Wstawaj Zenek…

śnieg na dworze. Tak brzmiały słowa piosenki, które – nie ujmując nic Zenkom – przypominały dozorcom o ich obowiązkach.
Co niektórzy ruszyli, ale jak to obserwuję, nie z miotłami ale wiaderkami soli.

Sól dobra na wszystko, po co się męczyć z miotłą.
Tylko mało kto pamięta o ziemi, o drzewach i o naszych butach.
Przed moim domem większość drzew już padła – od corocznego przedawkowania soli.
Podobnie w wielu miejscach, gdzie drzewa rosną blisko jezdni.

Rozumiem, że z ulicami jest sprawa trudniejsza, ale chodniki? Wystarczy miotła i szufla i trochę piasku.
No i na butach nie będzie białych otoczek i przebarwień.
Dla samochodów to też nie jest zdrowe.

Pozdrawiam dozorców i sprzątaczy – jesteście potrzebni!

Semiretirement

Ostatnio wspomniałem ten termin, i na odnośne zapytania odpowiem pokrótce o co chodzi. Z tą ideą zapoznałem się z kursu Optymalizator życia, gdzie jest omówiona dokładnie i poparta przykładami.  Sebastian Schabowski, jeden z autorów kursu stosuje na co dzień ten sposób na życie.

Otóż, w skrócie, chodzi o to by nie czekać do wątpliwej co do wysokości emerytury, by nie odkładać marzeń na nieokreślony czas. W szczególności wiele osób marzy o podróżach po świecie, ale brak im na to środków, odwagi i czasu. Okazuje się, że istnieją sposoby, by podróżowanie i życie za granicą były tańsze niż u nas (!). Tamże także zarabia się znacznie więcej. Tak więc możliwe jest tam pracowanie np. przez pół roku, by zarobić tyle, żeby drugie pół roku móc nie pracować i zająć się tym co przynosi nam satysfakcję i rozwój. Np. podróżowaniem po świecie.

Chociaż osobiście prawie co roku wyjeżdżam gdzieś dwukrotnie i sporo widziałem,  to jednak jest to ograniczone 26 dniowym urlopem i związaniem ze stałą pracą w Polsce. Myślę, że zwłaszcza młodym ludziom, odważnym i lepiej gdy z jakimiś kwalifikacjami, stosunkowo łatwiej jest zerwać z tymi ograniczeniami. Jak – o tym mówi ww. kurs.

Zresztą, semiretirement, bez świadomości tej nazwy i bez tego kursu stosuje sporo osób. Na myśl przychodzą mi różni „wolni strzelcy”, reporterzy-amatorzy, podróżnicy, pasjonaci turystyki, swoistej filozofii życia.

Przykładem z mojego otoczenia jest dwójka znajomych, młodych ludzi, którzy właśnie niedawno udali się w podróż poślubną … dookoła świata i to na rok.

Nie znam szczegółów finansowania, ale wiem, że nie mają dużych wymagań, to co robią jest ich pasją, na której mogą zarobić. Otóż prowadzą internetowy blog-reportaż z podróży, w którym  nagromadzą tyle ciekawego materiału, że będą mogli na jego podstawie sprzedawać reportaże do czasopism lub napisać książkę.
Tego rodzaju wyprawy mogą być też sponsorowane.

Zajrzyjcie na http://www.expeditionmoustache.pl/
Przy okazji, to pewien wzór na ciekawego bloga.

Syndrom weekendu

Weekend jest wyczekiwany z utęsknieniem, ponieważ w ciągu tygodnia praca zawodowa, z której wracam po 17-tej, zabiera mi tyle sił i czasu, że już niewiele energii starcza na zajęcie się sprawami, które mnie naprawdę interesują. Niemniej codziennie spędzam w domu wiele godzin nad swymi sprawami, ale to nie wystarcza by je zrealizować, a jednocześnie podkopuje zdrowie i  wyłącza znacznie z życia rodzinnego. Źle się dzieje…
Weekend to okres który wreszcie mogę poświęcić dla rodziny, kultury i koniecznej rekreacji – przynajmniej częściowo.  W ciągu tygodnia zbiera się wiele rzeczy odkładanych właśnie na weekend: nie przeczytane gazety i czasopisma, setki (już po wstępnym odsianiu) e-maili i ich załączników, e-booki i zwykłe książki, sprawy „na mieście” na które nie starczyło czasu, porządki i inne prace i reperacje domowe, praca nad własnymi projektami, itd.
Marzę o tym, żeby spotykać się z ludźmi, brać udział w seminariach i podobnych imprezach edukacyjnych – czasami udaje mi się to właśnie w weekend, ale generalnie nie lubię gdy jestem przez to zmuszany do kolejnych godzin spędzonych w zamkniętym, dusznym pomieszczeniu, na siedząco, właśnie np. w niedzielę.
Mam często żal do organizatorów, że jakby nie rozumieją że dla wielu osób jest to czas odpoczynku, który zabierają. A już paradoksalnie dla mnie brzmią propozycje sobotnio-niedzielnych nasiadówek na temat zdrowego trybu życia 🙂

Chociaż bardzo konsekwentnie przestrzegam, by mieć w soboty i w niedziele zajęcia fizyczne, to niestety i w weekend wiele moich zajęć sprowadza się znów do siedzenia przed komputerem. Jest to wreszcie okazja, by znów zajrzeć na platformy społecznościowe, zobaczyć, co u wirtualnych znajomych, wrzucić coś do Twittera.

Problemem jest więc czas, a może efektywność. Co do efektywności, to nie mogę powiedzieć, że nie znam metod i że ich nie stosuję. Cały serwis http://www.L-earn.net jest w dużym stopniu poświęcony efektywności osobistej. *

Zapewne wiele problemów by odpadło, gdybym nie musiał pracować, był niezależny finansowo. Idę małymi krokami (za małymi!) w tym kierunku – napiszę wkrótce o tym osobno. Powiem teraz tylko tyle, że jestem wręcz bombardowany różnymi propozycjami (90% z zagranicy), jednak ich rozpoznanie i weryfikacja  zabiera sporo dodatkowego czasu – często okazuje się, że są albo nie do zastosowania w Polsce, albo podejrzane, albo ryzykowne itd.

Sporo daje mi teraz internetowy kurs „Optymalizacji życia”, chociaż niektóre lekcje znane mi są od dawna i  odnośne zalecenia stosuję. Ideą, która rozpala moją wyobraźnię jest zwłaszcza tzw. semiretirement.

Wracam jednak do „syndromu weekendowego”.  Otóż zauważyłem od wielu tygodni, że weekend – zamiast przynosić odprężenie, powoduje jednak u mnie dodatkowe napięcie. Notes jest przepełniony setką spraw do zrobienia i nigdy nie udaje się ich w całości wykonać – lista więc narasta.
W dni robocze, zwłaszcza teraz późną jesienią, ranne wstawanie jest trudne i przykre – może to także podświadoma niechęć do mało lubianej pracy.  Nadto, ponieważ kładę się zawsze po 12, a wstaję przed 7, to czuję się niewyspany. „Odeśpię w weekend” – niestety w sobotę budzę się nawet jeszcze wcześniej niż normalnie i już nie mogę zasnąć. I w ogóle źle wtedy śpię. W głowie setki myśli i planów na dany dzień…

Dodatkowo, zbliża się koniec roku i konfrontuję się z rocznymi planami – czy zdążę je zrealizować i czy w ogóle…
Ciekawe, czy też tak macie? A może to początek choroby zwanej pracoholizmem?
Trzeba chyba zmienić strategię swego życia…
—-
* Dopisek po latach. L-earn.net już nie działa, podobnie jak szereg innych serwisów. Może będzie kiedyś odtworzony pod innym adresem po przywróceniu ok.  600 artykułów. To spora praca…

„O dawaniu” – książka Stefana Garczyńskiego, która rozświetla świat.

Łatwo myśl przydeptać, nie sposób zapobiec jej odrodzeniu.
Stefan Garczyński

Stefan Garczyński

http://www.stefangarczynski.pl

Hej,

Dość dawno mnie tu nie było – udzielam się teraz bardziej gdzie indziej, ale na twitterze prawie codziennie coś wrzucę…(www.twitter.com/etsaman2 ).
Jak w powyższym motto – Pan Stefan zasługuje by Jego myśli nie były przydeptane (zapomniane) – podjąłem już dawno działania ku ich odrodzeniu.

Dziś mam szczególny powód do tego wpisu – udostępniam za darmo jedną z moich ukochanych książek Garczyńskiego!

Już przed paroma laty zostały przeze mnie zdigitalizowane wybrane książki Stefana Garczyńskiego, jednak udostępnione były tylko wersje demonstracyjne (patrz dział „Utwory” w tytułowym serwisie). Po prostu, nie było decyzji, czy i jak je uwolnić, a może sprzedawać…

Doszliśmy do wniosku, że dla naszej misji edukacyjnej i dla spełnienia życzenia Autora by książki te „żyły”, jest wskazane stopniowe udostępnianie tych wybranych pozycji jako gratisów.

Składam tu podziękowanie Pani Grażynie Dobromilskiej – właścicielce wydawnictwa Madgraf (www.madgraf.com) za inicjatywę wznowienia  książek S. Garczyńskiego (na początku w wersji e-booków).

Jest to „O dawaniu„.  Wartościowa, ciekawa lektura (tu w wersji roboczej, pdf) – zachęcam!

To wydarzenie inspiruje mnie do lepszego zajęcia się ową stroną, która już dość długo była trochę zaniedbana…

[później przybrała formę bloga]

 

Notka techniczna… 6

by sprawdzić RSS.

Co z tym ociepleniem klimatu?

Gdy człowiek na początku jest pewny, kończy na wątpliwości,
a gdy zaczyna od wątpliwości, kończy na pewności.
Franciszek Bacon

Tyle się  tym mówi, i to z zupełnie odmiennych pozycji, że można dostać „kołomyjki”.

Dyskutuję o tym z przyjacielem, cząstkowe podsumowanie zawarłem w artykuliku http://www.lepszezdrowie.info/dylemat.htm

… i wciąż nadchodzą dalsze (sprzeczne) informacje z obydwu obozów…
Mam duże wątpliwości co do antropogennej przyczyny zmian klimatu.

Zatem – będę do tego tematu powracał. *

PS. wykres pokazuje rzekomy skok w ilości CO2, ale to … ekstrapolacja przyszłości; czy tak właśnie będzie?

* Gdy po latach zaglądam do tego wpisu, to mam dwie uwagi:|
a) W artykule na LepszeZdrowie.info widzę sporo literówek i  błędów redakcyjnych, ale już nie mam łatwego dostępu redakcyjnego do tej strony, która od lat jest tylko archiwum, do którego nic nie dodaję. Jednak zachęcam do odwiedzania, bo jest tam DUŻO artykułów.
b) Temat klimatu poruszałem potem wielokrotnie, na tym blogu znajdź lokalną wyszukiwarką.

Lepiej bez naszej medycyny?

Zdrowie to stan, o którym medycyna nie ma nic do powiedzenia.*
W.H. Auden

Lista państw świata uszeregowana według oczekiwanej długości życia na podstawie The World Factbook na 2007 rok. Niektóre niesuwerenne jednostki także są włączane do listy.

Lp. 1 Lp. 2 Terytorium Oczekiwana długość życia
Ogół
Świat 65,82 63,89 67,84
1 1 Andora Andora 83,52 80,62 86,62
2 Makau Makau 82,27 79,44 85,25
2 3 San Marino San Marino 81,8 78,33 85,57
3 4 Singapur Singapur 81,8 79,21 84,59
5 Hongkong Hongkong 81,68 78,99 84,6
4 6 Japonia Japonia 82,02 78,67 85,56

itd.

54 76 Polska Polska 75,19 71,18 79,44
  • Lp. 1 – państwa świata
  • Lp. 2 – ogół terytoriów

Nieznajomość naszej medycyny dobrze wychodzi na zdrowiu ludziom Wschodu? (medycyna naturalna, zioła, …)

W samych Chinach występuje duże zróżnicowanie, największe skupisko stulatków + znajduje się w górach południowo-chińskich.


To pasuje do moich wątpliwości, które prezentuję od czasu do czasu na
http://lepszezdrowie.info/anty.htm

—-
* Współczesna medycyna zajmuje się chorobami a nie zdrowiem, a to nie to samo…

Świńska sprawa

Sami wywołujemy choroby i sami zmierzamy
w kierunku masowych zachorowań na raka
oraz do uszkodzeń mózgu poprzez używanie szczepionek.
Prof. Leon Grigorski

Szczepienia – niebezpieczne, ukrywane fakty (książka)

Chciałem napisać coś od siebie, ale, trochę zaganiany, zacytuję raczej Łukasza K. z CzaryMary.com.pl

„…Skoro już jesteśmy przy zdrowiu, to tegoroczna jesień i zima może być kluczowa dla przyszłości nas wszystkich. Szatańskie wręcz plany zaszczepienia całej ludzkości niezbadaną i niebezpieczną dla zdrowia szczepionką przed pseudogrypą A1NH1 może mieć bardzo daleko idące skutki. Dlaczego piszę o pseudogrypie A1NH1? Osobiście w nią nie wierzę. Kiedy w maju wybuchła w Meksyku tzw epidemia świńskiej grypy, akurat z Agnieszką byliśmy w jej samym centrum, na wakacjach w Meksyku. Epidemia istniała tylko w mediach (europejskich i amerykańskich). Życie w Meksyku przebiegało normalnie, nawet w punkcie informacji o grypie siedział żołnierz bez maseczki. To co robiły jednak media wtedy i co robią teraz jest próbą zastraszenia całego świata i zmuszenia nas do zaszczepienia się.

Jednak szczepionka ta jest BARDZO niebezpieczna dla zdrowia. Zwiększa szanse na paraliż, uduszenie, śmierć. Niektórzy wręcz mówią, że ma być ona narzędziem do depopulacji ludzkości, bronią biologiczną, a nie lekarstwem i ochroną.

Na całe szczęście na świecie są tysiące zwykłych ludzi ale i lekarzy, którzy widzą jak wielkie zagrożenie dla zdrowia, osobistej wolności i całej planety. W tej kwestii nie można już wierzyć mediom, które działają pod dyktando firm farmaceutycznych i polityków. Gra toczy się o wysoką stawkę – o nasze życie i naszą wolność.

Strona www.grypa666.wordpress.com – to codziennie aktualizowane źródło wiedzy o tym co się dzieje na świecie i w Polsce w kwestii masowych szczepień. Są tam wywiady, filmy wideo, akcje lokalne, newsy z całego świata. Na szczęście coraz więcej pojawia się w prasie, Internecie wywiadów z lekarzami mówiącymi NIE dla tych szczepionek. Zachęcam do regularnej lektury tej strony, jak i rozmawiania z znajomymi, rodziną, kolegami. Powiedzmy głośnym głosem NIE dla masowych i przymuszonych szczepień!

Kliknij tutaj prawym przyciskiem, aby pobrać obrazy. Aby pomóc ochronić prywatność, program Outlook uniemożliwił automatyczne pobranie tego obrazu z Internetu.Na www.davidicke.pl – znajduje się min. godzinny wywiad video z Jane Burgermeister, austriacką dziennikarką pisząca min. do Nature czy British Medical Journal, która złożyła w austriackiej prokuraturze oraz FBI (w amerykańskiej ambasadzie) zarzuty przeciwko Światowej Organizacji Zdrowia oraz min. firmie Baxter, która produkuje szczepionki. Tam też jest więcej filmów i wiadomości o nieludzkich planach wykorzystania szczepionki grypy przeciwko ludzkości.

www.swinskasprawa.pl – nowy serwis integrujący najważniejsze informacje odnośnie świńskiej grypy

To nie grypa jest zagrożeniem. To szczepionka.

Sprawa jest naprawdę poważna. Jeśli już ktoś będzie chciał się zaszczepić dobrowolnie przeciwko A1NH1 (bo być może będą chcieli nas zmusić siłą do tego) to proszę, zapoznajcie się z informacjami dostępnymi w Internecie o niebezpieczeństwach jakie wiążą się z tym. Przekażcie też te informacje swoim bliskim w USA i UK. Stany są krajem, gdzie od wielu lat przygotowywano się do tej akcji i tam może być najtrudniej uciec od zaszczepienia toksyczną szczepionką…

Na ilustracji okładka książki” Ian Sinclair „Szczepienia – niebezpieczne, ukrywane fakty”

Maraton warszawski

Egoizmem jest wymaganie od innych,
by żyli życiem, które akurat tobie wydaje się najwłaściwsze.
Anthony de Mello

W ostatni weekend mieliśmy w Warszawie maraton ulicami miasta.

Tak się składa, że mieliśmy wtedy także zjazd rodzinny. Nikt z nas nie wiedział o tym maratonie, wszyscy utkwiliśmy na swych trasach i nasze spotkanie zamieniło się w forum oburzenia.
To nie w porządku, żeby ułamek promila obywateli Warszawy (mam na myśli organizatorów, uczestnicy biegli trasą, jaką im wskazano) terroryzował resztę mieszkańców i przyjezdnych blokując dużą i newralgiczną część miasta na dwa dni.
Przedostanie się przez miasto (a dzień był dość gorący) było koszmarem.

Czy nie można trasy maratonu przenieść na przedmieścia, na jakieś trasy zielone, co byłoby z korzyścią zarówno dla komunikacji miejskiej (i zaoszczędzeniem publicznych środków na ochronę, organizację, itp.), jak i dla samych biegaczy – nie musieliby tłuc się rozgrzanym, twardym asfaltem?
Wcale nie chodzi o to, by centrum pozostawiać tylko samochodom itd., jak wypowiadał się ktoś na forum maratonu (GW), bo przecież organizuje się tu sporo imprez, ale żadna nie paraliżuje tak dużego obszaru.

Nie wiem kto tym wszystkim kieruje, ale czy dla środowiska biegaczy i ich sympatyków nie byłoby lepiej, by pozostali myśleli o nich przychylnie a nie z dezaprobatą? Czy nie ma w tym środowisku „instynktu społecznego” – także we własnym interesie – maratończycy nie są  sami i powinni liczyć się z pozostałymi.
To tylko wycinek zagadnienia – np. aspekty biznesowe, medialne i  zdrowotne biegania poruszę na http://www.LepszeZdrowie.info.

W skrócie: biegi, jogging – zwłaszcza po twardym podłożu – wcale nie są zdrowe, lepszy jest intensywny marsz i/lub nordic walking.

Codex Alimentarius

Nie ma nic bardziej nieużytecznego od efektywnego wykonywania tego,
co w ogóle nie powinno być robione.
Peter F. Drucker

Zrób to teraz!

Podpisz petycję mającą na celu zebranie wymaganego 1 miliona podpisów by można było w krajach Unii Europejskiej przeprowadzić referendum które pomoże zatrzymać legalizację niszczenia ludzi poprzez zabranie im możliwości jedzenia zdrowej żywności i korzystania z naturalnych środków, witamin, suplementów i terapii.

Codex Alimentarius, wchodzi od 1.01.2010 r. i zostało tylko kilka dni czasu, aby zebrać wymaganą ilość podpisów potrzebną do przeprowadzenie referendum
– zbliżamy się do liczby wymaganego 1 mln. Liczy się więc każdy głos!
Podpisz petycję, skłoń do tego pełnoletnich członków rodziny i znajomych

http://www.eu-referendum.org/polski/petitions/natural_remedies_info.html

Co jest niepokojącego w Codex Alimentarius? (Kodeks Żywnościowy)

– Komisja Kodeksu Żywnościowego – „Codex Alimantarius” (FAO – ONZ) spotyka się na zamkniętych sesjach. Uczestniczą w nich nie wybrani przez społeczeństwo biurokraci rządowi z różnych krajów świata
– Prawdziwe organizacje konsumenckie są bardzo nielicznie reprezentowane na sesjach KŻ
– KŻ opracowuje zalecenia żywnościowe, które przeważnie okazują się być bardzo restrykcyjnymi regulacjami szczególnie dla substancji wspomagających zdrowie, takich jak suplementy diety
– Komisja KŻ pod pozorem promowania wolnego handlu, w rzeczywistości blokuje go, a w szczególności blokuje rynek ziół i suplementów
– Komisja KŻ jest wysoce scentralizowaną organizacją, kierowaną z „góry w dół” przez elity rządowe, bądź ponadrządowe
– KŻ pracuje nad stworzeniem światowych standardów wdrażanych pod pozorem „harmonizacji”, które w ogóle nie uwzględniają zróżnicowanych potrzeb i interesów wielu różnych społeczności świata, jak i nie uwzględniają ich różnic biologicznych
– Spotkania Komisji Kodeksu Żywnościowego nie są otwarte dla publiczności
– Media międzynarodowe i krajowe nie wykazują zainteresowania spotkaniami Kodeksu
– Spotkania Kodeksu nie są komentowane publicznie w mediach, dlatego nie są znane ogółowi społeczeństwa

Podpisz petycję, która pomoże zatrzymać legalizację niszczenia ludzi poprzez zabranie im możliwości jedzenia zdrowej żywności i korzystania z naturalnych środków i terapii http://www.eu-referendum.org/polski/petitions/natural_remedies_info.html

Więcej:
http://www.naturalnenielegalne.pl

—-

Cykl seminariów: „Codex Alimentrius a nasze zdrowie

Na seminariach dowiesz się:

– czym jest Codex Alimentarius i jakie zagrożenia niesie dla Twojego zdrowia i wolności wyboru
– dlaczego nas niepokoi Dyrektywa 2002/46/EC UE, która wejdzie w życie 01.01.2010
– Czy zniknie z półek wiele suplementów z początkiem 2010?
– jakie inne Dyrektywy UE są niepokojące i dotykają naszego zdrowia
– jak ochronić własną działalność jeżeli prowadzisz gabinet medycyny naturalnej, praktykę zielarską lub jesteś sprzedawcą ziół, lub suplementów, żywności ekologicznej
– jak ochronić medycynę naturalną, naturalne preparaty lecznicze i wolność słowa w zakresie ich wpływu na zdrowie
– Czy szczepienia obowiązkowe są bezpieczne dla naszych dzieci?
– Czy szczepienie przeciwko świńskiej grypie będzie: dobrowolne?
– Czy w Polsce grozi pandemia świńskiej grypy?
– Czy grozi Polsce skażenie biologiczne przez GMO?
– Czy zagrożone są wycofaniem z rynku tanie polskie leki ?
– czy świńska grypa jest taka groźna; czy grozi nam jej pandemia;
– jak wziąć swoje zdrowie we własne ręce
– co możesz zrobić dla siebie, dla swoich bliskich i dla społeczeństwa
– i wiele więcej cennych informacji dla ochrony Twojego zdrowia i wolności wyboru.

Podczas seminarium będą dostępne publikacje, materiały; poznasz ludzi, którzy aktywnie w Polsce i Europie dążą do ochrony tego, co jest nam bliskie: zdrowie, czysta żywność, wolność.

WARSZAWA 27.10.09 – Arena Ursynów ul. Pileckiego 122

WROCŁAW 28.10.09

POZNAŃ 29.10.09

Więcej informacji:
http://www.kodeks-a-zdrowie.pl

a także na mojej stronie www.LepszeZdrowie.info