Ekologiczne?

Zamiast naprawiać świat poradź sobie najpierw ze swoją głupotą.
Stefan Garczyński.

sztuczne futra
sztuczne futra

Dość powszechnie używa się sformułowania „ekologiczne” do takich wyrobów jak sztuczne futra i kożuchy, torby, buty, galanteria i buty wykonane z różnych plastików.

Na bazie takiego widzenia sprawy powstała moda a nawet ruch społeczny („naprawiaczy świata”) by nie używać futer lub innych produktów odzwierzęcych.

Czy w rzeczywistości są one ekologiczne?

Po pierwsze, jak wiadomo, większość tworzyw sztucznych nie rozkłada się naturalnie, przeciwnie – ich rozpad może trwać setki lat.

Po drugie – niektóre tworzywa zawierają substancje szkodliwe.

Po trzecie – produkcja tworzyw wymaga dużych ilości energii  i wody oraz chemikaliów, z których część stanowi toksyczny odpad produkcyjny.

Po czwarte – jeśli ekologię pojmować w pełni, ekologiczne jest to, co jest zdrowe dla człowieka. Buty ze sztucznej skóry są nieprzewiewne, w zimie chłodne, koszule z tworzyw podobnie, potliwe, nieprzyjemne i często uczulające – itd. itd.

Generalnie – tworzywa sztuczne są „ciałem obcym” w przyrodzie, natura nigdy wcześniej ich nie miała, nie powstały też bakterie, które potrafiłyby rozkładać większość plastików.

Są też szkodliwe gdy dostaną się do organizmów żywych.
Odkryto, że niektóre tworzywa krusząc się wydzielają opary, mini pyłki i włókna szkodliwe dla zdrowia. Znajdują się one zarówno w powietrzu jak i w wodzie. Zbliż się w gorące dni do popularnych „orlików” – powietrze jest przesycone oparami a biegające po „murawie” dzieci (!) wykruszają wspomniane pyłki i oddychają nimi. Dziękuję za taki sport.  Na marginesie – trudno nazwać ekologiem kogoś, kto nie dba o swoje najbliższe otoczenie – swoje ciało. Z plastikami spotykamy się też w codziennym życiu domowym – nie zawsze zdajemy sobie sprawę z czyhających niebezpieczeństw dla zdrowia, jakie stąd się biorą. *
W wodach, zwłaszcza oceanów, utworzyły się nie tylko olbrzymie ławice plastikowych śmieci, ale także wody te są już zanieczyszczone mikrowłóknami. Flora się degeneruje, a fauna cierpi i ginie od tych śmieci.

Nasz system recyklingu jest ograniczony i niewydolny, a w ogóle wiele śmieci trafia do … lasów, stawów  i na otwarte wysypiska.

Produkcja torebek i galanterii (także tej do kuchni, meblowej itp.) z tworzyw jest stosunkowo tania, więc mamy niebywały zalew takich towarów, które podlegają modzie i są nader często i szybko zastępowane kolejnymi. Stoi za tym duży przemysł powiązany z „big oil” który chcąc wypchnąć na rynek jak największą ilość swoich produktów, jest także zamieszany w propagandę przeciw produktom naturalnym. W wyniku tej nagonki i ostracyzmu zanikło wiele tradycyjnych rzemiosł.

No dobrze, ale jaka jest alternatywa?

Powiem rzecz niepopularną w naszym świecie coraz większej poprawności politycznej i ekologicznej.
Otóż, właśnie klasyczne futra i kożuchy, skórzane buty i inne wyroby naturalne SĄ ekologiczne.

Skóra, włókna naturalne rozkładają się szybko i nie zawierają tylu toksycznych elementów co tworzywa sztuczne.

Ale zwierzęta? – zaoponują ekolodzy i wegetarianie.

Wiem, sam przez lata agitowałem i agituję na rzecz zwierząt i czuję problem **.

Powiem tak: hodowla bydła i trzody nie zaniknie tak szybko jakbyśmy chcieli. Zamieszane są zbyt duże interesy a i technicznie to też będzie dość długi proces. Abstrahuję tutaj nawet od polskiego interesu gospodarczego na bazie hodowli, który chętnie przyjęłaby konkurencja zagraniczna. Skoro zabija się zwierzęta dla mięsa, to utylizacja skór jest procesem wtórnym.
Mam nadzieję, że do czasu kiedy masowa hodowla zaniknie (wierzę że tak będzie, bo masowa produkcja mięsa – poza aspektami etycznymi i zdrowotnymi – jest wysoce ekonomicznie nieefektywna – patrz np.
http://lepszezdrowie.info/niedorzecznosci.htm ),
zostaną wynalezione takie tworzywa i procesy, które zapewnią im ekologiczność (np. biodegradowalność) na poziomie produktów naturalnych przy zachowaniu ich zalet.

Poza tym – czy nie ma w ruchu antyfutrzarskim hipokryzji? Czy ci protestujący nie jedzą mięsa? Czy pikietują rzeźnie i masarnie?

Oczywiście – naturalne futra czy kożuszki są droższe, podobnie buty.
Ale czyż nie wolelibyśmy mieć wygodnych, eleganckich i zdrowych butów skórzanych?
Czy kobieta musi mieć np. 20 torebek zamiast kilku eleganckich skórzanych lub materiałowych, które mogą być nawet tańsze od plastikowych?

Kożuszek może być zastąpiony nawet bardziej elegancką kurtką bawełnianą z wkładem puchowym lub też bawełnianym.

Co o tym myślisz?


*   Zobacz późniejszy artykuł BPA- wiesz o tym?
** Kiedyś później napisałem artykuł  Nie jestem wegetarianinem.

Jedna myśl na temat “Ekologiczne?

Skomentuj (ew. polub, podziel się ... )

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.