile ona na to zasługuje.

Nie spieszmy się z wypowiadaniem opinii o innych i w ogóle w wypowiedziach – pamiętajmy, że słowo ma siłę i trzeba je ważyć. Wbrew pozorom zbyt szybkie wartościowanie nie jest dobrym doradcą w efektywnym działaniu – patrz techniki burzy mózgów lub map myśli. Odnosi się to też do starannego działania – znane przysłowie: spiesz się powoli.

Pośpiech to stres – przyczyna utraty zdrowia, spłycenia wrażeń , skrócenia życia.

Czy nie warto żyć dłużej i w zdrowiu?

Wielu przydałoby się zalecić też wolniejszą jazdę samochodem, co przy okazji nie tylko ograniczy ilość wypadków, ale pozwoli lepiej przyjrzeć się temu, co mijamy na swej drodze.

Intensywność wrażeń wcale nie musi brać się z ich szybkości – jak wysłuchanie fragmentu symfonii nie odpowiada wrażeniu z całości.

Modna jest „adrenalina”, życie intensywne. Jestem za – o ile nie oznacza to przesady, nałogowej gonitwy i realnego zagrożenia życia. Uganianie się za kolejnymi wrażeniami stępia naszą wrażliwość, próg pozytywnej reakcji wciąż się podwyższa i przestajemy cieszyć się zwykłymi sprawami.

Wystawianie na szwank swego życia w imię wrażeń doprowadza często do sytuacji, że w ogóle już ich się nie ma, a jeszcze unieszczęśliwia się bliskich.
Ten współczesny pęd to często zwykła zachłanność. Styl „szybko-wolno” przypomina o odwiecznej regule zdrowego umiaru.

Każdy może wprowadzić styl „szybko-wolno”, dopasowując jego elementy i proporcje odpowiednio do swej sytuacji. Ułatwieniem będzie rozszerzenie hasła „szybko-wolno” przez „krótko-długo”.

Co w Twoim przypadku warto robić szybciej lub krócej a co wolniej lub dłużej?

Leszek Korolkiewicz

(opublikowane parę lat temu w L-earn.net, później na LepszeZdrowie.info)

* Dopisek po latach: niestety L-earn.net już nie funkcjonuje – bedzie kiedyś odtworzony w nowej formie i po aktualizacji ok. 600 artykułów tworzonych od 2003 r. …