Zdrowiej w 2018

Twój los zależy od twoich nawyków.
Brian Tracy

Nagłowek serwisu LepszeZdrowie.info

Przełom roku jest okazją do przypomnienia się i paru refleksji, co czynię w Nowościach stycznia 2018 serwisu LepszeZdrowie.info, do których niniejszym zapraszam.

Tam między innymi: 
O tematach, które ‚krzyczą’ by się nimi zająć – chodzi głównie o zapobieganie dalszej dewastacji naszego zdrowia przez nieodpowiedzialne siły rzekomo działające dla zdrowia a na prawdę kierujące się biznesem a nawet podejrzanymi planami panowania nad ludźmi. Na dziś to przede wszystkim sprawy szczepionek i ujawnionych zagrożeń jakie niosą. Mamy nowe,  przełomowe dla naszej wiedzy informacje – otwierające oczy na nieznane fakty, nawet dla wielu lekarzy, zwłaszcza aspekty szczepień związane z funkcjonowaniem mózgu.

Inną ważną sprawą jest los polskiej służby zdrowia pod kierownictwem nowego ministra Łukasza Szumowskiego. 
Jeśli ktoś ma ‚dojście’ do ministra, to wydaje mi się że zadanie mu tych pytań (z ew. modyfikacją) sprzed trzech lat może być przyczynkiem do wywołana paru zmian na lepsze.

Ważne dla zdrowia jest odtruwanie z toksyn, w tym z metali ciężkich, które można przeprowadzać metodami ambulatoryjnymi, zwłaszcza przez wlewy EDTA, oraz metodami naturalnymi. Podaję krótki przegląd metod.
Zwrócono uwagę na plomby amalgamatowe zawierające rtęć i ich oddziaływanie na zdrowie.

Polecam parę artykułów dr K. Świątkowskiej:

Mikrobiota oraz Nie tylko na święta – jak zadbać o bakterie jelitowe  i nie popełniać wielu typowych błędów zwłaszcza podczas stosowania leków.

O czekoladzie (i nie tylko)  o tym, że smacznie może być jednocześnie zdrowo.

Wino i sauna – Autorka połączyła oba tematy  przez wiele elementów wspólnych związanych z sercem, w szczególności: Czy czerwone wino jest rzeczywiście tak dobre dla zdrowia jak powszechnie się w to wierzy? Sfałszowane badania resweratrolu. Alkohol i sauna a serce. O pożytkach i rodzajach kąpieli w saunie.

Napisałem spory artykuł o niezwykłej substancji leczniczej jakim jest tlenek azotu.

W grudniu powstały dwa większe materiały o wegetarianizmie, który uzupełniłem wpisem  Co jest  dobre dla ciebie – nawiązuje on do kontrowersji pomiędzy wegetarianami a zwolennikami innych diet.

Są i wątki bardziej egzotyczne – czy wiesz, że byli i są ludzie, którzy żyją bez jedzenia?
Poznaj solarianina Hira Ratan Manek.  Implikacje i refleksje na ten temat znajdziesz w artykule
A gdyby nie jeść?

Zapoznaj się też ze wstępem do tematu Medytacja a zadrowie.

Tym, którzy dawno nie zaglądali na LepszeZdrowie.info polecam oczywiście i starsze nowości miesiąca, które reasumują wiele ciekawych artykułów i wydarzeń.
Podobnie zapraszam na 
Facebooka – https://www.facebook.com/Zdrowie.i.Fitness

Gościom strony przypominam o Komunikatach  – nowej zakładce  (po lewej stronie)., która pojawiła się na początku listopada. 

Zwróć, proszę, uwagę na zapowiedź XI Międzynarodowej Konferencji Medycznej w kwietniu.

Pozdrawiam i życzę zdrowego przejścia przez zimę i pomyślnego 2018 roku!

 – Leszek Korolkiewicz

(przeniesienie ze strony na facebooku )

Na zakończenie roku

Na koniec 2017 i na szczęśliwy początek 2018 roku
życzę wszystkim znajomym i gościom świetnej zabawy sylwestrowej
i sukcesów w Nowym Roku!

love fireworks!ღ˚ •。* ♥ ˚ ˚✰˚ ˛★* 。 ღ˛° 。* °♥ ˚ • ★ *˚ .ღ 。  *˛˚ღ •˚ ˚…just sprinkling a little Love    ~♥~˚ ✰* ★    ˚. ★ *˛ ˚♥* ✰。˚ ˚ღ。* ˛˚ ♥ 。✰˚* ˚ ★ღ

A w podsumowaniu – będzie krótko (lapidarnie).

Polecam parę nowych artykułów na mych stronach, nawiązujących do zdrowia, zwłaszcza w kontekście odżywiania, bo Święta trochę pod tym wzgledem nam mogły zaszkodzić:

Mikrobiota  – Bakterie jelitowe (mikrobiota) rządzą naszym zdrowiem, głównie odpornością.  Warto o nie dbać i nie popełniać wielu typowych błędów zwłaszcza podczas stosowania leków. Także o przeziębieniach i chorobach bakteryjnych oraz reklamach leków na te przypadłości …

Nie tylko w święta – Jak zadbać o nasze jelita (= zdrowie) po obżarstwie świątecznym? Dobre rady lekarza – nie tylko na święta i tuż po świętach. Poparte badaniami naukowymi i wsparte innymi artykułami Autorki – K. Świątkowskiej.

Co jest  dobre dla ciebie – nawiązuje do kontrowersji pomiędzy wegetarianami a zwolennikami innych diet.

Smacznie może być jednocześnie zdrowo – pod warunkiem zachowania pewnych zaleceń i umiaru – o czekoladzie i nie tylko.

Na stronie z życzeniami świątecznymi na LepszezZdrowie.info (pisane w połowie grudnia) pojawił się suplement z komunikatem o ważnej serii prezentacji Jerzego Zięby na temat nowych faktów o szczepionkach. 

O zdrowiu jest więcej na bieżąco na fanpage Zdrowie i Fitness dla Ciebie.

I pamiętaj: sukces to nie zawsze szczęście, ale szczęście to już duży sukces!  🙂

Czas leci

Nie myl wygody ze szczęściem, ani bogactwa z powodzeniem.
H. Jackson Brown

 

Zbliżamy się do końca roku. Był dość burzliwy – zwłaszcza w polityce w Polsce i w Europie – każdy to wie, więc nie o tym. Politykę czasem komentuję na twitterze. Burzliwie leci także czas, zwłaszcza gdy ma się 70+ . Tym bardziej staram się go nie marnować. Oprócz spraw prywatnych było sporo aktywności publicznej, którą chcę tu pokrótce zrekapitulować. Przede wszystkim zająłem się zdrowiem, głównie w serwisie http://www.LepszeZdrowie.info. Co miesiąc podsumowuję nowości, przy czym w grudniu zrobiłem to w połowie miesiąca tutaj, ponieważ w 2. połowie praktycznie umykam z sieci.
Zatem i nowinek było mniej, za to przygotowałem dość obszerne dwa artykuły odpowiednio o wegetarianizmie i powiązanym temacie ideologii ekologii (w ujęciu zielonych). Być może dla wielu kontrowersyjnie, ale ten temat tak ma…
Przy okazji wysłałem wcześniej życzenia świąteczne, ale tutaj z tym się jeszcze wstrzymam – mam nadzieję, że jeszcze zdążę osobnym wpisem.
Sprawy zdrowia też są polityczne – nie tylko w zakresie tego, o czym głośno przy okazji posunięć Ministerstwa Zdrowia i w ogóle kondycji “służby zdrowia”.
Bodaj ważniejsze są przyczyny jej kryzysów – działania lobby farmaceutycznego i ustawienie całej medycyny tak by mu służyło, gdy powinno być odwrotnie – to farmacja powinna służyć medycynie. Szczególnie bulwersujące są sprawy szczepień z całą opresją wobec obywateli i lekarzy, którzy wytykają wiele niebezpieczeństw i złych procedur związanych ze szczepieniami. Te sprawy przewijały się na LepszeZdrowie.info oraz na facebooku, gdzie o zdrowiu piszę częściej.
Jednak większe podsumowanie szykuję na początek roku – może być bomba. Ta polityczność medycyny to także celowe ukrywanie pewnych odkryć i metod terapeutycznych, które radzą sobie lepiej z chorobami przewlekłymi niż medycyna oficjalna. Z jednej strony to zrozumiałe z punktu widzenia biznesu i wpływów tej medycyny, z drugiej – to nieuczciwe wobec pacjentów, dla których ważne jest tylko by być zdrowym/uzdrowionym a nie ów biznes i jego procedury. Wróżę, że, ponieważ zdrowie jest sprawą wszystkich i ponad podziałami, to kiedyś będzie tym, o co potknie się każda władza – jeśli nie otworzy się na te lepsze metody i dalej będzie brnęła w kłamstwa.
Sporo czytam, i czasem komentuję książki na blogu nextboox, chociaż nie mam za wiele na to czasu (kuszą raczej czekające lektury). Moja strona www.StefanGarczynski.pl o ulubionym pisarzu niestety miała dłuższe wakacje. Wreszcie pod koniec roku zmobilizowałem się i zapuściłem w pewnym wydawnictwie ‘produkcję’ ebooka “O dawaniu”. To będzie gratis na zachętę do poznania dalszych książek Garczyńskiego, które pojawią się jako ebooki w przyszłym roku z możliwością uzyskania wersji drukowanej na żądanie. Gdy książka będzie gotowa pojawi się komunikat na blogu i w paru innych miejscach. Niech to będzie jeden ze świątecznych prezentów dla Ciebie.
Podobnie przekazuję w upominku zbiorek cytatów ‘rozwojowych’ pt. Myśl budująca. Ta mini publikacja (16 stron, pdf) odleżała się wiele lat w zagubionym szkicu – na szczęście go odnalazłem. Poczęstuj się.
Nadszedł czas prezentów, więc zadajemy sobie pytanie przy ich zakupie – na co zwrócić uwagę? by obdarowany był zadowolony, Na #użyteczność ? #zabawność ? efekt #wow ? #radość #materialność ? #cena ? #jakość ? #zaskoczenie ? itd. Mam więc kolejny prezent – tym razem już nie od siebie, ale ciekawy – filmik z poradą, który z powyższych czynników jest ważny – https://youtu.be/rwAka_nKzWE oraz ebooka z sugestiami najlepszych prezentów dla członków rodziny i przyjaciół – link pod filmem.

Rekapituluję dalej. Ważnym tematem w mej ‘publicystyce’ była technologia. Zobacz wpis Trudny los innowacji w Polsce – kiedy nastąpi przełom? który porusza sprawy energetyki, budownictwa, nowoczesnych technik diagnostyki i leczenia, kryptowalut. Jest to mini podsumowanie zagadnień, co wyręcza mnie tutaj w kolejnym omówieniu. Podobne posumowania z 2017: Drobiazgi początku listopada, Refleksje z wakacji (lżejsze tematy), Znów lapidarnie – na parę tematów, …

Wygaszam zajęcia biznesowe, w szczególności temat złota, chociaż wierzę że odżyje, natomiast zdrowie zahacza i o aspekt biznesowy w rewelacyjnym projekcie prywatnych usług medycznych oraz kawy alkalicznej.
Ok, można by sporo pisać, ale wchodzę w Twój czas przedświąteczny, więc kończę. Sam też pospieszam by zrobić liczne porządki, zwłaszcza w tysiącach maili i by pozbyć się z nich spamu (z dodatkową korzyścią…).
A jeśli jednak nie zdążę z życzeniami przed wigilią, to oto moje życzenia w skrócie:

 

Bądź szczęśliwy i chwytaj świąteczną radość!


I podziękowanie, że tu czasem zaglądasz. Do zobaczenia, a raczej przeczytania – jak mówią…

PS. myślę, że w ten czas szczególnie powinniśmy pamiętać o potrzebujących – z sercem.

#prezenty #posumowanie #rok2017 #życzenia #blog 

Medycyna humanistyczna

Wolę być wyleczony przez szarlatana
niż uśmiercony przez sławę medyczną.
Prof. Julian Aleksandrowicz

 

(Nawiązuję do poprzedniego wpisu Zaangażowanie)


Sięgam do starszych książek, ostatnio do Nie ma nieuleczalnie chorych” profesora Juliana Aleksandrowicza (lekarza, nauczyciela, wizjonera i pisarza).
W artykule Medycyna humanistyczna omówiłem krótko tę książkę i zacytowałem szereg wypowiedzi Autora na temat medycyny.

Oto przykładowe stwierdzenie ze wstępu książki:

W przyszłości, i to niedalekiej, ludzkość zostanie zapewne uwolniona od wielu tragicznych dziś w skutkach mitów, w tym od mitu o nieuleczalności rozmaitych chorób, zwłaszcza nowotworowych. Spętały one ludzi leczonych i leczących przeświadczeniem o bezcelowości podejmowania wysiłku, którego cel jest z góry skazany na niepowodzenie.

Ta nadzieja wiąże się szerszym i nieortodoksyjnym podejściem do medycyny i na otwarciu się na realne potrzeby człowieka.
Obecnie toczy się bój pomiędzy medycyną alopatyczną, zmajoryzowaną przez  farmację, a tym, co możemy nazwać medycyną zintegrowaną, komplementarną lub humanistyczną – jak to nazwał profesor.


Właśnie temu zagadnieniu poświęciłem w większości Nowości zdrowotne listopada’17 w serwisie www.LepszeZdrowie.info (zachęcam do przejrzenia).

Pokrótce poruszyłem takie tematy:
Zagadnienia podstawowe wg profesora Juliana Aleksandrowicza, czyli medycyna humanistyczna, refleksje o ignorancji, jak bronić się przed infekcjami, o propagandzie szczepionkowej i mocne argumenty merytoryczne w sprawie ich szkodliwości, o holpatiiTheta Healing, nanowodzie, telemedycynie, odszkodowaniach zdrowotnych, ostatnich wydarzeniach,  i wiele więcej…


Szczególnie nabrzmiałym i kontrowersyjnym (jak dla kogo), tematem są szczepienia – w obliczu szykowanego przez rząd przymusu administracyjnego (już mnożą się przypadki grzywien i ścigania rodziców, którzy odmawiają szczepienia dzieci).
We wspomnianych nowościach jest sporo o tym, także w artykule Na barykadzie walki o wolność.
Mam bardzo dużo materiałów na ten temat, który kiedyś zorganizuję w Dossier #5 o szczepieniach (cztery już były na LZ).
Do zestawu odnośnych lektur podanego  w artykule Co wiesz o szczepieniach, doszła przynajmniej jedna pozycja: 
Szczepienia – przegląd ważnych badań”  Neil Z. Miller, wyd. Vivante.

——

W związku ze zbliżającymi się Świętami i czasem prezentów, trwają promocje w różnych księgarniach. Zachęcam także do tych on-line, ponieważ w natłoku zajęć łatwiej jest (nawet na ostatnią chwilę) coś wybrać – nie ruszając się z domu.

Zobacz np. spore obniżki w sklepie Nexto albo w Złote Myśli.

Miłych lektur w jesienno-zimowe wieczory i dużo zdrowia! 

 

(umieszczone pierwotnie na Nextboox)

Zaangażowanie

okładka książki J. ALeksandrowicza

Dla triumfu zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili„.
Edmund Burke

W notatce Dlaczego i po co naszkicowałem powody dla których zajmuję się publicystyką dot. zdrowia (i nie tylko).

‚Dlaczego’ nawiązuje do motywacji z przeszłości, ‚po co’ – ukazuje cel, do którego wciąż dążę.
Jest to swego rodzaju zaangażowanie, często z poświęceniem czasu, którego wciąż brakuje na inne sprawy.
Na szczęście cały ten czas jest moją prywatną sprawą i mogę sam wytyczać swoje priorytety. Uważam że warto właśnie te, a obecnie wręcz – trzeba. Zalew kłamstw i propagandy spycha nas na krawędź, której przekroczenie może mieć nieodwracalne skutki. Zwłaszcza na polu zdrowia, społeczeństwa się degenerują, a zmiany genetyczne rzutują na nowe pokolenia.

Jak w znanym powiedzeniu Edmunda Burke którego użyłem jako motto.

Tutaj „dobrzy ludzie” może oznaczać  tych, którzy wiedzą coś więcej na dany temat niż przeciętny obywatel i chcą się tym dzielić z dobrą intencją.
Podobnie jak wielu innych tak zaangażowanych ludzi, przeważnie nie tworzę przekazywanych treści jako pierwotne źródło – jestem przekaźnikiem wiedzy mądrzejszych i dobrze zorientowanych w poruszanych tematach z ich racji zawodu i wykształcenia. Zatem jestem popularyzatorem. Czasem także blow-whistler’em, co ostatnio u nas przypisano do pojęcia społecznego sygnalisty. Staram się jednak nie donosić na konkretne osoby, raczej na patologie zjawisk i działań (chyba, że ktoś mi nadepnie na odcisk, ale wtedy albo prywatnie albo w kontekście jakiejś społecznej akcji).

Czy mam jeszcze jakieś kompetencje w tym zakresie?
Mam ogląd tematów zdrowia od paru dekad, osobiste doświadczenia, jestem dość oczytany, ale przede wszystkim nie jestem uwikłany w jakieś partykularne interesy. Nie muszę wiec być stronniczy czy uprzedzony. Robię to bezinteresownie z punktu widzenia dochodów. Jeśli czasami coś zareklamuję, to z przekonania, że to coś jest dobre, nie tylko osobistego.
Ten ogląd spraw staram się mieć z wyższej perspektywy, która łączy podejście naukowe z praktyką niezależnych badaczy i praktyką naturoterapeutów.
W tym miejscu chciałbym wspomnieć o profesorze Julianie Aleksandrowiczu, który miał właśnie takie podejście.
Tak pisał w swej książce „Nie ma nieuleczalnie chorych” [cyt. z wyd. I, Iskry, 1982, str. 228]

O humanistyczną medycynę jutra

Spory między zwolennikami i przeciwnikami konwencjonalnych i niekonwencjonalnych metod leczenia wnoszą ożywczy ferment do systemu medycznego.
Tylko wszechstronna dyskusja daje gwarancję, że ujawniony rozwojem świadczeń pozaprofesjonalnych kryzys medycyny może zapoczątkować pożądaną odnowę. Już teraz widać; że tylko połączenie walorów humanistycznych medycyny naturalnej z niekwestionowanym autorytetem i kompetencją techniczną medycyny naukowej może dać nowy impuls do rozwoju sztuki lekarskiej XXI w.

Człowiek, jego frustracje, leki i nadzieje, jest i pozostanie fundamentem medycyny przyszłości. Antropocentryzm medyczny polegać będzie na zdolności reagowania na przemiany społeczne, umiejętności zaspokojenia coraz nowych, rosnących i zmieniających się ludzkich potrzeb, tak w skali społecznej, jak i jednostkowej. Medycyna niewątpliwie nauczy się dostrzegać w istocie ludzkiej dynamiczną, fizjopsychospołeczną jedność.

Optymizm co do przyszłości nauki i sztuki lekarskiej oraz przekonanie o jej humanistycznym przesłaniu zostały w pełni wyrażone słowami jednego z największych polskich uczonych – profesora Antoniego Kępińskiego. Sam, śmiertelnie chory, do końca swych dni głosił wiarę w sens medycyny humanistycznej.
Pisał: ,,Pola badawczego, jakim jest chory, nie można zawęzić; jest to zjawisko jedyne, niepowtarzalne, wiecznie żywe i zmienne, zaskakujące nie dającymi się przewidzieć reakcjami. Wobec chorego lekarz-naukowiec nie może więc zachować postawy podmiotu do obserwowanego przedmiotu, zawsze trzeba tu przejść na jedną z postaw wymaganych w stosunkach między ludźmi”.
[A. Kępiński, „Rytm życia”, Wydawnictwo literackie, Kraków 1973, s. 239]


Tyle lat minęło a te prawdy i nadzieje tak słabo przekładają się na naszą rzeczywistość „służby zdrowia” … 😦

Mam też pewne osobiste doświadczenie pokazujące jak warto mieć wgląd na różne sprawy nad podziałami i grupami interesów.
W latach 70., opracowując część praktyczną mego doktoratu, wielokrotnie jeździłem na Wybrzeże do tamtejszych ośrodków naukowych, ponieważ zbierałem informacje i konsultowałem zagadnienia związane z automatyką okrętową. Było to jeszcze w czasach przedinternetowych, więc zdobywanie informacji było znacznie trudniejsze niż dziś. Jakież jednak było moje zdziwienie, że owe ośrodki nie znały wzajemnie swych prac, nawet w ramach danej jednostki. Do tego nie był potrzebny Internet – wystarczyło przejść się na inną ulicę lub na inne piętro.
Okazało się, że ja – człowiek z Warszawy, niejako z szerszej i neutralnej perspektywy, wiedziałem lepiej co się gdzie dzieje i uświadamiałem pewne osiągnięcia drugiej stronie!

Tak więc – warto na sprawy patrzeć szerzej, z otwartą głową. I zaangażować się, czasem nawet z gniewem, w słusznych sprawach.

Drobiazgi początku listopada

brzozy

1. Podsumowałem nowości października 2017 na mej stronie o zdrowiu – http://lepszezdrowie.info/news10.17.htm  
Między innymi: publicystyczne credo, uzdrawianie włączające umysł i ducha, o metodach psychometrycznych w diagnozach, podsumowanie konferencji Rewolucja Zdrowia, antyaging, dramatycznie o szczepieniach, anonse wydarzeń, nowatorskie odszkodowania zdrowotne, …

2. Jaka TV?

Codzienne kładzenie się spać o tej samej porze – to nudne. 
Co jakiś czas, tak jak dziś, planuję nocną TV, ale w programach prawie same horrory, thrillery i kryminały. 
Dzisiaj pewnie w końcu coś znajdę, ale generalnie wydaje mi się to dziwne a nawet patologiczne – takie filmy na wieczorne wyciszenie, uspokojenie i późniejszy dobry sen… 
Nie twierdzę, że wszystkie te filmy są złe, ani nie neguję gatunku, ale po co zmasowanie tego rodzaju rozrywki?
Przeważająca ramówka wygląda na politykę schlebiania niskim uczuciom i ich podsycania: strach, agresja, przemoc, mroczność, prymitywne motywy i zachowania…
Współczesne „chleba i igrzysk”?
Ale czy musi być krwawo i brutalnie?
To osobiste zdanie starszego pana – każdy wybiera to, co lubi…

3. Głos, który leczy?
To artykulik, który sugeruje uzdrawianie głosem pewnej piosenkarki. Nawet jeśli to naciągane (?), to przyjemnie posłuchać. A relaks, owszem – może leczyć.No i muzykoterapia, to przecież znana praktyka.

4. Jestem na twitterze. Jak tutaj, staram się nie być jednowymiarowy, tj. poruszać wiele tematów. Na twitterze, z racji że wrzucam też komentarze do aktualności politycznych, widzę głównie politykę – do znudzenia, właśnie jakby komentatorzy tylko tak jednowymiarowo widzieli świat. Chyba będę musiał zmienić środowisko…

5. Na www.StefanGarczyńki.pl dłuższy przestój – mam nadzieję ruszyć z ebookami pod koniec roku; trwają ustalenia co do praw i sposobu wydawania.

6. Nowe technologie. Jako inżynier interesuję się technologiami. Robią na mnie wrażenie różne oryginalne nowinki i gadżety ułatwiające życie. Ale jeszcze bardziej ludzie, którzy przecierają nowe drogi. Na razie często jeszcze mało znani. Np. https://youtu.be/VFuP3OBR0N0 – o tym, co można zrobić lepiej (wow!) a co praktykują monopoleJest sporo takich przykładów innowacji vs skostnienie administracyjne, biznesowe i naukowe.

7. Zapraszam na facebooka, gdzie dużo częściej piszę niż tutaj.
I życzę ładniejszej jesieni. A bywało pięknie jak np. w 2014 r. Pisałem wtedy na FB 7 listopada:

Nawet 20 st. w cieniu, a to przecież listopad! Leżenie na mchu w lesie, długie spacery. Leżak w ogródku. Piękne kolory.

Dziś ludzie wymykają z miasta na długi weekend, ale niestety pada, a ja właśnie wróciłem – po zaliczeniu pięknej pogody w swym leśnym refugium. Ja to się cieszę byle czym… (była taka piosenka). Byle czym?!

Zdjęcie na górze wziąłem z tamtej relacji.

Arogancja a ignorancja

Arogancja i ignorancja napędzają się wzajemnie.

interakcja 

Arogancja i ignorancja napędzają się wzajemnie. Widzę to dość często wśród polityków, przedstawicieli mediów a nawet naukowców.
Pomimo tego sprzężenia, często nieodłącznego, zastanawiałem się które z tych zjawisk jest pierwotne.
Oto trochę moich dywagacji.

Ignorancja jest względna i stopniowalna. Przykładowo, na ogół student posiada więcej wiedzy niż licealista, asystent więcej od studenta, profesor więcej od asystenta, itp.
Ponadto, każdy z nich może swoją wiedzę pogłębiać. Przez to ignorancja jest potencjalnie do usunięcia i wtedy nie musi być zawsze groźna.
Bywa, że ignorancja na jakiś temat powoduje arogancję – po prostu ktoś czegoś nie wie i nie rozumie, więc postępuje arogancko wobec innych postaw i racji.
Tutaj jednak większą rolę niż poziom wiedzy może odgrywać charakter.
Są tacy, którzy mają wolę i naturalną skłonność by poszerzać swe horyzonty, a inni są na to za leniwi lub przekonani, że już wszystko wiedzą.

Szczególnie ta pewność jest nieprzyjemna i niebezpieczna, ponieważ generuje arogancję.
Tylko oni mają rację, biada krytykom.
Wiadomo też, że wykształcenie nie gwarantuje mądrości. Może być i tak, że pewne nabyte w trakcie studiów umiejętności mogą służyć złej sprawie.
Co do wykształcenia i studiów – te tracą na jakości, o czym wspomnę jeszcze dalej (*).
Występuje też przypadek, że dany osobnik działa z pobudek spoza wiedzy – wie, że nie ma racji, ale jej zaprzecza, bo ma w tym interes, jest „kupiony” przez pozycję w środowisku, przez wygodę trwania w jakimś układzie, a nawet wprost – za pieniądze.
Jest groźny przypadek szczególny, który dotyczy osób, które zarządzają dużymi strukturami.
Np. jakiś minister. Rozumiem, że ma tyle spraw na głowie, że trudno mu ogarnąć wszystkie i na wszystkim się znać. Do tego dochodzi lojalność względem linii partyjnej i ogólnej polityki rządu. W takiej sytuacji paradoksem jest (lub zdarza się), że im ważniejsze i skutkujące społecznie decyzje trzeba podejmować, tym mniejsza kompetencja. Chyba, że ma na tyle oleju w głowie i przyzwoitości, że dobiera sobie dobrych doradców i ich słucha.
Dodatkowo władza psuje, rozdmuchuje ego, jeśli ktoś nie ma mocnego i przyjaznego ludziom charakteru.
Arogancja jest zatem już bardziej cechą charakteru niż postawą wyuczoną.
Człowiek mądry, im więcej wie, tym bardziej widzi, ile pokory trzeba mieć, by przekroczyć pewne progi wiedzy na swej drodze, także wiedzy o sobie. Czasem konstatuje: „wiem, że nic nie wiem”, co napędza go do dalszych poszukiwań. To przeciwieństwo pychy.
A, jak mówią, pycha to źródło innych grzechów i przez to grzech największy. Im większa pycha tym większy możliwy upadek.
Z kolei, oportunista może w ogóle nie kierować się względami wiedzy i prawdy, ważna dla niego jest pozycja lub gratyfikacja.
Zatem, chyba wyjaśnia mi się, co jest pierwotne i groźniejsze.
W szczególności naukowca powinna cechować pokora, dociekliwość, zdolność do dyskusji, instynkt badawczy.

Dam teraz dwa przykłady praktyczne, z pola mych zainteresowań tj. medycyny.

Minister Zdrowia (nie koniecznie obecny, bo poprzedni nie byli lepsi).
Trudny przypadek, bo ochrona zdrowia w Polsce i na świecie idzie w złym kierunku i sama sobie kładzie kłody pod nogi. Nie będę rozwijał tego obszernego tematu (zobacz np. ten Edytorial z 2007 r.), bo tutaj o czym innym.
Wyniosłość i bezwzględne przekonanie o swej racji, pomimo że w wielu przypadkach jej nie ma.
Stąd i arogancja w stosunku np. do ludzi, którzy nie chcą być prześladowani a nawet karani za to, że nie decydują się na szczepienia niemowląt w myśl hasła „Jest ryzyko, musi być i wybór”.
Minister bagatelizuje niepożądane objawy poszczepienne (NOP) i twierdzi, ze jest ich mało, co nie jest prawdą, ponieważ tylko znikoma ich ilość jest oficjalnie rejestrowana (są powody administracyjne, ale to znów nie ten temat). Ponadto wspiera propagandę szczepionkową – tu podejrzewam go albo o ignorancję albo uwikłanie lobbystyczne.

Podobnie było i nadal jest w stosunku do ludzi, którzy rozpaczliwie szukają ratunku w ciężkich objawach padaczki i innych chorób (zwłaszcza związanych z bólem), na które pomaga olej z konopi (ekstrakt potocznie zwany medyczną marihuaną). Takich przypadków jest dziesiątki tysięcy albo i więcej, ale minister twierdzi, że są to przypadki pojedyncze i blokuje odnośne postulaty i procedury. Wykazuje się brakiem wiedzy, która funkcjonuje w wielu krajach, gdzie taką pomoc się świadczy. Czyli znów arogancja i arogancja.

* Przykład drugi.
Profesor X, i wielu innych z różnych branż medycznych, wygłasza ex catedra tezę, że choroba Y jest nieuleczalna, i że można ją tylko łagodzić objawowo z zastosowaniem chemioterapii lub jakiegoś medykamentu. Obie metody bardzo drogie, nieskuteczne i efektami ubocznymi, które dają dalsze powikłania lub cierpienia.
Taki profesor kształci rzesze studentów, którzy odtąd mają wbite w głowę, że nic nie da się zrobić, więc w ślad za ‚autorytetem’ nawet nie będą próbować pójść inną drogą, coś odkrywać, poszerzyć swą wiedzę o metody alternatywne lub komplementarne, zasklepią się w sztywnych procedurach. To już nie nauka, to kształcenie sprzedawców leków. Widzę dość często na forach żółtodziobów medycyny, którzy mądrzą się i nie przyjmują niczego innego do wiadomości. Co gorsza, taki profesor i jego uczniowie nie wahają się użyć inwektyw i oszczerstw w stosunku do tych, którzy poza oficjalnymi procedurami i farmakologią mają lepsze wyniki od nich.
Można powiedzieć – zrozumiałe – bronią swych pozycji. Ale akurat lekarz ślubuje służenie pacjentowi, a nie korporacji, jego praca ma charakter szczególny – to misja.
I tak mamy przykład arogancji oraz przyczynek do tezy, że szkolnictwo obniża loty.
Na usprawiedliwienie można dodać, że młodzi lekarze właśnie tak zostali nauczeni, z ich profesorowie … podobnie. Ten łańcuszek można prowadzić do czasów, gdy farmacja kierując się biznesem, zaczęła opanowywać szkolnictwo – przez granty badawcze, dotacje ogólne i stypendia kupiła sobie medycynę i ich influencerów. I tak farmacja już nie służy medycynie, ale medycyna farmacji i jej biznesowi. A przy okazji sama się obławia kosztem pacjentów oraz budżetu państwa który w ten sposób jest drenowany i końca tego drenażu nie widać.
Wszedłem znów w szersze tematy, te raczej omawiam na www.LepszeZdrowie.info.

Porzekadła, życie i zdrowie

„Przysłowia mądrością narodów” (?)

prawda czy fałsz?

Lubię  przysłowia, ale, hm, niestety nie wszystkie są mądre albo przydatne współcześnie. Podobnie jest z ideologiami i dogmatami.

Świat się zmienia, odkrywamy ukryte mechanizmy, próbujemy odkłamywać historię itp.

Nie będę się rozpisywał, bo to temat na długi esej a nawet książkę, a dziś pędzę.

Mam ulubione powiedzenie Edwarda de Bono, które brzmi mniej więcej tak:

Na pokładzie i w maszynowni statku wszystko w najlepszym porządku, tylko … statek płynie w niewłaściwym kierunku.

Czyli – urządzenia działają OK, załoga wykonuje swe obowiązki, pasażerowie zadowoleni, orkiestra przygrywa.
Od razu kojarzy się Titanic – zmierza na górę lodową.
Tak jest z wieloma sprawami w naszym życiu – albo obraliśmy zły cel życiowy, niezgodny z naszym powołaniem lub zapotrzebowaniem społecznym, albo postawiliśmy na złą partię lub zły biznes, daliśmy się uwieść jakiejś błędnej idei, która wyprowadzi nas na manowce, zbytnio komuś uwierzyliśmy, itp.

Niestety, jeśli chodzi np. o politykę, to bywa jeszcze gorzej – okręt nie tylko płynie w złym kierunku, ale i na pokładzie (ludzie) i w maszynowni (system) wcale nie jest dobrze.
Nie przypinam łatki nikomu, bo to się różnie rozkłada w różnych kwestiach. Chociaż… np. polityka UE i niektórych państw hołubiących poprawność polityczną dryfuje ku upadkowi Europy.
Zatem – nie sądzić po pozorach i doraźnych korzyściach i wygodach, ale widzieć przyczyny zjawisk oraz konsekwencje w dłuższym okresie. 
Nawiązuję do myślenia. Jest inne powiedzenie:

Głupich nie sieją, sami się rodzą.

I mamy kolejne porzekadło, które … jest głupie. Jeśli odrzucimy przypadki upośledzeń medycznych od urodzenia, to człowiek nie rodzi się głupi, ma w sobie duży potencjał, ale … jest tabula rasa  – można w nim pisać jak w księdze – na dobry i na zły los.

I tak się robi – indoktrynuje od małego – najpierw poglądy rodziców – nie zawsze korzystne dla rozwoju dziecka, bo sami nasiąkli uprzedzeniami lub ideologiami, dają zły przykład. Potem szkoła, uczelnie, media, tradycje, środowisko.
Myślisz, że nikt nie ma w tym interesu, jest idealny i spolegliwy?

Kiedyś dałem tu parę przykładów przeinaczeń we wpisie Nietrafione slogany, w ogóle na mym blogu sporo artykułów nawiązuje do fałszu. Dziesięć lat temu  poruszyłem podobny temat – warunkowania przez tradycje w artykule Tradycja – druga strona medalu (cenię tradycje, ale nie każda jest mądra).

Od dłuższego czasu zajmuje się głównie sprawami zdrowia. To dopiero jest kraina mitów i kłamstw!
Jak na tym wychodzimy – prawie każdy widzi. Ostatnio pisałem o pewnym wyodrębnionym zagadnieniu – szczepieniach w art. Masakra.
Ale tych zagadnień jest znacznie więcej.

Korzystając z okazji –  zapraszam na subiektywny przegląd nowinek (i nie tylko) o zdrowiu z października 2017.

Tam m.in.:  publicystyczne credo, uzdrawianie włączające umysł i ducha, o metodach psychometrycznych w diagnozach, podsumowanie konferencji Rewolucja Zdrowia, antyaging, o szczepieniach, o paru książkach, anonse ciekawych  wydarzeń, nowatorskie odszkodowania zdrowotne i wiele więcej…

Zatem, nie tylko o błędach i manipulacjach – są i wątki pozytywne  🙂

 

Masakra

Niezbywalna wolność człowieka:
wybrać swój stosunek do dowolnej

okoliczności i własne odpowiednie działanie.
Viktor Frankl

masakra szczepionkowa

Na to, co chcą nam zrobić, czyli na masakrę zdrowotną Polaków, są kolejne riposty – masakrujące …

O co chodzi?

Rząd chce wkrótce wprowadzić obowiązek szczepień, już nie tylko dzieci, ale i dorosłych. Nie chodzi mi o jakąś generalną krytykę rządu, to działka min. K. Radziwiłła i sprawka uległości wobec lobbingu farmaceutycznego. 
Reszta rządu i Sejmu prawdopodobnie nawet nie bardzo wie o co chodzi. 
Zatem – szczypta wiedzy.
Szczepienia traktowałem dotąd, pomimo paru krytyk umieszczonych kiedyś na stronie LepszezZdrowie.info, za temat dyskusyjny.
Zobacz np. http://lepszezdrowie.info/szczepienia3.htm .

Nowsze dane i ów zamach na wolność jednostki czyni temat co najmniej bulwersującym i pilnym.

Na konferencji „Szczepienia XXI w.” paru mówców zdemaskowało, a właściwie zmasakrowało lobby szczepionkowe. Wystarczy mi to brawurowe wystąpienie J. Zięby:
https://youtu.be/MO58rUNFwY4.

Z kolei, dr J. Jaśkowski – jak zwykle i oryginalnie, spogląda na te sprawy szerzej. Zobacz jego wystąpienie w Nysie – cz.1 https://youtu.be/A2CmNgrxvhM.

Co do Jerzego Zięby – ma on nowy program autorski w telewizji Polonia1 co tydzień w poniedziałki o 7.30.
Są to pogadanki o zdrowiu z akcentem na schemat pytanie-odpowiedź.
Pierwszy odcinek można obejrzeć tutaj: https://youtu.be/kuqdPSzrrT4.
Dalsze obejrzysz albo na kanale Polonii1 – dane na
http://polonia1.tv/serwis/o-nas.html.
albo na kanale YT
https://www.youtube.com/channel/UCiOxsvwApG1hDW9ocF92Jtw.

Mówimy zatem o zdrowiu, więc zachęcam do zapoznania się z nowościami września 2017

pod adresem http://lepszezdrowie.info/news9.17.htma osoby, które dawno nie odwiedzały strony, do zaglądnięcia wstecz – do starszych nowości: http://lepszezdrowie.info/nowosci.htm.

W telegraficznym skrócie – we wrześniu poruszyłem sprawy:

Metody uzdrawiania włączające umysł i ducha, metoda Bars i inne odmiany akupresury – np. Masaż Dotyk Motyla, o wpływie emocji i stresu na zdrowie, zaproszenie na konferencję on-line Rewolucja Zdrowia (od 12 do 15. 10), o działaniu MMS (Master Mineral Solution), ostro o metodach BigPharmy, a z sympatią o pożytkach z kawy, ruchu i właściwych ćwiczeń oraz mocach medycyny naturalnej i … sporo więcej.

Zapraszam!

Po wakacjach

1. Nowości zdrowotne września’17:

Dziewięć dziesiątych naszego szczęścia polega na zdrowiu.
Zdrowy żebrak jest szczęśliwszy niż chory król.
Arthur Schopenhauer.

Metody uzdrawiania włączające umysł i ducha,  metoda Bars i inne odmiany akupresury – np. Masaż Dotyk Motyla, o wpływie emocji i stresu na zdrowie, zaproszenie na konferencje Rewolucja Zdrowia, o działaniu MMS (Master Mineral Solution), ostro o  metodach BigPharmy, a z sympatią o  pożytkach z kawy, ruchu i właściwych ćwiczeń i mocach medycyny naturalnej.
Zapraszam – http://lepszezdrowie.info/news9.17.htm

Przy okazji:

2. Daniel Kubach rozpoczyna Odszkodowania 2.0. 

Dołącz do „pierwszych” i dowiedz się jak w nowy sposób razem możemy zarobić pieniądze. Poczytaj o tym: 
>>> http://odszkodowania20.pl/XEU46253897 <<<

To nowy „Błękitny Ocean” – rynek bez konkurencji.

Na razie zdradzę, że elementem pomysłu jest ukrócenie zjawiska spamu w komunikacji internetowej.

Dlaczego warto poznać, korzystać i promować?
* wielomiliardowy rynek w niezagospodarowanej niszy 
* dostajesz gotowe narzędzia i materiały promocyjne przygotowane przez ekspertów
* masz szybki, łatwy i całodobowy dostęp do materiałów promocyjnych
* schemat korzystania z tego biznesu jest prosty
* pozyskujesz nowych współpracowników codziennie
* usprawniasz i powiększasz korzyści z pozyskiwania nowych współpracowników
pracując codziennie – zarabiasz codziennie
* Daniel Kubach – multimilioner i sprawdzony lider – znany jest z sukcesów biznesowych (w tym w ubezpieczeniach od 2004 r.), jest inwestorem, aniołem biznesu, członkiem wielu organizacji biznesowych, min. Business Centre Club.

Więcej informacji  10.10 – oficjalna prezentacja  http://odszkodowania20.pl/XEU46253897